logo Baltona

Baltona

Poznań

Opinie o Baltona

try 2016-08-10 18:48
oj tam, z nowymi to tylko ten problem, że nie mają stałych przepustek i szybko znikają, rezygnują z różnych powodów...
A zmiany 22-6 i następny dzień na 6... zdarza się.
A sprzęt... to racja, jest trochę dziwny, nie działa zawsze jak powinien, do tego elavon...
A jak tak wszystkim się nie będzie podobać, to nie będzie komu kasować klientów i kolejki będą jak na Oslo przy każdym locie.
A jak wypadnie jakaś kasa, popsuje się coś...
Dorotka 2016-08-12 21:22
Cześć Michałku, kotku jaki Ty masz władczy ton.
2
Kaziknaflemingu 2016-08-14 13:43
W relatywnie krótkim czasie przegrany przetarg w KRK, 3/4 w KTW, kompletna klapa i utrata na początku lipca flagowca i wizytówki firmy czyli GDN.
Kurs akcji w ciągu roku minus 69,43%!!!

Skonsolidowane przychody grupy za pierwsze 7 miesięcy 2016 r. vs ten sam okres 2015 r.:
-sklepy minus 5%
-B2B minus 45%
-kawiarnie plus 18%
Łącznie minus 17% przy mocno rosnącym rynku przewozów pasażerskich.

Iluzoryczne szanse na wygranie w przyszłości WRO,LCJ tudzież TLL - daj Boże przytulić choć 1/3 z listy.

Wszystkie ręce na pokład...
1
olo 2016-08-15 19:43
Oj głowy polecą.
1
Twarda..... ręka 2016-08-29 20:03
Do somebody:
Tym razem to Ty się wykazałeś ignorancją. Soplica 0,7 jest w naszym asortymencie. Owszem, jest to Staropolska, ale nadal Soplica. Wszyscy jednak wiedzą kto ma marne pojęcie o asortymencie i funkcjonowaniu sklepu, a jednak wszelkie rozumy pozjadał.
"Siadanie w pracy - to sklep czy biuro? Chcesz siedzieć - znajdź sobie pracę siedzącą. W handlu się stoi. Nie podoba się, do widzenia." To jest właśnie to pomysłowe podejście do zarządzania polskiej kadry managerskiej. "Jak się nie podoba to wyp......" Niestety, tylko w Polsce coś takiego ma miejsce. Jakoś w waszych zagranicznych placówkach nie da się wprowadzić wyimaginowanych pomysłów. Tylko dlatego, że tam ludzie znają swoją wartość i nie pozwolą sobą pomiatać. W większości normalnych sklepów są siedzenia dla kasjerów, więc proszę nie mówić, że w handlu się stoi. Ale pewnie to z chęci oszczędności na wszystkim czym się tylko da. Tak jak zepsute kasy, systemy itp.
".....to jeszcze piszesz niepoprawnie (np. w złym miejscu stawiasz kropki)." Tak, tak. Ty za to zawsze miałaś 5 z dyktand i jesteś taki elokwentny i szarmancki, że nie potrafisz prowadzić normalnych relacji z pracownikami. Może, z wyjątkiem tych co mają podobną orientację..... pracowniczą. Jakby się zastanowić to można to podciągnąć pod dyskryminacje ze względu na orientacje.
W Baltonie króluje jedna zasada. Dopóki nie masz własnego zdania, na wszystko się zgadzasz i można Cię wykorzystać to masz spokój. Jeżeli się postawisz, jesteś tym najgorszym. Każdy kto tutaj pracuje wie, że ma tu miejsce naginanie norm pracy. A wszystko przez system równoważnego czasu pracy, który pozwala na takie "kwiatki".
Historia Baltony i jej profil działalności dobrze się łączy z tym co się dzieje teraz. To taki tonący statek, z którego kto może to ucieka. Jedynie kapitanowie statku nie dostrzegają tego co się stanie. Ważne, że się słupki zgadzają, można się pochwalić inwestorom. A to w jaki sposób są osiągane te słupki i w jakich rejonach są wprowadzanie oszczędności nie jest ważne. Cel uświęca środki.
Ps. Tak wiem, pewnie tym razem ja stawiałam w złym miejscu przecinki.
