Emtex

Bielsko-Biała

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 111 ocen.

Opinie o Emtex

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Emtex

Maks

Zakład porażka stare maszyny chlodziwo się wylewa z maszyn nie ma przyrządów pomiarowych. Jak tam idziesz proponuję kup se suwmiarke i resztę też śmieszne ale prawdziwe. Pozdrawiam

pastorosasben

Pilnie potrzebujesz pieniędzy? Możemy Ci pomóc! Czy jesteś obecna sytuacja w tarapatach lub grozi kłopotami? W ten sposób dajemy Ci możliwość podjęcia nowego rozwoju. Jako bogata osoba czuję się zobowiązany do pomocy osobom, które starają się dać im szansę. Wszyscy zasłużyli na drugą szansę, a ponieważ rząd nie powiedzie się, będzie musiał pochodzić od innych. Żadna kwota nie jest zbyt szalona dla nas i dojrzałość ustalamy za obopólną zgodą. Nie ma niespodzianek, nie ma dodatkowych kosztów, ale tylko uzgodnione kwoty i nic więcej. Nie czekaj dłużej i komentuj tego posta. Podaj kwotę, którą chcesz pożyczyć, a my skontaktujemy się z Tobą ze wszystkimi możliwościami. skontaktuj się z nami już dziś pod adresem pastorosasben@outlook.com Pilnie potrzebujesz pieniędzy? Możemy Ci pomóc!

Weronika

@Yolo6mscy oczywiście - każdy w zatrudnieniu zwraca uwagę na coś zupełnie innego. Dla niektórych to wynagrodzenie jest najważniejsze, dla innych - właśnie atmosfera, czy polityka firmy. Ważne, aby dzielić się spostrzeżeniami i pomagać w podejmowaniu decyzji m.

Yolo6mscy

Zauważ że wyżej napisałem, że była solidna premia, gdyż norma była niemalże zawsze zrobiona - w tym przypadku to bardzo uczciwe, ale nieuczciwe dla mnie było to jakim "stary" był człowiekiem do pracowników... to troche inna bajka. Zatrudnij się to sama poznasz polityke Emtexu, pozdro

Weronika

W zasadzie nie ma w tym nic nieuczciwego @yolo6mscy, jeśli ktoś się stara to wtedy może osiągnąć większe zarobki. To z puntu widzenia potencjalnego pracownika na pewno plus bo sam może przyczynić się do tego ile finalnie otrzyma co miesiąc wynagrodzenia.

Yolo6mscy

To zależy tylko i wyłącznie od wydajności. Tj pisałem ja i inni, że liczą się tylko i wyłącznie sztuki

Weronika

@yolo6mscy a od czego zależy wysokość premii, którą wypłaca Emtex? To ważne z punktu widzenia potencjalnych pracowników. Każda osoba chce mieć wpływ, na wysokość swoich zarobków. Jak to działa w tej firmie?

yolo6mscy

Cześć wszystkim czytającym! Otóż tak, pracowałem w tym zakładzie dokładnie pół roku zanim "stary" mnie zwolnił. Ogólnie byłem z pracy w tym zakładzie bardzo zadowolony, ludzie są wobec siebie bardzo w porządku (lecz warto uważać na człowieka M.M z kontroli jakości - dziwny i arogancki typ), pracować trzeba jak wszędzie, normę trzeba zrobić, zarobki były OK ( miałem 12.5zł brutto, ale zawsze była solidna premia która nadrabiała wynagrodzenie godzinowe), ja zawsze się starałem wykonywać jak najlepiej swoją pracę, detale nie były kosmicznie trudne do wykonania, więc niedoświadczony pracownik da sobie radę na bank - to chyba tyle z tych POZYTYWNYCH opinii. Pora na te mniej przyjemną wypowiedź na temat Emtexu. Maszyny są stare i większość zaniedbanych, czasem wylewa się chłodziwo przez nieszczelny zbiornik, podajniki wiórów też często odmawiały sprawności przez co wióry trzeba wyciągać ręcznie hakiem, nie ma na panelach sterowniczych niektórych maszyn, komend określających daną funkcje maszyny (często można się pomylić). BHP w tym zakładzie NIE MA, nie dostaje się odzieży roboczej, jedynie buty dają, o narzędzia pomiarowe trzeba się samemu pofatygować i prosić kontrolę jakości aby głupi czujnik użyczyli. No i jako wisienkę na torcie chce przedstawić szefa zakładu mr. Kowalskiego alias "stary". Jest to człowiek dość specyficzny, raz z dobrym humorem a po chwili z humorem takim, że chciałby pozabijać wszystkich bo mu coś nie pasuje. Dla niego liczą się TYLKO I WYŁĄCZNIE SZTUKI, ma być jak najwięcej i już. Ludzi ma za nic, nie szanuje pracowników w ogólę ,zawsze przychodzi i patrzy wpierw na licznik ile kto zrobił sztuk, jak mało to po premii. Płytek, wierteł i innych narzędzi nie można dostać od niego tylko trzeba samemu o nie walczyć w biurze, dają najtańsze i najgorsze dziadostwo które trzeba po 5x wymieniać w ciągu zmiany. OSZCZĘDZA NA WSZYSTKIM. Nie można się z nim zwyczajnie dogadać SZEF JEST NAJWIĘKSZĄ WADĄ TEJ FIRMY !!!!

