brak logo

Badura Trade Sp.K.

Toruń

Opinie o Badura Trade Sp.K.

sztiga 2016-06-04 07:05
A jaka jest atmosfera w salonie jest taka "ą" "ę"? gdy czytam ogłoszenie i widzę, że szukają kogoś z wysoką motywacją wewnętrzną to się zastanawiam czy to dla mnie nie za wysokie progi :)
gorylek 2016-06-18 10:03
Wiecie moze czy do jakies galerii w Wawie szukaja kogos do pracy w salonie. Interesowalby mnie rejon Ochoty, bo cala reszta to juz dla mnie za daleko
Bonita 2016-06-19 10:59
słuchajcie, a co z pracą jako Sprzedawca w salonie firmowym? bo chyba tez nie wygląda ona najgorzej. Dajcie znac jeszcze czy warto tu się zatrudnic jeśli chodzi o benefity, bo podobno sa jakieś kursy dobre no i też to jest na plusie według mnie jednak
twms 2016-06-19 12:40

Ja zwróciłabym uwagę na ścieżkę rozwoju. Jest ona jasno przedstawiona i dla osób myślących o stanowisku kierowniczym jak najbardziej osiągalna. Wiadomo do tego są potrzebne rotacje na stanowiskach lub otwierane nowe salony, ale z tym w większych miastach nie ma problemu. Sama wyznaczyłam sobie taki cel i systematycznie stanowisko po stanowisku idę w górę. Myślę, że gdzie indziej znacznie trudniej awansować na tak odpowiedzialną posadę
alesandra 2016-06-20 19:40

Pracowałam w Badurze przez rok, po czym zrezygnowałam i żałuje , gdyż musiałam wyjechać do innego miasta. Gdyby nie wyjazd, na pewno zostałabym tam na dłużej. Warunki pracy są znacznie lepsze w porównaniu do innych sieciówek, jednak wciąż jest to sieciówka, tyle, że bardziej 'luksusowa'. Praca przyjemna, bez stresu i natłoku pracy, choć wiadomo zdarzały się gorsze dni, tak jak wszędzie. Umowa o pracę premia, która naliczana była od ilości utargu w tych dniach, kiedy pracowałaś Więc całkiem sprawiedliwe, im więcej i lepiej obsługujesz, większą będziesz miała wypłatę. Elastyczny grafik, idealny dla osób studiujących dziennie. Masz sesję i chcesz pół etatu i ani godziny więcej? okej nie ma problemu.. potrzebujesz więcej godzin, większej wypłaty - też nie ma problemu.

Jeśli chodzi o minusy, bo wszędzie się takie znajdą:
- tak zwana ścieżka kariery.. zauważają, że dobrze pracujesz, to doceniają pracownika resztę bez talentu niestety eliminują regionalni z mety.Tylko najlepszych zostawiają
- Trudny klient + agresywna sprzedaż ( można powiedzieć, że wszędzie na takiego można trafić, jednak akurat w Badurze z takimi często się spotkałam. Przychodzi osoba, która ma 'kilka groszy więcej' w portfelu i potrafi człowiekowi zepsuć humor na cały wieczór. Jeśli chodzi o sprzedaż to bardzo dynamiczna, doradzić klientowi to jedno, a przekonać go do zakupu za 399zł, gdzie podobne dostanie dwa sklepy dalej polowe tańsze to inna sprawa. Dlatego trzeba ciągle dbać o sprzedaż komplementarną wykorzystując maksymalnie język korzyści,aby tak zareklamować produkt, żeby omamić klienta. Akurat tego typu sprzedaży to standard ja to lubię i rozumiem mogłam pokazać dobry kontakt z klientem.
Minęła 4 2016-06-20 22:48
Pewnie, że zarobki u nich sa na prawdę konkretne @sttt, ale chyba ostatnio nie pojawiło się żadne ogłoszenie pracy. Widocznie wszystkim odpowiadają warunki zatrudnienia u nich.
Martusia 2016-06-21 19:15
To wszystko co mówisz kochana to czysta prawda, doskonała obsłucha no i przede wszystkim jest naprawde uczciwie. Dla mnie super opcja, nie powiem że nie
Edytka 2016-06-21 21:11
Biorąc pod uwagę moje doświadczenie w branży, tak! Oczywiście im dłużej pracujesz i im masz wyższą sprzedaż, tym pieniądze są większe (wysokość premii uzależniona od wyników sprzedaży). I tak jak mówiłam, wypłata zawsze na czas, a to ważne. Są premie. Nie ma co się zastanawiać. Warto spróbować
mila 2016-06-23 17:57
Pracowałam w Badurze jakieś 2 lata temu. Dołączyłam do zespołu w okresie wakacyjnym, z góry zakładałam raczej dłuższą współpracę. Zaproponowano mi umowę zlecenie, 7 zł na rękę. Powiedziano mi, że wszystkie pracownice za tyle pracują. Praca w tym sklepie wiąże się z trudnymi klientami, którzy myślą, że wydając 400 zł na buty, mogą z góry spoglądać na pracowników i innych klientów. Praca w galerii wiąże się ze zmianą nawet 12 godzinną, podczas której musisz podejść i odezwać się do każdego klienta, pilnować wskaźników, paragonów itp. Latać po zapleczu, skakać po drabinie, żeby klient za długo nie czekał na buty do przymierzenia. Poza tym masz kamery na sklepie, przez które obserwują Cię Ci z góry. Jak tylko coś nie gra to masz telefon od regionalnego. Poza tym dostajesz gruby katalog do wyuczenia o butach itp. (jakbyś co najmniej był z zawodu szewcem i sam te buty robił). Praca wykańczająca psychicznie, z każdego dnia wracałam z płaczem do domu. Wymagania jakie stawiają są nieadekwatne do zarobków. Osobiście uważam, że za takie pieniądze można znaleźć dużo przyjemniejszą pracę i taką też znalazłam.
