logo Coltel Sp. z o. o. S.K.A. Biuro Telemarketingu

Coltel Sp. z o. o. S.K.A. Biuro Telemarketingu

Lublin

Opinie o Coltel Sp. z o. o. S.K.A. Biuro Telemarketingu

Makaron 2015-06-01 20:12
Ludzie gdzie tu sprawiedliwość a nawet rozmowa miła z pracodawcą tyle że obiecują że zadzwonią bzdura omijajcie firmę na kilometr.
1
abc 2015-08-01 18:54
Mam pytanie do osób pracujących w oddziale w Radomiu. Czy firma prowadzi teraz rekrutacje? Pracowałem w dwóch call center w Radomiu. Teraz chciałbym spróbować tam
Rinrin 2015-10-20 13:35
Czytam i w niektóre komentarze nie wierzę, nie wierzę że piszą je osoby postronne. Pozdrawiam team liderów piszących opinie. Bez Was nie byłoby tak kolorowo.
Do tej pracy, jak i ludzi tam "rządzących" trzeba podejść z dystansem, nie ufać i nie próbować zawrzeć bliższych znajomości bo zawsze się zawiedziesz, zawsze będą patrzeć na człowieka z góry. Załosne. Najśmieszniejsze był team liderki przechadzające się po sali z kartką i szukające czegos co robisz źle - śmiech na sali. Mimo wyrabiania norm było ciągłe straszenie że " pracownik który na 100 % nie wykonuje swoich obowiązków i nie jest efektywny nie jest potrzebny w firmie ". No własnie , ich ulubione słowo "efektywność". Myślę że ich ulubionym słowem któro opisywało by to wszystko byłoby słowo "ściema".
Nie dajcie sobie wcisnąć że sprzedając gary robicie "dobrze" ludziom, chodzi o pieniądze, można mieć dość wciskania zaproszeń starszym ludziom- a spróbuj odpuścić ( bo wiesz że na spotkaniu zostanie zbajerowany i kupi gary za tysiące ) a nasłuchasz się jak nigdy.
Jedyne co mogę dobre powiedzieć to Agnieszka i Ewa, wiem że Agnieszki ma już nie być a Ewa dostała awans - mam nadzieje że się nie zmieni bo mimo że pracowników traktuje trochę z dystansem to z nią zawsza da sie dogadać, potrafi przymknąć oko na niektóre rzeczy.
Dla poszukiwaczy wrażeń polecam.
2
estera 2015-11-04 10:59
Zdecydowanie nie polecam pracy w tej firmie, chyba,że szukasz zatrudnienia na max 3 m-ce żeby móc cokolwiek wpisać w cv i mieć doświadczenie w kontakcie z klientem. Prowizję (max 100zł) dostają nowi pracownicy 'na zachętę' później można tylko pomarzyć o jakiejkolwiek premii. Timliderzy niby maja pomagać, aczkolwiek są fałszywi i wszystko zależy od ich humorków- raz jestes chwalony za daną rzeczy innego dnia zbierasz za to opierdziel. Firma prosperuje coraz gorzej, zarobki są coraz niższe. Nowym pomysłem na ratowanie podupadającego biznesu jest rozdawanie zaproszeń na spotkania w terenie,aczkolwiek jedynie kierownictwo entuzjastycznie podchodzi do tego pomysłu, zwykłym pracownikom raczej nie uśmiecha sie bieganie za ludźmi w niesprzyjających jesiennych warunkach. Niedługo będą pracować tu sami Ukraińcy, bo żaden Polak nie przystanie na pracę w takich warunkach jakie oferuje firma COLTEL. Klimatyzacja jest zagrzybiona i nawet pracownicy z najdłuższym stażem nie pamiętają kiedy była czyszczona. Ta firma to jeden wielki przekręt i wyzysk. Dziwią mnie jakiekolwiek pozytywne opinie, chyba faktycznie piszą je sami timliderzy. Gorąco NIEPOLECAM.
8
maluta 2015-11-05 19:16
Ku przestrodze wszystkim! Nie polecam bo nie ma czego. Wyzysk człowieka i nic poza tym. Lata świetności tej firmy już dawno minęły. Cyrk z premiami był od samego początku (kiedyś jeszcze istniały) jednak dostawały je osoby, które nadskakiwały teamliderom i kierowniczce. Poza tym jak miałaś już wymarzoną sprzedaż to przed samą wypłatą spadała ona np z poziomu E na B czyli na praktyczne zero. Tłumaczenia które słyszeliśmy brzmiały mniej więcej "sprzedaż była ale spadła bo ludzie zwrócili naczynia". Jak się nie wykłóciłaś nie miałaś niczego, smutne ale prawdziwe. Poza tym proponuje uważać na to co i przy kim się mówi, bo humorki u przełożonych zmienne niczym pogoda. Nie licząc już spiny o odrabianie godzin, których wbrew pozorom nie musieliśmy odrabiać zgodnie z umową zlecenie czyli żadną. Teamliderzy są mega fałszywi, nie szanuje się tam zupełnie pracowników nawet tych dobrych i z dłuższych stażem. Nie wspomnę już o osobach, które awansowały w niedalekiej przeszłości i przewróciło im się w głowach, wyjątkiem od reguły była Marlena z która zawsze szło porozmawiać i motywowała swoich podopiecznych a nie tylko dołowała. Klimatyzacja śmierdziała, szło się udusić, żaden alergik by tam nie wytrzymał. Nie wspomnę już o syfiastej wykładzinie na której można było znaleźć wszystko, poza tym zimna woda w kranie, istna tragedia. Kto tam pracował sam wie, a tym którzy zastanawiają się nad pracą w tej firmie zdecydowanie ODRADZAM. Tą firmę można porównać jedynie do statku, który z każdym kolejnym dniem idzie na dno. Mówiąc krótko ta praca młodego człowieka uwstecznia i nie daje żadnych perspektyw rozwoju. Pracując tam można się nabawić jedynie nerwicy. Rotacja jest niesamowita, nowe osoby przychodzące do pracy nie wytrzymują w niej nawet miesiąca. Również zdecydowanie NIE POLECAM.
