PZL Mielec - A Sikorsky Aircraft Company

Mielec

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 29 ocen.

Opinie o PZL Mielec - A Sikorsky Aircraft Company

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZL Mielec - A Sikorsky Aircraft Company

Witek

Wróżbitom dziękujemy za ich wróżby. Firma działa i ma się dobrze!

Esteban

Kiedy skoncza sie kabiny skonczy sie i ten zaklad.

Gfh
@Esteban 08.04.2018 17:24

Nie da się ukryć. Ta firma zawali się pod ciężarem biurokracji o ile wcześniej nie utonie w głupocie , nieudolności , niegospodarności .

Opinodawca

Totalny ALKOHOLIZM tolerowany przez ... !!! Ten kto pije ten tam pożyje!!!

Jasiek

Jak ktoś dobrze wykonuje swoją pracę to mu nikt nie będzie przeszkadzał. Chyba , że rozmija się z pracą?

mawa
@Jasiek 17.03.2018 23:28

komentarz Jasiek to pewnie ktorys z kierownikow albo z rodzinnej miejscowosci

fafd

w tej firmie się nie da pracować!!! w szczególności w biurach, jeszcze zależy gdzie się trafi, układy układziki rodinka syn prezesa szkoli się w firmie zona prezesa ma swoja przychodnie pod firma, zbiurki pieniędzy na makasia pewnie tez rodzinne i związki zawodowe opłacasz je a i tak cie wywala :)

Gb

Na początek same plusy. Wypłaty regularne , nawet przed czasem. Bony lub premie na święta , prywatna opieka medyczna , dodatkowy fundusz emerytalny . Karnety multisport , dopłaty do wycieczek , imprezy integracyjne dla całych rodzin . Na hali ciepło w zimie a w lecie dają dodatkowo wodę jak są wyższe temperatury. Etyka na wysokim poziomie , a przynajmniej na pierwszy rzut oka. W sumie nic tylko składać cv . Tak mogłem doradzać jeszcze 4 - 5 lat temu. Niestety z roku na rok robi się co raz gorzej i nie zanosi się na lepiej. Kiedyś była fajna atmosfera i ludzie byli w porządku , a dzisiaj przez tą głupią politykę poganiana ludzi , obcinania czasów i rzucania ludźmi z jednego stanowiska na drugie zrobiła się taka atmosfera że rzygać się chce na samą myśl że trzeba iść do pracy . Mało kto ci pomoże , każdy patrzy tylko na siebie . Nawet na imprezy ludzie nie bardzo chcą przychodzić , a jak przyjdą to tylko po to żeby wybrać jedzenie za bony i idą do domu. Może w biurach jest inaczej ale na produkcji siekiera wisi w powietrzu. Co roku obcinają czasy a nie robią żadnych usprawnień. To jest chore . Pośpiech to jest dobry przy kopaniu rowów a nie przy montażu śmigłowców i samolotów którymi latają ludzie. W narzędziowni pustki i wiecznie czegoś brakuje a na dodatek jeszcze ta urocza pani która bazyliszka i meduzę by wzrokiem zabiła . Źle się dzieje na tej firmie i żal na to patrzeć. Układy i rodzinne skoki po stanowiskach . Ludzie na kierowniczych stanowiskach zamieniają się tylko stołkami i nie bardzo mają pojęcie czym się zajmują. Brak ludzi decyzyjnych z wiedzą i doświadczeniem. Na mistrzów wybiera się ludzi nie z doświadczeniem tylko takich pogniaczy bojących się kierownika. Mistrzowie nie mówią o problemach kierownikowi bo się boją. Kierownik nie mówi o problemach dyrektorom bo po co . Lepiej się chwalić sukcesami bo to procentuje. Dyrektorzy nie mówią o problemach prezesowi bo głupio się przyznać do swojej nieudolności i że się nie panuje nad sytuacją. Efekt jest taki ,że prezes pewnie wysłuchuje samych pozytywów i nie ma pojęcia co się wyprawia na dole. W przeciwnym wypadku pewnie sporo osób by musiało poszukać nowej pracy. Jest tyle osób, że jak się pojawia problem to jeden patrzy na drugiego i każdy z nich czeka aż ktoś inny coś wymyśli. Istna paranoja. Biurokracja w stopniu paraliżującym . Zero elastyczności . Szkoda słów na to co się tu dzieje. Była taka fajna firma a robi się coś co cudem jeszcze funkcjonuje i żal na to patrzeć. Jeśli ktoś się za to nie weźmie to nie wróżę długiej przyszłości temu zakładowi. Ludzie sami się zwalniają i tu nie chodzi tylko o względy finansowe, ale o tą paraliżującą głupotę wyzierającą z każdej strony . Kasa też oczywiście się liczy bo po co robić w firmie gdzie wymagają precyzji jak za te same pieniądze można zostać wykładowcą chemii na uniwersytecie tesco.

