Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o HAMILTON SUNDSTRAND POLAND SP. Z O.O.

Pracowałeś w firmie HAMILTON SUNDSTRAND POLAND SP. Z O.O. i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
aga - 2014-08-15 14:01:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Ja wysłałam swoje cv na praktyki, po czym zaproszono mnie na rozmowę dopiero gdzieś po 3 miesiącach. Myślałam że będzie to miłe spotkanie niestety się myliłam. Rozmawiało ze mną 3 osoby i ( wspomnę ze chyba nawet młodsze ode mnie) czułam się jak na przesłuchaniu. Oczywiście o pracy na stałe po praktykach nie było nawet mowy. Były jakieś dziwne pytania, o rodzinę i ogólnie to chciałam już z stamtąd wyjść po 5 minutach. Nie polecam, podobno atmosfera między pracownikami nie jest dobra. Zresztą ludzie których widziałam wyglądali na mega zdenerwowanych.
zdjecie uzytkownika
nick - 2014-08-19 12:33:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
mam pytanie jak tam atmosfera w pracy w tej firmie jestem operatorem cnc i mylse nad zlozeniem cv.czy ktos wie jescze ile tam sie zarabia np.operator cnc
zdjecie uzytkownika
młody - 2014-08-19 16:20:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@aga, a na jakie stanowisko aplikowałaś? Ja jestem na IV roku Ekonomii w Rzeszowie i znalazłem ciekawą ofertę na młodszego kupca. Oczywiście nie nastawiam się na pracę w dalszej przyszłości, ale tylko praktykę. Ale pomyśl jaki to byłby wpis do CV, taka praktyka w Hamiltonie. Mi tam się podoba. Wytłumacz więcej o co chodzi z pytaniami o rodzinę, bo nie za bardzo kumam dlaczego miałyby paść takie pytania. na co to komu? Może coś źle zrozumiałaś, oni może chcieli po prostu skrócić dystans albo coś w tym guście. Co do przesłuchań to ja na żadnym interview nigdy nie czułem się dobrze, zawsze pocę się jak mysz i stresuje się zwykle nie potrzebnie. @marmac: ja dopiero co zastanawiam sie nad zlozeniem papierów, na szczescie mieszkam na miejscu, gdzie bedą praktyki, czyli w Rzeszowie. Jak się zakończyła Twoja sytuacja. Napisz proszę to mi może pomóc.
zdjecie uzytkownika
typ - 2014-08-19 21:32:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [młody - 2014-08-19 16:20:50]:
Byłem na rozmowie odnośnie praktyki ponad rok temu też nikt nie zadzwonił:|, a podobno dzwonią do wszystkich, którzy byli na rozmowie. Więc drobna rada dla rekrutujących, jeśli już podczas rozmowy jesteście pewni że współpracy żadnej nie będzie wystarczy powiedzieć że nasze wspólne oczekiwania i wymagania się rozmywają. To wystarczy. Będzie wilk syty i owca cała. A tak to niesmak pozostaje. Natomiast jeśli się zastanawiacie, to nawet jeśli się nie zdecydujecie to wypadałoby napisać maila z notatką dziękujemy za rozmowę ale nie jesteśmy zainteresowani. Przecież macie praktykantów w hr!
zdjecie uzytkownika
marmac - 2014-08-20 21:34:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [młody - 2014-08-19 16:20:50]:
Witam,ja akurat aplikowałem do UTC Wrocław więc trudno będzie odnieść się co do Rzeszowa, ale ostatecznie odpowiedz dostałem na maila z informacją, że wybrali kogoś z większą wiedzą i doświadczeniem.Trochę szkoda myślę że świetna firma dla kogoś kto chce się rozwijać.Co do rozmowy, radziłbym trochę się przygotować zadają sporo pytań na temat samej firmy dlaczego właśnie Hamilton itp.Dodatkowo test kompetencji ale to chyba praktyki nie dotyczy.
