IGS Ground Services

International airport keflavik iceland

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 20 ocen.

Opinie o IGS Ground Services

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie IGS Ground Services

prezes 3

Jesli chodzi o poczatek pracy w Igs to ulatwia jak moze wrecz prowadzi za reke. Pomaga w zalatwieniu konta, wyrobieniu przepustek. Zalatwia mieszkanie ale jesli nie chcesz mozesz zamieszkac gdzie chcesz, dofinansowuja stolowke ale jesli wolisz sobie gotowac lub jesc w innym miejscu to nie ma problemu. Jesli chodzi o stawianie na bezpieczenstwo to mam odmienne odczucie. Dziesiatki wypadkow i wrecz olewanie procedur wynikajacych zapewne z presji na team leaderow a takze z wielkiego balaganu oraz mentalnosci "jakos to bedzie" do tej pory sie udawalo to i teraz takze musi. Jesli chodzi z z kolei o team leaderow to rzuca sie w oczy brak tzw. team worku kazdy widzi tylko czubek swojego nosa i nie pomoze drugiemu, pisanie emaili jeden na drugiego czy tzw pod****lanie siebie nawzajem to normalne. Na poczatku jeden z szefow powiedzial zostawcie " polskie piekielko" w Polsce niestety moge powiedziec ze takiego piekielka jak tam to w Polsce nie widzialem. To wszystko o rampie niemniej nie zaluje decyzji ze, tam wyjechalem. Niewiele sie tam nauczylem ale calkiem mile doswiadczenie. Jesli chodzi o cleaning to ponoc jest tam gorzej ale nie wypowiadam sie bo tam nie pracowalem.

Kuba

Niestety niektóre osoby nie mają w genach chęci do pracy. Jadąc za granicę mają nadzieję na fajne spędzanie czasu a tu trzeba pracować!!!

Kuba
@Kuba 12.02.2018 10:54

Dokładnie zgadzam się z Tobą w 100 %. Szczególnie dobrze to zaobserwować wśród pracowników, którzy pracują tam kilka lat.

She

A No i jeszcze jedna sprawa. Mieszkania nie są narzucone przez IGS. Jak komuś wieje albo karta się zacina można się wyprowadzić. Nie ma żadnych kar itp. Faktem jest ze o mieszkania w Kefie cieżko ale komu zależało to się wyprowadził. Jak na hotel pracowniczy naprawdę nie można narzekać. A i pokażcie mi druga firmę która tak niańczy pracowników. Zorganizuje pościel i naczynia, zawiezie do Ikei, zawiezie do banku i wytłumaczy jak konto założyc, pomoże „PIT” wypełnić...

She

Załóżmy przez chwile, ze te wszystkie negatywne opinie są prawdziwe. Jakim wiec cudem dalej tu ludzie pracują i to latami? Przecież o prace na Islandii nie jest trudno. Mój wniosek jest taki, ze większość skrajnie negatywnych komentarzy dodawana jest przez ludzi, którym nie przedłużono kontraktów lub zostały zwolnione. Oczernianie firmy jako sposób na odreagowanie własnej porażki. Ja pracuje w IGS od 2 lat na zniesławiłonym tu dziale cleaning. Islandczyków tu już prawie nie ma. Większość pracowników stanowią Polacy. Atmosfera jest dobra jeżeli ma się pozytywne nastawienie do pracy i współpracowników. Praca sama w sobie nie należy do trudnych czy wyczerpujących fizycznie. Jednak warto mieć na uwadze, ze jest to praca fizyczna i dodatkowo wykonywana pod presja czasu. Jednak nieprawda jest ze jak ktoś wcześniej stwierdzil bezpieczeństwo cierpi kosztem punktualności. Wręcz przeciwnie, jest to praca w niebezpiecznym otoczeniu i nacisk na bezpieczeństwo jest ogromny. Wszystko zależy jednak od tego czy pracownicy przestrzegają obowiązujących zasad. Co do samej organizacji pracy i rekrutacji. Cześć przytoczonych argumentów jest prawdziwa. Islandia jest niewielkim krajem z bardzo mała liczba mieszkańców i ogromna liczba turystów. Lotnisko ciagle się powiększa. Nie jest wiec dziwne ze nie wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku. Rzeczy dla nas oczywiste są dla nich nowością. Wielu rzeczy się dopiero uczą. Jasne jest ze bledy się zdarzają. Wiele negatywnych opini dotyczy supervisorów. Cóż lotnisko się powiększa, działy potrzebują nowych kierowników i awansują pracowników. Minus jest taki ze te osoby dopiero uczą sie zarządzać. Plus ze istnieje realna szansa awansu. Podsumowując nie taki diabel straszny jak go malują. Ja przyjechałam z rekrutacji 2 lata temu i nic negatywnie mnie nie zaskoczyło. Zarówno warunki mieszkaniowe jak i płaca była dokładnie taka jak przedstawiali Artur z Bartkiem.

