Smyk Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 38 ocen.

Opinie o Smyk Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Smyk Sp. z o.o.

Plotkara

Jestem pracownikiem od ponad 2 lat jestem wykończona psychicznie i nerwowo to co się dzieje między pracownikiem a kadrą to jest nie do pomyślenia. Kierownik groził mi kiedy poszłam na 3 dniowe L4 że dlaczego to zrobiłam że muszę wrócić zmuszono mnie do przerwania chorobowego. Grafiki są zmieniane co chwilę nie informując pracowników o zmianie. Ostatnio zostałam oskarżona o kradzież pieniędzy kiedy poprosiłam kierownika by spr monitoring z tego dnia nawet nie raczył tego zrobić wmawiajac mi że muszę oddać. Mało tego kiedy uniosła się i wytknełam wszystkie błędy kierownikowi zostałam potraktowana jak śmieć ja jestem najgorsza ja buntuje załogę przeciwko kadrze że nic nie robię gdzie pracuje na pełnych obrotach dając z siebie wszystko. Nie można chorować bo straszą śmieją się z tego. Nie mam już na to sił. Regionalna powinna się o tym dowiedzieć tylko szkoda że nie nagrałam tych rozmów by mieć twarde dowody.

zosia

nigdy wiecej pracy w takim czymś. Brak organizacji, bajzel i tyle. na poczatku pieknie mówią rzeczywistość jest zupełnie inna, praca ponad siły brak personelu, magazyn zawalony po sufit, trzeba sie wspinac po regałach kartonach masakra. A jak dochodzi do wypłaty to szok. Nie wiesz co za co czy doliczyli premie czy nie. dramat dramat dramat. To juz praca w żabkach jest lżejsza. Wszystkim tym co sie zastanawiają czy pracowac w smyku, odradzam odradzam odradzam.

Wykończona psychicznie

Nie polecam nikomu tam pracy a wrecz odradzam.... wykanczanie psychiczne jest na pierwszym miejscu i tu nie chodzi o klientow poniewaz sa rozni ale mowa tu o zalodze smyka kierowniczki zastepcy itd zastepcy ktorzy awansuja jak wyzej pewna osoba napisala poniewaz wchodza w (usunięte przez administratora)..kiero donosza itp. i nie sa po szkole smyka jak to powinno byc.Pierwsze szkola smyka potem awanse. Traktuje sie tam pracownika jak najgorsze dno....ja jestem kierowniczka, zastepca a ty jestes nikim....ponize cie a co ja jestem wielka kierowniczka i masz sie sluchac. Odchodze stamtad po kilku latach ....jestem tak znerwicowana i wykonczona psychcznie ze to sie nie da opowiedziec. Mysle ze od czasu do czasu przydalaby sie tam kontrola....trener badz regionalny powinni pytac kazdego pracownika w jaki sposob sa traktowani przez kierownictwo jak i zastepcow....moze wtedy wylapia co sie tak naprawde dzieje za scianami Smyka.Moze pracownicy wkoncu zaczna mowic a nie ukrywac pewne rzeczy ktore powinny ujrzec swiatlo dzienne. Bardzo duzo osob odchodzi poniewaz psychicznie nie wytrzymuja my jestesmy ludzmi nie robotami.....Kierownictwo uwaza inaczej..... Bylam cenionym pracownikiem przez klientow, regionalnego jak i trenera szkoda tylko ze nie przez kierownictwo....

anonimowy

co do wypłat - (pracuję od ponad roku na umowę o pracę) - Nigdy wypłata nie była opóźniona nawet o 1 dzień. Zawsze 1-2 dni przed 10 dostaje wszystko na konto :) u nas zmiany w niedziele i soboty także trwają po 8 h

~przesada

Przestrzegam wszystkie osoby, które chcą sobie szybko dorobić przed pracą w tej firmie!! Nie chodzi nawet o to, że praca jest ciężka, zmiany w weekendy trwają przez 11h w soboty i 9 h w niedziele, a pracowników jest za mało - to idzie przeżyć. Nie do pomyślenia jest natomiast to, że potrafią spóźniać się z wypłatą przez dwa tygodnie pod pretekstem 'braku możliwości wygenerowania rachunku'. No litości! Przepracowałam tam miesiąc. Kiedy zaczęło się kręcenie z rachunkiem, z miejsca odeszłam. Teraz czekam na należne pieniądze, może nie jest to zawrotna suma, ale jednak w pełni zasłużona, zarobiona. Nie wiem czy to wina niekompetencji kierownictwa i administracji czy zwykła blaga. Ktoś wyżej napisał, że jeśli 90 % opinii tutaj jest negatywna, to naprawdę musi być coś na rzeczy. Początkowo sądziłam, że nie może być tak źle, ale jak widać- jest jeszcze gorzej! Mogę śmiało podpisać się pod każdą z negatywnych opinii. Do wszystkich, którzy planują zacząć tam pracę - weźcie pod uwagę wszystkie te oceny i jeszcze raz się nad tym zastanówcie...

