brak logo

Infosys BPO Poland

Łódź

Opinie o Infosys BPO Poland

Czemu 2017-06-22 16:20
Potwierdzam, wszystkiego absolutnie doświadczyłem. Czysta prawda, esencja problemów tej firmy!
zainteresowana 2017-06-23 11:46
chciałam się dowiedzieć czy jest ktoś w stanie powiedzieć mi jak wygląda szkolenie i praca na dziale finansowym na stanowisku Process Executive- Accounting czy to praca na słuchawce?
i jak wygląda sprawa z lojalkami? jeśli ktoś nie przejdzie szkolenia i tak będzie musiał je opłacić?
Leon-niezawodowiec 2017-06-23 12:19
Podejrzewam, że pytasz o tzw. Campus. Jest to sposob Infosysu, żeby ludzie zatrudnieni na murzyńskich stanowiskach (process execitive) nie uciekali z firmy po miesiącu jak zobaczą swoją pracę w praktyce. A to właśnie przez lojalkę. Na szkoleniu uczą tego samego co każdego świeżaka w każdej innej firmie - podstaw SAPa, podstawowych pojęć finansowych. Tyle, że wszedzie to normalny element pracy, a tu cały myk polega na tym, że to szkolenie jakoś tam wyceniają i jeśli odejdziesz przed upływem okresu określonego w umowie to musisz firmie za nie zapłacić. Oczywiście mówimy o tysiącach, nie setkach złotych. Ogólnie bardzo śliski temat - idziesz w ciemno bez możliwości rezygnacji - typowo indysjki interes
3
Leon-niezawodowiec 2017-06-23 12:24
Czy będziesz musiała zapłacić jeśli nie zaliczysz szkolenia to musisz sprawdzić w umowie, ale wszyscy zaliczają.
Bardzo mało prawdopodbne, że trafisz na słuchawki. Niewiele zespołów tak pracuje, ale tak na prawde nigdy nie wiesz gdzie trafisz. Nikt Ci nie zagwarantuje, a nawet jeśli to i tak może zmienić zdanie :)
Ijo 2017-06-23 12:37
Jprdl...Strassburger wymięka przy tych komentarzach:)
1
ldz 2017-06-23 13:42
"Miła 2017-05-23 22:23
Ogólnie płace w firmie są dobre to szkoda ja zmieniać. "

Ale jakie dobre? 2000 na rękę po 2 latach pracy to jest dobra płaca? Ja odszedłem rok temu i nie żałuję. Oczywiście wcześniej podwyżki były niemożliwe, "awans" na seniora bez podwyżki (super awans :D) ale jak rzuciłem papier to od razu się kilkaset zł znalazło
Yuiiii 2017-06-23 14:13
Czy w kręgu twych zainteresowań leży "współczesne niewolnictwo" ?
2
Miła 2017-06-24 22:15
Jaka jest przyczyna tak długiej listy ofert pracy? Nowy projekt czy coś innego? Może ktoś ma wiedzę .?
niejestemrobotem 2017-06-25 13:24
Na górze ktoś już napisał,odeszła taka liczba osób że trzeba na ich miejsce kogoś znaleźć...
ciekawa 2017-06-25 20:12
Chciałam się dowiedzieć czy pierwszy dzień umowy to pierwszy dzień szkolenia? Czy pierwszy dzień po skończonym szkoleniu? Przede wszystkim chodzi mi o kwestie finansowe. Czy na szkolenie chodzimy bezpłatnie? Nie wszystkie firmy jednakowo podchodzą do tej kwestii
pracuje-w-infosysie 2017-06-25 21:54
Campus czyli zestaw szkoleń przed pracą rok temu wyceniany był na 5000zł (sic!) Dostajesz mega podstawy księgowania+procesów w firmie+jak będą miejsca przy kompach to poklikasz coś w SAP i krótkie szkolenie z podstaw VAT - wszystko według mnie warte max 1000zł. Po Campusie nie masz wpływu na to gdzie Cię rzucą, dadzą ci do obsługi jakiś "proces" - zestaw powtarzalnych zadań do wykonywania i lecisz tam gdzie jest zapotrzebowanie, jak masz język to collection, może account recivable, może account payable, może general ledger (księga główna) - na słuchawce to nie wiem, raczej mało takich stanowisk jest. Ewentualnie coś szumnie zwanym 'controlling team'. Amortyzacja kosztów campusu zaczyna się po zakończeniu szkoleń, a nie w momencie podpisania umowy. Tzn jak podpiszesz 1 lipca a do pracy po szkoleniach pójdziesz 10 sierpnia 2017, to lojalka skończy się 10 sierpnia 2018.

