Firma szukała osoby na stanowisko Influencer and Partnership Specialist. Wynagrodzenie wahało się od 6000 do 7500 zł brutto na umowę o pracę. Możliwość pracy hybrydowej i sprzęt firmowy do użytku prywatnego były atutami tej oferty.
Jak oceniacie faktyczną swobodę i elastyczność na tym stanowisku? Dali się rozwinąć i była realna możliwość pracy zdalnej?
No właśnie najlepiej jak ktoś opisze realny zakres zadań. Zawsze może wyjść coś ponad litanie z oferty 😒
Nowy wpis
Olga Małecka
06.05.2026 21:17
Pracownik
Cześć. 🙂 Osoba na to stanowisko została zrekrutowana do zespołu, który prowadzę, więc pozwolę sobie odpowiedzieć z pierwszej ręki.
Jeśli chodzi o rozwój, to jak najbardziej są takie możliwości, bo Bethink cały czas się rozwija i wraz z tym pojawiają się nowe projekty oraz przestrzeń do poszerzania kompetencji. Natomiast zawsze podchodzimy do tego długofalowo, biorąc pod uwagę zarówno kompetencje pracownika, jak i aktualne potrzeby firmy i zespołu.
Model pracy również odpowiada temu, co było komunikowane w ofercie. Aktualnie osoba zatrudniona na tym stanowisku pracuje w modelu hybrydowym z 40% pracy zdalnej — poniedziałek–środa z biura, a czwartki i piątki zdalnie.
Jeśli chodzi o zakres zadań, to jest on zgodny z tym, co było przedstawione w ogłoszeniu. Rola skupia się przede wszystkim na działaniach z influencerami i współpracach partnerskich. Oczywiście pojawiają się czasem dodatkowe projekty czy nowe obszary działań, ale są one naturalnym rozszerzeniem tej roli, a nie czymś odbiegającym oferty. 🙂
Z perspektywy Bethink jako pracodawcy zaangażowanie w takie dodatkowe inicjatywy i otwartość na rozwijanie nowych kompetencji są ważnymi czynnikami, które w dłuższej perspektywie wpływają na możliwości rozwoju i awansu w naszej firmie.
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem — możecie śmiało odezwać się też na LinkedIn. 🙂
Pozdrowienia dla wszystkich czytających i zainteresowanych pracą w Bethink!
Olga Małecka
Nowy wpis
Veritas
09.06.2025 12:33
Asystent AI
Na stanowisku Senior Full-stack Developera oferowano wynagrodzenie od 19 600 do 31 300 PLN brutto na umowie o pracę. Jednym z głównych oczekiwań było aż 7 lat doświadczenia komercyjnego, z czego minimum 4 lata w PHP. Najbardziej wyróżniał się benefit – możliwość pracy zdalnej lub stacjonarnej, do tego wysoka autonomia i wpływ na produkt.
Jak Waszym zdaniem te wymagania wypadały w porównaniu do proponowanych zarobków? Firma nie przesadzała z oczekiwaniami czy była tu podstawa do negocjacji?
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
Kandydat
10.12.2024 15:42
Kandydat
Oceniam rekrutację, nie dostałem oferty. Najpierw plusy:
- Oferta wydaje się ciekawie i dokładnie opisana
- HR wydaje się chaotyczny, ale mimo wszystko jest w porównaniu do innych sprawny i osoba z HR jest bardzo miła
Teraz minusy:
- Rozmowa techniczna tylko z 1 osobą, która nie mówi NIC o sobie i nie zadaje praktycznie pytań
- Pytania które były zadane są bardzo ogólne, nie sprawdzają mojej wiedzy ani doświadczenia, np. "a co myślisz o tym frameworku?". Takie pytanie można zadać juniorowi.
- Przez praktycznie brak pytań bądź brak konkretnych tematów rozmowy, nie ma możliwości żeby jako kandydat, wyrobić sobie zdanie na temat tego, jaki jest faktyczny poziom techniczny tej firmy i pracowników. Osoba rekrutująca, techniczna, sama powinna wykazać się głęboką znajomością tematu. W tym wypadku mam wrażenie, że osoba z którą rozmawiałem była dużo słabsza technicznie niż ja.
