brak logo

Tesco Dystrybucja

Gliwice

Opinie o Tesco Dystrybucja

EdekZkrainyKredek 2015-08-01 13:02:24
Kiedyś tam pracowałem i nie polecam nikomu o zdrowych zmysłach. Mam takie pytanko: czy to prawda, że ze względu na coraz większe problemy ze znalezieniem murzynów do zap*****lania zaczęli sprowadzać Ukraińców do roboty?
Słyszałem od znajomego, ale to jest bajkopisarz więc wolę się dowiedzieć tutaj niż mu wierzyć na słowo.
PS. pozdrawiam wszystkich z fresha - trzymajcie się czarnuchy :D
1
kk 2015-08-03 11:06:54
tak firma zewnętrzna zatrudnia Ukraińców, samo Tesco tylko ma z tą firmą umowę agencyjną. Mam nadzieję że płacą im tak samo jak Polakom w inny wypadku to tylko wyzysk...
1
WL 3 2015-08-28 11:53:27
Witam. Pracuje tu jeszcze ten typ CZAJA.
Prezes35 2015-08-28 17:06:57
Witam szczerze odradzam prace w centrum dystrybucji Tesco w Gliwicach zwłaszcza w agencji Staffline ludzi to mało powiedziane pracujesz na umowe zlecenie nie masz płatnego urlopu ani L-4 owszem można sobie złożyć wniosek o płatne L-4 ale obowiązuje ono dopiero po trech miesiącach od złożenia wniosku po za tym rzucają toba jak szmatą raz jesteś na groserce raz na freshu gdzie na pierwszej strefie jest +12 stopni a na drugiej +1 zdarza się często że pracujesz na groserce a po godzinie lub dwóch lub nawet i szybciej ściągają cie przez głośniki na parking wózków i idziesz na fresha przez co zapomnij że zrobisz norme jak nie ma dużo pracy na magazynie to cie odwołują sms-em lub co wkurzające na miejscu po przyjściu do pracy przez co nie potrzebnie tracisz czas na przyjazd do pracy a co za tym idzie to i kase i paliwo jeśli jeździsz autem.Jeśli chodzi jeszcze o fresfa to nagminne jest to że przeważnie jedne i te same osoby są tam wrzucane liderzy tłumaczą to tym że nie mają czasu na szkolenie nowo przyjętych ludzi w pikowaniu na freshu czysta kpina. Kierownictwo Tesco a jest ich tam nie mało zwłaszcza kierowników zespołu nie wiem zresztą po co są opryskliwi przynajmniej co niektórzy wydaje im sie że są nie wiadomo kim za byle błachostke odbierają uprawnienia na wózki np.za wjazd na ścieżke dla pieszych i to nawet jeśli nie zrobisz tego celowo tylko poprostu nie zauważysz że wjechałeś na nią. Najgorsi kierownicy są na freshu traktują ludzi jak bydło.Co do kompletacji to radze sobie samemu liczyć spikowane kartony ponieważ ludzie są oszukiwani zaniża się ilość skompletowanych kartonów i na godzine i za całą dniówke to samo dotyczy przepracowanych godzin w miesiącu bo też umniejszają z tego co słyszałem to nawet nadgodziny nie są tak wypłacane jak należy więc trzeba tego pilnować i jeszcze jedno nakładane są idiotyczne i za byle co kary podam przykłady:nie przyjście do pracy bez uzasadnienia 150zł za każdy dzień wcześniej za sobote i niedziele kara była 250zł za dzień teraz też tylko 150zł ,za spóźnienie sie z przerwy conajmniej dwa razy w miesiącu chociażby o pół lub całą minute dostajesz dwa dni wolnegoi masz dwie dniówki w plecy jeśli zdarzy ci się to 4 i więcej razy to możesz wylecieć z roboty za robienie schodów na paletach tzn.pobieranie towaru nie warstwowo tylko jak sie chce jeśli cie przyłapią na tym to musisz przejść całą alejke i poprawiać każdy towar na palecie są jeszcze kary za zgubienie wyposażenia pracownika rzep na skaner 100zł ajfob czyli to czym uruchamiasz wózek 300zł jeśli chodzi o kary za uszkodzenie towaru to tu jest totalna paranoja bo niby firma cie ubezpiecza od odpowiedzalności cywilnej czyli właśnie od uszkodzenia towaru ale co z tego skoro dopiero od 500zł wzwyż jeśli uszkodzisz za poniżej 500-set stówek to płacisz ty tzn.potrącają ci z wypłaty totalny idiotyzm dodam jeszcze że skanery na których sie pracuje często szwankują zawieszają się a i system czasem pada to tyle odradzam tam pracować
3
pracownik nowy 2015-10-04 09:39:39
witam wiecie cos o tesco ponoc nie dobrze sie tam dzieje co z praca zwolnia nas nikt nic nie wie kierownictwo milczy wiec jak to jest?
