logo TNS Polska Sp. z o.o.

TNS Polska Sp. z o.o.

Opole

Opinie o TNS Polska Sp. z o.o.

tnsvictim 2015-04-15 22:10:00
Radzę przeczytać przed wyjazdem
W 2014 byłem pracownikiem T&S przez kilka miesięcy. I żałuje czasu który zmarnowałem w tej nastawionej tylko na wyzysk firmie. Jeżeli chcesz się zdecydować na pracę w tej firmie proszę przeczytaj to co napisałem zanim podejmiesz decyzje. Starałem się pisać krótko ale temat jest tak rozległy, że nie do końca mi wyszło . Wszystkie uwagi są wynikiem moich osobistych doświadczeń oraz doświadczeń innych osób z którymi rozmawiałem i dalej utrzymuje kontakt. Wszystko co opisuje ma potwierdzenie w faktach i mimo, że różni ludzie mają różne przygody z T&Sem, prawie każdy z pracowników potwierdzi większość tego co opisuje a i pewnie doda coś ciekawszego od siebie.

Ale po kolei, czym tak naprawdę jest T&S

Zatrudnieni w T&S - nie ma z tym żadnego problemu. Wystarczą jakiekolwiek podstawy holenderskiego albo angielskiego, nie potrzeba świadectwa o nie karalności, co odbija się później na ludziach z którymi pracujesz. Jak już odezwie się ktoś z firmy, trzeba wyjechać w najbliższym możliwym terminie , w ciągu 2 dni albo w 24 h bo praca już czeka i mogą znaleźć kogoś na twoje miejsce!! I po przyjeździe okazuje się, że siedzicie na domku przez 4 dni bo jednak pracy nie ma ! Tak wygląda polityka T&S – pościągać jak najwięcej ludzi a dopiero na miejscu martwić się czy będą mieli prace. Poza tym jest konflikt miedzy biurem w Opolu a biurem w Waalwijku i panie wzajemnie robią sobie złośliwości kosztem pracowników.

Zakwaterowanie. Opisze tylko ośrodek na którym byłem a który jest najgorszy i największy, co do innych też nie jest za dobrze.
Mieszkałem na Droomgardzie i jest to jeden wielki koszmar. Domki są brudne, zatęchłe z niedziałającymi palnikami, ogrzewaniem w jednym pomieszczeniu i pleśnią w prawie każdym miejscu. O ile dobrze trafisz, bo są i takie w których podłoga potrafi zapaść się w łazience. Na Youtube są filmy z domków które dają niejakie pojęcie o tym jak to wygląda, ale nie są wstanie oddać całego odoru i wszechobecnej wilgoci. Istnieją dwa rodzaje domków F – 4 osobowe i w miarę nowe ( około 20 lat ) i 2 osobowe D ( co prawda kiedyś mieszkało w nich 6 osób ale T&S został zmuszony zmniejszenie tego stanu ). Dromgard jest podzielony i odgrodzony drutem kolczastym, na dwie strony holenderską i „polską”. Po holenderskiej mieszkają też Polacy, ale z lepszych biur i pracownicy administracyjni T&S – Camp managerzy. Na „polską” stronę trafiają przyczepy, które na holenderskiej nie nadają się już do mieszkania. Na ośrodku jest pralnia, oczywiście płatna -3,5 euro za żeton na jedno pranie, sprawdzają się też litewskie monety które można kupić od różnych osób albo na lewo od Camp menagera , wtedy kosztują od 1,5 do 2,5 w zależności od ich ilości. Jest ich tak dużo że nawet kupując legalnie dostaniecie zamiast żetonu monetę. Internetu nie ma. Niby można dostać kartę sim z bezpłatnym Internetem ( tj. tylko 5 euro tygodniowo ) ale nawet Camp menager to odradza bo rzadko komu działa. Co jakiś, czas w niedziele o 7 rano głośno dobija się do drzwi policja i przeszukuje twój cały domek sprawdza twój dowód osobisty itd. Po przeszukaniu dostajesz opaskę na rękę żeby było widać, że jesteś już sprawdzonym bydłem. Trochę częściej domki kontrolują camp managerzy.
Generalnie domki są z solidnego kartonu i ogrzewane tylko w jednym pomieszczeniu, dobrą wentylacje zapewniają szpary pod oknami i dziury w ścianach. W lato jest niewyobrażalnie gorąco a w zimie piecyk odpala się na full, włącza wszystkie palniki i zostawia wszystkie drzwi otwarte. Niewiele to pomaga. Zima to zresztą okres w którym dochodzi do największej ilości pożarów w ośrodku, pewnie dlatego prawie w każdym domku brakuje gaśnicy. Wszystkie informacje które podaje T&S, że mieli sygnały o warunkach mieszkaniowych i że te się zmieniły są kłamstwem. Wszystkie zmiany są kosmetyczne a i tak wymuszone przez władze gminy Loon op Zand.

Camp manager – jak prawie wszyscy pracownicy T&S, jest arogancki, chamski i nie potrafi ci w niczym pomóc. Jesteś dla niego bydłem którym trzeba się niestety czasem zając. Takie określenie zresztą słyszałem od niego. Po przyjeździe daje tylko klucze do domku i miej więcej wskazuje kierunek. Tyle. Problemy z sąsiadami? Brak prądu i ciepłej wody? Brak kluczy do domku? To wszystko tylko twój problem. Wszystkie usterki są naprawiane sporadycznie i kilkutygodniowym opóźnieniem o ile w ogóle. Za to co jakiś czas camp managerzy robią kontrole domku by sprawdzić czy przypadkiem nie masz narkotyków, na wierzchu albo w szawce z bielizną. Ewentualnie co cennego masz – ale to już moje insynuacje, bo dowodów nie mam a i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie potrzebują dodatkowej pomocy bo przed biurem kempingu stoi teblica z twoim imieniem i nazwiskiem, nr domku i godzinami pracy!!!

Sąsiedzi na Dromgardzie – trafiają się normalni mili ludzie ale to niestety rzadkość . Brak świadectwa o niekaraln
2
tnsvictim 2015-04-15 22:12:34
Sąsiedzi na Dromgardzie – trafiają się normalni mili ludzie ale to niestety rzadkość . Brak świadectwa o niekaralności sprawia że nawet jak na „Polaczków za granicą” Droomgard to „wyjątkowe” miejsce. Narkotyki, kradzieże, prostytucja, pobicia, gwałty – wszystko tu jest! . Przesadzam? Pod koniec listopada w niedziele, w środku dnia, na ulicy, przy świadkach skatowano chłopaka, później tego samego dnia inny chłopak został kilka razy dźgnięty nożem. Dla znających holenderski - w google wpisać droomgard+112Kaatsheuvel

Wystarczy porozmawiać z jakimkolwiek Holendrem z Kaatsheuvel ( miejscowość najbliżej Droomgardu )a wspomni o tym i powie jeszcze o taksówkarzu zabitym przez polaków dwa lata temu. Standardem jest, zabieranie ze sobą do pracy wszystkich cennych rzeczy bo zamki w drzwiach nie są wymieniane a ludzie nie oddają kluczy do domków. Jak masz pecha i trawi się sąsiad, fan głośnej muzyki o 3 nad ranem, to możesz to polubić albo … w zasadzie nie masz innej możliwości, chyba że chcesz się z nim szarpać.

