W firmie Pol Pro pracuję praktycznie od samego początku, wiec doskonale znam firmę od wewnątrz.
Długo wstrzymywałam się z tym komentarzem, ale to co się dzieje ostatnio sprowokowało mnie, żebym jednak to zrobiła.
1. Absolutny brak szkoleń- nowi pracownicy szkoleni są przez niewiele bardziej doświadczonych ludzi. Pracownik pracuje kilkanaście dni( w tej firmie nie ma czegoś takiego jak standaryzacja szkoleń- to jest czysty spontan, niekontrolowany przez przełożonych). Pózniej są już tylko wymagania, a błędy są wywlekanie personalnie na zebraniach.
Starzy pracownicy, którzy bardzo dobrze ogarniają( takich już zostało niewiele) obciążani są obowiązkami i błędami nowych, przez co często maja problem z ogarnięciem swojej pracy.
2. Sama praca jest bardzo chaotyczna. Niewiele osób będzie w stanie pracować w takim ogólnym nieładzie. Brak jakichkolwiek zasad BHP. Brak programu i stanów magazynowych, komponenty produkcyjne porozrzucane po całej hali( plus często na magazynie), terminy nieuzgadniane z pracownikami, duży nacisk na jakość, a przy tym straszne presję czasowe( przełożeni potrafią przyspieszać wcześniejsze terminy), zero marginesu na „czynnik ludzki”- specyfika tej pracy jest taka, ze nie ma osoby, która przez ilość czynności będzie w stanie nie popełnić kilku błedow w msc.
3. Relacje międzyludzkie- w firmie panuje straszna atmosfera, niektórzy pracownicy maja bardzo patologiczny sposób rozmowy. Nikt na to nie zwraca uwagi. Na zebraniach pracownik potrafi użyć inwektyw w obecności przełożonych. Nie ma do kogo zwrócić sie o pomoc. Każdy patrzy tylko na to, żeby zmieścić sie w czasie. Słabsi psychicznie szybko odchodzą. Nie ma mowy o żadnych integracjach. W firmie jest bardzo dużo Ukraińców, którzy nie potrafią mówić po PL. Cala firma jest pogrupowana.
4. Płaca i rozwój- większość osób pracuje za najniższa krajowa, brak jakiejkolwiek „ścieżki kariery”- zapomnij o stałych podwyżkach to kit, który usłyszysz na rozmowie kwalifikacyjnej. Starzy, sprawdzeni, doświadczeni pracownicy pracują za śmieszne pieniądze. Dochodzi do takich paradoksów, gdzie osoba szkoląca sie ma większe zarobki, niż ktoś kto pracuje kilka lat( stawki sa tak niskie, ze osoby do 26 roku życia, uczące sie dostają większe stawki).
Zapomnij o czymś takim jak awans. Jeżeli jesteś dobry, przełożony w ramach awansu dołoży Ci… obowiązków ( np czytanie specjalistycznej dokumentacji czy tez kontakt z firma, która zleca prace- rozmowy z technologami i pisanie maili, ponieważ kierownictwo często nie ogarnia bieżących problemów), zapomnij, ze będzie szło za tym jakieś wynagrodzenie.
Jest to powód dla którego większość ambitnych pracowników zmuszonych jest odejść.
Pracodawca nie chce negocjować stawek nawet z doświadczonymi zasłużonymi pracownikami, a jeżeli ma juz nóż na gardle dołoży Ci… 1zł/ godz.
Ciężko o nadgodziny, ale kiedy już jest potrzeba są one wymuszane.
Zapomnij o jakichkolwiek benefitach.
W zeszłym roku na święta pracownicy dostali 300zl( było to najwiecej w historii firmy)
5. Przełożeni- jest dwóch kierowników.
Adam jest absolutnie niekompetentny, mało interesuje sie problemami firmy. Próbuje nadrabiać na zebraniach ostrym językiem, myśli chyba, ze w ten sposób dyscyplinuje pracowników, większość nie traktuje go poważnie.
Ewa jest stanowcza, bywa surowa, ale jest sprawiedliwa. Jedyna osoba, która trzyma firmę w kupię. Jeżeli się starasz i nie robisz błędów nie będziesz miał z nią większych problemów. Jeżeli raz zajdziesz jej za skórę, nie będzie miło. Jest bezpośrednia i nie gryzie się w język. Prawda jednak jest taka, ze osoby które maja z nią problem najczęściej słabo pracują.
6. Warunki- w zimę bywa bardzo zimno, w lato gorąco. Stanowisko pracy jest takie jak sobie ogarniesz. Warunki sanitarne są na minimalnym poziomie. W upały bywał problem z woda pitna, na ten moment wlasciciel postawił automat. Stołówka jest tak mała, że większość pracowników woli jeść na kolanach. Długa przerwa to tylko 15 min( ciężko jest zjeść i zapalić), plus dwie przerwy po 5 min na papierosa. Często brakuje siedzisk, ludzie sami sobie ogarniają siedzenia ze szpulek, albo wyciągają z magazynu kilkuletnie rozklekotane krzesła.
7. Ogólnie- sama praca jest bardzo ciekawa, nie jest wymagająca fizycznie, jak nauczysz się swojej pracy, nikt nie stoi Ci nad głową. Można sobie słuchać radia. Nie ma problemu, żeby wyjść wcześniej/ przyjść poźniej i to odrobić. Nie o wszystkich rzeczach mogę pisać, żeby nie robić problemu pracodawcy ????
Napisze tylko, ze kodeks pracy nie jest najlepiej znanym pojęciem ????
Z mojego opisu ciężko znaleźć jakieś pozytywy, dlatego pewnie zadasz sobie pytanie czemu ciagle tam pracuje?
Bo niestety mimo tych wad łatwo jest sie tam zasiedzieć plus mam pracę na miejscu ????
Jeżeli pracodawca w tym roku nie uwzględni inflacji w zarobkach niestety( jak wielkość starych pracowników) również będę zmuszona odejść, nie stać mnie tam pracować ????
Zastanów sie dwa razy. Jeżeli zależy Ci na byle jakiej pracy ta będzie odpowiednia ????