TEAMWORQ

Vlissingen noord

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 15 ocen.

Opinie o TEAMWORQ

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TEAMWORQ

lolek

Pracowałem w teamworku i jezd to wybitna wrecz firma. Mieszkanie wybitne, z toalety wypływało piwo. Z ziomkami zielone palilym i było spoko. Kuchnia wybitna, mnóstwo kuchenek i można bylo sobie jedzenie na ciepło jeść i nawet robić. Kiedy po raz pierwszy wszedłem do swego pokoju to popłakałem sie bo u mnie we wsi takich luksusow nie ma. Toalety byly wewnatrz hotelu wiec nie trzeba bylo isc za stodołe. Szef bhyl holendrem i zawsze klepal mnie po plecach ( chyba traktowal mnie jak przyjaciela bo dostawalem mnostwo pieniedzy na konto bo ok 180 euro tydzien i minus 25 ubezpiecznie) Pracowalek na szklarni i tyle pomidorow nie widzialem. wybitna firma i

Kopeć Jan

Pracowałem tam jakiś czas na szklarni. Robota spoko. Są normy, ale na początku ich nie musisz wyrabiać a jak po tygodniu jest postęp to cię nie zwolnią. Na minus agencji to hotel w Goes. Fatalne warunki. Pokoiki po 3 osoby, wspólna łazienka i kuchnia. Jak ktoś ma szczęście to trafi do domków koło SeaSun, tam warunki są spoko. Co do koordynatorów to też jest słabo. Na hotelu mieszka polski koordynator który nie posiada kultury osobistej i nie potrafi rozmawiać z ludźmi. Agencja nie chce dawać salarisa, trzeba się o niego strasznie upominać co jest strasznie dziwne. Jeśli ktoś ma zamiar tam podjąć pracę to radzę zaraz po upłynięciu miesiąca dopominać się o salarisa, w przeciwnym razie nie zobaczycie pieniędzy wakacyjnych. Jeśli chodzi o opłaty. Agencja pobiera ok 80 eur tygodniowo za mieszkanie, hotel opisałem powyżej. Do tego naliczają pieniądze za transport 7 euro dziennie co daje około 150 eur miesięcznie a do pracy jest zaledwie 10 km. Często zdarza się tak że na transport z pracy czeka się godzinę lub nawet dwie. W szklarni robi się minimum po 39-40h więc tygodniówki wychodzą od 200 do 240 euro ( zależy od godzin). Podsumowując, jeśli sprawdzicie się w szklarni i nie zostaniecie zwolnieni to można trochę odłożyć, ale jeśli chodzi o warunki życia to są kiepskie.

mała
@Kopeć Jan 21.05.2017 10:52
Pracowałem tam jakiś czas na szklarni. Robota spoko. Są normy, ale na początku ich nie musisz wyrabiać a jak po tygodniu jest p...

witam mozesz napisac cos wiecej bo mam zamiar tam jechac

Kopec jan
@mała 01.06.2017 18:58
witam mozesz napisac cos wiecej bo mam zamiar tam jechac

Co można jeszcze napisać hehe. Jak masz jakieś konkretne pytania to napisz tutaj

krzys

rodacy to jakis kołchoz nie grzeja umowe dostałem ale zaraz zabrali zero solarisów urlopowego hotel masakra to mało powiedziane stawki najmniejsze z mozliwych jak nie wierzycie przyjedzcie banda kretaczy i oszustów zastanówcie sie za czym podejmiecie decyzje w polsce piekne opowiesci a na miejscu szok i rozczarowanie nie przyjezdzajcie bez kasy na ewakuacje bo napewno z takimi pensjami nie odłozysz tylko stracicie firma miała juz pare nazw zwariujesz juz po pierwszej pensji cwaniaki zarabiaja na kazdej godzinie człowieka i jeszcze warunki masakra czekaja na nastepnych głupków którzy zaufaja jeszcze ze 2 tygodnie zeby było na bilet powrotny .

jaro

masakra hotel dla polaków w goes ale tylko przez ludzi którzy tam mieszkaja szumowiny i cpuny normalny człowiek nie ma co tu robic patologia banda oszołomów z wystajacym sianem z butów prostaki z kompleksami firma powinna dokładniej segregowac ludzi na hotel z piec osób normalnych reszta to patologia patologia patologia ludzie z problemami prawnymi uzaleznieni od alkoholu i innych uzywek pijanstwo na maxa legalnie robione spedy osób nie zatrudnionych debile bez wykształcenia proste tłuki wizytówka firmy sa ludzie w niej zatrudnieni filmiki z całego roku wrzucimy na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] swołocz to mało powiedziane ocenicie sami ten filmik warunki masakra moze ten film uswiadomi pewnym ludzia jakich ludzi zatrudnili.

