brak logo

Infosys BPO Poland

Łódź

Opinie o Infosys BPO Poland

kama 2016-09-14 16:52
witam. Pracuje w infosys jako proces executive. na reke mam 2000zl. Chcialam zapytać jak wygląda sciezka kariery tzn co zrobić aby być senior proces executive? a później dalszy awans.
2
nnn 2016-09-20 10:05
Witam czy znajdę pracę w Infosys z e znajomością języka islandzkiego i angielskiego? Pozdrawiam.
1
W 2016-10-04 10:06
Musisz byc obcokrajowcem. Dla polakow nie ma awansow. Polska nie dla polakow :-)
5
Kamil 2016-10-04 13:56
Brednia.
1
Zoska 2016-10-18 08:01
Na jakim stanowisku jest 3500 brutto na początek? Ile mogę wołać na księgową jak mam już doswiadczenie
1
Olalala 2016-10-23 14:53
Napiszcie ludzie jakie tam teraz zarobki żeby było wiadomo ile mówić na rozmowie kwalifikacyjnej i czy w ogóle warto startować tam? Infosys słynął z małych zarobków,czy to się zmieniło?
1
Pracownik 2016-10-25 21:21
Oczywiscie jak ktos woli pracowac bezmyslnie, nie zastanawiajac sie co robi to Infosys nie jest dla niego. Jestem wieloletnim pracownikiem i nie byla to moja pierwsza praca. Firma daja ogromne mozliwosci - prace w wielu dzialach (od finansow, zakupow, masterdaty do pracy w procesach HRO, IT, projektach). Co dwa lata mozna swobodnie zmienic miejsce pracy w firmie. Co do kasy to aktualnie zatrudniaja za 2800 bez zadnego doswiadczenia i szkola kazdego przez conajmniej 1 miesiac tak by pracownik nie siedzial jak "gula" przez 2-3 miesiace i zgadywal co ma robic. Wiedza ze studiow to nie wszystko, ale dzis mnostwo millenialsow mysli ze po 5 latach studiow to im sie nalezy 10000, samochod i dozgonna wdzecznosc firmy. Zenada wiekszosc wypowiedzi, mozna tylko sie cieszyc ze takie osoby odchodza. Nie wiem jak mozna tak szkalowac firme, ktora jako jedna z nielicznych oferuje niesamowite mozliwosci rozwoju za przyzwoite pieniadze. A powroty z innych "swietnych" korporacji zdarzaja sie coraz czesciej bo w tych innych ludzie mowia ze byli znudzeni, osiagali sufit po 1-2 latacg i nie mieli szansy robic nic wiecej. Faktem jest ze liderzy sa mlodzi i czesto niedoswiadczeni i ze ucza sie zarzadzac i popelniaja bledy ale wszzyscy jestesmy ludzmi. Ja firme polecam, a moim pracownikom mowie otwarcie jezeli chcecie sprobowac czego na zewnatrz to prosze bardzo, bo wiem ze ci najlepsi wracaja.... Co do wypowiedzi ze po 10 latach ktos zarabia 2300 to z grzecznosci dla tej osoby zostawie to bez komentarza.... :(
6
rdkjfdg 2016-11-05 22:53
@iksik, generalnie pracuję w tej firmie już jakiś czas, choć to wciąż krótko... Wszystko zależy od działu, do którego trafisz. Jak dla mnie na start jest ok, choć obecnie dużo ludzi przeszło stamtąd do innych firm.
1
aza 2016-11-07 15:34
A jaki masz certyfikat z hiszpańskiego?
1
Mac 2016-11-15 00:59
hej Justyna, jak poszło, wysłałem cv na to samo stanowisko, możesz coś więcej powiedzieć?