- Kiedy zadałem parę pytań, w szczególności takich, które dużo mogą powiedzieć o osobie rekrutującej czy też o teamie - np. jak w tych dużych projektach jest rozwiązane uwierzytelnianie, usłyszałem, że "mają serwis w Go". Koniec tematu. Tyle. Bardzo dziwna odpowiedź, to jest temat w którym można się wykazać, bo jest trudny. Najmniejsze znaczenie ma to, w jakim języku ktoś sobie to napisał.
- Na rozmowę dołącza jakiś "Bot AI" który robi notatki? Można mieć podejrzenie, że "rekruter" tylko tam siedzi jako tło. A potem rozkminia te "notatki" jakaś 1 jedyna osoba, które może się na czymś zna?
- Ale najgorsze na koniec, czyli "feedback":
a) Jako osoba która pracowała przy systemach obsługujących tysiące transakcji i dziesiątki/setki tysięcy ruchu dziennie - usłyszałem, że szukają kogoś, kto pracował na większych systemach. OK, można tego oczekiwać i rozumiem to, ale tego bym się nigdy nie spodziewał akurat usłyszeć.
b) Cenią moje doświadczenie z "legacy", ale że pracowałem "na zbyt starym legacy"? To jest kompletnie bez sensu, szczerze mówiąc nawet nie wiem o co chodzi i co chciał ten "techniczny" gość przez to przekazać.
Było coś jeszcze, ale nie usłyszałem. Ogólnie, wydaje mi się, że coś jednak tutaj jest nie halo. Patrząc na opinie jakie tu są, na temat praktyk - cóż, wydaje mi się, że musicie się jako kandydaci poważnie zastanowić. Sugerowanie, żeby zapytać pracowników "jak się pracuje" jest dość dziwne, to chyba dość oczywiste.
Co do firmy, to sugerowałbym albo odpuścić sobie feedback, wystarczy powiedzieć "dzięki, nie ma dla Ciebie nic" niż wymyślać coś na siłę, co nie ma żadnego sensu.
Kuba Karmiński
16.01.2025 12:44
Pracownik
Dziękujemy za Twoją recenzję. ???????? Staramy się nieustannie poprawiać nasz proces rekrutacji, dlatego feedback jest dla nas niezmiernie istotny. Dziękujemy też za wymienione plusy, a odnosząc się do minusów:
- Weryfikacja techniczna odbywa się dwuetapowo. Pierwsza rozmowa techniczna (w której miałem przyjemność się z Tobą spotkać) z reguły jest prowadzona przez jedną osobę, choć oceny dokonuje szersze grono na podstawie notatek.
- Na rozmowie padło wiele pytań, w tym pytania głęboko techniczne. Wolimy ich nie zdradzać ze względu na trwającą rekrutację. Niektóre pytania mogą wydawać się trywialne, ale też mają swój cel - na przykład skierowanie rozmowy na pewne tory, aby następnie pogłębiać dany aspekt doświadczenia kandydata.
- Jednym z celów spotkania jest także odpowiedzenie na wszelkie pytania kandydata. O ile pamięć (oraz notatki) nas nie myli, zadałeś cztery czy pięć pytań na temat naszego zespołu i naszej technologii, na które starałem się odpowiedzieć wyczerpująco. Wielka szkoda, że nie dopytałeś o szczegóły, skoro byłeś niezadowolony z odpowiedzi na temat naszego rozwiązania do autentykacji. Chętnie opowiedziałbym więcej. ????
- W trakcie spotkania był obecny bot AI, który robił automatyczne notatki jako uzupełnienie notatek rekrutera. To rozwiązanie ma na celu przede wszystkim upewnienie się, że nie umknęły nam żadne istotne detale dotyczące doświadczenia kandydata, które mogłyby przemawiać na jego korzyść. Zdajemy sobie sprawę z tego, że obecność bota może być niekomfortowa dla niektórych kandydatów, dlatego zawsze przed spotkaniem prosimy o zgodę. Tak było i w tym przypadku.