ja

Jak tam z wózkami widłowymi?

Weronika

@bob, nie współpracuję z Emtex, dlatego niestety nie mogę Ci pomóc. Czy ktoś może powiedzieć więcej o tych stanowiskach?

Weronika

@bob jakie stanowisko rozważasz?

bob
@Weronika 07.03.2017 11:43
@bob jakie stanowisko rozważasz?

hej Weronika.chodzi mi ogólnie operator cnc ,tokarz.,zależy mi na konkretnej opini.,to jest moj e-mail morison721@interia.pl .,będę bardzo wdzięczny .pozdrawiam

bob

jakie są zarobki idzie coś lepiej zarobić-jak wygląda sprawa z nadgodzinami-jakie macie cykle na maszynach-za co zwalniają podobna pierwsza umowa na 3 miesiące.proszę o rzetelną odpowiedz z góry dzięki

pan wątroba

no dobra, powiedzmy że jestem mechanikiem maszyn z wieloletnim stażem, no i chciałabym się dowiedzieć czy ta firma w ogóle jest w stanie mi jakies konkurencyjne warunki zatrudnienia zaoferowac skoro aktualnie szukam właśnie nowego pracodawcy z możliwościami

kita

pracowałem tam miesiąc sraczka straszna ...... patologia obóz pracy... jak ktoś chce przez 8 godzin przykrecac i odkrecac sztuke za sztuką to powodzenia... patologia

anonim

(usunięte przez administratora)

jo

Na wczoraj, potrzebuje 2, co umia robic na heidenchain frezarki

anonim

(usunięte przez administratora)

jo

10 e na reke na poczatek plus mieszkanie gratis z mediami

anonim

(usunięte przez administratora)

jo

Dawaj email to ci napisze

anonim

(usunięte przez administratora)

jo

Piotr a za granice nie chcesz? 2 frezerow na heidenhein szukam

anonim

(usunięte przez administratora)

Maniek

Emtex to nie pierwszy zaklad w jakim pracowalem wiec I uwierz mi ze ... ten zaklad to powinni zamknac Ale ze w polsce rzadzi prywata wiec taki zaklad bedzie istnial A stawka o bylo 14zl brutto

Maniek

Pracowałem tam 3 (słownie trzy dni) !!! Ta firma to jakaś porażka, jakieś nieporozumienie. Na dzień dobry musiałem przynieść swoje ciuchy (dobrze ze miałem z poprzedniej firmy) a o rękawiczkach już nie wspomnę, (zdaniem majstra przy pracy z CNC - wkładanie wyciąganie segregowanie mokrych metalowych detali rękawice są niepotrzebne), BHP nie istnieje w tym zakładzie. Maszyny CNC z których polowa to jakiś przeżytek, ze wszystkich wycieka chłodziwo na posadzkę. Gołymi rękoma trzeba było wyciągać wióry z maszyny bo nie działały przenośniki do transportowania odpadów. W drugi dzień pracy miałem nieprzyjemna akcje z ustawiaczem którego poprosiłem o wymianę freza. To mi powiedział żebym sobie sam wymienił bo on nie ma czasu ... hehehe no śmiech na sali. A może miałem sobie jeszcze z domu swoje narzędzia przynieść !!! Tragedia !!! A najlepsze jest to ze z dnia na dzień zmieniają ci zmiany W jednym tygodniu możesz zaliczyć 1, 2 i 3cia zmianę ... po prostu wypas. NIE POLECAM PRACY TUTAJ !!! no chyba ze ktoś lubi to

jo

Odpowiedz; odpusc na starcie, szkoda czasu, to nie firma, to koszmar.