Ona

Masakra!!!!! nigdy więcej... być może w innych załogach w smyku jest lepiej natomiast ja mam złe a wręcz tragiczne wspomnienia...magazyn zawalony kartonami i byłoby wszystko ok gdyby nie to że masz kartony do szyi na podłodze a za nimi są wielkie regały magazynowe po sufit... i powiedźcie mi jak wejść na drabinę i cokolwiek sięgnąć. Co do ludzi....kolejna masakra... kierownik zmiany nie powinien się tak nazywać. Straszyła mnie laska że jak nie dokładnie posprzątam to będę do rana siedziała :D aa i jak byłam swój pierwszy dzień w pracy to dostawałam zjeby od pracowników gdzie co kładę przy klientach....nie nie nieeeeeee!!! Nie dziwie sie że tam wszyscy odchodza a ołoszenia do tego sklepu wiszą i wiszą. Ja wytrzymałam dłużej ale laska przede mną zrezygnowała po 1 dniu. Brak szacunku do ludzi i tyle w temacie.

Dvd

Fajnie że niektóre osoby mają tak kolorowo ! Pracuje w tej firmie 5 lat . Stawka 2200 a nowy pracownik 2100 po okresie próbnym 2200 . Awans oczywiście ale pod jednym warunkiem musisz użyć dużo wazeliny !!!! Nie dla mnie. Wiem inną miejscowość inne warunki ! Tylko jest jeden problem my robimy to samo co pracownicy w dużych miastach !

Patrycja

@Janek - sytuacja w firmach posiadających wiele oddziałów może różnić się diametralnie. Często uzależnione jest to od osób obejmujących stanowiska pracownicze. Jednak wiele warunków zatrudnienia pozostaje niezmiennych, np. rodzaj umowy zawieranej z pracownikiem. Czy podejmując zatrudnienie w Smyk Sp. z o.o. możemy liczyć na umowę o pracę?

Janek

Hmm chyba pracujemy w dwóch innych firmach. U nas przerwy 15 i 10 minut. Bardzo często konczac prace wieczorem, przychodzimy kolejnego dnia na rano. Sporo zmian po 10 i 12h. O możliwości podwyżki nic mi nie wiadomo. aloes, na szkolenia trzeba dojechać lub wynajmują ci hotel, w zależności od sytuacji. Julia w którym smyku pracujesz? Aż oczom nie wierze jak to czytam. Smutno mi, że nie w każdym Smyku jest tak jak u ciebie.

aloes

Witam. Może ktoś wie jak jest w przypadku nowo otwieranego sklepu (pierwszego w mieście). Czy dojeżdza się na szkolenia do innych miast itp? Własnie aplikuje do sklepu SMYK i nie wiem czego sie spodziewać (oczywiście jeżeli w ogóle zainteresują się moją aplikacją). Po przeczytaniu tych opini nie wiem co myśleć..

Julia

Jestem Bardzo zadowolona z pracy, 13 brutto na umowie zlecenie, 2100brutto na umowie o pracę - okres próbny(3miesiące), 2200 po okresie próbnym (z możliwością zwiększenia), Bardzo przestrzegane prawo pracy, na 8h pracy przerwa 20min (prawnie przysługuje 15min) przy 10h jest to 20min i 15min, pracownicy na umowę o prace- 8h maksymalnie pracy na dzień. gdy przychodzisz na południu, następnego dnia nie ma mowy o ranku (system nawet nie przyjmie takiej możliwości w grafiku), ze zlecaniami jest podobnie, u mnie wszystko konsultowane z pracownikami i jak ktoś chce przyjść na 10h i sobie dorobic to może ale oczywiście nie nikogo nie zmusza, ewentualne nadgodziny przy umowie o prace - oddawane w dniach wolnych w ciągu 3miesięcy (pracownicy na umowę o prace odbijają się kartami), u mnie chętnie zatrudniają na umowę o prace, lecz zależy to od sklepu gdyż każdy sklep posiada określoną ilość etatów i jeśli mają już komplet to kierownik w żaden sposób nie może sam zadecydować że zatrudni kolejna osobę na umowę o pracę, Smyk to nie sklep w którym postoisz sobie na kasie i nic więcej, więc jeśli ktoś nie jest przygotowany na pracę to nie polecam, Dla mnie praca idealna, bo lubię ciągle coś robić, szybciej leci czas. Dużo zależy w tej firmie od kierownictwa i wiem że ja trafiłam najlepiej jak mogłam dlatego tak dobrze mi się pracuje, mam znajomą która od nas przeniosła się do innego smyka i różnice jakie widzi we wszystkim są kolosalne. Więc podstawa to dobre kierownictwo, strój roboczy- 2 koszulki na pół roku plus dopłata do wyplaty na rzecz spodni i prania (kilka zł co miesiąc ale zawsze coś). Dużo reguł i standardow, ja bardzo zadowolona ale nie jest to praca dla każdego. W razie pytań chętnie odpowiem

