brak logo

Infosys BPO Poland

Łódź

Opinie o Infosys BPO Poland

andzia 2016-05-23 12:21
nie wiem czy to taka praca dla poczatkujacych - jest przeciez w Infosysie "club 7" czyli ludzie zatrudnieni przynajmnije przez 7 lat - a zdarzaja sie tez i tacy z 10 letnim doswiadczeniem... po latach stwierdzasz ze jest to praca wygodna, wiesz co robisz i jak to robic, nie musisz zabieraz pracy do domu, 8 godzin i koniec (no chyba ze zamkniecia miesiaca i raportowania, ale o nadgodzinach jestes informoway przy zatrudnieniu) mozna sie przyzwyczaic, a ile kobietek dzieci juz narodzilo przy zatrudnieniu w infosysie....wiec spoko
9
andzia 2016-05-23 12:25
zachwytu nie ma - tylko jest rzeczywistosc... praca jak praca, siedzisz przy biurku a nie zajwaniasz na budowie czy deszcz czy upal - wiec zwykla praca biurowa ze swoimi dobrymi i zlymi stronami ; ale oczywiscie przyznam lean mzoe byc uciazliwy....
3
fen 2016-06-01 23:09
nie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jaka to fajna praca - może w porównaniu z twoją w fujitsu jest lepsza, ale i tak to jest praca jak w fabryce praktycznie i tak samo cię traktują - jak popychadło
4
ania80 2016-06-17 12:09
Mam pytanko, znam dwa języki - na ile mogę liczyć na początek? Czy Team Leader wyciąga 3,5 tys. na rękę?
3 lata w infosysie 2016-07-03 13:25
Subject Matter Expert (SME) to po prostu zwykły pracownik szeregowy, "znający się na swoim kawałku roboty", nie ma się czym jarać. Wszyscy którzy przepracują w IS z rok lub mają jako takie doświadczenie są nazywani SME. W Revenue nie pracowałem, nie wiem na czym ma polegać to stanowisko, ale zasadniczo regułą w infosysie jest że jak jesteś na Job Level 2 lub 3 to nie liczy się za bardzo jaki masz zakres obowiązków wyjściowych, bo do wszystkiego się idzie przyzwyczajić, tylko liczy się NA JAKICH LUDZI W ZESPOLE TRAFISZ!!! A można trafić na bardzo fajnych, na takich sobie, jak i na beznadziejnych - loteria.
Z Portugalskim masz ten plus że dostaniesz dodatek językowy, choć nie wiem dokładnie ile wyniesie, zależnie od grupy językowej i Twojej biegłości może to być od 300zł do nawet 1500zł (brutto).
Ogólnie praca ma sporo minusów jak i plusów -o minusach pisano tu już sporo, więc dla równowagi rzucę kilka +
+umowa o pracę
+w miarę elastyczne godziny pracy (przychodzisz między 8-9 rano, wychodzisz 8h później)
+w niektórych zespołach LEAN daję popalić, ale u mnie np kiedy jestem obrobiony z robotą to nikt nie pyta kiedy idę na przerwę i po co.
+jest w sumie niezła możliwość rozwoju w firmie, choć jest to opcja dla cierpliwych ;)
+w miarę stabilne zatrudnienie - raczej nikogo nie zwalniają bez solidnych podstaw (wyrzucają tylko tych co się ewidentnie nie nadają lub takich co popadną w jakiś konflikt, najgorzej jeśli z przełożonym, wtedy to przegrana sprawa).
+benefity (może nie tak super jak to się słyszy w co niektórych historiach z innych korpo, ale są przecież też firmy gdzie benefitów nie ma wcale).
4
Adelaide 2016-07-08 21:46
Nalezy przygotowac sie na to, ze:
- niespecjalnie wazne beda Twoje kompetencje, doswiadczenie zawodowe, wiedza, wyksztalcenie - czy bedziesz po zarzadzaniu projektami, filologii, biochemii czy po szkole sredniej bez matury zasadniczo dostaniesz dokladnie takie same warunki jak wszyscy i dokladnie te same obowiazki - 8h klepania mikro wycinka procesu, dzien w dzien,
- w zasadzie na szeregowe stanowisko nie musisz nawet miec bieglego ang., wystarczy ze rozumiesz co sie do Ciebie mowi i jako tako potrafisz odpowiedziec. Niby cala rozmowa kwalifikacyjna jest w jezyku angielskim, ale przy takiej rotacji czasem wieksza uwage zwraca sie na charakter osoby, niz na to czy umie bez zajakniecia odmienic czasownik to be
- zeby cokolwiek osiagnac, musisz byc w 100% posluszny, potakiwac i usmiechac, chocby cie obrzucano zgnilymi pomidorami, to mow ze jest fajnie - awans murowany
- nic nie mozna osiagnac, zmienic, na nic wplynac, zrobic po swojemu, bo albo po drugiej stronie stoi klient albo dane rozwiazanie jest z Indii, a jak wiadomo z tym dyskutowac sie nie da. nigdy.