Minos

Prosze napiszcie cos o tej firmie, ja tez mam tam rozmowe i mam dylemat bo obecnie pracuje w innej firmie i nie wiem czy warto zmieniac, prosze pomóżcie

A weź pan
@kolega 01.03.2018 15:55

Co ci zrobił ten człowiek że pakujesz go w to szambo ? No chyba że jesteś pracownikiem kadr i naganiasz ludzi .

Profesor

Zatrudniono mnie rok temu za stawkę poniżej 2600 zł, obiecywano ogromne podwyżki przy przedłużaniu umów. I tak teraz mam 2750 zł brutto i umowę na czas nieokreślony. W kadrach mi powiedziano żebym się cieszył bo i tak mam dużo :) Koledzy mają podobne stawki do mojej . Zaś fachowcy którzy tam pracują po 6-7 lat dorobili się już 3000 zł brutto ! Jestem przy montażu śmigłowców z ogromną odpowiedzialnością jaką jestem obarczony. Zastanawiam się gdzie aplikować ,do warzywniaka w Biedronce czy Tesco ? Wszyscy doradzają mi biedronkę bo tam też jest jak w pzlu Multisport i opieka medyczna prywatna z tą różnicą że premię co miesiąc w pzlu niestety nie. No i stawkę na poczatek trochę większa jak mam teraz po roku pracy. Myślę że dam sobie radę z układaniem ziemniaków i marchewki skoro radzę sobie przy śmigłowcach...

rafael

Witam, mam pytanie odnośnie wspolpracy z lockheed martin, amerykanska firma zbrojeniowa. jestem przed rozmowa o prace z lockhead martin na stanowisku IT help desk z miejscem pracy w Mielcu. czy ktos sie orientuje cos o tej pracy i jakie sa zarobki?

Sebastian

Zwiazki zawodowe w tej firmie nie sa od tego zeby sprzeciwiac sie zarzadowi lub walczyc o lepsze pieniadze dla pracownikow,oni to takie bardziej biuro podrozy i organizatorzy imprez.Decyzja o zmianie systemu pracy na 99% juz jest podjeta (mi to pasuje) wiekszosci zalogi nie.Praca (produkcja) ciekawa,atmosfera w brygadzie zalezy od ludzi na jakich sie trafi w wiekszosci jest spoko,choc czasem mozna trafic na wybitnych cymbalow ktorzy odbieraja chec do pracy w tej firmie np.pan Z.B z H-3 przez ktorego zwolnilo sie juz kilka osob.Mistrzowie(ta nazwa powinna byc zmieniona na cos w stylu administrator,dozorca lub lacznik) z calego działu W51 jest kilku spoko gosci ktorym nie poprzestawialo sie w glowie pod wplywem pseudo szkoleń i kierownika(to juz temat na dluzszy tekst) najgorsi to ci ambitni bardziej niz sie od nich wymaga ktorzy maja spaprany leb korporacyjnymi przepisami i zero ludzkiego podejscia.Najlepiej po prostu ich zlewac i przytakiwac.Kontrola-100% prawdy napisal tam ktos na dole,najlepsze jest to ze chyba sama dyrekcja zdala sobie sprawe ze niektorzy z nich to totalne odloty i dyskretnie niby pod pretekstem awansu lub innych zadan odsuwaja ich od produkcji.Ogolnie to na 1500 osob tam pracujacych 500 to pracownicy fizyczni tak ze laziorow jest multum i mysle ze to bedzie gwozdz do trumny dla tej firmy,skonczy sie black hawk w amerykanskiej armii skonczy sie Pzl,sami nie sa w stanie nic sprzedac ani sciagnac jakiejs kooperacji.ps.zapomnialem o najwazniejszym pieniądze na montazu to niewiele ponad 2000 netto.