10
Tomasz 2016-06-24 00:41
Mam pytanie. Jak załatwić taką prace? chodzi mi o okres czerwiec- sierpien
Sylwia 2016-09-14 23:12
A ja za niedlugo naśle PIP i sie skonczy to wszystko:) Pan dyrektor o D.J dowie się całej prawdy w końcu trzeba zrobic porzadek z tym wszystkim i nie bojcie sie.pracy jest pełno i to w bardziej przyjaznej atmosferze.Wiec jak jestescie przesladowane i zastraszane nie siedzcie cicho tylko działajcie.PAMIETAJCIE- TO NIE JEST PRACA MARZEN!!!!!!
8
Misia 2016-09-22 21:04
czasami robisz po 12 godzin a nawet i więcej bo zliczając że musisz przyjśc pół godziny szybciej, żeby zrobić wszystko z dnia poprzedniego, bo zaczynając od 10 nie możesz tego zrobić podczas pracy, to jeszcze potem po zamknięciu zostajesz pół godziny bo musisz zakonczyć dzien i posprzątać. Praca w badurze jest okropna. Jak zostajesz nadgodziny bo np jest szybka akcja zmiany cenówek i siedzisz do 12 w nocy to możesz sobie odebrać te nadgodziny tylko i wyłącznie wtedy kiedy pasuje to kierownictwu, a nie wtedy kiedy ty chcesz i potrzebujesz, idziesz im na ręke, ale oni Tobie już nie no taka lekka paranoja nie dośc że siedzisz 12 godzin w sklepie ( ba siedzisz chyba za dużo powiedziane raczej stoisz i to na bacznośc bo inaczej zaraz przychodzi meil od głownego kierownika, że ta i ta osoba źle stoi) to jeszcze musisz potem po godzinach zostać bo tysiące butów jest na przecenie. Parodia pracowałam w innym obuwniczym też sieciówka i o wiele lepsze warunki pracy.
3
Ona 2016-10-17 20:23
Takich lokalizacji jest wiele ,a ja nic więcej nie powiem bo boje sie o prace.
Lala 2016-10-23 12:14
Ja tez pracowałam w Promenadzie i Złotych tarasach ale nie narzekałam. Grafik zawsze dostosowany do potrzeb pracowników. Jeśli chodzi o Dj to fakt wymagający jako dyro ale przynajmniej każdy wie co ma robić i co ma wiedzieć na temat obuwia. Nie wiem w jakim okresie tam pracowałaś ale jak dla mnie było ok.
5
Pierwsza dama 2016-10-27 11:48
Do Niunia
Dziewczyno co ty za bzdury wypisujesz? Czego czepiasz się ludzi i ich oczerniasz.DJ nie pozwoliłby sobie na złe zachowanie i picie w obecności kierowników.A co do kierowniczki Promenady to chyba miałaś na myśli kogoś innego?nie spoufalamy się z regionalnymi.Zajmij się sobą .
1
Ania 2016-10-27 11:52
O czym ty piszesz dziewczyno!! jakie spoufalanie .?facet ma klasę i jest w porzAdku!!!!
4
malutka 2016-10-27 14:17
Najpierw naucz się ortografii a później wypowiadaj. Widać ze urażono Twoją dumę- bo Cie zwolnili? ŻENADA!!!
Oszukana 2016-10-27 22:03
Ludzie trzymajcie sie z daleka od tej firmy ten człowiek psuje i niszczy wszystko.Co dzień wysyłał nam jakieś maile z których nic kompletnie nie rozumialysmy później telefony między sklepami o co w tym chodzi i szukanie pomocy w salonach bo on nigdy nam nie pomaga chyba sam nie wie o co mu chodzi.Odradzam i przestrzegam przed nim byłam sprzedawcą przez rok i zrezygnowałam z tej pracy tylko przez tego okropnego człowieka.Nigdy ze mną nie rozmawiał nie chwalił nie pomagał nie wspierał zawsze na wizycie miał minę na kwintę i brak wsparcia i ludzkiego podejścia jakieś dziwne podejście do nas Nie wiem czy właściciele firmy wiedza jaki to okropny człowiek ale chyba nadaje sie tylko do wysyłania dziesiątek niezrozumiałych maili a ja wolałam normalnie sprzedawać być doceniona a nie stresować sie czytając te bzdury w mailach nie wiedząc jak na nie odpisać aby jaśniepana nie urazić Do tego te dziwne relacje jakie miał z moim kierownikiem to był temat tabu w naszym sklepie.w końcu uwolnilam sie od tego całkiem niedawno i chce o tym zapomnieć to była trauma dramat i ciągły stres .