7
Kaziknaflemingu 2016-08-31 22:16
Jak ciepłe bułeczki dane z dziś:
-przychody netto ze sprzedaży pierwsze półrocze 2016 minus 24,78% vs ten sam okres 2015
-strata na działalności operacyjnej prawie pięciokrotnie większa 01.01-30.06.2016 vs ten sam okres 2015

Wszystkie ręce na pokład...
1
Prawie spełniony 2016-09-02 23:50
Drogi Michale ("Niby anonimowi, a tak łatwo można odgadnąć ...") zdradzają Ciebie sformułowania, które słyszę od kiedy pojawiłeś się w Baltonie ("to co Ty właściwie w pracy robisz?", "Nie podoba się, do widzenia."). Myślałem, że spływa po Tobie to co piszą na tym portalu ale widzę, że wkręciłeś się w go work-a. To polecenie służbowe od przełożonego? Ludzie są krnąbrni (krnąbrny «niedający sobą kierować, uparty, nieposłuszny) ponieważ nie przywykli do takiego traktowania, może nie nadają się do wyścigu szczurów, który preferuje Baltona, nie godzą się na bycie popychadłami, buntują się okazując to, podnoszą głowę. A korporacja tego nie lubi.
Nie wiedziałem że ukończyłeś studia polonistyczne i Twoje kropki są w odpowiednim miejscu.
Pozdrawiam
P.S. Kisisz się we własnym sosie.
3
mickiewicz 2016-09-04 16:28
No dobra, to i trochę ode mnie. Nie będę nawiązywał do wcześniejszych postów, bo jest to właściwie wewnętrzna gównoburza, której ktoś spoza tego środowiska może nie tyle nie rozumieć, co i może go to zwyczajnie nie obchodzić. Więc szykować wazelinę.
W firmie nie miałem tak długiego stażu żeby wiedzieć wszystko, ale myślę, że najważniejsze rzeczy załapałem już po kilku tygodniach, jeśli nie dniach. Kiedy zaoferowano mi "pracę na lotnisku" miałem sporo obaw. Słaby dojazd, a praca sama w sobie wydawała mi się, jakby to ująć... Zbyt prestiżowa na gościa, który wcześniej pracował za barem. Ale kiedy tylko pojawiłem się pierwszego dnia, wiedziałem jak rzeczywistość zweryfikuje moje oczekiwania.
Pierwszy raz spotkałem się z tak miłym przyjęciem. To, że do tej pracy chciało się wstawać, nawet na tą nieszczęsną 4 rano to głównie zasługa tych, z którymi przyjemność miałem tam spędzać te 8,10 czy czasem 12 godzin. Przemiał jest duży, to fakt, zdążyłem poznać sporo osób jak na tak krótki okres czasu. Zdarzały się kwiaty. Ale czy tak nie jest wszędzie?
Zawsze znajdą się ludzie pierwsi do narzekania i wytykania kogoś palcem. Warto czasem się zastanowić jak ty wykonujesz swoją pracę. Posada kasjer/sprzedawca w nazwie zawiera wasze obowiązki i myślę, że średnio rozgarnięta osoba jest w stanie pojąć jaki jest ich zakres. Bez patrzenia jak ciele, gdy ktoś każe zrobić im coś do czego właściwie mogliby wyjść z inicjatywą sami.
"Jest to najlepsza praca w handlu." Ze swojej perspektywy, kogoś kto przez okres wakacyjny chciał sobie dorobić - to stwierdzenie jest prawdą. Inaczej sprawa wygląda jeśli chodzi o dłuższy staż, ale... Nie mi opiniować w tej kwestii. Mimo, że była to PRACA, to były momenty gdzie zdarzało mi się najzwyczajniej w świecie miło spędzić czas. Choć trzeba przyznać, że zdarzało się mieć na głowie dużo więcej niż by się chciało.
Moja rada na koniec, tak jak wcześniej wspomniałem. Najpierw postarajcie się dać z siebie ile możecie, a potem rozliczajcie innych z ich pracy. Z czystym sumieniem powiem tylko, że mimo czasem napiętej atmosfery... cieszę się, że mogłem akurat tam, z tymi ludźmi i w ten sposób zarobić piniążki. Huhu, tyle!
6
Karolina 2016-09-21 18:30
Ile można zarobić w Baltonie? Ostatnio widziałam ogłoszenia o pracę na portalach internetowych. Lotnisko wydaje się być ciekawym miejscem pracy.