1
Infosysianin 2016-11-17 22:27
Rok pracy i dwie oceny półroczne - wtedy możesz dostać seniora. Niestety nie wiąże się to z podwyżką :(
1
Exinfosyfian 2016-11-22 00:48
Infosys jest zdecydowanie najgorszą firmą w jakiej pracowałem !! 2500zł na rękę ? Tyle zarabiają ludzie na produkcji. Infosys to jest produkcja z tą różnicą, że klepie się w Excelu albo innym systemie dla zagranicznego klienta, który wynajmuje nas żeby robić najgorszą robotę. Praca w polskie święta, klient nasz Pan choćby gadał największe głupoty i jechał po tobie jak po świni to i tak masz się słuchać. Praca liczona co do minuty. Durne systemy z Indii, które ciągle nie działają, jeszcze gorsze systemy klienta, które ciągle się sypią. Codziennie jest wielki problem w zespole, albo IT, albo z klientem. Średnio na miesiąc odchodzi 1-2 osoby - nigdy się nie spotkałem z tak ogromną rotacją. Totalny zamęt i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jeżeli chodzi o zarządzanie, kontrakty z klientem podpisywane są na pałę, a potem na barkach pracownika żeby tym wymogom podołać. Masz na pamięć znać metodologię Lean, co jakiś czas będziesz pytany i masz recytować jak wierszyk (klasyczne pranie mózgu). Generalnie w tej firmie jesteś tylko "numerkiem", będą stwarzać pozory że masz szanse na rozwój i awans, pokazywać jak jest super, byle byś tylko siedział i klepał. W kuchni nawet nie ma podstawowego osprzętu kuchennego, cukru, soli. Człowiek może się tu błyskawicznie wypalić. W innej firmie dostałem dwa razy tyle co tutaj, więc nie dajcie się skusić, czekajcie cierpliwie na lepszą propozycję. Jedyny plus to dodatek językowy, wtedy na wyższym levelu dostaniesz sensowne pieniądze.
5
karolcia d 2016-11-26 12:55
Praca liczona co do minuty. Durne systemy z Indii, które ciągle nie działają,
Masz na pamięć znać metodologię Lean, co jakiś czas będziesz pytany i masz recytować jak wierszyk (klasyczne pranie mózgu).
W kuchni nawet nie ma podstawowego osprzętu kuchennego, cukru, soli.
x
3x prawda
5
Ida 2016-12-02 14:31
Może są jakieś osoby które pracowały w Nordea i Infosys? Którą z tych firm byście polecili bardziej?
1
wybór jak między dżumą a malarią 2016-12-04 22:07
zacznij od Nordei a potem zobaczysz sama - w Infosyfie każdy awans to paraawans - dostajesz tylko 3x więcej obowiązków, często musisz po nocach coś w domu robić, poza tym korpobarany jak to w korposzczuzalniach - konfitury (donoszenie), obrabianie 4 liter, znajomkowanie przy przechodzeniu na lepsze stołki, Infosys - wspaniała współpraca z Hindusami (jesteś ich pachołem), w Nordei jednak z ostatnimi białasami ze Szwecji masz do czynienia a to ważny czynnik. elo
5
Zawiedziony pracownik. 2016-12-11 14:28
Pracuję w Infosysie od maja 2016 r, wcześniej pracując u innego pracodawcy w innym mieście. Zostałem zrekrutowany w dość krótkim czasie (rozmowa kwalifikacyjna w piątek, we wtorek telefon z potwierdzeniem warunków zatrudnienia) na podstawie wysłanej przeze mnie aplikacji na stanowisko w "dziale zakupów" (dla osób ze stażem jako kupiec zdecydowanie odradzam tutaj pracę na poziomie operacyjnym). Rozmowa, wydawać by się mogło, była dość konkretna. Opis stanowiska na rozmowie był przedstawiony jako zakres ogółu obowiązków jakie pracownicy mieliby wykonywać, co było zbieżne z moimi oczekiwaniami, lecz rzeczywistość jest dość brutalna (nie robię niczego, co było mi przedstawione na rozmowie).
Zacznę od tego, że działy zakupów i możliwości zdobycia doświadczenia jako specjalista ds. zakupów/kupiec w tej firmie to tylko pozory. Cała praca opiera się na przygotowanych wcześniej instrukcjach stanowiska pracy, do których trzeba się stosować.
Bawią mnie szkolenia wewnętrzne z zakresu funkcjonowania działów zakupów, ponieważ umiejętności nabyte podczas szkoleń przeważnie nie można wykorzystać podczas pracy (może w innej pracy uda się je wykorzystać). Dodatkowo pranie mózgu pt. ,,Jesteś ważnym elementem zespołu, masz szerokie możliwości rozwoju w tej firmie itp." sprawiają, że człowiek wychodzi z tej firmy każdego dnia bardziej podirytowany i "zużyty" niż był wcześniej.
