brak logo

MOTO-PROFIL SP ZOO

Katowice

Opinie o MOTO-PROFIL SP ZOO

Siwy 2016-09-12 23:33
Pracowalem tam 7 lat. Dobra praca dla mlodych i tylko na chwile zeby w tym czasie poszukac czegos leprzego,zaluje ze tak dlugo tam wytrzmałem.Nie wyobrazam sobie pracy tam do emerytury
7
Derby 2016-10-01 12:13
Pracuję tam od kilku dni. Zajmuję się skanowaniem produktów skanerem oraz umieszczaniem ich w odpowiednich koszach. Praca w porządku, nikt nade mną nie stoi. Brygadzista zmiany czasem zjawi się sprawdzić czy wszystko jest ok. Jedyny minus jest taki, że praktycznie przez całą dniówkę trzeba chodzić tam i z powrotem między regałami. Oczywiście można pracować w swoim tempie, jednak na koniec dniówki podawane są wyciągnięte normy, które z czasem muszą być zrealizowane. Nowych pracowników, którzy dopiero zapoznają się z systemem pracy traktują z przymrużeniem oka, ale wiadomo, że z czasem będą wymagać wyników. Kiedy wyrabiamy się wcześniej ze skanowaniem, rozkładamy towar na regały, liczymy braki. Czasem przenoszą nas na inny dział do pomocy. Ogólnie ludzie bardzo życzliwi, pomocni. Nie trafiłem jeszcze na nikogo, kto nie chciałby mi pomóc. Praca na I i II zmianę. Faktycznie czasem trzeba zostać dłużej. Można odmówić, ale wiadomo, że wtedy traci się w oczach. Zdarza się też, że wypuszczają z pracy o 21 kiedy jest mniej roboty. Zarobki pod agencją to 12 złotych na godzinę brutto + 50% dodatkowo za soboty, czyli tak jak w większości agencji. Za to pod firmą można całkiem nieźle zarobić. Kwestia podejścia do pracy.
4
zbulwersowany 2016-10-05 14:38
nie polecam. po rozmowie telefonicznej z pania z biura na nastepny dzien mialem sie wstawic na dana godzine, czekal prawie pol godz na osobe z biura ktora miala przyjsc lecz ani nikt sie nie pojawil ani nawet nie raczyli odebrac telefonu ani nawet nie oddzwonili.... kontakt do du...py a praca jak widac tez nie jest taka mila jak sie wydaje czytajac komentarze
2
prosze o info 2016-11-01 22:46
witam serdecznie zastanawiam sie nad zmiana pracy i tak pomyslalem o tej firmie.
mam pare pytan
-jakie zarobki? jaka podstawa? jak z tym systemem premiowym?

-jac wyglada tam z tymi zmianami? naro , południe i tak na zmiane ? czy wiecej na poludnie?

-czy jest tam jakis socjal? jak tak to jaki?

-co z tymi sobotami? jak platne i czy obowiazkowe?

-jak z umowa? wiadomo 3 miesiace a pozniej??

