praca

Historia Pana Pawła to kolejny smutny dowód na to, że praca “na czarno” nie popłaca i to dosłownie. Jakie konsekwencje grożą pracownikowi i pracodawcy za pracę bez umowy? Co zrobić, jeśli pracujemy “na czarno”, a nie dostaliśmy wypłaty? Na te pytania odpowiada nasza ekspertka prawna w kolejnym odcinku cyklu Pracodawca to (nie) Twój wróg!

Pracodawca to (nie) Twój wróg – GoWork pomaga, prawnik radzi! Praca na czarno: co to jest?

Pan Paweł swoją historią podzielił się na jednym z internetowych forów. Zdesperowany młody mężczyzna borykał się z problemem odzyskania swojej wypłaty od nieuczciwego pracodawcy, który zatrudnił go “na czarno”. Czym jest praca “na czarno”? Mamy z nią do czynienia w każdym przypadku, w którym wykonujemy pracę zarobkową bez żadnej formy umowy, gwarantującej nam terminową wypłatę wynagrodzenia lub ubezpieczenie. 

17-letni wówczas chłopak szukał pracy na wakacje. Chęć dorobienia sobie paru groszy w trakcie wakacyjnej przerwy od nauki to cel całkiem szczytny, jednak w tym przypadku młodzi ludzie zostali oszukani. Pan Paweł rozpoczął pracę jako kuponista, polegającą na roznoszeniu ulotek i wrzucaniu ich do skrzynek, oraz wieszaniu na klamkach mieszkań, zaproponował im właściciel lokalnej pizzerii, należącej do dużej sieci. Niestety, wiele sieci franczyzowych proponując dogodne warunki otwarcia lokalu przez franczyzobiorcę i nie pilnuje później przestrzegania własnych zasad. Tak było i w tym przypadku. 

Pan Paweł mając zaufanie do dużej marki zgodził się rozpocząć pracę bez podpisania umowy. Tak to się zaczęło…

Konsekwencje pracy na czarno

Jak nietrudno się domyślić, Pan Paweł na swoje wielokrotne prośby o podpisanie umowy otrzymywał odpowiedzi w najlepszym wypadku wymijające. “Na razie nie ma umowy”. “Nie podpisujemy umowy na okres próbny”. “Umowę podpiszemy potem, na razie trzeba jak najszybciej zacząć pracę”. “To tylko formalności, z pieniędzmi będzie wszystko ok”. Niestety takich przypadków jest na rynku pracy coraz częściej – wymówki właścicieli firm, którzy oferują pracę “na czarno”, nie są nawet szczególnie oryginalne.

Panu Pawłowi zależało jednak na dodatkowym zarobku, dlatego licząc na wypłatę umówionej, godzinowej stawki, wykonywał swoją pracę według ustalonego grafiku. Jak podkreśla, każdą ewentualną nieobecność zgłaszał odpowiednio wcześniej, a praca była przez niego wykonywana sumiennie i w określonych godzinach. 

“Wziąłem tę robotę, bo potrzebowałem najzwyczajniej na wakacje” – pisał chłopak, któremu obiecano wypłatę umówionej kwoty na początku kolejnego miesiąca. Jak dodaje, “przełożony kazał nam się nie spieszyć, lecz robić dokładnie, a jak nas nie będzie, to po prostu informować sms-em”. Nastolatek nie znał się na obowiązujących przepisach prawa pracy zbyt dobrze, nie miał też jeszcze okazji mieć styczności z Urzędem Pracy.

Dlatego tym większe było jego zdziwienie, kiedy pracodawca wypłaty wynagrodzenia zwyczajnie… odmówił. Jako przyczynę podał przy tym “niestawianie się do pracy zawsze, choć był grafik”. Oszukany pracownik zaczął więc szukać pomocy w sieci, rozważając zgłoszenie sprawy na policję. Czy to dobre rozwiązanie? Co należy zrobić, kiedy pracujemy “na czarno”, a nie dostaliśmy wypłaty? Jak odzyskać swoje pieniądze i uniknąć konsekwencji z powodu pracy “na czarno”? Wszystko wyjaśni nam nasza ekspertka prawna GoWork.pl, Angelika Kowalczyk. 