pa 2015-10-05 18:56:06
przez jak agencje mozna sie tam zatrudnic
Kierownik FF 2015-10-29 17:00:02
Prawda, prawda. O ile wcześniej byli to Ukraińcy z Vero co zwożą rollcage i zabierają palety tak teraz codziennie wchodzi w picking 10-15 ukraińców. Jak coś zrobią źle...a robią non stop to ani nie wytłumaczysz ani zjebki nie dasz bo gość na końcu powie zawsze " ja z ukrainu, ja nie panimajet". A ich praca odbija się na wszystkich pracownikach - na innych magazynierach trzymających standardy, na praxcownikach administracji wyjaśniających masę błędów i na kierownikach zespoł€ którzy dostają zjeby od kierowników zmiany. Piękna robota:)
2
MarcelP 2015-11-07 20:32:47
Witam. Pracuję na magazynie Tesco pod agencją wyłącznie w magazynie Grosery na stanowisku Picker. Zacznę może od tych niby szkoleń agencyjnych. Uprawnienia na wózek zdobędziesz dzięki temu, że przejedziesz przez dwie alejki i zdane, według mnie ważniejsze że zapłacisz za to parę stów. Osoby które Cię szkolą w pickingu nie mają żadnego doświadczenia w tym kierunku. Po takim szkoleniu wiesz tylko to jak się zalogować do systemu i że masz pracować jak najszybciej. Tak zwani trenerzy to przeważnie osoba która żyje w najlepszych stosunkach ze swoim liderem. Osoba która szkoli osoby jeździ tylko wózkiem, nic nie podpowiada jak masz układać towar, jakich błędów się ustrzegać nie mówiąc o jakiś podstawowych jak dla mnie rzeczach jak na przykład żeby ustępować miejsca retrakarzom i innym pickerom czy na przykład żeby nie jeździć i nie zatrzymywać się pod środku alejki. Po takim szkoleniu, nie wiesz praktycznie nic a więcej nauczysz się od innych pracowników którzy wyraża to w niezbyt miłych i nie co wulgarnych słowach. Zmianę zaczynasz od pobrania skaneru, logujesz się do systemu i zaczyna się tak zwana walka o wózki. Aby zając sobie tego ze wspomaganiem w pracy musisz być z pół godziny przed rozpoczęciem zmiany i szukać kogoś na hali lub mieć znajomego z poprzedniej zmiany który zarezerwuje Ci wózek. Tutaj zaczyna się mały problem ponieważ nowe osoby która nauczą się jeździć tymi wózkami mają potem problem aby opanować te starsze pojazdy. Parokrotnie byłem świadkiem przypadku gdy nowe osoby nie doprowadziły do wypadku lub uderzyły w regał. Co do samej pracy tutaj moim zdaniem jest wielkie nie porozumienie. Misje przeważnie są układane do maksymalnej objętości. To znaczy że aby ułożyć poprawnie paletę musisz nie źle pogłówkować co nie każdemu wychodzi. Nie widzę problemu jeżeli układasz artykuły spożywcze lub lekką chemia, są duże kartony, są małe i zawsze można jakoś pokombinować. Ale ciężka chemia i przede wszystkim alkohole i napoje? Moim zdaniem tutaj powinno się zmniejszyć tą objętość o jakieś 200-300 litrów, wtedy nie było by tyle strat a i palety były by nieco lżejsze. Praca na akord to kolejna porażka. Dla nie których osób liczy się tylko norma i nic więcej. Kładzą kartony byle jak i potem mocno zafoliują i paleta może dojedzie do rampy może nie. Jeżeli już dojedzie to i tak jest ona do przełożenia co powoduje opóźnienie w transporcie i wszyscy czekają aż jedna osoba przełoży paletę przez co cierpią załadunkowi. Pracę w pickingu wykonują w większości pracownicy agencji. W takiej firmie przyjmują praktycznie każdego. Niestety nie każdy potrafi pracować w zespole. Traktują pracę jakby byli w niej sami, jeżdżą po środku alejki powodując nerwowe sytuacja u innych pickerów a zwłaszcza u pracowników jeżdżących większymi wózkami tak zwanymi retrakami. Zwrócisz uwagę takiej osobie może posłucha i zrozumie. Co innego jeżeli spotkasz osobę z naszej wschodniej granicy. Nie wspominając o tym że co poniektórzy nie znają takich rzeczy jak woda, mydło czy dezodorant to zazwyczaj taka osoba nie rozumie ani słowa po polsku! Teraz parę słów o innych stanowiskach pracy. Od paru tygodni zauważyłem nową modę wśród osób którzy jeżdżą i zbierają palety. Układają palety na wysokość ponad 2 metrów! Raz byłem świadkiem gdy takie palety runęły na ziemie. Na szczęście nikogo nie było w pobliżu i nic się nie stało. Myślałem że coś się w tym kierunki zmieni, jednak nic z tych rzeczy dalej jest to samo i tylko czekać aż ktoś ucierpi. Załadunki to według mnie najgorsza praca. Gdy widzę co poniektóre palety oraz ich ułożenie to jestem zdumiony jak można tak to ułożyć. Naprawdę współczuję tym osobom zwłaszcza iż oni również mają normę do wyrobienia. Praca retrakarzy również nie należy do łatwych. Jest mnóstwo sytuacji gdy alejki są zablokowane, niektóre osobą wręcz pchają się pod wózek gdy ten ma widły na wysokości 8 metrów z paletą! Co do innych rzeczy w tej firmie. Zdarzają się sytuacje kiedy na wymianie baterii marnujesz pół godziny a za 2 godziny musisz ponownie załadować wózek. Podsumowując praca w tym zakładzie jest nerwowa. Normy które są do wyrobienia powodują że każdy robi wszystko szybko bo norma spada. Wystarczy chwila nieuwagi by doszło do tragedii czego dowód mieliśmy 6 listopada gdy runęły dwa regały. Na szczęście doszło tylko do strat materialnych i żadna osoba nie ucierpiała nie mówiąc już nawet o tragicznej śmierci. Jednak ta sytuacja powinna dać do myślenia wszystkim kierownikom, że dzieje się źle i trzeba dużo rzeczy pozmieniać. Jeżeli nic się zmieni to nie widzę przyszłości dla tej firmy.
7
pepsik29 2015-11-07 23:32:00
nie wiesz to nie pisz takich głupot
1
zainteresowanypracą 2015-11-12 21:19:25
Witam , interesuje mnie praca w tesco na bojkowskiej wiadomo ,ze na stanowisku magazyniera na ile mogę liczyc chodzi mi o umowe z tesco agencje to cos czego unikam jak ognia. A najważniejsze az tak tam niebezpiecznie , ze przez pewnie pospiech runęły regały?