@Miła - ofert pracy jest dużo bo w firmie miała miejsce gigantyczna wręcz fala odejść, w części teamów od lutego/marca do dziś odeszło nawet 80% ludzi, niektóre "procesy" zmieniają właścicieli co miesiąc powodując chaos. Kontrolerzy i klienci są wściekli na infosys, że jest taka gigantyczna rotacja, nie ma komu pracować, nic nie jest robione na czas. Aby zachować ciągłość "procesów" i robić wszystko na czas, zespoły zapożyczają sobie wzajemnie ludzi i obciążają innych pracą, moi znajomi siedzą nawet do 18-19, codziennie - mnie też w przyszłym miesiącu czeka tyrka za dwie osoby, nie wiem jak dam radę a wszystkim nad głowami machają "kejpiajami" - KPI - key performance index - czyli mierzą ci poprawność wykonywanych zadań, w większość wymaga się poprawności rzędu 95-98%. Jak masz mniej to musisz co miesiąc tak usprawniać wynik żeby było widać że ci wskaźnik rośnie.

Firma przechodzi przez kryzys i góra o tym wie, będą organizować spotkania i panele aby omówić problemy i znaleźć odpowiedź czemu tak dużo ludzi odchodzi ale problem w tym że Indie decydują o wszystkim - i mam na myśli że serio - absolutnie o wszystkim więc zanim coś wskórają może minąć sporo czasu. A ludzie odchodzą bo nie ma podwyżek (null, tylko waloryzacja o inflację) albo są kiepskie a świeżak bez doświadczenia ma niekiedy więcej na start niż pracownik z doświadczeniem. Nagroda półroczna zależy od oceny lidera i jest subiektywna, lider może cie uwalić według widzimisie i nic nie dostaniesz, a jak będziesz pracować i spełniać wymagania to dostaniesz kilka stówek max - bardzo mało w porównaniu nawet ze sklepami odzieżowymi czy dyskontami. Inne firmy płacą więcej, ludzie mają dość filozofii LEAN (takie pranie mózgu, że firma musi mieć co rok ileśtam % wzrostu, musisz znać przypadki kiedy marnujesz w pracy czas, jak rozwiązywać problemy itp) - każdy pracownik ma dostęp do teorii tego LEAN i co jakiś czas jest z niej odpytywany (na ocenę!) przez kontrolerów. Musi co godzinę zapisywać na tablicy ile pracy wykonał i jaką zamierza wykonać w najbliższej godzinie czy dwóch a potem ocenić czy rzeczywiście tyle wykonał.
Ponadto są problemy z egzekucją kasy za nadgodziny, albo upierdliwie nie płacą i trzeba walczyć z milionem narzędzi robionych przez hindusów do zgłaszania takich "błędów" i czekać miesiącami na wypłatę albo jak zrobisz nadgodziny to będą cie po prostu zmuszać do ich odbioru (tylko kiedy je teraz odebrać kiedy nie ma komu pracować?)

No i najważniejsze, byłem w ciągu ostatnich 4mcy świadkiem około 20-25 wypowiedzeń, w tym specjalistów i liderów - firma nie robi absolutnie nic, nic kompletnie aby tych ludzi zatrzymać. Nie wolno negocjować umowy, podwyżki, po prostu kładziesz wypowiedzenie i bez słowa po okresie wypowiedzenia odchodzisz nawet jeżeli nie ma absolutnie nikogo na twoje miejsce albo jest jakiś studenciak bez doświadczenia czy stażysta. Dla mnie to niepojęte. Jeżeli w ciągu 2-3mcy nic się nie zmieni, będzie niedobór rąk, będą nas zawalać pracą to też odejde.

Na koniec zasłyszane w windzie - "do nas do zespołu to szukają już kogokolwiek, byle miał dwie ręce i nogi"

Pozdrawiam.
8
ciekawa 2017-06-26 02:03
Czy za czas szkolenia nie ma żadnej "wypłaty" jeśli się jest po podpisaniu umowy (np umowa i szkolenie od początku lipca)? I czy dostaje się papier za zaliczone szkolenie (program SAP etc) , który będzie działał poza firmą czy to tylko działa w Infosysie? Przepraszam jeśli uznasz to za głupie pytania, ale chce się zorientować.
Nik 2017-06-26 09:55
Tyle jest innych firm po co akurat tutaj? Myslisz ze te negatywne wpisy to konkurencja?
ceph 2017-06-26 14:18
Wypłatę otrzymujesz również w czasie szkolenia. Certyfikat, który otrzymasz za bardzo nie działa poza firmą.