Cześć

Witam mam pytanie czy robią tam jakieś kobiety? ?????????????????

jo

Hej chlopy, co tam u was w kamieniolomie,?

Ciekawy

Witam serdecznie. W Internecie pojawiły się oferty pracy na cnc. Chciałbym zapytać o warunki. Wynagrodzenie. Szansę rozwoju. Pomożecie?

ciekawy

Słyszałem że firma ogłosiła albo ma ogłosić swoją upadłosć, wie ktoś coś na ten temat ?

quatro

do grodek: "firma posiada wielu klientów, ktorzy do nej wracają...." czy Ty się słyszysz ??? nie bądź śmieszny co do tych szkoleń, bo wystarczy poczytać opinie powyżej, gdzie stanowiskowe czy bhp , to nikt nikomu łaski nie robi, a i tak są skracane do minimum i robione na "odczepnego"

quatro

do tre: spróbować warto, ale to tak jakby na własne życzenie zarazić się HIV-em, niepoważna firma, niewiarygodna, opinie na rynku zarówo pracowników jak i klientów i dostawców ma bardzo złą i niestety jak najbardziej na tą opinie ta firma sobie zapracowała.

były pracownik

A i jeszcze słowo o szefie. Na hali mówili, że go żona zdradziła z prawnikiem. A szefa widywali na mieście coraz to z inną kobietą. Pewnie przez to jest taki wybuchowy i nerwus. Pieniądze szczęści mu nie dały. Stąd jak nie miał humoru to się darł, aż się lampy trzęsły na hali.Choć generalnie to spacerował po hali i się nie wtrącał. I niektórzy palili przy maszynach. Szef nic nie mówił na ten temat. Zatem palacze byli uradowani, choć naklejka z zakazem palenia była. Nie podnosi stawki po okresie próbnym, jak na początku tyle powiesz to tyle masz, przynajmniej ja tak miałem. I trzeba pilnować nadgodzin gdyż w księgowości zdarzały się pomyłki z kasą. Ale płacił wszystko jak należy po wyjaśnieniu. jak się na kogoś uwział to lepiej było się zwolnić, albo przeczekac aż mu przejdą fochy. Albo sam zwalniał. to chyba tyle co zapamiętałem z tej firmy, ale czytam tutaj i widzę, ze nie ma żadnej poprawy , a nawet jest gorzej.