- zawsze znajdzie sie powod, zeby obnizyc Ci ocene polroczna (PA), zablokowac ci awans, zawsze mozna powierzyc ci zadania, ktore cie przerastaja i patrzec jak sie smiesznie trzepoczesz w potrzasku, a potem powiedziec "sorry, nie dales rady"
- korpo mowa-trawa na kaaaaazdym kroku

+ przy odrobinie szczescia poznasz fajnych ludzi z roznych krajow i nawiazesz mile znajomosci
+ bedziesz miec codzienna stycznosc z jezykiem obcym (choc nie licz na cuda, kadra managerska sama czasem wrecz duka)
+ w zaleznosci od klienta moze ci sie trafic przy naprawde duuuuuzej ilosci szczescia fajny assignment u klienta, takze za granica
+ zdobedziesz odrobine doswiadczenia, a po 2-3 latach (jesli tyle wytrzymasz) odejdziesz do innych korpo w Lodzi i na start dostaniesz jakies 30-50% wyzsze wynagrodzenie.
1
kiti 2016-07-10 12:30
Hej, zastanawiam się nad zmianą w pracy (pracuje obecnie w innej korporacji zajmującej się bankowością). Czy warto aplikować do Infosys? Interesuje mnie dział Księgi Głównej - jak wygląda praca tam? Czy jest dużo nadgodzin? I czy faktycznie te 15 min przerwy i czas pracy jest tak przestrzegany? W mojej obecnej pracy nie zwracają na to aż takiej uwagi (można się trochę spóźnić, przerwy można robić, kiedy się chce itp.), byleby praca była wykonana. Jak wygląda kontakt z klientem? Bardziej mailowo czy telefonicznie? I jaką na jaką kwotę można licząc mając 2 lata doświadczenia w innej firmie?
Z góry dzięki za info :)
3
Macc 2016-08-02 14:09
Moja opinia skierowana jest raczej do osób, które rozważają przeprowadzkę do Łodzi za pracą w Infosys:

Oględnie rzecz ujmując - Łódź jest średnio perspektywicznym miastem do przeprowadzki za pracą.
Każdy kto był w mieście wie, że klimat może jest ciekawy (dla studenta), lecz wiele praktycznych aspektów czyni Łódź mało przyjaznym miejscem na dłuższą metę, tj. dla osoby myślącej o większej stabilności (korki, kiepski, obskurny wygląd i brak bezpieczeństwa w wielu dzielnicach, mało lepiej płatnej pracy jak na tak duże miasto).
Więc polecam przeprowadzkę do Łodzi za pracą, ale w ostateczności, jeśli w innych dużych miastach jej nie znajdziecie.

Infosys sprawia dobre wrażenie z zewnątrz - nowoczesny budynek i dużo szumu medialnego (to tylko PR).
Przyjechałem do Łodzi, do Infosysu na stanowisko specjalisty, czyli w miarę sensownie płatne.
Moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe potrzebne do pracy w Infosysie, było średnie - o czym osoby prowadzące interview - zostały należycie poinformowane. Niemniej jednak spełniałem wymogi formalne, więc pracę dostałem, myśląc ze dobry interes zrobiłem. Powiedziano mi, że przecież wszystkiego się nauczę.
Przez pierwszy tydzień uczestniczyłem w szkoleniach, które merytorycznie nic mi nie dały. Ich plus był taki, że poznałem kilkoro ciekawych ludzi, pogadałem dużo po angielsku i poczułem się po studencku.
Gdy trafiłem do teamu, od początku otoczyła mnie aura zawiści, że osoba z zewnątrz (bez dłuższego stażu pracy w firmie) dostała trochę lepsze stanowisko. Od początku były kłopoty z należytym i w miarę życzliwym "knowledge trasfer"(praktycznie uczenie wykonywania zadań). Oczekiwania wobec mnie sprowadzały się do stwierdzenia - specjalista musi być samodzielny od początku, wszystko wiedzieć i nie pytać zbyt wiele. Przypominam, że pracodawca wiedział o moim ograniczonym doświadczeniu zawodowym. Po prostu nie dostałem szansy, aby nauczyć się w praktyce tej roboty, mimo dobrych chęci. Często czułem się wyłączony z zespołu i traktowany jak zło konieczne.
Nadmienię, że systemy informatyczne związane z czasem pracy działają kiepsko, dział HR jest niewydolny, dostęp do wielu aplikacji i programów potrzebnych do pracy bywa poważnie utrudniony.