5
szalona 2015-11-09 07:37
jest jeszcze Monika i Karolina (czarne włosy w okularach)
szalona 2015-11-09 07:41
maluta racja nie wytrzymują miesiąca. Ja właśnie nie wytrzymałam. Po prostu źle się czuje w tej pracy i tyle, męczę się w niej. Wolę już pracować na kasie w leclercu, bo tam się dobrze czuje i są fajni ludzie.
dalila 2015-11-09 16:06
ja tez nie bardzo polecam. Praca w sumie jak praca, na słuchawce nie mozna sie chyba spodziewac niczego wiecej.
Ludzie sa chamscy- z jednej strony nie ma sie co dziwic, maja dosc ciagłego nagabywania i zawracania [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wiadomo ze duzo sie nie zrobi, BO SIE NIE DA nie dlatego ze nie chcesz ale ciagle ktos Ci pierniczy ze to Twoja wina bo sie nie starasz ;)
przestrzegam przed team liderkami, jedzie fałszem na kilometr, jedyna miła osoba z ktra da sie dojsc do porozumienia jest Agatka blondynka, nie mowie ze nie jest fałszywa ale przynajmniej jest uprzejma i nie patrzy z gory.O reszcie szkoda gadac...w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] sie towarzystwu poprzewracałao totalnie, najgorsza jest K.- totalny cham i zakamuflowana prostaczka - z reszta widac to po jej sposobie bycia,nie musi otwIerac ust zeby było wiadomo i Adi ktor chyba zycia poza firma nie ma.
Podsłuchiwanie rozmow nie ma zbyt wiele wspolnego z wyłapywaniem błedow, dziwnie jest wiedziec ze ktos Cie słucha i nie powie co robisz zle tylko smieje sie z Ciebie myslac ze nie widzisz.To jakos swiadczy o pozmiomie team liderow w tym miejscu.
Kierownicto nienajgorsze,nie powiem w twarz, poza nia nawet nie chce wiedziec.
Nie szanuje sie tam za bardzo pracoenika i wysiłku jaki sie kłąda w ta prace bo od gadania o gotowaniu na parze po 8 h mozg sie gotuje.Po co uszanowac czyjs wysiłek skor mozna sie posmiac a pozniej gadac ze mała sprzedaz? wesoło ?
dla pracownikow nie.
Ta fiema tonie, to widac, ilosc wysyłanych zaproszen jest coraz mniejsza, srednia spada, dwoja sie i troja zeby ja utrzymac ale nie kosztem ludzi drodzy panstwo, nie po czyism stresie iz złym samopoczuciu.
Nie polecam, sa lepsze miejsac w Lbn ,nawet na słuchawce.
Jesli akurat do nerwicy nie doprowadzaja klienci to na pewno zrobia to team liderzy i ich wieczne pretensje.
do parcy sie chodzi eby zarabiac pieniadze a nie wysłuchiwac ciagłych uwag,dziwna metoda bo jakbyscie nie wiedzieli to nie motywuje tylko zniecheca.
nie wspomne juz o tym ze to co sie tam robi to niesamowite wciskanie kitu i oszustwo na kazdym kroku.
3
ke pasa 2015-11-10 15:50
Mocno to wszystko naciagane to fakt ale w sumie jesli ktos pracował juz na słuchawce wie, ze niczego innego spodziewac sie nie nalezy.Rozumiem ze dla wiekszosci osob jest to pierwsza ''powazna'' praca i temu tak przezywja bo przeciez mieli inna wizje...Nie kazdy tez potrafi robic to czego sie tam oczekuje.
Team liderzy faktycznie sympatia nie grzesza ale bez przesady, miałam stycznosc z gorszymi ludzmi, majac porowanie coltel nie wypada najgorzej.
Mysle ze czesci zmnieiłoby sie spojrzenie na temat TL gdyby sami nimi mieli okazje zostac , przeciez oni tez maja nad soba kogos kto czegos od nich wymaga.
