Hej, powie ktoś jakie są obecnie widełki płacowe na "juniorskich" stanowiskach w finansach ? Oraz jak wygląda proces rekrutacji?
Pracuje w Motoroli w Krakowie na stanowisku (Senior) Software Engineer od 4 lat. Do tej pory miałem 2 przełożonych i obaj są bardzo na poziomie, ludzie nie uprawiający micromanagementu, dający zespołowi swobode działania i tylko doglądający jego pracy, usuwający kłody spod nóg. Płaca mieści się w widełkach ogólnokrajowych. Praca jest wymagająca, trzeba mieć mocne zaplecze inżynierskie, nie wystarczy nauczyć się pythona czy c++ z jutuba. Zespół to dojrzali inżynierowie (większość seniorzy) z dużą wiedzą a dodatkowo ludzie naprawdę na poziomie. Jest się od kogo uczyć. Architekci u mnie w projekcie to złoto, ludzie o niesamowitym skillu, nietoksyczni, chętnie dzielący się wiedzą, nietraktujący ludzi (nawet) początkujących z poczuciem wyższości. Jeśli ktoś chce to są możliwości rozwoju przez portal szkoleniowy. Jak czytam inne wpisy to włosy stają dęba. Jeśli chodzi o departamenty inżynierskie to narzekać na Motorole może tylko osoba arogancka której sie od dobrobytu we łbie poprzewracało i ciągle chce więcej i więcej. Dzisiaj ludzie latają za kasą i zmieniają firmy jak rękawiczki tam gdzie więcej dają. Ale prawda jest taka że inżynierem jest sie z powołania, albo sie to ma albo sie tego nie ma. Kto tego nie ma wcześniej czy później odpłynie. No i ta roszczeniowa postawa w innych wpisach.. Szok. Doceń to co masz, a może wtedy będzie ci dane więcej. Ale pamiętaj że komu wiele powierzono, od tego wiele wymagać się będzie. Pozdrawiam całą kadrę inżynierską i management PCR.
Dodam jeszcze że byłem w firmie z konkurencji kilka lat i w Motoroli wszystko jest lepsze. Lepsza organizacja pracy, lepszy management, mniej roszczeniowi ludzie, brak podziałów politycznych, ZNACZNIE lepiej wykwalifikowana i bardziej dojrzała kadra inżynierska, ZNACZNIE wyższy poziom kultury osobistej w zespole. Generalnie bez porównania. Motorola znacznie lepsza niż konkurencja.
A ile Ty masz latek? A czy Ty wiesz, że ta, jak i każda inna korporacja i tam ma Cię w (usunięte przez administratora) Dostajesz podwyżkę, żeby nie odejsć do innej firmy i tylko pieniądze są przejawem szacunku korporacji względem wlasnych pracowników. Jesli się wrodrożyłeś w struktury firmy, to już wiesz co tam klepać na tym komputerze i jedynie to dodaje Ci wartości w oczach zarządu. Myślisz, że dalej warto być lojalnym i odczuwać powołanie?
W porównaniu z innymi firmami w dziadoroli jest: Brudny kod Scrum tylko z nazwy, a tak naprawdę to okna czasowe w które się upycha zadania prowadzone przez autochtona W Javie brak Solid, IoC, zdarza się że nikt nie wie co Spring Taski zrobione do połowy bo dziadowi się znudziło Wrogość i głupota Jesteście DALEKO za cywilizowanym światem ale tobie to pewnie pasuje …
I wszystko w motodziadowie było gorsze, wszystko. Typ który był szefem. Gapiacy się w ekran każdy tylko nie swój i jego kolega - typowe leśne dziadki. Jakieś udawanie agile, (usunięte przez administratora) w technologiach. Stare, źle napisane. Coś jak post (usunięte przez administratora) NIE POLECAM!