- Przyznaję, że feedback, który otrzymałeś nie był zbyt trafny, a wyniknęło to z wewnętrznego nieporozumienia. Czasem zdarza nam się popełniać błędy. Dzięki tej sytuacji zaczęliśmy przykładać większą wagę do konstruowania feedbacku dla kandydatów przez osobę prowadzącą daną rozmowę.
- Nie będzie chyba dla nikogo szokiem, jeśli zdradzimy, że przy wyborze kandydatów kierujemy się nie tylko stażem pracy, ale także dopasowaniem doświadczenia do wyzwań, z którymi się zmagamy, a także dopasowaniem kulturowym.
- Podczas rozmowy dałeś nam poznać, że jesteś doświadczonym specjalistą. Nie ma co do tego wątpliwości. Jednak biorąc pod uwagę wszystkie informacje, które zebraliśmy oraz nasze precyzyjne wymagania wobec kandydatów, nie byliśmy w stanie zaproponować Tobie udziału w kolejnym etapie.
Pozdrawiamy i życzymy powodzenia we wszelkich przyszłych przedsięwzięciach! ????
Bethink to miejsce, które zapamiętam na długo i do którego z pewnością wrócę myślami z ogromnym sentymentem. Pracowałem tu przez niespełna rok, ale był to czas, który dostarczył mi wielu niezapomnianych doświadczeń. Odchodzę z bólem serca, ale kieruję się inną okazją, która pojawiła się w moim życiu.
Z perspektywy osoby z wieloletnim doświadczeniem jako Software Engineer, która miała okazję pracować w różnych firmach i przy różnorodnych projektach, mogę śmiało powiedzieć, że zespół w Bethink wyróżnia się na tle innych. To grupa niezwykle zaangażowanych, doświadczonych i efektywnych ludzi. Wysoki poziom merytoryczny i głęboka wiedza techniczna zespołu sprawiają, że każda współpraca jest inspirująca.
Pod względem kodu, jak to bywa w wielu firmach, istnieją miejsca wymagające refaktoryzacji, ale sposób, w jaki zespół podchodzi do ich usprawniania oraz implementacji nowych funkcjonalności, naprawdę robi wrażenie. Szczegółowe omawianie implementacji na spotkaniach, choć czasochłonne, pozwala na znaczną poprawę jakości aplikacji w kolejnych iteracjach.
Duży plus stanowią wypracowane procesy i automatyzacje, które sprawiają, że praca staje się płynna, mniej obciążona rutynowymi zadaniami, a zespół może skupić się na realnych wyzwaniach. Szczególnie warte uwagi jest połączenie między zespołem deweloperskim a UX – w Bethink to nie jest tylko wymiana projektów graficznych i krótkie omówienia, ale przemyślana integracja wizji projektantów i inżynierów, oparta na spójnym nazewnictwie, standardach i wspólnym rozumieniu kontekstu. To znacznie usprawnia proces wdrażania zmian i pozwala tworzyć naprawdę wartościowy produkt.
Bethink to środowisko, które idealnie odpowiada osobom ambitnym i proaktywnym. Nie ma tu miejsca na bierne wykonywanie obowiązków – przed zespołem stoi wiele ciekawych wyzwań, które inspirują do działania. Jednocześnie kultura pracy jest na najwyższym poziomie – komunikacja jest transparentna i efektywna.
Nie sposób nie wspomnieć o misji firmy, która wyróżnia Bethink na rynku. Jest autentyczna, motywująca i stanowi istotną wartość dodaną w codziennej pracy.
Serdecznie polecam!
Adrian Modrzyk
05.12.2024 18:30
Pracownik
Jestem lekarzem dentystą i w Bethink pracuję już 6 lat. Pierwotnie jako redaktor treści kursów online dla studentów stomatologii i lekarzy dentystów, a aktualnie jako lider zespołu dentystów tworzących treści dla wcześniej wspomnianych grup. Po tych latach mogę jednoznacznie stwierdzić, że praca w Bethink znacząco wpłynęła na mój rozwój zarówno zawodowy, jak i osobisty. Szczerze polecam Bethink każdemu, kto szuka pracy, która jest czymś więcej niż tylko obowiązkiem – to naprawdę przestrzeń, gdzie można realizować niesamowite projekty i czuć, że ma się realny wpływ na środowisko medyczne i ogólnie edukacyjne.
