logo Credit Suisse Polska Sp. z o.o.

Credit Suisse Polska Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Credit Suisse Polska Sp. z o.o.

robrob 2016-10-07 16:05
Bylem w Csie na 3-miesiecznym stazu w dziale Operations i musze przyznac, ze byl to stracony czas. Byc moze dlatego, ze trafilem do teamu, w ktorym nic nie robili, poza udawaniem, ze cos robia... Przez te miesiace przerz wiekszosc czasu sam musialem sobie czas organizowac, bo oni nie mieli mi nic do zaoferowania....
Panie z campus recruitment, ktore rzekomo sie opiekuja stazystami na kazdym spotkaniu dla stazystow zapewnilay iz kazdy po zakonczonym stazu bedzie mial szanse na kontynuowanie "przygody" w cs. W praktyce polowa stazystow nie miala szansy ani razu na pojscie na rozmowe rekrutacyjna, juz nie mowie o przyjeciu...
Praktyka w csie jest taka-biora na 3 mies naiwnych stazystow, aby po trzech miesiacach zatrudnic nowych za marna sumke....
5
tom 2016-10-17 21:52
Nieprawda. Multum stażystów dostaje prace - taką mają politykę, że w zasadzie przyjmują obecnie ludzi zaraz po studiach albo nawet w czasie ich trwania, a po pewnym czasie "oddają" ich UBSowi czy Mellonowi, gdzie lepiej płacą.

Trudno też od nich wymagać, żeby wszystkich stażystów zatrudniali. Połowa, o której piszesz, to przecież i tak super wynik, jak na staże na rynku pracy.

Co do nic nie robienia - jak to w korpo; w jednym teamie pracują do 21, a w drugim nie mają co robić przez pół dnia.
prosiak 2016-10-19 09:28
bycie 'fair' nie ma tutaj nic do tego. To jest korporacja, ktora nie ma zadnych sentymantow. Nie zatrudnia nikogo dlatego, zeby byc w porzadku wobec stazystow. Zatrudniaja bo nie maja ludzi do pracy. Gdyby bylo inaczej to by zwolnili cale zespoly bez mrugniecia okiem.
4
gites 2016-10-21 12:20
IT Security Engineer - Web Application Protection

na takie stanowisko chca mnie rekrutowac, ktos orientuje sie jaka kasa mniej wiecej i jakie sa ogolnie w firmie mozliwosci awansow/rozwoju?
Piwosia 2016-10-26 15:31
Zadam to samo pytanie co xena_wojownicza_ksiezniczka,
jak to jest z relocation package - tani chwyt marketingowy czy prawda?