były pracownik

I na dwóch tokarkach które były na osobnej hali, nie było czasem światła. Światło padało tylko z drugiej hali. Trzeba było kabel przenosić i dopiero wtedy można było właczyć światło na trzeciej zmianie.Ale czasem nie działało. Robiłeś po ciemku, mając za oświetlenie tylko z tokarki. Jak chciałeś zmierzyć to brałeś sztukę i szedłeś na druga halę, aby zobaczyć cokolwiek na mikrometrze. Poza tym czasami spóźniał się z wypłatami. Płacił dwa dni później, czyli zamiast 10 to dostawałes kasę 12 dnia w danym miesiącu.Z płytkami też nie było dobrze. Jak sobie zachomikowałeś to mogleś sobie spokojnie robić, gdy brakło. A często brakowało płytek na trzeciej zmianie.Chodziłeś wtedy na żebry do innych, aby Ci dali swoją, albo robiłeś na takim zużytm szmelcu. A wiadomo, płytka zużyta to nie robota bo wymiaru nie trzyma i tylko czekać w strachu aż się rozleci całkiem. Poza tym palety ze sztukami były bardzo ciężkie i trzeba było je samemu wozić zwykłym paleciakiem. Nie miał elektrycznego małego wózka. Ja to prosiłem zwykle kogoś do pomocy, ale inni targali samemu te palety na wózkach. Najgorzej było z wiórami. Ja nie było wózkowego w czasie weekendu najczęściej to pojemnik się zapełnił i nei miał kto wywieźć. przez to wciągało Ci wióry do podajnika i blokowało podajnik. Niektórzy mieli to gdzieś i nadal robili aż miał pełną maszynę wiórów. Przychodisz do pracy w niedzielę po takim i pierwsze co to kombinowałeś co z tym zrobić. I ze dwie godziny wybierałeś te wióry ręcznie z maszyny, aby w ogóle uruchomić podajnik. A z pojemnika na wióry robiłeś taka jedna wielka kupkę wiórów dwa razy wyższą niż sam pojemnik. Masakra. Rękawiczek nie dawał. Każdy z nas miale swoje prywatne przyniesione z domu. Narzędzi pomiarowych brakowało. Chodziłeś po hali w ta i z powrotem do kolegi na drugi koniec hali za mikromierzem, aby zmierzyć sztukę raz od czasu do czasu, dla mnei to był stres, ze będe miał wymiar zły, a nie moge szybko skontrolować bo nie mam mikromierza przy maszynie. Tak samo ze sprawdzianami do otworów.Przychodził Ci z jakości zabierał bo komuś innemu jest potrzebny a Tobie zostało zwykłe mierzenie. Parodia. Niektórzy mieli swoje prywatne. I mieli święty spokój. Pistletów ze spręzonym powietrzem też brakowało. I jak nie miałeś to czyściłeś jako tako szmatką uchwyt i zakładałeś detal. Wystarczył jakiś wiórek i wymiar Ci uciekał To była parodia. jak był weekend to obsługiwałeś czasem trzy tokarki. Leciałeś od jednej do drugiej i trzeciej. To nie była robota. Dwie to rozumiem, ale trzy i to jeszcze oddalone od siebie, ze więcej to spacerujesz miedzy maszynami niż robisz i mierzysz. Poza tym na hali w zimie zwyczajnie było zimno. A jak jeszcze łądowali tira i drzwi były otwarte to już była kompletna masarka. Ale jeden chodził w krótkiej koszulce z rękawkami. To sam nie wiem. Ale mnie było zimno.

były pracownik

Ubranie robocze miałem swoje, nigdy nie dostałem od firmy, choć inni pracownicy z większym stażem mieli firmowe ubrania robocze. Niektórzy pracownicy spali na nockach gdzie popadnie. Położył się i leżał i mogłeś przypadkiem takiego nadeptnąć. Inni po ludzku w stołówce kimali jak była trzecia zmiana.Jak brakowało krzeseł na stołowce to brałeś baniak 20 litrowy po oleju i siedziałeś na nim jak małpa i jadłeś. Był też jeden ostro drinkujący. Gibał się przy maszynie jak szalony. Szkolenie z BHP podpisałem, ze trwało 3 godziny, kobieta skróciła go do 20 minut, gdyż szef podobno powiedział jej, ze potrzebuje nowych pracowników na hali. Mało się tam nauczyłem od kogoś, mimo chęci. Ustawiacze niechętni są cokolwiek mówić co i jak. Sam dochodzisz co i jak. Na umowie miałem pomocnik produkcyjny, a cały czas robiłem na tokarce. Ale na szczęście w nowej pracy to wyjasniłem i nowy szef nie zgłębiał tematu i przyjął mnie bez problemu. W Emtexie robiłęm tylko po to aby zdobyć doświadczenie. Ustawiacze mieli swoje narzędzia przyniesione z domu, przynajmniej tak mi mówili. W nowej firmie w ciągu miesiaca nauczyłem się więcej niż przez cały czas jak robiłem W Emtexie. Była spora rotacja nowych pracowników. Nie wiem z czego wynikała. Jednym się nei podoba, drugim szef dziękuję za robotę.Z maszyn faktycznie wylewało się chłodziwo, trzeba było zgarniać taką zmiotką. Miałem 12 złotych brutto w Emtexie za godzinę. Inny nowy pracownik w Emtexie dostał 14 złotych brutto. Na rozmowie z szefem trzeba się cenić, byle nie za dużo. Bo zwalnia jak ma zły humor, tak zauważyłem. W innej nowej firmie na start dostałem 16 złotych brutto, a teraz mam jeszcze więcej. W Emtexie wypłątę nadrabiałes nadgodzinami w weekendy. Najwięcej w Emtexie dostałem dwa tysiące na rękę dzięki nadgodzinom. Ci ze sporym stażem co po kilka lat wytrzymali w tej firmie odeszli.To coś o tym świadczy. Szef bywa wybuchowy i nerwowy. Potrafi się drzeć, aż się lampy trzęsą.Ale ogólnie idzie się z nim dogadać.Raczej uważam, ze jest w porządku. Ludzie też byli fajni. Ale teraz chyba mało kto pracuje z mojego czasu. Tak czy owak pozdrawiam wszystkich pracujących na tokarkach.