pracuje na magazynie z skanerem i praca wyglada podobnie (duz chodzenio) obecnie mam umowe na stale lecz zad..... jak wół i mam 2200 z nadgodzinami
prosze o odpowiedzi na pytania a nie odraczanie tej pracy to czy tam bede pracował zdecyduje sam
Ktos 2016-11-02 16:37
powiem ci tak:
pracuje juz dosc sporo i ogolnie bez wysilania sie zarabiam 2500 na reke jesli przepracuje 2 soboty w miesiacu, sa dodatkowe "akcje" ze w sobote przyjdziesz na godz 8 zamiast na 11 i dostajesz za samo przyjscie dodatkowe 50zl.
praca na 2 zmiany 6-14 i 14-22 na popoludniowa zmiane masz bardzo czeste nadgodziny, zalezy ile bedzie akurat zamowien
nie mamy zadnych socjali, raz do roku mamy bony na swieta i tyle, na urlop 2 tyg tez nie dostajesz ani zlotowki
soboty nie sa obowiazkowe i jesli nie chcesz to nie przychodzisz, jesli nie przyjdziesz jednej z sobot to roznica na wyplacie to okolo 200zl, 100zl bo z premii ci zabieraja za nieprzyjscie i okolo 100zl mogles zarobic z nadgodzin ktore w sobote sa 100% platne
z umowa to wyglada tak, pracujesz przez posrednictwo pracy podobno 3 miesiace ale znam przypadki ze trzymali ludzi dluzej (nawet 7 miesiecy) i potem pozbywali sie ich bo sie skonczyl sezon, nowo przyjety czlowiek rozdziela towar na kosze do odpowiednich firm i tak cale 8 godz i wtedy praca tylko od 14-22 az pozwola przejsc na zmiany. Jak ci sie uda i dostaniesz umowe pod motoprofil to 3 miesiace probnej umowy a potem na okres 3 lat i zarobki wlasnie takie mniej wiecej jak moje, a jesli bedziesz chcial mozesz przychodzic w nawet nie swoje soboty od 6-11 i dostajesz 50zl za przyjscie + nadgodziny.
1
prosze o info 2016-11-03 08:52
a powiedz mi jeszcze jak dlugo pracuje sie tylko na poludnie??
bo wlasnie przez prace na poludnie chce zmienic [racodawce mam 2 dzieci i w tygodniu prktyczne ich nie widuje
a jesli chodzi o posrednika to raczej go unikne wysylam CV bezposrednio do moto profilu
elan 2016-11-20 19:10
Motoprofil nie zatrudnia teraz pracowników. Jedyna droga prowadzi przez początkową prace pod agencją.
Na popołudnie się pracuje tak długo, aż jakiś brygadzista zechce Ciebie zabrać do siebie na zmianę. Wtedy pracuje się tydzień w tydzień na rano i na popołudnie. Jednym słowem trzeba być ogarniętym albo mieć znajomości. Mo przejście na zmiany zajęło tydzień, a są osoby które tam pracują 5 miesięcy i dalej chodzą tylko na popołudnie.
1
Tucker 2017-01-10 19:09
Szukasz normalnej roboty? Omijaj z daleka tą firmę, Mobbing {zwłaszcza na zmianie A} na porządku dziennym, wystarczy krzywo spojrzeć się na brygadzistów a już do końca będą gnoić za byle głupstwa, filmik, syf na każdej strefie, jak znajdę coś lepszego to wypiedralam z tąd jak najdalej, najlepszy jest brygadzista który obecnie nadzoruje braki na zmianie "A", z tego co mi mówili to 10 minut na znalezienie braka, a jak w 10 minut nawet z przyczyn niezależnych od ciebie nie wyrobisz się to i tak ty masz [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w ogóle gościu chyba po znajomości został brygadzistą, nie układa mu się w życiu prywatnym to wyżywa się na dobrych pracownikach, bo do takich się tylko [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nieodpowiedni człowiek na nieodpowiednim miejscu, z resztą jak każdy na tej zmianie, syf, malaria, do kibla też nie można chodzić, kiedyś usłyszałem na pytanie tekst "Szczyj w gacie to premię dostaniesz", patologia
lombdi 2017-01-13 10:27
W dodatku ten brygadzista nie grzeszy zbytnio kulturą, nawet jak grzecznie się go o coś spyta to u niego zdanie bez słowa " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot; jest rzadsze niż Yeti na Alasce
Burgundowy Dzik 2017-01-30 16:20
Pracowałem 2 miesiące w okresie zimowym żeby przyrobić do studiów i szczerze nie polecam.

Zatrudniają przez wiele różnych agencji, standardowo ogłoszenia rozsiane po internecie. Uwagę przykuwa stosunkowo dobra stawka godzinowa, ale teraz wiem że to zwykła pułapka.
Nie wymagają żadnych badań czy dokumentów. Pierwszego dnia pracy na wstępie badanie alkomatem.
Potem krótkie kilkuminutowe oprowadzenie po hali, po czym zaczynamy pracę. Żeby było krótko pójdę punktami.

1. Nie dostajesz żadnych ubrań. Nie dostaniesz nawet szafki, więc tak jak przyjdziesz tak pracujesz. Po pracy właściwie nikt się nie myje bo to ryzykowna sprawa, w szatni nie ma kamer a napis na drzwiach wyraźnie informuje że firma nie ponosi odpowiedzialności za kradzieże, a nie pójdziesz się myć z telefonem czy dokumentami/pieniędzmi. Co do wspomnianych, wszelkie kosztowności musisz brać ze sobą jeśli nie chcesz ryzykować ich utraty, więc dużo pracowników chodzi z zaszetkami i małymi torebkami.

2. Na 8 godzin pracy jest tylko 15 minut przerwy i to brygadzista decyduje kiedy.

3. Praca sama z siebie nie jest ciężka ale na pewno męcząca. Zapomnij o pracy na dwie zmiany! To fikcja, są ludzie którzy przez cały rok pracują tylko na popołudnie. Na rano dostają sie tylko ci którzy albo podlizują się brygadzistom, albo mają znajomości. Możesz się dostać na rano jeszcze pracując 2 razy szybciej od innych, ale jeśli zwolnisz tempo wracasz na popołudnie (na rano jest mniej pracowników, cięcia kosztów).

4.Brygadziści to niestety idioci, mało który przekroczył wiek 30 lat, wszyscy pracują tam po znajomości. Na porządku dziennym jest poganianie i grożenie zwolnieniami, szczególnie dotyczy to nowych pracowników którzy zwyczajnie się boją. Spowodowane jest to tym że ponad połowa pracowników to niepełnosprawni psychicznie/fizycznie którzy nie są w stanie pracować szybko więc nacisk kładzie się na zdrowych żeby wyrabiali za nich normę (zatrudniają niepełnosprawnych z powodu ulg i benefitów). Szczególnie uważać na jednego gościa w okularach i jego łysego kamerdynera, wydaje się jakby sami mieli niestwierdzoną grupę inwalidzką .