Piw0 2016-10-29 18:07
"ustaliła mi conference calla...<...>....czekałam na telefon dwie godziny tego dnia, ale nikt nie zadzwonił." - To byl conference call, mialas sie wdzwonic...
9
Janek 2016-11-16 18:33
Tak z ciekawości. Te wszystkie ogłoszenia na stronie Credit Suisse są aktualne/prawdziwe? Jest ich strasznie dużo i mam wrażenie, że często się powtarzają.
bez_nicka 2016-11-22 11:10
Nie do końca wiem, co myśleć. Chodzi o konkretne stanowisko, kilka rozmów zarówno telefonicznych, jak i bezpośrednich. Od ostatniej rozmowy minął ponad miesiąc a firma nawet nie odezwała się, by poinformować o zakończeniu procesu rekrutacji i jak się domyślam wybraniu innej kandydatki / innego kandydata. Rozumiem, że można nie odpisać po otrzymaniu CV, ale feedback po spotkaniach należy się każdemu. Podejście mało profesjonalne i niestety lekceważące, ale pozostaje mi mieć nadzieję, że sama praca w tej firmie jest interesująca.
3
bez_nicka 2016-11-22 11:16
Cześć Olga, to dzwonił Wrocław do Ciebie najprawdopodobniej. Tam jest część HR-owa. U mnie niestety była podobna historia. Jedni dzwonili i umawiali, inni odwoływali lub przenosili ten sam termin, po czym rozmowa się odbywała w poprzednim (rzekomo odwołanym) terminie. Na końcu nawet ktoś z managementu zadzwonił ze swojej własnej komórki, by zmienić termin podany przez HR-y. Od ostatniej rozmowy minął miesiąc (a było ich kilka) i niestety firma przestała się odzywać. Słabe to trochę.
2
Ukr 2016-12-02 19:39
Myslicie o pracy w CS? Dajcie sobie spokoj jezeli to nie jest Wasze byc albo nie byc.
Zdecydowanie nie polecam.
No i jezyk najlepiej jakis wschodni sie nauczcie tez...
I zapomnijcie ze umiejetnosci twarde sie przydadza. NIGDY.. i nie nauczycie sie ich tam takze. Miekkich tez nieszczegolnie..
1
Cscsca 2016-12-19 16:01
Garsc konkretow:
Pracowalem 6 miesiecy we wroclawskim biurze CS - Grunwaldzki Center - stanowisko nizszego szczebla - Data Analyst.
Bylem zatrudniony przez agencje rekrutacyjna Adecco, a nie bezposrednio przez CS - 3500 PLN brutto na umowie o prace.
Stawka byla godzinowa - 20.83 PLN za godzine, wiec im wiecej pracujacych dni w miesiacu tym wyzsza wyplata.
Pracownicy tego samego szczebla zatrudniani bezposrednio przez CS zarabiaja ok. 3200 netto. Tyle mi zdradzil jeden znajomy - o reszcie nie wiem, bo pracownicy bardzo niechetnie rozmawiaja o zarobkach.
Jako, ze moim pracodawca byla agencja, to benefitow praktycznie nie mialem -EnelMed i karta FitFlex - podobno zastapiona przez Multisport.
Ludzie malo ciekawi, prowadzacy daremne rozmowy na kazdy temat na niczym sie nie znajac.
Sama atmosfera raczej przyjazna.
Rekrutacja typowa - rozmowa telefoniczna z posrednikiem, a potem w firmie z managerem i team leaderem - w calosci po angielsku. Pytania typowe.
4
Korposzczur 2017-01-18 15:48
Ja pracowałem jako PMO (czyli taki administrator ds. projektów) przez rok, po którym to zwolniłem się stamtąd nawet nie mając jeszcze innej pracy na oku. Stawka - 4k netto, więc niech kazdy oceni czy to malo czy dużo. Kierownictwo dbalo tylko i wyłącznie o to, żeby dobrze wyglądać w raportach więc na szystko musieli mieć podkładki, co przekładało się na tysiące niepotrzebnych maili raportów, spotkań, a przez co nie miało się czasu na właściwą pracę, a przez co jeszcze więcej trzeba było wyjaśniać. Reorganizacja tylko przyspieszyła odpływ ludzi z naszego działu i w 3 miesiące chyba z 10 z 25 osób się zwolniło, a z nowych co przyszli, połowa odeszła przed końcem okresu próbnego.

Straszni duży nacisk na procedury i na to, zeby wszystko świetnie wyglądało w prezentacjach i czasami aż śmiać mi się chciało jak projekt przy którym pracowałem, który nie miał absolutnie żadnego sensu, więc i postępy były żadne, był rozpisywany przez kierownictwo na 20 slajdów z korpobełkotem. Do tego raporty finansowe w power poincie (i ogólnei wszystko w power poincie) i moje ulubione - ustalanie instrukcji do pisania instrukcji, które miały być tworzone i używane przez dział, w którym pracowało 10 siedzacych koło siebie osób. Ustalony był rozmiar czcionek, akapity, składnia i tym podobne rzeczy :-D

O i jeszcze jakieś dziwne parcie na te tytuły korporacyjne - AVP, VP, DIR, MDR. Im wiyższy tytuł tym jestes lepszy, ważniejszy i bardziej nieomylny. A, no bo błędów NIE było. Przyznanie się do błędu to był brak profesjonalizmu, więc nikt nie popełniał błędów a wszyscy wyjaśniali sprawy, badali zgodności z procedurami i tym podobne bzdety.