Transport – Transportem zajmuje się oddzielna firma Intertour. By uniknąć podatku w Holandii wszystkie samochody tej firmy jeżdżą na polskich blachach. Nie są to nowe samochody, wszystkie mają wyjeżdżone dziesiątki jeżeli nie setki tysięcy kilometrów i to widać. Kierowcy Interturu, swoją drogą zatrudnieni na czarno, są raczej mili poza kilkoma całkowitymi chamami. Jednak jacy by nie byli faktem jest że potrafią się spóźnić godzinę, przyjechać o godzinie w której koniczysk prace i poczekać najwyżej 5 min, „bo im się spieszy” ,a później odjechać. Nie ważne że 5 min to za mało na zejście z linii, przebranie się i dojście za samochodu.
Koszt transportu – 4,3 euro dziennie niezależnie od ilości kilometrów do przejechania. Ale nie jest to tak prosto liczone. Po pierwsze jeżeli spóźnisz się na busa, niezależnie od powód, i trzeba podstawić nowy płacisz dodatkowo 70 centów( nie jestem pewien dokładnej stawki ) za każdy przejechany kilometr. Przy firmach położonych dalej oznacza to że przejazd może kosztować cię więcej niż dzień albo dwa pracy !Dalej, jeżeli w jakiś dzień tygodnia skorzystasz z busa a przez resztę tygodnia będziesz dojeżdżać prywatnie i tak zapłacisz za cały tydzień transportu, tj. zamiast 4,30 zapłacisz 21,50 euro. To jest do odkręcenia, trzeba dzwonić, pisać i błagać a możliwe, że w następnym rozliczeniu odzyskasz pieniądze, albo w jeszcze następnym.

Zarobki i warunki pracy– najważniejsza jak by nie patrzeć sprawa. Możesz mieć duże szczęście i trafić na firmę w której będziesz stale pracował. Szczęście jak na T&S. Oczywiście są osoby które bardzo sobie chwalą zarobki i prace, jednak jest ich tak niewiele, że to wyjątki potwierdzające regułę. A regułą jest, że zarabiasz podle. W biurze w Opolu powiedzieli, że będziesz pracował minimum 35h tygodniowo? To kłamstwo, w tygodniu przepracujesz 2 dni – tyle żeby wystarczyło na opłacenie domku, ubezpieczenia i transportu. W Opolu mówią że jedziesz do firmy zajmującej się logistyką, owocami, kosmetykami? Kłamstwo, dopiero na miejscu planista zastanawia się gdzie cię wysłać. W rozmowie w Polsce zaznaczasz że potrzebujesz urlopu w określonych dniach, np. przyjeżdżasz w listopadzie i chcesz pojechać do domu na święta. Niema problemu, dopóki nie przyjedziesz na miejsce i usłyszysz, że nie ma żadnego urlopu albo wylatujesz. Generalnie rozmowa biurem w Polsce a tym na miejscu to dwie różne bajki. Oczywiście w Waalwajku z nikim nie porozmawiasz, tu będą tylko wydawać ci polecenia.

Zarabiasz minimum 8,57 brutto na godzinę – jeżeli masz ukończone 23 lata. Stawki mogą być większe w różnych zakładach, np. o 50 centów większe z powodu temperatury, cz z tytułu uprawnień na wózki. Jaka jest stawka w konkretnej firmie nie wiadomo, na to pytanie nie jest w stanie odpowiedzieć żadna opiekunka. W rozliczeniu miesięcznym też tego nie widać bo podawana jest średnia stawka – ale co składa się na tą średnią i w jaki sposób jest liczone nie da się sprawdzić. Opłaty tygodniowe to – 92,5 mieszkanie, 20,50 ubezpieczenie, około 21,50 za transport. Co tydzień dostajesz zaliczkę postaci 3 euro za każdą przepracowaną godzine, a co 4 tygodnie wyrównanie. Koszty za te 4 tygodnie jak łatwo policzyć to – 538 euro, to podstawa bo dochodzą jeszcze – pranie -3,50 każde, Internet 5 tygodniowo, kaucje za badge i ubrania robocze, kary za nadmierne zużycie energii elektrycznej czy gazu albo 120 euro za posprzątanie domku jeżeli camp menager uzna że masz syf w domku ( tzn. jeżeli ty masz syf bo pleść i inne grzyby to nie ich problem ). Pracując wieczorami i w weekendy otrzymuje się stawkę równą 125% albo 150% ale jaką i gdzie i od kiedy jest to liczone pozostaje niewiadomą. Opłaty za domek są pobierane z godzin nadliczbowych, to bardzo niejasny system, którego nikt ze znanych mi osób nie był w stanie zrozumieć ( a opiekunka obraziła się za samo pytanie ). Wygląda to tak, przepracuje jakąś nockę czy weekend w miesiącu a te godziny n
1
tnsvictim 2015-04-15 22:14:13
Wygląda to tak, przepracuje jakąś nockę czy weekend w miesiącu a te godziny nadliczbowe zostaną zamienione na normalne godziny, różnica pójdzie na koszty mieszkaniowe – ładnie brzmi w teorii ale w praktyce nie jesteś w stanie stwierdzić czy ktoś cię tutaj nie okradł, albo raczej jak bardzo.

W teorii wygląda to tak – rozliczenie co 4 tygodnie, 8,57 x 160h (bardzo, ale to bardzo optymistyczne założenie w tej firmie ) minus 538 euro kosztów podstawowych. Wychodzi – 833 euro na ręke za miesiąc, z czego 120 będziesz dostawać co tydzień w formie zaliczek a wyrównanie po 4 tygodniach będzie wynosić 350 euro. To wszystko hiper optymistyczne założenie. Standardem bowiem są wyrównania ujemne ! po 4 tygodnia okazuje się że jesteś winny T&S 120 euro! To największy minusowy Solaris jaki widziałem na własne oczy ale nie największy o jakim słyszałem.
Do tego dochodzi wypłacany raz na kwartał dodatek urlopowy – 8% od przepracowanej godziny. Niby fajnie ale to standard we wszystkich biurach podobnie jak standardem w innych biurach jest dodatek wakacyjny którego w T&S nie ma. A to robi ogromną różnice, bo dzięki temu biorąc urlop możecie dostawać przez ten czas normalną wypłatę, w T&S każdy urlop jest bezpłatny.