PZL

Zapraszamy na naszą stronę, zakładka kariera

anonymous

Witam, Znalazłam właśnie ofertę pracy w PZL Mielec (umowa na zastępstwo): Inżynier badań i prób (specjalność chemia) Orientuje się może ktoś jak tam się pracuje w laboratorium, jaka atmosfera i jakiego rzędu są zarobki? Z góry dziękuję za odpowiedzi

Gienek

W tym roku mają wprowadzić 9cio godzinny system pracy i co drugi piątek wolny...

anonymous
@Gienek 17.01.2018 11:04

Nie tak szypko są jeszcze związki

bez znaczenia

Sama firma jako taka jest w miarę ok. Wypłacalna , niezły socjal , dopłaty do wycieczek , bony , karnety na basen , prywatna opieka medyczna i kilka innych kwiatków rosnących na wielkiej stercie obornika przykrytego pięknym zielonym trawniczkiem. Są tu różne wydziały i fakt - w niektórych ludzie mają jak pączki w maśle ( głównie ci na górze ) . W biurach jako tako - nie narobisz się i też kokosów nie zarobisz chyba że masz tam kogoś z rodziny wyżej postawionego. Na produkcji niby nie jest źle ale czasami dramat to mało powiedziane. Sama praca jak najbardziej w porządku ale atmosfera tak wredna że 70 % ludzi sama się zwalnia po pierwszym roku . Tutaj trzeba mieć po prostu wszystko głęboko bo inaczej psychicznie można się wykończyć . Jeśli jesteś młodym ambitnym człowiekiem który chciały tutaj coś poprawić , usprawnić itp to gwarantuje ci, że nawet z najlepszymi chęciami i oceanem cierpliwości skapitulujesz najdalej po 2- 3 latach i zwyczajnie dasz sobie spokój. Zaczniesz pracować jak reszta mając wszystko gdzieś albo zwolnisz się i poszukasz innej pracy. Przełożeni to kompletna porażka . Mistrzowie zastraszeni przez kierownika a na dodatek większość z nich nie ma pojęcia o pracy którą nadzorują. Dawniej mistrz to był człowiek z dużym doświadczeniem który pomógł , pokazał jak coś zrobić, a czasem sam założył fartuch i coś zrobił . Dzisiaj mistrz to tylko administrator czasu pracy i poganiacz ,który w niczym ci nie pomoże i szkoda ich o cokolwiek pytać. Może jeden na 10 ma jakąś wiedzę praktyczną . Reszta to młode ludziki zastraszone i nie potrafiące nic innego jak tylko gadać o wyrobieniach . Kierownik - następny debeściak . Przychodzi do niego mistrz mówiąc " mamy problem na produkcji" i co usłyszy od kierownika ? Otóż usłyszy ,że od problemów to jesteście wy ,a jego interesują same sukcesy. Kontrola jakości - koleś piekarz cukiernik z zawodu dodatkowo brat jakiegoś tam kierownika zostaje kontrolerem w zakładzie lotniczym nie odróżniając nita od śruby . Większość z nich nie ma chyba 30-tki i nigdy nie pracowali na montażu, żeby jakiekolwiek doświadczenie złapać. Nieraz się zastanawiałem jakim cudem to wszystko funkcjonuje i jeszcze nie upadło. Pewnie głównym powodem jest to że pracownicy zarabiają tak mało , że firma jest w stanie się utrzymać nawet gdy na jednego fizycznego przypada 3 osoby w biurze. Jak jest jakiś problem na produkcji to zbiera się kilkunastu kierowników , technologów , konstruktorów , dyrektorów i bóg wie kto jeszcze . Chodzą , siedzą , debatują , przerzucają się winą odbijając piłeczkę od jednego wydziału do drugiego, a żaden nie pomyśli jak problem rozwiązać no bo po co ? Łatwiej powiedzieć że u nas jest dobrze , a źle jest u kogoś innego. Może by coś wymyślili gdyby byli kompetentni i chętni do współpracy . Książkę by tu można napisać tylko czy to ma sens ? Podsumowując - zatrudniasz się na własne ryzyko. Może trafisz dobrze a może będziesz przeklinał dzień w którym złożyłeś CV . Firma z historią , dużymi możliwościami i szansami na rozwój ale niestety przez nepotyzm i obsadzanie stanowisk osobami niekompetentnymi ( rodzinka znajomi) powoli stacza sie ku przepaści choć na górze wciąż gra orkiestra jak na tytaniku. Gdyby tą firmę wziął jakiś prywaciarz to nigdy w życiu nie pozwolił by na taką niegospodarność i głupotę jaka tam panuje. Może ktoś się kiedyś temu przyjrzy z bliska i zmieni coś na lepsze czego sobie , pracownikom jak i wszystkim chętnym by tam pracować życzę z okazji nadchodzących świąt.