Dranes

W goes jest masakra to co jest na hotelu to szok jak można takie warunki Polakowi sprawić. Smród kibel oraz ohydny prysznic na zewnątrz nie grzeją non stop kaloryfery wszyscy Charlaja wokół jak gruźlicy. Pokój to katastrofa gorzej niż cela a szafki to takie metalowe co się w pracy ma w szatni przeważnie , neta nie ma wogóle. Rumuni na bungalach od nich to mają jak w hotelu 5 gwiazdkowym nawet tv w pokoju wszystko mają a Polacy jak psy w piwnicy żałosne to wszystko. A zarobki 200 euro no paranoja,siedzą tacy tam to tak jest i tak traktują nas......... nie wybieracie się bo będziecie płakać . Miasto piękne pełno sklepów ale wchodząc na hotel i widząc te warunki które nie są nawet w minimum bo są skandaliczne nie masz ochoty na nic.

mako
@Dranes 03.01.2017 08:17
W goes jest masakra to co jest na hotelu to szok jak można takie warunki Polakowi sprawić. Smród kibel oraz ohydny prysznic n...

WITAM, MAM OD 16.01 BR ROZPOCZAC PRACĘ I ZAMIESZKAĆ W HOTELIKU W GOES. Mówisz, że nie warto tam jechać? na jakiej szklarni pracowałeś?

GRZEGORZ
@Dranes 03.01.2017 08:17
W goes jest masakra to co jest na hotelu to szok jak można takie warunki Polakowi sprawić. Smród kibel oraz ohydny prysznic n...

Witam ja mam jechac jutro do Goes a jaki to jest adres tego hotelu czy to jest Pyntorenstraat 10 Goes??Pozdrawiam

akak

wiele osób nie potrafi korzystać z google, osttnio to zauważyłem :) firma działa, ma się dobrze i podbija rynek w Opalenicy :)

musti

Prawda jest taka ze do holandii zjezdza najgorsze bydlo z polski.Picie,cpanie,kradzieze sa w hotelu polozonym przy biurze firmy na pozadku dziennym.Dla ludzi znajacych angielski,reprezentujacych cos soba zawsze jest praca.Niech 2 razy zastanowia sie przed wyjazdem debile znajacy tylko slowo Yes po angielsku.Bylem tam na projekcie w stoczni ,przyjechalo 36 osob z ktorych moze 3 mowily w obcym jezyku a reszta to barany nie potrafiace nawet dobrze mowic po polsku.Nieobecnosc w pracy,ciagle imprezy.Przeciez holendrzy to widza wiec jak maja podchodzic do takiej hordy.

michał

no dobra, ale czy ktoś tu mógłby z własnego doświadczenia powiedzieć czy warto zatrudniać się w Teamworq albo przez nich? bo niby opinii jest wiele, sporo przeczytałem ale jakoś tak nie bardzo umiem wyrobić sobie własną, a spróbować w ciemno to się szczerze trochę boję, mam nadzieję że rozumiecie mnie

anonim

(usunięte przez administratora)

Club

Święta racja, wróciłam stamtąd dwa tygodnie temu. Umowa w języku holenderskim, zabierana zaraz po podpisaniu. Nie otrzymujesz ani oryginały ani kopii. Johan jeszcze ok ale Robin traktuje ludzi jak bydło. W starym hotelu 8 pokoi na piętrze, czyli średnio 3 osoby w pokoju to daje 24 osoby. Jedna łazienka damska z jednym kibelkiem i jedna męska. Rano cięzko sie dostać do łazienki. Przyjeżdzając z pracy wszyscy biegli szybciutko zeby dostać sie jak najszybciej do łazienki.Pan niby koordynaor na wszystko ma wy...bane ( jego słowa ) toalna masakra. Nie polecam

Kamil

Firma Masakra.kradna odliczania kasę za byle co .stawka 5.75 zero wakacyjnego zero godzin trzeba chodzić błagać o pracę i pieniądze .bywało ze zwalnia li ludzi i wywala li z hotelu nie płacąc ani grosza .siedzi 3 w biurze i traktują cie jak psa .Robin traktuje ludzi jak rata.na każdym kroku wynajduja sposób aby jak najmniej zapłacić .praca była ok ale płaca i warunki mieszkalne to Jurasic park.jak przyjechałem pierwszego dnia policja nas odwiedziła z powodu oleju wyciekajacego na ulicę .zamkneli chatę i powiedzieli ze źle pracuje .nie da się z nimi w ogóle dogadać. Teraz pracuje w innej firmie i dowiedziałem się ze nawet nachodzą inne firmy , nie wiem po co...nie kompetentni, zlodzie j e, klamcy, ignorancji, rasici.pracowalem tam 2miesiace i nie słyszałem żadnej dobrej opinii na ich temat.ludzie stąd odchodzą jak tylko mają możliwość bo większość przyjeżdża zarobić a tracą bo siedzą na wolnym albo dostają śmieszne pieniadze mogę podesłać foty hoteli i bardziej zgłębić temat zapraszam gkali@o2.pl ZDECYDZDECYDOWANIE NIE POLECAM

