brak logo

Jungheinrich Polska

Bronisze

Opinie o Jungheinrich Polska

stary mechanik 2015-12-20 21:09:39
Dzieki za odpowiedzi. Złozylem dokumenty do JH.Martwi mnie ta "ingwilacja' i praca pod okiem "wielkiego brata". Tu mam trochę luzu , 8g pracy , weekendy, szef jest nieraz upierdliwy,ale da się go "obejsc".A co w JH ,mnie czeka? Wesołych S.B.N.
Johny 2015-12-22 15:17:45
Nie licz na chwilę wytchnienia w JH. Zanim się przyjąłem też lekceważyłem nieprzychylne tutaj komentarze i myślałem "przecież nie może być aż tak źle", ale akurat się pomyliłem. Oczywiście pewnie są osoby którym stresująca i ciężka praca daje wiele satysfakcji, dlatego weź sobie na poważnie ostrzeżenia ale rozsądź sam nie ignorując ich.
stary mechanik 2015-12-24 21:43:22
Dzięki za wszelkie opinie i porady, wszystko traktuje powąznie z racji wieku powąznego (52).W takim serwisie , to czlowiek musi "opanować" model jednej marki, natomiast ja muszę grzebąc kolo takich wynalazków,ze nie ma do nich nawet dokumentacji i nawet net milczy.A jakie nieraz trupy ,złomy ...szok, jak to dopuszcza UDT.?I jeszcze spawacz, mechanik, lakiernik , elektryk w jednym, czasem mam dosć.A pensja jedna.Jeszcze raz dzieki za odpowiedzi. Chyba tam się nie dostanę...
1
daniel 2015-12-28 17:52:59
Widzę że na forum udziela się ktoś kto podpisuje się jako szefjh. Mam nadzieję że to rzeczywiście ktoś z "góry". Jeśli szefie czytasz ten wpis to jak możesz udziel mi informacji o warunkach pracy, świadczeniach i ogólnie napisz czemu warto u Ciebie pracować. Interesuje mnie stanowisko młodszego technika warsztatowego. Proszę o jakieś konkrety, oczywiście rozumiem że tak publicznie za dużo nie napiszesz ale proszę o jak najwięcej informacji... Pracuje jako magazynier w centralnej Polsce i prowadzicie u nas obsługę serwisową. Bardzo mi się podoba Wasza robota i chciałbym dołączyć do zespołu. Tylko potrzebuje argumentów żeby rozstać się z obecnym pracodawcą. Nie chcę sobie pogorszyć.
EX 2016-01-08 15:05:02
Jako technik serwisu to jesteś sobie kierowcą, sekretarką, magazynierem, logistykiem no i oczywiście technikiem, ale tamte wcześniejsze obowiązki są ważniejsze.
2
stary mechanik 2016-01-10 22:36:56
Cha! Prowadzilem kiedys działalnosc, to księgowosc i magazyn mam w jednym paluszku, może mnie zatrudnią???