5. Wynagrodzenie to dramat, cały miesiąc pracy 6 dni w tygodniu z nieobowiązkowymi sobotami i oto mi płacą - niecałe 1200zł. Spowodowane jest to tym że pod presją pracownicy kończą swoją pracę wcześniej i są wyganiani do domu żeby firma zaoszczędziła, więc rzadko kiedy udało się pracować do 22. W okresie letnim ponoć sprawa wygląda lepiej, trzeba nawet zostać dłużej, ale z drugiej strony jeśli nie będziesz chciał pracować dłużej - wypadasz, a do tego wystarczy tylko informacja telefoniczna z dnia na dzień (potwiedzona informacja od innych pracowników)

6. Nie ma czegoś takiego jak premia, kolejna fikcja żeby przyciągnąć ludzi.

7. Dojazd do pracy to również dramat, po godzinie 22 wydostać się z tego miejsca to dramat, kursuje tylko jeden autobus, więc jeśli ucieknie tyrasz pieszo do kolejnego przystanku.

8. Jedyne osoby z którymi jako tako można porozmawiać to ludzie starsi 30/40+, reszta to niepełnosprawni umysłowo i typowe sebixy spod klatki schodowej.

Co zarobiłem to mam, jednak szkoda mi ludzi którzy myślieli że znajdą tam godną pracę, z tych pieniędzy utrzymanie rodziny to niezły wyczyn, pełny szacunek dla takich ludzi. Jeśli szukasz pracy sezonowej na lato i ciężko ci znaleźć coś lepszego, śmiało możesz spróbować, rezygnujesz kiedy chcesz, ile godzin przepracowałeś tyle ci zapłacą. Ja jednak wiem że póki głód mnie nie dopadnie na pewno tam nie wrócę.
4
Mocarz 2017-02-04 12:44
Ten gościu w okularach to chyba kierownik, ale on ma już na koncie dwie przegrane sprawy o mobbing a trzecia jest w drodze, więc pójdzie z torbami szybciej niż myśli
Burgundowy Dzik 2017-02-05 17:16
Jeśli ma plecy to trudno będzie coś zdziałać, ale mam nadzieję że zniknie - mniej problemów zarówno dla nowych jak i starych pracowników.
Mocarz 2017-02-05 18:47
Może i brygadziści staliby się normalni, szczególnie ten co albo siedzi na parterze albo nadzoruje braki, a jak ani jedno ani drugie to patrzy na ludzi i czeka aż ktoś tylko ustami poruszy albo krzywo się spojrzy, to pracownik spod firmy ma -200 z premii, a jak nie to układanie towaru do końca pracy, nieważne że idealnie ułożyłeś towar, to i tak dostaniesz ochrzan, w końcu skoro żona go bije w domu to musi się gdzieś wyżyć
Burgundowy Dzik 2017-02-05 20:06
Tak jak mówili mi starsi pracownicy - unikać, nie dać się sprowokować, na wszystkie uwagi przytakiwać. Tyle jeśli chodzi o relacje z brygadzistami.
Mocarz 2017-02-06 08:48
Jeśli ma rację to przytaknę, ale najczęściej takie głupoty gadają że aż mi się nóż w kieszeni otwiera, oczywiście nie wszyscy, no ale większość, jeśli tak będzie się robić to tym bardziej będą cię gnoić bo zobaczą że jesteś słaby
GEffect 2017-02-18 03:34
Kierownik to zwykła gruba lama, nic nie robi, stoi i się gapi lub jeździ sobie tym śmiesznym pojazdem. Cała ta firma to jeden wielki rodzinny układ. Tutaj żona kierownika w kadrach robi, tutaj brat bratu robotę załatwił np. bracia Skr. Jeden z nich to brygadzista, łazi ulizany po zakładzie i puszcza te uśmieszki do reszty, a drugi ma minę jakby miał w ryja ci dać. Z większością ludzi z agencji się dogadasz, ale na kilku brygadzistów trzeba uważać, na zmianie A spotkałem dwóch ok, na zmianie B 3-4 jest spoko. Najgorszą częścią jest w tym wszystkim agencja, bo mogą cię wywalić kiedy chcą (tak jest umowa sformułowana). No i oczywiście uwaga na fajtłapy przez nich zatrudniane. Układaliśmy przed sylwestrem tarcze na gepartsie i jeden frajer w okularach i zielonej koszuli w kratę opuściłby mi prawie tarcze hamulcowe na łeb. Badań lekarskich zero, szkoleń BHP zero. Możesz tam [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nawet za 3, wyrabiać się z pozycjami w czołowej 5 jak ja i nadal kierownik szanowny będzie mieć to w d*pie. Nie polecam mimo wszystko. Żeby tam normalnie funkcjonować z szefostwem, to musiałbyś robić wszystkie soboty i nie walnąć się na skanowaniu, bo uwalą premię. Najlepiej to zacznijcie odchodzić, bo są lepsze roboty z lepszymi warunkami. Jak zostaną same ludki z żółtymi papierami spod agencji, to moooożeeee się obudzą.