Patrycja

@Ruda skąd takie doświadczenia? w której lokalizacji pracujesz? Na jakim stanowisku pracujesz? W tym momencie Smyk Sp. z o.o. rekrutuje na wiele stanowisk w kilku rożnych miastach - gdzie warto aplikować?

Ruda

Praca za psi grosz. Wyzysk do granic możliwości. 12h na nogach, nadgodziny nie rozliczane plus ciągłe zmiany grafiku z dnia na dzień. Kierownictwo niekompetentne, brak szkoleń, o premii można zapomnieć. Dziękuję, tyle w tym temacie.

klientka

Do Pań z Rzeszowa, aby widziały jak wyglądało moje zgłoszenie i absolutnie ich nie obwiniam za piątek, raczej chcę pomóc. Sprawa jak to zwykle bywa zapewne, zostanie zamieciona pod dywan, ewentualnie szeregowy pracownik dostanie za to po głowie/premii (jeśli takowa w ogóle jest możliwa- nie wiem) j.n. Szanowni Państwo, Aby była jasność. Moje zgłoszenie dotyczy obsadzenia (wg. mojej opinii) sklepu nieodpowiednia (za małą) liczbą pracowników. Jestem mamą i bardzo lubię waszą markę pod kątem asortymentu, jakości produktów i przede wszystkim obslugi klienta, a ta z którą mam do czynienia w Galerii Rzeszów jest wzorowa, Panie są zawsze uprzejme i pogodne i doskonale się z nimi rozmawia na temat zaspokajania potrzeb konsumenckich, nawet kiedy wyglądają na zmęczone... Doskonale także wiem jak działają mechanizmy rynkowe i jakie koszta ponosi pracodawca z tytułu zatrudnienia kolejnego pracownika dlatego dziwi mnie, że w piątkowe popołudnie,(i nie tylko) kiedy ludzie zamykają swoje życie zawodowe, wchodzą w weekend i mają więcej czasu wybierają się do sklepu i napotykają 1 Panią na kasie i jedną na sklepie do doradztwa, gdy robi się długa kolejka następuje potrzeba otworzenia drugiej kasy i na sklepie nie ma już nikogo...Moje zgłoszenie to jedynie sugestia zmiany zarządzania wydajnością pracowników bo ewidentnie coś tam nie działa.

Magda

To czemu tu pracujesz 5 lat?

Jolka

Tyrac za najnizsza krajowa ja po 5latach pracy na umowie mam 2150 brutto kpina i podwyzki co rok po 50zl.smietnisko.

Ala

Napiszcie jak jest w Katowicach w Silesia?!

Bella

Witam, nie rozumiem tych wpisów. Pracuję od 2 miesięcy w Smyku. Kodeks Pracy jest dla nich jak Biblia. Nadgodziny są wybierane w systemie 3 miesięcznym. Co 4 niedziela wolna - wg. przepisów. Ilość godzin do przepracowania w danym miesiącu i min. ilość dni wolnych od pracy - zachowana, wg. przepisów. Przerwy - wg. przepisów. Nie ma dniówek 11h, dzień po dniu. Jak kończysz o 22, to nie przychodzisz na następny dzień nie wcześniej niż po 11h odpoczynku - wg.przepisów. W grafiku jak kończysz o 21, bo zamykany jest sklep, masz odnotowane, że kończysz o 21.30, tak, żebyś mógł posprzątać sklep. Każdy ma swój dział, swoje zadania. Na godzinę płacą 13zł na rękę. Strój roboczy - nie płacisz. A więc, nie wiem, czy te wcześniejsze posty pisze jakaś konkurencja, czy żyjecie w innym Smyku niż ja. Tak jak ktoś napisał, są procedury - bo to korporacja, ale są też procedury w zatrudnianiu, grafikach i wynagrodzeniach. I wszystko zgodne i legalne, tak jak powinno być w każdej firmie. Pracowałam w wielu i to jest pierwsza, która tak ostro przestrzega przepisów Prawa Pracy.