Player 2016-09-26 15:10
Na umowe zlecenie jest prawie 14zł brutto, umowa o prace oferuje 2200 brutto czyli nie całe 1700 zł za miesiąc.
Tomek 2016-10-25 20:04
2200 zł brutto na umowę o pracę to "na rękę" 1599 zł.
jan 2016-11-14 18:28
Kurcze ta mgła odbierze nam premie!!
Karolina 2016-11-28 19:52
Drogi Janie nie histeryzuj, odbijemy sobie na locie do Świętego Mikołaja. Ponadto dla jednego z pracowników naszego sklepu/kawiarni przewidziano bilet na ten jedyny w swoim rodzaju lot. W trakcie wizyty u Świętego wszyscy pracownicy Baltony (sklepy, kawiarnie, biuro, etc.) będą mieli wolne, żeby na żywo śledzić całe wydarzenie na "szklanym ekranie" - UWAGA! Najbliżsi mogą oglądać przebieg wizyty na żywo na stronie internetowej www.santaclauslive.com (wg. czasu miejscowego +1 godzina).
marko 2017-02-23 02:31
Rotacja pracowników jakoś stanęła
5
ByłyKasjer 2017-03-24 18:21
Żart i ponura kpina. Ludzi jest mało, podobno ma być jeszcze mniej.
Jak chcecie się zapierdzielić w robocie, to śmiało. Psie pieniądze (200 pln brutto więcej, niż najniższa krajowa), słaby dojazd, przy godzinach pracy (4-22, a czasami nocki) ta stawka jest kuriozalna. Menadżer całymi dniami siedzi na krzesełkach na hali, rozmawia przez telefon i przegląda sobie portale internetowe. Wobec pracowników jest strasznie opryskliwy, a atmosfera którą wprowadza w pracy zakrawa o mobbing. Wiecie jakie boskie konkursy wymyślają? Kto sprzeda najwięcej produktów impulsowych, może sobie wybrać... Używany tester perfum, które nie schodziły ze sklepu! Zmuszają do podpisywania odpowiedzialności materialnej, a na sklepach jest tak mało ludzi, że jeszcze trochę i będzie to raj dla złodziei. Omijajcie tę robotę szerokim łukiem - jedynymi osobami, które ją zachwalają są kierownicy, bo dostają dobrą kasę.
10
pracowałem 2017-03-27 16:48
Odpowiedzialność finansowa w tej firmie to fikcja. Przy każdym odejściu, przyjściu nowego pracownika powinna zostać przeprowadzona inwentaryzacja zdawczo-odbiorcza, niestety firma nie może sobie pozwolić na tak częste inwentaryzacje. JEŻELI NIE ZOSTANIE PRZEPROWADZONY REMANENT UMOWA O ODPOWIEDZIALNOŚCI PRZESTAJE BYĆ WAŻNA.
Menadżer z tego co widzę nie zmienił podejścia, jego zadaniem było/jest eliminacja czynników, które nie chcą poddać się współpracy. Co do siedzenia na hali również bez zmian, jak siedział i rozmawiał przez telefon tak siedzi. Zapewne jeszcze od czasu do czasu wędzi swoje [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w palarni i to on zgarnia waszą/naszą wypłatę, kasjer/sprzedawca odbiera marną podstawę.
7
też tam pracowałam - niestety . 2017-04-01 12:49
Każdy ambitny i inteligenty człowiek ucieka z tego miejsca .
Nie dość , że zarobki są na poziomie najniższej krajowej to proceder zabierania pracownikom napiwków.
Przy każdej kasie stoją szklanki z napisem napiwki , firma zabrania ich brania i zgarnia je dla siebie !
Każdy , któremu pasażer je dobrowolnie zostawia powinien je zatrzymać - tym bardziej ,że zarabia najniższą krajową ! Z napiwków niby pokrywają straty .... Śmiech na sali i kpina .
Nie poleciła bym tego miejsca nawet największemu wrogowi . O tym jak są traktowani pracownicy to nawet nie wspomnę .
6
robbbert 2017-04-03 23:21
Jakie straty? Na "strefie" bezcłowej nie ma strat! Wykazanie braku towaru to GIGANTYCZNE straty dla firmy, akcyza x !!! Zabieranie napiwków to standard wprowadzony przez pseudo "airport...mierdziela" . Omijajcie prestiżowe lotnisko szerokim łukiem.