3
Piket 2017-02-19 11:47
Na zmianie A jest straszny reżim, najgorsi są kierownik i ten łysy brygadzista z dołu co miałem wrażenie że to jego jeszcze wredniejszy synalek, szacunku do ludzi nie mają obaj, a najprostszych spraw nie potrafią załatwić, ja bym był lepszym kierownikiem i brygadzistą niż większość z tej zmiany, no ale niestety nie mam znajomości, a jeśli im podpadniesz chociaż raz z najmniejszą pierdołą, to już w tej firmie nie ma się życia, był w zeszłym roku synek który był jednym z lepszych pracowników w firmię, ostatni raz go chyba w styczniu widziałem, ale tym panom nie podobało się to że on nie dawał sobą pomiatać, to był jedyny pracownik przed którymi oni czuli respect, ale ogólnie to był spoko człowiekiem, zawsze chętnie wszystkim pomagał, mimo że nie pracował długo, gdzieś ponad pół roku to jednak znał się na robocie i ludzie za nim tęsknią
2
Kasha_3131 2017-03-02 02:18
no elo ziomeczky co powieta o nockach podobno majo wlazic na stale i bedzie to praca 3 zmianowo jak to bedzie wygladalo dla impeli? tez bedo robic na 3 zmiany czy ino dotyczy to pracownikow z pod firmy?
Neron 2017-03-02 16:28
Dzięki tej pracy wiem co czują ludzie w Korei Północnej, jest wielki wódz któremu wszyscy muszą się kłaniać, mowa oczywiście o kierowniku który z resztą jest podobny do przywódcy Korei Północnej, za najmniejszą głupotę dostaje się kary, tak jak pisał ktoś wyżej, raz się podpadnie z najmniejszą pierdołą {łącznie z krzywym spojrzeniem albo pytaniem czy można do kibla} i nie ma się życia w tej firmie
GEffect 2017-03-03 01:15
Gdy pracowałem tam, to nawet się nie pytałem czy można do wc. Szedłem i koniec. Ludzie nie dawajcie się im, a najlepiej rzucajcie to w cholerę. Pracy jest u nas tak dużo, że nikt nie musi znosić ciągłych upokorzeń. Pozdrawiam moto, szczególnie P2, C6 ze zmiany B (fajnie było na tej prowizorycznej "stołówce" z koszy na C6, sami mili ludzie, mega atmosfera i dużo śmiechu) i nie żałuję, że moja srebrna Alfa Romeo zajmowała miejsce dla pracowników - chamów pod firmą przez 2 tygodnie zanim mnie cieć zaczął wypraszać po robocie, przynajmniej wkurzyłem tych na górze, choć przez chwilę poczuli się jak 95% impeli. A kierownikiem nie przejmujcie się. Sebixów boi się ruszyć, to wyżywa się na impelach. Prawda jest taka, że prawie cała firma + impele mogliby zrobić na gościa pozew zbiorowy i na pewno wyleciałby z hukiem.
1
Neron 2017-03-03 16:00
Na zmianie B to słyszałem że jest fajnie, ale zmiana A to totalny reżim
GEffect 2017-03-03 22:29
Na zmianie B panują kolesiowskie układy. Tutaj brat bratu załatwia robotę, ten kierownika zna itd. Wiem, bo byłem na zmianie B do końca grudnia. Owszem na zmianie B ludzie są spoko, ale brygadziści niektórzy też mają swoje za uszami. Nie zapomnę dnia przed sylwestrem, gdy jeden gościu upuściłby mi na głowę tarczę zimmermanna przy kierowniku XD
Neron 2017-03-04 05:16
tarcza Zimmermana na głowa, współczuje, praca ogólnie nie byłaby zła, miła atmosfera, tylko tak jak mówisz, brygadziści którzy za wszelką cenę te atmosferę chcą zepsuć, sam byłem świadkiem jak brygadzista, ten łysy z dołu co to ktoś napisał że żona go bije w domu mówił drugiemu który co dopiero nim został żeby się za bardzo nie spoufalał z pracownikami, nie rozumiem tego toku myślenia, przecież jak między pracownikiem a brygadzistą są fajne relację to i praca będzie wydajniejsza, ale nie "rządzić i drugiego człowieka poniżyć" oto motto tej firmy :D
GEffect 2017-03-05 20:40
Popracowałem kilka dni w centrali Inter Cars i teraz wiem, że system szefowania w moto jest upośledzony, niedorobiony i debilny. Z resztą nie wina w systemie, lecz w ludziach, którzy go nadzorują. Na dwóch zmianach jest może 4-5 brygadzistów, którzy są ok, reszta no comment z kierownikiem na czele. Obecni pracownicy niech poczekają na porządne kontrole BHP. Nawet kaski tam nie pomogą, nikt z impeli nawet nie widział szkoleniowca z BHP, a co dopiero przeszedł szkolenie... Nawet nie starajcie się dostać do moto. Umowy z agencjami są tak zrobione, że mogą wam ją wypowiedzieć kiedy chcą bez podania przyczyny, robią przekręt na przekręcie. Podsumowując. Chcesz pracować? Byle nie w Moto-Profil.
