To i ja coś dodam w takim razie. Aktualnie pracuje w dpd, a właściwie nie w dpd tylko u przewoźnika zatrudnionego przez dpd. Dostalem sluzbowe autko, polarek i kurtke. Przyjezdzam na magazyn ok.6 rano. Przyjeżdzam wczesniej, aby wczesniej wyjechac na rejon. Najpierw trzeba sobie ulozyc paczuszki i zeskanowac na handheld'zie. Ilosc paczek jest zalezna od rejonu, od tego czy masz kogos kto wozi prywate. Ja zabieram wszystko, gdyz nie mam takiego kogos. ;/ Paczek ponad 120, stopów ok.70-80. Zatrudnienie na zlecenie na 1/4 etatu ok.500-600netto, umowy zresztą nie widziałem od kilku miesiecy. Zastanawiam się dlaczego centrala dpd nie weryfikuje przewoźników i warunków na jakich zatrudniają pracowników. Za doreczenie jednej paczki 1,6zl, za odebranie 2,5, za kg 0,03. Tak więc, jak latwo mozna policzyc, pensja 70 x 1,6 + 2,5 x(ok.10-13) + 0,03 x 700kg= ok.160zł/dzien. Odjąć trzeba paliwo ok.500zł/msc. Wychodzi ok.2700. Jak wychodze z domu po 5 rano, tak wracam ok.20. Nie mam prawie życia. Nie moge wziąć wolnego dnia, bo tracę kase, każdy dzien ok.160, pomijam, że dostanie wolnego dnia graniczy z cudem, bo kto cie zastapi, inni kurierzy robia problemy, maja pretensje, bo "sie pracowac nie chce" i wolne sobie bierze.Paranoja. Oczywiscie tez nie mozesz zwiesc na magazyn za duzo paczek, tzw. zwrotów. Załóżmy, że zwozisz kilka odmów, błędy adresowe, kilka nieobecnych. Masz ok.10-15 zwrotów, już szefciu na drugi dzien pretensje, dlaczego miales zwroty itp. Ludzie myślą, że wieziesz tylko ich paczkę i to np. z poznania(" -to pan prosto z poznania i jak sie jechalo do warszawy..?!?!-idioci). zakres wiedzy na temat pracy kurier jest porażający. "Dlaczego Pan nie zadzwonił, byśmy się umówili po 19, bo wie Pan ja też pracuje, a to oznacza, ze nie ma mnie w domu..." -to po jaką cholere zamawiasz paczke na adres domowy, jak wiesz, ze Cie tam nie ma w przez caly dzien. banda ignorantów i palantów. Takie teksty, na porządku dziennym, nikt sie nie zastanawia od której pracujesz i ktorej konczysz. dymają cie na lewo i prawo. tracing dpd i infolinie ustalaja godziny doreczen na 18-21, bo Panicz wielki jasnie pan pracuje...zamiast przeadresowac paczke do pracy. Chetnie bym sie zwolnil, ale nie moge nic znalezc, totalna klapa. Takie oto zycie kuriera jest. Dodam, ze jak nie jest sie na procencie to stała pensja to 1900-2000 na reke, czyli 100zl dniówki. Czas aby zjeść obiad, rzadko, prędzej kupić batona i napój. 1 minuta straty na paczce, przy 120 paczkach, daje 2 godziny straty. Samo wysiadanie i zabranie paczki z "paki" bez zamka centralnego ok.45 sek, jezeli wiesz gdzie ta paczka jest. Jezeli masz ok 40-50 prywatnych adresów, wykonanie do kazdego telefonu w celu umowienia sie, godzina rozmow przez telefon. dlatego nie warto dzwonic. :) jest w domu albo kogos nie ma, w koncu po coś zrobili system predict w dpd, wysylaja sms z godzinami doreczen(a przynajmniej deklaruja, ze wysylaja) . Przed podjęciem pracy, zachęcam do przemyśleń i zrobienia za i przeciw. pzdr