zdjecie uzytkownika
xyz - 2014-09-08 09:24:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [nick - 2014-08-19 12:33:45]:
Zdarza się że rekruter zadaje niewygodne pytania, chodzi o to żeby sprawdzić czy ktoś jest bezkonlfiktową osobą, jeśli już na rozmowie potrafisz się oburzyć o byle co to nie zdałaś testu. Dodatkowo pytanie o pracę na stałe po praktykach, na rozmowie w sprawie praktyk jest moim zdaniem niepotrzebne, listę stanowisk na które rekrutują masz na stronie (warto się co nieco orientować) a jeśli praktyki robisz na stanowisku na które nie ma rekrutacji to chyba nie myślisz że na rozmowie w odpowiedzi na to pytanie usłyszysz "Tak, specjalnie dla Pani stworzymy nowe stanowisko, dzięki czemu będziemy mogli zatrudnić Panią od razu po praktykach"
zdjecie uzytkownika
kamil - 2014-09-10 14:28:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
rozmowy o praktykach to chyba są jednak te jede z najtrudnijszych, bo musisz nie tylko powiedzieć dlaczaego wybrałeś takie a nie inne studia, dlaczego interesuje Cie ten kierunek i jakiej prayc oczekujesz "na początek", naprawde nie chciałbym jeszcze raz przechodzić tego typu rozmów, gdzie udowadniasz dlaczego jesteś najlepszy
zdjecie uzytkownika
gość - 2014-09-12 13:12:24 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Cześć. Mam pytanie do pracowników Hamilton Wrocław. Doszły mnie słuchy, że firma decyduje się zatrudniać tych kandydatów na stanowiska montażowe, którzy mieszkają względnie blisko firmy. Czy to prawda? Na zasadzie, że czym dalej się mieszka tym większe prawdopodobieństwo braku punktualności. Jeśli tak, to trochę dziwić mnie będzie takie podejście, przecież dojazd na czas to nie kwestia odległości do pokonania, ale charakteru, zdyscyplinowania człowieka. Tak myślę...
zdjecie uzytkownika
janukowycz - 2014-09-17 21:34:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Nie oczekujcie zbyt wiele od praktyk. Większość zajmuje się drukowaniem naklejek na szafki, układaniem segregatorów lub skanowaniem dokumentacji technicznej. Tam połowa konstruktorów nie ma co robić, więc nie liczcie na rozwijające praktyki. Zobaczycie jak wielka etyczna korporacja działa od środka i tyle...
zdjecie uzytkownika
kamila - 2014-09-25 14:12:12 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
niestety to chyba prawda, pracowałam w podobnej firmie i niestety niewiele się nauczyłam. Cały czas tylko jakieś papierki dostawałam a to na pocztę iść, to coś załatwić na mieście.. jak tutaj jest tak samo to serio nie warto do nich iść, chyba jak się idzie na staz, to chce się mieć wiedze praktyczną..
zdjecie uzytkownika
xyz - 2014-09-26 00:00:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Z praktykami bywa różnie, niektórzy przez całe praktyki skanują, niektórzy pomagają w projektach. Niektórzy potem dostają propozycję pracy na stałe, niektórzy nie. Znam co najmniej kilka osób które po praktykach dostały umowę na stałe. Proponuję już na etapie rozmowy opowiedzieć o swoich oczekiwaniach co do praktyk i ustalić czy będzie się to pokrywać z waszym zakresem obowiązków. Idę o zakład że żaden z praktykantów którzy potem narzekali na mało ambitne praktyki tego nie zrobili. Ponadto, skoro do pewnego momentu nie jesteś zadowolony/a z praktyk może powiedz o tym przełożonemu? Co masz do stracenia, przecież cię nie zwolnią? :) W tej firmie nawet pracownicy póki co często muszą sobie sami szukać pracy, nie wspominając o praktykantach. Ale jak narazie zauważyłem jedną prawidłowość, jeśli przez całe praktyki nie robisz nic ambitnego to po praktykach nie zostaniesz zatrudniony.
zdjecie uzytkownika
monter - 2014-09-26 17:53:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Witam, czy jest w tej firmie praca dla monterów? Jeżeli tak, to jakie (mniej więcej) widełki płacowe i czy praca w miarę znośna (warunki pracy, wymagania itd.)