5
Miła 2016-11-03 23:38
witamy wszystkich.jestesmy pracownikami badury w w-wie.chcielismy powiedziec wszystkim,ze tam nie jest tak slodko jak niektorzy mysla.panuje tam bardzo zla atmosfera miedzy panem kierownikiem z Warszawy heh dane osobowe usunięte przez moderatora a pracownikami ,ktory jest strasznie zadufaną wredną i siejącą damsko męskie sex intrygi osoba,wprowadza strasznie niemila i niesmaczna sytuacje w pracy ...o wszystko trzeba sie prosic o toalete,przerwy w pracy juz nie wspominajac o grafikach pracy z dnia na dzien...ludzie sie tutaj zwalniaja sami bo nie chca pracowac w chorej sytuacji i atmosferze nakłaniani do robienia dziwnych zeczy a co niektorzy sa zwalniani poniewaz sa niewygodni dla pana kierownika regionalnego z Warszawy bo nie dają d..y,a jesli chodzi o wynagrodzenie pracownikow tj..tak,ze sami naprawde nie wiemy na jakiej podstwie jest naliczana prowizja itd..bo pan kierownik regionalny z Warszawy nie odpowiada na takie pytania konkretnie. tylko zbywa ludzi...uważamy,ze poprostu ta prowizja i premia ktora nam sie nalezy za b.ciezka prace jest nienaliczana tak jak powinna byc...nieraz tak bywalo,,ze prowizja jest nienaliczana pod koniec m-ca bo p.kierownik regionalny tak nakazal ...pozdrawiamy pracownicy....zwolnić tego typa natychmiast co w-awką pseudo zarządza bawiąc sie z kierowniczkami na wygibach i mamiąc ich i strasząc zwolnieniami jak ma doła psychicznego .Piszcie kobitki co was spotkało
2
Pracownik 2016-11-04 22:17
Że chce się komuś pisać takie bzdury. Pracuję co prawda w innym mieście ale w tym samym regionie. Kierownik jest wymagający ale nie straszy nikogo ani nie imprezuje z pracownikami. Jest wymagający i dość poważny to fakt, ale jaki ma być? Przynajmniej jest kierownikiem na którego można liczyć w pracy, zawsze ma czas by pomóc/wytłumaczyć jeśli trzeba, więc nie wiem dlaczego ktoś tak oczernia.
3
Niunia 2016-11-05 22:21
Pracowalam Kilka lat na stanowisku kierownika w Badura(WAWA) wiele opisow jak najbardziej sie zgadza ale nie chce tu ani bronic tego typka z pod ciemnej gwiazdy regionalnego z Warszawy ani jego pracodawcy ani negowac tego co sie działo i dzieje bo to trwa , ta farsa Teraz typek jest wystraszony to i klamkuje sie pewnie i broni w wpisach na jego temat,to jak nas mamił straszył wykożystwał przez swoją pozycje to dramat Pisze gdyz chetnie pomoge tym ktorzy maja jakies pytania, rozmowa kwalifikacyjna, afery imprezy z panem z Warszawy problemy itd., znam te tematyod podszewki takze mysle ze moge cos dopomóc piszcie na link Asia.wawa.com
1
Pierwsza dama 2016-11-06 12:39
Jestem kierowniczką z Wawy i nie wierzę,że w jakimś salonie trzeba się prosić o wyjście do toalety!!albo o przerwę.
Wiem,że osoby które takie bzdury piszą nie maja własnego życia prywatnego tylko wypisują bzdury.
Nie wolno oczerniać ludzi na forach !!!Gdzie macie swoją klasę??Nie wy po prostu jej nie macie.Weźcie sie do roboty a nie facetowi psujecie reputację jak jest w porządku!!!i innym kierownikom!!
Dajcie spokój!jak tak można.??!!fujjj brzydzę się takimi ludźmi co tylko innych opisują a na siebie popatrzcie Panie idealne!!!
2
Pracownik 2016-11-06 13:21
Też tak uważam. Niektórym po prostu brak klasy i kultury. Oczerniają innych, bo czują się bez karnie w internecie. Żałosne. Regionalny jest w porządku.
4
Pierwsza dama 2016-11-07 09:35
Ty czego ludzi oczerniasz??? ja to zgłoszę i zobaczymy czy taka odważna będziesz na policji!!