Część szkoleń ma wymiar czysto teoretyczny i nie wnosi wiele praktycznego do późniejszej pracy.
Duże znaczenie mają nieformalne relacje w teamie, zaś ogólnie w firmie jest sporo chaosu, który na początku mocno irytuje.
Szybko rozstałem się z Infosysem. Na moje stanowisko weszła osoba "tutejsza", z dłuższym stażem w pracy.
Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, lecz jeśli zastanawiasz się, czy przyjechać do Łodzi i brać pracę w Infosysie jako specjalista:
a) nie mając dużego doświadczenia - być może Twoje stanowisko ma otrzymać osoba z firmy, a Ty jesteś kimś, kto ma wykazać, że tylko ta osoba z firmy może dobrze wykonać pracę, a ktoś z zewnątrz nie da rady,
b) masz duże doświadczenie - dostaniesz pracę w bardziej przyjaznym mieście i za większe pieniądze.

Pomyśl 2 razy zanim podejmiesz poważne decyzje.
Powodzenia w firmie otwartej także na ludzi spoza Łodzi :)
12
WER 2016-08-06 11:43
"Podobno ostatnio się sporo poprawiło zwłaszca, że każdy dba o pozytywne relacje między sobą. Ciekawe, że niedawno niei było żadnej oferty pracy, to doskonały znak na to, że się dobrze dzieje, więc oby tak dalej."
HAHAHAHAHAHAHAAA!
daszna 2016-08-30 16:13
pracuje ktos zdalnie? jak to wylada?
paweł 2016-09-10 22:57
Niestety, większość ludzi wypowiadających się tutaj musi być sfrustrwanych.

O minusach Infosys wiedzą wszyscy, ale:

=> wynagrodzenia nie są takie złe, entry level jest teraz w okolicach 3,5 brutto
=> biorąc pod uwagę tzw. scope zadań + czas pracy (zegarki można nastawiać) tj. opuszczanie firmy o 16, wynagrodzenie jest naprawdę adekwatne do zadań i zaangażowania
=> możliwości awansu są gigantyczne, ale (stety) nie awansują ludzie, którzy odpowiadają na większoś requestów, że to "nie w moim scopie" :) i później zdziwieni, że awansu nie dostali i tyrają 5 rok za 3k gross
JA1 2016-09-12 13:07
Ja zarabiam 6700 Brutto jako 3 Proces Specialist Jak na Lodz jest oki . Jezyk Niderlandzki
1
Justyna 2016-09-14 00:19
Aplikuję na stanowisko Specjalista do spraw zakupów z językiem hiszpańskim
Napiszcie proszę jak wygląda weryfikacja językowa (jestem umówiona na rozmowę telefoniczną z lektorem). Będę wypytywana o jakieś branżowe terminy czy raczej pogadamy o tzw. d*pie Maryni, pogodzie, ulubionych serialach i o tym gdzie byłam na wakacjach? Czeka mnie jeszcze rozwiązanie testów online. Napiszecie jak mniej więcej wyglądają i jakich pytań mam się spodziewać? Każdy test muszę rozwiązać na raz czy mogę do niego wracać wielokrotnie, ale liczy się czas spędzony przed komputerem?
Justyna 2016-09-14 00:20
Aplikuję na stanowisko Specjalista do spraw zakupów z językiem hiszpańskim
Napiszcie proszę jak wygląda weryfikacja językowa (jestem umówiona na rozmowę telefoniczną z lektorem). Będę wypytywana o jakieś branżowe terminy czy raczej pogadamy o tzw. d*pie Maryni, pogodzie, ulubionych serialach i o tym gdzie byłam na wakacjach? Czeka mnie jeszcze rozwiązanie testów online. Napiszecie jak mniej więcej wyglądają i jakich pytań mam się spodziewać? Każdy test muszę rozwiązać na raz czy mogę do niego wracać wielokrotnie, ale liczy się czas spędzony przed komputerem?
kama 2016-09-14 16:52
witam. Pracuje w infosys jako proces executive. na reke mam 2000zl. Chcialam zapytać jak wygląda sciezka kariery tzn co zrobić aby być senior proces executive? a później dalszy awans.
nnn 2016-09-20 10:05
Witam czy znajdę pracę w Infosys z e znajomością języka islandzkiego i angielskiego? Pozdrawiam.
W 2016-10-04 10:06
Musisz byc obcokrajowcem. Dla polakow nie ma awansow. Polska nie dla polakow :-)
4
Kamil 2016-10-04 13:56
Brednia.