Ja w tym tygodniu składam wypowiedzenie. O firmie wypowiem się w kolejnym poście.
pracuje-w-infosysie 2017-06-26 16:42
Szkolenie trwa 5 tygodni i ja w tym czasie otrzymałem bodajże ok 1350zł, certyfikat ukończenia szkolenia działa tylko wewnątrz firmy.
pracuje-w-infosysie 2017-06-26 16:47
Możesz dać wskazówkę jaki klient i jak ogólnie wygląda u was?
mrówek 2017-06-26 19:02
Chociaż pracuje w tej firmie już kilka lat i zgadzam się z większością opinii, to z kilkoma rzeczami zgodzić się nie mogę:
- awans nie jest niemożliwy - jesteś kompeteny, a nie tylko narzekasz, to da się i wcale nie jest to takie strasznie trudne.
- oceny za podlizywanie się przełożonemu - nie znam żadnego który tak postępuje
- liderzy nie wstawiąją się za ludźmi i mają "wszystko w doopie" - jeszcze nigdy nie wystawiłem podwładnego, zawsze go wysłucham i zawsze będę starał się go bronić czy to przed klientem czy przed managmentem.

A cała reszta o której tu się wspomina... Cóż bardzo chciałbym temu zaprzeczyć... Sam czekam z niecierpliwością na zmiany, bo u mnie może się skończyć podobnie jak w innych zespołach (mega rotacja)...
Antonio 2017-06-26 22:50
Co do awansu to nie do końca mogę się zgodzić, bo nominacja na jl4 zależy od tak wielu zmiennych, że w tym wszystkim potrzeba więcej szczęścia niż kwalifikacji, a nie tak to powinno wyglądać.
Co do reszty masz rację, bo o ile firma sama w sobie jest niewątpliwie do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to stosunki w zespole zależą wyłącznie od przełożonego, a na pewno są różni.
1
Woda z Klanu 2017-06-28 20:38
Człowieku o czym mówisz ludzie po 4-5 lat siedzą na JL 2 lub 3 i choć są profesjonalistami i mają robotę i proces w małym palcu to pomimo próśb gróźb i nacisków nie dostają ani awansu ani podwyżki. Albo Infosys jest tak skąpy albo tak głupi albo zysk z kontraktu jest tylko ciut na kreskę; w każdym razie ja mam wrażenie że robię na produkcji tyle że za pośrednictwem sapa i outlooka. I jeszcze LEAN - przez to Infosys po prostu wyliniał ...teamy zmniejszały się z 20 osób do 8-10 a praca zostawała ta sama tyle że liczba eskalacji rosła aż klienci powiedzieli dość ...dużo by rozprawiać to tylko pokazuje jak głupota i chciwość i zamykanie się na prawdę może rozwalić nawet wiodącą na rynku firmę.
2
pracuje-w-infosysie 2017-06-28 20:44
Co masz na myśli mówiąc że klienci mówią dość? Zdarzają się calle od klientów z dość surowym ochrzanem ale umów raczej nikt nie rozwiązuje.
Poświęć 5minut i napisz co wiesz, dla dobra wszystkich.
Były PL 2017-06-30 11:23
To niestety mało wiesz, klienci są gotowi zabierać procesy w tej chwili i nie przedłużać kontraktów, maja dość rotacji, hinduskiej rekrutacji która trwa wieki i przeliczania wszystkiego na dolary ups przepraszam rupie
nabita w butelkę 2017-07-02 15:05
Odradzam wszystkim, nawet jako pierwszą pracę czy praktyki. Firma żerująca jedynie na godności pracowników. Kłamstwa i manipulacje na każdym kroku, nie tylko w stosunku do klienta, ale także w stosunku do zespołu. Kultura organizacyjna jest przesiąknięta cwaniactwem. Z czego to wynika ? Być może z faktu, że lwia część managementu wywodzi się z grona osób, które zaczynały jeszcze w starym Philipsie. Jest to ich jedyna praca w życiu, więc ich pojęcie o businessie też jest ograniczone i skażone hinduskim biadoleniem. Wyzysk na każdym kroku, klient ma przyzwolenie na traktowanie pracownika jak g***wno. Po dwóch latach pracy jestem wyciśnięta jak cytryna i rozmaślona jak ślimak na autostradzie. Milion systemów hinduskich, które się zawieszają przy pierwszym kliknięciu. HR robią z ludzi [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na każdym kroku. Trzeba udowadniać, że pracowało się się w święta (budynek jest zamknięty i czytniki kart nie działają). Nadgodziny nie są wypłacane w terminie, a ostatnio hit roku ! wymagali od pracowników oddania kasy za błędnie naliczone nadgodziny z roku 2016 !!!!! Mają pierdyliard systemów do wrzucania nadgodzin, urlopów i czego tam jeszcze i nagle, po roku , zorientowali się , że im te system coś podwójnie naliczają . A co mnie to obchodzi ! Na zgłoszenie nadgodzin mam 24 h , inaczej mi przepadają i nie ma zmiłuj. A firma po roku chce mnie rozliczać z wadliwych systemów ! Aby przyjść z osobą towarzyszącą na piknik rodzinnym w zeszłym roku, wymagane było przedstawienie aktu małżeństwa. Wieloletni partnerzy lub nawet narzeczeni nie mogli być zaproszeni.