Były 2016-01-16 17:45:30
Do niedawna mój pracodawca przez kilkanaście lat więc... Świeżak bez dużego doświadczenia 2400zł do ręki na dzień dobry(doświadczony niewiele więcej), prowizja od sprzedaży części na poziomie 2,5-5%, nadgodziny +50% stawki(praca w soboty/niedziele tak samo), jakaś tam 13 pensja w grudniu na poziomie od 10 do 150% podstawy), opieka lekarska Medicover(najtańszy pakiet), 150zł na Mikołaja dla dziecka, teraz pracownicy dostają ryczałt 500zł na kulturę(kina, teatry), dotowana karta Multisport(pracownik płaci tylko chyba 20%), Mercedes Vito teoretycznie do używania po pracy i w weekendy, komputer i telefon to dla mnie narzędzie pracy więc nawet o nich nie wspominam... Wady...?? Po kilkunastu latach pracy moja podstawa była wyższa o 1100zł od świeżaka z zerową wiedzą(to standard), praktycznie brak podwyżek, BARDZO duże wymagania(jak już wielu pisało, jesteś kierowcą, mechanikiem, sekretarką, magazynierem, handlowcem, psychologiem, pośrednikiem i Bóg wie kim jeszcze), ja już tego nie doświadczyłem ale w tej chwili dochodzi mocna inwigilacja w stylu tłumaczeń dlaczego do klienta jechałeś inną trasą niż wytyczył wujek Google, do tego jakieś śmieszne audyty przeglądowe i nie ważne, że do tej pory nie było na Ciebie żadnych skarg ze strony klienta, atmosfera pracy szczególnie w dwóch oddziałach(Wr i Wa) to jakaś paranoja, brak szkoleń dla techników(nie licząc podstawowych przy przyjęciu) a jak już było jakieś szkolenie uzupełniające to jego jakość żenująca... W tej chwili pracuję jako elektryk w utrzymaniu ruchu w średniej wielkości firmie(400 osób) i pracując od 7 do 15 mam podstawę o której w Jungu mogłem pomarzyć... ;) Tak naprawdę jedyny plus jaki dostrzegam teraz po kilkunastu latach pracy w JH to samochód...
5
EX 2016-01-17 13:07:53
A czy to tych zdolności księgowych masz jeszcze siłę Pudziana ?? Będzie Ci potrzebna, bo kręgosłup nie pozwoli Ci zapomnieć o tym że go masz.
Czasem po całym dniu pracy, ciężko wrócić do domu siedząc za kierownicą bo kręgosłup boli.
Praca technika w skrócie mówiąc jest ciężka, i firma nie płaci godnie za taką pracę, ale co w tym dziwnego, takie są polskie realia, że im więcej i ciężej się pracuje tym się mniej zarabia.
3
stary mechanik 2016-01-18 20:14:23
Panowie, też mnie krzyż na...la, znam ten ból, 32 lata naginam jako mechanik, większosć pod chmurką, praca na hali to "luxus"Już mnie nic i nikt nie zdziwi...Obecnie pracuje przy wozkach róznych typów i masci...seryjne i wynalazki. Pewnie w JH , to by niektóre z nich palnikiem i na złom.Lipa jest z tym ,ze placi mi z podstawy, reszta pod stolem, co nie bardzo mnie urządza. Ale na kieleckie realia, 2500 do reki , to prawie szczyt marzeń. Na kopalni w państwówce mialem 4200brutto,ale się skonczyło , bo PO sprywatyzowało firmę i trzeba było spadać...Cóż z tego ,ze się umie to i owo i czlowiek zrobi cos z niczego. I tak tego nie docenią.Jak mu baba ,nie da...to się na pracowniku musi wyładować, "biznesmen" zaj...y, taki ten kraj.
SzefJH 2016-01-22 16:13:15
Warunki pracy są zawsze opisywane na spotkaniu rekrutacyjnym. Jest też okazja porozmawiać z aktualnymi technikami. Zapraszam.
EX 2016-01-24 10:08:38
Socjal dopiero po trzech miesiącach, a za wszystkie szkolenia podpisujesz lojalkę. Umowa jest od samego początku, pierwsza na 3mce i dopiero po tej umowie dostajesz socjal.
Pamiętaj o lojalce - to jest ważne, bo jak za kilka miesięcy postanowisz odejść do płacisz za wszystkie szkolenia i to nie małe pieniądze.
2
EX 2016-01-25 15:34:33
@wito, dostajesz auto, laptopa, telefon i oczywiście narzędzia.
Auto możesz wykorzystywać do celów prywatnych, ale nie można przesadzać, nie można na firmę tankować w weekendy, jak coś to zatankuj sobie w piątek, należy pamiętać że auto ma GPS i cały czas jest monitorowane. Jeśli będziesz potrzebował podjechać na serwis, wymiana opon czy inne sprawy to tylko w czasie wolnym (prywatnym), nie załatwia się takich rzeczy w godzinach pracy, jak to się mówi, coś za coś, bo w zamian możesz prywatnie korzystać z auta.
