Billennium Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 153 ocen.

Opinie o Billennium Sp. z o.o.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Billennium Sp. z o.o.

pg

Tak się składa, że od pewnego czasu pracuję dla B w Lublinie. To co tu czytam nie pokrywa się moim doświadczeniem. Rekrutacja - kozacka. Daje radę. Rozmawiamy. Bardzo partnersko, z wzajemnym szacunkiem i badając potrzeby i możliwości obu stron. Bardzo pozytywne doświadczenie. Ilona wymiata. Zarobki - zależnie od doświadczenia. Rynkowe. Dobre. Ja nie widzę parcia na praktykantów. Jest parcie na osoby z doświadczeniem. Popatrzcie sobie na oferty. Za doświadczenie płaci się dobrze. O podwyżkach można otwarcie rozmawiać. Dla początkujących i praktykantów to też nie rozumiem zarzutów. Znam osoby, które z praktyk przyszły od razu na etat, rozwijają się. Na pierwszą pracę też zawsze wolałbym skok na głęboką wodę i wyzwanie niż marazm. Kowadełko się samo nie wykuje. Projekty - jak wszędzie różne. Ja mam szczęście do ciekawych i dla największego klienta. Tych mniej ciekawych jest może garstka a i rośnie głównie tam, gdzie są ciekawe. Jak dla mnie to eldorado jak nie chcesz się nudzić w pracy. Kultura korporacyjna - tu jest dobrze. Nie chodzi o procedury, hry i inne nieprzeszkadzające detale. Przełożeni są bardzo dostępni. Management wywodzi się z zespołów, kompetentni i właściwi ludzie na właściwych miejscach. Brak korpostylu i napinania. Ogólnie pozytywne nastawienie, wspólny brand, nikt nigdy nie odmówi pomocy, jest problem = razem szukamy rozwiązania. Ogromny plus za rekrutowanie nie cv a po prostu fajnych pozytywnych ludzi. Duża samodzielność, zaufanie, brak mikro zarządzania. Wady? Benefity są częściowo płatne. Przydałby się bardziej indywidualny system premiowy lub budżet premiowy dla liderów. W sii mają plejaka a u nas nie ma. Nie wiem co o tym myśleć. Brak służbowego helikoptera boli najbardziej. Ogólnie - warto przyjść i pogadać. Dla mnie numer jeden. Z przyjemnością przychodzę do pracy.

Natalia
użytkownik zarejestrowany

@Lord Vader - dla osób młodych sama praca jest często cennym doświadczeniem. Brak szkoleń odczuwalny jest dla pracowników, którzy mają długi staż na danym stanowisku. Czy próbowałeś rozmawiać na temat rozwoju w firmie ze swoim przełożonym? Warto zakomunikować o chęci udziału w szkoleniach.

Gall Anonim
@Natalia 22.08.2017, 22:50
@Lord Vader - dla osób młodych sama praca jest często cennym doświadczeniem. Brak szkoleń odczuwalny jest dla pracowników, któr...

Brak szkoleń dla długotrwale zatrudnionych pracowników jest wg ciebie? Czyli potwierdzasz, że tak jest. Ale macie szambo :D

ac

A ktoś się orientuje, czy umowy b2b rynkowe..

dunke

Pracowałem w Bille kilka lat temu i w sumie zastanawiam się czy nie wrócić :)

AntyJanusz
@dunke 24.07.2017, 15:52
Pracowałem w Bille kilka lat temu i w sumie zastanawiam się czy nie wrócić :)

To musisz być mega słaby... Kto ma trochę mózgu to stamtąd wieje.

Stu.

To prawda, że inwestują w studentów. Ja akurat na tym korzystam i jak porównuje praktyki tu z 2 poprzednimi miejscami w większych firmach to czuję, że tu faktycznie ludziom zależy na tym by rozwijać młodszych.

Lord Vader
@Stu. 20.07.2017, 15:29
To prawda, że inwestują w studentów. Ja akurat na tym korzystam i jak porównuje praktyki tu z 2 poprzednimi miejscami w większy...

Chyba na tym żeby mieć hajs od mało rozgarniętych, którzy nie potrafią negocjować stawek. O jakim rozwoju mówisz gościu jak nie ma szkoleń? Bullshit.

Natalia
użytkownik zarejestrowany

@Zgłoszenia a możesz bardziej konkretnie? Jak wygląda forma zatrudnienia? Pojawiła się oferta pracy w Lublinie na stanowisko Junior Project Manager - warto aplikować? Ilu etapowa jest rekrutacja? Czy potrzebne jest doświadczenie?

nickY
@Natalia 20.07.2017, 11:05
@Zgłoszenia a możesz bardziej konkretnie? Jak wygląda forma zatrudnienia? Pojawiła się oferta pracy w Lublinie na stanowisko Ju...