rozmowa

Bylem na rozmowie kilka miesiecy temu. Majac kilkuletnie doswiadczenie na frezarce cnc prezes i tak próbowal udowodnic ze nic nie wiem i ze tutaj jest ciezko. Jak zobaczyłem jakiego typu elementy sie tutaj robi to sie tylko usmiechnalem, takie cos to ja moge z zamkniętymi oczami robic no sle wedlug prezesa jest to trudne i nie kazdy sie do tego nadaje -_- po części racja - trzeba zapieprzać ile wlezie z tego co widzialem na hali. Maszyny zaniedbane, z wiekszosci leje sie olej i chlodziwo, dostep do narzędzi porażka. Po samej rozmowie zrezygnowałem - osoby z doświadczeniem zapewne wiedza o czym mowie, praca w ktorej sie nie rozwiniesz nawet jako ustawiacz. Jedyny plus ze dosyc dobre pieniadze mozna zarobić. Ogolnie nie polecam jesli chcesz sie rozwijać i jesli szukasz prscy na produkcji jednostkowej - maszyny w emtex to sa wiertarki, jesli lubisz wiercic to miejsce jest idealne

czołem

brak narzędzi pomiarowych, brak płytek, ogólnie chaos i bałagan, źle się tam pracuje.

winny

Najbardziej chciałem przeprosić szefa firmy EMTEX. Nie mam wytłumaczenia na moje zachowanie. W moich komentarzach nigdy nie wstawiłem pana Imienia lub nazwiska oraz inicjałów. Chciałbym przyjechać do pana firmy i przeprosić za moje czyny. jest mi bardzo przykro za to co zrobiłem. Jeszcze raz przepraszam pana i pańską rodzinę. Zawsze będę pana poważał i szanował. Mam nadzieję, że inni, którzy pisali negatywne komentarze wezmą sobie do serca mój przypadek i przestaną wypisywać głupoty jeżeli nie chcą trafić na wokandę. Moje przeprosiny są jak najbardziej szczere i kieruję je do pana właścicielu firmy. Z poważaniem winny

winny

Jestem winny większości nieprawdziwych komentarzy które niszczyły dobre imię firmy Emtex. Jest mi bardzo przykro i jest mi wstyd za to co zrobiłem. Nie mam nic na swoje wytłumaczenie. Moje zachowanie jest karygodne i liczę się z konsekwencjami jakie mogę za to ponieść. Chciałbym bardzo gorąco przeprosić pana kierownika, osoby pracujące w tej firmie oraz wszystkie rodziny osób pracujących w tej firmie. Zszargałem bezmyślnie Wasze dobre imie i jest mi z tego powodu bardzo przykro. Jeszcze raz BARDZO PRZEPRASZAM. Oświadczam że nie miałem żadnego wspólnika i wpisów dokonywałem sam. Nigdy w żadnym moim komentarzu nie wstawiałem IMION, NAZWISK ani nawet INICJAŁÓW. Żaden mój komentarz nie nawiązywał do żadnego pracownika tej firmy. Jest to mój ostatni komentarz w którym chciałbym przeprosić urażone przeze mnie osoby. Przestrzegam także innych, którzy wystawiają i oczerniają pracowników firmy EMTEX i nie tylko tej firmy. Policja bardzo szybko i sprawnie namierzyła moja osobę. Ja mam nauczkę zniszczyłem życie swojej rodziny i kto wie czy nie zniszczyłem również życia innym osobom, które mogą mieć problemy przez moje bezmyślne zachowanie i czyny. Moja rodzina nie ma z tym nic wspólnego prosze więc o wyrozumiałość dla niej. Proszę abyście państwo nie mieli żalu i urazu do mojej rodziny. Winny jestem tylko ja a członkowie mojej rodziny nie powinni odpowiadać za moje beznadziejne i idiotyczne zachowanie. Nie byłem autorem wszystkich komentarzy jednakże na policji przyznałem sie do wszystkich aby policja mogła dokończyć sprawę. Teraz tylko w rękach dobrych ludzi jest dalsze toczenie się sprawy. Jeszcze raz BARDZO PRZEPRASZAM i prosze o wybaczenie.