Laptop - raczej tylko do użytku firmowego, cały ruch jest monitorowany, więc trzeba uważać co się na lapku robi.
Komórka - też jest monitorowana, jest duży pakiet minut do wykorzystania w sieci JH i pakiet po za siecią, możesz korzystać prywatnie, ale bez przesady - monitoring :).
Narzędzia - są i dobre, ale też i tanie, zależy na co trafisz.
Dobrze jak byś miał jakiś garaż lub piwnicę aby udostępnić kurierowi, bo w nocy kurier będzie Ci przywoził części, odzież i również w nocy odbiera różne rzeczy które zdajesz - zawsze możesz wstać w nocy i osobiście załatwić to z kurierem, ale lepiej się dogadać i mieć przespane noce.
Może się zdarzyć, że na aucie będziesz miał sporo drogich części za które jesteś odpowiedzialny, więc dobrze auto trzymać na parkingu strzeżonym (firma zwraca za taki parking) czy w garażu, na parkingu miejskim mogą Ci się włamać i wtedy mogą być to bardzo duże problemy nie tylko finansowe, takie coś też trzeba brać pod uwagę jak się bierze cudzą własność.
1
pytek 2016-02-03 02:31:59
Ostatnio widziałem służbówkę JH - nowe BMW 320d. Takie samochody mają zwykli handlowcy czy ktoś wyżej?
korvax 2016-02-27 10:40:52
pracowałem w jh przez dłuższy okres czasu jeśli wykonujesz co do Ciebie należy w sposób uczciwy i nawet zdarzy się jakaś wpadka nikt głowy nie urywa. Wiadomo że jak to w korporacji są plusy i minusy do których trzeba się przyzwyczaić nie walczyć z tym bo głową muru nie przebijesz z drugiej strony umowa o pracę to nie ślub :D
rychu 2016-02-27 10:56:40
ktoś wyżej
HuSkEy 2016-03-05 22:41:28
Tak się sam zastanawiam jakim cudem pracuję w JH i lada moment stuknie 10 lat jak czytam te wszystkie komentarze powyżej. Jak zawsze jak jest 10 pozytywów i 2 negatywy to oczywiście te negatywy są na pierwszym planie.
Odnośnie BMW - takie auta miała kadra kierownicza (dyrektorzy oddziałów), handlowcy: Focus, Golf. Od tego roku w najbliższym czasie standard to VW - zarówno technicy (T6), handlowcy (Golf) jak i kadra kierownicza (Passat). Głównie po to aby nie było takich opinii " a bo on jeździ Mercedesem, a tamten ma Forda - teraz każdy ma mieć ten sam standard."
A teraz coś od siebie.
Tak to prawda, że we wszystkich autach jest GPS - ale przede wszystkim po to aby móc potwierdzić klientowi wizytę (jest masa szybkich napraw/wizyt, o których wiedzą na magazynie ale niekoniecznie będzie wiedziało biuro/kierownik/prezes). Czy GPS jest kontrolowany - tak ale wyłącznie jeśli jest to uzasadnione ewentualnie rutynowa kontrola 1 raz w roku. I NIE, nie trzeba przestrzegać trasy wyliczonej przez google - wiadomo, że są korki, remonty, wypadki i za każdym razem można to na spokojnie wyjaśnić.
Kwestia napraw/przeglądów - przeglądy okresowe w czasie prywatnym (panowie, auta w JH są użytkowane max 4 lata więc jet to 1 przegląd na 4 lata w czasie prywatnym), naprawy usuwane są w momencie wystąpienia - jak w czasie pracy to jako czas pracy. Umowa gwarantuje naprawę ew. auto zastępcze w tym samym dniu (czasem można było się powozić S class).