Co do tej rekrutacji na JPMa to słyszałam, że jest na razie kilku kandydatów. Z etapami to różnie jak wszędzie raczej 2, max 3 ale jednak z jakimś doświadczeniem :)

HappyP

Pracowałem w kilku poważnych firmach, w tym dużo w IT. Mega ciekawa firma. Bardzo życzliwi i usmiechnięci ludzie! Rozwój imponujący, nowe biuro w Indiach, otwarte Stany, za chwile kolejne kraje. Siedziba na Mokotowie nowiutka z olbrzymią przestrzenią. W środku hit - własne kino:) Nie, nie jestem pracownikiem HRu:) zwyczajnie w świecie to co tu widzę i jak współpracuje się z ludzmi robi na mnie wrażenie, a pracujue już 5 miesięcy więc zdązyłem poznac to i tamto. Jak kazda firma i tu jest potrzeba usprawnień ale to normalne wszędzie. Polecam!!

MissQ
@Zgłoszenia 19.07.2017, 15:02
O restrukturyzacji w firmie i wywaleniu specjalistów też Ci powiedzieli? Reszta mądrzejszych sama odeszła :D Biuro w Indiach...

Myślę, że to co napisałeś jest jakimś punktem do przemyśleń. W każdym miejscu, w którym byłam zdarzały się podobne sytuacje. W sumie wciąż szukam idealnego miejsca do pracy :) Ale za to słyszałam, że macie w Lublinie silną ekipę w nogę :) szkoda tylko, że nie kobiecą:)

Hmm
@HappyP 07.07.2017, 16:55
Pracowałem w kilku poważnych firmach, w tym dużo w IT. Mega ciekawa firma. Bardzo życzliwi i usmiechnięci ludzie! Rozwój imponu...

Renata nie kompromituj się. Gaweł nie da ci podwyżki za ten kit :-D

Kuba

Starałem się o pracę Billennium, ale nie wyszło wielka szkoda. Może nie mam doświadczenia ale zapał, chęci i ogrom zaangażowania i z doskonałym angielskim. Słyszałem pozytywy.

Marcin.

Rok z małym haczykiem odszedłem z Billennium. Myślę, że taki okres jest najlepszym, żeby wypowiedzieć się o poprzedniej pracy. Krzywda mnie nie spotkała z niczyjej strony. Na pewno zdobyłem doświadczenie z którego czerpię do dzisiaj Domenowo był to jeden z fajniejszych projektów przy którym pracowałem - produkt billennium. Myślę, też że wiele osób które bardzo narzekają nie trafiły (jeszcze) na naprawdę złe projekty, o których głośno w Warszawie, a takich jest zdecydowanie więcej. Są też oczywiście i lepiej prowadzone. Ja generalnie ciesze się z tego wpisu w CV.

Nick

kontraktowcy uwazajcie co podpisujecie, pozniej moga wcisnac wam kazda robote i nie ma dyskusji z klientem, jak sie nie podoba to zrywaja kontrakt z wami, takze okreslajcie z gory zakres obowiazkow i wpisujcie do kontraktu kazda najmniejsza rzecz, bo pozniej juz nie ma, ze boli! i robcie to od razu, nie czekajcie na slowo, ze zakres bedzie dodany pozniej, bo tak sie nie stanie, wszystko na papierze! Jak tego nie zrobicie, to bedziecie spiewac jak wam klient zagra albo out!

Aleksy
@Nick 03.03.2017, 07:44
kontraktowcy uwazajcie co podpisujecie, pozniej moga wcisnac wam kazda robote i nie ma dyskusji z klientem, jak sie nie podoba...

A ja Ci powiem, że przynajmniej w Lublinie gdzie jestem jak dla mnie umowa ok. Jak sobie porównuję z poprzednimi firmami, choćby itmagination (zakaz wypowiedzenia umowy przez rok) to różnica jest odczuwalna. Mogłoby być nieco lepiej to fakt ale to jak ze wszystkim. W sumie chyba pójdę po podwyżkę :)

K.K

Pracuję w Billennium może i krótki okres czasu, ale naprawdę jestem zadowolona pod każdym względem. Atmosfera i podejście pracodawcy - oceniam na wielki plus. Można liczyć na wsparcie od swoich przełożonych. Czujesz, że Twoja praca jest doceniania- a uważam, że jest to bardzo ważne w dalszej współpracy jak i relacjach. Rekrutacja- profesjonalna, z poczuciem humoru. Wynagrodzenie również ok. Można liczyć na różne benefity w postaci kart multisport, nauki języka angielskiego, bądź pakietu medycznego. Naprawdę z czystym sumieniem mogę polecić pracę w tej firmie. :)