2
Neron 2017-03-05 21:40
Ci brygadziści którzy zgrywają wielkich bosów nie potrafią nawet najprostszych rzeczy załatwić, ci brygadziści którzy są spoko są właśnie najbardziej ogarnięci, śmieszą mnie też te śmieszne pojazdy którymi jeżdżą największe buraki z kierownikiem na czele, swoją drogą to jemu by się przydało zrzucić kilka kilo, jakby zszedł przez to na zawał to nawet bym się nie zdziwił jakby było polecenie typu "Macie ryczeć na pogrzebie albo uwalę wam całą premię"
3
Alan 2017-03-12 09:30
Zero szacunku dla ludzi, poniżanie na każdym kroku, gdy zrobisz coś dobrze i tak będą szukać dziury w całym żeby ci zaszkodzić, ten zakład nie jest normalny, brygadziści i kierownik na każdym kroku pokazują że są patologiczni i nie mają szacunku dla ludzi, ogólnie jedna wielka patologiczna rodzinka, nie polecam tej firmy, mówię to z własnego doświadczenia
2
HEOR 2017-03-15 20:36
Ja naprawdę chciałbym wierzyć że ta firma będzie lepsza po śmierci pana kierownika z nadwagą, ale niestety wtedy schedę przejmie ten łysy CHAM co to ciągle na dole urzęduje i wtedy na pewno nie będzie lepiej
1
były 2017-03-17 17:01
Kiedyś trafi im się pracownik który za te poniżanie strzeli któremuś brygadziście w...
2
byly 2017-03-17 17:03
jakoś dziwie się ze pracownicy siedzą cicho jak po nich jadą. ale sa ludzie którzy potrafią choćby w gębę dać jak ktoś ich poniża.....
GEffect 2017-03-18 14:17
Pracownicy pod firmą niestety, ale są wytresowani, a jak ktoś nie daje się tresować, to go zwalniają czy to przez moto czy przez agencje...
2
Kaz 2017-03-19 13:31
Zarządzanie w MP
- prezes karci dyrektora
- dyrektor wydziera sie na kierowników
- kierownicy straszą brygadzistów zwolnieniem
- brygadziści znecają się nad pracownikami
Każdy się boi o swój stołek.
W takiej atmosferze strachu nikt nie zauważy,
tragicznie złego zarządzania.
Różnica jest tylko taka, że ja za taką kase znajde inną robotę
a taki dyrektor kier albo brygadzista trzęsie się o swoją comiesięczną kasę
bo w żadnym innym miejscu roboty nie znajdzie
2
Szamker 2017-03-24 23:41
Bardziej patologicznego zakładu w Polsce ze świecą szukać, omijać szerokim łukiem, niedługo zwalniam się z tego Dawnolandu :D
1
Ptik 2017-04-02 20:21
Pracowałem tam jakiś czas, ale gdy odkryłem że jest to firma gdzie zarówno brygadziści, kierownicy a nawet pracownicy są niedorozwinięci i z patologicznych rodzin to odeszłem, to nie jest zakład dla normalnych ludzi
2
Hi Cros 2017-04-04 15:35
Przez pierwsze 3 miesiąca praca jest bardzo fajna, ale potem gdy już wszystko "umiesz" to jest się na każdym kroku poniżanym za najmniejsze pierdoły, mobbing na porządku dziennym, pracownicy są w porządku niestety otyły kierownik i jego wredny synalek psują fajną atmosferę, nie polecam tej firmy, tak jak kolega wyżej napisał, totalna patologia
2
poszukiwacz lepszego życia 2017-04-05 00:29
Chłopie,jak ty "odeszłeś" to hipokryzją jest nazywać innych niedorozwiniętymi.
3
Ptik 2017-04-05 19:49
"Nie znam się to się wypowiem" jakież to Polskie, idź szukać lepszego życia gdzie indziej bo tutaj go nie znajdziesz
1
Okras 2017-04-09 20:44
Na zmianie B miałem taką sytuację że brygadzista z parteru siłą za szmaty wciągnął mnie do regału i powiedział że jak jeszcze raz zobaczy że z kimś rozmawiam to go popamiętam, od tamtej pory byłem poniżany na każdym kroku z resztą nie tylko ja, ale inni pracownicy też za małe pierdoły do końca swojej pracy mają rzucane kłody pod nogi, nie polecam tego zakładu, już dawno powinni to zamknąć, firma ma potencjał niestety zarządzana jest przez złych ludzi którzy mają nierówno pod sufitem i myślą że wszystko im wolno, omijajcie z daleka tą firmę
3
Mirror 2017-04-16 07:38
potwierdzam, to tylko pokazuje że ten syf to jest jedno wielkie nieporozumienie, ie rozumiem jak można tak traktować pracowników
2
ernestoo 2017-04-20 11:46