Grażyna 2015-11-26 16:07:48
Praca jak każda inna, dużo wymagają, trzeba się skupić, aby sprostać wymaganiom, pozornie filozofii nie ma, ale diabeł tkwi w szczegółach i małych niedociągnięciach, które nie zawsze są z naszej winy, bardzo często wystarczy jeden poślizg na początku pracy- zły skaner, kiepska bateria, niesprawny wózek, BRAK TOWARU DO PICKOWANIA, polecenie inne niż picking- i godzina z głowy, a "target" trzeba zrobić. Ja akurat miałam farta, bo udało mi się dostać nie poprzez żadną agencję pracy, i dzięki temu, miałam regularne godziny pracy i pełen etat, ale wymagana była odemnie konkretna ilość, tzw. target- o tym poniżej.
Przychodzi się najczęściej na godzinę 6.00, (13.45 lub 21.45) trzeba być ok dziesięć minut wcześniej, aby odebrać skaner ręczny- naramienny (ech te niedziałające końcówki laserowe i i słabe baterie- to akurat jedna z mniejszych rzeczy), znaleźć swoją ewidencję w stercie rozkopanych kartek, "odbić się" na ścianie, a przede wszystkim, znaleźć sprawny ręczny wózek elektryczny (w wypadku pickingu) i dojść do stanowiska pracy (odległości, chodzenie!!). I w wypadku pickingu tu zaczyna się
zabawa- jako świeże mięso trafiamy zawsze na dział Fresh Food, temperatura +1, gdzie odczuwalna jest dużo niższa (nawiewy i duży hałas). Jako kobiecie proponuję zabezpieczyć wrażliwe partie ciała przed wychłodzeniem.
Kierownictwo:
typowa hierarcha korporacyjna, wszyscy na ty, kierownicy oficjalnie "ponoszą dużą odpowiedzialność", która, często, sprowadza się do tego, że nie wykonują fizycznie nic, stojąc w grupach po kilku, dosłownie, pijąc kawę i opowiadając sobie dowcipy bądź sprawy osobiste. Nieraz byłam świadkiem, bądź uczestnikiem sytuacji, gdy wywrócił się ciągniony wózek elektryczny załadowany paletą z skrzyneczkami z zieleniną (np. gwałtowne zahamowanie). Pięciu kierowników stoi z rękami założonymi do tyłu patrząc jak ktoś szybko zbiera kilka minut towar, czyniąc mu przy tym przykre i głupie uwagi. Nie zawsze, ale obniża to morale. Poskarżysz się? Wiadomo co dalej.
Pewną zaletą owej korpo jest podział na małe podgrupy i możliwość szybkiego kontaktu z przełożonym swojej grupy- raz w miesiącu odbywają się godzinne spotkania na których można pogadać i powiedzieć otwarcie, to co się myśli.
Owi kierownicy, wydaje mi się, mają sporo narzędzi do tego, by unikać wszelkiej odpowiedzialności- wypadek- z winy magazyniera, brak wyniku? również! Głupie jest to,gdy kierownik widzi cię z drugiego końca alejki, a woła przez system nagłaśniający, bo nie chce mu się podejść aby przekazać jakąś błahostkę.
planowanie pracy moim zdaniem jest jednym z większych minusów tego miejsca:
czerwone światło- poniżej ok 800 pkt, żółte- 820, następnie zielone i niebieskie
Sedno problemu: trudno osiągalne cele- niedawno nieco zmieniono, zamiast tylko min. ok. 800 punktów (każdy sztuka towaru jest punktowana, głównie według wagi) na tzw. żółte (amber), dodano opcję możlwości "odwiedzenia" ok. 620 "oczek". Zrobiono to w odpowiedzi na tzw. drobnicę- zamiast towaru o kilkudziesięciu do stu kilkunastu sztuk na palecie, rozwożonych, punkt po punkcie, często ma się paletę z wieloma artykułami typu: 1 sztuka pieczeni rzymskiej, 1 sztuka opakowania z parówek z szynki konserwowej [sic], 1 sztuka czegoś, 2 sztuki, 7 sztuk, 15, 15... oraz w odpowiedzi na sytuację, gdy panie przyjmujące towar (sprawdzają i przyklejają naklejki z kodami umożliwiającymi pobranie i rozniesienie) układały się z innymi osobami, i pewne osoby (tak, to o Was, Lucyna i Dorota!) dostawały najlepszy towar. Nie uniknięto tego, krążenie wokół i zajmowanie tych palet nie ustało gdy tam byłam i nie ustanie, bo aby zrobić "drobnicę" trzeba się kilkukrotnie wracać po trasie i/ lub dużo więcej naklilkać na skanerze naramiennym. Można jeszcze zrobić tzw. paletę matkę- paletę zbiorczą i iść jeden raz, ale problemem jest owo, jeszcze częstsze klikanie i czas zmarnowany na "myślenie"maszyny- łączność z serwerem.
Rozwiązaniem byłoby podzielenie towaru na liczbę orientacyjną, skontrolowanie jej stanu pod koniec zmiany i upominanie, bądź rozmowa z wyraźnie odstającymi- sprawiło by to, także że ludzie by robili rzeczy, które nie liczą się do targetu- systemowe "zamykanie" stanowisk, foliowanie wózków- rollcage'y, odstawianie ich i dokładne liczenie towaru na nich, a "leserzy" zostali by szybko wykryci- wystarczy by kierownicy chodzili wzdłuż stanowisk, a oni najczęściej stoją na rampach, dosłownie, nie
wiedząc co mają za plecami, są od tej reguły wyjątki (Asia, jesteś niesamowita).
