Nie każdy rynek sprzyja rozwojowi w handlu. Przekonała się o tym niemiecka sieć dyskontów Aldi, która w Danii jest zmuszona zamknąć ponad 114 sklepów. Zostaną one przejęte przez sieć supermarketów Rema 1000. Tym samym Aldi zniknie z duńskiego rynku, jednocześnie inwestując w sklepy w Polsce.

Przejęcie sklepów Aldi

Likwidacja sklepów zawsze wiąże się z trudnym procesem – co stanie się z pracownikami? Jak załatać lukę po pracodawcy znikającym z rynku pracy? W przypadku sieci Aldi sytuacja jest znacznie prostsza. Choć niemiecki gigant wycofuje się z rynku, jak informuje portal Interia.pl, 114 sklepów zostanie przejęte przez norweską markę Rema 1000, która należy do Reitan Group. Co ciekawe, właściciel supermarketów wzorował swoją działalność właśnie na firmie Aldi.

Nowa marka przejmie nie tylko same sklepy, ale również sprzęt (45 ciągników siodłowych, 42 przyczepy), centra dystrybucyjne, nieruchomości, a nawet samych pracowników, których jest około 900 osób.

Nowe inwestycje sieci Aldi w Polsce

Okazuje się, że mimo problemów na rynku duńskim, sieć Aldi począwszy od 2006 roku doskonale radzi sobie w Polsce. Nie tylko nie planuje zamykać placówek, ale zamierza powiększyć ich liczbę, która już wtedy wynosiła ponad 260 sklepów. Niemiecka sieć dyskontów w 2023 roku chciała otworzyć 60 nowych obiektów w naszym kraju. Obecnie sieci Aldi działa w każdym województwie, ale jak widać, będzie ich więcej. To dobra wiadomość dla krajowego rynku pracy.

Jakie są plany Aldi w Polsce?

Aldi dynamicznie rozwija swoją działalność w Polsce. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 roku firma otworzyła ponad 20 nowych sklepów, a do końca roku planuje osiągnąć liczbę 60. Niemiecki operator ma ambitne plany – do końca przyszłej dekady chce zarządzać siecią liczącą co najmniej 1300 placówek.

Oznacza to, że w ciągu najbliższych 15 lat Aldi zamierza uruchomić blisko 1000 nowych sklepów. Dodatkowo firma modernizuje istniejące placówki, poprawiając układ sklepów i doświadczenia zakupowe klientów. W 2024 roku przebudowano już sześć sklepów, a do końca roku zaplanowano modernizację czterech kolejnych.

Ekspansja Aldiego dotyczy także logistyki. W 2022 roku sieć otworzyła swoje drugie centrum dystrybucyjne w Lisim Ogonie pod Bydgoszczą, wspierające rozwój sieci w całej Polsce. Pierwsze centrum w Chorzowie działało przez 14 lat jako jedyne centrum dystrybucji. W perspektywie kolejnych dwóch lat Aldi planuje otworzyć trzeci magazyn, tym razem w województwie mazowieckim, co jeszcze bardziej wzmocni logistyczne zaplecze sieci i pozwoli na bardziej efektywną obsługę rosnącej liczby sklepów w Polsce.

Firma nie zamierza zwalniać tempa – otwieranie nowych punktów handlowych, modernizacja istniejących placówek oraz rozwój zaplecza logistycznego wpisują się w strategię Aldiego na przyszłe lata, co ma zapewnić dalszy wzrost i pozycjonowanie na polskim rynku jako kluczowego gracza w sektorze dyskontów.


Sprawdź też: Podwyżki w popularnych dyskontach spożywczych! Ile pieniędzy dostaną pracownicy Aldi?


Praca w Aldi – jakie warunki?

Nowe miejsca pracy, które pojawią się wraz z placówkami otwartymi w tym roku przez Aldi, stanowią dobrą propozycję dla osób poszukujących pracy. Jakie warunki i pensje oferuje sieć?

Przede wszystkim umowę o pracę bez okresu próbnego, umowę na czas nieokreślony po roku, podwyżki stażowe (już po roku), prywatną opiekę medyczną, ubezpieczenie na życie, pakiet sportowy, kartę przedpłacona (o wartości do 2520 zł rocznie), szkolenia wewnętrzne i zewnętrzne, platformę do nauki języków obcych, nagrody jubileuszowe, spotkania integracyjne, czy bonusy finansowe za polecenie pracownika.

Jeśli chodzi o wynagrodzenie, Aldi informuje na swojej stronie, że sprzedawca zarabia na początku 4910-5260 zł brutto na miesiąc, a po dwóch latach wynagrodzenie wzrasta do 5310-5660 zł brutto.

Zastępca kierownika sklepu po zatrudnieniu może liczyć na pensję od 5660 do 6060 zł brutto miesięcznie, a po trzech latach na stawkę w wysokości 6610-7010 zł brutto.

Osobom na stanowisku kierownika sklepu oferuje się wynagrodzenie początkowe w wysokości 7060-7660 zł brutto na miesiąc, które po trzech latach wzrasta do stawki 7960-8560 zł brutto.

Praca jako magazynier w Aldi wiąże się z zarobkiem 4910 zł brutto, a po dwóch latach z pensją 5510 zł brutto (magazynier w mroźni uzyskuje wynagrodzenie 5260 zł brutto, a po dwóch latach – 5860 zł brutto).

Można być również operatorem wózka podnośnikowego, dla którego po zatrudnieniu przewidziano stawkę 5260 zł brutto, a następnie podwyżkę po dwóch latach do wynagrodzenia 5860 zł brutto.