Co do kometarza wyzej, Karolina nie jest chamska tylko konkretna, to chyba jednak roznica.
Sa lepsze i gorsze dni, raz sie zrobi 15 , raz 5 zaproszen, przeciez nikt głowy za to nie urwie.
Elastyczny czas pracy, godziny niby odrobic mus a jednak nikt za to nie sciga, jak ktos nie daje rady mozna przejsc na poł etatu.
Fakt, dzwonienie i gadanie o parowaniu marchewek i sokoterapii jest nuzace a i ludzie pozostawiaja wiele do zyczenia...nie mowie ze jest lekko, praca na pewno nie dla wszystkich, ale to sie tyczy kazdego call center.
mogliby wiecej płącic, praca jednak meczy i 7 zl za godzine ciagłego trajkotania to za mało.
mozna sprobowac, polecam podejsc do miejsca z dystansem i nie brac wszystkiego do siebie.
do pana estery 2015-11-11 20:36
pracowałem już w pewnej branzy i wiem co znaczy że "Firma prosperuje coraz gorzej, zarobki są coraz niższe" tak, tak, spóźniali się z wypłacaniem wynagrodzeń 3-4 miesiące. Chyba estera nigdy nie pracowałeś u pracodawcy u którego o wynagrodzeniu możesz zapomnieć, a co mówić jakiejkolwiek premii.
o wodzie pitnej ogolnodostepnej czy ogrzaniu się w ciepły pomieszczeniu można było tylko pomarzyć, a opierd.. na każdym kroku.
wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. różnie jest, a do tego co mowia timliderzy trzeba podchodzić lightowo, niech maja coś z życia jak się poczepiają trochę. w sumie to ich praca..poczepiaja się, ale i premie dadzą więc jakby firma nie miała pieniędzy to pewno premii by zadnej nie dała, nawet tym nowicjuszom; ale faktycznie premie moglyby być dużo wyższe.
aaa 2015-12-08 15:26
Mam pytanie do osób pracujących w oddziale w Radomiu. Szukam pracy, mam 3 lata doświadczenia w pracy w call center. Czy warto tam iść? Czy pensja jest na czas? Czy firma jest wypłacalna? czy można liczyć że dłużej się tam popracuje?
xxxcxxx 2015-12-10 20:48
skoro pracowales mniej niz 30 dni to zwracales koszty szkolenia? jak tak to jakie?
do piotruś 2016-01-03 15:44
da rade pogodzić studia dzienne z pracą
Kinia 2016-01-28 03:28
Pracowałam w Coltelu przez 2 miesiące i w sumie z góry założyłam, że robię to po to aby mieć wpis do CV, dzięki czemu mam teraz o wiele lepszą pracę. Sama praca w Coltelu jest raczej dla osób, które mają wytrzymałą psychikę i potrafią olewać różne sytuacje. Popieram wypowiedzi, że Adrian zachowuje się jak guru jakiejś sprzedażowej sekty. Irytujące były też pretensje o brak sprzedaży. W końcu nie zależy ona aż w takim stopniu od nas, jak próbują przekonywać team liderzy. Jak ktoś nie chce iśc oglądac garnków to go nie zmusisz. Plus za elastyczny grafik i wypłatę na czas. Ale też mi się wydaje, że firma idzie na dno a to wszystko co się teraz dzieje to tylko nieudolne próby ratowania tonącego statku "Coltel" :)
do kinia 2016-01-28 18:01
to dobrze go ratują, bo od 2007 roku nie utonął ;] ecowital już dawno utonął
1
czy_to_naprawde_ja 2016-01-28 23:33
Ja powiem tak. Pracuję w Coltel'u w Lublinie już ponad rok. To co należy zaliczyć na plus to na pewno wypłata na czas, nigdy nie ma z tym problemu, elastyczny grafik, sam dobrze wiesz ile godzin masz przepracować w danym miesiącu, dlatego nei rozumiem niektórych opinii na temat tego, że grafik nie jest elastyczny. Jak się dwa tygodnie nie chodzi do pracy to trzeba to odrobić proste. Kolejny plus to na pewno fajni ludzie ;) Co do minusów... Adrian... Co to jest za człowiek, odkąd dostał awans obrósł w piórka i uważa się za pana i władcę Coltel'a. Nie warto iść do niego po pomoc bo i tak nic nie pomoże aby zdenerwuje. Jakoś więcej minusów narazie nie zauważyłem. Jest norma którą musisz wyrobić (2zapro/h) ale jeśli Ci się nie uda to przecież nie wywalą Cię z roboty lub nie zabiorą wypłaty, tak jak ktoś powiedział, raz idzie raz nie, trzeba się przyzwyczaić i być dobrej myśli ;) Team leaderki jak najbardziej na plus, dwie Agaty, dziewczyny do rany przyłóż, we wszystkim pomogą, pośmieją się i pożartują, podniosą na duchu jak trzeba, Magda i