Praca na czarno – konsekwencje dla pracownika i pracodawcy

Jakie konsekwencje grożą nam i pracodawcy za pracę „na czarno”? Odpowiada nasza ekspertka prawna GoWork.pl:

„Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy o nielegalnym zatrudnieniu lub nielegalnej innej pracy zarobkowej możemy mówić wtedy, gdy:
• pracodawca zatrudnia pracownika bez potwierdzenia na piśmie w odpowiednim terminie rodzaju zawartej umowy oraz jej warunków
• pracodawca nie zgłasza do ubezpieczenia społecznego osoby zatrudnionej lub wykonującej inną pracę zarobkową
• bezrobotny podejmuje zatrudnienie, inną pracę zarobkową lub działalność bez powiadomienia o tym właściwego powiatowego urzędu pracy.

O nielegalnym wykonywaniu pracy przez cudzoziemca możemy mówić wtedy, gdy nie jest on uprawniony do wykonywania pracy w świetle odpowiednich przepisów lub nie posiada odpowiedniego zezwolenia na pracę i nie jest przy tym zwolniony z obowiązku posiadania tegoż zezwolenia na podstawie przepisów szczególnych, lub którego podstawa pobytu nie uprawnia do wykonywania pracy.

Z powyższej regulacji wynikają zatem konsekwencje zarówno dla pracodawcy, jak i dla pracownika.
Przede wszystkim, zgodnie z art. 281 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, Kto, będąc pracodawcą lub działając w jego imieniu:

1) nie zawiadamia właściwego okręgowego inspektora pracy, w formie pisemnej lub elektronicznej, o zawarciu umowy o pracę, o której mowa w art. 251 umowy o pracę na czas określony § 4 pkt 4, wraz ze wskazaniem przyczyn zawarcia takiej umowy, w terminie 5 dni roboczych od dnia jej zawarcia,

2) nie potwierdza na piśmie zawartej z pracownikiem umowy o pracę przed dopuszczeniem go do pracy,
– podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.
W świetle ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny pracodawca, wykonujący czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 218 par 1a).

Natomiast naruszając przepisy prawa o ubezpieczeniach społecznych, nie zgłaszając, nawet za zgodą zainteresowanego, wymaganych danych albo zgłaszając nieprawdziwe dane mające wpływ na prawo do świadczeń albo ich wysokość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 219).

Pracodawca, który nie zgłasza wymaganych danych lub zgłasza nieprawdziwe dane mające wpływ na wymiar składek na Fundusz Pracy lub udziela w tym zakresie nieprawdziwych wyjaśnień albo odmawia ich udzielenia podlega karze grzywny (art. 122 ust 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy).
Jeżeli pracodawca, będący płatnikiem składek, nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych sprawach nieprawdziwych wyjaśnień lub odmawia ich udzielenia, podlega karze grzywny do 5.000 złotych (art. 98 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych).

Za niepodpisanie umowy z pracownikiem, pracodawcy może grozić również mandat. Zgodnie bowiem z art. 96a § 1a ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, w postępowaniu mandatowym, w sprawach, w których oskarżycielem publicznym jest właściwy organ Państwowej Inspekcji Pracy, można nałożyć grzywnę w wysokości do 2.000 zł.

Pracownik natomiast, zgodnie z art. 119 ust. 2 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który posiadając status osoby bezrobotnej podjął zatrudnienie, inną pracę zarobkową lub działalność gospodarczą bez powiadomienia o tym właściwego powiatowego urzędu pracy, podlega karze grzywny.” – komentuje nasza ekspertka prawna.

Jak udowodnić pracę na czarno?