Bill

Pracuje dla Billenium juz jakis czas. (Senior) Skusili mnie stawką godzinową, pracą zdalną, brak zakazu konkurencji przy B2b. Duzą płaca za doswiadczenie, jako senior masz wejsc w projekt bardzo szybko. Fajni ludzie ale to chyba juz wszedzie norma. Jak ktos lubi pracowac zdalnie za dobrą kase to polecam :)

NotBill
@Bill 10.12.2016, 16:29
Pracuje dla Billenium juz jakis czas. (Senior) Skusili mnie stawką godzinową, pracą zdalną, brak zakazu konkurencji przy B2b....

To jaką masz stawkę na B2B? Porównywałeś ją z inną? Bo ja wiem jak wyglądała moja rozmowa z nimi i ile za to samo dała mi konkurencja (nie jedna a 4 inne firmy) i wiesz jaka była różnica? 90%, 95% i uwaga 107% WIĘCEJ. Oczywiście na niekorzyść tej pożal się Boże firemeczki Januszy byznesu. Na to samo stanowisko, do tego samego Klienta z branży farmaceutycznej.

sdcf
użytkownik zarejestrowany

wydaje mi się ze po prostu będą Cie tutaj pytac pewnie o jakies standardowe rzeczy na przykład o Twoje wyksztalcenie czy tez dosiwadczenie w pracy ale lepiej tez z czegos tam się przygotować w sumie bo mogą Cie o cos związanego z praca tez spytac w sumie

yayaya

Pracowałem w sporej firmie s.a a teraz pracuję w bill. Jest super. Atmosfera, podejście do pracownika, w zasadzie wszystko. Niem wiem skąd opinie negatywne bo od wewnątrz widać, że firma wie, że zależy od pracowników i na każdym możliwym polu pokazuje, że dba. Co do skali projektów i technologii - wszystko na rozmowie rekrutacyjnej jest otwarte i jasne. Ja nie narzekam. Robi się ciekawe rzeczy i można się rzucać na głęboką wodę. W kwestii finansów jest to kwestia indywidualna i otwarta. Między pracodawcą a pracownikiem. Skoro tu pracuję tzn, że oferta byłą dobra. Firma mocno rośnie bo 1. ma pomysł na biznes 2. kadra menadżerska każdego szczebla nie lata kilometr nad ziemią tylko pracuje a często wywodzi się projektów/zespołów. Szukam słabych punktów ale nie widzę.

Alex

Napiszę co nieco o oddziale lubelskim, bo tylko z nim miałem do czynienia. Generalnie na pozór "miła i przyjacielska atmosfera", ale szybko między wierszami widać, że to tylko ułuda. Ilość środków przeciwbólowych w biurkach wieloletnich pracowników świadczy o jakości pracy w tej firmie. Większość na korytarzach i w kuchni gada o pierdołach, a na poważne-zawodowe tematy jest niepisana zmowa milczenia. Powszechne stwierdzenia "biznes każe, biznes wymaga - musimy robić" - mało oddolnych inicjatyw dotyczących projektu przechodzi . Powszechna mentalność niewolników o samoocenie na poziomie mułu bagiennego, którzy odreagowują pracę grami komputerowymi i chlaniem w weekendy, ciesząc się, że przynajmniej na to ich stać. Umowy B2B pisane pod firmę, niekompetentni przełożeni nie potrafiący przekazać żadnego konkretnego feedbacku.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

B.

Tak, na jakie stanowisko?

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Praktyk

Oj coś widzę, że marketing firmy tutaj śledzi wypowiedzi i spycha konkretne wypowiedzi jakimiś typowo marketingowymi. Weźmy kilka ostatnich wypowiedzi: ,malwo -"najważniejsze że długoterminowa współpraca obiecana" - obiecanki to są cacanki. Bajtek -"Wyjątkowa kultura organizacyjna, otwartość, chęć słuchania co mówią ludzie" - śmierdzi marketingiem na kilometr need - "To dobrze o firmie świadczy jeśli oferują " - Marketing Wegol - "Wiem, że poszukują głównie młodych i zdolnych osób @charlie, ostatnio nawet w Lublinie byli na targach pracy." -Marketink Nikt poza reklamami tak nie pisze:D Czuję że co druga wypowiedź (wskazująca na pozytywny aspekt firmy) jest tutaj pisana przez samą firmę Billennium!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Coś tutaj mi nie pasuje, firma sama sobie musi pisać pozytywne opinie??? No coś nie halo jest. Dobra firma nie musi się bronić.

usr
@Praktyk 12.07.2016, 14:00
Oj coś widzę, że marketing firmy tutaj śledzi wypowiedzi i spycha konkretne wypowiedzi jakimiś typowo marketingowymi. Weźmy kil...