Monika tak samo, nic do zarzucenia, Karolina, stanowcza ale również pomocna, nic do zarzucenia ;) Kolejny plus?? DZIEWCZYNY!!! Jakie tu pracują dziewczyny to głowa mała, wiadomo w Lublinie najładniejsze w całej Polsce, ale Coltel to juz chyba zebrał te najlepsze z najlepszych ;) A no i oczywiście ostatnie pytanie i tym samym stwierdzenie: Gdzie w świecie znajdziecie takie pozytywne i urocze kierowniczki jak Ewa i Edyta? Miód Malina ;) Polecam prace w Coltel Lublin, idzie się dobrze pośmiać, pogadać też jest o czym, ładne dziewczyny, nie zmarzniecie w pracy bo ciepło jest :P jak dla studenta to kasa znośna ;) Mam nadzieję, że pomogłem chociaż troszkę ;)
2
jebiekiebla 2016-02-11 22:55
Ta drastyczna firma, o której wszyscy mówią, jest żałosną korporacją wyzyskujących nas normalnych pracowników. Ogólnie rzecz biorąc to Adrian niech się zacznie leczyć, a nie człowiek który jest na II Zarządzania (Bo inaczej nie dostałby awansu) wie cokolwiek na temat ludzkiej psychiki i manipulacji klienta... Kolejna jest Ewa (Ta co z konia spadła) szkoda, że wróciła do zdrowia... Karolina to jak Meduza zabija Cie wzrokiem .. Monika za bardzo się rządzi i jest strasznie pusta .. nie ma co nią sobie głowy zawracać... Blondyneczka Agatka spoko jak i druga Agatka... Edyta bosz.. tej to jakby samo oddychanie sprawiało ból... Marcin .. (Gorzej niezdecydowanego człowieka w życiu nikt nie zobaczy) .. Firma jest żenua, traktują Cię przedmiotowo okropnie.. Także NIE POLECAM ODDZIAŁU LUBLIN
5
samsubiektywizm jankielowy 2016-02-16 09:35
Chyba jednak samemu warto przyjść się przekonać bo tu same subiektywne oceny. Jednemu to co się podoba drugiemu nie będzie odpowiadało wcale a wręcz będzie odrzucać.... wysyłam CV. Przekkonamy się :-)
1
Paula 2016-02-17 16:31
Polecam, fajna atmosfera :)
Jacek 2016-03-24 19:52
Kasa dobra, atmosfera dobra, couchingi na wysokim poziomie, faktycznie można się czegoś nauczyć. Tylko nie można kminić dragów z telefonu systemowego bo zwalniają :D

Polecam und Pozdrawiam
P.S Szef na sto procent coś bierze hehehe
zadowolony pracownik 2016-06-10 12:43
Pracuje w coltel na oddziale w Radomiu już prawie 2 tygodnie i jestem bardzo zadowolony. Teamliderzy młodzi, uśmiechnięci, pomocni. Wszyscy w biurze zwracamy się do siebie na "ty", więc nie ma napięcia że ktoś ma nad tobą zwierzchnictwo. Można do nich podejść i porozmawiać na dowolny temat.
Zarobki jak najbardziej adekwatne do pracy. Można zarobić starter- czyli nieco ponad 1300zł/mies NETTO, jednak to jest płaca za 6,5h przepracowanych na dzień + 2 soboty w miesiącu po 8h. Gdy chce się pracować jak normalny człowiek po 8-10h dziennie, to płaca może nawet przekroczyć 2000 zł/mies (netto) + ewentualne premie.
Ogólnie praca jest przyjemna, jeśli umie się rozmawiać z ludźmi. Warto mieć jeszcze poczucie humoru i być naturalnym w stosunku do klienta. Owocuje to wtedy efektywnością w pracy, co z kolei przekłada się na ewentualne premie.

Polecam oddział W RADOMIU*!
andzia 2016-07-21 13:26
Hej wszystkim. Czy was także chcieli zwolnić po tygodniu pracy dosłownie , mowiac ze nie wyrabiacie normy?? bo srednia mam ponizej 1..ale nie chce wciskać na siłe starszym ludziom zaproszeń. A dali mi teraz 3 dni na poprawe średniej..a jak nie to do domu..Czy tez tak mieliście??
1
Olaaa 2016-07-26 17:30
Ile jest kary za nie przepracowanie 30 dni?
telemarketerka 2016-08-04 16:20
Prace w Coltelu wspominam bardzo zle, warunki fatalne a juz nie wspomne o chorym "rygorze "
Brak tel, brak ksiazek czasopism... przeciez zwariowac idzie miedzy polaczeniami, gdzy przez pol dnia nikt nie odbiera albo jest poczta.... przerwy tez wyznaczane co bardzo mi sie nie podobalo...
Generalnie czulam sie jak niewolnik. I to wmawianie jak dla czlowieka wazne jest zdrowie xd
Dodatkowo zero wolnego, trzeba odrabiac godziny, ale w sumie nie odrobisz czasem bo nie ma stanowisk wolny, a jesli nie odrobisz to masz pociete z pensji... zalosne... Nie polecam nikomu.