Standardem są też „pomyłki” T&S – nagminnie „zapominają” o nie pobieraniu opłat od osób które wyprowadziły się z ośrodków albo które nie korzystają już z transportu itp. Itd. Pieniądze są do odzyskania, ale po nerwowych telefonach mailach i smsach do opiekunek, ale oczywiście w następnym rozliczeniu. To że w ten sposób zostajesz bez środków do życia nie jest problemem T&S, a te drobne kwoty w przeliczeniu na pracownika robią się ciekawie duże jeżeli pomnożyć je przez ilość pracowników. I nawet jak część osób odzysk te pieniądze to zdążą już przynieść jakiś zysk choćby tylko dlatego że będą na koncie. W praktyce trzeba się liczyć z tym, że na rękę będziecie otrzymywać, łącznie z zaliczkami – 500-600 euro miesięcznie.

A sama praca? Różnie, ale wszyscy pracownicy T&S mają swoją opinie i niezależnie od firmy będziesz traktowany inaczej niż pracownicy kontraktowi czy pracownicy innych biur. Nie ma czegoś takiego jak szkolenie wstępne, nie ma osób które powiedzą ci co i jak dokładnie masz robić, kiedy są przerwy, w jaki sposób trzeba rejestrować godziny pracy – w każdej inaczej np. godzinówki w jednej odcisk palca w drugiej a gdzieindziej plakietka i wpis na liście. Wszystkiego trzeba dowiadywać się samemu od innych pracowników. Wielu pracowników ma już tego dosyć i stoisz jak dziecko we mgle bo nawet nie wiesz kogo masz spytać co robić. Więc będziesz przerzucany z jednej firmy do drugiej, bo się nie sprawdzasz po 8h pracy!

A teraz o samym T&S. Po pierwsze ludzie, ogólnie arogancja i niekompetencja, wszędzie spychologia. Kluczem do zrozumienia tej firmy jest fakt że mówiąc o tobie pracownik myślą – bydło. Do kogokolwiek zadzwonisz w jakiejkolwiek sprawie schemat rozmowy jest ten sam - Zadajesz pytanie, odpowiedź – To nie moja sprawa, ja się tym nie zajmuje, proszę dzwonić do opiekunki, proszę dzwonić do planingu, proszę dzwonić do camp managera, dlaczego dzwonisz do mnie z takimi pierdołami , a jak ci się nie podoba możesz wracać do polski! W przypadku opiekunek masz oczywiście szczęście jeżeli któraś odbierze telefon. Wizyta w biurze w Waalwijku też nic nie da bo pani sekretarka powie że wszystkie problemy proszę zgłaszać opiekunce. Jeżeli sama opiekunka jest problemem to trudno!

Dużo mnie kosztuje by pisząc o tych ludziach nie używać brzydkich wyrazów bo naprawdę na to zasługują. Co więcej są niesamowicie wręcz mściwi i wykorzystują władze nad tobą. Podpadniesz opiekunce – nie dostaniesz stałej pracy, będą cie przerzucać między sortowaniem śmieci a składaniem kanapek gdzie do firmy masz 2,5h bezpłatnego transportu w jedną stronę ( poza 4,30 dziennie ) tak długo aż sam nie zrezygnujesz z pracy. Nie będziesz przytakiwał na wszystko co powie Cam manager – dostaniesz najgorszy domek a na współlokatora znanego alkoholika.

Wszystkie problemy niezależnie od przyczyn są rozwiązywane kosztem pracownik. Jak się nie podoba wracaj do Polski. I mogą tak robić bo jak pisałem jesteś dla nich bydłem, jak sprawiasz problemy to zaraz znajdzie się ktoś na twoje miejsce. I znajdzie się bo zawsze jest więcej osób niż pracy. Polityka T&S na tym polega by mieć duża bazę łatwych do zastąpienia osób. Ilość osób przetaczających się przez to biuro jest ogromna, zawsze znajdzie się ktoś naiwny.

Najbardziej żal mi jest studentów przyjeżdżających tu żeby przez wakacje dorobić. Te wszystkie dziewczyny które płaczą bo po 2 miesiącach pracy zarobiły 60 euro, akurat tyle żeby zapłacić na busa do Polski. T&S nie jest dla studentów.

Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się na prace w T&S powinien zapomnieć o asertywności i z pokorą przyjmować jałmużnę którą ta firma wypłaca. Albo naprawdę przyłożyć s
1
tnsvictim 2015-04-15 22:17:21

Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się na prace w T&S powinien zapomnieć o asertywności i z pokorą przyjmować jałmużnę którą ta firma wypłaca. Albo naprawdę przyłożyć się do wazeliniarstwa bo to jest to co ci podli i nieuczciwi ludzie lubią. Jak się poszczęści można nawet zostać „pupilkiem” opiekunki i wtedy jesteś nie do ruszenia. Jak to wygląda opowie prawie każdy kierowca który był opiekunem jakiegoś ośrodka i zrezygnował bo była tam osoba albo osoby z problemem narkotykowym, alkoholowym albo zwyczajnie kradnące, jednak nie można z nimi nic zrobić bo pani C albo E mówi, że nie można. Bo nie.
T&S Group 2015-04-30 14:54:34 [pracodawca]
Użytkownik TnSVictim mocno się rozpisał i szkoda byłoby odpisać krótko. Opinia jest bardzo krytyczna i dotyczy w dużej mierze niezależnych od nas usług. Naszą odpowiedź umieściliśmy już co prawda w innym wątku, ale być może nie wszyscy do niej dotarli. Aby mieć obraz całości warto jednak usłyszeć wersję drugiej strony. A więc po kolei:
Kwestia rekrutacji. Nieprawdą jest, że podstawa języka wystarczy, aby wyjechać Testy z języka prowadzone są dość szczegółowo, tak aby spełniły wymogi ofert. Do tego doświadczenie wynikające CV oraz analiza profilu kandydata ma wiodące znaczenie. Świadectwa o niekaralności nie są wymogiem każdego pracodawcy, więc prosimy o nie wówczas kiedy są potrzebne. Nie znaczy to jednak, że kandydat bez świadectwa o niekaralności jest kandydatem gorszym. Wielu bowiem posiada wykroczenia za choćby niezapłacony mandat. Nie przekłada się to również na to, jak dana osoba zachowuje się później podczas pobytu w Holandii. W odróżnieniu jednak od większości agencji nie dyskryminujemy kandydatów ze względu na wiek lub płeć.
Charakter pracy. O szczegółach każdorazowej oferty kandydat zapoznawany jest jeszcze przed wyjazdem z Polski. Każda obecna oferta pracy na rynku holenderskim jest oferta zawsze łączoną ze stanowiskiem popularnie zwanym „flex”. Oznacza to konieczność elastyczności kandydata w podejściu do pracy To też warunek, na który kandydat musi wyrazić zgodę żeby spełnić warunki oferty. Zresztą w umowie przedwstępnej istnieje taki zapis:

3. W celu uniknięcia wątpliwości Agencja informacyjnie podaje do wiadomości Kandydata, że:
a. zatrudnienie przez Pracodawcę ma na celu udostępnianie Kandydata stronie trzeciej, tj. jednemu z holenderskich pracodawców użytkowników, który będzie wyznaczał Kandydatowi zadania i kontrolował wykonywanie tych zadań oraz nadzorował wykonywanie pracy przez Kandydata,
b. jako holenderski pracownik tymczasowy – zatrudniony przez Pracodawcę, a świadczący pracę dla jednego z zagranicznych pracodawców użytkowników – Kandydat będzie wykonywał swoją pracę w zależności od zmieniających się zleceń i rzeczywistego zapotrzebowania na pracę wykonywaną przez pracowników tymczasowych, w tym przez Kandydata,
c. konkretny i faktyczny wymiar czasu pracy świadczonej przez Kandydata jako holenderskiego pracownika tymczasowego będzie uzależniony od ilości, przedmiotu i częstotliwości zleceń otrzymywanych przez Pracodawcę od współpracujących z Nim zagranicznych pracodawców użytkowników, przy czym występują sytuacje, iż zlecenia już otrzymane przez Pracodawcę są następnie ograniczane lub odwoływane bądź modyfikowane przez zagranicznych pracodawców użytkowników; w przypadku występowania nieznacznej ilości godzin pracy możliwej do wykonywania przez Kandydata, Pracodawca dołoży należytych starań dla zapewnienia Kandydatowi możliwości pracy na stanowisku pracownika produkcji oraz usług pokrewnych u jednego ze współpracujących z Pracodawcą pracodawców użytkowników.
Tym samym ani pracownicy biura w Polsce , ani pracownicy biura w Holandii bez względu na zarzucaną w komentarzu sympatię, czy tez jej brak, nepotyzm czy znajomości nie mają wpływu na ilość przepracowanych przez Państwa godzin lub rodzaju wykonywanej pracy. Pracownik jest bowiem wysyłany do konkretnego pracodawcy a nie opiekunki. Często zdarza się, że pracując miesiąc kandydat trafia pod opiekę 4 opiekunek gdyż jest planowany do tego zakładu, do którego pasuje jego profil, poziom znajomości języka i dyspozycyjność.
Również czas pracy to kwestia leżąca już po stronie pracodawcy holenderskiego. Informujemy o tym w umowie przedwstępnej. Natomiast pracownicy w Opolu nie zapewniają o minimalnych 35 godzinach, a o PRZECIĘTNEJ liczbie 35 h tygodniowo, która wynika z informacji uzyskanych przez stronę holenderską. By nie być gołosłownymi, przytaczamy zapis z umowy:
- przewidywany tygodniowy czas pracy wynosi przeciętnie 15-40 godzin, co nie wyklucza pracy w godzinach nadliczbowych, jednak wymiar czasu pracy lub świadczonych usług oraz ich początkowy i końcowy termin będzie uzależniony od potrzeb pracodawcy użytkownika (klienta Pracodawcy), któremu Pracodawca udostępni Kandydata;

