Pracowałem w Inpoście w Cholerzynie (InPost Technical Center) kilka miesięcy niestety albo stety na elektromontażu gdyż praca tam na dłuższą metę wiązałaby się z problemami psychicznymi i leczeniem w domu. Suma sumarum to dobrze wyszło. Pieniądze jak pieniądze bo 4800zł brutto + premia. Miałem ten zaszczyt pracować bezpośrednio na umowę o pracę. Firma korzysta z agencji pracy twg którzy są przysyłani każdego miesiąca praktycznie na różne działy. Z agencji pracy mają lepszą kasę niż bezpośrednio bo podobno 5200 brutto 🤔 i są szybciej zatrudniani bo nawet i w kilka dni od podpisania umowy się zdarza być już w zakładzie. Czy dobrze jest tam czy źle? Kwestia indywidualnej oceny. Wg mnie nie pracuje się tu dobrze bo jest wiejski (usunięte przez administratora) przeniesiony z Zabierzowa w którym pracują kliki ludzi, towarzystwo wzajemnej adoracji, rodzina, przyjaciele i znajomi królika. Panuje tu wszechobecne kolesiostwo i kumoterstwo wbrew temu że pracuje ok 100 osób na zmianie (w większości są 2 zmiany) i zakład jest dość skompresowany, skumulowany. Przemiał ludzi, rotacja dość duża. Praca dla studenta np na parę miesięcy to ok. Podubcona firma. Normy do wykonania i to niemałe. Wszędzie monitoring, TV na hali z wynikami pracy na montażu, elektromontażu etc żebyś przypadkiem sobie nie złapał chwili oddechu. Robisz jak kalkulator. Trzeba gonić praktycznie cały czas i udawać, że się coś robi (nawet jak nie ma nic konkretnego do pracy). Obserwują cię jak szczura w laboratorium. Normalny człowiek w miarę długo tu nie zabawi. Biurokracja, procedury i moloch. Takie polskie pseudokorpo. Kto nie ma tu pleców, znajomości ma pod górkę już na starcie a reszta starej gwardii, rodzinek pracujących tu od lat ma taryfę ulgową. Będziesz pomiatany jak śmieć jak nie jesteś ,,ze swoich" i albo się dostosujesz do reguł panujących w tym wiejskim (usunięte przez administratora) albo będziesz gnębiony, mobbingowany i wylecisz bez ostrzeżenia z dnia na dzień. Tyle, że panuje tu taki subtelny mobbing ale da się wyczuć po pewnym czasie przynajmniej na elektromontażu. Pracy na tym dziale nie polecam ze względów powyższych. Może na innych działach jest lepiej np na montażu, magazynie choć wg mnie niewiele lepiej bo specyfika zakładu jest nastawiona na normy i wyzysk którzy sami właściciele firmy sobie wymyślili. Chyba lepiej już robić w jakimś średnim Januszeksie niż tu bo przynajmniej luźniej i spokojniej trochę. Płaca jest (wg mnie) nieadekwatna do zakresu obowiązków nałożonych na konkretnego pracownika, konkretnego stanowisko. Od biedy idzie tu przeżyć jakiś czas ale na dłuższą metę ciężko i męcząco. Przyjść, popracować niedługo i iść gdzie indziej. Tak jak pisałem powyżej pracy na elektromontażu nie polecam (chyba, że masz stalowe nerwy, nic cię nie rusza). Panuje tu wszechobecny wiejski folwark prywatny, mobbing wobec osób niepasujących do układu zamkniętego, towarzystwo samych swoich - wzajemnej adoracji. Chory dział. Jedni gonią tu jak w kołowrotku na czas żeby wyrobić normę a pozostali uprzywilejowani z racji znajomości, stażu pracy etc robią wolno, siedzą, gadają, chodzą na pozakonkursowe kawki, paieroski, do toalety etc. Jakieś normy durnowate z sufitu wymyślone, z lewego górnego rogu. Z zewnątrz firma wygląda jak korpo ale w środku jak taki mordor trochę. Nieprzyjemnie tu jest jak i niektórzy ludzie tu pracujący. Zależy na kogo się trafi.
Reasumując nie polecam pracy w Cholerzynie chyba, że komuś zwisa totalnie gdzie pracuje i co robi. 👎