Każdy pracownik ma umowę o pracę, po okresie próbnym na czas niekreślony (jeśli już JH w kogoś inwestuje - auto, laptop, telefon, szkolenia - to nie po to żeby taką osobę zwolnić). Kwestia szkoleń - tak, JH zastrzega sobie prawo możliwości ubiegania się o zwrot kosztów szkolenia jeśli pracownik zwolni się w określonym czasie (przykład: przyjęty technik/handlowiec przechodzi blisko 3 miesięczny cykl szkoleń, za który płaci JH - to chyba normalne, że nie inwestuje się w pracownika kilkudziesięciu/kilkuset tyś PLN po to żeby się zwolnił po kilku miesiącach pracy.
Monitoring telefonu i laptopa - miejskie legendy. Sam korzystam prywatnie i nie mam z tym żadnego problemu. Jak ze wszystkim "trzeba znać umiar".
Narzędzia pracy - zapomnij o Yato/Topex i innych - jeśli już standard to Gedore, Johnesway, Honiton (masz mieć takie narzędzia, którymi możesz wykonać pracę sprawnie i bezpiecznie - zamawiane głównie z Niemiec (katalog narzędzi JH) ale o wszystkim można pogadać i ustalić indywidualnie.
Kurier - dostarcza części w przeciągu 24/48h od zamówienia - dobrze żeby było gdzie je bezpiecznie zostawić (chyba lepie w domu/na parkingu niż żebyś musiał jeździć do firmy). Kwestia miejsca postoju auta jest poruszana na pierwszych rozmowach - JH płaci za parkingi strzeżone. Żeby nie było auta oraz wyposażenie są ubezpieczone od ewentualnych szkód/kradzieży (normalne, że jeśli nie zamkniesz auta albo zostawisz otwarty laptop w kabinie jak idziesz zrobić zakupu w Biedronce to pewnie będzie to problem. Ale jeśli wyszedłeś a laptop był schowany na pace/ w bagażniku to jest to zdarzenie losowe i nikt nie każe Ci za niego zapłacić z własnej kieszeni.
Wynagrodzenie - jest pewien standard, którego firma przestrzega (ścieżka kariery - bądźmy szczerzy, nikt nie chce sytuacji kiedy pracownik z kilku miesięcznym stażem dorównałby pensją koledze z kilkuletnim stażem). Oprócz podstawy jest jeszcze kila wariantów - ale to już indywidualnie. Co ważne - zawsze na koncie i zawsze na czas, tutaj nie ma poślizgów.
To tak z grubsza po lekturze powyższych postów.

Jak macie pytania postaram się na nie odpowiedzieć - bez wazeliny ale ważne żebyście mieli pełny obraz firmy a nie zdanie kilku byłych pracowników.
8
stary mechanik 2016-03-06 19:49:22
Eee! To macie w JH jak w bajce. W tej firmie co robię, (niezalezny serwis wózków), to 1850 brutto , drugie 1300 pod stolem. Poza autem firmowym (T4), lapka,telefonu i GPS brak. Mam się znać na wszelkich typach wózków, zero dokumentacji , żadnego wsparcia technicznego w temacie programów czy interfejsów diagnostycznych...jednym słowem ...lipa.
aplikant 2016-03-08 20:09:59
Witam. Mam pytanie. Dlaczego od około 6 miesięcy firma szuka serwisanta mobilnego na teren Podkarpacia. Jak jest tak fajnie, zapewniaja szkolenia itp. To czego nie ma chetnych na to stanowisko? W czym tkwi problem.
niko 2016-03-09 11:27:44
Bo sami nie wiedzą co chcą, byłem na rozmowie i mogę powiedzieć że to nie są rozmowy rekrutacyjne tylko przesłuchania. Daleko im do profesjonalizmu jak na tak dużą firmę.
potencjalny 2016-03-09 18:00:57
Kolego, a w którym oddziale byłes na rozmowie?
niko 2016-03-10 08:26:18
W Katowicach.
