Geokart-International

Rzeszów

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 39 ocen.

Opinie o Geokart-International

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Geokart-International

Agata

@gość w swoim komentarzu twierdzisz, że wadą firmy Geokart-International jest niskie wynagrodzenie i długi okres oczekiwania na podwyżkę. Jak wygląda w takim razie druga strona (usunięte przez administratora)? Jakie Twoim zdaniem zalety może mieć współpraca z tym pracodawcą? Mógłbyś opisać atmosferę w pracy i np. możliwości awansu w strukturze tej firmy?

Monika

Najgorsza firma jaka znam. Na zlecone badania czekałam trzy miesiące i po dopominaniu się o wyniki uzyskałam dokumenty. Poza tym koszt zlecenia był inny w momencie ustalania a zapłaciłam więcej w chwili odbioru dokumentów. NIE POLECAM

gość

Uważam, że dwie największe wady tej firmy to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i niskie wynagrodzenia. Zaczynasz pracę i otrzymujesz minimalną krajową, po dwóch latach możesz otrzymać 200 - 300 zł podwyżki netto. Firma pozostała w latach 90tych, jeśli chodzi o zarządzanie.

Agata

@Pracownik, a jakie miałeś oczekiwania względem firmy? Napisz proszę, czy oferty pracy zamieszczane w takim razie w serwisach i opisane w nim wymagania pokrywają się w rzeczywistości ze sobą? To będzie bardzo przydatna informacja tym bardziej, że teraz wiele osób poszukuje pracy.

Pracownik

Jedna z najgorszych firm geodezyjnych w jakich przyszło mi pracować. W porównaniu z obecną pracą geokart to był jakiś żart. Nie jestem w stanie uwierzyć, że w ogóle zdecydowałem się na "pracę" w tej pseudo firmie, która pracowników traktuje jak zwykłe maszyny bez uczuć, rozumu. Na prawdę jeśli ktokolwiek ma inną opcję niż praca w tej żenującej firmie to brać i się nie zastanawiać !

abc

Nie polecam, nie polecam i jeszcze raz NIE POLECAM!!! Pracowałem tam na umowę o dzieło, teraz czekam rok na wypłacenie pieniędzy, skandal. Wiele słyszałem o Geokarcie głównie złych opinii, ale mimo to zdecydowałem się tam pracować, bo byłem pod ścianą i jak to się mówi z czegoś trzeba żyć. Ale nigdy więcej tam bym nie wrócił, nawet gdybym był pod ścianą, wolałbym pójść do biedry, przynajmniej lepiej płacą. Co do atmosfery bym się aż tak nad nią nie rozpływał, bo pracowałem w 4 firmach geodezyjnych i pod względem atmosfery geokart jest na 4 miejscu.

xxx
@abc 30.01.2017 21:57
Nie polecam, nie polecam i jeszcze raz NIE POLECAM!!! Pracowałem tam na umowę o dzieło, teraz czekam rok na wypłacenie pieniędz...

#abc Czy ta praca nie polegała na rysowaniu w 3d?

xxx

W firmie dochodzi do sytuacji gdzie kierownicy projektów zabierają sobie pieniądzę które zostały z projektów dawanych na umowy zlecenia (o ile zostały) nawet kosztem pracowników...

Były kartograf

Najlepszy dzień związany z geokartem to ten w którym skończyła mi się umowa o pracę. Ulga, po prostu ulga.

garda

Księgowość przytrzymuje maksymalnie ile się da faktury do zapłaty.Terminy nie obowiązują.

33

@jogas no ale jakies dodatki masz konkretnie na mysli?

horda

pracowalem tam blisko 2 lata, dawno temu. zgodze sie z wami ze zaleta tej firmy sa ludzie, nie kierownicy ale zwykli zapierdalacze za najnizsza stawke. kierownik geodezji to hamowaniu koles, ktory w lyzce wody moglby cie utopic za to ze nie zrobiles projektu na czas - zawsze mi mowil, ze z takim tempem to nawet na sol do smietany nie zarobie (czy jakos tak) a musze powiedziec, ze do opierdalaczy nie nalezalem... kiedys mielismy wypadek samochodem sluzbowym (nie ja, koledzy) to kierownik miast pytac sie o zdrowie swoich pracownikow to zamartwial sie o sprzet gps czy aby nie ulegl uszkodzeniu... wowczas (10 lat temu) mialem na reke 1.100 zlotych - istne szalenstwo, az tak "niezle" zarabialem, ze musialem mieszkac ze studentami bo inaczej nie otrzymalbym sie w miescie... kierownicy zarowno terenowy jak i studyjni to najpodlejszy sort ludzi, czekajacy z zebami na twoje najmniejsze podkniecie aby cie pozrec, przezuc i wypluc, dajac przezyc do nastepnej podobnej sytuacji... jestem wdzieczny za prace w tej firmie bo czyni czleka nieco silniejszym i opdorniejszym na bluzgania i poniewierke - tego uczy firma... jesli chcesz sie czegos nauczyc to zawsze cos ci w glowie zostanie, niezaleznie od tego co firma reprezentuje - trzeba tylko chciec sie uczyc... nie ma co sie dziwic ze geodezja tak lezy - chyba wszedzie tak jest, ze geodetow jak drzew w lesie, co jeden to lepszy