3
lol 2016-11-14 20:26
W CCC zarabia sie mniej a godziny mniej wiecej podobne ;
obiektywna987 2016-11-15 19:43
Czytam to wszystko i jestem w wielkim szoku, że ludzie mogą tak pogrążać innych. Oczerniają ludzi na forum , ciekawa jestem czy w twarz potrafią powiedzieć coś takiego??? Miałam okazję pracować z kierownikiem regionalnym, o którym tak źle niektórzy piszą i nie mam ŻADNYCH uwag ani zastrzeżeń. Nigdy nie spotkałam się z krzykiem czy jakimkolwiek mobbingiem. Zawsze kiedy potrzebowałam pomocy mogłam liczyć na wsparcie i pomoc. Fakt jest bardzo wymagający, ale od tego są kierownicy, żeby wymagać, aby firma mogła prosperować. Zatem nie wiem kto ma celu "zniszczenie" tego człowieka, bo jest w porządku, a że komuś w pracy nie wyszło, albo nie sprostał wymaganiom firmy to niech poszuka innej pracy i odpuści sobie zbędne komentarze i psucie reputacji innym.
Żegnam 2016-11-16 22:31
Czytam również to wszystko i w ogóle nie mogę sie pogodzić i nie jestem w szoku że ludzie szukają anonimowości przy takim kierowniku.Tak proszę powiedz w twarz i od razu stracisz prace ja również miałam okazje pracować z tym panem i to był istny koszmar krzyku nigdy nie było ale mobing na codzień to norma ,nigdy nie uzyskałam żadnej pomocy ani wsparcia moim zdaniem firma będzie wtedy prosperować jeżeli pracownicy będą pracować z uśmiechem i zaangażowaniem nikt nie ma na celu zniszczyć tego pana tylko pisana jest dosłowna prawda co mnie dotknęło z czym nigdy sie sie nie spotkałam Zastanowić sie trzeba co temu człowiekowi tak naprawdę wychodzi ze my wszystkie odchodzimy z tej pracy .Przez chwile nawet pomyślałam ze obiektywna987 to jest on
Monika P. 2017-01-21 18:37
witam, jestem klientką badury od kilku lat, nie ukrywam, że produkty tej firmy bardzo mi pasuja, ale to co mnie ostatnio spotkalo przeszlo moje najsmielsze oczekiwania. chodzi o sklep badury w outlet szczecin. nie wiem kto zatrudnil tam "pania" kierownik, ale calkowicie ona nie nadaje sie do tej pracy. jej zachowanie w stosunku do klientow jest tak protekcjonalne i chamskie, ze musialam szybko opuscic ten sklep. niesttey nie pamietam jak ta pani ma na imie. ale kiedy poprosilam zeby sprawdzila czy nie maja rozmiaru butow z dwóch ktore sobie upatrzylam, to z wielkim wyrzutem i bolem to zrobila, i na koniec jeszcze rzucila od niechcenia, ze "nie, nie mamy" i z glupim usmieszkiem odeszla ode mnie. i jeszcze jedno- mam dobry sluch, wiec prosze uwazac co sie mowi jak klient wychodzi- nie jestem chamska i nie wywyzszam sie- tak jak ujela to ta pani. zastanawiam sie nad zgloszeniem tego wyzej.moze jakies szkolenie jej sie przyda z obslugi klienta. szkoda, mialam bardzo dobra opinie o tej firmie, ktora tak latwo popsula jedna osoba.
5
Joanna 2017-03-14 15:58
Pracujesz w Badura Trade? Bardzo chętnie dowiemy się co najbardziej lubisz w swojej pracy. Na jakie warunki zatrudnienia może liczyć pracownik firmy?
Tamta 2017-03-18 21:32
A są jakiekolwiek plusy? W swojej pracy lubiłam tylko dni wolne, choć do końca wolne nie były. Bałam się odebrać telefon od tego regionalnego DJ bo nie wiedziałam, czy dostanę burę, czy ktoś powie, że mam przyjechać do pracy na zastępstwo. Najlepszym momentem był dla mnie ten, w którym "rzuciłam" wypowiedzenie. Zadzwoniłam i poinformowałam, że nie przyjdę - oni mogą zrobić dokładnie tak samo. Robią z dziewczynami, które po prostu się nie podobają. Przez ciągłe stanie i chodzenie po sklepie przez 12 godzin nabawiłam się rwy kulszowej, a przez Pana Dominika zszarganych do granic możliwości nerwów. Żałuję, że dałam się namówić koleżance na pracę w tej firmie, a ten kłamca Dominik obiecał mi kokosy i coś więcej .Zdecydowanie ODRADZAM prace z tym czubkiem. Firma może zła nie jest ale cieńka [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] krs to wyrafinowany dupek z dysleksją
1
Mjbk 2017-04-02 20:58
Witam w ptak outlet obsługa dno dwie sprzedawczyni rozmawiały że sobą kazały mi same sobie szukać były opryskliwe i nie grzeczne więcej tam nie wejdę
1
Keys 2017-04-04 21:21
Wiem że salonów w województwie Mazowieckim jest sporo to ciężko będzie komukolwiek taki namierzyć,gdzie ten D skacze . od tego jest przecież email na którego adres można zgłaszać paskudne zachowanie tego kierownika regionalnego z WAwy Kierownikowi regionalnemu z województwa Mazowieckiego słabo zależy na wynikach sprzedażowych raczej kiepsciawo nas kąsa o abstrakcję potencjał i takie bzdety cienki Bolek więc raczej niemożliwe żeby kumał takie zachowanie, czyli obecność raptem 2 pracowników w salonie raczej . Atmosfera w salonie zależy głównie od tego kierownika regionalnego , więc nie można uogólniać, że źle się pracuje we wszystkich salonach bo niefajnie jest w tym jednym, ale dzieje się źle Wszystkie zachowania kierownika regionalnego D.. odbiegające od normy trzeba zgłaszać migiem Bo inaczej nie będzie można zlikwidować problemu bo to słaby jest on Pozdrawiam.