Czy to opinia z bieżących doświadczeń? jeżeli tak to czy jesteś w stanie ja szerzej rozwinąć? Na stronie są oferty stażowe na parę działów, dla przykładu na Supply chain lub w finansach. Czy ktoś niedawno odbył, żeby móc sie odnieść? Warto iść teraz na wakacje?
Jaki jest styl zarządzania w Motorola Solutions?
a da rade to jakoś szerzej opisać? najlepiej merytorycznie, żeby każdy potencjalny kandydat zaznajomił się z tematem? nie wiem za bardzo co konkretnie oznacza lans i tym podobne, wolę mieć jasność.
więcej zarządzania niż pracy ;)
co to konkretnie miało oznaczać? jest sporo przedstawianych planów lecz nie dochodzi ostatecznie do ich realizacji? kto ostatnie jest odpowiedzialny za wyznaczanie celów w firmie i jak sami pracownicy na nie reagują?
Jakie są zarobki na juniora w finansach/księgowości z bardzo dobrym angielskim ??
Muszę przyznać że motorola przegląda opinie, gdyż na rekrutacji niemal na samym początku wepchnęli mi szklankę wody mimo że odmówiłem napoju. Jeśli chodzi o zarobki to zawsze jest stawiane to pytanie (szukają najtańszego pracownika) i to co oferują jest niskie w porównaniu do tego co można otrzymać w bardziej prestiżowych korporacjach i nie tylko.
naucz się trochę z komend terminala z linuxa i wskażników w języku C. Mówią że interesują ich róźne algorytmy, ale wszytko się tak naprawdę sprowadza do kodu napisanego w C
-
Poziom rozmowy:
- Rezultat: Nie dostałem pracy
(usunięte przez administratora)
Skoro o kasie mowa to jak tu w firmie można jakaś fajną zarobić? Pytam o konkrety odnośnie ewentualnego stanowiska oraz nakładu pracy. Jakie tu są obecnie na to perspektywy?
(usunięte przez administratora)
To samo u mnie, po 2 tygodniach zastanawiałam się o co w tym wszystkim chodzi i z każdym tygodniem było coraz gorzej. (usunięte przez administratora)
A czego szkoleń byś się spodziewał tu w robocie u nich? Jakich umiejętności brakuje, żeby lepiej się pracowało i jak oni reagują na ewentualne prośby o nie? Z tą nieprawdą to co Ci mówili, że tak ostatecznie się rozczarowałeś?
No i z jakich powodów nie? Gdyby ktoś jasno wskazał potrzebę wraz ze słusznym uzasadnieniem to wzięliby to pod uwagę? Są otwarci na sugestie?
W piątek zadzwoniła do mnie babeczka z HR, nie mogłam rozmawiać, bo miałam zaraz spotkanie w aktualnej pracy, sama zaproponowała przelożenie rozmowy na poniedziałek... i już nie oddzwoniła. Chciałam wysłać sms czy rozmowa aktulane, ale dzwoniła ze stacjonarnego :/ Cóz myśleć o takim HR....
(usunięte przez administratora)
Niskie płace to znaczy że jakie? Najniższa krajowa czy jednak można na więcej liczyć?
Zdarza się kod legacy, ale to nie powód by uogólniać że kod jest brudny. Płace nie są aż takie niskie. Są adekwatne do umiejętności.
skoro jest przelicznik co do umiejętności to przytoczysz go tak mniej więcej w zestawieniu już z daną stawką? zastanawiam się po prostu skąd to narzekanie, że niskie
Bardzo fajna firma, mi pasuje. Różnorodne projekty, różnorodni ludzie, różnorodne problemy, różnorodne imprezy i wydarzenia. Nie ma nudy. Bardzo dobra atmosfera pracy. Myślę że będę chciał pracować tutaj do emerytury.