Wisienką na torcie jest LEAN wprowadzony oczywiście w wersji hinduskiej z wypaczonym podejściem do tematu. Odpytywanie dorosłych ludzi z regułek leanowych na boardmeetingach - zupełnie jak w podstawówce- żenujące i uwłaczające.

Wyjazdy do klienta za własne pieniądze (bo cashdesk nie wypłacił kasy ) i załatwiane wszystkiego na ostatnią chwilę mimo, że o wizycie wiadomo od dawna.

IT support przeniesiony do Indii- nawet o zwykłe odblokowanie komputera po pomyłce przy wpisywaniu hasła, trzeba dzwonić do Indii, a nie do budynku obok.

Itp, itd....

To tylko te pikantniejsze punktu programu, na co dzień jest ich całe mnóstwo. Nie ma dnia, żeby nie szarpać się z HR , leaderem, klientem itp. Być może kilka lat temu rzeczywiście praca w tej firmie wyglądała inaczej, teraz jest to czarna dziura, odmóżdżająca każdego, kogo uda jej się zassać. Nawet studenci zwiewają z praktyk gdzie pieprz rośnie. Kto jeszcze tam został i ma trochę rozumu, też powinien rozważyć ewakuację.

Jest wiele innych firm na łódzkim rynku, które poszukują pracowników. Szkoda tracić życia na Infosys.
8
hello 2017-07-02 20:56
Pracowałem tam krótko. I chyba jedynym pozytywem w moim teamie była atmosfera. Tak jak ktoś wcześniej napisał, o wszystkim decydują Indie.
Najgorszy w tym wszystkim jest Lean, który sam w sobie może nie jest zły, ale w tej firmie przybrał tak ostrą i bezsensowną formę, że aż żal patrzeć. Człowiek czuje się jak uczeń szkoły podstawowej wzięty do tablicy i odpytywany z teorii. Godzinny plan pracy - zapisywanie co zrobiłem, co zrobię i na co straciłem najwięcej czasu. Parodia.
3
levis 2017-07-02 21:22
IT support przeniesiony do Indii- nawet o zwykłe odblokowanie komputera po pomyłce przy wpisywaniu hasła, trzeba dzwonić do Indii, a nie do budynku obok.
x
O ja cie, ale jaja :D ....kilka lat temu było inaczej :D
Darek 2017-07-02 21:29
Może ktoś wyjaśnić przyczynę tak dużego zapotrzebowania na pracowników? Słyszałem sporo dobrego o nich a teraz po lekturze wpisów nie wiem co myśleć?
infosys_ 2017-07-02 22:14
Poczytaj poprzednie wpisy - wszystko zostało napisane. Pracuję tam, dużo ludzi odchodzi, jeszcze więcej osób planuje odejść (w tym i ja). Siedzą tam tylko miernoty, które nie potrafią nic innego niż klepać proces według instrukcji i nie mają szans na inną pracę biurową niż ta w infosysie. Albo boją się zmienić robotę bo w tej co są zarabiają grosze a mają na głowie rachunki i utrzymanie innych.

Kupa roboty, mało ludzi, klient wyciera sobie gębę liderami i pracownikami, tysiąc hinduskich procedur i narzędzi - w większości bez sensu. Odpytywanie z LEAN jak jakieś dziecko w podstawówce, przywileje dla obcokrajowców, niestabilne zatrudnienie w tym momencie. Z atmosferą też coraz gorzej bo jak tu utrzymać atmosferę kiedy jest tak nerwowo jak ludzie rzucają wypowiedzeniami o biurko.
1
Experienced Infoscian 2017-07-03 12:05
Z większością niepochlebnych opinii na temat firmy niestety trzeba się zgodzić.
W szczególności tych dotyczących bałaganu we wszystkim co związane z kwestiami HRowymi.
Mnogość systemów, ich wadliwość, opieszałość osób odpowiedzialnych za procesowanie wniosków HRowych jest czymś co doprowadza do białej gorączki. Na pewno gigantyczna rotacja nie pomaga w naprawie tej sytuacji, ale nie powinno to stanowić wytłumaczenia.