XXX 2016-03-10 17:40:54
Witam czy po 3 miesięcznym okresie nauki nowy pracownik jest w stanie naprawiać samodzielnie wózki Jungheinrich który wcześniej nie miał styczności z naprawą wózków widłowych Np. czy przy wózkach elektrycznych trzeba mieć dużą wiedze z elektryki i elektroniki czy wszystko na szkoleniu tłumaczą co i jak?
stary mechanik 2016-03-12 21:40:12
Dasz sobie radę, jak na lekcjach fizyki trochę uważałes, będzie ok. Naprawa wózków przez serwis autoryzowany to buła z masłem. Masz kompa, interfejsy, schematy ,wsio.Wywalasz cały sterownik ,czy panel.Nie dociekasz co go rozwaliło, patrzysz na kody błedów i wymienisz pół wózka.Klient i tak płaci. Wiekszosć sterowników jest na procesorach i tak nie naprawisz na miejscu,wymieniasz cały panel i piszesz protokól naprawy...proste jak cep.
cywil 2016-03-14 16:34:46
Jak wygląda taki dzień z pracy technika? Czy dojazd do klienta i odjazd do domu jest też liczony do czasu pracy? Ile dziennie tych serwisów trzeba zrobić żeby się nie czepiali że za mało i za wolno? ile km tak średnio dziennie się robi? jak to jest z tą prowizją i nadgodzinami płacą czy to tylko takie bardziej obiecane? Bo chyba na umowie powinno być wypisane z czego się składa wynagrodzenie.Fajnie by było gdyby ktoś z techników odpowiedział na tych pare pytań zawsze się coś wiecej wie i daje do myślenia czy wiązać się z firma czy dać sobie spokój. pozdr
HuSkEy 2016-03-20 01:02:48
@stary_mechanik
kolego - w bajce to był Rumcajs, były też smerfy... W JH masz tą pewność, że zajmujesz się tylko wózkami JH, masz dokumentacje, schematy, szkolenia (lepszą podstawę) wsparcie TRB (Dział Szkoleń i Wiedzy Technicznej), laptopa + 2tys minut do kolegów, którzy zawsze coś podpowiedzą :)
@aplikant
uwierz mi, że szukamy od dawna, to prawda, że lepiej jak 1-2 lata. Taki region, że każdy zna się z każdym (wiemy kto i gdzie działa). Chętnych nie brakuje ale najczęściej mają powiązania z konkurencją (a nikt nie chce szkolić technika, który po roku pójdzie gdzie indziej). Problem tkwi w tym, że nikt na rozmowie nie będzie Wam przedstawiał samych superlatyw, uczciwie mówimy jak może być (praca po godzinach, stres, pilnowanie magazynu, odpowiedzialność za klientów, nadgodziny, ciśnienie na realizację celów - ogólnie ten najczarniejszy scenariusz). Jak wiecie zawsze są + i -, lepiej żebyście wiedzieli jak wygląda gorszy dzień niż mieli fałszywą wersję. To nie jest lekka praca, ale mielibyście świetny zespół (Podkarpacie) maksymalne wsparcie i satysfakcję, że Wasi klienci są zadowoleni.
@niko
to prawda. Rozmowa wstępna ma Was może nie zniechęcić ale przedstawić wszystko co najgorsze, najbardziej stresujące, w jak najgorszej perspektywie. Hej, lepiej się przyjemnie rozczarować ;). A tak poważnie, lepiej żebyście znali najczarniejszą wizję (może się zdarzyć) żebyście wiedzieli na co się piszecie. Jak ktoś się boi wyzwań i brania na siebie odpowiedzialności za swoje decyzje to faktycznie nie jest to dobry wybór. Wierzcie lub nie ale jak już podejmiecie wyzwanie można się odnaleźć, są też momenty, które podbudowują na lata wprzód i dają max satysfakcji.
@ jest pewien standard ale faktycznie - każdy oddział podchodzi do kwestii nieco inaczej. Proszę, nie czepiajcie się Katowic - ten oddział stanowi standard do jakiego równają pozostali więc ma prawo robić to po swojemu.