fff
@Mistrz produkcji 20.12.2017 20:27

to nie atmosfera ta firma przymuje tylko na rok za najnizsza krajowa a jak przesiedzisz dluzej to masz panie przej...e!!!

Robert

Słyszałem sporo dobrego o firmie. Może ktoś podpowie kilka informacji o samej rekrutacji?

hlfvha

Skonczylem studia zatrudnilem sie w tej firmie, caly czas bylo cos nie tak na koniec dostawalem ljalki na pare tysiecy wyladowalem w szpitalu na sorze i koniec przygody z ta firma. Z innej pracy mnie zwolnili gdyz powiedzieli ze sie nie nadaje do pracy i mam slabe zdrowie. Szukasz pracy to na pewno nie pzl mielec bardzo duzy mobbing i duze problemy nawet w miescie problem z naprawa auta, mechanicy kradna i ludzi!!!

Wiszooook

marne pieniądze nawet po studiach. Marne podwyżki. Pracownicy powinni się bać mistrzów ale tak naprawdę maja ich w (usunięte przez administratora). Mistrzowie są osrani jak widza kierownika. Kierownicy robią kupę jak przychodzą dyrektorzy. Można się wybić w tej firmie ale musisz być konfidentem i lizać (usunięte przez administratora) albo mieć znajomosci. Ogólnie nie polecam ze względu na atmosferę zarobki presję. Dymają pracowników jak chcą. A w sumę nie chce nie się już pisać o tej firmie jest poprostu (usunięte przez administratora)

nick

Nie polecam dziadostwo straszne na produkcji

,,,

moge

nick

porządna firma, polecam, pracowałem tam

Aneta

Czy PZL Mielec - A Sikorsky Aircraft Company przyjmuje w tym momencie nowych pracowników? W sieci nie znalazłam aktualnych ofert pracy - być może firma prowadzi rekrutacje wewnętrzne? Na jakie stanowiska są najczęściej poszukiwani nowi kandydaci? Takie informacje będą cenne i pomocne dla osób, które są w trakcie poszukiwania pracy.

Aneta

@tyran czyli nadgodziny w firmie zdarzają się bardzo często? Pracowników na jakich stanowiskach one dotyczą? @obserwator piszesz, że dużo zależy od działu, w którym się pracuje. Chętnie dowiemy się czegoś więcej o pracy poszczególnych działów w firmie.

tyran

Witam, jak ktoś pisze ze PZL Mielec jest najlepszą firmą, to wprowadza wszystkich w błąd, to znaczy zarabiamy w granicach 1800-2100 na rękę, ale to nieliczni, no chyba, że masz godziny nadliczbowe, do których cię zmuszają, są tacy, co mają już ponad 250 godzin nadliczbowych, a dopiero polowa roku to raczej ukłony do PIP, i nie interesuje ich czy masz, czym się dostać na 03,00 lub po tej godzinie do domu. Robią z ludzi niewolników. Tak to wygląda. A takie głupoty to piszą ludzie, którzy wchodzą bez wazeliny podwładnym.