Ogólnie praca na cieplejszym dziale "grocery" wydaje się spokojniejsza.
Nie piszę pod swoim nazwiskiem, bo wciąż obawiam się konsekwencji personalnych, a świata nie zbawię.
+
- zarobki
- dobre posiłki regeneracyjne
- ogólna atmosfera
- duże pakiety socjalne
- jasne zasady- dura lex sed lex
Grażyna- cd 2015-11-26 16:12:07
minusy pracy
- planowanie zadań- nie ma towaru, są inne zadania, albo jest drobnica- target jest nornalny
- parcie na ilość- nie zwracanie uwagi na to, że nie wszystko jest dokładnie zmierzalne- zamykasz i foliujesz kilka wózków- masz piętnaście minut z głowy, poprawiasz po kimś błędy- np. wysypany rollcage z owocami- żaden kierownik ci nie pomoże, po czym słyszysz z głośników "ta i ta proszona o pilny powrót do pracy" berrypikcer as fcuk.jpeg
- praca nie dla tych, co lubią mieć pewne rzeczy poukładane
- ciężka praca fizyczna zimno, hałas, często wadliwe wyposażenie- firma zapewnia minimum
- nie odczuwa się wkładu kierownictwa w pracę
- odległości
- zostajesz zwolniony w jeden dzień- zarówno w wypadku agencji, jak i umowy o pracę- oficjalne dwa tygodnie jest dla firmy
- szkolenia na wózki polegające na jeżdżeniu przez minutę, po czym podlega się ocenie (Monika, większość wie, że BHP jest olbrzymią odpowiedzialnością!)
- aby zrobić cokolwiek sensownego musisz mieć znajomości- ktoś, kto wie gdzie co leży, ma sprawny wózek, skaner... A wystarczy jedna złośliwa osoba, która niepostrzeżenie odłoży ci gdzieś hen towar, który "pickujesz"
- dobra praca na szukanie innej
- duża rotacja pracowników agencyjnych
4
Prezes35 2015-11-29 20:00:08
Szczerze wam powiem że odradzam wam tam prace zwłaszcza pod agencja Staffline i Pulire w tej drugiej agencji pracują prawie sami Ukraincy jeżdżą jak chcą po magazynie bardzo nie bezpiecznie jakby mogli to rozjechali by wszystkich innych a co gorsze nikt z ich liderów nie reaguje na to niestety z tego co słyszałem to w kwietniu 2016 roku Staffline kończy działalność w centrum na Bojkowskiej po przegrali przetarg tańsze było Pulire które ma przejąć ludzi ze Staffa i to też nie wszystkich gdyż ludzi z tej agencji jest najwięcej więc tylko podejżewam najlepsi tylko przejdą a reszta która ma umowe do 30.04.2016 a praktycznie 95% ludzi ma taka umowe zostaną zwolnieni.A co do zawalenia sie regału na początku listopada to była to winna ciśnięcia na norme ludzie nie patrzą tam na BHP a druga sprawa to same regały które są już osłabione obciążeniem zwłaszcza te gdzie są składowane napoje soki alkohole prawie codziennie widać jak techniczni jeżdżą po całym magazynie i dokręcają śruby na regałach teraz to jest ryzykowne jeżdżenie wózkiem w alejkach od AA DO AH bo znowu może się coś zawalić
3
Sistema 2015-12-04 08:21:31
Zatrudnimy operatorów wózków widłowych do pracy na terenie Gliwic

Oferujemy:

• zatrudnienie na podstawie umowy o pracę bez pośredników
• stawkę godzinową 15,50 pln brutto
• miłą atmosferę pracy
• możliwość zdobycia doświadczenia
• osobom z potencjałem - możliwość rozwoju

Osoby zainteresowane pracą na powyższym stanowisku prosimy
o przesłanie aktualnego CV na adres:
rekrutacje@sistema.com.pl

marrouse 2015-12-12 13:33:36
nie polecam nikomu o zdrowych zmyslach tam pracy to co tam sie dzieje jest nie mozliwe.W pierwszym dniu pracy ktos ukradl mi klucz do wozka gdy z niego zszedlem na doslownie 5 min i sciagneli mi z wyplaty 300zl a gdy prosilem zeby sprawdzili na kamerach byl wielki problem i przekladali to caly czas. pozatym trzeba paracowac w sobote a gdy nie mozesz i chcesz wziasc wolne to wpisuja ci nieobecnosc za ktora musisz tez zaplacic...normy rzadko kiedy da sie zrobic,grafiku niema tylko dzwonia 2 h przed praca i godziny sa liczone od pierwszego skanowania do ostatniego a czasami zanim zeskanujesz pierwsza lokacje minie 30 minut bo niema wozkow i musisz szukac takze nawet jak jestes 8h w pracy to policza ci 7h bo polowa przerwy tez nie jest platna. ogolnie mowia nikomu nie polecam tego obozu pracy
3
Mateusz 2015-12-12 23:25:49
Ifoba nie należy zostawiać nigdy, być może zabrał go nawet któryś kierownik, robią tak, oficjalnie z powodów BHP (chociaż według mnie wózek gotowy do ruchu jest rzeczą bezpieczniejszą, sam nie ruszy). Ostatnio jest duży problem z wózkami- czeka się nawet kilkadziesiąt minut na JAKIKOLWIEK- nawet częściowo niesprawne- zacinające się, hamujące nagle czy te najstarsze jeżdżące niezwykle powoli, są używane. Oficjalnie na Wigilii, Menadżer obiecał nowy sprzęt w przyszłym roku, (pewnie zwiększą tym samym normę) a normę i tak trzeba wykonać. Według mnie biorąc pod uwagę chaos i wysokie normy, słowo obóz tu jest dobrą przenośnią.