4
do telemarketerki: 2016-08-09 18:43

a w której pracy można podczas pracy czytac gazety, rozwiązywać krzyzówki? mów, to zmieniam pracę joooł ;-O
1
takeshi890 2016-08-23 17:36
Hmmm "odpowiednie premie"... Tzn. to zależy od wyników sprzedaży na pokazach. Oczywiście, że szansa jakaś jest. Wysyłałeś zapro, ludzie poszli na spotkanie i jeśli była sprzedaż ( "wystarczająca" sprzedaż, żeby "zaliczyło" Ci sprzedaż- katastrofa, ale niestety tak to wygląda :) ) to potem masz ustalone progi kwotowe, na jakim ona była, czyli A, B, C, D, E, F, itp. ( tutaj są odpowiednie wartości pln ) i otrzymujesz po zsumowaniu daną kasę. Premia nie wyniesie dużo, w większości będzie to jakieś 20-100zł. Także na kokosy z premii nie masz co liczyć. Lecz myślę, że jak na dużą podstawę jak dla studenta + możliwość wyrobienia spokojnie powyżej 171h wypłata sama w sobie bez żadnej premii powinna być satysfakcjonująca. A tak w ogóle, to rekomenduję oddział Coltel-u w Lublinie. Bardzo fajna atmosfera, przyjemni ludzie ( mam na myśli przede wszystkim osoby z kierownictwa, konsultantów ), można sobie sporo zarobić w czasie wakacji jak i w czasie studiów. Polecam spróbować swoich sił właśnie w tym oddziale ( bo w innych nie byłem :D ).
1
Magda111q 2016-08-23 23:02
Hey . Mam pytanie w segregatorze wpisywania obok godzin mam zw . Co to znaczy ?
3er 2016-09-01 12:58
premie przecież rownie dobrze mogą być zależne od wynikow
gosia 2016-12-01 22:27
HOHOHOHOHOHOHOHOHOHO ale śmieszne.
byeter 2016-12-05 21:38
Pracowałam w lubelskim oddziale firmy Coltel i bardzo chętnie się wypowiem... :)
Wytrzymałam tam kawałek ponad miesiąc, niecałe półtora. Właściwie to zwolniłam się zaraz po tym, jak otrzymałam pierwszą wypłatę i minęły zawarte w umowie minimum 30 dni, które od dnia zawarcia umowy muszę przepracować, aby móc liczyć na jakąkolwiek wypłatę.
Rozpocznę od szkolenia, które w moim przypadku prowadził jedyny w oddziale, oprócz kierownika, facet - A. Kompletna żenada. Szkolenie trwa od godziny 10 do 17, z jedną 15-minutową przerwą. Klimat na nim przypomina szkolenie do pracy w Pentagonie czy innym CBŚu. W połączeniu z faktem, że w swojej pracy człowiek będzie jedynie klepał głupoty o garnkach, gotowaniu na parze i życiu bez stresu, to jest po prostu śmiech na sali... Uważam, że Coltel zdaje sobie sprawę z denności swojej pracy, wie również jak jest postrzegany przez społeczeństwo. W związku z tym, przez wysoki klimat szkoleń próbuje ,,przestraszyć' przyszłych pracowników, dać im do zrozumienia że wchodzą do pracy w poważnej firmie. blebleble. Rzeczywiście, bardzo poważna praca. Praca, do której nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, wystarczy podstawowe lub jego brak. Śmiech na sali.
Następnego dnia po szkoleniu rozpoczynamy pracę, dostajemy jakieś 20 stron skryptu w związku z czym nie ma opcji, aby się wykazać czy mówić coś od siebie. Skrypt to jakaś żenada, wolę nie przytaczać tutaj jego fragmentów bo przecież jest to tajemnica firmy, za ujawnienie jakichkolwiek informacji grozi sprawa sądowa (:)....). Powiem tak: jeśli kogoś bardzo interesuje jakie bzdury są powypisywane w tym skrypcie to polecam zatrudnić się w coltelu, choćby na jeden dzień. Gwarantuję kupę zdrowego śmiechu :)
Na początku wszystko wydaje się całkiem w porządku, poza tłokiem, duchotą i smrodem na sali. Oczywiście ja wiem, że na sali jednego dnia siedzi ok. 80 osób i ciężko, żeby nie śmierdziało, ale to jest czasami nie do wytrzymania. Szczerze mówiąc cieszę się, że nie pracowałam tam w lecie, bo chyba bym się zrzygała.