4
Invoicemen 2017-04-09 22:51
Inwentury odbywaja sie z udzialem audytu, wiec braki powinny byc wykazywane w calosci. Chyba ze zamieniaja braki w alkoholu importowanym na alkohol krajowy. Wtedy maja problem akcyzy z głowy bo faktury alkoholu krajowego zawierają zapkacona akcyze a z importowanego placa dopiero po sprzedazy.
radioaktywny 2017-04-24 14:01
To, co się tam wyprawia, przekracza ludzkie pojęcie. Czy ktoś jeszcze chce zgłosić zawiadomienie o mobbingu? Bo właśnie to w tej chwili ma tam miejsce.
1
Ja nie molestuję 2017-04-24 19:12
Kto kogo molestuje?! Mamy procedurę antymobingową. Czujesz się prześladowany zgłoś to przełożonemu (kierownikowi zmiany, kierownikowi sklepu, airportowi...
1
kingscar 2017-04-25 17:48
Mam bardzo ważne pytanie: jak to się stało, że menager dopuścił do PONOWNEGO zatrudnienia raz zwolnionego złodzieja, który okładał sklepy, a teraz pęka z dumy, że "udało mu się" go wywalić? : DDDD
PS Jasne, procedury antymobbingowe i wszystkie inne, hehe, bo umrę ze śmiechu. Spróbuj zgłosić to swojemu kierownikowi, to powie "przesadzasz". : D
3
Karolina 2017-04-26 15:25
Słyszałam, że kiedyś doszło do rozstania się firmy z jakimś kierownikiem czy menadżerem. Pracownicy zgłosili sprawę do PIP, ta zrobiła kontrolę. Szczegóły podobno znają pracownicy, którzy pracują dłużej. Można...można tylko trzeba chcieć a nie siedzieć cicho jak mysz pod miotłą. Jak Ciebie radioaktywny ktoś prześladuje i masz dowody nie wahaj się.
1
On 2017-04-30 18:11
Ta Firma i nią zarządzający yo śmiech i kpina! Przestrzegam wszystkich zainteresowanych przed popełnieniem wielkiego błędu!!! A Mobbing to norma....
3
z_flisa 2017-05-04 23:20
Tak doszło..w tle rozstanie się z managerem. Wcześniejsza kontrola PIP wykazała spore uchybienia. Karę próbowano scedować na managera i nie tylko jego. Szybko zatuszowano sprawę i nastąpiło nowe rozdanie...w swych skutkach wiadome...
1
z_flisa 2017-05-05 16:24
Gęsto zrobiło się ostatnio również w Katowicach..i to tak z grubej rury...dywanik w centrali zapewne nieunikniony...
2
Ola 2017-05-05 23:36
Jak scedowano kare na menagera? Przecierz postepowanie PIP toczylo sie w sprawie menadzera, wiec nic nikt nie scedowal
1
z_flisa 2017-05-06 13:01
To prawda, jednak karę również dostała lub miała dostać sama spółka...To był również powód odejścia ówczesnego managera..
1
Sandra 2017-05-07 20:43
Ktoś wie, jakie są obecnie stawki na stanowisku sprzedawcy?
2
klementynka 2017-05-08 12:43
Marne. Umowa o pracę - niecałe 1600 pln na rękę. Godziny pracy 4-22, a niedługo także nocki. Naprawdę nie ma po co się męczyć. Menago to wredny typ, który każdemu potrafi "umilić" życie swoimi chamskimi odzywkami. Ostatnio na wierzch wyszło też kilka pięknych kwiatków, jak na przykład ten, że za ladami jednak powinny być siedzenia dla kasjerów. Poza tym, ostatnio menager zarządził, że już nie przyjmuje nikogo na umowę o pracę, tylko na umowę zlecenie przez FallWork... Resztę dopowiedzcie sobie sami. Jak przyjeżdża inspekcja z Warszawy, to łazi za nimi krok w krok, byleby tylko nie zostawić na chwilę sam na sam ze sprzedawcą, żeby przypadkiem nie naskarżył i żeby Warszawa nie dowiedziała się, co wyczynia, jak nikogo nie ma i jaką samowolkę uprawia. Spróbuj zgłosić do kierownika, że dochodzi ze strony menagera do mobbingu (bo taka jest procedura anty-mobbingowa). Wiesz, co usłyszysz? "Eee tam, przesadzasz". Bo przecież mobbing to nic takiego.