P-olka

Przeklinam dzien w ktorym przyjechalam do pracy w IGS. I jeszcze w dodatku wybralam najgorszy dzial ever - cleaning!!! Nie dajcie sie w to wrobic. Uwazajcie!!! Atmosfera - tragedia. Polskie superwajzorki traktuja firme jak swoja wlasnosc. A przewodzi im Ewa (cenzura jest, to nie powiem otwarcie co o niej mysle). Ale to ze jest chyba najglupsza osoba na troche wyzszym stanowisku, jaka spotkalam w calym zyciu to powiem. Najwyzej wytna. Reszta polskich superwajzorek (tu sie nazywaja czerwone) traktuje polskich pracownikow jak smieci. Wprowadzaja sobie swoje zasady mimo ze sa sprzeczne z islandzkim prawem. Nie licza sie z niczym, a o zrozumienie nawet nie ma co prosic. Dziewczyny nie dajcie sie wpuscic w maliny!!! Pozostale dzialy moze troche lepsze, ale w kuchni tez strasznie narzekaja. Warunki mieszkaniowe - fatalne. Wiatr wieje przez szpary w oknach na Asbru a tu w Islandii wieje strasznie. Jak dzwonisz do administracji to wlasnie nie maja czasu, albo beda pozniej. Oczywiscie nigdy nie przyjezdzaja. Do pokoju sa karty jak w hotelach. Jak zgubisz, albo sie zniszczy kaza placic. Mi karta rozmagnesowala sie dwa razy. Raz wracalam w nocy do pokoju i musialam czekac prawie godzine na interwencje. Tragedia. Juz mnie tam nie ma i nigdy nie wroce. Jak ktos potrafi wysiedziec w tym kraju, to proponuje inne firmy. Pracy jest mnostwo. Wszyscy szukaja pracownikow. Jest druga firma na lotnisku. Daje duzo lepsze warunki.

Herubin

Rekrutuje w nowym naborze 2018. Ktoś ma rozeznanie w warunkach pracy w dziale pasażerskim w IGS? Jakie są godziny pracy? Organizacja i atmosfera w dziale? Szkolenia? Dzięki!

Herubin
@Amadeusz 19.10.2017 14:59

Dzięki za odpowiedź. Przypominasz sobie jak wyglądają godziny pracy / grafik w dziale pasażerskim? Czy praca odbywa się też w nocy tj. od północy do rana?

K
@Herubin 18.10.2017 08:45

Daj sobie spokoj, lepiej postaraj soe p prace u konkurencji (airport associates). Nieba a zoemia!

Ja32

Ja pracuje tutaj od dwoch lat. Pracowalem w wielu krajach ale takiej wyrozumialosci jak tu jeszcze nie widzialem. Owszem sa male wpadki ale trzeba zrozumiec metalnosc tego narodu a nie tylko roszczyc (zaznaczam ze to jest kraj 300 tysiecy ludzi i przyrost firmy w ktorej pracujemy to od30 do 35 procet rocznie tak wiec wszyscu sie tu caly czas uczymy i stad male wpadki). Jezeli chodzi o pieniadze to nigdy mnie nikt nie oszukal a wrecz odwrotnie za zwyczaj mile zaskoczony. Kraj i firma mega pro rodzinna. Wiekszos opini tutaj to opinie ludzi leniwych i roszczeniowych co by chcieli za nic wszystko. Jezeli chodzi o ludzi ktorzy kiedykolwiek odczuli brak poszanowania to wynika z ich marazmu poniewaz juz szybko tlumacze: sa szkolenia itd a oni dalej swoje i niektorym trzeba do slownie zycie ratowac bo jeden z drogim noe rozumie ze jak sie silnik kreci to do samolotu sie nie podchodzi etc. a potem zdziwieni ze ktos na nich krzyczy. Pamietajmy ze to lotnisko miedzynarodowe i po pierwsze jedna z najciezszych profsji oraz przepisy miedzynarodowe odnosnie wszystkich procedur.Dzieki pracy tutaj nauczylem sie podejscia do pewnych spraw. Samo zycie na islandii jest banalnie proste. Polecam