O mały włos bym podpisał umowę do tej firmy ale nie bardzo pasowała mi umowa czytajcie ją dokładnie zanim podpiszecie.
A teraz czytajac opinie o tym zakladzie to w ogole jestem szcześliwy ze nadal jestem bez roboty..
3
Janek 2017-04-27 04:30
Ktory to jest ten gruby? Chodzi o tego kierownika w okularach ze strefy p4 co ciagle dziewczyny zaczepia? Casanova w srednim wieku
Janek 2017-04-27 04:32
a jeszcze uwaga na niejakiego Daniela, facet ma nierowno pod sufitem, psychopata z niego totalny
2
PANDA 2017-05-08 14:26
A jakie macie info na temat pracy Przedstawiciela Handlowego w MOTOPROFIL?
Gruby 2017-05-10 21:24
Spędzasz po nascie godzin w aucie a w weekend piszesz raporty bo normalnie byś nie wyrobił.
Na koniec, jak już zgarniesz kilkudziesięciu nowych klientów, dostajesz kopa i biorą kolejnego nowego.
No chyba że jesteś z "rodziny" wtedy awanse, kasa i do tego nie musisz nic robić.
kawka 2017-05-13 13:21
...popieram praca dla znajomych i rodziny reszta jest pomiatana jak śmieci....czekam kiedy PIP skontroluje to miejsce i zrobi porządek...już za agencją zatrudniają Ukraińców i Białorusinów......nadgodziny to norma w tej pracy szkoda że bywają nie zapowiedziane.....
Adi 2017-05-25 16:28
witam ja tam pracuje i nie narzekam pracuje sie calkiem dobrze nie ma co narzekac
*** 2017-05-26 17:37
OPINIA JEST PRAWDZIWA!!!
Co mogę napisać o firmie Moto-Profil w Chorzowie? Nie ma żadnych pozytywów, same negatywy, ale wszystko po kolei.
1. Dojazd jest w miarę, ale też nie jest najlepszy. Pod same tereny magazynowe dojeżdża jedna linia autobusowa, która jest obsługiwana krótkim autobusem i zapchany jest po brzegi. Więcej autobusów - 10 min. pieszo do najbliższego ronda Gębały. Firma znajduje się po drugiej stronie od bramy wjazdowej (od strony autobusu), dodatkowe 8 min. marszu do firmy.
2. Jeśli nie pracujesz pod firmą codziennie musisz brać jednorazowe przepustki na bramie - śmiech na sali.
3. Nie ma żadnych badań lekarskich, szkoleń BHP, szkoleń stanowiskowych. W 5 min. bardziej doświadczony pracownik pokaże Ci na szybko co robić i tyle. Codziennie możesz robić co innego. Hali magazynowej nikt chyba nie sprząta, wszędzie leżą jakieś puszki, papierki itp. Powinien wejść do tej firmy PIP i Sanepid. Pierwszy raz z czymś takim się spotkałem.
4. Brak prawdziwej szatni. Mało ubikacji. Na dworze +20 stopni, a na hali jest zimno. Ciekawe jak tam jest zimą. Musisz wszystko ze sobą nosić, bo kradną. Najlepszy jest numer, że to co wnosisz na magazyn musisz mieć w przeźroczystej reklamówce, żeby było widać co masz ze sobą. Nie można mieć plecaków, toreb itd.
5. Stołówka o ile ją można tak nazwać to nieporozumienie. Na całe 8h przysługuje Ci jedna przerwa 15min., która liczona jest co do sekundy.
6. Brak ubrań roboczych, w tym co przyjdziesz tak pracujesz.
7. Firmy nie stać nawet na rękawice robocze, a na niektórych stanowiskach by się przydały.
8. Ludzie są różni, są fajni i nie fajni (szczególnie kobiety), myślą, że są najważniejsze i pyskują jak się jej Twoja odpowiedź nie spodoba. Brygadziści i kierownicy - nie znają się na pracy i nie wiem czy skończyli coś więcej niż podstawówkę. Zapewne same pociotki z rodziny tam pracują na wyższych stanowiskach.
9. Usłyszycie w agencji, że nadgodziny są nieobowiązkowe - kłamstwo. Nadgodziny są obowiązkowe, nie zostaniesz to wylatujesz, nie obchodzi ich to, że dojeżdżasz autobusem i po 22 jedzie Ci ostatni autobus do domu (jeśli ktoś dalej mieszka). Na początek pracujesz tylko od 14 do 22, musisz sobie zasłużyć na system dwuzmianowy. Niektórzy pracują tam non stop na II zmianę ponad 6 miesięcy.
10. Przy wychodzeniu z magazynu firmy jest bramka na wykrycie metali (podobna jaka jest na lotniskach). Musisz wszystko wyjąć i ochroniarz dokładnie Cię sprawdza co wynosisz , nawet portfele sprawdzają (śmiech na sali). Każdego w tej firmie uważają chyba za złodzieja.
11. Na magazynie pracuje bardzo dużo Ukraińców, firma wygląda na typowy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Szkoda, że takie firmy istnieją w dzisiejszych czasach.

