PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH CHCĄCYCH PODJĄĆ PRACĘ W PZU!!!!!!!!
Hej ludzie, może opiszę precyzyjnie jak wygląda naprawdę praca w Centrum Operacyjnym PZU Warszawa byście nie tracili czasu i nie łykali jak pelikany głupot jakie będą wam na szkoleniu usilnie wmawiać tzw. Kołczowie. Współpracowałem z PZU 6 m-cy na Windykacji , generalnie obok był Direct i niedaleko Medyczna więc rozmawiałem z wieloma pracownikami i w zasadzie wszędzie jest identycznie; te same wady, dlatego dajcie sobie spokój za wczas z tą firmą; z mojej grupy zaczynało 25 osób, po szkoleniu zostało 16, po miesiącu 5, po 2 miesiącach 3, ja odszedłem po ponad 5 m-cach bo ta praca to porażka i wykańcza nerwowo. Zaczynając od SZKOLENIA heh to jest jedna wielka ściema nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością, nie ma na nich 3/4 rzeczy które są w realu a pracując na programach takich jak EVEREST, INSURER i RIN jesteście zdani tylko na siebie i na szybkie ich opanowanie co jest stosunkowo trudne patrząc na ogrom procedur, których większość nie jest omawiana lub ich nie ma bo nie mają na to czasu. Prawdziwy zakres materiału zobaczycie jak Wam dadzą dostęp do folderu „windykacja” gdzie jest parę GB plików z różnymi pismami i aneksami heh i dostaniecie polecenie by „w międzyczasie na przerwie się z tym samemu zapoznawać” - idiotyzm? Jeśli chodzi o koordynatorów to totalny chaos, nie ma ujednoliconych wytycznych, każdy ma swoją wersję postępowania ja np. miałem tak, że raz mi kazano „cisnąć klienta” by zapłacił jak najszybciej, potem na zmianę przyszła inna koordynatorka i dostałem po głowie bo niby „mam być miły i trzymać pozytywny kontakt z klientem” a na końcu przyszedł kolejny koordynator i kazał mi iść do domu „bo ponoć moje połączenia trwały za długo i robi się przez to kolejka” - wierzcie mi to jest tam norma, a powiedz coś to „wszystko było na szkoleniu” heh a w czasie kiedy tam pracowałem to 3 razy zmieniali i uzupełniali materiały szkoleniowe : .... Generalnie płaca to w tej firmie totalne dno, znajomy za przepracowane ponad 200 h w m-cu dostał 1400 zł wypłaty na rękę (po 4 dniach zrezygnował) – po odliczeniu składek-; nie ma żadnych premii, to jest ściema z tą dychą na rękę po zwindykowaniu określonej sumy nie wierzcie w to!! System działa tak, że to koordynator wyznacza Ci czy masz outa, info czy Tepse i ma takie instrukcje z góry by nikt przypadkiem za dużo nie zwindykował a połowa połączeń wpadających jest i tak pusta albo windykujecie OC rolników za 60 zł; dlatego pogódźcie się z tym, że wasza wypłata nie wyniesie więcej niż 1200 zł – trzymając rygor 40 h tygodniowo. Jak już dają premie to tylko motywacyjne „starej gwardii” swoich pracowników, za to, że niby wam pomagali a i tak każdy tłumaczy wam wszystko na opak i po swojemu , że i tak nic z tego nie kumacie. Poza tym generalnie w/w programy się zawieszają i często psują ale niestety jak będziecie dostawać ocenę jakości co miech to nikt tego nie weźmie pod uwagę dlatego nawet jak zrobicie wszystko dobrze to i tak dostaniecie 70% skuteczności – żal!! Jeśli chodzi o klientów to jakiś koszmar, 80% to tzw. trudni klienci w dodatku podkur***ni tym, że dzwonicie do nich rano lub wieczorem; większość z nich to totalne ciemniaki emeryty albo rolniki których świat dosłownie wy**ał jak strawił; nie mających zielonego pojęcia co podpisują : . Ja miałem osobiście taki przypadek, że jak zaproponowałem dziadkowi wysłanie umowy sprzedaży pojazdu emailem to mi zaczął grozić i wrzeszczeć, że go na jakieś kredyty przez telefon naciągam i że „żadnych emaili nie będzie podpisywał” : a kolejny w ogóle był oburzony, że musi za OC zapłacić bo myślał, że PZU to to samo co ZUS „... a przecież on płaci składkę do ZUS...” : . Choć może to jest śmieszne to po pewnym czasie zacznie Wam to grać na nerwy zwłaszcza jak zaczną do Was ciskać h*** i k*** a wy będziecie musieli być grzeczniutcy jak aniołki.... w dodatku wszystko jest nagrywane i cały czas jesteście na podsłuchu jak w jakimś pier****m Big Brotherze ,mojego kumpla koordynatorka odesłała do domu bo „rozmowa była ok ale ton jego wypowiedzi jej się nie spodobał”... heh żałosne po prostu.... szczerze już po 2 tyg zaczniecie przychodzić do tej pracy z miną jakbyście mieli się wyrzygać – nie mówiąc już o minie jak zobaczycie swoją wypłatę. Kolejna ściema heh AWANSE. Oczywiście na stronie PZU jest pełno ofert pracy dla „doświadczonych” ale niestety wszystkie stanowiska z umową o pracę są już z góry obstawione :. Sam byłem świadkiem jak koleżanka była pytać się Koordynatorki z działu obok na który szukali starszego specjalisty i zapytała o wymagane akty prawne na rozmowę która miała być dopiero za tydz, na co uzyskała odp., że „oni już wybrali pracownika” - hehe choć rekrutacja jeszcze trwała, „oficjalnie”. Z resztą sami zobaczycie tych koordynatorów i dyrektorów, to albo ludzie już starsi, albo łepki po 23 lata albo tzw. piękne paniusie z dużym dekoltem, 88% tylko z maturą, przeważnie na stołku po znajomości bo inaczej zapewne smażyliby frytki w MC Donal