1
roxi 2017-04-05 01:07
a co tu tak cicho yest i jak wam tam leci laski.
kiedyś pracowałam w badura były fajne buty.
czensto na weekend pożyczyłem szpilki do klubu albo na sesję zdjęciowa bo była ze mnie modelka. teraz mieszkam w jukej i jestem trenerkom. buty badura to za niskie progi dla mnie
trenujem Adele i Nejomi Kambel a czasem też Ksieznom Kejt więc jak bym wyglondala w takich butach?? trochem zapomniałam polski język bo ja tu już być 3 lata ale was pozdrawiam .
1
Daria 2017-04-28 23:06
Pozdrawiam Pana z WARSZAWY, który uważa ,że każda klientka na niego leci, profesjonalna sprzedaż zastępowana jest przez umizgiwanie się w badziewnej spranej jasnej marynarce , chociaż jest ode mnie pewnie z 20 lat starszy, ciężko się patrzyło na jego tanie pląsy . Na samą myśl,że miałabym podobnie się zachowywać przechodziły mnie dreszcze... a traktowanie klientów? Trzeba się liczyć z tym,że nie każdego stać w Warszawie na badziewne buty za 500 zł, bywają trudni klienci. Sam Palant się chwalił ,że od wejścia wie jaki klient nosi rozmiar, tylko ciekawe czemu musiałyśmy później absolutnie same sobie radzić To co zobaczyłam zniechęca do kontaktu z takimi ludźmi, a co dopiero do pracy razem z nim.Pan z Warszawy niszczy te sklepy i r równa z glebą . Nie polecam pracy w regionie w którym panoszy się ten Pan z Warszawy
2
mrsB 2017-07-06 17:33
szczerze ? to jest najgorsza praca w moim zyciu, pracowalam tak okolo roku w Złotych Tarasach. Jako ekipa super sie dogadywałyśmy i godziny pracy leciały szybciutko. Lecz osoby wyżej postawione : Kierownik, Regionalny traktowały nas jak śmieci. Nie raz wychodziłam z płaczem i nie tylko ja. Stres, nerwy były najgorsze. Wszystcy mówili, że ta firma to taki duży obóz pracy. Nie wierzyłam w to na poczatku. Faktycznie była masa ludzi , wkurzający , mili , upierdliwi dało sie przeżyć ale brak szacunku od osob "ważniejszych" to już przesada. Później weszła odpowiedzialność materialna i wieczne oddawanie pieniędzy za wszystko. Nie polecam nikomu tej pracy bo predzej czy później wylądujesz u psychologa jak nie u psychiatry. Nie pracuje tam od dłuższego czasu ale z tego co wiem od koleżanek to jest tam jeszcze gorzej.
1
Knock 2017-07-08 23:02
Pracowalam do niedawna w Arkadii w Warszawie ekipa była ok dawałyśmy radę firma ogólnie bardzo spoko .Lecz Javorskij traktował nas jak śmieci zero wsparcia szczytem były pisemne kary nagany które nam wystawił każda z nas bardzo sie bała nękał nas że jak nie podpiszemy to nas zwolnij wiec każda podpisała karę ze strachem .Zabronił o tym mówić komu kolwiek z centrali Czesto do pracy szłam ze stresem .Praca bardzo mi sie podobała firma widać ze sie rozwija ale przy takim słabym zarządzaniu ciągłych nieustannych pretensjach wystawianych karach magany i ciągłym straszeniu byłam zmuszona odejść bardzo wielka szkoda pracowała bym do dzisiaj gdyby nie Javorskij .Apeluje aby reszta dziewczyn z Warszawy szczerze wypowidziały sie w temacie , nie bójcie się .