nick

Jakie dodatki? Naprawdę wierzysz w coś takiego? Poczytaj wcześniejsze komentarze. Jeśli myślisz o premiach to do razu zapomnij, chyba że celujesz w kierownicze stanowisko;) pojęcie premii dla normalnych pracowników GI jest jak baśń :D A z innych dodatków: ja dostałam bon na święta Bożego Narodzenia ( 50 zł, podobno pracujący długo w firmie dostali 300 zł ). No i może dostaniesz worek jabłek w ciągu roku hehe. I to nie żart:) I jeśli jesteś kobietą to możesz liczyć na coś na Dzień Kobiet od Prezesa. A co do wcześniejszych postów, ludzie nie są zwalniani tylko nie są przedłużane im umowy;) jaka to różnica jeśli umowy dostaję się na 3 czy 6 msc??

taw

Witam, skoro dyskusja o GEOKART tak rozgorzała to i ja dodam swoją opinię;) PLUSY - dużo można się nauczyć - choć trzeba to okupić duża ilością stresu - atmosfera między pracownikami MINUSY - płaca to najczęściej na początek najniższa krajowa + 50 zł - a ten początek może trwać latami - praca zmianowa to fakt, beż żadnych bonusów za druga zmianę - praca w soboty to raczej standard niż coś egzotycznego, za przepracowaną sobotę można odebrać sobie inny dzień w ramach urlopu - o pieniądzach zapomnijcie - ale z urlopami też jest ciekawie - pracowałem tam rok, złożyłem mnóstwo wniosków o urlop a w ciągu tego roku dostałem 1 dzień wolnego - na extra kasę za nadgodziny nie liczcie, ciężko w ogóle je odebrać w ramach wolnego - kierownik najpierw prosi Cię o zostanie, a potem wmawia Ci, że nie masz żadnych nadgodzin, bo nie byłeś potrzebny :D takie jaja to standard hehe Zdaję sobie sprawę, że od czegoś trzeba zacząć. Kierując się tą zasadą podjąłem prace w Geokarcie, choć nie ukrywam, że była to ostateczność. Osobiście z perspektywy czasu nie żałuję, poznałem mnóstwo fajnych, kompetentnych ludzi i dostałem prawdziwą szkołę życia. No i lubię Rzeszów:) Ale też nie polecam, bo GEOKART'u nie da się szczerze polecić. A co do branży jest źle, to fakt, ale nie jest tragicznie. Ja w ciągu 2 lat pracuje już w 3 firmie związanej z geodezją. I ciągle szukam czegoś nowego. Zarabiam nieźle, choć znam ludzi co z podobnym doświadczeniem zarabiają więcej. Aktualnych zarobków do zarobków z GI nawet nie ma co porównywać. Liczy się szczęście i zapał w szukaniu pracy, a także chęć rozwoju, nawet gdy tej pracy nie macie.

andzia

Tymrek - to niekoniecznie zwalnianie ludzi, ale nieprzedłużanie umowy, jeśli komuś się akurat teraz skończyła. Do tego ludzie podobno sami się zwalniali, jeśli najpierw musieli wykorzystać urlopy, a potem zaoferowano im urlopy bezpłatne. Nie jest tak łatwo zwolnić kogoś, kto ma umowę na czas nieokreślony, ale od czego są młodzi, którzy pracują na śmieciówkach przedłużanych co 3-6 miesięcy. Jakby się coś zmieniło, to dajcie znać, bo chociaż praca tam nie jest marzeniem, to byłoby miło gdziekolwiek pracować w zawodzie.