Człowiek dzwoni, gada, dzwoni, gada, na początku chce się starać i wydzwonić jak najwięcej, bo przecież na szkoleniu obiecują premie za zaangażowanie się w pracę, za dużą ilość wysłanych zaproszeń, wysoką ilość rozmów wykonanych na minutę itepe (dodam tylko, że wszechobecną polityką panującą w coltelu jest stawianie na ilość, a nie na jakość). Niby tam wstawiają jakieś kropki, zielone i czerwone, ale nic z nich nie wynika XD Ktoś kto ma 134853289507 kropek w miesiącu i tak nie dostanie premii, bo powiedzą mu, że miał słabą sprzedaż. Z kolei ktoś, kto otrzymał jedną czy dwie zielone kropki w miesiącu na premie nie ma co liczyć, bo to po prostu za mało. Czyli podsumowując - premii ani widu, ani słychu. Dodam tylko, że w jednym miesiącu moja znajoma z pracy dostała nagrodę bo wysłała jedną z największych ilości zaproszeń w oddziale. Do wyboru był fartuszek, parasol lub perfumy. Skusiła się więc na to ostatnie, a co. Po powąchaniu tego... aż się dziwię, że przeżyłam :) Niesamowity smród. Sprawdziłam w internecie cenę tych ,,perfum', kosztują one całe 8złotych. Proszę mnie nie zrozumieć źle - nie oczekuję, że firma w ramach docenienia pracownika ufunduje mu zapach od Calvina Kleina za 150złotych. Ale 8 złotych? Żart. Ja więcej płacę za swój dezodorant.
Brnąc dalej w ten syf - moim team looserem była czarnowłosa K. która okazała się być dwulicowym chamem. Dopóki pracowałam jak robot i je***am po 20 zaproszeń dziennie to wszystko było ok, team looser wpadał na pogaduszki, ogólnie do rany przyłóż. No ale czasami i ja miałam gorszy dzień i po prostu mi się nie chciało - wtedy zaczynały się chore jazdy. Team looserka pokazywała swój czarny, obrzydliwy i opryskliwy charakterek. Z A. (ten od szkoleń) też miałam trochę styczności i jest to szef tej handlowej mafii; człowiek tak zadufany w sobie, że brak mi słów; niby wydaje się spoko, a w rzeczywistości jest chamski, obrzydliwie wyniosły, wredny i donosi na telemarketerów. Kierownik M. rżnie cwaniako-zalotnisia, co bawi do rozpuku. Biorąc pod uwagę jakiej firmie szefuje, no i że studiował przez jakieś 15 lat... No nie wiem, co powiedzieć :D :D Jest jeszcze Edyta, która jak wszyscy team looserzy (to chyba jakaś polityka tej firmy) wydaje się bardzo miła, ale jedzie fałszem i obłudą na kilometr. Spróbuj powiedzieć jej, że cokolwiek Ci nie pasuje, a pokaże swoje prawdziwe oblicze - wredne i obrzydliwe. To ona urządza największy cyrk o odrabianie godzin. O reszcie ekipy się nie wypowiadam, bo nie miałam styczności i nie chcę źle mówić.
Odrabianie godzin jest żenadą stulecia, w umowie nie ma ani słowa że jesteś przyjmowany na cały-pół-trzy czwarte etatu. Ani słowa o minimalnej ilości godzin, którą musisz wyrobić. Na początku nikt Ci o tym nie mówi, puszczają Ci tylko wały o elastycznym grafiku i o tym, że jeśli chcesz, to se możesz siedzieć i po 10h w miesiącu. Bo to twój wybór. No ale c [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jaś. Nieświadomie p
10
TakimFirmoMmówNie 2017-01-04 20:31
Pracowałem w tej "firmie" 7 miesięcy, to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a nie firma, wykorzystują pracowników, mówią o wysokich premiach, o licznych imprezach okolicznościowych, a tak naprawdę nie ma żadnych imprez okolicznościowych, no chyba że dzień rozdania rachunków ale to impreza na własny koszt, wysokie premie żal co to jest +0,5 zł do każdej przepracowanej godziny, masz sprzedaż na poziomie d i spada do b co raptem prawie wszyscy klienci oddali garnki? Albo nie masz premii pomimo dużej liczby zaproszeń, bo rzekomo nie było sprzedaży. Poza tym wszystkim przerwy to 5; 10 i 5 min. obłęd w tym czasie nawet nie da się skorzystać z łazienki bo jest do niej ogromna kolejka, w dodatku na ostatniej godzinie pracy nie można robić sobie przerwy jak się ma zaległą, hahahah to jest zbrodnia. Ci cali team liderzy o psu pupę potłuc obgadują pracowników, śmieją się z rozmów myślą, że nikt nie słyszy. Ta "firma" to Titanic, ich nowe kary jakie wprowadzili za złe zaznaczenie połączenia 5 zł to zbrodnia wołająca o pomstę do nieba, CO MUSICIE SOBIE 13 ZŁ JAKOŚ ODROBIĆ inspekcja pracy powinna się tym zająć. Rzygać się chce jak słyszę nazwę tej firmy, nawet jak zmienią nazwę to i tak to im nie pomoże. To były minusy, plusy też muszą być. Ja poznałem tam fajne osoby z którymi mam kontakt po dziś dzień i tak naprawdę to mnie motywowało aby jakoś przetrwać na tym tonącym statku, przy okazji szukając lepszej roboty, nikt z nas tam już nie pracuje. Tyle z mojej strony jeżeli ktoś to czyta i tam pracuje to niech szuka czegoś innego bo tam zamęczy siebie. Pozdrawiam Edytkę kierowniczkę z coltela i Ewcię lubię je.
