firma kurierska DPD – dostarcza niezapomnianych wrażeń dla odbiorców, przekierowuje Ciebie do równoległej rzeczywistości, w której logika nie zawsze istnieje, w niej doznajesz nowych wrażeń, o których wcześniej tylko słyszałeś, w tym stajesz się bohaterem filmu „Dzień Świstaka”. Możesz posiąść zdolność bycia jasnowidzem odnośnie statusu paczki jak również rozmowy z konsultantem.
Infolinia – łączysz się z botem, który jak to bot, potwierdzi prawie tylko status przesyłki, z konsultantem nie połączy, ale… jak powiesz chcę mądrego człowieka konsu, to masz 99 procent szans na połączenie. Konsultant może Ciebie wysłuchać, coś wpisać, przesłać do oddziału, ale to chyba ląduje w spamie bo efektu nie ma. Generalnie dzwoniąc staraj się myśleć nie szukając logiki.
Wskazanie adresu przesyłki – tutaj jest wirtualny komfort, możesz zamówić do punktu, ale jak zobaczysz w śledzeniu paczki że punkt nie przyjął bo nie spełnia wymagań i wskażesz adres domowy… to kurier uparcie i tak doręcza do punktu, który odmawia przyjęcia. Dzięki konsultantowi dowiedziałem się że istnieje magiczna blokada, której nie ściągnięcie przez oddział DPD powoduje, że kurier dostarcza przesyłkę pod pierwszy wskazany adres w zamówieniu. Oddział ma numer kontaktowy – infolinia, czyli wracamy do początku, Widząc że paczka nie jest przyjmowana w punkcie, sam wyszedłem z propozycją że odbiorę w domu,
Kurier – ma telefon, ale nie odbiera, potrafi wbić w system – adresata nie zastano – po obejrzeniu kilkukrotnym monitoringu +/- jedna godzina od godziny wbicia, nie zauważono nawet cienia kuriera.
Dzięki konsultantowi dowiedziałem się, że mogę odebrać przesyłkę z oddziału, ale na pytanie jak się wystawi fakturę dla DPD za osobiste odebranie przesyłki – tylko koszt przejazdu np. taksówką – DPD nie jest w stanie doręczyć przesyłki, nie otrzymałem odpowiedzi.
Moja paczka miała być chyba już dostarczona 12. lutego 2025 roku, ale zwiedza moje piękne miasto na pokładzie busa, nie widziała chyba całego Szczecina bo dalej jeździ. Hitem jest to że 14. lutego znowu dzwoniąc na infolinię otrzymałem info, że moja paczka nie mogła być doręczona bo nikogo nie było w domu o godz .12.06, /zdziwiłem się bo czekałem/, ale kilka sekund później niewidzialny cień kuriera doręczył ją do punktu obok /30 metrów dalej/ mam się nie martwić że nie mam powiadomienia, paczka nie została zeskanowana przez pracownika. To była teoretycznie dobra wiadomość, ponieważ bardzo długo nie przychodziło powiadomienie, poszedłem do punktu. Okazało się, że paczki nie ma i już. Wchodzę na stronę DPD, przed chwilą tj. godz. 17.58 paczka wróciła do magazynu. Dzwoniąc na infolinię, w sobotę dostałem zapewnienie że dzisiaj paczkę dostanę do domu. Coś mnie tknęło dzisiaj, kontakt z infolinią, tak dostanie dzisiaj Pan paczkę do domu, do ok. godz. 12.00. W końcu, fajnie, czekam, w środku jest jedna potrzebna pilnie rzecz. Patrzę na zegarek, kurier już dawno powinien być, wchodzę na stronę DPD i …. paczka dostarczona do punktu o godz. 11.27, ale nie spełnia warunków, odmówiono przyjęcia – ten sam punkt 30 metrów od mojej chaty.
Kontakt z infolinią: patrz jak wyżej plus, paczka wróci do magazynu, … zostanie wydana do doręczenia jutro. Dlaczego nie doręczył do domu? Bo nie została ściągnięta blokada adresu, kto ściąga blokadę? Oddział, telefon do oddziału aby samemu dopilnować? Infolinia DPD, czy DPD może się skontaktować z kurierem skoro jest w pracy, aby doręczył przesyłkę? Nie, paczka wróci na magazyn, zostanie ściągnięta blokada, a wtedy wskoczy adres domowy, dlaczego nie dzwoni kurier – nie ma obowiązku, co jeśli będę w następnych dniach osiągalny po 19, kiedy DPD nie pracuje – nie otrzymałem odpowiedzi.
Firmo DPD, widzę w Tobie potencjał, a i czekam na rozwój sytuacji. Rozwój sytuacji jest, firma DPD nie potrafiąc doręczyć paczki, postanowiła sama zwrócić paczkę do nadawcy nie informując odbiorcy.
Skarga złożona, wstępna odpowiedź otrzymana, ale czekam na pełną, merytoryczną