Pisze to dla przestrogi dla ludzi poszukujacych dobrej wyciskarki wolno obrotowej.
Jesli mogla bym dac minus jedna badz wiecej “gwiazek” dla firmy Phillipiak za jakosc I obsluge klienta, bardzo chetnie bym to zrobila.
Po kilku wycisnieciach soku z owocow i warzyw slimak byl mocno przytarty (niestety nie moge tutaj zamiescic zdjec). Po pierwszym wykonanym telefonie do firmy Phillipiak, pracownik bez wiekszego wnikania co sie stalo i dlaczego wyslal mi nowy slimak. Pomyslalam wiec, ze raczej musza miec wiecej takich przypadkow, skoro wymieniaja bez problemow I dociekan. Bardzo szczesliwa po otrzymaniu nowego slimaka, zaczelam na nowo wyciskac sok. Po jednej zaledwie sesji, ku mojemu olbrzymiemu zdziwieniu, nowiutki slimak wygladal prawie tak samo jak tem poprzedni. Przecieralam oczy ze zdziwienia, porownujac obydwa slimaki z niedowierzaniem. Wykonalam drugi telefon do firmy Fillipiak. Mialam przyjemnosc rozmawiac z samym menadzerem, jak wyniklo z pozniejszej rozmowy, ja nie jestem pewna tak naprawde czy ta osoba nim byla naprawde, czy tylko tak sie przedstawila kiedy zapytalam czy moge rozmawiac z jego przelozonym, ktory to notabene jak zostalam pinformowana przez mojego rozmowce - wlasnie wyjechal na 2 tygodniowe wakacje i dlatego nie moglam rozmawiac z kims z kierownictwa. Musze tutaj napomniec, ze 10 lat mieszkam w USA, (przyjechalam do Polski na kilka tygodni wakacji) i nie przywyklam do takiego traktowania klienta przez pracownikow jakiej kolwiek firmy. Kiedy powiedzialam to do mojego rozmowcy, on tak po prostu poinformowal mnie ze "pani gdzie nam do Ameryki". Rozlozylo mnie to na lopatki calkowicie, bo jak mozna rozmawiac z czlowiekiem, ktory nie chce slyszec co sie do niego mowi i nie zna sie wogole na profesjonalnej obsludze klienta. Jestem pewna, ze znajde tutaj sprzymierzencow wsrod ludzi ktorzy podrozuja po swiecie i doswiadczyli lepszej obslugi klienta niz ta niestety ogolnie w wiekszosci przypadkow dostepna w Polsce. Skomentowalam to tylko slowami " i przez takich ludzi jak pan, Polska nigdy nie bedzie mogla rownac sie do zachodu swiata, poniewaz tacy jak pan nie pozwola na to". Dzwoniac do producenta chcialam tylko aby problem jaki zaczal sie pojawiac I jak to zaczelam przewidywac na przyszlosc, bedzie sie tylko poglebial – chcialam aby zostal rozwiazany raz na zawsze, aby nikt nie musial sie juz pozniej martwic co z tym fantem zrobic. Poprosilam tylko o mozliwosc oddania urzadzenia, ktoro nie pracuje we wlasciwy sposob, a ja zakupie sobie urzadzenie ktorego jestem pewna, ze mnie nie zawiedzie. Zostalam poinformowana, ze nie ma takiej mozliwosci. Jak sie zreszta okazalo, to jest moja wina ze slimak sie przytarl, poniewaz wyciskalam winogron z pestkami! Nie moglam w to uwierzyc! Czy ktos slyszal, ze nie mozna wyciskac soku z winogron tych pestkowych?! Niewiarygodne czyz nie? Zapytalam wiec jak mam wyciskac winogrona I dostalam w zamian odpowiedz, ze tylko bezpestkowe. Poinformowalam mojego rozmowce, ze ja GMO nie spozywam, a te bez pestek to GMO, a ja odzywiam sie zdrowo I mam do tego prawo. Zapytalam rowniez gdzie jest napisane, ze nie mozna wyciskac winogron z pestkami I zostalam poinformowana, ze w instrukcji, zapytalam wiec w ktorej czesci instrukcji, bo musialam przeoczyc…pan powiedzial, ze nie pamieta, no I oczywiscie nie byl w stanie poszukac w tym momencie. Prosze mi wierzyc, przewertowalam cala instrukcje, krora posidam I ku mojemu zdziwieniu nie ma ani wzmianki na temat winogron z pestkami! Eureka! Poswiecam swoj czas na napisanie tej oceny firmy Phillipiak ku przestrodze innych. Nie chce aby ani jedna osoba doswiadczyla tego co ja. Kazdego przed zakupem zachecam do przeczytania tej oceny I przeanalizowania przez potencjalnych klientow czy zakup tak drogiej wyciskarki ma wogole jakis sens? Zadalam rowniez pytanie mojemu rozmowcy gdzie ten przytarty plastic z przytartego slimaka sie podzial? Nie bylo to jednak cos czym moj rozmowca sie wogole przejal. To jest po prostu skandaliczne, poniewaz rzekomy menadzer tak renomowanej firmy nawet sie nie zmartwil w jaki sposob sprzet jaki jego firma produkuje I rozprowadza nie dba o zdrowie swoich klientow. Ja te wyciskarke tylko pozyczylam od mojej znajomej na czas mojego pobytu w Polsce, poniewaz nie moglam przyleciec ze swoja z wiadomych wzgledow. Jesli ktos wogole poszukuje dobrej wyciskarki to gorao polecam te ktora ja zakupilam I przetestowalam - Omega Sana. Nawiasem mowiac mam na nia w USA gwarance na 10 lat. Uzywam ja codziennie kilka razy dziennie dla 4 osobowej rodziny przez wiele miesiecy I slimak pozostaje bez zadnych sladow uzytkowania. Naprawde zaluje, ze nie moge tutaj zamiescic zdjecia dla porownania. Dodam, ze cena obydwu wyciskarek jest omalze identyczna, a jakosc absolutnie bez porownania, jesli chodzi o czyszczenie I osbsluge, no I nie wspomne o obsludze klienta. Pozdrawiam wszystkich! Renia