Ja sobie chwale, nie czuje żadnej presji pracując, pracuje ponad 1.5 roku. Jako rodzic mam dużo czasu na dzieci gdyż nie wymagają mojego pojawiania się w firmie, motorola ma tez wiele benefitów co dla mnie na plus. Co do zdobywanej wiedzy to jest 10% czasu dla siebie co sprint gdzie możesz się swobodnie doszkalać. Jest tez dużo osób od których się można dużo nauczyć.
Rozumiem, poprostu napisalem ze mi sie w firmie podoba , kazdy ma inne wymagania, potrzeby. Ale rozumiem, jak by mi sie nie podobalo ,od razu bym zmienil firme, nie mam z tym problemu, pozdrawiam
Potwierdzam, chore nieformalne powiązania żeby przetrwać. Szkoda że Moto to firmuje
Jedno jest pewne, zgłoszenie problemu do zespołu zajmującego się kwestiami etycznymi w żaden sposób nie pomaga w jego rozwiązaniu. Typowe korpo, które będzie broniło największego szamba, żeby się przypadkiem nie wylało na zewnątrz. Pasowałoby założyć kilka spraw o (usunięte przez administratora) żeby to towarzystwo wzajemnej adoracji rozgonić ale szkoda nerwów na to.
Mój alkoholizm rozpoczął się w Motoroli. Zaraz po studiach, jako ambitna młoda osoba, skuszona tzw. dużymi możliwościami rozwoju, okraszonymi przez marketing tej firmy nieustannie rozbryzgiwanym we wszystkie strony miodem, rozpocząłem tu pracę. Zaczęło się od niewinnych spotkań integracyjnych, zakrapianych piwkami i drineczkami mającymi na celu budowanie dobrych relacji w zespole. Wcześniej w firmie było spokojniej, po kilku latach pracy i awansie byłem na tyle pewny siebie, że zacząłem relaksacyjnie dodatkowo popijać – po pracy, w weekendy. Wtedy alkohol dodawał mi animuszu i pewności siebie, byłem też bardziej kreatywny i energiczny. Wydawało mi się że jestem bardzo cenionym pracownikiem, do momentu aż pojawiły się trudności. Od dłuższego czasu w firmie prowadzona jest nieustanna reorganizacja i restrukturyzacja (globalnie, nie tylko w Krakowie). Destabilizacja, wyznaczania nierealnych celów niemożliwych do zrealizowania, wszechobecne wychwalanie przez kierownictwo zmieniającego się - co raz to nowego - często wykluczających się kierunku rozwoju i zachodzących zmian, bycie popychadłem, szukanie sobie nowego miejsca w nowych strukturach, oraz wiele innych sytuacji stresogennych, doprowadziły to tego, że alkohol był lekiem na stres, pozwalał zapomnieć o kłopotach, o walce o przetrwanie, o próbach pozostania człowiekiem - nie zasobem. Piłem coraz więcej, na co nie zwracałem uwagi. Na szczęście zauważyła to rodzina i zareagowała, nie pozwoliła mi kontynuować tej agonii. Już dwa lata nie piję, nie pracuję w tej firmie i znalazłem nowe miejsce, gdzie pomagam innym, czuję się potrzebny, spełniony i spokojny.
Podcięło mi nogi po tym co przeczytałem, AA trzymaj się ! Reorganizacji jest od dłuższego czasu to prawda. Co rok są wyznaczane nowe ambitne cele.... Czy mają one sens to już inna dyskusja. Co dział to inna mniejsza lub większa polityka. Bez apelacyjne zgadzam się z jednym-młodych ambitnych ludzi potrafią wyssać do cna. Jest korporacyjne pranie mózgów.
tendencyjne, być może historia jest prawdziwa, ale niekoniecznie powiązana z tą firmą, przynajmniej z moich doświadczeń nie spotkałem się z tym raczej
Czasami cele są nieosiągalne z powodu zaniedbań tzw. Szefa który chce za wszelką cenę zameldować sukces. Dowiezione. Leśne dziadki w tym wtórują klepiąc (usunięte przez administratora) Ale to jest ich (usunięte przez administratora) Wiedzą co zepsuli i to ty się musisz uczyć nieustannie tego bełkotu działkowego. Tak już jest w paździerzowej. Wiem jak to jest. Uczysz się cały czas i jesteś coraz głupszy. Paradoks paździerzowej.