wookie
@Ja32 29.01.2018 04:06

oj nie przedstawiłas/łes prawdy, oczywiscie zycie jest banalnie proste ale polscy rekruterzy nie wspominali na spotkaniu o takich niedogodnosciach jak wyrzucenie czesci pracownikow na wioske na koncu półwyspu, braku ubezpieczenia od KL i transportu , potracaniiu z pensji 14 tys na ZZ,, płatności za L4, 275tys to najnizsza krajowa wiec nie ma szału z kosztami zycia na islandii poza tym wszystko jest tak skorelowane ze musisz brac extra godziny zeby sobie dorobic ;) albo zarobic na smierc zmeczenie nawet u mlodych na cleaningu widac po 3 miesiącach. nikt nie jest leniwy tylko organizacja do (usunięte przez administratora) dzieki ..Polakom niestety mającym w (usunięte przez administratora) zasady kasa sie liczy i standbaje ;) a i podatek jeszcze po skonczonej pracy trzeba zwrocic 40 tys najmniej a zasady nie sa jasne

prezes Jarek
@Ja32 29.01.2018 04:06

Ciekaw jestem kto z biura pisze te bzdury, pewnie po tym spotkaniu co mieliście ostatnio postanowiliście spróbować wybielić sobie PR, ale zapomnieliście o jednym jak się pusci bąka to będzie śmierdzieć a ludzie będą wytykać palcami. Ale co tam wy i tak nie wiecie co to szacunek do ludzi więc lepiej nazwać ich nierobami którzy wpadli w marazm i otępienie. Szkolenia to fikcja i tak wszyscy mają zdać a że ludzie którzy powinni ogarniać nie wiedzą komu zrobili szkolenie a komu nie to sorry o czym my rozmawiamy. Dużo sprzętu do generalnego remontu jak wcześniej ktoś wspomniał. Zgadza się z tym że w zeszłym roku pojawiło się dużo patologii ale kto jest temu winien ? to Svala i reszta managerów wybierała kandydatów książkowy strzał w stopę. Polecam spróbować pracy w innych firmach wtedy zobaczysz normalność. Co do wypłaty parę razy się nie zgadzało przycinali na godzinach różnie z tym bywa niektórzy mają ok niektórzy nie. Firma mega pro rodzina haha to się objawia chyba tym że jak masz prawie koniec kontraktu to cię trzymają do ostatniego tygodnia w niepewności i jeśli ci się nie uda to masz zdupcać z kwadratu i z dnia na dzień jesteś właściwie bezdomny a znaleźć mieszkanie jest bardzo ciężko szczególnie w ciągu jednego tygodnia... podsumowując próbujcie dalej się wybielać słabo wam idzie polecam jakiś chlor może zadziała

darek

Mam pytanie,zastawiam się na podjęciem pracy jako bagażowy. Moje pytanie dotyczy tego czy jest to praca przez 8 godzin czy tylko wtedy gdy przylatuje samolot załadunek i rozładunek i czy gdy nie ma odlotów i przylotów to firma daje inne prace czy czeka się na przylot samolotu. Poza tym wygląda że firma nie jest taka jak się przedstawia.

Heniek
@darek 23.10.2017 08:03

Zmiany są 12 godzinne. Pracujesz rano i popołudniu, a jak Cię ktoś wyhaczy w międzyczasie to też się coś znajdzie, ale możesz też nie robić nic przez 4 godziny. Zależy od dnia.

