Dla wszystkich szukających pracy, jako kurier a w szczególności w firmie inpost, ani w innych, bo jest bardzo podobnie. Nie polecam nigdy nikomu tej pracy, zarobki minimalnie większe od niższej krajowej, kosztem ryzykowania swojego prawa jazdy. Nie masz żadnego wpływu na to o której wyjedziesz, magazyn leci w kulki, gdyż to głównie od nich zależy o której kończy się sort - czytaj "Twoja możliwość opuszczenia tego budynku" zależy jak szybko Ukraińcy posortują paczki, tir się zakopał/zepsuł gdzieś w trasie? Oj to idź sobie zrób drzemkę, nigdzie nie pojedziesz bo musisz czekać jak (usunięte przez administratora) Masz przyjść do roboty na godzinę 6 albo 7 i jeździsz nie raz do 18 albo i dłużej. Po zakończonym sorcie na magazynie zapomnij że za chwilę pojedziesz. Musisz czekać jakieś 30 min do godziny aż koordynatorzy z łaski swojej pozwolą sprawdzić czy masz wszystkie paczki... Bo chodzą na fajki albo plątają się na magazynie jak szczury. Zaczynasz ładować samochód paczkami, ile razy zdarzyło się, że dzwoni klient już po zeskanowaniu pierwszej paczki, gdzie masz ich nie raz kilkaset z pytaniem "o której pan będzie" jak zatrudniasz się i podpisujesz umowę to akceptujesz fakt, że od godziny 6:00 do 21:59 musisz odbierać telefony ze swojego biura, i się tłumaczyć ze swojej pracy, jednym słowem biuro ma gdzieś, że po pracy zajmujesz się swoim życiem prywatnym, a jak wyłączysz telefon służbowy po pracy i nie daj Bóg ktoś zadzwoni do Ciebie z biura to albo dostaniesz rano ochrzan że czemu nie odbierasz telefonów. Przewoźnik ma swój określony rejon, jeśli są to bloki mieszkalne to jesteś utopiony, dziennie możesz mieć kilkanaście awiz, zamawiają w 90% procentach zakupoholiczki z ostatnich pięter, więc nie zapomnij ubrać sobie obuwia sportowego, druga sprawa że często ludzie zamawiają meble albo inne ciężkie wynalazki, które ty musisz targać po tych schodach, no bo ja zapłaciłam przecież za dostawę. Nie wyrabiasz się ? Dzwonią do ciebie koordynatorzy i cię ponaglają że masz wszystko rozwieźć, albo będziesz wracał na rejon. Obecny kierownik tego oddziału potrafi sam się spóźniać na odprawy. Jeśli przychodzi kontrola z zewnątrz to jakimś cudem sort potrafi się skończyć kilka godzin szybciej niż zwykle, a sprawdzanie czy masz wszystkie przesyłki jest od razu, a nie że czekasz godzinę. Lubią dawać kary finansowe nawet za to, czego nie zrobiłeś. Jeśli chcesz dołączyć do (usunięte przez administratora) i nie przeszkadza Ci (usunięte przez administratora) to inpost chętnie cię przyjmie. Niczego w życiu nie zaplanujesz w kurierce bo nigdy nie wiesz o której skończysz, za marne grosze i jesteś równamy z ziemią na każdym kroku