2
z_flisa 2017-05-08 15:47
Kwestia managerów w portach to zadziwiający temat. To takie "Ludzkie Pany" na swym terytorium - mogą nieomal wszytko w zachowaniu wobec podwładnych a tak na prawdę w prawdziwym zarządzaniu placówką kompetencje i możliwości mają bardzo ograniczone jak przystało na funkcję "manager" - krótka smycz centrali. Mogliby się delikatnie wysilić i popracować nad odpowiednią atmosferą w miejscu pracy, która wszystkim wyszłaby na dobre - ale po co lepiej zamordyzm i równanie się charyzmą do bezpośredniej przełożonej z jednym ale....inteligencji znacznie mniej. Do tego jeszcze doszedł detektyw Ł., który cyklicznie pojawia się na portach i śle swe tajne notatki do centrali. Dla managerów ich pokroju raczej niewygodna kwestia.
3
Karolina 2017-05-09 19:13
Umowa zlecenie bo - rozwiazujesz umowe bez problemu, jezeli "przeszkazasz", jezeli firma bedzie musiala opuscic powierzchnie najmowane. Ludzie jestescie mobingowani olejcie procedure!
1
klementynka 2017-05-19 12:17
Skarga do PiPu złożona. Czekam. : )
5
mirk 2017-05-21 05:58
cóż, te perfumy w nagrodę są naprawdę żenujące :) a rotacja nieetatowców stuprocentowa
2
Klementynka 2017-05-25 11:08
Słyszałam, że dwóch kierowników zmiany się zwolniło, więc już zaraz wyścig szczurów. Statek tonie, proszę Państwa. Naprawdę wszyscy jesteście ślepcami, czy po prostu nie chcecie tego widzieć?
4
klementynka 2017-05-29 14:54
I cała reszta. : ) z tego co wiem, tylko K. z kierowników zmiany nie dała jeszcze wypowiedzenia. Zastępca też się wykruszył. Winszuję pomyślunku firmie, straciliście przed sezonem wyszkoloną kadrę na własne życzenie. : D
3
Ciekawski 2017-05-30 09:51
Dlaczego pracownicy odchodzą:
- ciezka praca
- niskie wynagrodzenie
- kiepska atmosfera
- ...
?
2
Klementynka 2017-05-30 11:07
Nieproporcjonalne wynagrodzenia - praca od 4, czasami nocki, płatne dodatkowo grosze. 2200 (brutto) na początek - to niewiele więcej, niż najniższa krajowa. Do tego menadżer, który jest bardzo niemiły wobec pracowników. Czasy się zmieniły, a Baltona dalej tkwi w głębokim PRLu.
2
Ola 2017-05-31 07:22
rotacja pracowników, etatowców garstka...
2
Zainteresowany 2017-06-01 11:46
Czy firma zatrudnia kierownikow zmian z zewnatrz czy sa to awanse wewnetrzne? Jakie wynagrodzenie otrzymuje kz, czy jest to dodatek do pensji czy jego skladowa?
1
Ola 2017-06-01 21:21
nie ma reguły. kierownik zmiany jest rekrutowany zarówno z pracowników jak i z zewnątrz.
nie polecam, ciężki kawałek chleba!
1
PanPaniRewers 2017-06-04 12:11
Jako były pracownik, zdecydowanie nie polecam. Ostatnio dostaję telefony z pogróżkami, że jestem winien firmie kilka tysięcy, bo Państwowa Inspekcja Pracy wykazała nieprawidłowości, nakazała zmianę umowy i zapłacenie należności, w tym ZUSowskich składek. Według pani z kadr, Barbary B. mam oddać im pieniądze za składki, bo "to przez to, co pani naopowiadała w inspekcji pracy" - autentyczny cytat, rozmowa nagrana, będzie dowodem w sprawie. Jeżeli nie macie ochoty ciągać się po sądach, to zdecydowanie odradzam. : )
2
Karolina 2017-06-06 19:46
Firma wystąpiła na drogę prawną żeby odzyskać składki, które nakazała zapłacić PIP? Chyba nie ma się czym martwić.