Irebeee
@Heniek 16.11.2017 12:51

Heniek podaj jakis kontakt na siebie

Meluzyna

Każdy dział w firmie rządzi się trochę innymi prawami. Zależy to od "widzimisię" superwajzorów. Na przykład raz Ci zapłacą za chorobowe a innym razem nie. Wiele osób zostało oszukanych tuż przed przyjazdem i zostali z niczym, najpierw dostali info o otrzymaniu pracy, tuż przed przyjazdem, że jednak nie chcą ich. Firma/zarządzający zmieniają zdanie jak rękawiczki. Wiecznie nie wiedzą ile osób potrzebują, więc przed ukończeniem kontraktów milczą a zapytani mówią, że nie będzie więcej pracy, po czym dzień przed końcem mówią, że jednak możesz u nich pracować dłużej. I tak jest cały czas. Dom wariatów. To samo z mieszkaniami. Cele jak w więzieniu na post PGR-owskim osiedlu, za trzy razy większą cenę niż rynkowa. Jak ktoś chce się tam wprowadzić to mówią, że nie mają miejsca, choć pokoje stoją puste, jak ktoś zrezygnuje to go "karzą" nie przedłużając umowy o pracę. Firma ogólnie ma mentalność pięcioletniego bachora, który ciągle się obraża a sam wali innych łopatką po głowie. Dział kuchnia - dramat, omijać szerokim łukiem. Zabrano krzesła żeby pracownice nie mogły usiąść przez 12 godzin (poza przerwami), praca w chorym, wyańczającym tempie, po to aby skończyć przed czasem, a wtedy trzeba "stać i udawać, że się pracuje" żeby stare pracownice mogły sobie usiąść na stołówce i odpoczywać. Ogólnie pracownicy przyjeżdżający na sezon są traktowani jak Żydzi za okupacji. Pracownice zachowują się jakby miały pretensję, że w ogóle ktoś tu przyjechał do pracy. Niektóre pracownice potrafią życzyć śmierci na głos, w swoim języku, niezrozumiałym dla większości. Pokrzykiwanie na pracowników non-stop. Dział cleaning - omijać szerokim łukiem. Małomiasteczkowy klimat buraczanych managerów, które "robią karierę" i "karzą pracowników, którzy im się nie podlizują albo są za ładną konkurencją (mówienie o pracowncy, że wygląda jak ku_rwa, wiec będzie myła kible przez miesiąc) ŻENADA. ŁAMANE PRAWA BHP - dźwiganie niebezpiecznych ciężarów na porządku dziennym, zabranianie mycia warzyw na kuchni oraz wkładanie do pożywienia zepsutych wędlin, od których wszyscy chorują. Zielone mięso i przeterminowane o pół roku sery - to wszystko idzie do jedzenia, które wszyscy tu jedzą na jedynej dostępnej stołówce. Modlić sie tylko, żeby nie dostać zapalenia wątroby. Jak ktoś lubi takie klimaty to polecam pracę w IGS, płacą lepiej niż w PL ale na Islandii jest to całkowite minimum.

martintp
@Meluzyna 11.12.2017 21:51

Mmm...dzięki. Aż szkoda czasu na rozważanie takiej propozycji pracy. W sumie to czego innego spodziewać się po typowym nagonkowym miejscu pracy, gdzie ląduje kwiat biało-czerwonej hołoty, a i litwusów z wrodzonym poczuciem gorszości też pewnie nie brakuje. Serio, wielkie dzięki! Nie wyobrażam sobie mieszania się z tym gównomózgowiem i karierowiczami z polaczkowego zadupia.

Kim27
@Meluzyna 11.12.2017 21:51

Bzdura totalna. Jeszcze dopisz ze brom do cherbaty dodaja i bedzie komplet. Jak sie cale zycie na maminym garnuszku siedzi to tak sie potem wyraza o innych. A tu sie przyjechalo i kazali pracowac i chodzi taki/taka zdziwiona jak ateista w piekle. Jak sie jest nieudacznikiem to nawet z tak prostym systemem jak islandzki styl zycia nie umiemy sobie poradzic.

elo23

IGS to tragedia. Team leaderzy nie szanują ludzi. Głównie Polacy Polaków. Po prostu jest się murzynami do czarnej roboty. Oni tylko patrzą. Polacy team leaderzy to drugi sort. Chyba ze bedzie sie wchodzic w tylek to bedzie lepiej. Ma sie wrazenie poparte faktami ze oni są najmadrzejsi, najlepsi i naj naj naj. W rzezywistosci Polacy team leaderzy to ludzie ktorzy w Polsce nie osiagneli NIC i są frustratami. W Polsce to nie mieli przyszlosci i dlatego zostali na Islandii.

