logo Dr. Schneider Automotive Polska Sp. z o.o.

Dr. Schneider Automotive Polska Sp. z o.o.

Radomierz

Opinie o Dr. Schneider Automotive Polska Sp. z o.o.

Martwy 2016-12-30 19:50
Ludzie uciekajcie stamtąd gdzie się da, nie warto tam pracować. Szkoda nerwów i kręgosłupa.
Beata 2017-01-09 23:16
Ja pracuje obecnie w angli z jedzien fabryka konkretnie lodowka masakra wiec uwazam ze dr sznaider to super fabryka kiedys tam robilam i wracam tam ponownie bo w anfli pracowac po fabrykach to dopiero skrajne warunki w minusowych temperaturach dzwigac itp
2
Pracownica 11 2017-02-01 13:41
Ja piszę odnośnie kontroli jakości. Praca też jest bardzo ciężka. Duża odpowiedzialność na głowie pracownika. Zazwyczaj na zmianę są 3 2 lub jedna osoba na cały zakład. Musi zwolnić cały towar który przyjechał a do tego rozwiązać wszystkie problemy na produkcj, powiadomić o nich dostawce. Musi ustalać sposoby naprawy.Pracownik często musi podejmować decyzję za osoby z wyższych szczebli. Bardzo duży stres. Wymagają od nas znajomości języka niemieckiego oraz studiów. Kurs niemieckiego niestety nie jest dla nas... Ciężko o jakikolwiek awans. Wola zatrudnić i wyszkolić nowa osobę niż awansować kogoś z działu. (usunięte przez administratora)
4
leniuszek 2017-02-02 19:39
Tak ,ciężkie życie mają ci z kontroli ,z tego co wiem to są osoby w dziale którzy ani języka ani matury.Jak jest problem to zwalają na pracownika lub czekają że to pracownik rozwiąże.Zapraszam na linkę,my to mamy sielankę i zarabiamy że ho ho.
Pracownica11 2017-02-03 18:36
Z tego co kojarzę gdy pracowałam w jakości wszyscy mieli wykształcenie wyższe. Może teraz się coś zmieniło. A podejrzewam ze mylisz kontrolerów z wejścia z kontrolami wewnętrznymi.
leniuszek 2017-02-04 17:42
To pracujesz czy pracowałaś,zresztą czy to wewnętrzny czy z wejścia jeden grzyb.Brak profesjonalizmu wychodzi i tym i tamtym.Wiem że są wśród was wykształceni ale czy w temacie, czy wykształceni wykształceni.Oczywiście są wśród was i tacy którzy znają się, są w temacie ale to jest kropla w morzu.
Angus 2017-02-04 20:30
Tak tak wy tam na produkcji wszystkie jesteście w temacie .Wszystkie wszystko wiecie najlepiej ,najmądrzejsze,najpiękniejsze itd.a reklamację spływają ze wszystkich stron świata .
3
leniuszek 2017-02-07 10:07
Widzisz jak brak mocnych argumentów to szuka się głupot typu, najpiękniejsze, najmądrzejsze(choć patrząc na paniusie z kontroli to nie wiem kto bardziej zasługuje na miano najpiękniejsze naj naj, gdzie są wasze koszulki) A reklamacje spływały i będą spływać.Niestety w tym zakładzie stawia się na ilość a nie jakość,przecież chyba wiesz że sprawdzalność 100% sprawdza się, ale nie przy takich ilościach.
1
Angus 2017-02-11 23:11
A tutaj Ciebie boli ...koszulki hehehhe.
Nie dziwi już mnie to że ,majstrowie biją was dyszami.
5
Wanda 2017-02-21 14:41
Majstrowa M. bije dyszami
4
E. 2017-02-21 14:46
Takie cebulactwo wynika z tego że niestety szybko się zapomina jak samemu tyralo się na produkcji.
2
niedowiarek 2017-02-22 14:07
Wanda ,ty chyba odpisałaś na post ola która zadała pytanie .Post Oli znikł, mój nie został pokazany.W takim razie ja zadam pytanie ,czy to prawda, czy jest możliwe że majstrowa podnosi dysze na pracowników i czy jest możliwe że ludzie dają sobą tak pomiatać.
2
NN 2017-02-22 16:02
Morzliwe...
1
Wanda 2017-02-22 19:23
Niestety możliwe.
Jak można sobie na to pozwolić?
1
Nowy 2017-02-22 19:25
Nie moge sobie wyobrazić ze jakaś imitacja człowieka rzuca we mnie czym kolwiek a ja stoję i nic.Nie ważne że to praca, tym bardziej bym się postawiła.Nikt nie ma prawa tak robić bez względu na wszystko.Czyli w zakładzie jest przemoc fizyczna i psychiczna, nie warto składać papierów za parę srebrników.Za piękna otoczka bonusów kryje się mrok brrry.
2
zenek 2017-02-23 00:01
Witam
Uwielbiam takie dyskusje na forach gdzie kazdy jest "anonimowy" i moze powiedziec wszystko, bo nikt nic sie nie dowie ;) ....zyjcie dalej w tym przekonaniu.....
Czasu za duzo po pracy macie, czy za bardzo wypoczete/wypoczeci wracacie do domu, bo ja nie mam sily na pisanie takich bzdur po pracy.
Internet to takie fajnie miejsce, ze kazda bzdure od najwiekszego kretyna przyjmie.
.....ja moi drodzy to naprzyklad ostatnio widzialem na zakladzie, jak wyladowalo UFO, wysiedli Ufoki i zaczeli montowac dysze za panie - no powaga !!!
Jak wam tak zle, to idzcie gdzie indziej, przeciez nikt Was nie zmusza do pracy w takim strasznym zakladzie.... Zobaczymy jak zaspiewacie u kogos innego.
Droga Wandziu. Jak masz takie zapedy do obrony slabych i uciesnionych, to moze na prawo trzeba bylo pojsc, a nie taki talent w Sznajderze marnowac ?
zenek 2017-02-23 00:06
(.....bo nie wszystko sie zmiescilo )