:D 2017-07-09 12:23
Haha ... trochę popłynęłaś
ccaptcha 2017-07-11 22:52
szczerze to praca była bardzo bardzo fajna w renomowanej sieciówce z fajnym wynagrodzeniem.Tylko DJ zniszczył to wszystko , tyle gróźb tyle strachu tyle wyzwisk DJ bardzo nas nękał na kamerach dzień w dzień , mejlami telefonami co godzinę nawet w pewnym momencie uwierzyłam że jestem do niczego, teraz leczę się z tego bagna które mi zgotowała , DJ niszczy ekspedientki i kierowników zastrasza ja mam to za sobą szkoda bo to całkiem fajna praca była gdyby nie Dominik dyrektor to straszny despota i dziwak szkoda bo bym nadal pracowała
1
Sk 2017-07-12 10:46
Pracowalam w tej sieciowce przez okolo 4miesiace. Dorabialam sobie jako studentka, wszystko bylo super milo i przyjemnie oprocz 11godzinnej zmiany ktora byla bardzo meczaca ale coz trzeba bylo sie dostosowac. Jednak pewnego dnia przyszlam do pracy na 10:00 a o 15:00 powiedziala mi kierowniczka ze niestety zatrudniaja swoja kolezanke ktora pracowala wczesniej a ja moge isc sobie do domu. Zostalam zwolniona w trybie natychmiastowym mimo ze mialam tygodniowy okres wypowiedzenia. Zastanawiam sie nad zlozeniem sprawy do pipu. Na przeprosiny dostalam czekoladki od szefowej - rece opadaja!!!! szczerze nie polecam !
Joanna 2017-07-12 13:44
@Sk
rzeczywiście, taka sytuacja musiała być dla Ciebie dużym zaskoczeniem. Próbowałaś może poinformować o niej również firmę?

@ccaptcha
A czy Ty, jeśli takie sytuacje miały miejsce, to zgłaszałaś je wyżej? @Keys w swoim komentarzu z kwietnia wspomina o adresie mailowym, na który można przesyłać informacje o takich nieprawidłowościach.
Sk 2017-07-12 15:13
@Joanna nie mam pojecia kogo moglabym poinformowac ale z checia bym to zrobila. Tak jak mowilam byla to moja praca tymczasowa, po ukonczeniu studiow na pewno bym z niej zrezygnowala i poszla pracowac w zawodzie ale tak nie mozna traktowac czlowieka. A czekoladki nic nie zalatwia. Jestem pewna ze gdybym ja zrezygnowala z dnia na dzien (a jednoczesnie zlamala warunek umowy,ktory mowi o tygodniowym wypowiedzeniu) to na pewno wyciagneliby z tego jakies konsekwencje i mialabym z tego powodu konkretne problemy. Skoro ta firma nie szanuje pracownika ja tez nie mam zamiaru im tego odpuscic.
Mordka 2017-07-13 20:02
Praca w Badura w Warszawie to jeden wielki żart. Wytrzymałam tam 5 miesięcy, co i tak uważam za dużo. Naskakiwanie na klientów, wredny do granic możliwości kierowniczek DJ i ten miesięczny plan na torebki buty i wszystko inne Porażka a nikt tego nie realizował kupa śmiechu Umowę dostałam po UWAGA miesiącu kadry dramat totalny Codzienne zbywanie co do podpisania-dopiero, gdy powiedziałam, że odejdę, gdy jej nie dostanę- dostałam. Stawka teraz dobra, bo ustawowa. Praca łatwa, bo w moim mieście nikt tam nie przychodzi. Jednak kierowniczek był najgorszy DJ stary wredny małpiszonek . Nie polecam. NIE MIALAM ZADNYCH PRZERW! Najpierw super super, mamy przerwy na luźno, jak nie ma ludzi-idziesz i jesz. Ludzie byli. Zawsze. Nie miałam chwili dla siebie, na jedzienie. W dniu kiedy złe się sprzedawało, kierowniczek D kazał zamawiać nam buty do domu z pretensjami a i tak na koniec miesiąca nic to nie dało ! Totalna porażka, praca fajna ale Domin furiat nawiedzony czy co.
M. 2017-07-16 22:19
Pracowałam przez kilka miesięcy w Badurze w Sosnowcu w Plejadzie i nigdy więcej. Praca dla studentów chcących sobie dorobić, z pewnością nie dla osób z doświadczeniem. Traktowanie pracowników jak śmieci, najgorsze popychadła. Ciągły mobbing ze strony kierownictwa i współpracowników starszych stażem. Przychodziłam z płaczem do domu po zakończonej zmianie. Nawet w dni wolne potrafili ściągać mnie do pracy pod groźbą dyscyplinarki. Na szczęście to był tylko epizod który mam już za sobą. Nie polecam.