ODRADZAM PRACĘ W TEJ FIRMIE. Usłyszycie nazwę Moto-Profil Chorzów to uciekajcie.
9
XYZ 2017-06-06 13:58
Cóż...
1. Jeśli ktoś wymaga transportu pod same drzwi firmy to proponuję założyć swoją działalność gospodarczą (najlepiej we własnym mieszkaniu ;)). Linie autobusowe jeżdżą na ten sam przystanek autobusowy od strony Katowic, Rudy Śląskiej, Centrum Chorzowa, więc dojazd jest. Spacerek od ronda pod zakład pracy (raptem 10 minut pieszo) jeszcze nikomu nie zaszkodził.
2. Fakt - jednorazowe przepustki to głupota. Jednak agencje pracy wprowadziły już tymczasowe przepustki dla pracowników, którzy dostali się na zmiany.
3. Skoro pracownicy agencyjni nie mają obowiązkowych badań lekarskich oraz szkoleń BHP, najwidoczniej takowe nie są potrzebne (zawsze można podpytać odpowiednie instytuty, poczytać w necie etc.). Jednak firmę niejednokrotnie odwiedzały PIPy, Sanepidy i nikt nie doczepił się do braku szkoleń. Kwestia papierków, puszek i innych odpadów znajdujących się na terenie hali świadczy jednoznacznie o kulturze osobistej pracowników. Na każdym piętrze znajdują się co najmnej 2 spore kartony przeznaczone na śmieci + osobne na segregację makulatury oraz folii.
4. "Prawdziwe" szatnie oczywście są. Jedyny problem to brak szafek zamykanych na klucz dla pracowników agencyjnych. Jednak tak na "chłopski rozum" - przesiew pracowników spod agencji jest tak duży, że brakłoby magazynu na ilość potrzebnych szafek. Przebrać się jest gdzie. Nawet na drzwiach szatni jest informacja gdzie bezpiecznie zostawić swoje rzeczy, by zabezpieczyć je przed (nikłymi) kradzieżami. Co do plecaków i toreb - pierwsze słyszę, by obowiązywał jakiś zakaz wnoszenia ich na teren zakładu. Co drugi pracownik takową posiada. Oczywiście przy wyjściu z zakładu jest przeprowadzana kontrola i trzeba pokazywać zawartość, jednak na każdej hali produkcyjnej tak jest. Temperatura? Wiadomo, że magazyn to nie biuro. Metalowa konstrukcja powoduje zimą temperatury ujemne (hala jest ogrzewana), z kolei latem jest jak w saunie (idą w ruch wentylatory, otwierają okna, obowiązuje dodatkowa przerwa). Uprzedzę uwagi czepialskich - nie, PIPy i Sanepidy nie zamknęły zakładu z powodu temperatur, więc wbrew pozorom muszą spełniać kryteria.
5. Przerwa trwa 15 minut, gdzie na pewno nie jest liczona co do sekundy. Ludzie schodzą, czy wracają nawet z kilkuminutowym opóźnieniem. Jadalni jest kilka, w zależności w której części hali się pracuje.
6. Ubrania typowo robocze wydawane są pracownikom przyjętym bezpośrednio pod firmę, ale nikt nikomu nie broni przynieść własnej odzieży na przebranie. Osoba świadoma pracy na hali zdaje sobie chyba sprawę, że to nie biurowiec... Poza tym takich informacji powinno udzielać się przy rozmowie w zatrudniającej agencji...
7. Rękawic roboczych jest pod dostatkiem. Wystarczy podejść do brygadzisty i poprosić. Długopisy oraz nożyki również są dostępne.
8. Kwestia ludzi to podejście indywidualne, więc pozostawię ją bez komentarza. Co do kierowników i brygadzistów - gdyby nie znali się na swojej pracy, firma by nie istniała. To ludzie budują i rozwijają to miejsce. Obsadzone stanowiska to zasługa pracy i zaangażowania. Każdy zaczynał od pracy pod agencją, zbierając towar, skanując, pracując na antresoli. Wykazujesz się, starasz, pracujesz sumiennie, może i ty z czasem zostaniesz brygadzistą ;)
9. Nadgodziny były i będą. Dzienny zakres zamówień i wysyłek jest różny. Nadgodziny dotyczą tylko zmiany południowej. Ranna zmiana wychodzi punkt godzina 14. Każdy chce dostać się pod firmę, ale żeby dać coś od siebie i zostać godzinę czy 1,5 godziny dłużej to już jest problem. Dodam, że każda nadgodzina jest płatna 100%. Gdyby tak każdy narzekający pracownik został odrobinę dłużej, praca byłaby płynniejsza i wszyscy skończyliby wcześniej. Fakt, że powrót do domu o tak późnej porze jest utrudniony i ilość autobusów komunikacji miejskiej jest mocno ograniczona, jednak ostatnie autobusy odjeżdżają po godzinie 23:00. Druga sprawa - na pewno są osoby, które dojeżdżają samochodami i jeżdżą sami w tym samym kierunku - wystarczy podpytać. Co fajniejsze - jedna z agencji chce zorganizować autobus specjalnie dla osób, które nie będą miały czym wracać do domu o tak późnej porze.
10. Rewizja przy wychodzeniu z pracy to normalna rzecz. Skoro nie masz nic do ukrycia, to skąd problem by podnieść ręce do góry i otworzyć plecak? Im mniej zbędnych rzeczy przy sobie, tym sprawniej przejść kontrolę. Nikt nikogo nie uważa za złodzieja.
11. To, że firma zatrudnia obcokrajowców, nikomu w pracy nie przeszkadza. Pomijam fakt, że owi ukraincy zajmują się pracą na tylko jednym piętrze. Dlaczego więc dyskryminować ludzi, którzy wsporej mierze pracują sumienniej od naszych rodaków? Naprawdę chore podejście do ludzi, którzy szukają lepszego życia. Nie znasz, nie oceniaj ;)