Praktyk, mi się wydaje, że te posty to niekoniecznie Billennium pisze. Na innych profilach też zwróciłem uwagę na wypowiedzi w podobnym tonie, taki marketingowy bełkot nieraz całkowicie oderwany od dyskusji. W ogolę gowork to dno, każda firma może sobie moderować komentarze na swoim profilu, oczywiście za odpowiednio gruby hajs. Jak Cię nie stać możemy wylać na Twoją firmę kubeł pomyj i nic nie będziesz mógł zrobić. Niezły biznes :)

Praktyk

@Bajtek Czego konkretnie uczą się? Z postu @Nick'a który jest wypowiedź wyżej, to nie wynika. Możesz napisać jakich rzeczy można nauczyć się? Bo faktycznie jak dowiaduje się, na forach to opinia o Was jest słaba jeżeli chodzi o programowanie.

Bajtek

Świetna firma dla juniorów (dużo się uczą) oraz dla bardziej doświadczonych. Jest wiele osób, które pracują w Billennium powyżej dwóch lat co w branży IT nie częste. Wyjątkowa kultura organizacyjna, otwartość, chęć słuchania co mówią ludzie. Fajna równowaga między zasadami (muszą być w tak dużej organizacji mimo głosów o mechanizmy korporacyjne) i wolnością, elastycznością. Unikalne bonusy - angielski na koszt firmy i opieka nad dziećmi (poza oczywistym karnetem medycznym i benefit). Wynagrodzenia rynkowe. Dowolność w wyborze rodzaju umowy.

Nick

Programista na wewnętrznych projektach. Warszawa. (nie outsourcing).Na Rok 2016 wygląda to tak: Szczerze nie polecam nikomu Początkującym programistom(praktykant/junior/średni) - nauczycie się tylko złego i nieprofesjonalnego podejścia do wytwarzania oprogramowania. - wzorce projektowe/solid/clean code / dobra architektura/unit testy/dbanie o kod i jego pielęgnacja/itp. itd. - tego na pewno nie zobaczycie. - kod na którym będziecie pracować jest poziomu akademickiego( też najprawdopodobniej w dużej mierze rozwijali go kiedyś przez dłuższy okres praktykanci/juniorzy). : nie wiem czego moglibyście nauczyć się. senior i wyżej: - Po prostu szybko uciekniecie jeżeli od pracy wymagacie czegoś więcej niż tylko pensji. - Wszystkie projekty mają opóźnienia - bardzo mile są widziane nadgodziny. - W zespołach zdecydowana większość to praktykanci/juniorzy. - Logika bieznesowa to koszmar, nikt nad nią nie panuje. Połowa jak nie większość siedzi w bazie danych. Jakby mało o tym pisano. Fragile. Tight Coupling. - Sam proces wytwórczy to też trochę pomyłka. : ogrom zmian który musi zajść w kodzie to naprawdę grube lata pod okiem ekspertów. Firma ma świetny PR, ale słabą opinie na rynku warszawskim podwórku. Poza samym podejściem typowo programistycznym, na pewno nie można narzekać. Pensje na poziomie rynkowym. Atmosfera spoko(nie licząc ciągłych opóźnień). Godziny pracy luźne. Możliwość pracy z domu. Sprzęt do pracy jest ok.

hamak

A czy ktoś mógłby podzielić się opinią na temat pracy w biurze w Warszawie bezpośrednio w Billennium (nie jako konsultant)? Jak wygląda jakość projektów, zarządzania, podejście do pracowników, nadgodziny itd? Z góry dziękuję.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Pewien Pracownik

Ocenie jako członek zespołu który z programowaniem nie ma nic wspólnego. Firma jest ok. Warunki pracy są dobre, wypłata terminowo, raczej konkurencyjne stawki. Angielski jest na koszt firmy - podstawa do komunikacji, jako że klienci głównie zagraniczni. Brak premii, o podwyżkę trzeba się samemu starać. Nadgodziny są czasem - wszystko wypłacane bez problemów. Ludzi potrzeba coraz więcej, nie tylko programistów

Pracownik

Przyjęcia są cały czas. Wyślij cv do HR, jak nie teraz to później może zadzwonią. Ludzi potrzebują coraz więcej

activ

Cześć, wie ktoś ile po takich praktykach proponują $ ? Słyszałem, że Billennium tak bardzo nie skąpi w wypłatach i stawkach. Pozdrawiam

alabast4r
@activ 18.02.2016, 15:15
Cześć, wie ktoś ile po takich praktykach proponują $ ? Słyszałem, że Billennium tak bardzo nie skąpi w wypłatach i stawkach....