Pierwsza dama 2017-07-17 09:20
Jestem również pracownikiem tej firmy od kilku lat.czytam te opinie i nie ukrywam ze tak jest.takie są zasady w firmie i trzeba je stosować. Każda z nas ma jakieś wymagania ale niestety nie da rade się do każdego dopasować. .pomyślcie. .jako kierownik mając pod sobą pracowników i każdemu iść na rękę to ciężka sprawa...każdy tylko wymaga.niestety sklep musi funkcjonowac a zadaniem kierownika jest prowadzenie wszystkiego zgodnie z panującymi tam zasadami.ja wiem ze jako pracownicy potrafimy innych tylko oczerniac, ale może czasami warto pomyśleć o tych innych którzy pracują bo muszą zapewnić byt rodzinie.bo mają kredyty .raty.regionalny jest wymagający bo taka ma rolę. Przecież w każdej firmie się wymaga.skoro potraficie innych opisywać na forach to gdzie wasza odwaga żeby porozmawiać? Najlepiej to rzucić wypowiedzeniem kierownikowi a potem jeszcze narzekać ze źle. ..ale jak premie dostaniecie za ciężką pracę to tez źle bo mało. ..nie rozumiem podejścia. Ale w większości takie opinie to piszą osoby które podejrzewam nie mają zobowiązań do zapłaty i nigdy nie zrozumieją ludzi którzy się starają aby były wyniki jak tego się oczekuje od załogi. .a ja właśnie taka jestem.chce aby było dobrze w miejscu pracy.aby pracofnie wiedział ze za pracę otrzyma bonus i premie.ze nie robi tam nic za darmo..przecież w Wawie są premie i nie można aż tak narzekać na pensje.i na DJ.
Kate 2017-07-18 23:45
Jeżeli









Jestem również pracownikiem tej firmy od kilku lat.czytam te opinie i nie ukrywam ze tak jest.takie są zasady w firmie i trzeba je stosować ( co ty piszesz za banialuki rozum tobie obebralo czy strach przed zwolnieniem tobą kieruje )Każda z nas ma jakieś wymagania ale niestety nie da rade się do każdego dopasować. ( do kogo sie dopasować trzeba być człowiekiem do człowieka niebyć jak cymbał DJOT ty boisz sie czegoś ).pomyślcie. .jako kierownik mając pod sobą pracowników i każdemu iść na rękę to ciężka sprawa...każdy tylko wymaga.( a od nas to co nie wymaga sie co ty piszesz kim ty jesteś boisz sie czegoś !!!!)niestety sklep musi funkcjonowac a zadaniem kierownika jest prowadzenie wszystkiego zgodnie z panującymi tam zasadami.( a my sprzedawcy to co nie potrafimy pracować )ja wiem ze jako pracownicy potrafimy innych tylko oczerniac, ( pisać prawdę potrafimy tylko prawdę i cała prawdę )ale może czasami warto pomyśleć o tych innych którzy pracują bo muszą zapewnić byt rodzinie.bo mają kredyty .( bzdolisz a ja co stancje za darmo mam przedstaw sie kim ty jesteś ze tak piszesz nie wyglądasz na zatrudniona teraz albo masz problemy )raty.regionalny jest wymagający bo taka ma rolę( taaaaaa szajbus nieobliczalny ). Przecież w każdej firmie się wymaga.skoro potraficie innych opisywać na forach to gdzie wasza odwaga żeby porozmawiać? Najlepiej to rzucić wypowiedzeniem kierownikowi a potem jeszcze narzekać ze źle. ..ale jak premie dostaniecie za ciężką pracę to tez źle bo mało. ..nie rozumiem podejścia. (no nie wytrzymam plan se przelicz i przed lustrem stan i powiedz to co tutaj napisałaś ) Ale w większości takie opinie to piszą osoby które podejrzewam nie mają zobowiązań do zapłaty i nigdy nie zrozumieją ludzi którzy się starają aby były wyniki jak tego się oczekuje od załogi. .a ja właśnie taka jestem.chce aby było dobrze w miejscu pracy.( nie obrażaj nas ty myślisz ze z powietrza żyje ty myślisz ze tyko tu masz rachunki coś tobie sie pomieszało ze strachu ) aby pracofnie wiedział ze za pracę otrzyma bonus i premie.ze nie robi tam nic za darmo..przecież w Wawie są premie i nie można aż tak narzekać na pensje.i na DJ.(wstyd wstyd wstyd wstyd wstyd nasłodziłaś aż na wymioty sie ma komu ty chcesz zaimponować boisz sie o prace chyba z tego co czytam powyżej.zastraszy cię djot
1
kha 2017-07-22 00:02
@Pierwsza dama
Same kłamstwa ! Gdyby nie bylo tak zle to nikt by sie nie zwalnial. Moze to z Toba jest jakis problem ? Zastanow sie kobieto. Nie jestes sama w tej firmie i kazdemu szczunek sie nalezy.
1
Wygnana 2017-07-22 22:27
To co sie dzieje w obszarze djota to przechodzi ludzkie pojęcie właściciele szefowie firmy czy wy tego nie widzicie od kilku dni mamy spokój ale ze strachem czekamy na na te groźby niby miłe zwracani uwagi ale jakie podłe bez pomocy bez wsparcia bez serca bez zrozumienia tyle osób zrezygnowało z pracy przez jota przeciez zarobki bardzo fajne są ale atmosfera skandaliczna
2
Cosmo 2017-07-26 22:51
Witam,szczerze nie polecam pracy w tej sieci jako były pracownik wiem o czym mówie.Wyprówałam flaki żeby sprostac oczekiwaniom firmy ,a sławny już dyrektor operacyjny mało tego to już są pisane historie o nim jak to w Warszawie bawil sie z pracownikami który jak cie nie polubil to życia w badura nie było a jak polubił to hotele zabawy i co tam jeszcze nie było hehe Cyrki dejote to dejote potrafi sie ustawić i jeszcze raz cyrki jak nie chcecie sie rozczarowac i szargac nerwów to omijajcie ten sklep z daleka.Wciskanie drogich butów wiesniarom z okolic i robienie z siebie durnia.tam sie licza tylko cyferki a ogłoszenie z witryny w wawie praktycznie nie znika a to chyba o wszytskim swiadczy.żal...