Zoska 2016-10-18 08:01
Na jakim stanowisku jest 3500 brutto na początek? Ile mogę wołać na księgową jak mam już doswiadczenie
Olalala 2016-10-23 14:53
Napiszcie ludzie jakie tam teraz zarobki żeby było wiadomo ile mówić na rozmowie kwalifikacyjnej i czy w ogóle warto startować tam? Infosys słynął z małych zarobków,czy to się zmieniło?
Pracownik 2016-10-25 21:21
Oczywiscie jak ktos woli pracowac bezmyslnie, nie zastanawiajac sie co robi to Infosys nie jest dla niego. Jestem wieloletnim pracownikiem i nie byla to moja pierwsza praca. Firma daja ogromne mozliwosci - prace w wielu dzialach (od finansow, zakupow, masterdaty do pracy w procesach HRO, IT, projektach). Co dwa lata mozna swobodnie zmienic miejsce pracy w firmie. Co do kasy to aktualnie zatrudniaja za 2800 bez zadnego doswiadczenia i szkola kazdego przez conajmniej 1 miesiac tak by pracownik nie siedzial jak "gula" przez 2-3 miesiace i zgadywal co ma robic. Wiedza ze studiow to nie wszystko, ale dzis mnostwo millenialsow mysli ze po 5 latach studiow to im sie nalezy 10000, samochod i dozgonna wdzecznosc firmy. Zenada wiekszosc wypowiedzi, mozna tylko sie cieszyc ze takie osoby odchodza. Nie wiem jak mozna tak szkalowac firme, ktora jako jedna z nielicznych oferuje niesamowite mozliwosci rozwoju za przyzwoite pieniadze. A powroty z innych "swietnych" korporacji zdarzaja sie coraz czesciej bo w tych innych ludzie mowia ze byli znudzeni, osiagali sufit po 1-2 latacg i nie mieli szansy robic nic wiecej. Faktem jest ze liderzy sa mlodzi i czesto niedoswiadczeni i ze ucza sie zarzadzac i popelniaja bledy ale wszzyscy jestesmy ludzmi. Ja firme polecam, a moim pracownikom mowie otwarcie jezeli chcecie sprobowac czego na zewnatrz to prosze bardzo, bo wiem ze ci najlepsi wracaja.... Co do wypowiedzi ze po 10 latach ktos zarabia 2300 to z grzecznosci dla tej osoby zostawie to bez komentarza.... :(
5
rdkjfdg 2016-11-05 22:53
@iksik, generalnie pracuję w tej firmie już jakiś czas, choć to wciąż krótko... Wszystko zależy od działu, do którego trafisz. Jak dla mnie na start jest ok, choć obecnie dużo ludzi przeszło stamtąd do innych firm.
aza 2016-11-07 15:34
A jaki masz certyfikat z hiszpańskiego?
Mac 2016-11-15 00:59
hej Justyna, jak poszło, wysłałem cv na to samo stanowisko, możesz coś więcej powiedzieć?
Infosysianin 2016-11-17 22:27
Rok pracy i dwie oceny półroczne - wtedy możesz dostać seniora. Niestety nie wiąże się to z podwyżką :(
Exinfosyfian 2016-11-22 00:48
Infosys jest zdecydowanie najgorszą firmą w jakiej pracowałem !! 2500zł na rękę ? Tyle zarabiają ludzie na produkcji. Infosys to jest produkcja z tą różnicą, że klepie się w Excelu albo innym systemie dla zagranicznego klienta, który wynajmuje nas żeby robić najgorszą robotę. Praca w polskie święta, klient nasz Pan choćby gadał największe głupoty i jechał po tobie jak po świni to i tak masz się słuchać. Praca liczona co do minuty. Durne systemy z Indii, które ciągle nie działają, jeszcze gorsze systemy klienta, które ciągle się sypią. Codziennie jest wielki problem w zespole, albo IT, albo z klientem. Średnio na miesiąc odchodzi 1-2 osoby - nigdy się nie spotkałem z tak ogromną rotacją. Totalny zamęt i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jeżeli chodzi o zarządzanie, kontrakty z klientem podpisywane są na pałę, a potem na barkach pracownika żeby tym wymogom podołać. Masz na pamięć znać metodologię Lean, co jakiś czas będziesz pytany i masz recytować jak wierszyk (klasyczne pranie mózgu). Generalnie w tej firmie jesteś tylko "numerkiem", będą stwarzać pozory że masz szanse na rozwój i awans, pokazywać jak jest super, byle byś tylko siedział i klepał. W kuchni nawet nie ma podstawowego osprzętu kuchennego, cukru, soli. Człowiek może się tu błyskawicznie wypalić. W innej firmie dostałem dwa razy tyle co tutaj, więc nie dajcie się skusić, czekajcie cierpliwie na lepszą propozycję. Jedyny plus to dodatek językowy, wtedy na wyższym levelu dostaniesz sensowne pieniądze.