Activ, ciężko powiedzieć, bo zależy dla jakiego klienta pracujesz, w jakim zespole, no i ile na poczatku powiesz że chcesz zarabiać. Zależy też od stanowiska - płace są raczej na poziomie normalnym, nie ściany wschodniej. Zależy to też od tego co umiesz. Ale możesz dostać od 2 do 3-4k na początek

alabast4r

Czytam te opinie i troche są z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w sensie te bez konkretów) jak to ludzie tylko narzekają że jest źle i firma nie dba. Jestem pracownikiem od ponad 2 lat na supporcie. Prawda jest taka, że dużo osób się przyjmuje do zespołów, a odchodzi mało. Proporcja ok 15:3 (przyjecia:odejscia) Kokosów się nie zarobi jak nie ma się doświadczenia - to fakt i nie ma co się tu dziwić. Po podwyżkę możesz iść kiedy chcesz -0 aby się tylko umówić wcześniej z menadżerem. Jak lider oceni cię dobrze i uzna, że jest postęp to taką rekomendację daje wyżej. Firma wystawia dużo ogłoszeń, bo się rozrasta(w ciągu roku ok 100 nowych osób, nowe biura w Bytomiu i Olsztynie) Integracje są rzadko i są robione z pompą. Faktem są małe bonusy świąteczne(lub ich brak). Atmosfera jest ok. Jeżeli jakiś projekt się kończy lub zmniejsza to ludzie są przydzielani do innych zespołów zgodnie z tym gdzie by chcieli( w myśl, że lepiej do innego teamu niż wyrzucić). No i fakt, praktykanci dostają umowę o dzieło i 1200 - no ale to są praktyki, które w wielu firmach są za darmo więc co tu marudzić? Nie ma podejścia, że przyjmie się studenta po to, żeby coś robił przez 3 miesiące a potem weźmie się następnego, żeby temu pierwszemu nie dać podwyżki - to bez sensu by było, bo te 3 mc to by się wdrażał... Zdecydowanie więcej jest tych samych twarzy. Ja zaczynałem od umowy zlecenia - jak skończyłem studia dostałem o pracę bez problemów. Ma też znaczenie to co się umie i co robi, a nie czy włazi szefowi w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] tu na wyższych stanowiskach pracują racjonalni ludzie

Nicky

Kto zna adres biura w Bytomiu?

Bierny

Przychodzi młody DEV bez doświadczenia, popracuje 1-2 lata i ucieka do konkurencji, gdzie mają rozsądne podejście do wytwarzania oprogramowania. Marketing świetny, ale jakość softu bardzo bardzo kiepska.

roznie

Jak nie ma co robic to nikt sie nie zastanowi czy bedziesz w przyszlosci potrzebny. Jesli teraz nie jestes to aut, potem w przypadku jakiejs pracy do zlecenia kolejny student

guzik

To wszystko się zgadza, ale tylko w stosunku do niektórych klientów :) u innych jest co robić i to bardzo.

Damian

Firma i projekty są źle zarządzane. Zarząd trzepie kasę na obsłudze projektów, którą zajmuje się Lublin, a który i tak nic w tych projektach nie robi. Warszawa ledwo co pracuje nad projektami, nawet pracownicy mówią, że tak jak oni to nie opier... się nikt.

Marek

Niestety w B. nawet jak robisz swoje i robisz dobrze, to potem źle przełożeni oceniają tę pracę. Tam się wysiaduje dupogodziny a nie tworzy porządny soft.

Pracownik

Programista.

Piotr

Wlasnie do mnie dzwonili mozesz napisac na jakim byles stanowisku ?

Adam

Billennium jest firmą, która ocenia pracę pracownika przez pryzmat jego zachowania wobec współpracowników. Nie ma to nic do rzeczy z tym co zakodowałeś. Możesz zakodować naprawdę dużo i fajnych rzeczy, a i tak zostaniesz źle oceniony, bo wychodzisz przed szereg albo robisz rzeczy, których nikt w firmie nie rozumie, więc oceniają je negatywnie.

ok

Jeśli chodzi o stolicę zostałem bardzo dobrze potraktowany przez rekruterów ,którzy sami dopasowali ofertę do kwalifikacji i odezwali się po jakimś czasie. Widać, że im zależy. Co do firmy się nie wypowiadam. Nie pracuje tam.