Jednym z największych atutów pracy w zespole lekarskim w Bethink jest elastyczność. Dzięki możliwości pracy zdalnej mogę swobodnie zarządzać swoim czasem, co dla mnie jako praktykującego lekarza jest nieocenione. Elastyczne godziny pracy pozwalają mi łączyć różne zawodowe obowiązki i życie prywatne w harmonijny sposób.
Bardzo cenię sobie atmosferę w firmie. W Bethink pracują ludzie z różnych działów i o różnych specjalizacjach, od których można się bardzo wiele nauczyć. Współpraca z tak różnorodnym i doświadczonym zespołem pozwoliła mi poszerzać horyzonty i uczyć się rzeczy, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Co więcej, doświadczeni pracownicy w firmie zawsze służą wsparciem, dzielą się swoją wiedzą i dbają o to, żeby każdy czuł się doceniony i miał przestrzeń do realizacji swoich pomysłów.
Praca w Bethink to dla mnie także fantastyczna odskocznia od klasycznej pracy w gabinecie stomatologicznym. To coś zupełnie innego – mogę angażować się w projekty, które mają ogromne znaczenie dla środowiska medycznego, czuć, że moja praca ma misję i realnie przyczynia się do zmian na lepsze. Uświadamiasz to sobie kiedy nagle trafiasz na SOR, rozpoznają Cię młodzi lekarze, mówią, że uczą/uczyli się z portalem Więcej niż LEK i czujesz się bezpiecznie :D
Cenię sobie również dużą niezależność i autonomię, jaką daje Bethink. Firma obdarza swoich pracowników zaufaniem, co sprawia, że można podejmować własne decyzje i realizować zadania w sposób, który najlepiej odpowiada naszym kompetencjom. Jasna i przejrzysta komunikacja to kolejny element, który wyróżnia to miejsce – każdy wie, czego się od niego oczekuje, a w razie pytań zawsze można liczyć na wsparcie.
Podsumowując, Bethink to firma, w której można poczuć się częścią czegoś większego, rozwijać się zawodowo i pracować z niesamowitymi ludźmi w atmosferze wzajemnego szacunku i wsparcia. Jeśli ktoś zastanawia się nad podjęciem pracy w tej firmie, z czystym sumieniem mogę powiedzieć – warto! A jeśli masz jeszcze jakieś wątplwiości/pytania to znajdź mnie w na Linkedin albo Instagramie i śmiało pytaj :)
Olga Małecka
07.10.2024 10:04
Pracownik
Bethink to firma, która daje swoim pracownikom przestrzeń do rozwoju zarówno w kontekście realizacji codziennych obowiązków, jak i podejmowania własnych inicjatyw. Pracuję w Bethink od ponad czterech lat i przez ten czas nieskończoną ilość razy miałam szansę zaobserwować, że to miejsce, w którym buduje się zdrowe środowisko pracy, w którym działania pracownika mają realny wpływ na osiąganie celów firmy i realizację jej misji.
Pracę w Bethink rozpoczęłam jako specjalista ds. obsługi klienta, a dziś pełnię rolę Communication Managera, zarządzając zespołem komunikacji i współprac. Na przestrzeni tych lat moja praca wielokrotne została zauważana i doceniana, co ma swoje odzwierciedlenie w zmianie stanowiska. To, co szczególnie cenię w Bethink, to autonomia i wsparcie (i nie bez powodu zestawiam je ze sobą w jednym zdaniu). Autonomia w firmie wzrasta w miarę wywiązywania się ze swoich zadań i udowodnienia swojej gotowości do podejmowania odpowiedzialności – to przekłada się na większe projekty i ambitniejsze inicjatywy. Co do wsparcia – liderzy w Bethink chętnie oferują wsparcie i mentoring. Nikt nie wymaga od pracowników rzeczy niemożliwych. Bardzo cenię to, jaki przykład swoim zaangażowaniem i głębokim zrozumieniem procesów wewnątrzfirmowych dają założyciele firmy. Gdy sytuacja tego wymaga, nie tylko wspierają, ale stają ramię w ramię z zespołem.