Zasada "nasz klient nasz Pan" jest tutaj stosowana na pierwszym miejscu, np. klient organizuje tzw. "call'a" na popołudnie (oczywiście częściowo w godzinach wykraczających normalne godziny pracy) tego samego dnia przez co ktoś z członków zespołu jest zmuszony zostać dłużej lub klient domaga się zrobienia wszystkich zleconych zadań najlepiej "(sr)asap'em" i na nic zdają się prośby o ewentualną możliwość przesunięcia terminu tej rozmowy. Klient powiedział to tak ma być i już. Firma ta włazi w tyłek klientom by ich nie stracić, godząc się na absurdalne warunki w umowach, których to realizacja spada na zespoły operacyjne danego klienta.
Jestem bardzo zawiedziony tą firmą. Przyszedłem tam znając wcześniejsze opinie na temat tej pracy, lecz nie chciałem się nastawiać negatywnie na samym początku, bo wiem że przez internet fala tzw. "hejtu" roznosi się dość szybko, lecz rzeczywistość zdaje się to wszystko potwierdzać. Firmy Infosys nie poleciłbym nikomu, kto ma już wcześniej doświadczenie np. w ramach działu zakupów.
Nie ukrywam, że do tej pracy skłoniły mnie warunki zatrudnienia (umowa od razu na dwa lata), socjal: dodatki na święta (lecz są one nie tak duże jakby można było przypuszczać biorąc pod uwagę wielkość tej firmy) czy karta sportowa, oraz pensja - na stanowisku specjalisty procesu otrzymałem 3550 zł netto. Jak na Łódź i osobę z nieco ponad rocznym stażem to dobre pieniądze, lecz jakbym wiedział wcześniej czym dokładnie się będę zajmował to bym się nie zgodził za żadne pieniądze.

Pozdrawiam
4
uczulona 2017-01-01 16:40
Jaka jest obecnie stawka dla process leadów (JL4) w infosysie?
2
Miła 2017-01-02 22:48
Starałem sie o pracę u nich i mam ją dostać. Może ktoś mi powie ile można zarobić.
1
AK 2017-01-03 08:45
Twoje pytanie jest mało precyzyjne. Nie wiemy nawet na jakie stanowisko masz zostać przyjęty. Poza tym, powinieneś dostać informację o wysokości wynagrodzenia od Infosysu przed podpisaniem umowy.
1
Magda 2017-01-03 10:42
Ja na Senior Process Executive dostałam 3000zł brutto (bez dodatkowego języka)
1
czarul 2017-01-05 00:52
UWAGA ! Pracowałem za dużą kasę brutto ! Job level 4A. Nie płacono mi za nadgodziny. Poszedłem na L4 na 1,5 miesiąca, zablokowali konto po 2 tyg od pójscie na L4. Na 5 piętrze jest dział który nazywa sie IAS zarządzany przez Igę - Mariusza Zawadzk_iego najgorsi ludzie z jakimi przyszło mi pracować. Ogólnie firma mega beznadziejna najgorsza z 15 lat doświadczenia. Nikomu NIE POLECAM , tylko studentom, ale nie profesjonalistom.
5
kate 2017-01-06 20:50
No to prawda z tym IT. Ile miales na levelu 4A?
1
Martyna B 2017-01-07 13:05
Jestem ambasadorem w tej firmie i muszę przyznać, że naprawdę jest super :)
Szybki kontakt z koordynatorem, duży zasób szkoleń do dyspozycji i najlepsi ludzie, za jakimi udało mi się do tej pory pracować.
Polecam!
1
Miła 2017-01-13 18:59
Mam być przyjęta na stanowisko financial auditor . Taka jest potrzeba firmy ale ja jeszcze nie dotarłam ponieważ dopadła mnie grypa i dlatego nie wiem ile mogą mi zaproponować, stad moje pytanie i prośba.
1
A taki tam 2017-01-19 12:31
Witam,

ktoś może ma jakieś doświadczenia z "Campusu" na stanowisko analityka danych biznesowych? Ogólne wrażenia? Możliwości nauki? Możliwości awansu? Z góry dziękuję.
1
wera 2017-01-21 15:19
Z tego co slyszalam stawki na process specialist to 3200-3500 brutto a na process leada 4200-4600.