Przyczyny zamknięcia sklepów Aldi – co wpłynęło na decyzję o zamknięciu ponad 100 placówek?

Decyzja niemieckiej sieci dyskontów Aldi o zamknięciu ponad 100 sklepów w Polsce budzi liczne pytania. Zamknięcie sklepów jest wynikiem zmieniających się warunków rynkowych, a także wewnętrznych decyzji o optymalizacji sieci sprzedaży. Aldi, mimo swojej silnej pozycji na rynku, zmaga się z rosnącą konkurencją ze strony innych sieci dyskontowych, takich jak Lidl, Biedronka, czy także nowych graczy online, którzy przyciągają klientów atrakcyjnymi ofertami. Warto zauważyć, że zmieniające się preferencje konsumentów, które składają się na rosnące zapotrzebowanie na zakupy online, również miały wpływ na decyzję sieci. Aldi nie jest wyjątkiem – inne sieci dyskontowe również dostosowują swoje strategie sprzedaży, zwiększając inwestycje w e-commerce i usługi dostawy.

Zamknięcie sklepów w Danii i konsolidacja rynku – co to znaczy dla sieci i pracowników w regionie?

Decyzja o zamknięciu ponad stu sklepów w Danii – wraz z przejęciem lokalizacji przez Rema 1000 – pokazuje, że nawet najbardziej rozpoznawalne marki muszą dostosowywać się do presji kosztowej i konkurencyjnej. Dla pracowników oznacza to zwykle transfer zatrudnienia (tam, gdzie dochodzi do przejęcia) lub konieczność szybkiej reorientacji zawodowej. Z perspektywy łańcucha dostaw konsolidacja poprawia wykorzystanie powierzchni i logistyki ostatniej mili, ale wiąże się z redukcją dublujących się funkcji.

Warto obserwować, jak sieci podchodzą do rebrandingu i renegocjacji umów najmu – to często determinant kosztowy dalszej obecności w danym mieście. Dla polskiego rynku handlowego wniosek jest dwojaki: po pierwsze, presja na efektywność operacyjną będzie rosła (automatyzacja, analityka popytu, robotyzacja RDC); po drugie, rotacja lokalizacji może tworzyć okazje dla innych graczy (szczególnie convenience i formatów proximity). Dla pracowników handlu oznacza to, że kompetencje omnichannel (obsługa click&collect, praca z aplikacjami lojalnościowymi, inwentaryzacja mobilna) stają się przewagą na rynku pracy. Przypadek duński jest też lekcją dla związków zawodowych i samorządów: w sytuacjach konsolidacji ważne jest wsparcie outplacementu, szybkie kursy przekwalifikowujące oraz współpraca z PUP, by skrócić okres poszukiwania pracy.

Sytuacja Aldi w Polsce – wyniki, reorganizacje i wnioski dla zatrudnionych

W Polsce Aldi w ostatnim czasie mierzył się z trudnym otoczeniem kosztowym, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach finansowych i decyzjach operacyjnych. W przestrzeni medialnej pojawiały się informacje o istotnej stracie netto w 2024 r. oraz o likwidacji części struktur wspierających (np. Finance Hub w Krakowie), czemu towarzyszyły redukcje etatów. Niezależnie od tego sieć kontynuuje inwestycje i modernizacje w wybranych lokalizacjach, a jednocześnie optymalizuje zaplecze (automatyzacja procesów, przegląd funkcji back-office). Co to znaczy dla pracowników? P

o pierwsze, rośnie znaczenie kompetencji cyfrowych (ERP, RPA, analityka sprzedaży) w działach wsparcia.

Po drugie, w sklepach kluczowa staje się wielozadaniowość i obsługa narzędzi samoobsługowych.

Po trzecie, dla osób zagrożonych zmianą pracy ważne jest szybkie przygotowanie CV kompetencyjnego oraz rejestracja w usługach rynku pracy, zanim nastąpi formalne rozstanie.

Z perspektywy kandydatów do handlu dyskontowego – warto akcentować doświadczenie w operacjach sklepowych, pracy na wskaźnikach (UT, shrink, NPS), gotowość do pracy zmianowej i elastyczność lokalizacyjną. Dla władz lokalnych i instytucji rynku pracy to sygnał, by wzmacniać krótkie kursy przekwalifikowujące (obsługa wózków, podstawy logistyki, e-commerce last mile), bo handel będzie się dalej transformować.

Jakie konsekwencje zamknięcie sklepów Aldi może mieć dla rynku pracy?

Zamknięcie sklepów Aldi w Polsce może wpłynąć na lokalne rynki pracy, zwłaszcza w miastach, w których sieć posiadała placówki. Choć sieć dyskontowa zapewniała miejsca pracy w wielu regionach, w wyniku likwidacji sklepów część pracowników może zostać zmuszona do poszukiwania nowego zatrudnienia. Możliwe, że część osób zdecyduje się na zatrudnienie w innych sieciach handlowych, ale nie da się wykluczyć, że część pracowników będzie musiała zmienić branżę lub podjąć inne zatrudnienie. Jednocześnie, takie zmiany mogą otworzyć drzwi dla konkurencyjnych marek, które będą miały możliwość przejęcia części rynku, w tym pozyskania wykwalifikowanych pracowników. Zmiany te mogą mieć także wpływ na podmioty gospodarcze związane z dostawami, logistyką i obsługą klientów.

Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_93889714_szcz%C4%99%C5%9Bliwa-rodzina-stoj%C4%85ca-przy-kasie-kupuj%C4%85ca-artyku%C5%82y-spo%C5%BCywcze-w-supermarkecie.html