Czy jeśli pracodawca zmusił nas do pracy „na czarno”, nadal jesteśmy współodpowiedzialni? Zdaniem naszej ekspertki:

„Zgodnie z art. 18 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, za sprawstwo odpowiada m.in. ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Porozumienie może być dorozumiane – jeżeli zatem pracownik akceptuje taki stan rzeczy (tzn. Brak umowy, nieopłacanie składek), można uznać, że na taki stan rzeczy się zgadza.

Jeśli pracodawca zmusił pracownika do takiej formy zatrudnienia stosując np. groźbę, to sąd mógłby zastosować w stosunku do pracownika nadzwyczajne złagodzenie kary.

Zgodnie bowiem z art. 31 paragaf 2 Kodeksu karnego, jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

Natomiast należy podkreślić, że w świetle wspomnianej ustawy Kodeks pracy, to na pracodawcy ciąży obowiązek zawarcia umowy z pracownikiem na piśmie (konkretnie: pracodawca przed dopuszczeniem pracownika do pracy potwierdza pracownikowi na piśmie ustalenia co do stron umowy, rodzaju umowy oraz jej warunków – art. 29 § 2).” – tłumaczy.

Jak udowodnić, że wykonywało się pracę „na czarno”? Nasza ekspertka radzi:

„Pracownik ma prawo zgłosić sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy, która w następnej kolejności powinna przeprowadzić kontrolę w miejscu pracy.

To właśnie Państwowa Inspekcja Pracy ma obowiązek ustalenia stanu faktycznego w zakresie przestrzegania prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów dotyczących legalności zatrudnienia oraz udokumentowanie dokonanych ustaleń.

Państwowa Inspekcja pracy ma prawo wnieść powództwo do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy, również w imieniu pracownika, za jego zgodą (art. 10 pkt 11 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy).

Pracownik też może wnieść powództwo o ustalenie stosunku pracy niezależnie. W tym przypadku jednak będzie na nim ciążył obowiązek wykazania, że stosunek pracy istniał, jak również czasu jego trwania. W tym celu może skorzystać ze wszystkich prawnie dopuszczalnych środków dowodowych.

Dla przykładu, mogą to być zeznania świadków, dokumenty świadczące na przykład o obecności pracownika w zakładzie pracy czy maile z biura. Również pomocne mogą okazać się ustalenia inspekcji pracy dokonane w czasie kontroli. ” – tłumaczy.

Praca na czarno – brak wynagrodzenia

Co w sytuacji, w której wykonujemy pracę „na czarno” i nie otrzymaliśmy wynagrodzenia? Według naszej ekspertki:

„Co istotne, Umowa o pracę może być zawarta również w formie ustnej. Pracodawca ma jedynie obowiązek potwierdzenia ustalonych warunków na piśmie. Za przepracowany okres naturalnie pracownikowi należy się wynagrodzenie.

Zgodnie z art. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Nie dotyczy to wypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Pracownik może w sytuacji niewywiązania się przez pracodawcę z obowiązku wypłaty wynagrodzenia, może wysłać do pracodawcy pismo (koniecznie z potwierdzeniem nadania i najlepiej za potwierdzeniem odbioru przez pracodawce), w którym wystosuje prośbę o uregulowanie wynagrodzenia w związku ze świadczona przez pracownika pracą w określonym okresie i na określonym stanowisku.

W wezwaniu należy wyznaczyć pracodawcy termin płatności oraz poinformować, że w przypadku niedokonania zapłaty pracownik będzie zmuszony powiadomić Państwową Inspekcję Pracy lub wystąpić na drogę sądową. Pismo najlepiej jest zatytułować np. „przedsądowe wezwanie do zapłaty” czy „ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty”.

Aby wezwanie miało bardziej formalny charakter, najlepiej wskazać w nim podstawę prawną – art. 476 Kodeksu cywilnego. Po upływie określonego w wezwaniu terminu możliwe jest złożenie pozwu cywilnego.” – właśnie tak powinniście zrobić! Nie dajcie się wykorzystywać i w przyszłości nigdy nie zgadzajcie się na pracę „na czarno”. Zwyczajnie nie warto.