Zmieniłem korporację na małą firmę i jestem więcej niż zadowolony.
10
kapusta 2017-01-30 14:35
Byłam na stażu w Credit Suisse i odeszłam stamtąd przez zakończeniem. Bardzo zła organizacja stażu przez co niektórzy stażyści siedzą i nic nie robią po 8h dziennie, dosłownie NIC, a niektórzy muszą zap....lać nie mając czasu żeby iść do toalety. Doszła do mnie również informacja że mój team i manadger dowiedzieli się w pierwszy dzień mojego stażu że będę z nimi, a więc przez pierwsze 2 tyg. przychodziłam tam czytać książki bo nie miałam dostępu do żadnych programów, nawet wyszukiwarki. Ci znajomi internshipowce którzy mieli oczekiwania na temat możliwości stosowania wiedzy ekonomicznej lub na temat bankowości, mieli szczególnie trudno, ponieważ niektórzy musieli po 40h/tyg robić copy/past. Po stażu z wypłatą szału nie ma, w działach Operations lub Finance proponują zwykle 2.5tys na łapę na start. Z plusów: wyluzowana atmosfera (akurat w moim teamie), w miarę OK ludzie, benefity (massaż w pracy).
3
magda 2017-01-31 11:01
Czy ktos mogby powiedzic o prace w Trade Management we Wroclawiu? Jezeli ktos ma doswiadczenie pracy w tym oddziale. Jak wyglada praca i jaka jest atmosfera. Bardzo dzienki!!!
polskie piekielko 2017-02-05 00:10
poki jeszcze management nizszego szczebla byl za granica bylo znosnie, odkad zaczeli zwalniac wszystkich na zachodzie i zastepowac ich Polakami zaczal sie typowy dla Polakow wyscig szczurkow, nepotyzm i tancbuda na resorach, zarobki dla specjalistow sa ok, ale stres i kultura pracy dosc niska, szczegolnie jak masz szefa Polaka
7
Schwizer 2017-02-06 12:45
Korpo jakich nie mało we Wrocławiu. Jak już pisali poprzednicy. Wydufane interview, korpo slang, meetingi które nic nie wnoszą na stół, tylko, żeby było że pan VP coś odbebnił. Płace są słabe ok 4netto, choć menedżerowie gruuubo ponad 12-15 mogą dostac. Ważne są słupki i wykresy, człowiek to trybik i korpo wydajna krowa, która ma pytać czy może iść do toalety. Typowe sztywniactwo, chaos i mobbing. Tłukłem tam IT 3 lata i nigdy więcej. Awansiki ludzie sobie dawali po znajomości, im masz lepsze papiery na awans tym mniejsze masz szanse na tytuł bo jesteś zagrożeniem. Awansowali ludzi z Rumunii i innych kraji po roku przepracowany w zespole. Nasz team liczył ponad 32 osób, w 2 lata rozbili do 6, wszyscy uciekli. Brawo! BRAWO szefostwo! Odradzam wszystkim szanującym się ludziom mającym godność ludzkości.
8
noo 2017-02-09 07:11
z tego co wiem pakiet relokacyjny jest dla obcokrajowców. widocznie uznali że Polacy to bogata nacja ;)
3
Marta 2017-02-12 19:16
Aplikowałam na początku 2017 r. na stanowisko eksperckie do centrali w Warszawie. Cała organizacja rekrutacji niby OK, gdyby nie brak informacji zwrotnej, pomimo tego, że musiałam odbyć telefoniczną rozmowę rekrutacyjną (oczywiście po angielsku), a następnie rozmowę w siedzibie firmy z przyszłym przełożonym. Właściwie już na rozmowie przyszły przełożony dał mi do zrozumienia, że nie ma nic ciekawego w tej pracy dla osoby z moimi kwalifikacjami. Mam wrażenie, że się trochę wystraszył mojej kandydatury, co źle o nim świadczy, ale wracając do konkretów - straciłam sporo czasu i nawet "dziękujemy za zainteresowanie ofertą" nie usłyszałam. Postanowiłam napisać do osoby z Wielkiej Brytanii, która umawiała rozmowę w centrali, bo tylko do niej miałam kontakt. Inni byli anonimowi. Nawet potencjalny przełożony nie dał mi wizytówki. Napisałam więc, że wciąż nie mam informacji zwrotnej (a minął prawie miesiąc). Zgadnijcie co... Nadal brak odzewu!!! ;)