Polecam pracę ludziom, którzy chcą i potrafią pracować. Odradzam tym, którzy liczą, że zbiją kokosy na nic nie robieniu, chamstwie i arogancji.
2
ja 2017-06-15 21:07
a dodatkowe 15 min przerwy po 8 godz pracy ? - nie ma i nigdy nie było
człowiek zostaje czasami do 24 godz
1
Zbysiu 2017-06-22 17:45
Działamy Panowie działamy
Karwasz tWARZ 2017-06-24 22:35
Witam, pozwolę sobie napisać coś od siebie.

Pracowałem w Moto - Profilu od Kwietnia do Stycznia(Zmiana B), robota jak robota, zbierasz zamówienia, przyjmujesz dostawe towaru, i takie tam inne pierdy.

Z plusów mogę wymienić to że robota nie jest ciężka, i idzie spoko zarobić, nawet pod agencją.

Minusy

-A więc jedziemy z dissami na początku gorol Robert(brygadzista z rur) - Ponoć już tam nie robi, nie dość że cham, to jeszcze beton permamentny, co mi zapadło w pamięci od tego typa

- Gdy pracowałem pod agencją i przyjmowaliśmy dostawę rur, rozdał rękawiczki pracownikom Moto-Profilu(tym pod firmą) a mi kazał lecieć do agencji po makówy

-Raz miał przynieść chłopakom od zbierania skanery , poszedł i wrócił po jakichś 20 minutach... z kawą :D (a kij tam niech robota stoi)

-Wywalanie Mroza w zime na kontener codziennie, wiem że ksywa zobowiązuje, ale chłop tam robił z 2 miesiące a ciągle chory chodził(Mrozu trzymaj się)

-Typ jak mieliśmy na rano to nonstop stał z założonymi rękami, i oskarżał wszystkich o nic nie robienie, a sam nigdy nawet nie pomógł w najmniejszym stopniu, to samo na innych działach, na kracie podobno nosił ksywę hitler :) a już największe boleści wygłaszał jak obok był kierownik zwrotów czy kto to tam był( taki chudy pokrak z dziarą)

-Grożenie pracownikom,. przykład? w grudniu czy tam listopadzie(pamiętam że zimno już było) sobie zwroty układałem na rannej zmianie bo akurat ta pora była że kierowcy już zostali obsłużeni, Podchodzi Robert i pyta - Tomek, zależy ci na pracy tutaj. Ja lekko zmieszany odpowaidam że Tak, a on na to : To uważąaj bo mogę cie stąd w każdej chwili wyp...
Wiem że groził też jednemu koledze.


Dobra dissujemy dalej.
-Jeden , brygadzista ze zmiany A, drze gębe jak nie powiem kto przez całe 8 godzin(krótko obcięty, chudy)

-Pan kierownik, 0 szacunku dla pracowników umowę miałem do 4 stycznia br. A o nie przedłużeniu dowiedziałem się CAŁĄ GODZINE przed końcem umowy kiedy to PORAZ TRZECI!!!! TEGO DNIA!!!! poszedłem go zapytać co z tą umową,typ se nie zdawał chyba sprawy że zostawia kogoś bez dochodu, mało tego ostatnią wypłatę dostałem BEZ PREMII MIMO ŻE NIE WISIAŁEM NA ŚCIANIE!!!!(kto tam robi wie o co chodzi) niech se już tą kase wyda na kebaby (oby obstrukcji dostał grubas jeden)

-Co do zmiany 14-22 - nie ma czegoś takiego - pracujesz od 14 i są dwie opcje

Jesteś Impelem i możesz(ale nie musisz) się wypisać jak skończą na koszach,czyli jak dobrze pójdzie
to nawet przed 21 , najpóźniej pamiętam żę do północy było

-Pracujesz pod firmą i siedzisz DO KOŃCA (1 w nocy, 2 w nocy jeden pies)

A kierownictwo nawet nie bierze pod uwagę że możesz być zwykłym Sebą czy innym Mirkiem który nie dorobił się jeszcze swojego Golfa czy Passata w TDI i nie ma jak dojechać o 2 w nocy do chałupy (odczułem to na własnej skórzę te nocne spacery przez chorzów)

Co do tej jednej przerwy 15 minut, to wtedy gdy było naprawdę gorąco była też 2 przerwa około 20.

Podsumowując, robota spoko, tylko możesz się spotkać z tym że twój brygadzista będzie umysłową amebą lub niewyżytym psycholem(żeby nie było to są też brygadziści którzy są naprawde spoko, Serio)


Pozdro 600
Zostaw swoją opinię o MOTO-PROFIL SP ZOO - Katowice
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MOTO-PROFIL SP ZOO