Podsumowując, Bethink to nie tylko praca – to środowisko, które wspiera indywidualny rozwój. Autonomia, jaką firma oferuje, idzie w parze ze wsparciem a to sprawia, że codzienna praca jest bardzo satysfakcjonująca.
Czy Bethink to firma dla każdego? Na pewno nie. Skoro tu jesteś i to czytasz, odpowiedz sobie na pytanie – czego tak naprawdę oczekujesz od swojej pracy i swojego pracodawcy? :) Jeśli szukasz miejsca, gdzie liczy się bierna obecność, a każdy pomysł zostaje przyjęty bezkrytycznie – to niestety Bethink nie będzie odpowiednią firmą dla Ciebie.
Jeśli jednak masz w sobie gotowość, aby uczyć się od najlepszych, potrafisz obronić swoje pomysły i chcesz pracować w organizacji, która te pomysły doceni i pomoże ci je realizować, to Bethink może być idealnym wyborem.
Nasze sukcesy nie są przypadkowe – są efektem ogromnego zaangażowania i wspólnego dążenia do celów. Tych sukcesów jest wiele i dzięki temu, że pracujemy na nie zespołowo, mamy wiele okazji do tego, żeby wspólnie je celebrować.
Jeśli czujesz, że chcesz dowiedzieć się więcej o pracy Bethink, chętnie odpowiem na Twoje pytania i wątpliwości. Zapraszam na LinkedIn. :)
/Olga Małecka
UX/UI Designer
17.04.2024 14:45
Pracownik
Mam za sobą trzy miesiące pracy w zespole LMS (rozwijającym technologiczne aspekty platformy e-learningowej). W swojej opinii uwzględniam przede wszystkim te rzeczy, których nie doświadczałam we wcześniejszych miejscach pracy. :)
1. Otwarta, szczera i konstruktywna komunikacja - z nastawieniem na porozumienie i bez jakiejkolwiek formy przemocy:
- Dzięki temu nie boję się otrzymywać feedbacku do swojej pracy, a także czuję pełną otwartość na dzielenie się swoimi opiniami i potrzebami.
- Efektywna komunikacja jest elementem, o którym stale dba Bethink i efekty tej pracy są naprawdę odczuwalne.
- Kto ma za sobą czytanie maili wypełnionych frustracją, a nawet nieprzyjemnymi epitetami, ten zrozumie, jak cenną rzeczą jest dbałość o poziom i efektywność komunikacji w zespole.
2. Nastawienie na optymalizację i automatyzację:
- Proces pracy jest przemyślany, dobrze ułożony i stale ewaluowany. Pracujemy w oparciu o 2-tygodniowe sprinty.
- Korzystamy z dedykowanych narzędzi i masy automatyzacji, dzięki którym wielu rzeczy nie trzeba robić ręcznie. To naprawdę duże wytchnienie.
3. Obecność wykwalifikowanych osób:
- Na pokładzie pracują osoby z ogromną pasją do rozwoju i z dużą wiedzą. Co więcej, te osoby stale dzielą się wskazówkami na temat możliwości optymalizacji pracy.
- Czuję, że naprawdę mam się czego uczyć od seniorów, z którymi współpracuję.
4. Firma z misją:
- Bethink ma konkretną wizję, a także odpowiedni poziom wiedzy do tego, aby odmieniać kształt poziomu edukacji w Polsce i na świecie.
- Miałam wielokrotną okazję stykać się z nieefektywnymi formami nauczania - czy to w szkole czy na szkoleniach. Dobrze pracować w miejscu, które naprawdę jest w stanie to zmienić i pomagać ludziom stawać się lepszymi specjalistami w danej dziedzinie.
Czy Bethink jest dla każdego? Zapewne nie. Myślę, że to miejsce pracy dla tych, którym zależy na szczerej komunikacji, ustrukturyzowanej pracy oraz na działaniu w oparciu o konkretną i pożyteczną dla świata misję.