„Spychologia i niekompetencje” pracowników. Każda z osób ma określony zakres obowiązków i chyba ciężko się dziwić, że opiekunka która ma pod sobą 200-300 osób nie zna odpowiedzi na pytania dotyczące zakwaterowania, transportu, rozliczeń finansowych i wszelkich możliwych kwestii. Panie pracujące na stanowisku opiekunek są również tylko ludźmi i nie są w stanie ogarnąć wszelkich problemów z którymi każdy pracownik do nich dzwoni, a zdarzają się skargi na kolor butów ochronnych, na zbyt wczesne lub późne godziny pracy, na konieczność pracy w nadgodzinach, na konieczność pracy w weekendy oraz wiele innych.
Dla przypomnienia transport oraz zakwaterowanie jest usługą wykonywaną zewnętrznie i żaden z pracowników nie ma wpływu na jego jakość, cenę oraz
T&S Group 2015-04-30 14:58:29 [pracodawca]
Historia pana Dominika pokazuje, że upór i dobre chęci procentują. Miał złe doświadczenia z pierwszej pracy ale nie wycofał się, tylko po dwóch tygodniach rozpoczął pracę w innej firmie. Choć jak przyznaje kokosów nie zbija, to żyje mu się całkiem dobrze. Niestety wiele osób zraża się już na początku i nie daje szansy ani nam, ani tym bardziej sobie. Poza tym, to prawda - w Holandii jest dużo Polaków. Dużo jest także i pracy. Jeśli na miejscu w Polce nie możecie na nic się załapać, to chyba warto skorzystać...
T&S Group 2015-05-04 10:12:52 [pracodawca]
Ceny domków ustala współpracująca z nami firma. To jednak tylko propozycja, nie narzucamy nikomu (jak robią to niektóre agencje) jak i z kim mają mieszkać. Domku można też szukać na własną rękę. Podobnie jest z transportem. Holandia do najtańszych krajów niestety nie należy, ale i tu jest wyjście. Choćby rowery, które nasza firma udostępnia pracownikom. Jest wiosna, a holenderskie ścieżki należą do najlepszych na kontynencie:) Przejechanie do pracy np. 5 kilometrów to tam kwestia kilku minut:)
byly pracownik 2015-07-12 10:17:55
Przeszłam z tą firmą piekło, sprawa teraz jest prowadzona przez PG, wydział przestępstw gospodarczych. Mam nadzieje że bekną za swoje lichwiarstwo i oszustwa podatkowe..(..) finnasowe i nie wypłacanie zobwoązan finansowych za przepracowane nadgodziny itd.
byly pracownik 2015-07-14 19:06:43
Pracowałem pod TNS kilka m-cy, bo byłem naiwny że zarobię i bedzie lepiej, niestety miałem zszargane nerwy, brak stałej pracy, zarobek dla niewolnika i drogie utrzymanie w holandii. Jak chcesz coś poważnego odłożyć nie polecam nie dbają o prcowników zebyś miał komplet godzin. Zarabiasz max 5.40, za nadgodziny płacą tyle samo i prace w weekendy jesli się trafii
T&S Group 2015-07-17 11:56:54 [pracodawca]
Mamy ponad 15 lat doświadczenia, posiadamy certyfikaty Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Do samej tylko Holandii wysłaliśmy wiele tysięcy pracowników. Rozumiemy, że nie zawsze uda się dogodzić wszystkim, czasem pojawiają się czynniki niezależne od nas i z tego powodu jest nam przykro. Praca tymczasowa jest niestety dość specyficzna, zdarza się, że potrzeba trochę szczęścia. Nie stosujemy jednak - jak sugeruje jeden internauta - żadnej „lichwy”, nie oszukujemy na podatkach, a cotygodniowy system rozliczeń sprawia, że na bieżąco można sprawdzać stan konta. Każdy pracownik, jeszcze w polskim biurze, otrzymuje tzw. książkę powitalną w której zawarte są najważniejsze informacje wraz z kontaktami do opiekunów. W razie wątpliwości można do takiej osoby zadzwonić, by je rozwiać. Można też (a nawet warto) zapoznać się ze szczegółowym regulaminem, gdzie wyjaśnione są różne ważne kwestie. Zapraszamy do naszego biura, odpowiemy na wszystkie pytania. Do zobaczenia:)
1
nick 2015-07-24 10:10:12
A czy taki system pracy, który nie zapewnia pracownikowi stałej pracy nie jest oszustwem, a raczej wyzyskiem. Nie dość, że nie ma się stałej pracy to mieszka się w takich warunkach (usunięte przez administratora) mój domek wyglądał całkiem niedawno prawie tak samo, a to nagranie ma parę lat wilgoć w szafie i pod łóżkiem materac śmierdzący powyrywane uchwyty od szafek. Na suficie były również nacieki w salonie. Za taki luksus T&S pobiera 90 euro tygodniowo 360 euro na miesiąc. Do tego dochodzą koszty ubezpieczenia 80 euro na miesiąc plus luksusowy dojazd do pracy z pijanym kierowcą za kolejne 80 euro na miesiąc do tego koszty utrzymania wyżywienie itp.
T&s niewielu osobom zapewnia stabilną pracę by można było wynająć mieszkanie tym samym celowo skazując na takie warunki.
Rzeczywistość jest zupełnie inna niż opisuje to T&s Group. Natomiast oni wybudowali sobie luksusowe biuro Holandii dzięki pracy wielu oszukanych ludzi sprowadzonych z polski do pracy niewolniczej w Holandii.
niezdecydowany 2015-08-07 19:25:40
witam
czy ktoś brał udział w ich "programie" BEZROBOTNI? GOTOWI DO PRACY??, o co chodzi ?bardzo proszę o jakieś info
T&S Group 2015-08-14 12:41:57
Program „bezrobotni gotowi do pracy” jest skierowany do osób, które są zarejestrowane jako bezrobotne od przynajmniej roku. Wystarczy zgłosić się do nas z zaświadczeniem, a jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że znajdziemy takiej osobie pracę w Holandii. Program pozwala wyjechać osobom, które nie mają specjalistycznej wiedzy, a chcą się czegoś nauczyć i przy okazji podreperować domowy budżet. Na czas trwania umowy (można ją przedłużyć) pracownicy zdobędą doświadczenie w kilku zakładach (produkcja, magazyn, logistyka). Wymagania są naprawdę niewielkie. W rzeczywistości wystarczy podstawowa znajomość angielskiego lub niemieckiego.
Jeśli chodzi o „analityków i ankieterów terenowych”, to użytkownik Czubak pomylił TNS-y. My zajmujemy się pracą tymczasową za granicą, a nie badaniem opinii publicznej. To nie pierwsza i pewnie nie ostatnia taka pomyłka;) Pozdrawiamy serdecznie
greedy 2015-08-15 10:58:56
ZAPEWNE tNS TERAZ ZACZNIE WYRZCAĆ SWOICH PRACOWNIKÓW SOLIDNIE PRACUJACYCH W FIRMACH HOLENDERSKICH BO SA PIENIADZE Z UNI EUROPEJSKIEJ DLA NIEUKÓW I LENI BEDA NA SILE ZABIERAC LUDZIA PRACE I MOWIC ZE TO PRACA TYMCZASOWA!!! A TAK NAPRAWDE ZNOW CHCA DOSTAC PIENIADZE Z UNI ZA OSZUKIWANIE LUDZI. Fałszywa dobroć.
NIEUKI I LENIE Z POLSKI dostaną prace na tyle na ile unia zapłaci za nich a potem wywiozą ich na siłę z Holandii, żeby nie koczowali pod mostami i nie grzebali w śmietnikach haha. T&s na pewno znajdzie wiele "wolnych miejsc pracy" zabierze tym, za których unia nie zapłaci pieniędzy i da ludziom, za których unia dopłaci. Unia i rząd Polski dopłaca do uczniów, leni, nierobów,alkocholików a zabierają uczciwym pracowitym ludzia prace i dają prace patologii i dziecia szkolnym.
1
Nika 2015-08-31 21:36:21
Ja byłam rok temu, pracowałam dzień w dzień i w soboty, czasem w niedzielę. Wszystko zależy od tego, czy bierzesz sprawy w swoje ręce ;) Jeśli dobrze pracujesz, chcesz robić overtime, dogadujesz się z teamliderami to wszystko będzie ok. Jeśli liczysz tylko na agencję, to możesz siedzieć w domku i się modlić, by chociaż dwa dni pracować i zarobić na jedzenie. Domki są różne, w jednych grzyb, w innych świetne warunki. Pieniądze miałam zawsze na czas i zawsze wszystko było ok - inny mieli problemy w wypłatami, więc nie ma reguły.
T&S Group 2015-09-23 13:41:06
Mieliśmy sygnały o tym, że czasem brakuje godzin przede wszystkim na stanowisku tzw. skoczka. W pracy tymczasowej się to zdarza, taka jej specyfika. Są tygodnie lepsze i gorsze. Z radością możemy jednak poinformować że i w tym temacie zaszły pozytywne zmiany:) Osoby zabiegające o stanowisko pracownika produkcji (różne zakłady, rozładunek, możliwa także praca w ogrodnictwie) mogą liczyć na gwarancję 25 godzin/tydzień przez pierwsze 8 tygodni. Mamy nadzieję, że taka formuła się sprawdzi i zagości u nas na stałe. Serdeczne pozdrowienia!
kasia 2015-11-23 18:13:30
pracuje ktos z was obecnie przez ta firme? wasze opinie?
T&S Group 2015-12-03 13:14:14
„Wszyscy piszecie o tym jak ta firma jest niepoprawna i jakie z nią macie problemy, a oni w dalszym ciągu legalnie działają i co więcej rekrutują kolejne osoby do współpracy”. A nie może tak dziać się dlatego, że w rzeczywistości jest inaczej? Że pieniądze wypłacane są regularnie, że podatki i wszelkie sprawy finansowe są przepisowo regulowane oraz że - co warte podkreślenia - są osoby zadowolone ze współpracy? Forum to platforma wymiany wrażeń, które są zwykle mocno subiektywne. Warto je czytać (co my także robimy, by poznać Wasze zdanie), ale też podchodzić ze zdrowym dystansem.
1
T&S Group 2015-12-03 13:17:45
Zdarza się, że nie uda się przedłużyć kontraktu. To w końcu praca TYMCZASOWA. Ponadto w sytuacji kiedy kandydat zatrudniony jest jako „skoczek” częste zmiany zakładów lub firm są rzeczą normalną - pracuje się tam, gdzie jest zapotrzebowanie. Wtedy też mogą zdarzyć się kilkudniowe przerwy. Są to jednak sytuacje przejściowe. Reagujemy na Wasze uwagi i od jakiegoś czasu posiadamy ofertę z gwarancją 100 godzin/miesiąc. Polecamy zajrzeć na naszą stronę by poznać szczegóły. Warto dodać, że wraz ze zdobywanym doświadczeniem wzrasta ilość możliwości. Operatorzy wózków, spawacze, itp. na brak pracy z pewnością narzekać nie mogą.