Majkowski
użytkownik zarejestrowany

Z racji na fakt, że Warszawa na skalę Polski jest prawdziwym zagłębiem firmy to świadczenie usług przez Billennium w zakresie obsługi informatycznej firm wydaje się dosyć dobrym posunięciem. Odnoszę wrażenie, że można rzeczywiście liczyć na dobre dochody o ile ktoś ma ochotę do pracy i do tego odpowiednią wiedzę...

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

charlie
użytkownik zarejestrowany

pewnie jest tak jak w każdej firmie , że rotacja jest duża , ale wśród pracowników, którzy nie do końca się może sprawdzają w Billenium. Ci którzy mają już uznaną markę są naprawdę cennym nabytkiem , którego już raczej firma się nie pozbywa tak łatwo. Chyba , że ma ku temu jakieś konkretne powody ...

poiuytr

Chyba najlepiej o dziale R&D świadczy fakt, że wszystkie projekty developerskie są poza budżetem i poza terminem. Rotacja zespołu - odchodzący pracownicy - tylko pokreśla dramatyczne zarządzanie projektami. Widząc, że dyrektorem działu jest człowiek z tytułem Microsoft Most Valuable Professional w kategorii 'Visual Studio Application Lifecycle Managment' (APPLICATION LIFECYCLE MANAGMENT!!! poraz 4 z rzędu od 2011r.) tym bardziej kuriozalny wydaje się ten stan rzeczy. www.visualstudioalm.com W firmie panuje bezwzględny nepotyzm bez względu na wyniki zawodowe(patrz wyżej), natomiast przyznać trzeba, że tytuły i nagrody potrafią sobie załatwić.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

blnm
@Odento 26.06.2014, 00:12
Hej, na stronie jako główne motto mają napisane: "Najważniejsi są ludzie, pomysł, innowacja" a po przejściu rozmowy r...

Odento oferta o której mówisz to oferta dla praktykantów. W wielu firmach praktyki odbywa się nieodpłatnie, Billennium zawsze płaci swoim praktykantom. Jeśli chodzi o stawkę to w krótkim czasie może ona znacząco urosnąć. Forma umowy szybko może przejść na Umowę o Pracę dla każdej osoby, która skończyła studia i chcę pracować na taką umowę. Awans z praktykanta na Juniora zależy w 100% od zaangażowania i wkładu pracy. Stawka wynagrodzenia po 3 miesięcznych praktykach zawsze znacząco rośnie w górę. Zgadzam się, że stawka 1200 złotych netto nie powala na kolana :) ale jest wynagrodzeniem wypłacanym dla praktykanta, który potrafi jeszcze niewiele. Chcę podkreślić, że każdy praktykant który pokaże swoje umiejętności na praktykach może liczyć na podwyżkę i stanowisko juniora i dalsze perspektywy rozwoju w firmie.

DHd
@blnm 19.09.2014, 09:58
Odento oferta o której mówisz to oferta dla praktykantów. W wielu firmach praktyki odbywa się nieodpłatnie, Billennium zawsze p...

Szanowny prezes zarządu Pan (usunięte przez administratora). na spotkaniu integracyjnym powiedziała ze Lublin jest najtańszą siła roboczą. Zatrudniają studenta za 1200zł na umowę o działo, który pracuje tak samo jak inni pracownicy. Zdarza się ze w zespole na tym samym stanowisku mamy testera który zarabia 3tys zł i lidera zespołu który był zatrudniony na studiach i zarabia 2,2 tys bo nie chcą mu dać podwyżki. Projekty są bardzo słabe przez co nie potrzeba ludzi z dużym doświadczeniem. Masowe odejścia z formy w Lublinie to norma dlatego Billennium bardzo mocno angażuje się w promocję i poszukiwanie ludzi. Oferty za 1200zł - 1500zł na start nie są ofertami dla praktykantów od tylu się zaczyna, na równi z praktykantami - tak traktują nowych pracowników.

as.wiaderko97

Bardzo słaba firma, nie polecam.