@xxx
jeśli znasz podstawowe zasady budowy maszyn i działania silników to po 3 miesięcznym szkoleniu nie będziesz miał problemu z niczym. Te 3 miesiące to szkolenie z każdego typu wózka jaki jeździ w JH (+kontakt do TRB zajmującego się danym typoszeregiem wózków). Dostaniesz schematy, kody błędów, możliwość telefonu do dowolnej osoby w JH - pozostaje mieć jedynie 20% wiedzy i 80% chęci nauki.
@cywil
dzień pracy to 8h - czasy dojazdu + czas pracy (aczkolwiek 8h ciężka tak zaplanować od gwizdka do gwizdka; zdarza sie i 10h, zdarzają się i dni po 4-6 godzin). Czas dojazdu jest liczony do dnia pracy (np. 2h jazdy, 6h pracy = 8h dniówka). Nie ma określonego ile masz zrobić dziennie: może to być 1 klient, może być ich 5 - patrzy się żeby czas pracy się zgadzał. BTW - prowizja i nadgodziny "są święte" - znaczy się rozliczane są co do grosza, to jest dodatek i JH traktuje to bardzo poważnie.
1
stary mechanik 2016-03-20 21:38:05
Do kolegi HusKEy, nie zrozumiałes mnie do końca. Przecięż mówię ,ze w JH mają dobrze technicy w porównaniu do innych firm "niezaleznych",naprawiających wózki, jak np. moja. Zazdroszczę Wam ,ale w swiętokrzyskim , nie potrzebują aż tylu techników.
technik 2016-03-22 19:36:38
Tak sobie czytam i śmiać mi się chce, szczególnie kolego HusKEy z Ciebie bo sam sobie trochę przeczysz bo raz piszesz w odniesieniu do wypowiedzi starego_mechanika, że jednak praca nie jest łatwa tak jak On to opisuje a kilka zdań niżej już zmieniasz zdanie bo w odpowiedzi do XXX piszesz, że po 3 miesięcznym szkoleniu nie będzie miał problemu z niczym. ;) Nie wiem czy zauważyłeś ale szkolenia podstawowe trwają tyle samo co 10 lat temu a typów wózków jest teraz 3 razy więcej. 2000 minut do kolegów...?? Co z tego skoro połowa z nich nie odbierze telefonu a druga połowa nie ma pojęcia o niczym(ale może mają chęci) :) Świętość nadgodzin i prowizji...?? Dzisiaj jest, jutro ich nie ma ;) Wystarczy jeden mail z Bronisz. Zresztą skoro pracujesz 10 lat to wiesz jak to wyglądało jeszcze całkiem niedawno ;) Też pracuje w tej firmie 10 lat i jak dla mnie wypowiedź; Były - 2016-01-16 17:45:30 , przedstawia wszystko co trzeba wiedzieć o JH. Tak na koniec patrząc jak ładnie piszesz o Podkarpaciu czy standardowych Katowicach widzę Cię oczami wyobraźni w przeszklonym akwarium a nie w białym Vito... :)
1
Byly 2016-04-01 12:03:58
Uczciwych? To chyba nie widziałeś takiej umowy na oczy, bo zawiera zapisy niezgodne z kodeksem pracy w czesci lojalki...
Robert -mechanik z powolania 2016-05-08 14:43:01
Jungheinrich rekrutuje uj wie kogo, rotacja jest wielka. Godzina rozmowy na temat co potrafie, jak sie nazywam, numer buta, wielkosc przyrodzenia-nie liczy sie fakt ze chce sie doksztalcic, w dziedzinie schematow elektrycznych, ze mam checi i potrafie. Nie liczy sie fakt, ze skladam skrzynie biegow od Komatsu, bez dokumentacji, bo Pan Milosz uj wie kogo szuka. Godzina czasu rozmowy, wczesniej z biurem pracy 45 minut. Dalej cos im nie pasuje. Polskie realia, bez plecow nie wjedziesz. Nie wazne ze znam jezyki obce (4x) nie nadaje sie, bo jestem be, bo pracowalem za dlugo na zachodzie. Kogo i czego szukacie ? Mam taki plan , ze zapytam w Niemczech, jakie oni maja kryteria, bo w Polsce, niestety, nie ma dla mnie pracy. Jakies pytania, dzwoncie (usunięte przez administratora)
rozśmieszony 2016-05-10 17:29:20
Jeszcze całkiem niedawno chciałem pracować w Jungheinrichu ale po tym jak dowiedziałem się od kolegi który tam pracuje, że technicy muszą sprzedawać zużyty olej żeby dorobić do pensji stwierdziłem, że coś bardzo nie halo jest z tą firmą, skoro pracownicy muszą upadać tak nisko... :(
1
nowy 2016-06-07 16:08:25
Panowie ile można zarobić na stanowisku PH czy też doradcy handlowego? Interesuje mnie głównie podstawa i jaki procent od sprzedaży. Z góry dzięki za odpowiedź.