O oferowanych przez nas lokalach pisaliśmy nie raz. Film w linku nie oddaje rzeczywistości, mamy nowe placówki, które możecie zobaczyć na naszej stronie. Niestety zdarzają się sytuacje, gdy poprzedni lokatorzy traktują kwaterę jak hotel i przez kilka miesięcy wcale nie dbają o porządek. Kiedy na ich miejsce przychodzą nowi, mogą czuć się rozczarowani i jest nam z tego powodu przykro. Jak indywidualne są to jednak opinie najlepiej napisała użytkowniczka Nika parę postów wcześniej. Warto wymieniać się uwagami, ale nie ma nic bardziej krzywdzącego niż generalizowanie i wynoszenie wyjątku nad regułę.
kk 2015-12-03 16:57:03
Jasne, lepiej narzekać niż pracować!!! Ja pojechałam do pracy z firmą T&S na skoczka, to mój pierwszy wyjazd do Holandii, wspominam fajnie, niestety były osoby, które nie przychodziły do pracy bo zaspały... no i co firma ich zwolniła, co usłyszałam od parki wiecznie balującej, że mają w d.... pracę a i tak TNS odda im przez sąd kase bo sie takiego traktowania nie spodziewali, tyle, że za co ma płacić firma za siedzenie w domku super..... no nie wiem, mi sie podobalo :-) polecam
1
Bor Komorowski 2015-12-08 14:08:55
Co do zakwaterowania to syf jest niezmienny od lat. Patyna brudu przykrywa poprzedni brud i brak remontów. Wystarczy obejrzeć zdjęcia na oficjanej stronie TnS. Droomgaard to skupisko domków kempingowych do zamieszkania latem. Szczęśliwi pracownicy TnS mają sposobność mieszkać tam cały rok. Spokojna okolica, wigoć, takie małe oddzielone getto - a takie miejsca rządzą się swoimi prawami. Druga fajna miejscówka to Vleustraat w Best. Domek na zdjęciu zamieszkuje minimum 28 osób - na zdjęciu piękna łazienka z czarnymi od grzyba fugami, sąsiedztwo świniarni. Przepiekna okolica z czterema takimi domkami. Do cywilizacji jakieś 3 km, ale lepiej siedzieć w domku i pilnować swojej żywności w lodówce, bo amatorów cudzej wasności jest dużo. No cóż częste standbye powodują, że trzeba sobie jakoś radzić, skoro stosuje się różnego rodzaju używki dostępne legalnie w Holandii. Ogólne radzę popatrzeć na zdjęcia - oczywiście zdjęcia nie oddadzą całej palety zapachów pleśni, żula, świn, truchła, zepsutej żywności, itp., ale jeśli chcesz przeżyć prawdziwą męską przygodę, tak modny surwiwal - polecam takie zakwaterowanie- wrażenia gwarantowane w niemalże 100 %.
5
asdfgh 2015-12-16 16:23:12
A mnie tylko zastanawia jakim trzeba być niedorozwojem żeby się podszywać pod inną firmę o tej samej nazwie. Nie można było samemu czegoś wymyślić?
T&S Group 2015-12-18 11:48:42
Dziękujemy użytkowniczce „kk” za rozsądne spojrzenie i podzielenie się nim na forum. Znów potwierdza się, że polskie dziewczyny potrafią sobie zawsze świetnie radzić :) Wszystkim forumowiczom życzymy Wesoły Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!
T&S Group Polska
ABCD 2015-12-18 18:12:20
A to prawda że w kródce będziecie mieszkać z uchodźcami?
piątek, 18, grudzień 2015 06:17
"Ośrodek wypoczynkowy w Kaatsheuvel zmieni się niebawem w centrum na 1200 uchodźców - poinformowały w czwartek władze gminy Loon op Zand.
Decyzji nie konsultowano z mieszkańcami, ponieważ uznano, że sprawa jest zbyt wielkiej wagi, aby poddawać ją głosowaniu. Gmina podkreśla, że w Holandii jest wielu uchodźców i trzeba wszystkim zapewnić azyl. Jednocześnie gwarantuje, że każdy krok stawia z dużą ostrożnością.
Pierwsi uchodźcy przyjadą w ostatnim tygodniu 2015 roku na teren ośrodka Droomgaard. Komplet azylantów ma zostać osiągnięty przed 1 kwietnia przyszłego roku.
źródło: rtlnieuws.nl
(łd)
Ciekawe czy będą tak traktowani niż Polacy czy lepiej:) Wszystko jest zaplanowane to pewne traktowanie nas jak niewolników również.
ja 2015-12-20 00:29:10
Do użytkownika ABCD jeśli kopiujesz moją wypowiedz to wpisz, że to cytat lub oznacz ". Przy okazji przepraszam internatów za błąd w zdaniu miało być"Ciekawe czy będą tak traktowani jak Polacy czy lepiej:) Wszystko jest zaplanowane to pewne traktowanie nas jak niewolników również."
T&S Group 2016-01-14 13:06:15
Praca jest w różnych warunkach. Trudno aby np. na budowie panowały sterylne warunki, a w fabryce kanapek nie unosił się żaden zapach. Jeśli jednak faktycznie z zajęciem wiąże się duża ilość kurzu lub trzeba dźwigać ciężkie materiały, piszemy o tym w ofercie już na internetowej stronie!

