Praca stresująca bez mozliwości rozwoju.Szkolenia to pożal sie Boże prezentacja kosmetyków z osobą na pewno na nieodpowiednim stanowisku.Osoba ta używa niecenzuralnych słów i obraźliwych.Kadra kierowników błahahaha bez odpowiedniego wykształcenia na to stanowisko ,załatwiana po znajomości Wszyscy to sprzedawcy którzy umieja używać wazelinki i tak dostali sie na te stanowiska.Szybko zapominaja kim byli i traktuja pracownika jak bydło do odwalenia najgorszej roboty szczególnie PANI ANJA umie sie uśmiechnać jak potrzebuje znizki z jakiegoś innego sklepu i prosi Cie żebyś jej załatwił, później ma Cię głęboko gdzieś ,aż do następnego razu Aha i trzymajcie schowane przed nia swoje jedzenie bo wszystko zeżre bez pytania.Co do ludzi pracujacych w salonach większośc miła,na palcach jednej ręki mozna policzyć zadufane w sobie laski
Zarobki ...tu panuje wolna amerykanka jedengo miesiąca dostaniesz 1900zł przy nie wyrobionym targecie ,a następnego jak wyrobisz 1800 zł .Kierownciy regionalni nie umieja tego wytłumaczyć,no nie dziwne bo oni nic nie umieja tylko stanąć z ulubienica z salonu i plotkować tak z godzinkę ,a później sie zabrac do domu i udawać ,ze się pracowało.
Jak chcesz tu pracować to przygotuj się na wyzysk ,na bolace nogi bo stać musisz przy np 8h zmianie 7h i 45 min bo przerwa trwa tylko 15 min wiec czasami nie zdążysz pozmywać po sobie a przy Anji lepiej tego nie robic bo póżniej (usunięte przez administratora) ,że specjalnie przeciagasz i udajesz ,że zmywasz.