Z tego co mi wiadomo to Baltona zaoszczędziła trochę pieniędzy nie wypłacając należnych nagród za uzyskane wyniki inwentaryzacji za 2015. Pieniądze należały się całej załodze sklepu Multistore oraz Bestseller, nikt nie zobaczył złamanego gorsza! Kolejne oszczędności to wymuszenie na pracownikach zapłaty mandatu nałożonego przez PIP, nakłonienie "wyróżnionych" pracowników do zapłaty niedoborów inwentaryzacyjnych za rok (chyba 2011? nie pamiętam). To już spora kwota. Nie wspomnę o likwidacji ZPSŚ (likwidacja wczasów pod gruszą, bezzwrotnych pożyczek, paczek świątecznych dla dzieci pracowników , itp...)
4
Ola 2017-06-10 16:41
troszkę zaoszczędzili, ale przeż to na ludziach, nie z zysków... z nas, pracowników są te oszczędności
2
Gabrysia 2017-06-30 14:15
Jak to czytam wszystko to nie wiem czy śmiać się czy płakać. po co ludzie tutaj siedzą gdy w byle sklepie w Poznaniu proszą się o pracownika i dają etat za większe pieniądze do tego nie trzeba pracować w nocy ?
2
Widzialem na własne oczy 2017-07-04 07:34
Bravo Gabrysia. Wódki jej nalać. Ja dałem sobie spokój z tą "rewelacyjną" firmą jak tylko zobaczylem w jaki sposob pan airpurt (nie mylic z portem) odnosi sie do podwladnych. Poziom szuwar u totalne dno. W sklepach na mieście mozna zarobic wiecej, mniej sie napracowac.
1
Karolina 2017-08-01 14:35
I co z tą premią!?
KKBBau 2017-08-02 21:58
Witam. Nie jestem pracownikiem i nie byłem Baltony. Czy tam to wszystko i się zastanawiam nad tym kiedy Polscy pracodawcy się obudzą co do kasy (pensji). Teraz ratują się pracownikami za wschodniej granicy ale od lipca 2017 także dla Ukraińców granicę dla pracowników otwarły Niemcy. Jak myślicie, Ukraińcy przyjadą za kasą do nas czy do Niemiec? :) Jakiś czas temu rozmawiałem w Stuttgart z Niemcem i się pytał jak to wygląda z zarobkami w Polsce bo słyszał że zawsze było mało. Więc mu przeliczyłem przeciętną pensję na jego Euraski i że netto to tak około 500 euro na miesiąc. On milczy i myśli myśli i nagle się mnie pyta: "A czemu taka niska tygodniówka?" No cóż nie zrozumiał że to jest na miesiąc. Czasy niskich pensji dobiegają końca albo końca firm bo nie będzie komu pracować. Centrale i prezesiki firm obudźcie się. Ja mam firmę w Niemczech budowlaną i zatrudniam 15 osób i każdy minimum do ręki dostaje 3000 euro. Wszystko zależy od kontraktu. Ja po prostu szanuję pracowników :)
3
ola 2017-08-20 17:02
Pracowałam tam ponad dwa lata temu i jak czytam te wszystkie komentarze to widzę, że nic się nie zmieniło. Jedyny plus tej pracy to poznanie kilku fantastycznych osób. O obecnym Panie manager słyszałam same negatywy i aż się dziwię, że ktoś to znosi. My narzekaliśmy na poprzednia ale widzę, że to była "złota kobieta" i za jej czasów byli fajni kierownicy, bo w większości umieli jej się postawić i stać po stronie pracownika. Obecna Pani kierownik jak ją znam stanie zawsze po stronie "swoich" a nie zwykłego pracownika.
5
Mały Niemiec 2017-09-29 00:24
Też pracowałem tam już ponad półtora roku temu i widzę, że nic się nie zmieniło. Ale to od początku było widać, że stwarzają pozory bycia marką premium, a tak na prawdę wszystko jest na bardzo niskim poziomie. Jak można wymagać wysokiego standardu obsługi jak co chwilę odchodzą i przychodzą nowe osoby. Co raz częściej ludzie rezygnują po kilku dniach pracy. Poza kilkoma wyjątkami nie rozumiem tych co dalej dam pracują, skoro na rynku jest tyle dostępnych lepszych ofert pracy. Nawet dla studentów. Nigdy nie zapomnę kazania menagera na temat tego, że firma daje 200 zł brutto podwyżki i jaka to litościwa jest i powinniśmy ją po rękach całować. Nie myślę steorotypowo, ale cóż nie pierwszy raz w życiu się utwierdzam w przekonaniu że osoby z odmienna orientacja maja ze sobą problem i że czują się lepsi od innych.
2
Zostaw swoją opinię o Baltona - Poznań
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Baltona