1
XautorX 2017-01-21 15:42
Wielkie mi halo....niezależnie od tego czy masz doświadczenie czy nie ale z dwoma językami niezależnie od tego czy pracujesz rok czy parę lat pensja jest ta sama.Kompletny obciach żeby trójki na łapę nie zarobić,przy tak stresogennej robocie,że jak trafisz na protekcjonalnego team leadera i walniety proces podatny jeszcze nie daj boze na eskalacje to można się powiesić.Lepiej zarobić parę stow mniej i kartony w magazynie układać niz łudzić na szczęście.Kariery się w infosyfie nie zrobi,jedna osoba na 100 może.Robotą dobra dla gowniazy na studiach lub zaraz po.Hinduskie korpo,które wykorzystuje ludzi głównie w wieku studenckim którzy za dwa rysie z kawałkiem na rękę zrobi wszystko żeby się utrzymać w tym syfie na mizernym łódzkim rynku pracy.Omamieni propagandą korporacji sukcesu wynaturzaja się zapierd.... jak na chińskiej taśmie w fabryce bo potem i tak ciężko będzie im znaleźć robotę znacznie lepiej płatna z tej racji ze inne korpa będą miały z czego wybierac...stanie i sikanie na czas i te korpo relacje w infosyfie są tak specyficzne i wynaturzone ze to poezja.Chlam...Lepiej w UK układać kartony w warehousie niż tam tracić życie pod pozorem tzw 'samorozwoju',bo z dwojga złego w drugiej opcji będziesz zdrowszy psychicznie i żył na nie gorszym standardzie...dużo by gadać Ale szkoda czasu
7
Libre 2017-01-22 00:58
Popieram...jeżeli chodzi o team leaderki to nie daj Boże nie trafić na 4 piętro do tzw philipsa Lumiledsa, gdzie wyrachowana pinda Michalak i Cieślak rządzą.Jak im nie podpasujesz z odczucia to Michalak M. bedzie wkuwac noże w nerki za plecami innych lub czasem i nie,próbując zarzucać niekompetencje już na początku procesu przyswajania wiedzy.Totalne kompleksy nizszosci,zawiść i zazdrość w stosunku do osób które na wejście zarabiają w miarę 'normalnie'.Mobbing i pozorna chęć współpracy i tandetny Lean który w żaden wymierny sposób nie odzwierciedla i nie bada obiektywizmu tzw 'minusów' procesów.Masturbowanie się bezsensownymi board meetingami to kolejna nazistowsko korporacyjna smycz i pierdu pierdu w pseudo modnym amerykańskim stylu.Jak zaznaczycz czerwony kolor na 'satysfakcji' to musisz się 'tłumaczyć' dlaczego wysrales się na zielono a nie na żółto...odradzam
11
Senku 2017-01-22 19:21
Jestem ambasadorem firmy na uczelni. Jest to okazja, żeby poznać ludzi i zebrać opinie na temat pracy. Większość pracowników jest zadowolona. Fajna firma do zdobycia doświadczenia po studiach. Warto też wspomnieć o ciągłym kontakcie z językami obcymi podczas pracy. Jeśli nie spróbujecie, to nie zobaczycie.
2
Tybur 2017-01-22 20:51
Prawda jest taka że wszystko zależy gdzie się trafi,do jakiego klienta,na jaki tzw 'Company Code' do jakiego team leadera itd. Są osoby zadowolone ale większość raczej nie przepada za tum miejscem o czym świadczy masa niepochlebnych opini wymienianych w kuchni,kantynach itp. Kontakt z językiem raczej jest niewielki,w większości przypadków ogranicza się do utartych tych samych kolokacji językowych zawartych w mailach lub w komunikacji telefonicznej jeżeli proces taką formę komunikacji umożliwia.Język angielski to 'how are you' na korytarzu a na kompie techniczny jezyk bardziej. Największa rotacja ludzi w łodzi, też wszystko za siebie mówi.Możesz trafić na proces a za pół roku przerzuca cię na inny plus back up plus jeszcze coś w ramach tej samej kasy.Na otarcie łez nędzny appraisal który nie jest powiedziane ze na pewno zaliczysz,chyba że tyłek lizesz leaderce albo poddanczo zapierd... i sie nie uwypuklasz nadzbyt integracyjnie,towarzysko z innymi.Korpo które ma tak ponura i poprawną politycznie atmosferę meczy,ludzie którzy jak na adrenalinie chodzą.Jak jesteś bardzo kontaktowy w sposób spontaniczny to prędzej czy później cię udupia.Te tandetne gadki szmatki na temat sushi, tofu i feministyczno lesbijskie paniusie czczace wegetarianizm...Tandentna kawa z automatów to rozwala bebechy,zero talerzy sztuccy dla pracowników a w ramach benefitow jakiś jedna tandetna profit karta.Jedyna dobra taktyka,pracuj rok,zwolnij się ,przyjdź za pół roku ponownie i masz dwie,trzy pąki do przodu a reszta która cały czas siedzi na tym samym poziomie będzie z kasą co była...żenada.Pelnoetatowe sprzątaczki w niektórych lodzkich firmach dużo mniej nie zarabiają.Jak nie masz dodatku językowego to lepiej nie tykac się tego...