3
pracownik 2017-01-06 13:15
Jest wiele takich firm jeśli chodzi o branżę telemarketingu. Możesz wierzyć lub nie, ale lubelski Coltel, a obecnie Poltel jest jedną z najgorszych firm w jakiej miałam "przyjemność" pracować. Nie szanowanie pracownika na porządku dziennym, jazdy za nie odrabianie godzin, co jest CHORE, bo jest umowa zlecenie i płatność jest od godziny! Do tego okropny brud, syf, zakładanie lepiących słuchawek, brak kawy, herbaty dla pracowników w socjalnym, jeden czajnik na 70 osób. Żenada. Zdecydowanie nie polecam!
2
tlm 2017-01-19 18:41
eeee są dwa czajniki
2
Mer 2017-01-29 15:51
Witam, widzę że opinie są dosyć negatywne natomiast chciałbym się zapytać o taką rzecz. Jestem studentem i interesowałaby mnie praca dosłownie parę godzin tygodniowo. ( 20-25 godzin miesięcznie ). Rozumiem że nie jest to praca rozwojowa ale potrzebuję elastycznego grafiku a no i wiem że chyba nie ma tutaj żadnego limitu. I teraz pytanie - czy jest sens czy nawet w takiej formie ( praca jeden dzień w tygodniu - 5/6 godzin ) jest tragiczna?
byeter 2017-02-04 21:10
Mer, nie pozwolą Ci pracować na tak małą ilość godzin. TEORETYCZNIE grafik jest elastyczny i jeśli komuś się podoba, to mógłby pracować i 3 godziny w miesiącu, dostają za to 20 złotych. Ale nie ma tak dobrze. Gdy moja dobra koleżanka, którą poznałam w tej pracy chciała w jednym miesiącu rozpisać grafik na 50 godzin, to kierownik tylko pogardliwie prychnął, że (cytat) ,,to są chyba jakieś kpiny. Gdyby wszyscy chcieli u nas tak pracować, to nikt by nie pracował, bo taki pracownik to tylko strata dla firmy. 70 godzin miesięcznie to minimum". Także niestety - w teorii można robić wszystko, a w praktyce to kierownik dyktuje warunki, o których nie ma ani słowa ani na szkoleniu, ani w umowie. Chamstwo i prostactwo.
Markus 2017-02-13 20:21
Jaka jest minimalna stawka za godzine i czy sa jakies kary pieniezne?
Lola 2017-02-17 16:15
Porażka. Naciąganie ludzi i tyle.
jobs 2017-02-21 20:09
Chciałem się zatrudnić w tej firmie. Jak na razie to czytam dużo negatywnych opinii.
Może ktoś z niezadowolonych zamiast krytyki mógłby napisać jak chciałby, żeby wyglądała praca i za co powinno dostawać się pieniądze. Ponieważ zastanawiam się czy walczyć o prowizję czy o godzinówkę. Bo osobiście wolę prowizzję.
jobs 2017-02-21 20:12
Chciałem się zatrudnić w tej firmie. Jak na razie to czytam dużo negatywnych opinii.
Może ktoś z niezadowolonych zamiast krytyki mógłby napisać jak chciałby, żeby wyglądała praca i za co powinno dostawać się pieniądze. Ponieważ zastanawiam się czy walczyć o prowizję czy o godzinówkę.
anna~ 2017-02-23 16:36
jeśli chodzi o pracę w tej firmie to jakaś porażka... wyzyskiwanie ludzi - niskie zarobki!!! ogólnie NIE polecam!
katie 2017-02-26 17:49
kurcze, mam wrażenie, ze większość z Was nie była jeszcze w "prawdziwej" pracy skoro tak narzekacie.
13 zł brutto/h dla osoby bez doświadczenia, uczącej się to super kasa-przynajmniej dla mnie. Jak przepracuje 160 godzin to zarabiam prawie 1800 zł na rękę-to mało??? Pracuje już kilka miesiąc i jeśli stosuje się do ich zasad to wszystko jest ok i nikt się nie czepia... POLECAM
1
Matti 2017-02-28 18:59
Szczerze to są call center w lublinie gdzie masz spokojnie 2000 brutto podstawy + do 1500 zl brutto dodatkow w poczatkowych miesiacach wspolpracy... wiec mozna spokojnie wiecej zarabiac
5
jobs 2017-03-05 14:10
Co w takim razie trzeba robić aby zarobić trzy i pół tysiąca na rękę?