2
Mateusz 2015-12-18 23:46:31
Tak, dostają 10% zniżki po roku przepracowanym, wcześniej są to okazjonalne bony i paczki będące dość pokażną sumą.
Edek 2016-01-08 17:51:26
Dajcie spokoj.Chcialem się tam przyjąć na pickera i dalem sobie spokoj.Na poczatek 1700 zl przez rok czasu,potem niewiele więcej.Pierwsza umowa na 7 miesiecy i bony jedynie w okresie swiatecznym.Najbardziej mnie rozsmieszyly rozmowy kwalifikacyjne.Najpierw się pisalo test z kilkoma zadaniami matematycznymi(raczej łatwymi) a potem gadka-szmadka typu dlaczego chciałby Pan u nas pracować i inne debilne pytania.Ja nie wiem czy oni badaja poziom debilizmu u ludzi czy może chcą sprawdzić czy ktoś nadaje się na niewolnika który się nie odzywa i wszystko przyjmuje na klate.Podziekowalem i wyszedłem.I chyba dobrze,sadzac po opiniach innych ludzi na temat tego syfu.Niech sobie tych Arabow najmna za takie pieniądze co się teraz pchaja do Europy.Moze im będą robic.Ludzie,stawmy opor temu bo mam już dość tego niewolnictwa we własnym kraju.
4
Wyrocznia 2016-01-29 09:50:12
w takim razie siedź na bezrobociu lub idź na strefe dybać za 1300 :)
Prezes 35 2016-02-03 20:38:40
Lepiej sie nie odzywaj jeśli masz takie farmazony pieprzyć jakbyś popracował w Tesco na bojkowskiej tobyś wiedział jak tam jest a nie jest ciekawie wymagają od ludzi wiele a pieniądze z tego są nieadekwatne ludzie zatrudniają się tam bo mało jest innych możliwości pracy a Tesco jest jednym z większych pracodawców w tej branży na śląsku błędem tej firmy jest tylko to że większości opierają się na ludziach z agencji pracy tymczasowej co obniża standard pracy tam niestety nierealne jest aby pracowali tam tylko ludzie zatrudnieni i wyłącznie przez Tesco gdyż zatrudniani są na normalną umowe o prace w okresie kiedy jest mało pracy bo jest mało zamówień na wysyłanie towaru to ludzi z agencji odwołują tylu ilu potrzeba bo ci pracują na umowe zlecenie z Tescowymi sie tak nie da musieli by im wtedy płacić za nic nierobienie bo nie było by dla każdego zajęcia albo urlopy musieli by dawać co nie było by na ręke ludziom bo nie po to jest urlop
2
MP 2016-02-08 13:53:02
Witam. Pracowałem ponad rok na magazynie Grosery pod agencją Fast Servise. Przez pierwsze 3-4 miesiące było super. Dostawałeś stały grafik, mogłeś sobie wybrać kiedy chcesz mieć wolne, chciałeś pracować cały miesiąc to pracowałeś, chciałeś pracować 4 dni w tygodniu to nikt nie robił z tego problemu. Potem sytuacja zmieniała się na gorsze, skończył się grafik a zaczęła się praca na telefon. Parę razy w miesiącu zdarzało się iż zostałeś odwoływany to znaczy iż przyjeżdżałeś do pracy a na miejscu dowiedziałeś się że nie ma wózków lub jest za dużo ludzi i jechałeś z powrotem do domu ze straconym czasem i pieniądzmi wydawanymi za przyjazd lub pracowałeś godzinę, dwie dziennie. Zdarzały się miesiące iż pracowałeś po 6 dni w miesiącu a Twoja wypłata jak łatwo przewidzieć nie przekroczyła czterocyfrowej kwoty. Ja osobiście mieszkam z rodzicami więc mogłem sobie pozwolić na taki miesiąc, dwa licząc iż sytuacja się polepszy ale osoby które posiadały własne rodziny odchodziły z takiej dorywczej pracy. Mimo iż wypłata to pareset złotych, dyspozycyjny musiałeś być przez cały dzień i czekać aż Twój lider poinforumuję Cię czy dzisiaj idziesz do pracy. Pamiętam kiedyś poszedłem z kumplem na tenisa ziemnego i oczywistą rzeczą jest iż nie miałem wtedy telefonu przy sobie, otrzymałem wiadomość o godzinie 15 że dzisiaj mam się pojawić w pracy a o godzinie 16 że dzisiaj wolne... Jeżeli miałeś zmianę popołudniową na 14 to o tym czy idziesz do pracy zazwyczaj dowiadywałeś się około godziny 11. W mojej agencji pracowała dziewczyna, moim zdaniem jedna z najlepszych jeżeli nie najlepsza pickerka na całym magazynie. Potrafiła robić po 1000 adresów dziennie a ponadto jako jedna z nielicznych miała uprawnienie na retraki. Pewnego dnia wyzerowała dosłownie jedno oczko to znaczy iż nie pobrała kartonu mimo iż on znajdował się w danej lokalizacji. Błąd jakich codziennie trafia się każdemu! Nie wiem czy zrobiła to celowo i czy przyznała się do tego jednak dla naszego lidera Dawida Sz. (o którym opowiem później) to wystarczyło aby wyrzucić ją do domu. Dziewczyna udała się do domu a na następny dzień powiedziała że nie będzie pracować z deb**** i zwolniła się. Ta sytuacja dała mi do myślenia że w tej firmie w ogóle Twoi pracodawcy nie dbają o tak zwanych stałych pracowników którzy byli najlepsi w swojej grupie. Na potwierdzenie tej myśli nie musiałem długo czekać. Parę tygodni później zwolnił się kolejny pracownik, który pracował tam od ładnych paru lat. Powód a raczej osoba przez która się zwolnił znów ta sama czyli wspomniany wyżej pan Dawid. Otóż nasz lider został poinformowany przez pracownika iż chcę