Dlatego jedna ocena ciśnie mi się na usta: strata czasu i brak szacunku.
6
Anty CS 2017-02-22 22:15
Rekrutacja do biura w Warszawie to porażka. CV dwa tygodnie wisi na application received, później 3 tygodnie na initial review, w końcu po kolejnych 2 tygodniach dochodzi do rozmowy z menadżerem, który na rozmowie stwierdza, że praca jest w sumie nudna. Potem kolejne 3-4 tygodnie ciszy i w końcu telefon, że dziękujemy za zainteresowanie. Feedback odnośnie pierwszej próby rekrutacji: dołączyla Pani na bardzo późnym etapie rekrutacji i nie było czasu na zoorganizowanie kolejnej rozmowy... Przy drugiej i ostatniej: zero kontaktu poza informacja od kolegi, który już tam pracuje, że rola jest już zamknięta (ale nie usunięta ze strony) i ze menadżer nawet nie otrzymał CV. Swoim feedbackiem na temat ich ogarnięcia a raczej braku podzieliłam się na stronce CS Careers na Facebook i reakcja była natychmiastowa. Był telefon, wyjaśnienia i takie tam bla bla tylko co z tego - rekrutacja tam to droga przez mękę. A nie po to się zmienia, żeby na dzień dobry się denerwować. Znajomi, którzy również rekrutowali do biura w Warszawie mieli albo mają identyczną sytuację (Jeden kolega buja się z nimi od lipca 2016.), więc luz. Nie jeden CS na świecie.
5
polskie piekiełko 2017-03-01 23:41
dokładnie tak jest z tymi rekrutacjami, niestety nie tylko w tej korpo, ale nie ma się czemu dziwić skoro team do rekrutacji jest spoza firmy (outsourcing), po prostu nie opłaca im się starać, dla siebie nie szukają...
3
czyt. 2017-03-05 22:30
Czy nie wie Pan, że słowa, których Pan używa na określenie obcokrajowców uchodzą za obraźliwe?
CSCS 2017-03-07 21:58
Dzien dobry,
Pytanie do doswiadczonych. Zgłosiłem sie przez firme outsourcingową. Lepiej jest startować przez taka firme czy bezposrednio, bo kurcze zastanawiam sie nad tym. Chodzi mi o to, ze jakos tak niekomfortowo sie czuje jak sie dowiedziałem, ze pracowałbym posrednio dla CS bedac zatrudnionym przez inna firme.
Zenek 2017-03-08 10:23
strasznie jest mi z tego powodu wszystko jedno...
8
pig 2017-03-09 15:06
Przez firme posredniczaca mozesz zarobic wiecej niz bezposrednio u klienta. Dla klienta lepiej zaplacic wiecej za pracownika z firmy outsourcingowej niz zatrudnic kogos na umowe u siebie. Mniejsze calkowite ksozty, inny budzet a do tego w razie czego moze od razu zrezygnowac z takiego pracownika. Firma posredniczaca wiedzac, ze klient Cie zaakceptowal jako pracownika, zrobi wszystko aby Cie zatrudnic (bo ma z tego prowizje), wiec jestes w stanie dostac duzo lepsza stawke - kosztem prowizji jaka otrzyma posrednik. Ale to tylko i wylacznie kwestia twoich umiejetnosci negocjacyjnych.
ATR 2017-03-29 13:34
Mam nadzieję, ze znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie odpowiedź na pytanie, które mnie trapi.