Problem Infosysu polega głównie na tym, że doświadczeni pracownicy zarabiają mniej niż nowi, którzy dopiero zaczynają przygodę z tą firmą. Jest to bardzo demotywujące dla leaderów, jeśli wręczają umowę swojemu podwładnego z kwotą wynagrodzenia wyższą niż własna... "Góra" udaje się tego nie widzieć, a pracownicy mają tego dosyć, czego dowodem jest gigantyczny wskaźnik rotacji. W obecnej sytuacji rynkowej trzeba być głupim, aby nie wykorzystać doskonałego momentu na zmianę pracy.
4
Kopyr 2017-07-03 18:32
płaczesz co do odblokowania hasła - praktycznie w całej Anglii masz support w Indiach i też musisz o wszystko dzwonić tam. Też mi narzekanie... Co do imprezy firmowej - to jak sama nazwa wskazuje jest dla pracowników danej firmy a nie ich rodzin. Bawi mnie to, że każdy na imprezę zabiera swoją konkubinę/konkubenta. Po co? Żeby się pokazać i pochwalić?
DD 2017-07-03 20:38
Firma jak każda inna - jeśli ktoś nie chce nie musi tutaj pracować i niech pokaże na co go stać. Co do atmosfery to ta diametralnie zmienia się z pietra na piętro, klienta na klienta i TLa na TLa itd. Ja uwazam: kto jest niewinny niechaj pierwszy rzuci kamien i tyle w temacie.Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora. Winna jest nasza mentalnosc i podejscie do najprostszych spraw oraz to ze w kazdym z nas tkwia nie wiedza czy zapal i zrozumienie dla drugiego czlowieka ale przede wszystkim ogromne poklady zawisci i lenistwa co w krancowych momentach jedynie powoduje ze jeden przez drugiego spychaja na siebie obowiazki. Jest tutaj mnostwo dobrych osob i to takze wsrod TLow i managerow. Przestancie prosze tak obrazac.
1
Czesław 2017-07-03 20:47
"piknik rodzinny" - jak sama nazwa wskazuje jest dla pracowników i ich rodzin.
3
wieloletni-zawiedziony 2017-07-04 00:08
Korporobole zaczęły uciekać z tonącego statku rozwalonego przez menadżerski cieknący wrzód, który zniszczył to miejsce pracy do spółki z hindusami. A ci na górze zdają bawić się świetnie, co prawda w coraz mniejszym i wciąż kurczącym się gronie, no ale to nie oni muszą zasuwać setki księgowań, raportów, deklaracji, spełniać "dedlajnów" i "kejpijajów". Świat wygląda inaczej gdy dzień "pracy" wypełniony jest służbowym wałęsaniem się po "mitingach" i "brejnstormach" To nie oni przeklikują procesy, nie oni tyrają nadgodziny by klient był chociaż zadowolony. Niech w ramach walki z "attrition" podwoją ataki terrorystów od LEAN, niech urządzają sesje prania mózgu trzy razy dziennie zamiast raz. Niech studencinie po etnologii z doświadczeniem w rozdawaniu ulotek dają na start cztery stówki więcej niż zasłużonym pracownikom ze stażem. Niech posadzą go do procesu, robionego od dwóch miesięcy z doskoku przez każdego kto ma chwilę czasu i dobrej woli, niech siada i robi - po to tu jest. Ma zapier*alać a cały spływający na niego syf przyjmować z pokorą, to może po roku zostanie "senior" a później "specialist".

Życzę powodzenia i sukcesów w dalszym strategicznym rozbrajaniu miejsca, które było kiedyś szanowanym miejscem pracy i dobrym miejscem na zawodowy start. Dziś to ropiejąca rana, toczący zdrową tkankę rak, obóz pracy, dramat, cień dawnej świetności, desperat, tonący.

Nie wstyd wam?
5
zaraz ex pracownik 2017-07-04 14:47
nie mogłeś tego lepiej ująć, co więcej każdego lidera, który chce zachować zdrowy rozsądek to albo zje stres albo go zwolnią :(, moją liderkę zwolniła managerka p. Iza P, która przyszła po macierzyńskim i uważa, że zjadła wszystkie rozumy. Ja czekam włąsnie na ofertę z innej firmy i wysiadam, mam dość. Ten zespół już był bez lidera zanim przyszła była już liderka i znowu zostaliśmy bez nikogo bo IP pozbyła się konkurencji....
Najlepiej to by było wszystkich managerów to roboty zagonić, do księgowania faktur, recytowania LEANowych głupot i świecenia oczami przed klientem na co dzień.
6
italman 2017-07-07 21:20
@atena

Powinnaś popracować nad interpretacja rzeczywistości! Zespół płakał - faktycznie płakałem, to były łzy szczęścia że wreszcie nie będą musieli z Tobą współpracować ;-) Wszyscy liderzy są źli, ale Ty jedyna dobra uchowalas się w całej firmie i przez to pożegnałas się z firmą. Scenariusz na dobrą komedię:-P