inna
@wookie 24.11.2017 18:48

co do ubepieczenia to nie wprowadzaj w błąd. Mozna w PL wykupic juz za 250 pln i sprawdzone, ze dziala. poza tym co innego ubepieczenie zdrowotne a co innego wypadkowe.

wookie
@inna 10.12.2017 12:42

250pln??? hahaha prawdziwe KL zaczyna sie od 700pln nie wypisuj głupot chyba miałas na mysli jakies studenckie...sprawdziłas od jakich wypadkow to?

Hania

zdecycowanie moge potwierdzic negatywne i jakze zasluzone opinie na temat tej firmy, w kazdym dziale znajdziecie pelno bezinteresownych sluzbistow i wazeliniarzy ktorzy mysla ze jak posiadaja pomaranczowa kamizelke supervisora to pana boga za nogi zlapali i ze to daje im mandat do gnojenia swoich pobratymcow - moze ludza sie ze dzieki temu wespna sie na kolejny szczebel swojej kariery lub wykonuja bezmyslnie polecenia z gory zapominajac o szacunku do drugiego czlowieka nie wiem co ci ludzie maja w glowie bo na pewno nie inteligencje, na pierwszym miejscu stawiaja bezpieczenstwo pracownikow - co za wierutna bzdura! twoje bezpieczenstwo bedzie na samym koncu! najwazniejsza jest punktualnosc a to ze jezdzisz po plycie lotniska sprzetem z niesprawnymi hamulcami albo bez lusterek i sobie wjedziesz pod samolot to zebys sie nie zdziwl i w dodatku znajda powod zeby wina nie byla po ich stronie, managerowie odpowiedzialni za bezpieczenstwo w calej firmie maja wazniejsze rzeczy do robienia w biurze, managerowie w poszczegolnych dzialach jako tlumczenie podaja brak kasy itp ale tak na prawde maja to gdzies bo zwiazki i inne agencje odpowiedzialne za kontrole nic nie zrobia a jesli cos ci sie nie podoba to mozesz sie zwolnic na twoje miejsce jest ludzi na peczki jak to zasugerowala managerka Ewa z cleaningu, jak narzekasz to oczywiscie lecisz z roboty, najgorsze dwa dzialy jak wczesniej wspomniano to cleaning i kuchnia prawdopodobnie ze wzgledu na to iz u wladzy sa glownie dziewczyny i ciagle wymyslaja jak ludziom robic pod gorke oczywiscie islandczykow traktuja inaczej, jedzenie na stolowce fatalne od razu zaczniesz tyc mimo bardzo czestej obstrukcji taki oto maly paradoks, warunki mieszkaniowe - zalezy gdzie trafisz na asbru nie jest tak zle oczywiscie nie licze wspolnej kuchni gdzie czesto jest (usunięte przez administratora) ale cebulakow jest wszedzie pelno pewnie za sprawa ekipy rekrutacyjnej ktora bierze tych co nie beda sie buntowac i pisac skarg, gardur to totalne zadupie a i warunki zdecydowanie gorsze jak w budach dla psow za gruba kase, jak karta ci przestanie dzialac albo zatrzasniesz w pokoju to bulisz kase ale jesli trzeba cos naprawic itp to mozesz caly miesiac wydzwaniac i tak nic nie zalatwisz, to co zrobili ludziom z poprzedniej rekrutacji wola o pomste do nieba, ludzie poskladali wymowienia w polsce itp a tu nagle stwierdzili tydzien czy iles przed wyjazdem ze ich nie potrzebuja a najlepsze jest to ze potem i tak im braklo ludzi cyrk monthy pytona, co chwila wymyslaja jak ludziom utrudnic zycie ze zwolnieniami chorobowymi, urlopmi, mieszkaniami, podsumowujac jesli umiesz lizac dobrze 4 litery, ogarnac sobie cos przez lozko to bedziesz jak ryba w wodzie

Jojo
@Hania 20.01.2018 01:18

dokładnie potwierdzam powyższe byłem w Cleaningu....porazka

Alesandra

Cześć. Właśnie dostałam telefon IGS, że zapraszają mnie na 2 rekrutacje do Łodzi. Chciałabym wiedzieć kilka rzeczy przed rozmową. Czy jest tu ktoś kto może mi pomóc?