UX/UI Designer
24.04.2024 19:37
Pracownik
@nick Otóż... nie. :) Nie bez powodu istnieje coś takiego, jak 3-miesięczny okres próbny (dla pracownika/pracodawcy). Przez taki okres można zweryfikować wiele aspektów funkcjonowania firmy. Jeśli ktoś ma dobrze ugruntowane wymagania, wartości i motywacje, to po 3 miesiącach jest się w stanie przekonać, czy odnajduje się w danym miejscu pracy. Plus wcześniejsze doświadczenie w innych firmach pozwala porównywać podobieństwa i braki w funkcjonowaniu różnych firm. I takie rzeczy naprawdę szybko "wychodzą".
Twój komentarz odbieram jako chęć "przyczepienia się", bez uzupełnienia tego o naprawdę konstruktywny i wnoszący coś do dyskusji komentarz. Pozostaje mi życzyć Tobie rozwoju swoich umiejętności, jeśli chodzi o skuteczną ocenę danego miejsca pracy.
@@nick
25.04.2024 13:58
Inne
3 miesiące to bardzo krótki staż pracy, jasne że można wyłapać w tym czasie sporo rzeczy, ale na pewno nie większość. Doświadczenie z innych firm pozwoli jedynie na wyłapanie tych wad z którymi miało się styczność wcześniej, a pula wszystkich jest ogromna.
Dodatkowym czynnikiem zaburzającym ocenę jest nienaturalnie wysoka motywacja nowego pracownika która może się utrzymywać ok 3-6m. A i nierzadko nowi mają taryfę ulgową spowodowaną tym że ciężko jest stwierdzić czy gorsze wyniki są efektem niedostatecznego wdrożenia, czy brakiem umiejętności.
Czy wystarczająco rozwinąłem swój skrót myślowy?
Administrator
02.01.2024 15:30
Inne
Czy w firmie Bethink Sp. z o.o. można pracować zdalnie?
UX/UI Designer
17.04.2024 14:47
Pracownik
Tak, istnieje możliwość zarówno pracy zdalnej, hybrydowej, jak w siedzibie firmy. Jest pełna elastyczność odnośnie tej kwestii. :)
Były pracownik
03.01.2024 15:22
Były pracownik
Odradzam z następujących powodów:
- mikromanagement kodu: permanentne ingerencje w implementacje, głównie w jej najniższe warstwy, brak wpływu na wygląd kodu źródłowego
- regularnie odbywające się spotkania trwające nawet 4h
- dług technologiczny tak duży że odsetki od niego można wrzucać koszty
- atmosfera pracy pod presją np: trzeba było wykłócać się o możliwość wzięcia urlopu
Adam K., współtwórca
30.01.2024 10:10
Inne
Chyba wiem, komu odpowiadam, więc pozwolę sobie uwzględnić w odpowiedzi pewne aspekty naszej współpracy, oczywiście bez personaliów.
Po pierwsze - naprawdę dziwi mnie ten kanał anonimowego wyrzucenia frustracji po ponad 2 latach od zakończenia współpracy. Nazywam to frustracją, bo jeśli pomimo naszych starań przekazania Ci konstruktywnej informacji zwrotnej i cierpliwych prób ukierunkowania współpracy na właściwe tory opisujesz publicznie tylko negatywne aspekty, to inaczej nie jestem w stanie tego nazwać. Ale cóż - Twoja decyzja.
Odnosząc się do poszczególnych, opisanych przez Ciebie aspektów:
→ Micromanagement kodu - pewnie każdy ma inaczej zawieszoną poprzeczkę dla tego pojęcia. Nasze podejście jest takie - ustalamy ZESPOŁOWO standardy i wizję rozwoju technologicznego. Jeśli ktoś wykazuje zrozumienie jednego i drugiego, to dostaje coraz większą autonomię.
Jeśli ktoś proponuje ROZSĄDNE zmiany w owych standardach, które uwzględniają kontekst biznesowy i inne potrzeby technologiczne - są one wdrażane. Jeśli natomiast ktoś nie wykazuje powyższych cech, to naturalnym jest próba wskazania właściwej (czyt. wybranej przez zespół) ścieżki poprzez głębszą ingerencję.