Co do samej firmy to nie ma co się oszukiwać są problemy, ale jak znajdziecie organizacje idealną to dajcie znać ;-) Co do ludzi to loteria albo się dogadasz albo nie ... zupełnie jak w zyciu. Bardzo dużo jest tutaj osób zgodnych w jednym,że ludzie w firmie są super i oni też tworzą atmosfere w której fajnie się pracuje - i to jest słowo klucz "pracują" czyli wymagają od Ciebie rzeczy za które otrzymujemy wypłatę.Jesli komuś to nie odpowiada to jest na prawdę gigantycznych rozmiarów rynek BPO/SSC w Polsce, nic tylko korzystac;-)
3
Ixi 2017-07-08 13:11
Chyba ktoś zagonił leanowych przydupasów, żeby przykryć wcześniejsze posty o tym jak ta firma funkcjonuje.
2
Dick 2017-07-08 14:48
Ktos z ShaoLEAN...
italman 2017-07-08 21:43
Ahahaha LEAN to zło świata, gdyby nie LEAN to najlepsza firma na świecie - to tylko potwierdza fakt, że nie masz pojęcia o tym co się dzieje w tej firmie. LEAN czy cokolwiek innego przyjdzie po nim to tylko metodologia, klienci chcą mieć wszystko taniej.... taki świat :)

Ktoś wcześniej podsumował doskonale co toczy teraz Infosys - 100% uzależnienie od centrali w Indiach.
1
Mick 2017-07-09 08:12
No tak, czyli to wszystko wina ten wstrętnej centrali ale ja głupi jestem dobrze żeś powiedział jak się sprawy mają ! Dzięki ! Kolego a powiedz mi próbowałeś coś kiedyś wydrukować w Infosysie ? No jak było ,kliknąłeś PRINT i co się stao ? To ci powiem co : G....WNO ! Bo jak pobiegłeś 2 piętra niżej w drugim budynku gdzie stoi drukarka to się okazało że nie ma papieru bo przecież trzeba mieć swój bo tak to by każdy książki sobie drukował ...A nawet jak był papier to w systemie nie było drukarki itd. Czy w ten sposób można normalnie pracować ? Albo te idiotyczne napisy w toalecie , uratuj świat wytrzyj tyłek jednym papierkiem. ZLEANowano nawet wizytę w kibelku ...
Takie szczegóły sprawiają że wytrzymują tutaj dłużej 2 rodzaje osób:
-zbyt głupi/leniwi/pozbawieni ambicji by zmienić pracę
-ludzie na JL 4 i powyżej ; kasa na koncie się zgadza więc siedzą

I takie tłumaczenia że jak znajdziesz idealną firmą to daj znać ...wiesz co zmieniłem robotę i znalazłem taką firmę ...wszystko tu działa,na teraz ,na już, bez włażenia w doopę chamom z Tig-u.

I chce się pracować !
3
Nik 2017-07-09 11:17
Jasne żyć nie umierać po prostu pracodawca roku! A jak tam retencja ostatnimi czasy? Korzystacie jeszcze z tego wskaźnika? A co do drukowania to czasem jest po prostu niemożliwe....jak wiele innych rzeczy w Infosys .
pracujacywInfo 2017-07-09 11:53
Korzystamy. Według LEAN powinno pozostawać z nami 80% zatrudnionych. Taki drobny szczególik, że 80% się zgadza, tyle tylko że w drugą stronę, bo tyle nas teraz odchodzi.
Z prostych i od dawna znanych przyczyn. Jednym czarę goryczy przeleje spieprzona drukarka, brak wody w kuchni, bezpodstawny opieprz albo napis w kiblu: "bądź eco - jedna doza papieru wystarczy żebyś podtarł sobie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] do czysta".
Esencją jest jednak coś innego i każdy to wie. Kiepskie i spóźnione podwyżki lub ich brak, większe pieniądze dla ludzi z zerowym doświadczeniem niż dla ludzi ze stażem 1-3 lat, niekiedy nierealne dedlajny, siłowanie się z 15 narzędziami żeby wyżebrać swoją kasę za nadgodziny, zawalanie robotą w związku z gigantyczną rotacją, ogólna pogarda dla człowieka i praca jak w obozie dla korpośmieci.
To powoduje gorycz i niechęć. A tak to już bywa w życiu że człowiekowi przelewa się gdy do poważnych problemów dorzuci mu się jeszcze parę pierdół - wtedy się nie wytrzymuje - i drukuje wypowiedzenie, choćbyś miał i oblecieć wszystkich 6 pięter żeby znaleźć działającą drukarkę.