3
karolcia d 2016-11-26 12:55
Praca liczona co do minuty. Durne systemy z Indii, które ciągle nie działają,
Masz na pamięć znać metodologię Lean, co jakiś czas będziesz pytany i masz recytować jak wierszyk (klasyczne pranie mózgu).
W kuchni nawet nie ma podstawowego osprzętu kuchennego, cukru, soli.
x
3x prawda
3
Ida 2016-12-02 14:31
Może są jakieś osoby które pracowały w Nordea i Infosys? Którą z tych firm byście polecili bardziej?
wybór jak między dżumą a malarią 2016-12-04 22:07
zacznij od Nordei a potem zobaczysz sama - w Infosyfie każdy awans to paraawans - dostajesz tylko 3x więcej obowiązków, często musisz po nocach coś w domu robić, poza tym korpobarany jak to w korposzczuzalniach - konfitury (donoszenie), obrabianie 4 liter, znajomkowanie przy przechodzeniu na lepsze stołki, Infosys - wspaniała współpraca z Hindusami (jesteś ich pachołem), w Nordei jednak z ostatnimi białasami ze Szwecji masz do czynienia a to ważny czynnik. elo
3
Zawiedziony pracownik. 2016-12-11 14:28
Pracuję w Infosysie od maja 2016 r, wcześniej pracując u innego pracodawcy w innym mieście. Zostałem zrekrutowany w dość krótkim czasie (rozmowa kwalifikacyjna w piątek, we wtorek telefon z potwierdzeniem warunków zatrudnienia) na podstawie wysłanej przeze mnie aplikacji na stanowisko w "dziale zakupów" (dla osób ze stażem jako kupiec zdecydowanie odradzam tutaj pracę na poziomie operacyjnym). Rozmowa, wydawać by się mogło, była dość konkretna. Opis stanowiska na rozmowie był przedstawiony jako zakres ogółu obowiązków jakie pracownicy mieliby wykonywać, co było zbieżne z moimi oczekiwaniami, lecz rzeczywistość jest dość brutalna (nie robię niczego, co było mi przedstawione na rozmowie).
Zacznę od tego, że działy zakupów i możliwości zdobycia doświadczenia jako specjalista ds. zakupów/kupiec w tej firmie to tylko pozory. Cała praca opiera się na przygotowanych wcześniej instrukcjach stanowiska pracy, do których trzeba się stosować.
Bawią mnie szkolenia wewnętrzne z zakresu funkcjonowania działów zakupów, ponieważ umiejętności nabyte podczas szkoleń przeważnie nie można wykorzystać podczas pracy (może w innej pracy uda się je wykorzystać). Dodatkowo pranie mózgu pt. ,,Jesteś ważnym elementem zespołu, masz szerokie możliwości rozwoju w tej firmie itp." sprawiają, że człowiek wychodzi z tej firmy każdego dnia bardziej podirytowany i "zużyty" niż był wcześniej.
Zasada "nasz klient nasz Pan" jest tutaj stosowana na pierwszym miejscu, np. klient organizuje tzw. "call'a" na popołudnie (oczywiście częściowo w godzinach wykraczających normalne godziny pracy) tego samego dnia przez co ktoś z członków zespołu jest zmuszony zostać dłużej lub klient domaga się zrobienia wszystkich zleconych zadań najlepiej "(sr)asap'em" i na nic zdają się prośby o ewentualną możliwość przesunięcia terminu tej rozmowy. Klient powiedział to tak ma być i już. Firma ta włazi w tyłek klientom by ich nie stracić, godząc się na absurdalne warunki w umowach, których to realizacja spada na zespoły operacyjne danego klienta.
Jestem bardzo zawiedziony tą firmą. Przyszedłem tam znając wcześniejsze opinie na temat tej pracy, lecz nie chciałem się nastawiać negatywnie na samym początku, bo wiem że przez internet fala tzw. "hejtu" roznosi się dość szybko, lecz rzeczywistość zdaje się to wszystko potwierdzać. Firmy Infosys nie poleciłbym nikomu, kto ma już wcześniej doświadczenie np. w ramach działu zakupów.
Nie ukrywam, że do tej pracy skłoniły mnie warunki zatrudnienia (umowa od razu na dwa lata), socjal: dodatki na święta (lecz są one nie tak duże jakby można było przypuszczać biorąc pod uwagę wielkość tej firmy) czy karta sportowa, oraz pensja - na stanowisku specjalisty procesu otrzymałem 3550 zł netto. Jak na Łódź i osobę z nieco ponad rocznym stażem to dobre pieniądze, lecz jakbym wiedział wcześniej czym dokładnie się będę zajmował to bym się nie zgodził za żadne pieniądze.

