Najgorsze przedszkole, jakie jest. Chociaż nie można tego nazwać przedszkolem, zwykła "przechowalnia" dzieci. Dyrektorka nastawiona tylko na kasę. Dzieci traktowane obojętnie, zero pomocy i wspomagania. TZW. "ciocie" nie mają pojęcia o pedagogice i opieką nad dziećmi. Rodzicom mówią, jak mają postępować z własnymi dziećmi, a same nie mają żadnego wykształcenia w tym kierunku. W/g nich najlepiej dzieciom nie dawać słodyczy i nie puszczać bajek, bo to działa na nie pobudzająco. Może jeszcze dziecko przywiązać do kaloryfera i zakneblować, aby miały spokój.
A jak tylko widzą, ze jakieś dziecko choć trochę odstaje od innych to wymuszają pójście do poradni, i to jeszcze do tej, którą one chcą, aby otrzymać orzeczenie wspomagające na dziecko. Byle by tylko dostawały na to dziecko kasę. A nie robią nic, aby dziecku takiemu pomóc. Jedyne, co to potrafią obrażać i skarżyć na dziecko, szarpać je i wyciągać na siłę z sal. Rzekomo za karę. Regularny (usunięte przez administratora). Jeśli tak traktują dzieci, to nie ma się co dziwić, że dziecko się buntuje i wyczuwa niesprawiedliwe traktowanie, delikatnie ujmując. A dziecko wszystko powiedziało, co tam się dzieje i jak jest traktowane.
Odkąd zabrałam dziecko z tej "przechowalni", jest ono spokojniejsze i z radością uczęszcza do nowej placówki, gdzie rzeczywiście ma opiekę, jaką mieć powinno.
TRZYMAĆ SIĘ JAK NAJDALEJ OD TEGO PRZEDSZKOLA, JEŚLI NIE CHCECIE, ABY SKRZYWDZILI WASZE DZIECI!!!