Czy cs prowadzi coś takiego jak "czarna lista pracowników" ?
W listopadzie odwołałam mailowo rozmowę rekrutacyjną. Rozmowę odwołałam dwa dni przed terminem rekrutacji.
W marcu wysłałam CV na kilkanaście stanowisk i dostaje tylko maile: "dziękujemy ale nie".
Stąd moje wątpliwości.
Czy z racji tego, że odwołałam rozmowę rekrutacyjną, mogą mnie teraz z góry skreślać ?
facet_to 2017-03-29 15:48
Rozmowa - przesadzona, czysta teoria, nie musisz mieć doświadczenia po prostu wykuć na blachę,
Praca - nudna, bez rozwoju, specjaliści nie wiedzą co to Design Patterns, Solid, w kodzie śmietnik
5
exCS 2017-04-21 08:49
Nie, nie ma czegoś takiego. Nawet, jak próbujesz kogoś na taką listę wpisać (aplikował kandydat, o którym mieliśmy informacje, że kręcił i mataczył w poprzedniej pracy), to i tak rekruterki będą go co chwila podsyłać jako świetną partię, bo twierdzi w CV, że zna języki obce.
exCS 2017-04-21 09:48
Pracowałam w CS 4 lata. Nie była to moja pierwsza praca. Odeszłam do innej firmy bez przymusu, ale też - po namyśle - bez żalu.
Pensja jest prorównywalna do innych firm na rynku wrocławskim – jak chcecie znać widełki, polecam raport Hays. I tutaj uwaga dla osób, które aplikują na swoje pierwsze stanowisko: zweryfikujcie swoje oczekiwania. Nie macie doświadczenia, albo macie go niewiele. Zazwyczaj (w 80% wypadków) nie znacie języków obcych tak dobrze, jak wam się wydaje (jako native speaker weryfikowałam umiejętności w zakresie języka niemieckiego...). Odejmijcie 20% od tego, co wam się wydaje, że „musicie“ dostać.
Atmosfera pracy– zależy, gdzie traficie. Ja miałam szczęście, trafiałam na dobrych szefów i dobre zespoły. Ale wiem, że to nie jest reguła. Często CS promuje na stanowiska kierownicze osoby, które nie powinny się na nich znaleźć, ale na „pocieszenie” napiszę: tak jest wszędzie. CS jest dużą firmą, stąd też skala problemu jest większa.
Zadania – to znowu zależy, gdzie traficie i jak bardzo będziecie aktywni. Niektóre zespoły w ramach IT czy Operations oferują bardzo rutynowe zajęcia. Ale są też zespoły z ciekawymi zadaniami i dużą decyzyjnością. Kolejna porada: to wy, a nie wasz szef, szef szefa czy bardziej doświadczona koleżanka z działu jesteście odpowiedzialni za swoją karierę. Roszczeniowa postawa nie daje nic ponadto, że zniechęca otoczenie. To banalne, ale na sukces trzeba sobie zapracować. Potrzeba przede wszystkim cierpliwości.
CS to korporacja, a na dodatek szwajcarski bank. Procedury są i będą, ich przestrzeganie jest mozolne, ich zmiana wymaga czasu, bycia wyrzucanym ze swoim pomysłem drzwiami i wchodzenia oknem. Nadprodukcja prezentacji, tabelek i raportów jest widoczna i uciążliwa, to fakt. Brak też spójności pomiędzy poszczególnymi działami. CS próbuje się tego pozbyć i bardzo lansuje metodologie Lean Six Sigma (w IT również Agile), dzięki czemu można np. zrobić certyfikat Yellow Belt, Green Belt, a z czasem nawet Black Belt, zazwyczaj bez lojalki. Przy odpowiedniej argumentacji można też dostać dofinansowanie na studia (tutaj już z lojalką, że po ich zakończeniu zostaniecie z CS rok albo dwa, w zależności od kwot). Dofinansowywane są także kursy języka obcego, którego używacie na codzień w pracy. Pakiet benefitów jest zresztą rozbudowany, jak w większości firm tego rodzaju (MyCafeteria, Multisport, masaże w pracy, karta LuxMed, ubezpieczenie na życie, fundusz LegMason itd.)