pracować w tygodniu a jeżeli to możliwe to mieć w weekendy wolne. Wiem ktoś powie że ba ja bym też tak chciał. Jednak moim zdaniem powinna być jakaś hierarchia jeżeli osoba która pracuje tam najdłużej i robi jedną z najlepszych norm w agencji, ma pierwszeństwo przed nowo przyjętymi osobami. Jednak inne zdanie miał mój lider który robił swoim pracownikom na złość. Specjalnie dawał wolne temu pracownikowi który chciał pracować w danym dniu a jeżeli chciał wolne to wysyłał smsa że dzisiaj do pracy. Kolejna sytuacja która jak dla mnie jest przekroczeniem wszystkich możliwych norm. Dziewczyna pracuje od ponad 9 miesięcy w agencji chciała dosłownie zwolnić się o 2 godziny wcześniej do domu. W tym dniu na hali było mnóstwo osób i 2 godziny na ponad 50 osób które wtedy pickowały jak na mój rozum nie robi nikomu różnicy. Jednak nie dla naszych liderów oraz kierowników. Moja kierowniczka odmówiła czego nie rozumiem bo myślałem że przynajmniej ona jest trochę wyrozumiała. Sama ma dzieci a nie rozumie takiej sytuacji? Jeżeli chodzi o mnie również moi pracodawcy robili problem. Pracowałem przez 3 miesiące i nie brałem ani jednego dnia urlopu! Byłem dyspozycyjny w każdy dzień a wolne dostawałem tylko wtedy kiedy było mniej zleceń. Jednak potrzebowałem dwa dni wolnego. Wniosek dałem ponad dwa tygodnie przed planowanym urlopem, pytałem się praktycznie codziennie czy dostanę wolne a odpowiedź mojego lidera zawsze to samo że powiem ci jutro. Moja kierowniczka również nie dała mi jednoznaczej odpowiedzi. O wolnym dowiedziałem się dopiero dzień przed tym wydarzeniem. Dopiero teraz widzę jakim byłem głupkiem i że traktowałem tą pracę w tej agencji zbyt poważnie podczas gdy oni mają cię głęboko gdzieś. Rozumien praca jest ważna, jednak są też inne ważniejsze wartości. Kierownicy agencji Fast Servise nie potrafią zrozumieć, że masz rodzinę, własne dzieci, dziewczynę czy że masz inne zainteresowania. Według nich twoje życie powinno polegać na tym że cały dzień czekasz na telefon a poza praca nie masz swojego życia. Teraz parę słów o moim liderze panie Dawidzie. Na prawdę nie wiem czy jest osoba na tej hali która go chociaż troszkę lubi. Osoba ta dawno nie powinna tam pracować bo działa tylko na niekorzyść swojej agencji jak i na niekorzyśc całej hali. Kiedyś pracowała tam jego dziewczyna i dziwiło mnie dlaczego ona ma najlepsze normy. Odpowiedź poznałem parę tygod
5
MP 2016-02-08 14:03:13
Teraz parę słów o moim liderze panie Dawidzie. Na prawdę nie wiem czy jest osoba na tej hali która go chociaż troszkę lubi. Osoba ta dawno nie powinna tam pracować bo działa tylko na niekorzyść swojej agencji jak i na niekorzyśc całej hali. Kiedyś pracowała tam jego dziewczyna i dziwiło mnie dlaczego ona ma najlepsze normy. Odpowiedź poznałem parę tygodni później. Podczas gdy ty dźwigałeś ciężkie kilogramy na alkoholach czy ciężkiej chemii ona robiła sobie lekkie przyprawy czy chemie. Ja nie mam nic przeciwko, mogę sobie dźwigać coś ciężkiego ale gdy widziałem jak dziewczyny męczyły się z ciężkimi kilogramy podczas gdy księżniczka pana Dawida robiła sobie lekkie rzeczy. Oczywiście zdarzało się iż miała ona alkohole lub chemię ale wtedy dziwnym przypadkiem zawsze pomogał jej nikt inny jak nasz lider... Pewnego dnia pracownik tescowy zauważył iż nasz lider dał jej swoje misje. Ta sytuacja powtarzała się kilkakrotnie. W końcu osoby sprawdziły jej misje i co się okazało. W całym tygodniu gdzie robisz minimum około 50 palet ona misji które sama wydrukowała miała zaledwie... sześć a resztę dostawała od swojego chłopaka-lidera. Ten człowiek taką praktykę stosował również później, po zwolnieniu swojej dziewczyny, na innych pracownikach, na swoim kuzynie lub swoich osobistych kierowców. Nie mam pojęcia co się musi wydarzyć aby ta osoba wyleciała z tej agencji. Czy w siedzibie agencji nie widzą co się dzieje? Dlaczego każda osoba rezygnuje z tej pracy? Tak jak wspomniałem jeżeli Ty chcesz wolne w danym dniu to masz marne szanse a jak wygląda sytuacja z panem Dawidem? Otóż wolne bierze sobie kiedy chcę. Na zmianie popołudniowej w sobotę nie widziałem go ani razu! Ma urodziny bierze wolne, chcę sobie zrobić długi weekend to nikt nie może mu tego zabronić. Dlatego nie ma się czemu dziwić że potem pracownicy są oburzeni i w takiej atmosferze pracuje się fatalnie. Moim zdaniem ma on jakąś rodzinę wśród kierowników tescowych bo innego rozsądnego wytłumaczenia nie widzę. Podsumowując ogólnie przyszły pracowniku tej agencji. Jeżeli nie masz rodziny, swoich zainteresowań oraz całymi dniami nie masz co robić to jest to praca dla Ciebie. Jeżeli szukasz normalnej pracy, gdzie Twoi pracodawcy są chodź troszkę wyrozumiali i portafią pojąć że masz swoją rodzine to omijajcie tą agencję szerokim łukiem.