....Wandzia ! Wandzia ! Wandzia !

P.S.

NN-mam prosbe. Zadzwon i porozmawiaj z Janem Miodkiem, aby Twoje MORZLIWE, stalo sie bardziej MOZLIWE......
1
Nowy 2017-02-23 07:49
Zenek ty również nie popisałeś się postem.Piszeszgo go o północy to albo nie jesteś zmęczony albo jesteś w pracy i masz czas pisac posty , ty naprawdę musisz byc zmęczony.Ciężką masz pracę.A dla przypomnienia ,czasy niewolnictwa się skończyły.Muszę również dać Ci radę zadzwoń z Wandą do Miodka, skoro jesteś taki szybki do wytykania błędów.UCIŚNIONYCH a nie ucieśnionych.
3
zenek 2017-02-23 16:21
Droga Nowy/Nowa ( bo cos ciezko Ci idzie z okresleniem sie swojej meskosci lub kobiecosci ).
Ja tam na swoja prace nie narzekam, a z wolnego czasu innych nie rozliczam.
Robota mnie sie podoba, a jak ktos ma problemy sam ze soba, to niech szuka sobie szczescia gdzies dalej
1
Szalona ona 2017-02-23 17:11
Zenek a Ty co w adwokata się bawisz? A może pod tym nickiem kryje się sama gwiazda tej dyskusji.
1
Mysza 2017-02-23 18:00
Tak gwiazda to Ona jest i jeszcze jaki tupet ma .
zenek 2017-02-23 18:47
Szalona ona - adwokatem nie jestem, ale moge zostac Twoim Gwiazdorem
1
zenek 2017-02-23 18:50
Mysza - dzieki ze mam tupet, a nie tupecik
Szalona ona 2017-02-23 19:18
Wiesz co "Zenek"? Bij się dyszą w łeb.
3
Nowy 2017-02-23 19:36
Przeczytaj w pierwszym poście jaki napisałeś ,stwierdzając że panie maja chyba za duzo czasu po pracy i nie są zmęczone.Więc nie pisz że nikogo z czasu nie rozliczana.Myślę że pisanie w sposób jak Ci się nie podoba to coś tam coś tam jest bez sensu.Tak piszą ludzie którzy się boją.Ja przychodząc do pracy mam zrobic swoje zadanie dobrze ,każde widzi mi sie ponad moja pracę, jest nadużyciem osób kierujących.Jeżeli ja jestem uczciwa wobec pracodawcy również tego samego oczekuję.Jeśli ktoś chce bym więcej dawała z siebie niech proporcjonalnie mi więcej zapłaci. Nic nie ma za darmo,tyczy to się każdego aspektu życia.Dlatego myślę, że każdy ma prawo pisać,mówić jeśli zle się dzieje i ma prawo walczyć o swoje, nikt nie ma prawa mówić ,to się zwolnij.Chcesz by cie wykorzystywali ,wymyślali swoje głupie zasady, ludzie z byt wysokim ego,twoja sprawa.
zenek 2017-02-23 20:02
Droga Szalona ona - grunt to cos madrego do powiedzenia !!! Trzymaj tak dalej, a napewno zablysniesz jak cekin....
Droga Nowy. Mam wrazenie ze piszesz dla samego pisania. Ktos was zmusza do pracy w tej firmie ? Jest wiele zakladow w Jeleniej i okolicy. Jezeli jest tu tak zle to idzcie tam gdzie jest lepiej !!! Jestescie wolnymi kobietami i robcie co chcecie - nie podoba sie to zmiencie prace na inna. To jest zaklad pracy, a nie fundacja - Spelniamy marzenia..... Jakie widzi mi sie ? Przychodzisz do pracy i masz zmontowac konkretna ilosc elementow. Co masz dodatkowego zrobic ? Tance goralskie w miedzy czasie zaprezentowac ? Konkret poprosze.....
Czujesz sie wykorzystana, niedoceniona, zle Ci sie pracuje ? To sie zwolnij..... Zyjemy w wolnym kraju. .....i przestan sie mazac....
3
Nowy 2017-02-23 20:54
Głupota ci z butów sama wychodzi.Mnie nie trzeba zmuszać bym pracowała a to ze mi się pewne sprawy nie podobają to nie znaczy że mam się zwalniać.A co do normy tak mam swoją i ją wykonuje, ale nie mam zamiaru robic więcej bo ktoś stwierdza że stać mnie na wiecej.Zresztą tacy jak ty stwarzają takie sytuacje, jest tak beznadziejnie jak jest.Mam nadzieję że odpiszesz bardziej dosadnie, ale nie pisz bzdur typu zwolnij się, gdzie indziej bedziesz miec lepiej.
1
szalonooka 2017-02-23 21:13
To się robi już śmieszne... Kierowniczka o której mowa wyżej przez takie plotki o biciu dysza ( brawo za puszczenie E. Brawo! ) może mieć spore problemy, ale najważniejsze żeby dopiec co?
Nie byłam u niej, nie wiem jaka jest ale takiego świństwa chyba bym nie umiała zrobić.
Fakt że słyszałam o niej i dobre i złe rzeczy ale na litość boską, po co wypisywać takie rzeczy? Zero myślenia o konsekwencjach. ZERO
1
szalonooka 2017-02-23 21:16
Jak już się Zenek czepiasz i do Miodka odsylasz, to ogarnij te wielokropki bo ni to ładne, ni mądre.
2
Emeryt 2017-02-23 22:26
ZENUŚ -oj, nie błyszczysz !