Dużo osób pisze tutaj o fatalnej rekrutacji. Dla szefów w CS, którzy próbują znaleźć nowego pracownika do zespołu, to też droga przez mękę. AMS, zewnętrzna firma obsługująca rekrutację, ewidentnie sobie nie radzi z rotacją i procesami u siebie, więc tym bardziej nie są w stanie ogarnąć rekrturacji dla takiego molocha jak CS... Szkoda, bo to psuje wizerunek już na starcie. Jeśli chodzi o rekrutację to tak, musicie uzbroić się w cierpliwość.
Podsumowując: CS to dobry pracodawca, zarówno na start jak i na zmianę stanowiska. Raczej nie na całe życie. Niemniej jednak jest to dobre miejsce do zebrania doświadczenia i dobra pozycja w CV, szczególnie jeśli myślicie o przeniesieniu swojej kariery za jakiś czas na Zachód. CS jest firmą rozpoznawaną na całym świecie, dobrze wypozycyjonowaną nawet pomimo kryzysu ostatnich dwóch lat.
7
Kropka 2017-04-24 18:32
Czść,pracuję obecnie w banku na backoffice,w języku angielskim. Jakie są w przybliżeniu zarobki w CS w dziale KYC?
xyz 2017-05-30 00:00
jakie są widełki na stanowiskach finansowych, gdzie wymagane jest 4-5 lat doświadczenia?
io 2017-06-20 17:17
@Zenek, świetnie napisane, nic dodać nic ująć... To tak naprawdę tyczy się większości korpo w Polsce, nie tylko w bankowości. Ja generalnie wyemigrowałem do Stanów i jak generalnie z samego USA to średnio jestem zadowolony (to taki specyficzny trzeci świat), to jednak prace w IT mają duże lepsze jak w Polsce, większe zarobki w porównaniu do managementu (w Polsce to jest różnica kilkakrotna, tutaj manager zarabia tyle co dobry programista/devops IT), do tego każdy ma swoją zamkniętą przestrzeń (cubicle), a nie te przeokropne open spacy jak w fabryce - to już kreuje dużo mniejszy stres i zwiększa produktywność o 1000% - do tego podejście managerów jest dużo bardziej na luzie niż w Polsce... Generalnie same plusy.
6
Natalia 2017-07-20 19:57
@xyz, w branży finansowej doświadczenie jest stanawiane na pierwszym miejscu. Większość firm szuka doświadczonych i wykwalifikowanych pracowników. Warto dodać, że w firmie prowadzone są szkolenia o których pisali pracownicy oraz możliwość awansu
1
Krzysztof 2017-07-24 21:54
Czy ktoś jest w stanie podać widełki płacowe dla poszczególnych szczebli zatrudnienia w Credit Suisse w Polsce? Dzięki z góry.
1
robert 2017-07-27 19:52
w mojej ocenie nie warto tam iść, raz zaaplikowałem, przyjechałem specjalnie do kraju, wziąłem urlop w tym celu, po II Interview jakiś grubasek z Londynu zadecydował, że nie mam doświadczenia w zawodzie ( po 8 latach na stanowisku ). Jako pierwsza praca, to ok. Z doświadczeniem szkoda czasu. Poza tym decyzje o rekrutacji w tej firmie podejmują Angole ( HR w Polsce i Menadżerowie nie mają nic do gadania ). Takie małe robienie z ludzi tata wariata.
5
krzychu 2017-08-18 12:20
zgoda 100%, postanowiłem spróbować w PL po 3 latach w Londynie, złożyłem aplikację, zadzwoniła o mnie Pani z HR, ( po 4 miesiącach ), przyszedłem na I i II spotkanie. Po miesiącu czekania zadzwoniła do mnie Pan z HR ( nie miała więcej niż 19 lat ) i powiedziała, że nie są zainteresowani. To po co gitarę zawracają. Jak zapraszają ekspatów na interview to płacą za bilet i hotel, a ty możesz klamkę pocałować
5
jolka 2017-08-18 12:29
Bazę danych mają, opiniami też się dzielą z koleżankami, ale w korporacjach aplikujesz raz. ( w tej samej firmie) . Nie ma drugiej szansy. Chyba że znasz kogoś na wysokim stanowisku, to wtedy nie masz problemów.
5
Ola 2017-09-28 20:05
Mam pytanie: słyszałam, że niepłatna przerwa lunchowa doliczana do czasu pracy w Warszawie to 1 godzina a we Wrocku pół godziny. I teraz pytanie: czy ta przerwa jest obowiązkowa, czy można z niej zrezygnować (przynajmniej w części...).