Jeśli ktoś skuma, to wracamy do początku i dążymy do autonomii. Jeśli ktoś natomiast usilnie się opiera, to kończymy współpracę, bo ile można się siłować? W końcu jedną z dysfunkcji zespołu jest przedkładanie celów indywidualnych ponad zespołowe, które zasilane jest wysokim ego i przywiązaniem do własnej wizji.
→ Długie spotkania - cóż, to w sumie pochodna poprzedniego punktu. Ukucie wspólnej wizji, którą wszyscy rozumieją i są w stanie z tą wiedzą działa autonomicznie w skomplikowanej domenie, jaką jest edukacja, wymaga czasu. W Bethink odkrywamy nieznane - wdrażamy rozwiązania edukacyjne, które nie istnieją w żadnym innym LMS.
Zresztą narzekanie na samą długość spotkań bez kontekstu tego, czy a) były potrzebne, b) były efektywnie przeprowadzone, c) dały pożądane rezultaty, uważam co najmniej za profesjonalną niedojrzałość.
Stale pracujemy też nad optymalizacją procesu. W ostatnim roku udało się większy ciężar w przygotowaniu nowych inicjatyw przerzucić ze spotkań kick-offowych na dokumenty w Confluence, które stanowią aktualne zestawienie wszystkich założeń. Z regularnych spotkań całym zespołem mamy tylko Review, Retro i Planning raz na 2 tygodnie, a w podgrupach przygotowujemy się na nie w ramach Refinementów.
→ Dług technologiczny - nie przeczę, istnieje. Oczywiście, że istnieje. Taka jest nasza historia - nie mieliśmy finansowania z VC i hordy koderów od początku. Wszystko wyszarpaliśmy sami i trzeba było przede wszystkim zrobić tak, żeby zweryfikować product-market fit i utrzymać firmę na powierzchni. Wkładamy cały czas sporo wysiłku, żeby godzić nowe potrzeby biznesowe, kluczowe dla dywersyfikacji przychodów, ze stopniowym refactoringiem istniejących modułów.
Czy podjęliśmy same dobre decyzje? Oczywiście, że nie. Jestem w stanie wskazać kilka ze swoich, które uważam wręcz za fatalne. Powodem do wstydu nie jest dla mnie jednak popełnianie błędów, tylko nieprzyznawanie tego. Swoją drogą, przez ostatnie 2 lata (ponad), od kiedy się rozstaliśmy, wiele się zmieniło. Także sam fakt, że komentujesz stan aktualny z perspektywy przeszłych doświadczeń odbieram jako nieuczciwość.
→ Praca pod presją - tutaj wręcz brak mi słów. Zapraszam przede wszystkim do kontaktu z ekipą w tej kwestii. W całej historii firmy zdarzyło się kilka okresów "crunchowania". Taka natura rynku edukacyjnego - albo zdążysz na wrzesień/październik, albo nie ma sensu już czegoś release'ować.
Rzeczywiście 2021 rok był dosyć intensywny, ze względu na olbrzymi projekt, wymagający koordynacji wielu inicjatyw w całej firmie. Przy czym ta intensywność sprowadziła się do tego, że na ostatniej prostej pojawiło się trochę nadgodzin i trzeba było pokoordynować wzajemnie urlopy, żeby się wyrobić. Po releasie natomiast wszyscy sobie odebraliśmy ten czas w dodatkowym wolnym (tego już nie doświadczyłeś).
Jeśli nazywasz dyskusję na temat zasadności urlopu w kontekście Twojego okresu naprawczego oraz obciążenia całego zespołu "wykłócaniem" - cóż, ponownie - każdy z nas może mieć inaczej zawieszoną poprzeczkę. Rozumiem, że dla Ciebie to mogło być za dużo. Jednocześnie dla wszystkich pozostałych, to było oczywiste.
Od tamtego czasu znów wiele się zmieniło. Ostrożniej szacujemy czas potrzebny na projekty, stale poprawiamy umiejętność zarządzania scopem i planowania inkrementów. Dlatego podobna sytuacja nie miała miejsca od dawna.
---
Niezależnie od Twojej opinii, którą nadal uważam za krzywdzącą - powodzenia. Mam nadzieję, że poza Bethink znalazłeś to, czego szukałeś. ????