6
Minionki 2017-01-22 21:29
W kwestii kontaktów z innymi to też średnie miejsce,możesz poznać parę normalnych osób ale dużo jest takich co nawet 'cześć' nie powiedzą i traktują cię jak wroga numer jeden nawet gdy ich widzisz po raz kolejny. Polacy Polaków jak zwykle upieprzaja lub poganiaja,a hinduskie i inne 'brudaski',tunezyjczycy co jeszcze 10 lat temu tylka nie potrafili sobie podetrzec,plus Włosi,Hiszpanie,chodzący w infosyfie 10 razy dziennie towarzysko od kantyny do kantyny,przesiadujac nie rzadko po pół godziny ,nic im nikt nie zrobi,mają niepisane przywileje,płacone czynsze za mieszkania itp w kontraktach po 4 kafle na łapę,jeszcze Polki się im przymilaja a ty polaczek szary jak przedluzysz sobie lunch breaka o parę minut dwa razy to już aluzje tobie robią.Rzeźba w gownie ta firma
11
Pracownik Infosys Poland 2017-01-28 11:52
Czytam Wasze opinie i zupełnie różnią się od mojej opinii i opinii moich znajomych studentów albo świeżo upieczonych absolwentów.
Z tego co wiem po sobie i znajomych, młodzi ludzie stawiają na przede wszystkim doświadczenie zawodowe i atmosferę w pracy. Ja słyszę od moich współpracowników o ciągłych szkoleniach potwierdzanych certyfikatami. Możliwe są także kursy językowe za które płaci pracodawca. Co ważne, pełno tutaj miłych ludzi, którzy nie odmawiają pomocy, gdzie jest ona potrzebna. Wiadomo jak to w miejscu, gdzie pracuje kilkaset ludzi... zawsze znajdą się wyjątki, ale to jak w każdej pracy.
A no to, że praca wymaga poświęcenia i zostania dużej w pracy to jakby nie patrzeć korzyść w postaci albo płatnych nadgodzin albo dni wolnych do których macie prawo.
A umowa o pracę po kilku miesiącach stażu to też ważny czynnik świadczący o tym, że Infosys dba o nas, pracowników. Ja się jeszcze nie zawiodłam.
1
ZenekSmetana 2017-01-29 21:31
Wspomniane powyżej doświadczenie zawodowe jest ważne,ale większość młodych niech się nie spodziewa że zrobi się tam karierę albo że dużo lepszą robotę dostanie gdzie indziej, skoro hindusi na wyzysk zatrudniaja z ulicy prawie każdego do Infosysu.Wydaje się na początku że chwyciło się pana Boga za plecy po czym po paru miesiącach człowiek się zaczyna orientować że w gówno wdepnął.Oczywiście są i mili pomocni ludzie ale i dużo jest hamskich plotkarzy i zazdrosnych osób które kłody pod nogi podstawiają za plecami.Są tacy co udają pomocnych chcąc podlizać się team leaderowi albo mając może inne jeszcze intencje.Trafilem z opowieści na takie osoby które na odwal się tłumaczyły w ramach knowledge transferu a jak się pyta o to samo drugi czy nawet trzeci raz to ciężko jest zrozumieć osobom ogarniętym w procesie że się czegoś nie rozumie zostawiając potem na pastwę losu,bo się nie chce kogoś nauczyć z cierpliwością procesu lub nie umiejąc poprostu tłumaczyć.Inna sprawa jest że nie ma się czasu na poświecanie jego komuś bo targety i inne spadające case'y czy maile gonią i to frustruje wtedy.pierdoły gonią. Ten tzw shadowing to zalezy jak sie trafi,jeden ma więcej czasu na przyswojenie procesu a drugi go praktycznie nie ma i leci na głęboką wodę wpadając w panikę. Certyfikaty????brednie!...pierwsze o tym słysze.Może i są takowe kursy.Jednakże to są zazwyczaj wewnątrz firmowe które nie rzadko odwołują bo nie ma kompletu chętnych ludzi albo leader nie puszcza bo uznaje że dany kurs nie jest dla kogos w danym momencie obligatoryjny.Kursy językowe? hm..no są ,ale to już normalka w każdej