Za wszelką cenę chcesz udowodnić, że jesteś lepszy, mądrzejszy i bardziej doświadczony, a Firma jest cudowną zaś wszyscy zatrudnieni na linkach to zbiór ludzi roszczeniowych, leniwych, obijających się i okradających Pracodawcę.
Tak uważasz?
Masz rację - Majstrowa nie powinna do bicia używać dyszy, powinna użyć bejsbola !

Radzisz SZALONEJ i NOWEJ zmianę pracy - może to Ty zmień sposób myślenia.
To na linkach powstaje produkt i to linki pracują na przychody Firmy. W tym także Twoją pensję.
Jeśli coś złego na linkach się dzieje, to wina leży po stronie nadzoru i kierownictwa, a nie PRACOWNIKÓW.
To Kierownicy są odpowiedzialni za organizację pracy, a także za stworzenie warunków do wykonywania tej pracy. Źle pracujący pracownik, to źle zarządzany pracownik.
Taka jest prawda.
Pozdrawiam.

13
Emeryt 2017-02-23 22:46
Masz rację - nie chce mi się wierzyć, żeby Kierowniczka uderzyła Pracownicę.
Wygląda to na nieudolny sposób odegrania się na zwierzchniku, na dodatek podsycany przez innych.
Pozdrawiam.
6
pojasniacz zakladowy 2017-02-24 13:59
do roboty sie bierzcie ludzie bo pracownicy z Ukrainy juz czekaja na wasze miejsca pracy i nie marudzic mi tu wiecej.
2
NN 2017-02-24 15:11
Tak tak to wszystko wina kierowników .Tam każdy może zostać kierownikiem .
1
szalonooka 2017-02-24 20:34
O tej organizacji trafiłeś w sedno! Kierownicy myślą, że jesteśmy polglowkami, że można nam wcisnąć jakieś tanie teksty, że uwierzymy we wszystko. Szkoda że nikt nie docenia pracy, że jak jest problem to nie widzą, każą nadrabiać awarie ponad nasze siły czasem i jeszcze pretensje ze nie daliśmy rady.
Widzą tylko okazję żeby nas ochrzanic, wyżyć się. Nasz dzień pracy jest uzależniony od ich nastroju- albo opieprzy albo pogada.
2
Kazdy 2017-02-25 07:54
Zostań kierownikiem i Ty.
1
pracownik 2017-02-25 23:52
No szalonooka dawaj na kierownika i pokaz jak powinien wygladac prawidlowy, swietnie zorganizowany montaz. Jak tak prosto sie dostac, nie powinnas miec z tym problemu. Obecne kolezanki z montazu na pewno Cie wespra w Twych dzialaniach
2
Emeryt 2017-02-26 15:33
Mam wrażenie, że należysz do takich, co to najchętniej w czasie pracy, rączki w kieszeniach spodni trzymają. Rad dobrych udzielają i innych do pracy wytężonej zapędzają.
Jeśli piszesz o pracownikach z Ukrainy to pamiętaj, że Polacy w UE też pracują i nikomu miejsc pracy nie odbierają.
5
Emeryt 2017-02-27 00:47
Witaj.
Podejrzewam, że w wielu przypadkach jesteście Panie same sobie winne:
- czy zwracacie uwagę na dniową normę pod kątem ilości osób na lince i ich kwalifikacjami.
-czy każdorazowa przerwa w pracy (awaria) jest odnotowywana w Waszych kartach pracy.
-wszystkie przerwy (szkolenia,audyty,oczekiwania na mechaników) automatycznie obniżają wymaganą ilość produktu końcowego.
- czy częste awarie i długotrwałe naprawy (często w 2-3 mechaników) nie są spowodowane "fachowością"
tychże i czy dostawy komponentów są zgodne z Waszym harmonogramem pracy.
Szalonooka - to tylko Wy możecie to stwierdzić i tylko Wy możecie o tym otwarcie mówić. W spokojnej,
rzeczowej rozmowie z Majstrami można takie sprawy poruszyć i załatwić.
Ostatnia uwaga -pracujecie Panie w zespole i to zespół tworzy normę, ale czy niektóre Panie palące papierosy,pilnujące SWOJEGO?(często łatwiejszego i lżejszego) stanowiska, przychodzące "wczorajsze", godzinami opowiadającymi o swoich sprawach zdają sobie z tego sprawę ?
Pozdrawiam.
7
szalonooka 2017-02-27 10:23
Wpisać na karte pracy awarie czy oczekiwanie jest łatwo, ale kierowniczka zwyczajnie tego nie uznaje. Nie możemy odpisać audytu, przezbrojenia, mimo że były. Mam na lince osoby które sie boja sprzeciwic, a ja sama nic nie zdziałam. Palących na szczescie nie ma, a przynjamniej nie takich, które wychodzą w czasie pracy. Ja bym chętnie odnotowała każdą nieplanowaną przerwe w pracy, która powinna powodować obniżenie liczby sztuk na zmianę, ale karta zaraz wraca z poleceniem wypisania NOWEJ. A i mechanicy nie są skłonni żeby cokolwiek podpisywac, jak juz to robią to z wielką łaską.