Zadowolona.1
@Stefan 27.02.2017 01:01
Pani wypowiedź to zwykłe kłamstwa. Kodeks Pracy jak biblia?! 13zł na rękę?! Kogoś widzę poniosła mocno fantazja....

Pracuje w Smyku prawie dwa lata, jesli chodzi o etat to maprawde KP jest przestrzegany bardzo. Pracownicy na zlecenie pracuja wtedy kiedy jest potrzeba czesto wlasnie w roznych godzinach i duzo dni z rzedu ,jednak ich KP nie obowiazuje. Stawka 13 brutto

Gość
@gosc 25.01.2017 14:27
To chyba Ty pracujesz w innym smyku albo we własnym świecie. Smyk to jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]...

O ktorym smyku mowa jesli mozna wiedzieć? Tez pracuje w tej firmie i chyba mowi Pani o tyn w ktoryn ja pracuje ;)

fretka

Nie polecam pracy w Smyku . Na początku obiecują ,że po przepracowaniu miesiąca na umowie zlecenie z badziewną stawką godzinową dostaniesz umowę o pracę a potem się okazuje możesz pracować miesiącami na zleceniówce a o umowie o prace można dalej marzyć . ( tak przynajmniej sytuacja wygląda w Katowicach )

smykowy

Kierownictwa sklepu i pracownicy na wyższych stanowiskach kompletnie nie kompetentni (przynajmniej w Warszawie), nie słowni, nie potrafią dotrzymać tajemnicy, plotkują, obgadują nawet na temat pracowników z drugim pracownikiem. Jaśli chcesz mieć spokój to odradzam.

dfvvv

hmm no to sam juz nie wiem jak ejst..zwlaszcza ze sporo ofert maja

Marek

Pracowałem w Smyku rok i da się wytrzymać ale większość zarzutów które tu się pojawiają są prawdziwe. W największym skrócie- firma słabo płaci, nie przestrzega Kodeksu Pracy i często zmusza ludzi do zbyt dużego wysiłku. Praca dla desperatów którzy muszą mieć parę groszy, też byłem w takiej sytuacji ale jak tylko pojawiła się okazja zmiany pracy to zrobiłem to natychmiast i osobom szanującym swój czas i zdrowie zdecydowanie odradzam współpracę ze Smykiem.

Asia

Potwierdzam, Smyk to ( usunięte przez administratora )nieprzestrzegający kodeksu pracy i wyzyskujący pracowników do granic możliwości za minimalną krajową.

Natka

Najgorsza praca w jakiej byłam, prawdziwy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] koszmar! Ciekawe kiedy PIP wreszcie zajmie się tymi wyzyskiwaczami.

anonim

(usunięte przez administratora)

Asia

Gdyby kogoś interesowały stawki w Warszawie: umowa zlecenie- 10 zł brutto/h etat- 1900-2000 brutto zastępca kierownika etat 2300-2500 brutto PS: ODRADZAM!

XYZ

nie zgadzam się ! łamanie prawa pracy oraz najniższa możliwa stawka (minimalna krajowa), przy czym praca jest bardzo ciężka fizycznie i przy tak długich zmianach - TO NIE JEST NORMA WSZĘDZIE i nie można się zgadzać na takie traktowanie. Dość łatwo jest się dostać do sklepu odzieżowego (nie będę wymieniać konkretnych marek-gdzie pracowałam), ale są zdecydowanie lepsze warunki pracy. To, o czym czytam tutaj, to jakiś mobbing [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Z autopsji napiszę Wam tylko, że jeśli siądzie wam kręgosłup od dźwigania - pracodawca wymieni Was po prostu na "zdrowy" model a Wy macie przecież żyć z tym kręgosłupem resztę życia ! Dodatkowo, jeśli widzę, że pracodawca kręci i unika płacenia np. za nadgodziny - od razu uciekam z takiej firmy. Dziewczyny, zawsze możecie zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy oraz Urząd Skarbowy (np. jako klient za niewystawienie paragonu) - najlepiej jak się już zwolnicie, żeby uniknąć ewentualnych szykan ze strony pracodawcy. Jeśli przychodzi kontrola - pracodawca zawsze dostaje karę/mandat. Odnośnie norm dot. godzin pracy to: w każdym tygodniu przysługuje Wam 35 godz. nieprzerwanego odpoczynku (czyli od momentu zakończenia pracy do jej rozpoczęcia kolejnego dnia pracy-czyli jakieś 1,5 dnia wolnego/tydz.) oraz doba pracownicza (jeśli robicie II zmianę-nie możecie przyjść następnego dnia na I zmianę-z tego, co pamiętam ma być chyba 11 godz. odpoczynku). Oczywiście zasady te dotyczą umowy o pracę. PILNUJCIE SWOICH PRAW !!! CIĘŻKO PRACUJECIE-POWINNY BYĆ ONE WSZĘDZIE RESPEKTOWANE !!!