korpo od paru dobrych lat.Zreszta chcesz się nauczyć jezuka to raz w tygodniu to za wiele nie daje,jak to niektorzy myslą ze jak się szwedzkiego dwa lata poucza to od razu ich na szwedzki wezma scope i ze od razu sie dogadają i beda 5 tysi miesiecznie zarabiac...ułuda.No chyba że liznąc dla wlasnego rozwoju,zeby w kantynie pare zdan prozaicznych zamienic z kims.Nadgodziny?Jak masz szczescie to wyplaca a zazwyczaj raczej do odbioru...ale zaraz! nie odbierzesz sobie tak latwo kiedy chcesz.Tez duzo zalezy od leadera czy tobie na danym procesie pozwoli wyjsc danego dnia do domu raptem godzine wczesniej dwa razy w miesiacu..wielka mi łaska...fucking shit overall..zreszta temat rzeka ta instytucja
2
Mietek 2017-02-13 09:20
Infosys to świetna firma co potwierdzają wpisy a ja mam to szczęście tu pracować. Mimo, iż praca jest stresująca ale idę do niej z przyjemnością no i zarobki są ok.
2
Wiesiu 2017-02-14 13:20
Właśnie rzecz w tym że nie wiele wpisów powyżej potwierdza ten fakt, że jest to taka świetna firma jak się co poniektórym wydaje.To jest jakaś propaganda.No chyba że komuś pasuje ten stres i pęd za raptem 2200-2300 złotych na łapę.jak jesteś studentem lub niedługo po studiach to może i się te warunki komuś wydają atrakcyjne.Lepiej otworzyć warzywniak osiedlowy i wyjść na to samo niż siedzieć w tym stęchłym śmierdzącym szczurami niedoklimatyzowanym kotle...
2
Wiesiu 2017-02-14 13:21
Właśnie rzecz w tym że nie wiele wpisów powyżej potwierdza ten fakt, że jest to taka świetna firma jak się co poniektórym wydaje.To jest jakaś propaganda.No chyba że komuś pasuje ten stres i pęd za raptem 2200-2300 złotych na łapę.jak jesteś studentem lub niedługo po studiach to może i się te warunki komuś wydają atrakcyjne.Lepiej otworzyć warzywniak osiedlowy i wyjść na to samo niż siedzieć w tym stęchłym śmierdzącym szczurami niedoklimatyzowanym kotle...
2
Miłośnik 2017-02-24 14:03
Zawsze będzie kilka osób, które o wszystkie swoje i nie swoje winy oskarżać będą firmę Infosys. Pracuję tu i mam dobre zarobki, dobrą opinię wśród ludzi i oby jak najmniej nieszczęśliwych osób. Zapraszam
2
Iwona 2017-03-01 09:23
@Miłośnik długo już pracujesz w firmie Infosys BPO Poland? Co możesz doradzić osobom przygotowującym się do rozmowy kwalifikacyjnej? Jak wyglądała Twoja rozmowa o pracę?
sabatka 2017-03-14 15:58
Potwierdzam opinie kolegi miałam to nieszczęście trafić do zespołu gdzie wymagania na początku bez przeszkolenia były wobec mnie większe niż wobec pracowników pracujących tam ponad 1,5 roku...na szkolenia brak było czasu bo ciągle coś się działo ale wszystko miałam mieć ogarnięte od podszewki najlepiej po 2 tygodniach...absurd i idiotyzm szef lubiący terroryzować i wtrącać się w najmniejsze szczegóły niedający pracownikowi dojść do głosu i przedstawić własnych racji przy rozwiązaniu umowy nie laska było podać nawet powodów zwolnienia...Pewnie nie każdy zespól funkcjonuje na takich zasadach nie chce generalizować bo wiele zależy od szefa i współpracowników ja niestety miałam pecha trafić tam gdzie trafiłam i nie polecam żenada
3
sabatka 2017-03-14 16:03
Widze ze kolega mial podobne doswiadczenia co ja
1
Heat 2017-03-15 10:56
Jestem studentem drugiego roku i muszę załatwić swoje praktyki. Zamiast jednak ogarnąć sobie podpis i zbijać bąki, wolałbym iść do pracy/na staż i opłacić sobie za to akademik i żarcie. Czy na taki 3 miesięczny romans Infosys się nada?