Pozdrawiam
2
uczulona 2017-01-01 16:40
Jaka jest obecnie stawka dla process leadów (JL4) w infosysie?
Miła 2017-01-02 22:48
Starałem sie o pracę u nich i mam ją dostać. Może ktoś mi powie ile można zarobić.
AK 2017-01-03 08:45
Twoje pytanie jest mało precyzyjne. Nie wiemy nawet na jakie stanowisko masz zostać przyjęty. Poza tym, powinieneś dostać informację o wysokości wynagrodzenia od Infosysu przed podpisaniem umowy.
Magda 2017-01-03 10:42
Ja na Senior Process Executive dostałam 3000zł brutto (bez dodatkowego języka)
czarul 2017-01-05 00:52
UWAGA ! Pracowałem za dużą kasę brutto ! Job level 4A. Nie płacono mi za nadgodziny. Poszedłem na L4 na 1,5 miesiąca, zablokowali konto po 2 tyg od pójscie na L4. Na 5 piętrze jest dział który nazywa sie IAS zarządzany przez Igę - Mariusza Zawadzk_iego najgorsi ludzie z jakimi przyszło mi pracować. Ogólnie firma mega beznadziejna najgorsza z 15 lat doświadczenia. Nikomu NIE POLECAM , tylko studentom, ale nie profesjonalistom.
3
kate 2017-01-06 20:50
No to prawda z tym IT. Ile miales na levelu 4A?
Martyna B 2017-01-07 13:05
Jestem ambasadorem w tej firmie i muszę przyznać, że naprawdę jest super :)
Szybki kontakt z koordynatorem, duży zasób szkoleń do dyspozycji i najlepsi ludzie, za jakimi udało mi się do tej pory pracować.
Polecam!
Miła 2017-01-13 18:59
Mam być przyjęta na stanowisko financial auditor . Taka jest potrzeba firmy ale ja jeszcze nie dotarłam ponieważ dopadła mnie grypa i dlatego nie wiem ile mogą mi zaproponować, stad moje pytanie i prośba.
A taki tam 2017-01-19 12:31
Witam,

ktoś może ma jakieś doświadczenia z "Campusu" na stanowisko analityka danych biznesowych? Ogólne wrażenia? Możliwości nauki? Możliwości awansu? Z góry dziękuję.
wera 2017-01-21 15:19
Z tego co slyszalam stawki na process specialist to 3200-3500 brutto a na process leada 4200-4600.
XautorX 2017-01-21 15:42
Wielkie mi halo....niezależnie od tego czy masz doświadczenie czy nie ale z dwoma językami niezależnie od tego czy pracujesz rok czy parę lat pensja jest ta sama.Kompletny obciach żeby trójki na łapę nie zarobić,przy tak stresogennej robocie,że jak trafisz na protekcjonalnego team leadera i walniety proces podatny jeszcze nie daj boze na eskalacje to można się powiesić.Lepiej zarobić parę stow mniej i kartony w magazynie układać niz łudzić na szczęście.Kariery się w infosyfie nie zrobi,jedna osoba na 100 może.Robotą dobra dla gowniazy na studiach lub zaraz po.Hinduskie korpo,które wykorzystuje ludzi głównie w wieku studenckim którzy za dwa rysie z kawałkiem na rękę zrobi wszystko żeby się utrzymać w tym syfie na mizernym łódzkim rynku pracy.Omamieni propagandą korporacji sukcesu wynaturzaja się zapierd.... jak na chińskiej taśmie w fabryce bo potem i tak ciężko będzie im znaleźć robotę znacznie lepiej płatna z tej racji ze inne korpa będą miały z czego wybierac...stanie i sikanie na czas i te korpo relacje w infosyfie są tak specyficzne i wynaturzone ze to poezja.Chlam...Lepiej w UK układać kartony w warehousie niż tam tracić życie pod pozorem tzw 'samorozwoju',bo z dwojga złego w drugiej opcji będziesz zdrowszy psychicznie i żył na nie gorszym standardzie...dużo by gadać Ale szkoda czasu
6
Libre 2017-01-22 00:58
Popieram...jeżeli chodzi o team leaderki to nie daj Boże nie trafić na 4 piętro do tzw philipsa Lumiledsa, gdzie wyrachowana pinda Michalak i Cieślak rządzą.Jak im nie podpasujesz z odczucia to Michalak M. bedzie wkuwac noże w nerki za plecami innych lub czasem i nie,próbując zarzucać niekompetencje już na początku procesu przyswajania wiedzy.Totalne kompleksy nizszosci,zawiść i zazdrość w stosunku do osób które na wejście zarabiają w miarę 'normalnie'.Mobbing i pozorna chęć współpracy i tandetny Lean który w żaden wymierny sposób nie odzwierciedla i nie bada obiektywizmu tzw 'minusów' procesów.Masturbowanie się bezsensownymi board meetingami to kolejna nazistowsko korporacyjna smycz i pierdu pierdu w pseudo modnym amerykańskim stylu.Jak zaznaczycz czerwony kolor na 'satysfakcji' to musisz się 'tłumaczyć' dlaczego wysrales się na zielono a nie na żółto...odradzam
8
Senku 2017-01-22 19:21
Jestem ambasadorem firmy na uczelni. Jest to okazja, żeby poznać ludzi i zebrać opinie na temat pracy. Większość pracowników jest zadowolona. Fajna firma do zdobycia doświadczenia po studiach. Warto też wspomnieć o ciągłym kontakcie z językami obcymi podczas pracy. Jeśli nie spróbujecie, to nie zobaczycie.