Pracowalem w Moto kilkanascie lat i postanowilem cos zmienic. Zmienilem zupelnie branze i znowu czuje ze zyje. W Moto bralem udzial w kilku projektach i przeszedlem sciezke od dewelopera do architekta. Na plusy moge zaliczyc: w miare OK wynagrodzenie, dobra atmosfere pracy wsrod profesjonalistow (ludzie z podobnym stazem jak moj), benefity, mialem OK bezpodredniego managera. Na minusy zdecydowanie zaliczylbym: monotonna praca, stare technologie (projekty embedded w ktore firma przestaje inwestowac), bardzo trudny awans powyzej pewnego poziomu, koniecznosc "lansowania sie" i wszechobecna "polityka" (masz wrazenie ze pie*nie glupot wazniejsze jest od pracy nad produktem), gole patentowe (innowacyjnosc na sile, bez wsparcia ze strony firmy w postaci szkolen i czasu na rozwoj), starszy management stawia niejasne cele i ciagle zmieniaja sie struktury. Generalnie ludzie tacy jak ja pamietaja gdy w firmie bylo ponad 60 tys ludzi a teraz jest ok 10. Historia zwalniania i zamykania oddzialow zagranicznych z ktorymi sie wspolpracowalo powoduje ogolnie kiepskie morale.
Wszystko się zgadza. Monotonia i stare technologie są do przeskoczenia. Zwłaszcza dla architekta, którym byłeś. W patentach nie musisz brać udziału, innowacyjność niejedno ma imię. Lansowanie, polityka... W życiu poza firewallem też musisz to robić aby coś osiągnąć. Choćby rozmowa o pracę w dowolnej firmie to też lans i polityka - przekonasz rekrutera dostajesz szansę. Ale generalnie się zgadzam. I taka dygresja... korporacja nie jest dla każdego. Trzeba się umieć odnaleźć. Ale to dotyczy korporacji w ogóle, a nie tylko motoroli w szczególe.
A to pracownik jest dla firmy czy firma dla pracownika, skoro twierdzisz, ze korpo nie jest dla kazdego? Co to w ogole ma znaczyc...jak ktos nie lubi sie ponizac to pewnie masz racje.
Nie oczekuje odpowiedzi, moge Ci ja udzielic. Jakby w kazdym korpo bylo mniej chamow i prostakow, szczegolnie z mgmt, przekonanych o swojej wspanialosci to korpo byloby dla kazdego. Z reszta pracujesz tam, to na pewno cos o tym wiesz... ;-)
A jeszcze jedno, trzeba bylo przeczytac zanim cos komus podsylasz: "To wprost idealne miejsce dla narcyzów, którzy uważają siebie za najlepszych we wszystkim. Dostanie się do korporacji to dla nich prestiż, powód do zachwytu nad sobą, samouwielbienia i możliwość udowodnienia innym, że jest się tym najlepszym i jedynym. Więc jeśli taki nie jesteś i nie zamierzasz pracować wśród narcystycznych osób, zapomnij o pracy w korporacji. Szukaj zawodu, w którym naprawdę się spełnisz." Nie ma to jak samego siebie zaorac. ;-)
Senior General Ledger & Compliance Specialist with Spanish - jest wymagany konkretny certyfikat albo studia językowe czy przyjmą po samym teście na rekrutacji praktycznym? Jeśli ktoś wie, jakie mają dokładnie wymagania, to proszę o komentarz. Z góry dziękuję!
Jeśli chodzi o programowanie to chyba dolna półka firm, korpo z patologią. Bardzo niski poziom programowania w Java. Brudny kod.
