Obiecane dużo, a wyszło jak zwykle. Praca po 14, 15, a nawet 18 godzin W CIĄGU NOCY! Tankowanie, przygotowanie auta i wiele innych rzeczy robionych bez karty w tachografie, załadunki zawsze "na pauzie", przymus przekraczania prędkości żeby się wyrobić, trasy wyliczane na średnią prędkość ponad 80, a zdarzało się i ponad 90. Na szczęście szefowa uspokoi, że w tej firmie można tak jeździć, można pracować po 20 godzin ciągiem i nikt nawet nie da za to mandatu, bo to jedyne co powinno liczyć się dla przepracowanego pracownika rodziny "Many". Szefowa wielokrotnie proponuje, na spółę z Markiem, osobą która ledwo skończyła podstawówkę, rozwiązania tych problemów jak np. brak pauz 45 minutowych. Samochody są w tragicznym stanie, łyse opony czy braki w oświetleniu to norma. Każdorazowo przed rozpoczęciem pracy jesteś zmuszony poświęcić czas na sprawdzenie czy któryś alkoholik lub erotoman spod "czwórki" nie zostawił ci zniszczonego auta z nadzieją, że wina za uszkodzenia spadnie na ciebie, a on nadal będzie pracownikiem idealnym, któremu tylko czasem zdarza się wyjechać w trasę z promilami. Wszystko zwieńcza (usunięte przez administratora) nierówne traktowanie pracowników, brak szkoleń bhp i wielu innych takich jak np. to na przewóz zwierząt (na szczęście Marek w stosie kartek podsunie ci do podpisania kartkę która potwierdzi, że owe szkolenia są zaliczone). Podsumowując, nie polecam, a wręcz odradzam podjęcie pracy w tej firmie