andzia

migol - nie rozśmieszaj ludzi. Teraz przy zastoju w branży, nawet najlepsi lecą na bruk, jeśli nie mają umowy na czas nieokreślony tylko czasówkę.

kwisuk

Nie łudź się, że najlepsi dostają lepszą kasę. Zarobki wyglądają tak nie dlatego, bo takie są "standardy", tylko dlatego że pracodawcy są chciwi i wykorzystują fakt, że jest dużo studentów, w stosunkowo mało miejsc pracy. Jak jesteś studentem to nie licz na lepszą umowę niż zlecenie. Nie wiem jak wygląda kwestia z umowami o pracę, ale teraz masa ludzi idzie na przymusowe urlopy, bo nie ma zleceń. Nie ma chyba co liczyć na zatrudnienie, rozmowa o pracę to żenada. Szkoda, że nie można znaleźć podobnych opinii o Georesie ani OPGK, ale sytuacja wygląda podobnie - nie ma pracy, ludzie wysyłani na przymusowe urlopy, w zamian za nadgodziny.

anonim

(usunięte przez administratora)

ex pracownik

Zarobki za 2 zmianę większe - zapomnij. 2 zmiana traktowana jest jako normalny system dzienny. Jeśli nie masz uprawnień i doświadczenia ok min 3-4 lat to można liczyć na wynagrodzenie nieco powyżej najniższej krajowej. A i czasami w soboty pracownik jest zmuszany do przyjścia do pracy. Niby że można w zamian odebrać kiedyś z urlopu bo na zapłatę ekstra nie warto liczyć. A i kamera która obserwuje każdy twój ruch na klawiaturze i monitorze to nie żarty!

ex pracownik

Krótko rzecz ujmując: WADY: - zarobki marne (nawet dla kogoś z bogatym doświadczeniem zawodowym), - 2 zmiany (praca do 23 w nocy - standard), - projekty nudne (nawet kilka lat można robić to samo do znudzenia), - kierownictwo pozostawia wiele do życzenia! Zalety: - atmosfera pomiędzy pracownikami! I chyba tyle

minka25

hmmm jakby tu zakonczyc:) Jak chcecie tyrac to praca marzen hehehehe

geotag

Dobrą marką może poszczycić się wiele firm Jogas, ale pytanie jest następujące czy realne propozycje płynące z ich strony są możliwe do zrealizowania?? Jako młodszy asystent projektanta pracując w terenie jestem wstanie z dodatków i akordu podwoić swoją pensję i czy jest możliwe jednoczesne odbywanie szkoleń w trakcie pracy

anonim

(usunięte przez administratora)

gość

Trudno jest się dostać, bo rozmowa kwalifikacyjna to jakaś kpina - zadają bardzo szczegółowe pytania o MENU konkretnych programów, do tego pytania od sekretarki/kadrowej jak do pracy w sklepie "wymień swoje wady", litości... Na praktyki cię przyjmą bez problemu - tania siła robocza jest w cenie, i raczej nie powinni wymagać zbyt wiele. Z tego co słyszałem, widziałem i czytałem to nie polecam. Wykorzystywanie pracowników, kamery w pracowniach, praca za pensję minimalną albo mniej. Jeśli nie masz gdzie iść, to oczywiście próbuj, ale jeśli masz widoki na coś innego, to lepiej nie niszczyć sobie zdrowia.

jjj

hmm.. może w geodezji, bo w projektach - dobra ekipa, fajny kierownik, na pieniądze nie narzekam. Dla młodzieży - można naprawdę dużo się nauczyć, to procentuje. Pozdrawiam

były pracownik

.(usunięte przez administratora) zarobki koszmarne w markecie na kasie pewnie większe :( a kierownictwo... dużo by pisać... kierownik geodezji, bo o geodezji pisze to człowiek niezrównoważony psychicznie, kłamczuch wstrętny i jeszcze tak chamskiego zachowanie w żuciu nie widziałem jakie prezentuje sobą .(usunięte przez administratora)

geodeta

rzeczywistość geodezji polega na tym, że nieważne do jakiej firmy pójdziecie pracować, wszedzie zostaniecie sponiewierani, upokorzeni, wykorzystani do cna za marne grosze. Powód to liczba geodetów, nie ten to będzie następny

nick

Niestety to jest prawda... Mam już kilkuletnie doświadczenie ale takiego poniżania jeszcze nie doświadczyłem. Kierownicy oszczędzają na czym się tylko da ( a najbardziej na swoich podwładnych) aby zdobyć potem premie dla SIEBIE!!!