Kucharski
@Tinky 18.10.2017 07:44

Witam, ja zaoferowałem się na kuchnie. Ktoś jakieś info?? może jakieś inne opcje poda lub do kogo się udać?

tinky
@Kucharski 16.11.2017 19:02

ale co podać? do kogo sie udać? lubisz żyć w komunie to ruszaj na kuchni lagerze jeden wuj...po przyjezdzie powiedza wam ze skraaja kontrakt o miesiac ;)))

Kasia

Na Facebooku są strony Polaków mieszkających i pracujących na islandii i dla IGS warto napisać i popytać bo jak to zawsze bywa 65% obietnic, wspaniałej pracy u zarobków kończy się po przyjeździe do kraju. Pytajcie, czytajcie, sprawdzaj cię zanim gdziekolwiek wyjedzie cię.

wookie
@Kasia 13.11.2017 08:43

dokładnie, wielu ludzi sie rozczarowało postawa przełożonych w IGSie chamskimi zagrywkami POLAKOW na stałe tam mieszkających....można tam pojechac ale dreczcie na rekrutacji w Łodzi szefów z IGS!!! pytaniami oczywiscie o miejsce gdzie bedziecie spali bo czesc ludzi wyebali na wioske gdzie non stop (usunięte przez administratora) a autobusem do Keflaviku trzeba było płacic 440 isk policzcie sobie w miesiacu nie mały grosz

On

A ile można zaoszczedzić na miesiąc? Opłaca się jechać w ogóle? Po jakim czasie można zrezygnować? Są jakieś kary? Byłbym wdzięczny za odp.

Tu
@On 13.11.2017 00:10

To kwestia indywidualna ile można zaoszczędzić. Zależy od tego jak żyjesz, na co wydajesz, ile robisz nadgodzin. Obowiązują okresy wypowiedzenia jak przy każdej umowie. O karach nie słyszałam.

wookie
@On 13.11.2017 00:10

żadnych kar nie ma, jednak musisz sie liczyc z takimi rzeczami jak: dopytywanie sie o umowy , miesieczne wypowiedzenie, korona to niestabilna waluta wiec przy najnizszej krakowej mozesz zaoszczedzic miesiecznie około 140-150 tys isk, fajny kraj do zwiedzania ale praca w igs to taki mały wyzysk , płaca tak skonstruowana zebys (usunięte przez administratora) na extrasach

wind30

Ci co rekrutują są mili tylko w czasie rekrutacji. Potem chamstwo wyłazi i słoma. Uwazajcie na nich. Odradzam tam prace.

Maciej

Zgadzam się z przedmówcami. Firma niestety nieszanuje ludzi, przynajmniej obcokrajowców. Nie traktują Cię uczciwie i najlepiej byś pracował na 150% a nie daj Boże zachoruj. Każdy przy tej zmiennej pogodzie gdzie pada i wieje ma prawo się przeziębić. A potem wypominanie, że jak to Ty chcesz 2 dni wolnego ? Ogólnie jak się nie ustawisz i nie wejdziesz komuś w tyłek to nie licz na wiele. Ogolne plusy pracy w IGS ? oferują na początku mieszkanie na start. Dobrze zaraz poprzyjeżdzie szukać czego własnego na wynajem. Przynajmiej nie będziesz uwiązany i w każdej chwili możesz rozpocząć normalną prace.