No ale, żeby nie było, nie jestem z tych co wiecznie narzekaja. Pracuje bo jest mi tu wygodnie, mam dojazd, wypłate na czas. Kierowników miałam juz kilku, zmieni sie i obecny to moze bedzie lepiej :)
4
szalonooka 2017-02-27 10:31
Poza tym na prawdę łatwo o tym mówić z innego punktu widzenia, niż pracownik produkcji, a sądząc po Pańskiej znajomości jak zakład funkcjonuje i jak powinno ( teoretycznie) być, jest/był Pan kimś wyżej. Ludzie się boją sprzeciwić, robią co muszą, nadrobią ta awarie choc nie mają czasu sie po tyłku podrapać, nie odezwa sie i pracują dalej przytakując. Szczególnie jak potem słyszą, że kierownik dyszą uderzył, choć na zakładzie mało kto w to wierzy.
Wszyscy stawiają na ilość z jakością, ale nie uwzględniając czasu na tą jakość. Bo nawalić sztuk to każdy głupi może, jak przychodzi reklamacja to juz afera. Dziwne, że jak audyty są to nagle norma mniejsza, bo ma byc picus glancuś. Po audycie można juz robić na najwyższych obrotach i jeszcze patrzac na jakość.
2
Emeryt 2017-02-27 12:12
Witam.
Idealnie opisujesz sytuacje, które (moim zdaniem) występują w większości tego typu firm, jak
Dr. Schneider.
Z jednej strony duży wkład finansowy Właścicieli w organizację i stworzenie Firmy z drugiej, nie do końca kompetentny (chyba)średni personel techniczny oraz brak nadzoru nad nim.
Jak mechanik może nie podpisać przerwy awaryjnej? Przecież to jest obowiązkowe? To Majstrowie powinni tego pilnować i egzekwować. Przecież tym samym „wyłapie” się fachowców, a także partaczy, których praca gryzie w ręce. Podobnie z firmami zewnętrznymi – uwagi pracujących na linkach są w tym bezcenne, to Wy najlepiej ocenicie ich pracę.
Audyt zewnętrzny – to jest ocena całości procesów i procedur produkcyjnych, a nie bezpośrednio Pań pracy.
Oceniani są kierujący i organizujący pracę ! Czyli - jeżeli w czasie audytu wszystko jest picuś glancuś, to Kierownictwo samo pokazuje, jak powinno BYĆ ZAWSZE, a jaka jest (smutna) codzienność?
Ktoś się kompromituje !
Lekarstwo jest jedno – trzeba mówić, pisać, zgłaszać, proponować – pokazywać słabe strony w organizacji pracy. Jeśli będą to uwagi konstruktywne, to nikomu włos z głowy nie spadnie. Może uaktywnić pozostałych do korzystania z tego forum, ale bez złośliwości, przekomarzania, plotkowania.
Pozdrawiam.
6
dzień dobry 2017-02-28 11:41