I drugie pytanie - czy na stanowisko typu inż. jakości (czy jakikolwiek inny inż.) jest szansa dostać się bez doświadczenia zawodowego?
zdjecie uzytkownika
gość - 2014-10-02 07:07:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [monter - 2014-09-26 17:53:32]:
Nie pracuję w tej firmie, ale mogę Ci zaręczyć, że rekrutacja tam to jakaś ściema, przedłużają non stop ogłoszenia rekrutacyjne miesiąc w miesiąc na każde stanowisko, nieważne czy monter czy inżynier, kontroler, kupiec, itp. Praktyki stosowane są tam te same co w większości firm w Polsce, zapraszają na rozmowę, ale nie oczekuj odpowiedzi. Ja byłem jakieś 4 miesiące temu, aplikowałem na stanowisko planisty. Zdążyłem znaleźć już inną pracę, odpowiedzi nie dostałem od nich żadnej, a ogłoszenie nadal wisi łącznie z innymi, które były w czasie, kiedy starałem się u nich o pracę. Podejrzewam, że kasa za rekrutacje leci :)
zdjecie uzytkownika
gość - 2014-10-02 22:56:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Może być tez taki spisek że nie ma odpowiedniego kandydata i nie decyduja sie na pierwszego lepszego by etat zapchać...
... Po przemyśleniach: nie to niemożliwe kto by się starał o dobrego kandydata i dobry proces rekrutacji? ;)
zdjecie uzytkownika
KWH - 2014-10-03 10:07:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Niektórzy mogą uznać, że nie mam racji. Jednak moim zdaniem jeśli dyrektorem operacyjnym firmy produkcyjnej zostaje były szef działu HR to trzeba uciekać jak najdalej się da z takiego skrajnie przesiąkniętego układami środowiska. Bo nie dość, że są układy to jeszcze niekompetentne kierownictwo (dla przykładu wyobraźcie sobie, że pieniędzmi, które macie w banku zarządza pan Mietek z ochrony - strach i zgroza).
zdjecie uzytkownika
gość - 2014-10-03 17:15:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [gość - 2014-10-02 22:56:57]:
O.. ktoś się ustosunkował do mojej wypowiedzi :) z Twojej odpowiedzi wynika jedno: że ja się uważam za jakąś gwiazdę w swoim fachu i nie dopuszczam myśli, że UTC mnie nie zatrudniło, bo przecież taki "zajebisty" ze mnie gość. Otóż nie, jak najbardziej mieści mi się w głowie, że był lub będzie ktoś lepszy i zajmie oferowane stanowisko. Jednak wielce nieprawdopodobne jest, że w kraju o tak dużym bezrobociu firma przez 4 miesiące nie może znaleźć odpowiedniego kandydata na większość stanowisk, które oferuje. Ja sam znam 17 osób, które były zaproszone na rozmowę w tym samym czasie (starzy koledzy ze studiów, znajomi z innych miast), a przecież nie znam wszystkich aplikantów :) trudno uwierzyć, że nie było ani jednego idealnego kandydata. Ta teoria jak to nazywasz to tylko faktyczne praktyki firm, nie napisałem że na pewno UTC je stosuje, tylko że podejrzewam, bo wiele na to wskazuje. Kilku znajomych chciało się też starać o pracę jako monter i operator cnc, ale odradziłem ze względu na stratę kasy na dojazd na rozmowę i pojechali hen za granicę, osobiście uważam że to lepsza opcja niż jeździć po firmach w Polsce, które nie uważają udzielić informacji zwrotnej, choćby mailowo, wbrew temu co głoszą na swojej stronie. Z ciekawości będę śledził ich rekrutacje na pracuj.pl, a co mi tam, pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
madzia21 - 2014-10-07 13:35:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Czy ktos moglby podzielic sie numerem telefonu do dzialu HR w UTC/HS we Wroclawiu? Nikt nie odbiera telefonu pod numerem, ktory jest podany na ich stronie internetowej. DZIEKI WIELKIE !!! :)
zdjecie uzytkownika
Adam - 2014-10-07 20:21:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [gość - 2014-10-03 17:15:40]:
Witam wszystkich chętnych na pracę w UTC. Te wszystkie rekrutacje to wielka ściema, za każdym razem przyjmowani są znajomi znajomego którzy nie mają pojęcia o pracy. Prosty przykład, kierownikiem Działu Jakości zostaje gość po "studiach" na Politechnice który nie potrafi mierzyć suwmiarką... Młody pracownik np na CNC który nie ma zielonego pojęcia co to w ogóle jest za maszyna na której pracuje i jak się nazywa... Natomiast kandydaci którzy mają jakieś pojęcie są odsyłani z kwitkiem... Ogólnie nie polecam.