Ola
4
Korpoludek 2017-10-01 14:36
Z takiej przerwy nie można zrezygnować. Jest raczej prawdopodobne, że nie będzie czasu jej wykorzystać i będziesz robić za friko. Chyba, ze masz układ z managerem, przerwę zostawiasz na ostatnie pół godziny pracy i pozwoli Ci wyjść wcześniej, bo nie miałaś czasu wykorzystać. Ale to trzeba mieć układzik.
1
Ola 2017-10-03 18:01
To lipa - nie aplikuje. Nie wiem zatem skąd się biorą te opinie o zachowanym work-life balance w CS... Work-life balance to 8-16, max 9-17.
3
Rafi 2017-10-05 06:44
Witajcie. Jestem po 2 rozmowach w Warszawie na stanowisko młodszego analityka. Martwią mnie te godziny pracy bo w obecnej pracy mam 9- 17 i jedynie sporadyczne nadgodziny ktore sa uczciwie rozliczane. A tu jeszcze ta godzinna przerwa... Czy o tej 18 to juz większość wychodzi a jak jest dużo roboty to jak ktos wspomniał wyzej zostaje sie na przerwie czy trzeba zostawać jeszcze dłużej?
1
Korpoludek 2017-10-05 20:27
Work-life balance w korpo to oznacza, że nie robisz notorycznie nocek i nie siedzisz po 12 h w pracy, tylko te 9-10, a resztę zdalnie z domu, jak masz zadaniowy czas pracy :).
Ola 2017-10-06 07:01
Widzisz ja mam inne doswiadczenia. Pracuje w korpo gdzie matka jest z UK i pracuje 9 17 bez żadnych glupich bezpłatnych przerw...
2
Coma 2017-10-09 14:01
te obowiazkowe przerwy (przynajmniej we Wro) to glownie na papierze i w toolach, w praktyce kazdy kogo znam (a mysle ze co najmniej polowa ogolu pracownikow) robi 8h i do widzenia, tak wiec bym sie tym tak bardzo nie przejmowal na miejscu aplikujacych, rynek jest pracownika i firma chyba o tym wie bo nie zdarzylo mi sie zeby ktos 'gonil' za te 30 min, no chyba ze ma sie menadzera Polaka nadgorliwca
3
Korpoludek 2017-10-11 22:55
To zależy, co masz w umowie o pracę i co jest ustawione w systemie do rozliczania pracy. Lepiej to sprawdzić, bo przy bezpłatnych przerwach może być ustawiona tzw. zmiana w systemie (shift np. 9-13 i 13.30-17.30). Jak odbijesz się z pracy o 17.00 i ulegniesz wypadkowi w drodze do domu, to sam/a się prosisz o kłopoty. Dodatkowo wcześniejsze wyjście, albo brak odbicia rano może być pretekstem do zwolnienia dyscyplinarnego.
Coma 2017-10-12 19:27
Myślałem, że zrozumiałeś kontekst mojej wypowiedzi, napisałem, że "na papierze i w toolach" jest 8,5h
To teoria, a reszta jest praktyką, tak samo jak np. przypadek rejestrowania w narzedziu do raportowania (wymagajacym 'X' approvali na miesiac) to czy skonczyles wczesniej o godzine i nastepnego dnia odrobisz ta godzine czy tez nie bedziesz tego wklepywal i po prostu odrobisz po umowie slownej,
nikt nie broni siedziec 8,5h co do sekundy, zeby sie 'odbic',

