Voyager Trans Andrzej Kiejko

Białystok

Ocena pracodawcy 0/6

na podstawie 0 ocen.

Opinie o Voyager Trans Andrzej Kiejko

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Voyager Trans Andrzej Kiejko

kacper

Wy (usunięte przez administratora) przyglupy pracowaliście tam ze sie wypowiadacie na temat tej firmy? Jak jestescie tacy odwazni to czemu piszecie z kont z nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem?? Bezmózgi i tyle

niko

Praca jak praca, za darmo pieniędzy nigdzie nie dają. Jak każdy szef wymagania ma, no chyba że sprzątanie swego stanowiska pracy to za dużo, proponuję udać się po kuroniówkę - tam dadzą kasę gratis. Wypłata przynajmniej punktualnie, jeszcze nie zdarzyło się aby była z opóźnieniem jak w większości podlaskich firm.

anonymous
@niko 21.06.2015 11:35

Katarzyno wszyscy wiedzą ze sama piszesz te pozytywne rzeczy o sobie, jesteście zwykłą bandą krętaczy i nieuków, którymi powinna się zajać prokuratura. nikt u was nie chce pracować i za chwile zawiniecie swoj bajzel bo ludzie żygają już wami. jesteście potworami a nie ludzmi oszukujecie nie tylko kierowców ale pasażerów nie liczać się z rozkładem i jeżdżąc jak chcecnie

...

...to nie był pracownik a pewnie "szef"...pracownicy mają dużo wyższy poziom inteligencji...

Gizbern

pracowalem u tego dorobkiewicza!!! zenada, pajac nie ma honoru,szacunku do ludzi a udaje "greka" .......pajac. na szczescie nie zaluje ze rzucilem u tego pajaca robote.

Nooki

Dzisiaj doświadczyłem kultury tej firmy. Zadzwoniłem z prostym pytaniem o połączenie z jednym miastem...Pracownik zakrzykiwał mnie, aż w końcu ( mimo,że jestem raczej spokojnym człowiekiem ) rzuciłem "kurwą" bo nic do niego nie docierało. Ja tylko pytałem o coś. Chyba powinno im zależeć, żeby zyskiwać pasażerów. Co ciekawe, po kilku godzinach zacząłem otrzymywać obraźliwe SMS-y z groźbami,że nasza rozmowa w postaci nagrania zostanie udostępniona na Facebooku...No to gratuluję pracowników i podejścia do pasażerów...A nagrań się nie boję, bo ja też mam. Nazwali mnie chamem i zaproponowali mi,żebym z żoną tak rozmawiał. Żony już nie mam więc chyba sąd czy cóś, bo nie odpuszczę

onn

Państwo Kiejko z szacunkiem i kulturą nie wiele mają wspólnego!!! Kto miał z nimi styczność większą lub mniejszą ten wie co sobą reprezentują!!! Omijać szerokim łukiem!!!

Ola

Jeżeli osoba biorąca udział w rekrutacji prosi o podanie prawidłowych odpowiedzi do zadań nie ma w tym nic złego. W żaden sposób nie upoważnia to pracodawcy do odnoszenia się do takiej osoby bez szacunku czy ubliżania jej. Ponadto nie upoważnia to osoby rekrutującej do pisania na forum publicznym co dana osoba zrobiła źle. Ponadto wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych do celów rekrutacji, nie upoważnia pracodawcy do szastania na lewo i prawo danymi osobowymi przekazanymi w CV. Wszystko to świadczy jedynie o braku profesjonalizmu i kultury. Pozdrawiam serdecznie.

kamil

brak kultury i tyle w temacie. omijac.

Ola

Nie pracowałam w tej firmie, jednak podczas rekrutacji na stanowisko pracownika biurowego spotkałam się z niesamowitym chamstwem ze strony Pani Katarzyny Kiejko. Gdy poprosiłam o przesłanie prawidłowych odpowiedzi do zadań które należało wykonać, w odpowiedzi dostałam informację, że Pani Katarzyna nie będzie mnie uczyć podstaw matematyki i że jestem osobą leniwą. Brak kultury i już sam przebieg rekrutacji i sposób traktowania potencjalnego pracownika świadczy o tym, że jest to firma w której pracownikom brakuje profesjonalizmu, a przede wszystkim zasad dobrego wychowania.

lechu 70

A ja pracuje u Voyagera od jakiegoś czasu i jest ok. Wypłata na czas, samochody spoko a pracować trzeba jak wszędzie ,najważniejsze że nie musze kombinować z tacho ani rwać tarcz ani się bać ,że firma zniknie za dwa dni a ja zostane bez kasy

gosc

wlasciciel firmy to idiota delikatnie mowiac, ludzi ma za nic,ale niech zapamieta sobie ze w zyciu tak bywa ze za jego czyny zaplaci on sam albo jego dzieci i to zaboli po stokroc,wiec moze niech sie pan opamieta jesli ma jeszcze w sobie troche czlowieczenstwa.a moze czas sie leczyc pani andrzeju

Odradzam

Wyzysk pracowników! Traktowanie wszystkich jak złodziei. Niemiła atmosfera. Brak jakiejkolwiek elastyczności pracodawcy. W dodatku złe podejście do pasażerów - i co się dziwić, że coraz mniej osób jeździ z tą firmą.

onn

Jak nikt mnie nie chwali to choć sam siebie pochwalę (driver- żenada)...

olo

2000 za pracę po 200 i więcej godzin to niezłe grosze? Ciekawe też,czemu nie wspominasz o ciągłej rotacji i fakcie,że jakieś 90% kierowców pracuje tam na zlecenia (swoją drogą właściciel musi żyć w przyjaźni z Inspekcją Pracy, skoro nikt się jakoś tego nie czepia).

driver

Ja tam nie narzekam - jeździłem na autobusach kilka lat w innej białostockiej firmie i tu jest lepiej. Przynajmniej nie trzeba naginać czasu jazdy, kombinować z tacho - wręcz odwrotnie, wszystkie tacho trzeba oddawać. Jest swój warsztat, wszystko elegancko. I kasa to nie parę groszy ale jak na warunki u nas w Białym to całkiem niezłe grosze.

omijaj ich

Omijajcie tę firmę szerokim łukiem. Kierowcy idą do kiejki pracować a raczej popracować, jak nie mają nic lepszego na oku. A wiadomo "parę groszy" zawsze się przyda. Zaznaczam "parę groszy", bo nie masz co liczyć na zadowalającą wypłatę za swoją pracę. Dziewczyny w biurze też nie mają lekko. Rotacja ogromna, (usunięte przez administratora) Pozdrawiam i powodzenia.

Zostaw opinię o Voyager Trans Andrzej Kiejko - Białystok

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Voyager Trans Andrzej Kiejko