x 2016-07-05 14:32:26
Zatrudniają ludzi "posłusznych". Szefami serwisu od dłuższego okresu czasu zostają ludzie bez żadnego przygotowania, doświadczenia w zarządzaniu zespołem i gruntowej wiedzy z tego, czym zarządzają. Firma upada, niestety.
6
Plotkarz 2016-07-13 23:40:14
To oczywista oczywistosc, szefem zostaje osoba ulegla. Mozna napluc jej w twarz a ona powie, ze deszcz pada...facet odpowiedzialby dosadnie albo jeb.. no uderzyl w ryja. Godnosc to podstawa a tu tragikomedia rozegrana w dwoch aktach, chyba ze to byly trzy bo moj korek wylecial w I akcie, koles mial to co kura znosi i to byl problem. Nie wolno isc pod prad, szkoda go ale lepiej,ze zostanie z nami choc nie wiadomo ile :( Zmiany....zmiany..... kto wie.
5
poinformowany 2016-07-14 22:31:47
Dla techników robią jakieś śmieszne konkursy-nagrodą jest tablet lub pen drive,kubek termiczny.Założeniem jest zwiększenie sprzedaży,nieważne jakim sposobem.A to że czasami trzeba nagiąć rzeczywistość...
3
Technik 24xx 2016-07-19 22:42:11
To swiadczy o braku pomyslow odgornych i ogolnym wypaleniu ale nikt tego nie powie glosno vdyz kazdy trzyma sie stanowidka jak moze, korzenie zapuszczone gleboko. Jak myslicie po co sa te zebfania, a no po to, ze technicy z koordynatorami sypia pomuslami a ML szybko je notuje, trzeba wykazac sie w centrali, odpusccie sobie burze mozgow z ktorej czerpia korzysci szefowie, niech rusza glowa sami. Powodzenia.
3
czapla 2016-07-20 15:43:36
czapla
temat Jungenricha, Wrocławskiego oddziału bez przerwy na tapecie . O innych oddziałach się nie wiele
pisze lub wcale .Jak myslicie gdzie jest głowna przyczyna że tak częsta rotacja pracowników powoduje
że ten oddział ma złą opinie
1
zibi 2016-07-25 23:11:23
Nie tylko wroclaw. rownie ciekawie, ciekawiej jest w odddziale poznanskim. rotacja w jh jest wszędzie duza. dzisiaj jestes, jutro cie nie ma bez wzgledu na pozycje, staz pracy, efekty. ostatnie wydarzenia dowodza, ze im lepsze masz wyniki tym gorzej dla ciebie- wielkie glowy skonstruowaly system premiowy w ktorym jak sie postarasz, mozesz wyciagnac calkiem niezle sumy. ale uwaga- nie wyciagaj za duzo, bo uslyszysz- do widzenia, nie ma chemii miedzy nami. brak poszanowania dla czlowieka, godnosci ludzkiej. jestes nic nie znaczacym trybikiem w wielkiej maszynerii do robienia jeszcze wiekszego pieniadza.