slavo

Nie polecam tam pracy.Skurwysyn Kow.to nerwus iŻyd na wszystkim oszczędza.Jak chcesz tam pracować to musisz mieć własne obuwie i strój roboczy.Imbusy torsy suwmiarkę mikrometry musisz sobie sam kupić.Stawka to 11zeta brutto. Syf niesamowity tego się nie da opisać.O maszyny wogóle się nie dba.Płytki dają ci wyliczone.Jak coś potrzebujesz to musisz za każdym razem lecieć do biura.Liczą się tylko sztuki ma ich być jak najwięcej ja nie to po premii.Ludzi ma za nic za niewolników.Każdy z pracowników chodzi posrany jak uwidzi na hali skurwysyna KOw.

buluś

a ja wam mówie jak szef może sobie dupić nasze brakarki to i ja je kiedyś będę dupił. Lody ponoć robią super ale słyszałem że potrzeba je jeszcze wtedy posuwać od tyłu. Kochane panie dacie mi się dupnąć w końcu? Czy to tylko szefowi przysługuje. W końcu wypłaty bierzecie za sex a nie za robote.

dj fiesto

pytanie mam jak na magazynie w tym emtexie jest?

googlePE.EL

Na dzień dobry dostajesz umowę o dzieło na tydzień, gdzie przynosisz swoje ubranie, z informacją, że z zakładu dostaniesz później, guzik prawda, od pracowników dowiedziałem się, że ubranie dostaje się po roku jak będziesz miał szczęście. Pierwszego dnia szkolenie trwa na tokarce 15-30 min zależy jak szybko pojmiesz, a dużo tam nie trzeba rozumieć i zapiepszasz już sam bez kontroli, brak narzędzi pomiarowych trzeba latać i pożyczać, to samo z imbusami, zgłaszając to kontroli oni odpowiadają, że spróbują załatwić, trwało to kilka dni ^^ prezes łazi tam i z powrotem patrząc na ręce, dostaje si [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] za to, że się łazi, a na info, dlaczego się łazi ma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] odwraca się plecami w połowie zdania, kiedy mu się przedstawia sytuację, wredny, mający w du** pracowników, zadufany w sobie skur.., wycieki z tokarek, stoi się nogami w chłodziwie, które w dodatku między sztukami musisz za pomocą łopatki zebrać z podłogi i wlać do jakiegoś pojemniczka ;))))) jak to jeden z pracowników mi powiedział "a zajebi**cie mi już idzie dwa razy machnę łopatką prawie sztuka w tym czasie się kończy wymieniam i znowu dwa razy łopatką" haha nooo chwali się chwali ;O o jakichkolwiek środkach ochrony można zapomnieć, google, rękawiczki, pracownicy przynoszą swoje, szkolenie bhp ma się po 4 dniach pracy, przemiał ludzi niesamowity sam spotkałem się dwa razy z tym, że nowo przyjęci nie przyszli na drugi dzień, a kiedy już przyszli to zrezygnowali po nim. System III zmianowy, ale jednak jaką masz zmianę w przyszłym tygodniu dowiadujesz się w piątki o godzinie 13:50, czasem robisz dwa razy pod rząd nocki, loteria jednym słowem ;), soboty obowiązkowe, jak nie idziesz krzywo na Ciebie patrzą, a jak idziesz to lepiej sobie liczyć ile razy się było, bo ciulają na wypłatach, a byłbym zapomniał płytki czasem dostaje się już używane i tylko na początku zmiany jak Ci braknie to łaź i szukaj ;x Tu takie screeny pływających tokarek enjoy (usunięte przez administratora) NIE POLECAM PRACY!