3
M.40+ 2016-02-10 19:28:44
Witam....w dystrybucji tesco na bojkowskiej pracowalam około 1,5 tygodnia, najpierw było szkolenie,więcej teorii niż praktyki. A najdziwniejsze że przychodząc na szkolenie to zaraz dostało się umowe o pracę,kluczyki do szafki i ubranie robocze a za dwa dni już miałam grafik . Jeżeli nie zdało się z jazdy na wózkach widłowych to żegnało się z pracą,no i tak było ze mną.....mialam mieć poprawkę i jak przyjechałam na miejsce to okazało sie,że nie ma szans na próbę,w
ięc to było koniec pracy. Tylko po co w czasie szkolenia już
umowa,grafik jesli nie wiadomo jak wyjdą egzaminy,DZIWNE DLA MNIE!!!
2
ss 2016-02-11 00:54:29
jakie biuro rekrutuje ?
starywygamagazynowy 2016-02-18 12:48:23
Moi mili Kierownicy Zespołów-mam do was serdeczną prośbę!Więcej uśmiechu na twarzy w czasie pracy i ogłady ,a praca waszych podwładnych będzie lepsza a nie stresująca! Ta prośba najbardziej chyba pasuje do Grześka w okularkach z tym "czymś" na głowie którego mam na tapecie od kilku chwil.pozdrawiam.
5
jeszcze starszy wyga 2016-02-21 15:58:48
Musisz mieć sporą tą tapetę, chłop ma prawie dwa metry hahahaha
U nas w grupach pierwszych nie jest źle, jakoś nie zauważyłam braku uśmiechu u naszych kierowników. Pozdrawiam
3000netto 2016-02-27 12:32:20
Witam co z ciebie za .... ja tam pracowałem i uważam ,że stawka 3000 na reke powtarzam na ręke moze oddawac wklad jaki trzeba włożyć w ta pracę a oni daja marne 1700 i to za 3 zmiany prace w swieta i w weekendy
3
Freshman 2016-03-10 18:18:39
Coś im się zaczęło pod du**mi palić. Szukają 40 osób do pracy na freszu, bezpośrednio pod tesco, nie przez pośrednika, umowa o pracę i oferują 2500 brutto. Czyżby mieli coraz większe problemy ze znalezieniem jeleni?
4
kami 2016-03-11 23:26:02
tak a jak masz dobre palety i robisz normedo przerwy to potem stoisz i nierobisz prawie nic do konca zmizny tylko co jakis czasz klikasz oczko
1
RT 2016-03-13 10:23:47
Od kiedy obiecali premię za produktywność,to niektórzy zaczęli pracowac na niebieskie światła,a do tej pory mieli to gdzieś i robili na pół gwizdka.Teraz jak mu zajedziesz drogę ,to z pretensjami.Takich ludzi to powinni zwolnić,bo wynika z tego,że wcześniej nie chciało się pracować.Niektórzy to potrafią ponad 300 palet zrobić w putawayu.Teraz dopiero szefostwo widzi,ile można zrobić,podniesienie norm to tylko kwestia czasu.
5
t1 mag teresin 2016-03-14 12:47:04
To zwykle mendy. Za parę groszy więcej utopilo by własną matkę. A czy powiedzieli wam że taka premie otrzyma tylko jedna osoba ze zmiany. Cała reszta wyjdzie na durni. Taka jest prawda, bolesna. Testują wasze możliwości a potem podniosą normy a zniosą premie. Ha ha ,komu wierzycie? W bajki? Nie znacie ich zdradzieckich obiecane?
4
64564 2016-03-18 20:52:45
dokłądnie dobrze, ze nie jestes jednym z tych którzy chcą pracować za takie pieniądze,<ok> :) ja też zawsze na rozmowach rzucam więcej, trzeba się cenić i tyle
1
bylytescoman 2016-03-26 16:08:05
Mam kilka pytan jaki ma grafik groserka i jaki ma fresz przykladowy miesiac i najwazniejsze konkretne normy na poszczegolnych odcinkach pracy jak RT zl pt i xd jesli jeszcze to obrabiaja tescowi pozdro dla was wytrwalych tescowcow ps jaka kasa na poczatek
ula 2016-04-17 11:59:28
Daruj sobie ten [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Z rujnujesz sobie psychikę i podupadniesz na zdrowiu. Krutsze życie masz jak w banku.
2
Kamil 2016-04-27 21:22:06
Dokładnie tak jest. Ja pracuję tam od września (ale też tylko do wakacji i uciekam z tego obozu pracy). Z ludzi, którzy się ze mną przyjmowali, a było ich ok. 40, została już tylko garstka. Prawda jest taka, że nikt tam nie wytrzyma dłużej niż 2-3 miesiące
1
Prezes35 2016-05-03 16:25:39
Potwierdzam opinie Freshmana jakość pracy zwłaszcza pod agencjami systematycznie spada pracuje już tam od półtora roku w Staffline od kiedy zaczęli przyjmować tam Ukraińców i to masowo jakość pracy spada na łeb na szyje bo Ukraińcy idą na ilość a nie na jakość(układanie towaru i foliowanie pozostawia wiele do życzenia)co gorsza nie ma na to żadnej reakcji bo z nimi się nie idzie dogadać a na jakiekolwiek próby zwrócenia im uwagi na cokolwiek kończy się ich nerwową a nawet i agresywną reakcją a będzie gorzej bo wygląda na to że chcą aby we wszystkich agencjach które tam funkcjonują pracowali tylko sami Ukraińcy a przynajmniej 98% łącznej załogi wszystkich agencji a to dlatego że są tańsi i szybciej pracują śrubują normy przez co wychodzi na to że my się przy nich opieprzamy a tak nie jest gdybym mógł to już bym się dawno z tamtąd wyniósł ale póki co nie ma pracy bliżej mojego miejsca zamieszkania a jeżdże z kimś autem także odradzam prace w Tesco na bojkowskiej
3
szukamroboty 2016-05-04 16:15:53
Witam widzę co jakiś czas ogloszenie na oliksie odnosnie Tesco pod tesco na magazyniera bony znizki itp bajery ale prawdziwe z tego co wiem pytanie najwazniejsze jak to jest ze co i rusz nawet Tesco szuka pod siebie pracownikow widze te ogloszenie onawiane co kilka tygodni od bylych tescowiczow z ktorymi mam kontakt twierdza bym sie tam nie pchal bo sobie zrujnuje psyche wiec jak to wlasciwie jest i czemu ciagle daje ogloszenie Tesco ?