Arec

mam pytanko czy ktos mieszkał na tych domkach obok szklarni SeaSun

wrobel

Witam pracowałem w teamworq prawie 2,5 roku i raczej nie mam powodu do narzekań,odłożyłem sporo pieniędzy, było pare potknięc ze strony firmy ale ogolnie wszytsko ok. Warunki mieszkaniowe dobre chociaz przeprowadzałem sie chyba ze 4 razy. Pieniądze były zawsze na czas, dostałem 2 podwyżki przez ten okres(o jedną sam sie upomniałem) i skonczyłem na 8e/h. Jak ktoś ma jakies pytania chętnie odpowiem. wrobell21@gmail.com

Sandra

A...i tak jak napisał izoler12, ja również nie słyszałam, żeby ktoś kogoś okradł, chyba, że polak polaka czego sama doświadczyłam. Prawda, minęło już kilka lat od kiedy tam byłam, ale nie wierzę, aby aż tak się tam zmieniło i to na gorsze.

Sandra

Pracowałam przez Teamworq w szklarni Beta w firmie SeaSun i byłam bardzo zadowolona. 5,75 E dostawałam za godzinę, wprawdzie to nie jest dużo, ale za mieszkanie i nic innego nie musiałam płacić (tylko wyżywienie). Pracowałam 8 miesięcy w 2009 roku, kiedy "rządził" w teamworqu [usunięte przez administratora]a po kilku miesiącach zmienił go [usunięte przez administratora] Nie miałam kłopotów ani z żadnym z nich. Pieniądze zawsze były na czas na koncie, no może kilkukrotnie pieniądze wpłynęły o dzień później niż powinny. Bez problemu odłożyłam sobie sporo oszczędności. A i żyłam na całkiem fajnym poziomie, bo nie musiałam sobie niczego odmawiać (czy to trochę nowych ciuchów, czy trochę lepsze jedzenie). Miałam to szczęście, że świetnie mi się pracowało z ludźmi na mojej szklarni. Normy są, na początku ciężko jest je wyrobić. Przez pierwszy tydzień ryczałam za wózkiem, bo nie wyrabiałam, później szło mi lepiej ale i tak normy nie wyrabiałam i nikt mnie nie zwolnił, a po pewnym czasie (ok 4 tygodni) człowiek się dostosowuje i da się robić normy bez problemu, nawet czasami trzeba zwalniać, ewentualnie dzielić się swoimi nadprogramowymi wózkami z tymi, którym idzie gorzej. Tak było w moim przypadku. Jedyny minus, a właściwie mały minusik był taki, że z Axel (tam gdzie mieszkałam) codziennie mieliśmy godzinę drogi do miejsca pracy. Ale to ja tak trafiłam, byli tacy, którzy mieszkali bliżej. W sortowni praca była cięższa, ale trudno jest mi się wypowiedzieć, byłam tam tylko kilka godzin, może po pewnym czasie człowiek też się wyrabia. Z kolei, kolega, pracujący przez Teamworq przy jakichś nasionach, przyprawach i ziarnach [gorczyca, sezam, słonecznik etc] również nigdy nie narzekał. Jak zacznie się kolejny sezon przy pomidorach, chętnie tam wrócę, bo w Polsce przez te lata tylko się pogorszyło. Tyle mogę napisać od siebie.

izoler12

nie slyszalem zeby kogos okradli, chyba ze Polak - Polaka - to tak, slyszalem ... ogolnie to co ustalone placa nic wiecej i nic mniej

aga_ia
@izoler12 27.04.2012 17:17
nie slyszalem zeby kogos okradli, chyba ze Polak - Polaka - to tak, slyszalem ... ogolnie to co ustalone placa nic wiecej i nic...

nie polecam tej firmy sciagneli mnie z polski i po 5 dniach nie jaka krystyna mnie wyzuciła a z biura kazałi mi w trybie natychmiastowym opuscic hotel bez kasy i zadnego słowa na hotelu w goes jest patologia naprawde nie polecam na seusanie gestapo zwłaszcza na cherry patologia

MONTER IZOLACJI

dzwonia by jechac do hollandii do roboty,ale nie znam tej firmy i nie wiem jak mocno kradną.czy ktoś pracował dla nich?

Zostaw opinię o TEAMWORQ - Vlissingen noord

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TEAMWORQ