Są projekty w swing z jednym oknem z totalnym bełkotem, bez sensownej kopozycji klas, bez IoC, klepane w totalnie przypadkowy sposób. Koszmarny (usunięte przez administratora) i korupcja takie jak np. TNCT.
Większość projektów to tylko SDK a nie enterprise, jakieś okienka, programiki z plikami XML. Moto-sroto z paździerzowej płyty. A Polska ma być tanim dostawcą tego czego nie chcą robić w USA.
To TNCT sie powtaza od wielu miesiecy, juz wiadomo ze masz zle doswiadczenia, przykrosc albo inne rzeczy sie tam wydarzyly ktore Cie bola, pomysl zeby temat przepracowac i isc dalejm szkoda zycia
skoro twierdzisz ze wiekszosc to podaj liczbe projektow ktore robia stare i pazdziezowe projekty oraz liczbe calkowita projektow, bo wg mnie bazujesz na niekompletnych informacjach
Nie do końca, to na serio jest jedno okno spięte z plikiem XML. Być może piszą ci którzy to użytkują i a chcieli by czegoś na poziomie. Wiesz wstajesz rano w poniedziałek i musisz pracować z tym czymś.
Jak jest stary stos technologiczny to nie da się rozwijać i zmienić pracy na lepiej płatną, więc może idzie o kasę? Aż tak dobrze tam płacą ?
Dlaczego jedni muszą pisać porządny kod, dbać o jakość a to coś robi jednooknowe rzeczy i chce więcej i więcej ?
Dbasz o jakość i czysty kod, a dostajesz mniej niż leśny (usunięte przez administratora) który samo o nic nie dba i jedzie tylko na twoich plecach (:
Swing, i stara Java bez mikroserwisów, bez IoC, bez solid - chłopie przemyśl to. Takich rzeczy już nie ma !
Oni by zostali juniorami gdyby ktoś coś z tym zrobił sensownego, no i bez możliwości zmiany firmy bo by se z nimi poradzili gdzie indziej. A tak ? Paździerzowej zwanej moto nie oddadzą !
Na co oni liczą ? Ludzie się uczą frameworków, mikroserwisów, resta albo graphql, SQL nosql języków funkcyjnych a potem odpowiadasz na ogłoszenie motosroto i nagle szok. Siedzą se straszne dziadki i lepią se jakieś straszne programiki. Lol !
żenujący spektakl w teamie SI/FE . Pani która nic nie robi ale "obsługuje" Kotwę, ma ochronkę bo team lead z wawy nie kuma tetry i i bazuje na wiedzy Kotwy... Dramat.
Po jakim czasie jest umowa na czas nieokreślony
Nieprofesjonalna rekrutacja, nie polecam.
Dlaczego uważasz, że była nieprofesjonalna? Cos się działo podczas rozmowy? Czy może feedbacku nie dali?
Cześć! Możecie coś powiedzieć na temat pracy w Finance Center? Jaka atmosfera, jakie zarobki na juniora?
W przypadku każdego wirusa jest zawsze osoba odpowiedzialna za jego rozpowszechnianie ,i w przypadku AIDS Motorola spełnia wszystkie przypadki : promowanie (usunięte przez administratora) promocja za wygląd, korupcja itd. Wystarczy rzut oka na was.
Często zadawane pytania
-
Jak się pracuje w Motorola Solutions?
Zobacz opinie na temat firmy Motorola Solutions tutaj. Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy oraz kandydaci do pracy to 83.
-
Jakie są opinie pracowników o pracy w Motorola Solutions?
Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy to 40, z czego 7 to opinie pozytywne, 14 to opinie negatywne, a 19 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!
-
Jak wygląda rekrutacja do firmy Motorola Solutions?
Kandydaci do pracy w Motorola Solutions napisali 10 opinii na temat procesu rekrutacyjnego. Zobacz szczegóły tutaj.