Jeszcze przed zaczęciem pracy

Mam pracować dla IGS. Jestem już na Islandii od jakichś 2 tygodni w trakcie szkoleń. Jak dotąd jakieś 30% informacji jakie podała nam firma jest kłamstwem większym bądź mniejszym. Miejsce zakwaterowania inne niż podane, cena za pokój podawana była wiele razy i ostatecznie chyba została ustalona jedna z najdroższych wersji. "Chyba" bo już sam nie wiem czy coś firma ustaliła z zarządcą hoteli czy sobie gdybają. Miała być jedna toaleta na dwie osoby a jest jedna na 7 osób. Cena miała być za to obniżona około 10-15tys kr. a jest obniżona o 2 tys kr, czyli tyle co 4 bilety na autobus. Zamiast tanich sklepów w okolicy jest jeden o wiele droższy. Spowodowane jest to tym, że chcą zatrudnić więcej ludzi niż są wstanie zakwaterować i część z ludzi kwaterują gdzieś daleko poza miastem. To jest wersja oficjalna. Tymczasem osoby mieszkające blisko centrum i blisko lotniska (miejsca pracy) mówią, że miejsc u nich jest jeszcze mnóstwo. Co do samej jakości miejsc zakwaterowania są one zupełnie przyzwoite. Pokoje są w miarę nowe, budynek dość dobrze utrzymany. Minusy to to, że opisuję budynek świeżo po remoncie. W reszcie podobno jest syf. Ludzie w hotelach IGS są za to dość mili i pomocni. Niestety zdarzają się drobne kradzieże w kuchniach. Albo przez przypadek albo celowo, nie wnikam. Po prostu rzeczy znikają :P. Laptopy/telefony/pieniądze nie giną. Firma posunęła się niestety ostatnio do jednego z gorszych rozwiązań jakie mogła odwalić. Zaprosili ludzi na Islandię do pracy zgodnie z całą rekrutacją. Ludzie pozwalniali się z pracy, sprzedali samochody żeby kupić bilety/sprzęt/torby, zrezygnowali z mieszkań i nagle... Dostali informację od IGS żeby nie przyjeżdżać. Zostali bez pracy, samochodów, mieszkań i z niepotrzebnymi rzeczami które kupili na Islandię. IGS poczuwa się jedynie do zwrotu pieniędzy za kupione bilety, a w rzeczywistości zniszczyli ludziom przypuszczalnie z 6-12 miesięcy życia. W firmie rekrutują polaków Bartek i Artur. Świetni i mili ludzie na których niestety sypią się gromy za sprzeczne informacje które daje im firma. Jeśli macie z nimi kontakt to jak najbardziej są pomocnymi ludźmi, ale nie opierajcie się za bardzo na ich informacjach, bo albo firma kłamie też ich, albo sami coś kryją. Relacje z Bartkiem i Arturem ocenię na 9/10 Rzetelność i słowność samej firmy ocenię na 2/10, trzeba bardzo uważać na to co oferują i brać na to ogromną, zimną poprawkę. Trzeba też uważać na Bartka i Artura bo relacje z nimi są naprawdę dobre i ma się wrażenie że to co mówią to prawdziwe informacje. W rzeczywistości jest różnie. Jakość zakwaterowania ocenię na 7/10 w nowych budynkach a w starych nie ocenię bo nie byłem. Miejsce zakwaterowania lepszego 7/10, gorszego 3/10

Tinky
@Jeszcze przed zaczęciem pracy 08.04.2017 18:30

zgadzam sie z prrzedmówcą odradzam prace w IGS organizacja i zarzadzanie szwankuje, w szczególnosci odradzam prace w sekcji cleaning....brak szacunku dla ludzi wiekszosc polaków w szczególności supervisorów ktorzy zarzadzania nawet nie liznęli!!! pojecia o zarzadzaniu zasobmi ludzkimi to nie ma , plotki i intrygi na porzadku dziennym...praca dla ludzi o mocnych nerwach i odpornych na mega stres ze strony klimatów w pracy

Ja
@Jeszcze przed zaczęciem pracy 08.04.2017 18:30

No niestety. Rezygnujesz z pracy, sprzedajesz samochód, wypowiadsz wynajem mieszkania, pakujesz swoje walizki na Islandię, a dzień przed wylotem drukujesz bilet i o trzymujesz informację, że praca nie aktualna. Zostajesz z niczym

GrubyLolo

Witam, Ktokolwiek cos slyszal jak sie pracuje ,jakie warunki itp? 30stycz firma prowadzi rekrutacje do ruznych dzialow

johnny
@GrubyLolo 29.01.2016 17:43

a ty znasz angielski?? bo polskiego chyba nie.......

admin

Znacie dobrze firmę IGS Ground Services lub mieliście z nią kontakt? Czekamy na Wasze opinie odnośnie warunków zatrudnienia, a także waszych przemyśleń na temat pracy!

Zostaw opinię o IGS Ground Services - International airport keflavik iceland

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie IGS Ground Services