byłykonsultant

Jako były konsultant dorzucę coś od siebie: 1. Zarobki - temat rzeka. Na pewno zależą od indywidualnego uzgodnienia, stanowiska itp. Na pewno jako konsultant jest się w stanie zarobić więcej niż pracując w biurze. Zero inicjatywy wychodzącej od firmy. Zero podwyżek. Jak się sam nie upomnisz, jak nie wydrzesz z gardła to nie dostaniesz. Zero bonów itp (jako bonus świąteczny jednego roku był.... kalendarz!!) 2. Atmosfera. Raczej poprawna i koleżeńska wśród pracowników. Ale praca jako konsultant jest lepsza od pracy w biurze. Jest się z dala od wszelkich małych i dużych problemów, nowych "innowacyjnych" pomysłów itp. 3. Warunki bytowe - biuro niby ok, ale nie do końca. Zależy w jakim pokoju się siedzi, są różne biurka a niektóre nie poleciłbym małemu dziecku! Ważniejsze jest zdanie projektanta wnętrz niż pracowników. To wielka głupota!!! 4. Brak szkoleń, brak dofinansowania nauki języków, brak ciekawych imprez (ale może to dobrze, bo ta jedna w roku i tak posiada przerost formy nad jej istotą). 5. Projekty, ciężko mi ocenić, nie doświadczyłem, ale z tego co wiem rozwiązano zespół Salesforce.com bo nie było zamówień, a ostatnio widziałem że firma znowu rekrutuje do tego zespołu (wcześniejszych ludzi zwolniono, tych których tylko można było zaproponowano jako konsultantów, a inni sami odeszli). Podobna sytuacja wspominana była odnośnie zespołu Mobilnego. To jest paranoja bo skoro się coś tworzy to trzeba nieco głowy aby nagle nie zwalniać ludzi a za 6 miesięcy zatrudniać nowych. Ogólnie jestem daleki od mocnej krytyki. Firma wywiązuje się z wypłat i to jest najważniejsze. To że nie dba o pracowników, jest raczej firmą na max 2-3 lata, ciężko o dobre stawki to nie jest wada, to jest jej charakter. Utrzymuje się głównie z konsultingu. Jest pośrednikiem. Pracownicy w biurze są raczej dodatkiem do działalności. Jest świetną firmą na start bo umożliwia zdobycie doświadczenia ale jak tylko natrafi się sposobność sprzeda pracownika za dużą kasę tobie jej nie zmieniając. Nie ma co się obrażać nawzajem. Trzeba mieć tylko świadomość że firma chce osiągnąć maksymalne korzyści płacąc jak najmniej. To jest jest motto. Mając to na uwadze należy traktować ją jako możliwą trampolinę do lepszego świata (staże studenckie, pierwsza praca w IT itp). Jeśli jesteś dobrym negocjatorem uda Ci się dostać dobre warunki w konsultingu. Choć wśród kolegów ( z innych firm) będziesz raczej pokazywany jako ten co zarabia mało lub jest studentem bo przysłany jest z Billennium.

Luken

Jako były pracownik pragnę wyrazić swoją opinię na temat Billennium. Przepracowałem tam 1,5 roku jako programista .NET. Według mnie w poprzednich komentarzach było mało konkretów. Tak wygląda to z mojej perspektywy: Plusy: + nowe komfortowe biuro (oddział lubelski), + przyjazna organizacja pracy (urlopy, sharepoint z wszelakimi potrzebnymi dokumentami, support dla pracowników, itd, itp), +++ kreatywni, pomysłowi ludzie, którzy wiedzą kiedy można pić kawę i gadać o głupotach, rzucać się sławnymi piłeczkami, robić inne ciekawe rzeczy :D, a kiedy pracować na najwyższych obrotach (głównie oddział lubelski, z Warszawą miałem jedynie kontakt skype/mail), + pomocni ludzie, od których można się sporo nauczyć pod względem technicznym + elastyczne godziny pracy, Minusy: - brak szkoleń, - brak dofinansowania do nauki języków obcych, - brak ciekawych projektów, - brak jakichkolwiek projektów, które nie są powiązane z autorskim systemem firmy, - brak jasnego przekazu co trzeba zrobić, żeby uzyskać podwyżkę. - nieadekwatne płace w stosunku do umiejętności pracowników, - brak profesjonalizmu przy organizowaniu zespołów i zatrudnianiu pracowników (tworzymy dział mobilny, który realizuje kilka projektów, czekamy na mannę z nieba, manna nie przychodzi, przy okazji nie przychodzą też inne zlecenia dla mobilnych, utrzymujemy dział mobilny, nagle stwierdzamy, że jednak dział mobilny jest nierentowny i niepotrzebny, ale mamy świetny plan - z mobilnych zrobimy programistów Sharepoint, wyślemy ich na outsorcing. Niestety, ludzie są na tyle ogarnięci, że nie ma ani mobilnych, ani outsorcingu. Sprostowanie, nie ma 2/3 mobilnych), - spychologia projektów, - marnowanie potencjału pracowników, - słaba organizacja projektów: pracujemy, pracujemy, robimy wielkie poruszenie kiedy przychodzi termin oddania projektu albo szkolenie, termin mija, projekt nie jest zakończony i tak razy 10, - słaba komunikacja w firmie (coś robimy, ale w sumie mało wiemy co robimy), - mało spotkań integracyjnych dla pracowników, jeżeli już coś robimy to musi to być z wielką pompą, żeby pół świata zobaczyło że jesteśmy super,

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

amino

MASOWE ODEJŚCIA Z BILLENNIUM POKAZUJĄ ZE TO ZŁA FIRMA.