6
czapla 2016-08-16 12:59:02
Sz.P Wirek
Proszę nakarmic biletami do kina dzieci
pozdrawiam
3
zibi 2016-08-22 17:09:32
zwolnili 2 koordynatorów, by zatrudnić swoich kumpli. nigdy nie wiesz co cie czeka. jeśli stabilność zatrudnienia nie jest dla ciebie wazna-aplikuj.
1
telek 2016-09-02 07:36:22
ML
2
Non 2016-09-08 19:25:10
A ile koordynator może zarobić? Też ma jakieś plany do wyrobienia / premie itd?
Byly 2016-09-16 22:38:40
Glownie plany, kazda niewyrobka to dywanik a pracy na 1,5 etatu. Zwalniaja jak chca i kiedy chca. Lubisz prace po godzinach i czeste rozmowy o tabelkach to smialo.
1
Zółtek 2016-09-23 16:26:32
Ponoć ludzie masowo od nich odchodzą. Kiepska atmosfera w pracy. Produkt światowy i to nie podlega dyskusji jednak sposób funkcjonowania i traktowania pracownika pozostawia wiele do życzenia. Może czas na zmiany i wpuszczenie innowacyjnego świeżego spojrzenia na pewne sprawy. Nowy model zarządzania? Warto spróbować.
4
Jajczany rynek pracy 2016-09-27 01:48:31
Aplikowałem na stanowisko technika serwisu,ale po Waszych opiniach(byłych i obecnych pracownikach Jungheinrich) raczej dam sobie spokój z tą firmą.Nazywam to polskim piekiełkiem lub wyścigiem szczurów.Myślałem że sytuacja w Polsce ulega poprawie (rynek pracy) ale to utopia.Wracam do Holandii bo stawki wyższe i praca bez stresu.Powodzenia dla "polskiego" szefa JH.

Pozdrawiam
elektronik 001
1
Byly 2016-10-07 00:10:50
Atmosfer....wbrew pozorom wazny element pracy, zarobki to kolejny etap do zadowolenia pracownika, a i jeszcze mala acz wazna sprawa, pracownik nie moze byc przeciazony obowiazkami gdyz wtedy pierwsze dwa zalozenia sypia sie jak kamienica sprzed II wojny swiatowej.... ale w JH to teoria, tabelki i tylko tabelki. W takim korpo swiecie jestes malym trybem do wymiany, tych wymian coraz wiecej, zwlaszacza koordynatorow, ktore za male pieniadze w stosuku obowiazkow dziekuja i odchodza. Jak ich zatrzymac? Proste, dac 5000 netto podstawy..., ale po co, lepiej wymienic. Powodzenia.
1
dociekliwy 2016-10-09 23:35:21
ML można rozumieć dwojako...! :) Proszę o dokładność...!!!!! :)))))
3
sprzedawca 2016-10-16 23:29:10
Podwyżki ale chyba planu :) Ostatnia podwyżka podstawy to 2011 rok :)
Colin 2016-10-19 14:18:29
Czy mógłby ktoś napisać odnośnie ilość dziennych wizyt na stanowisku młodszego przedstawiciela, jak to wygląda w praktyce?
2
Potencjalny 2016-10-20 11:47:22
Witam. Czy może ktoś wypowiedzieć się na temat stanowiska przedstawiciela handlowego w Jungheinrich? Jakie są realia? Dużo widzę wypowiedzi od techników i to zrozumiałe bo jest ich najwięce, szukają kogoś na Śląsk stąd moje pytanie. Pozdrawiam
Jaś Fasola 2016-11-21 22:56:47
Jakich pytań możesz spodziewać się na rekrutacji w Jungheinrich?
Oto one:
- Wiek,
-Płeć
- Rodzina
-Kolor skóry,
-Nałogi,
-Ulubiona potrawa,
- Mocne słabe strony,
- Ulubiona pora roku,
Jeśli jesteś fanem kastingów i przedstawień teatralnych to świetne miejsce do sprawdzenia siebie.


Zostaw swoją opinię o Jungheinrich Polska - Bronisze
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Jungheinrich Polska