1
Tybur 2017-01-22 20:51
Prawda jest taka że wszystko zależy gdzie się trafi,do jakiego klienta,na jaki tzw 'Company Code' do jakiego team leadera itd. Są osoby zadowolone ale większość raczej nie przepada za tum miejscem o czym świadczy masa niepochlebnych opini wymienianych w kuchni,kantynach itp. Kontakt z językiem raczej jest niewielki,w większości przypadków ogranicza się do utartych tych samych kolokacji językowych zawartych w mailach lub w komunikacji telefonicznej jeżeli proces taką formę komunikacji umożliwia.Język angielski to 'how are you' na korytarzu a na kompie techniczny jezyk bardziej. Największa rotacja ludzi w łodzi, też wszystko za siebie mówi.Możesz trafić na proces a za pół roku przerzuca cię na inny plus back up plus jeszcze coś w ramach tej samej kasy.Na otarcie łez nędzny appraisal który nie jest powiedziane ze na pewno zaliczysz,chyba że tyłek lizesz leaderce albo poddanczo zapierd... i sie nie uwypuklasz nadzbyt integracyjnie,towarzysko z innymi.Korpo które ma tak ponura i poprawną politycznie atmosferę meczy,ludzie którzy jak na adrenalinie chodzą.Jak jesteś bardzo kontaktowy w sposób spontaniczny to prędzej czy później cię udupia.Te tandetne gadki szmatki na temat sushi, tofu i feministyczno lesbijskie paniusie czczace wegetarianizm...Tandentna kawa z automatów to rozwala bebechy,zero talerzy sztuccy dla pracowników a w ramach benefitow jakiś jedna tandetna profit karta.Jedyna dobra taktyka,pracuj rok,zwolnij się ,przyjdź za pół roku ponownie i masz dwie,trzy pąki do przodu a reszta która cały czas siedzi na tym samym poziomie będzie z kasą co była...żenada.Pelnoetatowe sprzątaczki w niektórych lodzkich firmach dużo mniej nie zarabiają.Jak nie masz dodatku językowego to lepiej nie tykac się tego...
6
Minionki 2017-01-22 21:29
W kwestii kontaktów z innymi to też średnie miejsce,możesz poznać parę normalnych osób ale dużo jest takich co nawet 'cześć' nie powiedzą i traktują cię jak wroga numer jeden nawet gdy ich widzisz po raz kolejny. Polacy Polaków jak zwykle upieprzaja lub poganiaja,a hinduskie i inne 'brudaski',tunezyjczycy co jeszcze 10 lat temu tylka nie potrafili sobie podetrzec,plus Włosi,Hiszpanie,chodzący w infosyfie 10 razy dziennie towarzysko od kantyny do kantyny,przesiadujac nie rzadko po pół godziny ,nic im nikt nie zrobi,mają niepisane przywileje,płacone czynsze za mieszkania itp w kontraktach po 4 kafle na łapę,jeszcze Polki się im przymilaja a ty polaczek szary jak przedluzysz sobie lunch breaka o parę minut dwa razy to już aluzje tobie robią.Rzeźba w gownie ta firma
8
Pracownik Infosys Poland 2017-01-28 11:52
Czytam Wasze opinie i zupełnie różnią się od mojej opinii i opinii moich znajomych studentów albo świeżo upieczonych absolwentów.
Z tego co wiem po sobie i znajomych, młodzi ludzie stawiają na przede wszystkim doświadczenie zawodowe i atmosferę w pracy. Ja słyszę od moich współpracowników o ciągłych szkoleniach potwierdzanych certyfikatami. Możliwe są także kursy językowe za które płaci pracodawca. Co ważne, pełno tutaj miłych ludzi, którzy nie odmawiają pomocy, gdzie jest ona potrzebna. Wiadomo jak to w miejscu, gdzie pracuje kilkaset ludzi... zawsze znajdą się wyjątki, ale to jak w każdej pracy.