info 2016-05-23 13:57:54
Ukraincy więcej zarabiają niz polacy !!! Od 1.05.16 Tesko wymysliło sobie ze agencje mają pracować na nowe wózki i zwiększyli norme jak się jeżdzi nowym wózkiem, to zwolnilo sie około 60 osób z agencji w tym Ukraińcy. I dlatego Tesco szuka ludzi do pracy:)
4
antywyrocznia 2016-06-04 09:23:49
się odezwał nostradamus ludzie którzy chcą odchodzą z tesco a Ci którzy tym przesiąkneli zostają tam proste jak budowa cepa pracowalem tam kilka lat i wszystkie zle komentarze sa prawdziwe bony max 700 zl paczka na swieta znizka 10% do sklepów tesco tylko co z tej znizki jak ceny podskoczyli o kilkanascie procent i tak co roku a podwyzki w tesco jak sa to tylko 1,9% co roku jak są oczywiscie wiec kupujac na znizke i tak przeplacacie w stosunku do swoich zarobkow lepiej idzcie do innego marketu tudzież maly handelek w waszym miescie nie przecze sa promocje w tesco ale to jak totolotek albo sie trafi i bedzie towar jeszcze dostepny albo nie, tyle o tej znizce ktora powinna byc 30% tka naprawde
1
verbel 2016-06-07 15:15:16
Znalazlem ofertę pracy na infopracy czy warto aplikować?
szukamroboty 2016-06-09 14:10:23
W serwisie infopraca pojawilo sie ogloszenie program rozowjowy dla absolwentow Extraklasa centrum dystrybucji o co kaman? Niby ten ktos bedzie pozniej liderem czy kierownikiem w CD?
ofertapracy 2016-06-16 13:23:16


Operator wózka widłowego - Pilne!
Gliwice, Śląskie, Bojków Dodane o 08:10, 13 czerwca 2016, ID ogłoszenia: 231183613
Wyróżnij to ogłoszenie Odśwież to ogłoszenie Obserwuj
Pełny etat Typ umowy: Umowa zlecenie
Pilnie poszukujemy operatorów wózków widłowych na terenie magazynu w Gliwicach - Bojków.

Praca od zaraz na 3 zmiany!

Wymagania:
- posiadanie uprawnień na prowadzenie wózków widłowych - warunek konieczny,
- posiadanie ks. sanepidu,
- doświadczenie,
- zaangażowanie,
- sumienność,
- gotowość do pracy w systemie zmianowym,

Oferujemy:
- stabilne zatrudnienie,(praca na telefon jak w kazdej agencji pracy w takich molochach jakimi są centra dystrybucji)
- stały grafik,
- odzież roboczą,

Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie CV za pośrednictwem portalu lub kontakt pod podanym numerem telefonu.
Prezes35 2016-06-27 21:06:03
Ludzie słuchajcie tam zaczeło sie zwalniac coraz wiecej tecowych bo warunki pracy coraz bardziej schodza na psy a ukraincow to powinni z tamtad wypieprzyc na zbity pysk
3
Prezes35 2016-06-27 21:07:05
Ludzie słuchajcie tam zaczeło sie zwalniac coraz wiecej tecowych bo warunki pracy coraz bardziej schodza na psy a ukraincow to powinni z tamtad wypieprzyc na zbity pysk
5
Mielona 2016-07-01 00:49:11
Grazynek duzo na magazynie to nie ma, pozdrawia zwolniony kierownik FF ;)
14
robert 2016-08-02 21:29:52
Tak kierownikom nie dali podwyżek, ale za to dołożyli roboty. Tylko idiotą zgodził by się na to. Kierownicy zwalniajcie się, my Magazynierzy tez nad tym myślimy. Nie będziemy pracować z ukraincami.
13
Prezes35 2016-11-03 16:50:39
1 października ruszył nowy system informatyczny w skanerach dotyczący pickingu i od tego momentu jest tam jeszcze gorzej do tego coraz więcej ukrainców którzy psują nam robote bo przez nich zawyża się normy do wyrobienia odradzam i to Bardzo prace w Tesco na bojkowskiej zarówno pod agencją jak pod samym Tesco
2
ziom 2016-11-12 11:41:30
witam serdecznie
Mi zaproponowali prace na Stanowisku magazyniera - wysoki skład poczatkowa płaca 3450 złotych proszę o wiecej info ..
jaaaaaaaaaa 2016-11-14 12:08:41
zastanów sie co piszesz durniu przeciez to WL3 ustwia normy...
J 2016-12-04 23:40:04
Na magazynie w Komornikach jest od cholery ukraińców na pickingu
Zostaw swoją opinię o Tesco Dystrybucja - Gliwice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Tesco Dystrybucja