Reszte twojej wypowiedzi "Jak odbijesz się z pracy o 17.00 i ulegniesz wypadkowi w drodze do domu, to sam/a się prosisz o kłopoty. Dodatkowo wcześniejsze wyjście, albo brak odbicia rano może być pretekstem do zwolnienia dyscyplinarnego. " pozostawie bez komentarza.

Nie spotkalem sie przez 11 lat pracy w korpo z jakimkolwiek takim przypadkiem jaki opisujesz, a gdyby tak bylo to jak wspomnialem firma zauwazyla by nagly duzy odplyw pracownikow do konkurencji :D

Mam nadzieje, ze nie piszesz tego bo jestes jednym z tych LM zatrudnionych jako kapo do pilnowania podwladnych, aczkolwiek twoj nick rzeczywiscie odzwierciedla pewne 'zzycie' sie z korporacjami :)

Zauwaz ze korporacje sie otwieraja w Polsce glownie zeby wyzyskac tania sile nabywcza pracownika, niejednokrotnie placac znikome podatki z powodu ulg, lub obchodzac wrecz prawo znajdujac luki zeby tylko zaoszczedzic, (np watpliwa praktyka IBM we wroclawiu gdzie pracuje/pracowalo sie na laptopie 14'' 8h dziennie poniewaz praca jest 'mobilna', haha)

Porownaj poza tym kulture prace w Polsce do tej samej pracy we Francji czy w Niemczech, zobaczysz roznicę. Polski pracownik jest znacznie wydajniejszy bo 'zapinkala' a i tak jeszcze mgmt zatrudni audyt zeby znalezc pole do poprawy efektywnosci lub zainstaluje ci program szpiegujacy czy jestes zalogowany i ruszasz myszka - nie mowiac juz o zwiazkach zawodowych ktore sa w tych samych firmach za granicach a Polsce za probe utworzenia dostaniesz zwolnienie. Pytanie po ktorej stronie sie opowiadasz.

Poza tym uwierz mi, jest tyle polis ktore podpisujesz przy podjeciu pracy i ktore co roku odnawiasz ze jakby firma cie chciala zwolnic znajdzie paragraf ze ktoras zlamales, nawet jak sie odbijales przez 10 lat co do minuty te 8,5h. LOL.

Pozdrawiam
2
Korpoludek 2017-10-13 06:16
Podpisujesz z pracodawcą UMOWĘ i musisz rejestrować czas pracy zgodnie z umową o pracę i regulaminem. Reszta przydługich wywodów to przykład układzików i pobożnych życzeń.
Coma 2017-10-13 12:08
Proponuje zebys rejestrowal tez wyjscie do toalety i odrabial to potem bo nie jest wspomniane w umowe jako czas wliczony do pracy, tak samo jak bhp-owska przerwa 5min po kazdej godzinie przy monitorze.
Widocznie nie ogarniasz niczego dluzszego niz jeden akapit. Typowe.
Powodzenia "w karierze".
Korpoludek 2017-10-15 20:41
Przestudiuj dokładnie swoją umowę o pracę, bo z pewnością nie obejmuje ona wyjścia raz na godzinę na 5 minut poza miejsce pracy robić np. kupę na raty. Przerwa BHP 5 min od monitora obejmuje pracę inną niż patrzenie w monitor, ale w realiach korpo i bezpapierowej pracy to jest problem. Widać, że masz duże problemy z realizowaniem umowy o pracę, zanim się spostrzeżesz ochrona wyprowadzi Cię z budynku.
Coma 2017-10-16 15:18
Nigdzie nie napisałem o wychodzeniu poza miejsce pracy, sprawdź moj poprzedni post. Oczywiscie nie przyznasz sie ze nie doczytales bo jedyne co potrafisz to straszyc 'ochrona' i 'umowami'.
Jesli przysypiales na szkoleniu BHP to polecam ten artykuł (lub dowolny inny na ten temat).
http://kadry.infor.pl/bhp/bezpieczenstwo-pracy/84299,Przerwa-w-pracy-przy-komputerze.html
Może się czegoś dowiesz o swoich prawach i nadrobisz braki.
1
Ola 2017-10-16 15:34
A jak jest z przedłużeniem umowy na czas nieokreślony? Rzeczywiście po 3 miesiącach? Dużo osób odpada czy ggneralnie jak ktos się stara to zostaje?
1
Zostaw swoją opinię o Credit Suisse Polska Sp. z o.o. - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Credit Suisse Polska Sp. z o.o.