Wyzysk
@tyran 20.06.2017 21:48

To widać że wszędzie jest podobnie, NA strefie w Jasionce oferują niemieccy biznesmeni 3000 brutto na początek, Śmiech na sali,, haha ha, niecałe 2200 na rękę, jak kupić za to mieszkanie w Rzeszowie i mieć rodzinę. Ten zachodni kapitał przyszedł tu tylko po to aby się wzbogacić i nas wyzyskać. Polskie firmy których mało też płacą 2 tys na rękę i ponad dwa. Inna sprawa że za to nic nie można kupić, nieruchomość itp itd.

obserwator

Firma w której jest przerost pracowników umysłowych w stosunku do produkcyjnych . M-28 samolot nie -sprzedawalny bo wszystkie koszty ciążą na nim. Stosunek umysłowi - produkcyjni na 1600 osób zatrudnionych 2/3 to umysłowi 1/3 pracownicy produkcyjni . Nie wiadomo czy ktoś jeszcze nad tym wszystkim panuje????? Zarobki zależy jaki wydział , umiejętności , znajomości . Atmosfera w dużej mierz zależy od przełożonych , tak jak w każdej firmie .

Aneta

@kkkco sprawia, że tak właśnie oceniasz pracę w firmie? Chętnie dowiemy się więcej na temat Twoich doświadczeń. Jakie warunki zatrudnienia zapewnia PZL Mielec?

kkk

Nie polecam pracy w tej firmie. Na produkcji chamstwo i poniżanie pracowników przez przełożonych. NIE POLECAM

mowa

ja konkretnie akurat szuka zatrudnienie w takich działach konstrukcyjnych , kwestia tylko jakie dokładnie mają wymagania

michał

Jeżeli ktoś pracował w burdelu jak ja (firma w woj. lubelskim)w którym aż roiło się od chamstwa buractwa i innej patologii to naprawdę doceni atmosferę i organizację pracy w PZL Mielec. Współpracownicy są bardzo pomocni i uprzejmi. To samo przełożeni. Jeżeli ktoś, mimo wszystko wyłamuje się z tych ram, to można delikwenta na kilka sposobów skutecznie wyprostować, nawet będąc szeregowym pracownikiem. Zarobki mogłyby być nieco wyższe, ale poziom średniej krajowej też jest niezłym wynikiem. Ogólnie jeżeli komuś zależy na spokojnej pracy w której może się rozwijać, natomiast przymknie lekko oko 10-tego każdego miesiąca to niech próbuje. Moim zdaniem warto. Chociażby żeby zdobyć umiejętności i wiedzę, aby w okresie późniejszym znaleźć pracodawcę dającego lepsze uposażenie.

Ala

@alek - na chwile obecna rzeczywiscie nic sprzedane nie jest ale faktem jest ze dotychczasowy wlasciciel ( koncern UTC) bedzie sie pozbywal Sikroskyego ( dla ktorego PZL wykonuje zlecenia). To czy strona firmy funkcjonuje i jakie informacje zamiescza nie jest zadnym wyznacznikiem jak sobie radzi. A co do zlecen to nie wiem na ile sie orientujesz ale - zlecen nie ma tak wiele. Nie ma co uprawiac propagandy sukcesu kiedy sytuacja dla zakladu jest po prostu trudna - patrz restrukturyzacja ( 1/4 pracownikow odzchodzi na Program Dobrowonlnych Odejsc) , zmiana wlasciciela, zamieszanie wokol przetargu etc.

gość

Sprzedany :(

Zostaw opinię o PZL Mielec - A Sikorsky Aircraft Company - Mielec

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZL Mielec - A Sikorsky Aircraft Company