Ja proponuje aby zakończyć rytuał mówienia do widzenia swojej kierowniczce,czekać lub przyjść do jej biurka.Czy pani kierownik chce coś udowodnić, coś poza tym, że jej w głowie coś się poprzestawiało. Są to może dla większości nieistotne sprawy,ale bardzo irytujące.Chciałam bez złośliwości,lecz się nie da.
1
Emeryt 2017-02-28 12:15
Dzień dobry.
Dawno,dawno temu istniał taki zwyczaj: właściciel dziękował za udział w naradzie dyrektorom,oni kierownikom dziękowali za udział w zebraniu, ci zaś majstrom za udział w odprawie, majstrowie i brygadziści dziękowali wszystkim pracownikom za przepracowany dzień - tak było.
Dożynki - pan dziękował chłopom za zbiory i ich pracę.
Ksiądz dziękuje wiernym za udział w nabożeństwie.
#
To raczej Państwa kierownicy powinni dziękować za 8 godzin pracy - no, chyba, że jest to taki nowy świecki zwyczaj lub dobra zmiana +.
Pozdrawiam.
2
Psotka 2017-03-04 05:31
W tym zakłady to tylko ciągle zakazy i nakazy aby ludzia utrudnić pracę zestresować i zgnoić! Pracownicy w tym zakładzie że stażem pracy nie są wogole doceniane przez kierowników majstersztyk itp . Caly zakład to są jedne wilkie układy i ukladziki i nikt z tym nic nie robi całe rodziny kierowników Skoczów itp jeden drugiego wciąga. Kierownicy latają na fajke co 15 min a dla pracownika nie mają czasu na odpowiedź. Ciągle mają przerwy i mówią że niby mają nienormowany czas pracy i jakoś nikt nie widzi ze przez 8 h pracują może z godzinę przy dobrych wiatrach. I co z tego że jest premia jak tylko na każdym kroku patrzą żeby Ci ją zabrać. Chamstwo trzoda i obora.!
5
pracownik 2017-03-05 18:18
Zakład jeden wielki burdel, Pani M tylko śmiechy i żarty, rewia mody. albo ma humor albo nie, pozwala na linkach siedziec , na kszesłach jak sie grupy nie ma.
3
nn 2017-03-06 12:56
Nie możesz siedzieć na "kszesłach" na montaszu ? Straszne to jest .
2
111:) 2017-03-06 16:13
psotko poczytaj bhp.
zainteresowany 2017-03-06 20:42
ta Pani M to ta od tych listów? Nie jestem w temacie więc zapytam:jak można siedzieć na lince,czy czasem w d@pę się nie wcina?bez względu na grupę
1
Iwona 2017-03-10 14:28
@szalonooka a długo już pracujesz w firmie? Mogłabyś opowiedzieć coś więcej na temat warunków zatrudnienia w Dr. Schneider Automotive?
Marcin 2017-03-21 17:37
Widzę, że ciągle szukają osób do logistyki. Takie mają zapotrzebowanie czy każdy się zwalnia? Kto tam jest kierownikiem w tym dziale? Na produkcji widzę, że też przemiał jest.
Zostaw swoją opinię o Dr. Schneider Automotive Polska Sp. z o.o. - Radomierz
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Dr. Schneider Automotive Polska Sp. z o.o.