Rafaell naczelny poltelu 2017-03-08 02:11
Pozdrawiam serdzecznie Karolinke moją teamliderke <3 <3<3 jest the best Agaty też są spoko no i Ewe da sie z nią dogadać pracuje już 2 miesiące i znam 3/4 odzdziału mam z kim gadać i ten czas szybko leci płacą na czas powiem tak jak ktoś jest ogarniętym człowiekiem i umie sie odnaleźć to sobie poradzi a jak ktoś idzie posiedzieć na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w stołek to niech [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bo za takie coś sie nie płaci,szczerze dla studenta to spoko praca jak ktoś umie gadać i jest komunikatywną osobą to poradzi sobie,ta praca to łatwizna za 6,5 godziny dziennie prawie 2000 miesięczne i ewentualnie premie to spoko pracuje tam do dzisiaj i polecam ekipa na plus tylko adrian wydaje sie być dziwny ale nie oceniam bo nie znam nie gadałem z nim nigdy poznałem tam mase mega ludzi z którymi mam dobre stosunki i ciesze sie że trafiłem na tą firme nie ze względu na to co sie robi ale ze względu na ludzi z którymi pracuje pozdrawiam jeszcze raz KAROLKA i życze powodzenia dla przyszłych pracowników ps i tak 1/5 ludzi ze szkolenia tylko przetrwa reszta zostanie wyrzucona bo nie da rady pozdrawiam i polecam Rafał M :)
3
szukam 2017-03-14 18:42
Czy dobrze rozumiem?
1/5 przetrwa, czyli 4/5 (80%) tylko straci czas?
Czy szkolenie to już praca, czy pracujemy dopiero po szkoleniu?
Czy jest jakiś egzamin?
żenua 2017-03-16 19:37
ja się spotkałam z wielkim chamstwem ze strony kierownictwa, ponieważ na poczatku pewnego tyg poszlam do Marcina, złożyłam wypowiedzenie i poinformowano mnie o 3 dn okresie wypowiedzenia. ja powiedzialam ok. w trzecim dniu okr. wypowiedzenia poszlam zeby podpisac wypowiedzenie powiedziano mi ze godziny sa nie odrobione i ze dopiero za 2 dni dostane do podpisania. MASAKRA JAKAS!!! nikt mi nie zaplacil za godziny nieobecnosci wiec co ja mam k* odrabiac? umowa zlecenie= ile przepracujesz tyle masz zaplacone. nie ma mowy o odrabianiu godzin. żenua.
1
traaala 2017-03-17 20:22
szkolenie nie jest liczone w pracę,umowa jest podpisywana po szkoleniu
ByłyDobryPracownik 2017-03-20 09:37
Teraz zmienili nazwę na Poltel ale warunki takie same. Jak możesz znaleźć inną pracę to wybierz coś innego. No chyba, że lubisz być oooo.....
1
Wookie 2017-03-20 12:05
Pracowałem tam 3 tygodnie - najgorsze callcenter w Polsce. Nie dość, że mnie jako studentowi kazali przychodzić na pierwszą zmianę - i nie docierało do nich, że mam zajęcia - to jeszcze stawka uzależniona od ilości przepracowanych godzin. I miałem olać studia za tych 7-8 zł za godzinę? Bez jaj. A jak czekałem na PIT to wysłali mi sms z zaproszeniem po jego odbiór. Ja przychodzę wkurzony i opieprzam kierownika, a on z uśmiechem mówi, że nie musiałem przychodzić bo oni mają obowiązek wysłać PIT pocztą. Gdy spytałem to po co ktoś wysyła takie sms to powiedział, że kierownik (ale nie on) - tak jakby kierownik nie miał co robić tylko setki smsów wysyłać.
Zdecydowanie odradzam - nie wiem jak tam jest dokładnie teraz, ale atmosfera słaba, zarobki też, a przełożeniu najgorsi w życiu z tych ich sytemem.
1
Sekot 2017-03-21 15:52
Poruszę kilka problemów tej pracy.

Wpierw - firma Coltel w ogólności - to klasyczna masówka, ponad 90 osób na zmianę. W sumie prawie 200 pracowników licząc obie zmiany. Na sali ciasno, bardzo głośno, duszno i... cóż - śmierdzi spoconym człowiekiem. Ale powiedzmy, że tego typu kwestie można zignorować. Jest tam naprawdę ogromna rotacja. Gdy sam stamtąd odchodziłem to w przeciągu trzech dni okresu wypowiedzenia miałem okazję poznać kilka osób, które również rozmyślają o odejściu.

Charakterystyka pracy jest dość podła. Call center jak to call center... wymusza stosowanie technik manipulacji klientem tak by stworzyć w nim konkretną potrzebę wobec towaru promowanego przez firmę. Jeśli masz ochotę dodzwaniać się do oddziałów wewnętrznych szpitala, do zakładu pogrzebowego, do szkół czy na parafię - a później denerwować się, że notorycznie wpadasz na telefony służbowe - to bierz tą pracę, ale tak ja mówię - tylko jeśli chcesz się denerwować.

Team leaderzy... różni. Niektórzy to ludzie jak każdy. Normalni i tyle. Zdarzyła się jedna osoba, która przesadnie się szarogęsiła ustawiajać ludzi na lewo i prawo.

A, no i tak - nie wiem dlaczego, ale Poltel opóźnia się z wypłatami. Nie wiem ilu osobom poza mną, nie wiem w jakim celu, ani tym bardziej czy to się powtarza - ale 6 dni opóźnienia jest dość uciążliwe.
Zostaw swoją opinię o Coltel Sp. z o. o. S.K.A. Biuro Telemarketingu - Lublin
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Coltel Sp. z o. o. S.K.A. Biuro Telemarketingu