A no to, że praca wymaga poświęcenia i zostania dużej w pracy to jakby nie patrzeć korzyść w postaci albo płatnych nadgodzin albo dni wolnych do których macie prawo.
A umowa o pracę po kilku miesiącach stażu to też ważny czynnik świadczący o tym, że Infosys dba o nas, pracowników. Ja się jeszcze nie zawiodłam.
ZenekSmetana 2017-01-29 21:31
Wspomniane powyżej doświadczenie zawodowe jest ważne,ale większość młodych niech się nie spodziewa że zrobi się tam karierę albo że dużo lepszą robotę dostanie gdzie indziej, skoro hindusi na wyzysk zatrudniaja z ulicy prawie każdego do Infosysu.Wydaje się na początku że chwyciło się pana Boga za plecy po czym po paru miesiącach człowiek się zaczyna orientować że w gówno wdepnął.Oczywiście są i mili pomocni ludzie ale i dużo jest hamskich plotkarzy i zazdrosnych osób które kłody pod nogi podstawiają za plecami.Są tacy co udają pomocnych chcąc podlizać się team leaderowi albo mając może inne jeszcze intencje.Trafilem z opowieści na takie osoby które na odwal się tłumaczyły w ramach knowledge transferu a jak się pyta o to samo drugi czy nawet trzeci raz to ciężko jest zrozumieć osobom ogarniętym w procesie że się czegoś nie rozumie zostawiając potem na pastwę losu,bo się nie chce kogoś nauczyć z cierpliwością procesu lub nie umiejąc poprostu tłumaczyć.Inna sprawa jest że nie ma się czasu na poświecanie jego komuś bo targety i inne spadające case'y czy maile gonią i to frustruje wtedy.pierdoły gonią. Ten tzw shadowing to zalezy jak sie trafi,jeden ma więcej czasu na przyswojenie procesu a drugi go praktycznie nie ma i leci na głęboką wodę wpadając w panikę. Certyfikaty????brednie!...pierwsze o tym słysze.Może i są takowe kursy.Jednakże to są zazwyczaj wewnątrz firmowe które nie rzadko odwołują bo nie ma kompletu chętnych ludzi albo leader nie puszcza bo uznaje że dany kurs nie jest dla kogos w danym momencie obligatoryjny.Kursy językowe? hm..no są ,ale to już normalka w każdej korpo od paru dobrych lat.Zreszta chcesz się nauczyć jezuka to raz w tygodniu to za wiele nie daje,jak to niektorzy myslą ze jak się szwedzkiego dwa lata poucza to od razu ich na szwedzki wezma scope i ze od razu sie dogadają i beda 5 tysi miesiecznie zarabiac...ułuda.No chyba że liznąc dla wlasnego rozwoju,zeby w kantynie pare zdan prozaicznych zamienic z kims.Nadgodziny?Jak masz szczescie to wyplaca a zazwyczaj raczej do odbioru...ale zaraz! nie odbierzesz sobie tak latwo kiedy chcesz.Tez duzo zalezy od leadera czy tobie na danym procesie pozwoli wyjsc danego dnia do domu raptem godzine wczesniej dwa razy w miesiacu..wielka mi łaska...fucking shit overall..zreszta temat rzeka ta instytucja
Mietek 2017-02-13 09:20
Infosys to świetna firma co potwierdzają wpisy a ja mam to szczęście tu pracować. Mimo, iż praca jest stresująca ale idę do niej z przyjemnością no i zarobki są ok.
Wiesiu 2017-02-14 13:20
Właśnie rzecz w tym że nie wiele wpisów powyżej potwierdza ten fakt, że jest to taka świetna firma jak się co poniektórym wydaje.To jest jakaś propaganda.No chyba że komuś pasuje ten stres i pęd za raptem 2200-2300 złotych na łapę.jak jesteś studentem lub niedługo po studiach to może i się te warunki komuś wydają atrakcyjne.Lepiej otworzyć warzywniak osiedlowy i wyjść na to samo niż siedzieć w tym stęchłym śmierdzącym szczurami niedoklimatyzowanym kotle...
Wiesiu 2017-02-14 13:21
Właśnie rzecz w tym że nie wiele wpisów powyżej potwierdza ten fakt, że jest to taka świetna firma jak się co poniektórym wydaje.To jest jakaś propaganda.No chyba że komuś pasuje ten stres i pęd za raptem 2200-2300 złotych na łapę.jak jesteś studentem lub niedługo po studiach to może i się te warunki komuś wydają atrakcyjne.Lepiej otworzyć warzywniak osiedlowy i wyjść na to samo niż siedzieć w tym stęchłym śmierdzącym szczurami niedoklimatyzowanym kotle...
Zostaw swoją opinię o Infosys BPO Poland - Łódź
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Infosys BPO Poland