2
Ania 2017-08-13 20:12
Strach .....
Siostra 2017-08-17 20:02
Witam, chciałabym podzielić się swoją informacją ze wszystkim osobami, które będą się w przyszłości zastanawiać nad pracą w firmie Badura.Na początek potwierdzam wszystkie negatywne opinie na temat Mazowieckiego i okolic czyli butików i zarządzających tymi sklepami . Wszystko jest niestety prawdą brak jest jakiejkolwiek organizacji, brak jest sensownego zarządzania, nie ma systemu od dwóch lat są tylko obiecanki o wprowadzeniu systemu ułatwieniu pracy systemie premiowym hehe a prawda jest taka że system w tej firmie to są wręczane kary nagany od Dyota i tak właśnie się pracuje pochwał tam nie ma tak sprawdzane są tysiące zwrotów butow odsyłanych z butików do outletów i na magazyn a na końcu dostaniesz za wszystko burę i pismo z karą do podpisu a jak nie to wylot.
Praca wygląda tak , że rano widząc miejsce pracy człowiek dostawał odruchów wymiotnych na myśl o pracy w tym miejscu. Bywało tak, że po kilka a nawet po kilkanaście razy robiło się jedną i to samą pracę, nie było by to może aż tak dokuczliwe gdyby nie fakt, że robiło się to bez sensu, przerzucanie kartonów po 20-30kg. po raz enty, gdyż DJ miał wizję, a że miał wizję kilka razy dziennie nie było można nigdy zrobić jedną prace od początku do końca. Wszystko wszędzie musiało być rozgrzebane i niedokończone bo tym razem Kierownik nigdy nie dał czasu by dokończyć jedną prace bo jego zdaniem trzeba było zacząć już następną. I dlatego w magazynie i na sklepie zawsze by [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nic nigdy nie miało swojego miejsca.Jeśli chodzi o stabilność i poczucie bezpieczeństwa to po dwóch latach prawie spędzonych w tej firmie mogę stwierdzić że nie ma w tej firmie takiego pojęcia. Zwalniana zostaje osoba dlatego że ośmieliła się zadzwonić i upomnieć się o swoje racje do Diota W przeciągu 3 miesięcy zwalniają się ot tak lawinowo ludzie w Stolicy .Tak wygląda stabilizacja w tej firmie wszystko to obłuda i puste słowa jak podwyżki , premie , system motywacyjny, jedyną nagrodą za dobrze wykonaną prace jest kara nagany, a jak to jest najlepszy sposób na motywacje u dyota.A teraz kilka słów prawdy o Dyjotku i tego bałaganu jest to osoba myśląca tylko o sobie i swoich interesach, dla potwierdzenia mych słów przytoczę kilka faktów. Po pierwszym zwolnieniu pracownika zarzekał się żę nie będzie pracować w firmie w której zwalniają się ludzie z dnia na dzień jak w korporacji. i co.... i zwolniła się osoba druga, trzecia w końcu piąta ,a Kierownik Djotek dalej pracuje udając że nic się nie stało. Przez rok czasu nie można było się doprosić podwyżki, było tylko mydlenie oczu obietnicami. Na temat premii i systemu motywującego czy nadgodzin nie będę nawet zaczynać pisać gdyż można o tych kłamstwach napisać osobną książkę. Kolejną sprawą jest to że nie potrafił się postawić swoim przełożonym odpyskować co odbijało się zawsze na pracownikach w Złotych i Innych miastach wiecznie był nie zadowolony ile by człowiek nie zrobił zawsze było za mało te służbowe rozmowy jak z robotem nie człowiekiem Jak już nawet skończyłeś jakieś zadanie wykonywane w biegu przez kilka dni to zaraz bez chwili wytchnienia dostawałeś następne i tak bez końca,zawsze wszystko było w biegu i na hura. Przy wizycie marketingu straszył że pozwalnia natychmiast wszystkich jak sznurówki będą krzywo a ta baba to zobaczy.Brak słów momentami miałam wrażenie jakbym oglądała program "Nie do wiary".
Na sam koniec odradzam wszystkim osobą pracę w tym regionie szkoda zdrowia, nerwów i czasu. Pozdrowienia dla starych pracowników z Mazowieckiego i okolic bo tam podobno nie lepiej jak poodchodzilyśmy hehe.
Zostaw swoją opinię o Badura Trade Sp.K. - Toruń
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Badura Trade Sp.K.