anonim

wszystkie wypowiedzi to prawda, chociaż nawet nie do końca oddają sytuację w "firmie", to po prostu absolutne bagno, jeżeli ktoś lubi byc upokarzany i poniżany to praca własnie dla niego. Jak narazie takiego syfu nie widziałem jeszcze nigdzie, a pracowałem już tu i tam, człowiek musi wiedziec że jest do niczego i łaske ci robią że w ogóle u nich pracujesz, bo inaczej musieliby ci więcej zapłacic, a to nie tutaj. I nieważne że starasz sie robic za dwóch i tak zawsze będziesz robic za mało. Jedyne prawo jakie masz to pracowac od rana, najlepiej do nocy, oczywiście nadgodziny w czynie społecznym, bo nikt ci za nie nie zapłaci, a musisz sie z pracą w terminie wyrobic, możesz nadgodziny ewntualnie odebrac, ale o tym że je trzeba zapisac na specjalnej liście informują po paru miesiącach, a niezapisane przepadają :). Po kilkunastu miesiącach powiedziałem że jak wytrwam 2 lata do uprawnień to bede z siebie dumny (udało sie). Generalnie wszystko opiera się na kłamstwie i mydleniu człowiekowi oczu, przynajmniej na początku bo później już sie nawet nie czają i jawnie cie skubią (delikatniej już nie byłem w stanie tego powiedziec). Poprzednia kierowniczka która nie potrafiła wystarczająco ubliżac pracownikowi została wykończona przez prezesa i się zwolniła. Kierownikiem projektów (bo o nich cały czas mówie) został jeden z projektantów i ludzie zaczęli sie lawinowo zwalniac, a w pierwszej kolejności zwolnili się jego najbliżsi koledzy z którymi w jednym pokoju przez pare lat projektował :). Myśle że nie trzeba więcej o atmosferze w firmie pisac. Ogólnie dno i 100 metrów mułu. Ale człowiek przecież zrobi wszystko żeby zrobic uprawnienia i na tym żerują. Nawet do zrobienia uprawnień radziłbym poszukac innej firmy. A w geodezji to tak jak powyżej wspomniane, kierownik to kawał śmiecia z resztą jak całe szefostwo tej "firmy". Dodam jeszcze tyle że w chwili obecnej, bo się orientuje, nie pracuje już prawie nikt z ludzi z którymi zaczynałem tam prace.

Mietek

nepotyzm i kumoterstwo, radziłbym przyjrzeć się dokładnie pracy którą wykonują głównie studenci zatrudnieni na umowę-zlecenie, szczególnie firmy z branży rolniczej jak np ARMiR, bo później rolnicy korzystający z dopłat bezpośrednich i obszarowych mają przez nich problemy z ARMiR

rolnik

ja niestety też niczego dobrego nie mogę powiedzieć o tej firmie, to w jaki sposób oni wywiązują się z umowy z ARMiR odnośnie kontroli w gospodarstwach jest poprostu śmieszne, robią wszystko tylko nie to co powinni, pomiar wielkości deklarowanych działek wykonują tak " na oko", zero sumienności, staranności, dziwię się tylko ze ARMiR daje im takie zlecenia,

eeeee

... dodam jeszcze nepotyzm i kumoterstwo prezesa

ddddd

o ta atmosfera... te przekleństwa pod adresem pracowników.... zero szacunku...

Krótko pracowałem

Dobra firma ale jak nie masz się gdzie załapać i z utęsknieniem czekasz jak odbębnisz 2 lata i będziesz mógł zdawać na uprawnienia - oczywiście zwalniając się z firmy. Ale chyba i tak ten czas to stracony dla rozwoju bo lepiej sobie poszukać czegoś lepszego i bardziej rozwojowego np. na inwestycjach. Kierownik geodezji? Totalny brak jakiejkolwiek komunikacji. Naprawdę trudno znaleźć większych ignorantów od niego. No i ta atmosfera...

ddd

Toporna praca za niewielkie pieniądze, bez nadziei na podwyżkę, za to ze sporą szansą na urlop ... bezpłatny, przymusowy.

anina

Kobieta nie ma tam żadnych szans, tym bardziej podwyżki ..za to młodzi chłopcy.Kierownik to zwykły cham.

kierownictwo

...obecny kierownik nie ma pojecia o kierowaniu ludzmi..zero praw pracownika..dobrze że dyrektor porzadny

Zostaw opinię o Geokart-International - Rzeszów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Geokart-International