zdjecie uzytkownika
Jaga - 2014-10-08 12:55:26 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Jestem byłym pracownikiem Hamilton Sundstrand - obecnie UTC. Wtedy w dziale technologicznym zatrudniono po studiach technologa żywności. Z tego powodu była bardzo beznadziejna atmosfera w pracy....,a najgorsze to było fałszywe donosicielstwo. Z powyższych wpisów widać, że rekrutacje to dalej jakaś "ściema".
zdjecie uzytkownika
olek - 2014-10-10 11:53:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
ale zastanówcie się, jakby było tak jak mówicie, to przecież nie byłoby w firmie żadnych fachowców, tylko sami znajomi, a wtedy nie dałoby się prowadzić firmy ani w niej normalnie pracować, a jakoś działa, prawda? Rozumiem, że atmosfera w firmie jest dosyć napięta, no to z plusów może chociaż zarobki wymienicie czy też z tym słabo?
zdjecie uzytkownika
psisko - 2014-10-10 13:25:59 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [olek - 2014-10-10 11:53:27]:
Na początku układòw nie było, ale teraz daje się to powoli zauważać. Nie wiem jak jest w biurach ale na produkcji czasami ktoś kogoś poleci i to w sumie jest chyba w porządku. Zauwarzyłem dużo pytań o pieniądze i trzeba jasno powiedzieć, że płacą dobrze jak na Wrocław.
zdjecie uzytkownika
robert - 2014-10-14 10:10:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [psisko - 2014-10-10 13:25:59]:
Płacą dobrze? Co masz na myśli? Czy stawka dla operatora z wieloletnim doświadczeniem i kwalifikacjami 2200 netto to jest wspomniana wcześniej "dobra stawka"?
Firma nadal prosperuje bo działa z innymi komórkami w innych miastach znajdujących się w Polsce. Więc nie mów mi, że działa dobrze bo to jest śmieszne. Do dobrego imienia PZL-Hydral wiele brakuje bo tam pracowali naprawdę świetni fachowcy i firma była znana nie tylko w Polsce lecz także zagranicą.
zdjecie uzytkownika
oli - 2014-10-16 10:58:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
bez przesady, przyjeli jedna czy dwie osoby "po znajomosci" i narzekacie. W firmie zatrudnia sie tyle ludzi, ze rowniez zatrudnienie z polecenia dziala, przy czym czesto te osoby sa odrzucane.
Jesli chodzi o "wysokiej klasy specjalistow" to czasami lepiej jest zatrudnic kogos kto ma mniejsza wiedze ale szybko sie uczy i potrafi wspolpracowac z innymi ludzmi. Czesto mam wlasnie doczynienia ze specjalistami, ktorzy poprostu wszystkie rozumy zjedli, sa roszczeniowi i uwazaja sie za najlepszych.
Co do ukladow to w moim biurze ich nie ma.
zdjecie uzytkownika
jacek - 2014-10-16 15:26:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A ja mam pytanie do ludzi pracujących w tej firmie we Wrocławiu jako programiści CNC. Programy trzeba umieć pisać "z palca" czy może firma ma jakiegoś CAMa? Jak to ogólnie wygląda? Są zatrudnieni jacyś progrmiści, którzy nie muszą stać przy maszynie i wszystko w niej ustawiać czy raczej sami operatorz, którzy sami sobie piszą programy na maszyny, które obsługują? Proszę o odpowiedź:)
zdjecie uzytkownika
olek - 2014-10-28 14:25:23 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
no nie wiem czy ktoś Ci udzieli aż tak szczegółowych informacji @jacek, tak naprawdę to wszystko powinieneś mieć w ofercie, ewentualnie dopytać na rozmowie kwalifikacyjnej i tyle. Sądzę, że są operatorzy, którzy sami sobie piszą programy na maszyny, więc chyba nie powinno być w tymi problemu. Ja mam z kolei pytanie o stawki.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie HAMILTON SUNDSTRAND POLAND SP. Z O.O.
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x