Co do reszty wpisu internauty internauty "T&Syf" naszym zdaniem (i nie tylko) za granicę wyjeżdżają ludzie przedsiębiorczy, którzy wolą działać niż narzekać.
Pozdrowienia
T&S Group Polska
1
Paulina 2016-03-11 17:40:44
Witam :)

TnS ? Nigdy w życiu . Uwierzcie mi że tego nie chcecie i nie potrzebujecie . No chyba że lubicie pracować za darmo albo jeszcze dopłacić do tego interesu :D Dziś dzień wypłat , jestem w tej firmie od prawie miesiąca i wypłate powinnam dostać za półtorej tygodnia przepracowanego bo okres rozliczeniowy był do 28 lutego. Po całym dniu wojen doprosiłam się wreszcie dostępu do mojego solarisa i zobaczyłam gigantyczną kwotę do wypłaty -3,77 euro :) Zaznacze że pracowałam cały tydzień rozliczeniowy , same nocki, na segregacji odpadów budowlanych . Można ? Można ! :D O warunkach mieszkaniowych nie będę się lepiej wypowiadała bo za 100 euro tygodniowo tu nie ma jak nogi postawić żeby nie odbić się od współlokatora. A "sypialnia" którą zajmuję z narzeczonym to dwa łóżka i miejsce tylko żeby przejść pojedynczo do tego łóżka . A wstając rano do pracy albo wracając z pracy zastaniesz całe 15 stopni na domku i zanim pomyślisz o tym że możesz iść się wykąpać mija kolejne 2 godziny.
Poza tym jeśli będziesz chory to uwierz mi że nawet jeśli będziesz miał wykitować to TnS nie zainteresuje się tym bo koordynator nie odbierze od Ciebie telefonu , druga koordynatorka powie że nie jesteś jej pracownikiem więc ona nie ma obowiązku Ci pomóc. Więc jeśli zastanawiacie się nad tym biurem to szczerze odradzam , bo szkoda tylko waszych nerwów .

Pozdrawiam serdecznie :)
1
Paulina 2016-03-14 16:31:09
Wiesz , słyszałam że kiedyś nie było tak źle, ludzie sobie nawet chwalili te biuro . A czy zależy od stanowiska , nie wiem . Sprawdziłam jedną z ich firm i zarobki tam i więcej nie chce.

Zresztą jak ja mam o nich pisać ? Nie znajduje pozytywów a pisze samą prawdę .
Pozdrawiam
1
Zbych 2016-03-14 17:32:20
Nie wiem po co sie tak w ogole emocjonowac cala sytuacja. Od kilku lat juz powszechnie wiadomo, ze w Holandii przez Agencje nie da sie zarobic. Jezeli jestes malolatem, to cos sobie jeszcze uszarpiesz i ci ledwo starczy, jednak jezeli juz jestes na etapie, kiedy trzeba lub wypada sie ustabilizowac, to nie miej pretensji do swiata, ze jedyna opcja ktora ci zostaje to dymanie przez agencje, bo nic innego soba nie reprezentujesz. Znam Holenderski. Ukonczylem tu kurs. Mieszkam na prywatnej, eleganckiej i tylko mojej kwaterze. Przeszedlem na kontrakt bezposrednio do pracodawcy. Jednak to byla masa wyrzeczen, solidnosc i ciezka praca. Zal mi i jednoczesnie mi wstyd za rodakow, ktorzy jada do NL nie znajac jezyka a ich oczekiwania sa na poziomie totalnej abstrakcji! Imprezki, vodeczka, dziewczynki, wybrzydzanie, obijanie. Mijam ich w sklepie kazdego dnia. Ja kupuje spozywke a oni alkohol i faje klac az uszy bola! Ludzie ogarnijcie sie! Maja nas tutaj za totalny margines! Sam bylem "zmielony" przez TNS. Bylem swiezy, bez doswiadczenia, nie zarobilem wiele ale dostalem podstawe aby pojsc dalej. Pozdrawiam i zachecm do refleksji.
1
T&S Group 2016-03-25 10:49:46
„Dostalem podstawe aby pojsc dalej” - to też dobre spojrzenie na sprawę. Człowiek młody, często jeszcze w trakcie studiów, bez doświadczenia, w Polsce nie ma większych szans na pracę. Taki kilkutygodniowy wyjazd jest często pierwszą pracą w której zdobywa się pierwsze szlify, szlifuje język, buduje swoje CV. W tym czasie nabywa się różnych umiejętności. Niektóre mogą przydać się zupełnie niespodziewanie w późniejszych etapach życia :) Praca tymczasowa pozwala też poznać nieco kraj, zastanowić się czy chcemy związać z nim przyszłość. Pieniądze wciąż są lepsze niż w Polsce, a zdobyte doświadczenie bezcenne. Dużo łatwiej odnaleźć sie potem na rynku pracy, człowiek jest bardziej elastyczny. Pozdrawiamy internautów jednocześnie życząc Wesołych Świąt!
??? 2016-03-31 19:39:12
A co z Droomgaardem ? przecież wszystkich z tns-u mieli przenieść. byłam tam w zeszłym roku warunki faktycznie złe ale kasa na koncie się zgadzała, to najważniejsze. dostałam oferte i chce jechać z chłopakiem. napiszcie coś o innych lokalizacjach,prosze
mały 84 2016-04-07 13:39:49
Czy wiadomo komuś coś na temat wyjazdy spawaczy teraz do Niemiec bo czekam i czekam i ciągle mamy czekać z tego co mówią z firmy :/
kazik 2016-04-14 22:07:59
praca przy odpadach budowlanych jak wyglada praca mieszkanie ile h sie pracuje i czy sa wypłacalni ???? ktos cos wie ???
T&S Group 2016-04-27 11:17:35 [pracodawca]
Wątek dotyczy dwóch firm, ale pytanie zdecydowanie jest do nas, czyli do agencji pracy tymczasowej :) „Kazik” pyta czy jesteśmy wypłacalni. Owszem, działamy od ponad 15 lat, posiadamy certyfikaty Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Pracownik co tydzień dostaje zestawienie godzin i zaliczkę. Praca przy odpadach natomiast trwa minimum 3 miesiące, a z godzinami nie ma problemu. Mieszkać można w domu, bungalowie, mieszkaniu, hotelu. Fotografie do zobaczenia na naszej stronie, ale niedawno powiększyliśmy bazę lokalizacji. Wszystkie będziemy pokazywać na naszym fanpage’u - polecamy zaglądać.
Są to głównie pokoje 2-3 osobowe., a mieszkania posiadają wszystko, co potrzebne do życia. Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do kontaktu :)
kasienka28l 2016-04-27 21:56:23
witam czy ktos wyjezda w ten weekend z TNS do pracy przy sortowaniu owocow???prosze o kontakt kasienka259@wp.pl
1
rr 2016-07-08 10:16:27
Czy Tns kwateruje dalej na Kaatsheuvel?
aniolek7122@gazeta.pl 2016-07-15 21:58:17
Masz racje, to samo przezylam !!! nigdy wiecej nieuczciwej wstretnej firmy pt. TNS !!! w ciagu 1,5 mca mielismy 7 przeprowadzek, czyli srednio co tydzien na nowe lokum i nowa praca, masakra !!! rzucaja ludzmi jak gowniazefria jak cebula w ogien !!! kase lupia na nas polakach, oby na lozko bylo, nie oplaca sie u nich i przez nich pracowac, laski po korytarzach TNS w Waalwiajk chodza jak indory, wymalowane ale jesli chodzi o pomoc dla pracownika, to juz pozal sie komus, wylaczaja tel, logejo od zakwaterowan rowniez, opiekunowie od pracy maja [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] czy ty spisz na ulicy bo okazuje sie ze nie ma miejsca na kwaterunku itd itp, koszmar, odradzam wpieprzenie sie do TNS !@!!!
anka z. 2016-07-19 13:20:56
ja obecnie jestem na skoczku mam gwarancje godzin ale fajnie bo godzin duzo, ludzie ok, w pracy roznie ale tez bywalo gorzej, polecam przynajmniej poki co jestem zadowolona, a zostaje tylko do konca sierpnia bo od wrzesnia do szkoly wracam :-(
T&S Group 2016-07-27 12:23:50 [pracodawca]
Zmiany pracy, a czasem i zakwaterowania, rzeczywiście się zdarzają. Taka specyfika pracy „skoczka”, czyli osoby najczęściej zaczynającej karierę zawodową za granicą. Jest to jednak zrobione po to, by pracownik nie musiał narzekać na brak godzin i - co za tym idzie - gorszą wypłatę. Jeśli w danej firmie nie ma pracy, nasi koordynatorzy szukają jej dla swoich podopiecznych w innej. Gwarancja godzin to zresztą nasze wakacyjne hasło. Nie każdy lubi częste zmiany, rozumiemy i dlatego informujemy o tym jeszcze przed wyjazdem.
Telefony koordynatorów natomiast nie są wyłączone, ale najczęściej zajęte. Po porady dzwoni naprawdę wiele osób. Przepraszamy za utrudnienia.
ola z. 2016-07-27 15:38:00
Skoczek super, mam okolo 45 godz tygodniowo, mieszkam w 4 osobowym nowym domku kempingowym, fajna sprawa ( przynajmniej nie ma zakazu palenia), mieszkam z sympatyczna współlokatorką Anią w pokoju, za rok tez sie tu zglosze :-)
mały84 2016-07-27 16:29:00
czy tutaj rozmwiamy o firmie TNS konstrukcje stalowe ???? z warszawy ?
mały84 2016-07-27 17:12:18
Panowie i Panie szukam opinii o firmie TNS konstrukcje stalowe , ktos cos ???