Robert A

Uczysz się ? Nie bardzo rozumiem... Masz zadanie i czas na wykonanie, pogadać zawsze możesz ale nikt za ciebie zadania nie zrobi.Ogólnie zadania są indywidualne.heehe od dyrektora to zadań nie dostaje co najwyżej mogę dostać przyjemnego e-mail jak się coś nie uda :) Z tymi kursami to nie jest tak fajnie... ogólnie słabo. Certyfikaty rzeczywiście są finansowane... ilość nie przekłada się na zarobki; ale szansa na zdanie na koszt firmy jest wiec inny pracodawca możne to doceni w przyszłości :P

Robert A

anonim - 2013-09-19 18:59:39 Marek D, ale płaca więcej niż minimalną krajową? Skoro tak chętnie billennium zatrudnia studentów to jak u nich z grafikiem? chętnie dostosowują pod zajęcia na uczelni, wolne w sesję?Praca jest ok, daje szanse na doświadczenie, grafik zależy od indywidualnych ustaleń. Kasa również.

Marek D

Brak doświadczonych ludzi znających dobre praktyki to największy ból tej firmy, większość osób to studenci na których się oszczędza wiec nie dziwię się ze są tu tak krytyczne opinie odnośnie stawek (Warszawska firma otwiera filie w tańszym mięśnie i zatrudnia studentów - maksymalnie tną koszty, to oczywiste). Nawet jeżeli tafią się jakieś osoby z większym stażem to tylko dlatego ze już pracowali w tej firmie w czasie studiów - nie mają oni jednak zielonego pojęcia na temat metodyk prowadzenia projektów. Powtarzane są błędne schematy. Stronę internetową firmy chyba tez robili studenci bo obrazki pościągane są różnych stron, jedno z nich google odnajduje na demotywatorach. Szkoleń nie ma a co jest najciekawsze firma posiada osobę z MVP która często je prowadzi za darmo na konferencjach - oczywiście pracownicy nie są o tym informowani ani zapraszani. Kasa jest słaba, nawet do angielskiego nie dofinansowują co jest już moim zdaniem bardzo dużym skąpstwem. Dlatego jeżeli jesteś studentem dla praca możne być dla Ciebie. Jeżeli posiadasz duże doświadczenie to pewnie finansowo nie zgodzą się na twoje warunki.

Andrzej S.

troche prawdy z dojrzalego spojrzenia nie idzie sie nic nauczyc bo ekipa tylko siedzi i nic nie robi zgarnia kase za to ze jest praca ciagle nad tym samym zero rozwoju placa rzeczywiscie slabo i to bardzo nawet studentom bym nie polecal chyba ze lubicie wlazic w d... czy robic l... szefostwu szkolen nie ma zadnych a co ciekawe nikt z tego powodu nie narzeka gdyby firma byla nowoczesna i szefostwo umialo zarzadzac to wzieliby studentow albo swiezych absolwentow i zaplacili im spoko kase bo tacy sa najszybsi najlepsi najszyciej sie ucza kojarza i pracuja niestety firma tego nie wie i padnie juz niedlugo licza na zwiazanie sie z grupa i stetryczenie patrzac slepo w monitor o podwyzkach mozna pomarzyc klienci firmy nie chca juz placic na nierobstwo pracownikow rownia pochyla w dol

Adam

Najniższa krajową jak nie masz doświadczenia.

Neutralny

anonim - 2013-09-13 15:58:52 Neutralny, a kim jest ten Pan Piotr i skąd o tym wiesz, skoro niby nie pracujesz w Billennium? Próbowałes tam pracować i Cię nie zatrudnili? Podali powód?Nie chciałem cytować całego postu, ale odniosłem się do wypowiedzi "K. Śliwa - 2013-07-20 17:40:57". Znalazłem kilka ciekawych ofert z tej firmy, więc zainteresowałem się tematem.

Neutralny

Zupełnie neutralnie (nigdy nie pracowałem w B., nigdy nie uczestniczyłem w rekrutacji) zadam pytanie - dlaczego zatrudnili Państwo Pana(usunięte przez administratora)skoro na przestrzeni 9 lat pracował on w 15-nastu firmach? Czy podczas rekrutacji nie zauważyli Państwo, że może "jakość pracy wykonywanej przez Pana(usunięte przez administratora) prawdopodobnie nie spełniła oczekiwań pracodawcy lub ambicje Pana (usunięte przez administratora)rozmijały się z większością rynku"?

Zostaw opinię o Billennium Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Billennium Sp. z o.o.