Zygzak

Pracowałam i odradzam. Bardzo małe pieniądze, dużo godzin pracy. Zmiany bezsensowne - wiecznie na inną godzinę, chaos. Kierownikom nie przeszkadza, że jednego dnia kończysz pracę o 22 a następnego dnia zapisują cię na rano. Warto dodać, że nie kończysz pracy o 22 tylko sporo po bo mimo, że o tej godzinie pracę zaczyna następna zmiana to sprzątać muszą ci co ją skończyli, także spokojnie możesz wychodzić np pół godziny później. O wolnych weekendach można pomarzyć, wolne dostajesz w tygodniu po jednym lub po dwa dni (ja nie mówię, że chcę mieć wolne w każdy weekend, wiem jak działa praca w handlu). Zdarzają się ciągi np po 11 dni pod rząd. Robisz po 8,9 lub 10h. Nie wiem jak w innych sklepach ale w moim połowa obsługi miała poważne problemy z kulturą osobistą, nie chce się mieć codziennego kontaktu z takimi ludźmi. Pracę tam podsumowałabym tak: przez godziny pracy i dziwne, nieregularne zmiany (oraz zmęczenie, nie oszukujmy się, to praca fizyczna) nie będziesz mieć czasu na życie towarzyskie czy też rozwijanie się (nauka, hobby?). Za swoją pracę nie dostaniesz wystarczająco dużo pieniędzy by się utrzymać (chyba, że mieszkasz u rodziców i nie masz rachunków na głowie). Atmosfera również na minus. Zaznaczę, że nie jestem studentką (uczącym się wychodzi trochę więcej za godzinę) a osobą zainteresowaną etatem, wynajmującą mieszkanie i utrzymującą się samodzielnie. I do takich też kieruję swoją opinię bo osobom, które nie mają wydatków czy też chcą dorobić do studiów może i ta praca się opłaca, nie wiem.

???

Znalazłam na necie, że zarobki zastępcy kierownika sklepu Smyk to 1_700 pln. Masakra jakaś.

Asia

Jeśli cenicie swoje zdrowie fizyczne i psychiczne to unikajcie smyka jak ognia! Ciężka praca za minimalną krajową, duża ilość nadgodzin, wyzysk, złe traktowanie pracowników, nieprzestrzeganie kodeksu pracy. Odradzam nawet najgorszym wrogom!

byłam widziałam

Smyk to straszne dno. Jako sprzedawca możesz liczyć na szalone 1200 netto/miesięcznie. Wymagania co do twojej pracy mają zdecydowanie nie adekwatne do płacy. Na wszystko jest procedura. Klientów masz całować po zadkach i najlepiej nosić za nimi zakupy. Szefostwo znerwicowane i sfrustrowane odbija sobie wszystko na załodze.Zdecydowanie nie polecam

Była

To zależy w którym sklepie chciałabyś pracować. Jak trafisz pod skrzydełka pewnej regionalnej DP to zapomnij o miłej atmosferze.

eleni

Nie polecam zarobki kiepskie zero podwyżek, trzeba się na pracować kiedy oni coś od ciebie potrzebują jest cacy a jak Ty już cos potrzebujesz to zapomnij bo to się nie da, Jedynie mili współpracownicy, szanse na jakiś awans dodatkowy rozwój maja osoby podlizujące sie kierownictwu, nie zawsze kompetentnemu

Kaja

Chodzę tam z moimi dziećmi bardzo fajny pomysl z tym kącikiem

Gaja

Bylam w Smyku w kąciku dla dzieciaków. Bardzo fajna praca pracowalam tam na 1 roku studiów. Ciągla zabawa z malymi dziećmi, wpuszczanie ich do kącika, dbanie o ich bezpieczeństwo. Z tego co pamiętam male pieniadze ale bardzo przyjemna

Zostaw opinię o Smyk Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Smyk Sp. z o.o.