pozdrawiam
1
tr 2016-07-27 17:55:16
@gość no ale o jakie stanowisko konkretnie pytasz?
bill 2016-11-03 14:50:37
witam czy ktoś wie jak wygląda praca w niemczech przez tą firmę jako monter ślusarz kontenerów budowlanych?????????
wydymany 2016-11-10 16:34:42
T&S, czyli tanio i skromnie.
Pojechałem do pracy wydawać się mogło na fajne stanowisko, lecz niestety moja praca nie miała z tym nic wspólnego. Wypłaty jakie od nich dostawałem nie pozwalały nawet na bardzo skromne przeżycie, bez pomocy finansowej od znajomych nie miałbym nawet za co wrócić do Polski.
Mieszkanie na Droomgardzie, jedna wielka patologia, strach zostawić na chwilę otwarte drzwi, o internecie można zapomnieć, a TNS ciągnie za to opłaty większe, niż inne agencje (np. Adecco, ale już się wyniosło z tego miejsca).
Przerzucali mnie z firmy do firmy, większość czasu musiałem spędzić na obsyfiałym bungalu. Te ich zaliczki i końcowe miesięczne wypłaty były tak pokręcone, że ciężko się czegokolwiek doliczyć.
Nie jedźcie przez te cholerstwo do pracy, nie słuchajcie się miłych pań w Polsce (w moim przypadu w Opolu), ponieważ wdepniecie w g...o, stracicie czas i pieniądze (ja straciłem przez TNS jakieś 700e, nie jestem ćpunem, normalnie pracuję i nie wydaje kasy na byle co).
Pozdrawiam tych, co posłuchają się negatywnych opinii tutaj, a wszystkim tym, którzy uparcie pojada z nimi do NL krzyż na drogę.
scgsrgyfs 2016-12-01 15:08:46
Trochę stary już wpis, ale skomentuję. To jest jawne kłamstwo, bo adecco na droomgardzie w tych samych bungalach pobierało mniejsze opłaty, niż tns. Nie dajcie się oszukać, pozdrawiam.
inż. 2016-12-02 16:04:29
witam,jak chcesz poczuć sie jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w ludzkiej skórze to jak najbardziej polecić trzeba TNS!! RZETELNI I SOLIDNI W TYM CO ROBIĄ!!! WYPIERDOLĄ CIE NA BRUK BEZ PODSTAW I WYJAŚNIEŃ!!!BEZ PENSJI ITD,warunki życia i cała oferta mija sie z rzeczywistością,to mało powiedziane!!! jesteś desperatem,flustratem,bezdomnym,może masz wyrok w pl i wyszedłęś na przepustkę??!!nie posiadasz umiejętności dzwoń!zabierz ze sobą mały bagaż, bedzie ci lżej .
inż. 2016-12-02 16:16:08
to jest tylko dowód ze nie macie pojęcia czym sie zajmujecie,co robicie i obiecujecie ludzią!!
Jan. 2016-12-02 16:17:30
chcesz sie czym zarazić pod prysznicem,pomieszkać w śmierdzących pokojach,domkach....żyć jak ścierwo?!!!idealnie trafiłeś!
Jan. 2016-12-02 16:19:02
DZIWNE ŻE PROKUTARURA SIE TYM JESZCZE NIE ZAJEŁA!!! na stwierdzenie ze można zadzwonić po tvn usłyszałąm ze byli nie raz,zgroza i koszmar!!!
Zostaw swoją opinię o TNS Polska Sp. z o.o. - Opole
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TNS Polska Sp. z o.o.