Od początku roku InPost powinien realizować wart 33 mln złotych przetarg na obsługę jednostek administracji publicznej. Rządową korespondencją w dalszym ciągu zajmuje się jednak Poczta Polska, a przetargowe zwycięstwo Rafała Brzoski właśnie zostało anulowane.
Chodzi o ogłoszony w ubiegłym roku przez Centrum Usług Wspólnych przetarg na dostarczanie korespondencji na rzecz ponad stu krajowych instytucji (m.in. ministerstw, urzędów wojewódzkich czy urzędów centralnych – takich jak Urząd Komunikacji Elektronicznej). Po wielomiesięcznym sporze, licznych odwołaniach do Krajowej Izby Odwoławczej i sądów, zwycięzcą kontraktu został InPost, którego oferta była tańsza od propozycji Poczty Polskiej o blisko 3 mln złotych - 33,3 wobec 36 mln złotych.
Należąca do Grupy Integer.pl firma już od kilku miesięcy powinien obsługiwać rządową korespondencję, ale w dalszym ciągu robi to Poczta Polska. I wygląda na to, że szybko się to nie zmieni. Centrum Usług Wspólnych postanowiło bowiem anulować przetarg.
Strona główna Wydarzenia Wojna pocztowa trwa. InPost stracił rządowy kontrakt
Wojna pocztowa trwa. InPost stracił rządowy kontrakt
18.05.2015 14:03 , ostatnia aktualizacja 19.05.2015 01:50
Krzysztof Domaradzki
Redakcja
Zobacz profil autora na:
Krzysztof Domaradzki Dziennikarz
Od początku roku InPost powinien realizować wart 33 mln złotych przetarg na obsługę jednostek administracji publicznej. Rządową korespondencją w dalszym ciągu zajmuje się jednak Poczta Polska, a przetargowe zwycięstwo Rafała Brzoski właśnie zostało anulowane
inShare
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
Chodzi o ogłoszony w ubiegłym roku przez Centrum Usług Wspólnych przetarg na dostarczanie korespondencji na rzecz ponad stu krajowych instytucji (m.in. ministerstw, urzędów wojewódzkich czy urzędów centralnych – takich jak Urząd Komunikacji Elektronicznej). Po wielomiesięcznym sporze, licznych odwołaniach do Krajowej Izby Odwoławczej i sądów, zwycięzcą kontraktu został InPost, którego oferta była tańsza od propozycji Poczty Polskiej o blisko 3 mln złotych - 33,3 wobec 36 mln złotych.
Należąca do Grupy Integer.pl firma już od kilku miesięcy powinien obsługiwać rządową korespondencję, ale w dalszym ciągu robi to Poczta Polska. I wygląda na to, że szybko się to nie zmieni. Centrum Usług Wspólnych postanowiło bowiem anulować przetarg.
- Centrum Usług Wspólnych informuje, iż przetarg został unieważniony na podstawie art. 93 ust. 1 pkt. 6 ustawy Prawo zamówień publicznych. Zgodnie z tym artykułem Zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia, jeśli wystąpiła istotna zmiana okoliczności, powodująca, że prowadzenie postępowania lub wykonanie zamówienia nie leży w interesie publicznym, czego nie można było wcześniej przewidzieć – wyjaśnia Agnieszka Tarasiewicz, dyrektor Centrum Usług Wspólnych.
CUW nie ujawnia jednak, co dokładnie zadecydowało o zerwaniu kontraktu.
- Centrum Usług Wspólnych informuje, iż pojawił się dowód potwierdzający brak interesu publicznego w wykonaniu zamówienia. Dowód ten, w myśl ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych, jest informacją niejawną i jako taka nie może zostać podana do publicznej wiadomości - informuje Agnieszka Tarasiewicz.
Na wieść o anulowaniu przetargu bardzo ostro zareagował Rafał Brzoska, twórca InPostu. Wskazał, że za decyzją o zerwaniu kontraktu ma charakter polityczny.
„W tym momencie mamy już trzy orzeczenia KIO i dwa orzeczenia sądów. Wszystkie niekorzystne dla Poczty. Nie ma więcej środków odwoławczych, koniec sztuczek, czas zawierać umowę, jest końcówka kwietnia 2015 r. a InPost powinien już świadczyć usługi od ponad 4 miesięcy. Przez ten czas stracił 5,5 mln zł wynagrodzenia, cały czas musi utrzymywać wymagany potencjał i go utrzymuje, bo cały kontrakt jest warty 33 mln zł. Wtedy rządzący sięgają po środki nieakceptowane w państwie prawa. Czy politycy odpowiedzialni za takie działania naprawdę nie boją się konsekwencji? Czy są aż tak bezkarni?” - napisał w felietonie właściciel Grupy Integer.pl.
Jak przebiegała walka o rządowy kontrakt?
Zamieszanie związane z obsługą jednostek administracji publicznej trwa już od blisko roku. W lipcu 2014 r. Centrum Usług Wspólnych ogłosiło przetarg, do którego zgłosiła się tylko Poczta Polska. Został on jednak unieważniony, ponieważ żaden operator pocztowy nie był w stanie spełnić podanych w nim kryteriów.
Czytaj też: Nadchodzi rychły koniec Poczty, jaką znamy
Kolejny przetarg rozpisany został w październiku ubiegłego roku. Tym razem zgłosiły się do niego Poczta Polska i InPost. CUW wybrało tańszą ofertę prywatnego operatora. Poczta odwołała się od tej decyzji do Krajowej Izby Odwoławczej, zarzucając rywalow