Polecam się porządnie zastanowić przed zatrudnieniem się tam. I jedna uwaga dla chcących zaciągnąć się na tkzw "Campus". Kiedyś było tak, że szło się na 5tyg szkoleń bez przerw i dopiero potem zaczynało pracę. Teraz często zdarza się tak, że olewają te 5tyg i biorą do roboty od drugiego dnia po podpisaniu umowy a te campusowe szkolenia wciskają gdzie się da, byle je odbębnić i przepchnąć wszystkich. Nie da się tego nie zdać, zaliczają nawet największym głąbom. Posadzą was do procesu gdzie w lwiej części poprzednik olewał pod koniec robotę i albo nie będzie komu was uczyć albo ktoś zrobi to na odwal się. Lub po prostu osoba, za którą przyjdziecie odeszła 1-2mce temu i musicie dać radę sami.
Są tak głodni rąk do pracy, że zatrudniają dosłownie każdego, nawet po maturze, byle ogarniał obsługę kompa i znał w miarę angielski. I najlepiej podpisał lojalkę na rok, z grzywną 5,000 zł :-)

Co by nie wymyślili żeby ten syf ogarnąć, to i tak muszą na łapkach i w podskokach najpierw pytać Indie o zgodę. Mam wrażenie że hindusi to nawet kolor ścian w biurze ustalają. Łódź ma tylko grzecznie aportować każdy patyk rzucony przez hinduskich guru.

Wybór firmy to poważna kwestia, zalecam każdemu kto chce się tam zatrudnić mocno to przemyśleć. Szansa że traficie do zespołu gdzie skład teamu jest stały chociaż z miesiąc są niskie. Jak lubicie babrać się w syfie pozostawionym przez innych to śmiało. Z tego co widzę, mało kto zostawia po sobie w miare ogarnięte stanowisko pracy. W dużej liczbie przypadków odchodzący mają w dupalu następce i uciekają jak najdalej.

Jak nie masz wyjścia, musisz kupić dzieciom chleb, opłacić ratę czegośtam i znikąd indziej się nie odzywają to wal - dostaniesz tych parę groszy na rękę+umowę o pracę ale szykuj się na trudne zadania. Jeżeli masz jakąkolwiek alternatywe to się nawet nie zastanawiaj - nie idź do Info.

Pozdrawiam
5
Tak jest 2017-07-10 11:40
Rozumiem ze w tym roku tez podwyżki były rzędu 60 -150 złotych? Śmiech na sali, kiedyś tam pracowałam i za czasów Philipsa i Infosyfa i powiem wam wracając popełniłam największy błąd w życiu totalna masakra, stado systemów do wszystkiego, dla managerów pożal się Boże liczy się tylko wynik, oceny roczne przyznawane wg klucza którego nie ma a jest :) i uzgadniane dla pracownika w gronie liderów no i oczywiście LEAN co to ma być kulturą w firmie a sprowadza się do recytowania formułek jak wierszyka w przedszkolu. Szkolenia a właściwie ich brak jedyne na co warto iść do językowe ale tu jest lojalka i to na kilka tysi.
Kto chce tam iść i się przekonać to Ok ale nie pytajcie czy jest tam tak źle bo jest i o żadnej innej firmie nie ma tylu negatywnych komentarzy..., a trochę SSC jest w Łodzi
2
podwyzka? 2017-07-10 21:30
Za 150zł to ludzie daliby się tam pokroić. Sporej części ludzi, w tym nawet liderów podwyżki po prostu nie obejmują wcale. Popsuło się mocno, nieciekawie się zrobiło. To co się tu pisze to u sporej części klientów prawda niestety... pora rozejrzeć się za nową pracą jednak.
Lena 2017-07-15 19:17
Nie będę sie rozpisywała ale uważam, że Infosys generalnie to dobra firma.
Klaudia77 2017-07-16 15:17
Jak wygląda sprawa ze stażem 3 miesięcznym w tej firmie? Jak z wynagrodzeniem i czy w ogole warto?
Klaudia77 2017-07-16 15:19
Jak wygląda sprawa ze stażem 3 miesiecznym w tej firmie? Jakie jest wynagrodzenie i czy w ogole warto tam isc?
infosyff 2017-07-16 16:40
Nie chce Ci się nic napisać? A może po prostu nie masz co napisać? Jedyny plus jest taki że łatwo się dostać bo wszyscy którzy mieli odrobinę rozumu już uciekli i biorą każdego kto się zgłosi. Płacą kiepsko, wymagają dużo, panuje ogólny chaos w HR, u mniejszych klientów, w ogólnej organizacji. Rozwój to klepanie wycinka procesu miesiąc w miesiąc to samo za kiepską kasę. Brak podwyżek, bezsensowny LEAN. Są może jeszcze teamy gdzie jest w miarę znośnie ale to zależy od klienta, team leadera i wielu innych czynników. Wyciskają ludzi jak cytrynki :) Kto chce poważnej kariery w finansach to infosysu nie polecam.
2
Marika 2017-07-18 22:48
Żeby móc pracować w takiej firmie jak Infosys to trzeba mieć przede wszystkim odpowiednie wykształcenie. Być ambitnym i zaangażowanym a z całą pewnością będzie dobrze.
Jak na spowiedzi 2017-07-19 09:57
Chyba na głowę upadłaś albo wyprali ci tam mózg a może jesteś z tych klakierów którym płacą za dobre opinie? W tej firmie nie liczy się ani wykształcenie ani zaangażowanie chyba ze we włazid**** Nie mów ze jest to firma która docenia ludzi tylko ze wyciska jak cytrynke i sprowadza do parteru i wtedy będziesz mówiła prawdę.
1
juznieinfosysian 2017-07-19 18:35
Mariko, po Twoim poście widać ewidentnie że jesteś osobą "z góry" i na co dzień nie pracujesz z klientem i nie masz pojęcia (a powinnaś) jak wygląda praca na poziomie operacyjnym. Ja zanim odszedłem miałem dobre relacje z klientem, mój company code był robiony poprawnie i na czas. Z czasem jak ludzie zaczęli uciekać, jako że miałem doświadczenie i tacy ludzie jak Ty kwalifikowali mnie do tych "ambitnych i zaangażowanych" w nagrodę otrzymywałem co raz to więcej obowiązków po osobach które z firmy uciekały, a było ich niestety dużo.