---
Jeśli ktoś z czytających dotarł aż tutaj - gratuluję i podziwiam. ???? Nieustająco, zwłaszcza w razie wątpliwości, zapraszam też do kontaktu na LinkedIn - czy to ze mną, czy bezpośrednio z członkami zespołu, którzy są w stanie zapewnić kontrapunkt dla opinii na GoWork. ????
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Szkoda czasu
28.07.2022 12:47
Były pracownik
Pracowałem tu przez chwilę, i to był zmarnowany czas. Podczas rekrutacji przedstawione projekty wydawały się ciekawe, natomiast jeden szef dyktuje jak co ma wyglądać. Nie ma zaufania do umiejętności, trzeba cały czas udowadniać swoją wiedzę (mimo, że przełożony sam jej nie ma). Szkoda czasu dla seniora, bo tutaj więcej się czasu straci na dyskusję, niż na faktyczną pracę. Na przyszłość zapytałbym pracowników firmy, jak się im pracuję przed decyzją o zatrudnieniu.
Adam K., współtwórca Bethink
24.05.2023 23:32
Inne
Przykro mi to czytać dlatego, że nawet nie zdecydowałeś podpisać swojej opinii i nie wiem nawet, komu odpowiadam. Jeśli oceniasz swój czas z nami, jako zmarnowany, to trudno mi z tym polemizować - Twoje prawo tak uważać, Ty znasz swoje cele zawodowe i personalne.
Odnosząc się natomiast do tego, że trzeba cały czas udowadniać swoją wiedzę... Jeśli uważasz to za wadę, to rzeczywiście nie było nam po drodze. :) Zarówno mój wspólnik, jak i ja chcemy, żeby w Bethink tak samo istotne jak posiadanie informacji i umiejętności, była zdolność ich użycia w argumentacji. Z mojego osobistego doświadczenia, jeśli ktoś ma rzeczywiście ustrukturyzowaną wiedzę, to nie ma problemu z uzasadnieniem swoich decyzji. Nie wszystkim to pasuje, niektórzy chcą, by ich opinia była uważana za wiążącą na podstawie doświadczenia lub stanowiska. Inni jednak wykorzystują to jako okazję do rozwoju i z czasem zauważają, że znacznie lepiej potrafią argumentować swoje decyzje. Co ciekawe, nie tylko w życiu zawodowym, ale też prywatnym.
Co do decyzyjności - przyjęliśmy świadomie model autokratyczny (fancy nazwa to "wizjonerski"). Żadnego innego nie uważamy za efektywny. Natomiast w żadnym wypadku nie oznacza to braku delegowania. Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy zespół liderski urósł dwukrotnie i coraz więcej osób uzyskało maksymalny poziom autonomii, czyli możliwość kształtowania zarówno celów, jak i metod działania. Wszyscy jednak "wypracowali" sobie tę autonomię. Wykazywali odpowiedzialność i postawy liderskie zanim jeszcze nimi byli. Umieli skutecznie przekonywać innych do zasadności swoich propozycji, opierając się na merytoryce, a nie stanowisku. W naturalny sposób wyłaniali się więc jako liderzy i z czasem było to tylko formalizowane. Więc tak, jeśli ktoś liczy, że przyjdzie i będzie decydować od dnia "0", to rzeczywiście lepiej nie marnować swojego i naszego czasu. :)
Kończąc, zdecydowanie podpisuję się pod ostatnim zdaniem: "Na przyszłość zapytałbym pracowników firmy, jak się im pracuję przed decyzją o zatrudnieniu"! Serdecznie zachęcam do tego kontaktu. :) Cyklicznie przeprowadzamy wewnętrzne ankiety dot. m. in. zadowolenia z pracy w Bethink, w których zgodnie z fundamentalną zasadą transparentności, często otrzymujemy ważne sygnały, na które reagujemy. I w których 100% ekipy deklaruje chęć polecenia pracy w Bethink. Także śmiało, pytajcie, to super pomysł. :)
W razie czego, mnie też możecie łatwo znaleźć na LinkedIn. :) Dobrego dnia!
Zostaw merytoryczną opinię o Bethink Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Często zadawane pytania
Nie przegap nowości o Bethink Sp. z o.o.!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!