Były pracownik Emtexu x2

Zakład jak zakład,pracować trzeba,zrobić swoje również,jesteś fair wobec szefa,szef jest fair wobec ciebie.Dogadać się z p.Kowalskim również można,owszem wymagania ma jak wszędzie,sami się postawcie w roli szefa,to pewnie byście byli jeszcze gorsi i bardziej wymagający,każdy w tych czasach liczy grosiki,nie tylko my oni również,a uwierzcie główkowania,zmartwień mają dużo więcej niż pracownik przychodzący do pracy na 8h i czekający na 10(wiem coś o tym z autopsji).Pozdrawiam,były ziomek z Emtexu.

buluś

Witam znowu jest ogłoszenie na stanowisko BRAKARZ ciekawe dlaczego?

z prijezdem

sorki trace tu czas, powodzenia wam zycze,

z prijezdem

Alkolik malo masz konkretow powyzej?

z prijezdem

no piszcie bo nie ma czasu na pierdoly

adam

Hej prawidlowy jest daj swoj robie na sinumeriku fanucu i haidenhaine pozatym frezarka szlifierka na plask itp

z prijezdem
@adam 15.04.2015 18:56
Hej prawidlowy jest daj swoj robie na sinumeriku fanucu i haidenhaine pozatym frezarka szlifierka na plask itp...

cnc261482@gmail.com

z prijezdem

chomik 86 napisz prawidlowy adres bo nie idzie wyslac na ten nic.

ollie
@z prijezdem 14.04.2015 17:19
chomik 86 napisz prawidlowy adres bo nie idzie wyslac na ten nic.

stolik909090@o2.pl napisz coś wiecej o robocie

anonim

(usunięte przez administratora)

adam

Hej prosze na chomik86@ vp.pl szczegoly

donek

Wszystkie te negatywne opinie są jak najbardziej prawdziwe. Ten zakład to nieporozumienie, szef to chodzący "chaos" i despota. O wszystko trzeba się upominać, nic nie funkcjonuje normalnie. Ja kiedyś tam pracowałem i ty była najgorsza robota w moim życiu. Nie warto!

leonek

Ktoś kto chce całe życie być niewolnikiem to znalazł idealne miejsce. zero rozwoju i zero przyszłości. Praca dla tych co nie mogą nic innego znaleźć. Szeofowi czasami odbija. Ludzie poszukajcie normalnego zakładu bo tam zapomnicie kim jesteście

znormalniały

JEDEN WIELKI HAOS JUŻ NIGDY W ŻYCIU TO TAKIEJ FIRMY. KIEDYŚ WYDARZY SIĘ TAM WYPADEK. LUDZIE PRACUJA NA CIEŻKIM KACU I TYLKO CZEKAC NA NIESZCZEŚCIE. nIE MÓWIAC JUŻ O KLINOWANIU W PRACY ! ! ! NIC TYLKO CIESZYC SIE ZE ROBOTA IDZIE. ZAKŁAD DNO

MANUAL

PRACA JAK PRACA.AMBITNI TU NIE ZOSTAJĄ.PRACOWAĆ WSZĘDZIE TRZEBA.CZASY KOMUNIZMU SIE SKOŃCZYŁY ,CZY SIE STOI ? CZY SIE LEŻY.?ZAROBIĆ MOŻNA I TU TYLKO TRZEBA BYĆ ZARADNYM.KOWALSKI TEŻ CZŁOWIEK I NIEJEDNEMU PODAŁ RĘKE,AŻ DZIWNE ŻE JESZCZE JE MA.JESTEŚMY TYLKO POLAKAMI ,ZAWZIĘCI, ZAWISTNI,TO NASZ SPOSÓB ŻYCIE.NASZE PANIE BRAKARKI NIE NARZEKAJĄ A SZAŁU NIE MAJĄ.PRACUJĄ I DAJĄ SOBIE ŚWIETNIE RADE,SĄ RĘKAWICE I TO CO DO PRACY POTRZEBNE.LECZ TRZEBA TO SAMEMU ZAŁATWIĆ A NIE NARZEKAĆ NA BRAKI.

Zostaw opinię o Emtex - Bielsko-Biała

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Emtex