W efekcie dorzucili mi tyle roboty, że zasuwałem nadgodziny więc zacząłem przebąkiwać o wyższej pensji a zarabiałem naprawdę mało, mniej niż 2tys na ręke. W odpowiedzi wszyscy słyszeliśmy że firma ma problemy i kasa będzie w kwietniu, odszedłem w czerwcu i do tego czasu podwyżek nie było.

Generalnie jak ci dobrze idzie to dowalą ci robotę za tych co ucieki i przeciążą do tego stopnia że nie da się tego robić na czas i poprawnie, szczegolnie jak robisz coś po kimś i nie znasz jego company codeu.

To co tu piszą, o pensjach, o presji, o wypychaniu doświadczonych i płaceniu więcej nowym bez doświadczenia, ten pusty i nic nie znaczący lean, kupa roboty, mega rotacja, słaba kasa, brak podwyżek, setki hindusowych procedur to niestety prawda.

Tak długo jak nic infosys nie zrobi konkretnego żeby ludzi zatrzymać to ludzie będą odchodzić, to takie proste i oczywiste a ludzie "z góry" zamiast coś robić to udają że jest O.K.

Natasza 2017-07-20 21:44
Marika każdy inteligentny i mądry człowiek wie, że takie komentarze pisane są na polecenie, żeby ocieplić wizerunek firmy. Tak się składa, że sama uczestniczyłam w spotkaniach, gdzie kazano takie opinie wystawiać z konkretnym wskazaniem co napisać. Także nie podniecaj się tak tym Infosysem od którego odchodzą więksi klienci (ciekawe czemu) a ludzie nie dostali nawet bonów za appraisal na które budżet był od zawsze. Infosys idzie na dno a szkoda bo trzeba być idiotą, żeby nie wykorzystać potencjału jaki stwarza obecnie rynek dla tego typu firm. Hinduskie quality jest na poziomie minus sto a na awans pracuje się chodzeniem na fajki z team leaderem albo noszeniem za nim plakatów i flamastrów na szkolenia. Oprawa graficzna tooli przypomina pierwsze oprogramowania, tudzież smutne sceny z bollywodzkich filmów, gdzie hindus tańczy na tle zgniłozielonej powiewającej satyny. Na jednym etacie jesteś odpowiedzialny za obowiązki co najmniej dwóch osób i to nie jest proaktywność i ambicja, udowadnianie, że chce się robić coś więcej i rozwijać. Z rozwojem to nie ma nic wspólnego ale z wykorzystywaniem ludzi już bardzo dużo. W niektórych działach sytuacja wygląda naprawdę źle, nie pomijając już menadżerów / menadżerek z przypadku, którzy o zarządzaniu nie mają zielonego pojęcia a rozwój rozumieją przez robienie 4,5 pól nadgodzin przy przepracowanych ośmiu. Ponadto: redukcja działu rekrutacji, nie wypłacanie nadgodzin, premii, ucinanie do 1000 złotych z pensji "przez pomyłkę", likwidacja kursów językowych, artykuły w biznesowej prasie na temat sytuacji firmy na giełdzie i plotki, że Infosys przenosi się na Węgry sprawiają że ciężko uwierzyć, że firma nie jest w poważnym kryzysie.
juznieinfosysian 2017-07-20 23:45
O przenosinach na Węgry nigdy nie słyszałem. W czym miałoby to pomóc? Obniżyć koszty? Moja znajoma dostała recognition uznaniowe za wkład w pracę 300zł i też do tej pory w hr mówią jej że w najbliższym czasie nie wypłacą. Dobrze, że mnie już tam nie ma.
Zostaw swoją opinię o Infosys BPO Poland - Łódź
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Infosys BPO Poland