Jakieś porady?
1
Natalia 2017-03-17 11:51
Infosys BPO Poland w nowej ofercie pracy ma stanowisko S&P Operations Manager. Czy cos więcej w tym temacie dowiem się ? Jak tam atmosfera w firmie? Taki rodzaj pracy to dla mnie jak tlen i o ile w firmie jest dobrze to bardzo bym chciała tu pracować!!
1
jadzia 2017-03-18 23:15
Zaczęłam prace w Infosysie zaraz po studiach, na stażu. Po 2 miesiącach dostałam normalna umowę o pracę, a po roku na czas nieokreślony. Pracuje tam do dziś (6 lat). Teraz jestem na macierzyńskim. Firma w ogóle nie robi problemów ciężarnym, nawet jak idziesz na L4 od razu jak sie dowiesz o ciąży, co jest wielkim plusem. Teoretycznie wracam pod koniec roku, ale raczej zmienię pracę przez Lean. Odeszłam akurat jak Lean pukał do drzwi firmy i jak słucham o tym co sie teraz dzieje to się odechciewa wracać. Czytając wpisy o braku życzliwości i wyścigu szczurów jestem zdziwiona. Ja miałam super team. Ale to chyba zależy gdzie się trafi. Ogółem polecam na początek kariery.
1
Iwona 2017-03-20 08:46
@jadzia rozumiem, że firma jest przyjazna dla kobiet planujących powiększenie rodziny. A co jeśli chodzi o możliwości rozwoju? Czy pracownicy mają takie zapewnione?
jadzia 2017-03-20 10:35
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że tak jest możliwość rozwoju i możliwość zmieniania stanowisk. Ja tak pokierowałam karierą, że mam doświadczenie w dziale zobowiązań i w wydatkach pracowniczych. Jeżeli chodzi o szkolenia miękkie to wg mnie jest słabo. Ale z twardymi jest juz zdecydowanie lepiej. Dodatkowo możesz wnioskować o dofinansowanie studiów czy też kursów językowych o ile taki jaki Cię interesuje nie jest proponowany w firmie. Zauważyłam tendencję, że jezeli ktoś chce sie rozwijać to jak najbardziej ma pole żeby to robić. Jak ktos chce siedzieć i nic dodatkowo do swoich umiejętności nie dodawać, to nikt go nie zmusza.
1
Natalia 2017-03-23 16:11
Infosys BPOto moja firma i świetnie się tu pracuje. Jak w każdej pracy trzeba chcieć pracować i to cała filozofia.
fjh 2017-03-26 00:13
buahhahahahhahahahhahahahahahahhaahahahahahahha
1
anon 2017-03-26 11:50
Byłem, zobaczyłem, wyszedłem.
Programiści mają okropną kulturę pracy faworyzującą bycie tzw. Code Monkey i klepanie kodu na czas. Stare komputery, klejąca się klawiatura, stare oprogramowanie bez koniecznych narzędzie, brak jakiejkolwiek uprzejmości od strony "managera". Na teście technicznym - wyolbrzymianie małych błędów i całkowity brak zainteresowania technologią czy architekturą. Miejsce dla ludzi bez duszy, klepiących po raz 100 ten sam kod.

1
Natalia 2017-03-26 18:36
Infosys BPO Poland to gigant i tu praca jest dla ludzi bardzo zdolnych oraz bardzo pracowitych. Firma daje możliwości rozwoju swoim pracownikom ale wymaga pełnego zaangażowania w pracy. Myślę, że nie każdy znajdzie tu swoje miejsce gdyż to praca dla wybitnych.
Iwona 2017-03-27 09:51
@Natalia 2017-03-23 16:11 rozumiem, że jesteś zadowolona z pracy w firmie. Co możesz powiedzieć więcej na temat swoich doświadczeń z pracy w Infosys BPO Poland?
Zostaw swoją opinię o Infosys BPO Poland - Łódź
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Infosys BPO Poland