ZARA

Warszawa

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 108 ocen.

Opinie o ZARA

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZARA

zarawoman

Ludzie, czytając ten stek bzdur dziwić się można, że w ogóle w takim miejscu ktokolwiek pracuje. Jeśli - lubisz tego typu pracę, lubisz te ubrania, to idź śmiało i przekonaj się jak jest na własnej skórze! Nie jest to praca w której stoisz i nic nie robisz, są chwile, że ścierasz pot z czoła bo masz dziesięć rzeczy na raz do zrobienia, ale ja to uwielbiam i to jest klucz do pozytywnych doznań w Twojej firmie. Mamy świetny zespół, który i wysłucha i pomoże - i mówię tu przede wszystkim o menadżerach. Mam wolne kiedy chcę, czasami w kryzysowych sytuacjach również go dostaję... trzeba mieć na prawdę pecha, z tego co czytam to cała Warszawa tutaj ma jakieś inne warunki pracy, bo my w Poznaniu spotykamy się z ludzkim podejściem. Płacą na prawdę ekstra - pracowałam rok w H&M - niebo a ziemia, jeśli chodzi o wypłatę i o sam system pracy. Kluczem do sukcesu jest lubienie tej roboty - możesz się wkurzać, ale pieniądze są adekwatne. Dodam, że po roku pracy zaproponowano mi awans. Bo robię wszystko jak należy i jestem za to doceniania. Jeśli jesteś typem człowieka który jest obrażony na cały świat, a każdy klient wkurza Ciebie pytając o cokolwiek, mimo, że właśnie to Ty jesteś od tego aby mu pomóc, i jeśli wkurza Cię, że klient oddaje Ci źle powieszoną bluzkę, a Ty jesteś od tego na przymierzalni by doprowadzać to do porządku, to się nie zatrudniaj, bo będziesz narzekać jak cała tu góra nade mną. Pozdrawiam Pigeona - do zobaczenia w pracy : )

Lili88
@zarawoman 19.10.2017 16:07
Ludzie, czytając ten stek bzdur dziwić się można, że w ogóle w takim miejscu ktokolwiek pracuje. Jeśli - lubisz tego typu pra...

Mogłabyś do mnie napisać na priv. Mam kilka pytań Pedros_22@wp.pl Pozdrawiam

Pola
@zarawoman 19.10.2017 16:07
Ludzie, czytając ten stek bzdur dziwić się można, że w ogóle w takim miejscu ktokolwiek pracuje. Jeśli - lubisz tego typu pra...

extra czyli ile placa? bo nie ma info o tym nigdzie. Ile zarabia np. kierownik zmiany?

Pola

Hmm, czytajac Wasze wpisy to napisze tak ,ze praca w Polsce w Zaraz jest na plus w porownaniu do pracy ktora ja wykonuje w Kanadzie w bardzo duzym sklepie Zara. Pracuje w Fitting Room czyli Przymierzalni plus roznosze czasami rzeczy (niecierpie tego). Sa tysiace ludzi z reguly bez konca od godziny 2 w poludnie do 21 a potem jeszcze godzine zostajemy by sprzatac sklep ( ukladac ciuchy) ktory jest totalnie poprzewracany do gory nogami. Pracuje 5 godzin ale uwaga, nie mam nawet minuty przerwy bez konca ukladam rzeczy na wieszaki, ktos policzyl ze na minute skladam jeden ciuch i tak przez 60 minut bez wytchnienia. Musze oczywiscie gadac z klientami i szukac im w Ipodzie rozmiarow nastepnie wolac przez loki toki ( tez to macie?) zeby ktos przyniosl. Mam tez odpowiedzialnosc za to by przymierzalnia byla oprozniana z rzeczy czyli wolac zeby ktos przylazl w koncu i zabral ubrania ( okropnie ciezkie wieszaki i swetrzyska wazace tone plus kurtki). Odpowiedzialny jest za to manager zmiany ale roznie z tym bywa czasami go nie ma a ja potrzebuje miejsce na rzeczy! Dodatkowo atmosfera inna niz w Polsce nawet czlowiek nie moze sie chwile zatrzymac i zamienic z drugim slow bo oni sa nauczeni ze nie mozna dzieki czemu atmosfera w pracy nie za ciekawa. Zestresoway kazdy chyba ze ma uklad z menagerem.Acha nie mamy przerwy nawet 15 minut majac 5 godzin pracy dopiero majac 6 godzin mamy godzine przerwy nieplatna. Jak mam 5 godzin a z reguly tak jest nie moge miec wody nawet w przymierzalni a goraco jak cholera. Musze prosic by ktos zostal w przymierzalni w tedy i ide na zaplecze i moge sie napic lub do WC a i tak mnie zaraz wolaja. To jest horror nie praca. W Polsce pracowalam w roznych sklepach i to jest najgorsza praca w jaka mialam. Ogolnie to nie bede kupowala juz tych ciuchow tak mam dosyc tej firmy. Jak mozna czlowiekowi bronic miec wode w przymierzalni gdy haruje jak wol??? Tak ze ludziska nie narzekajcie na Polske bo uwierzcie jest lepiej niz tutaj w Zaraz gdzie pracuje. Pozdrawiam.

Maja

@Dominik_xxx czy pracowałeś w ZARA? Z czego byłeś najbardziej niezadowolony pracując tutaj? Czy ktoś podzieli się swoją opinią na temat pracy w Zarze? Na jaką umowę można liczyć na początek? Czy łatwo zdobyć awans? To ważne informacje, dla osób chcących się tutaj zatrudnić.

Dominik_xxx
@Maja 02.10.2017 09:39
@Dominik_xxx czy pracowałeś w ZARA? Z czego byłeś najbardziej niezadowolony pracując tutaj? Czy ktoś podzieli się swoją opinią...

Najwiekszym minusem bylo ciecie godzin. Z niczym nie moglismy sie wyrobic. Potem okazywalo sie, ze jednak musimy zrobic cos dodatkowo i znowu dodawano nam godziny i zostawalismy. Pracowalem w fajnym zespole, ale z tego co wiem nie zostal z tego zespolu juz nikt.

elvis a nie levi's

kochani szybkie pytanko :ile zarabia sie na wejście sprzedawca w Warszawie?czy sa roznice miedzy roznymi markami INDITEXU t.j. czy takie same stawki w Massimo Dutti, ZARZE, Pull&bear czy stawka jest taka sama. Z gory dzieki za odp. PZDR

Maja

@Slawcio dziękuję za tak szczegółowe odpisanie Twoich doświadczeń z pracy w ZARA. Rozumiem, że dobrze wspominasz czas spędzony w firmie, jednak wystąpiły podczas niego sytuacje, które warto by poprawić. Ktoś z Was miał podobne doświadczenia? Możecie się odnieść do opinii @Slawcio?

Slawcio

Marka Zara firma Inditex. Pierwszy raz dostałem szansę pracy w branży odzieżowej. Poznałem wielu otwartych i wartościowych ludzi z którymi miałem przyjemność dzielić czas i przestrzeń w pracy. Szczególnie pomocni okazywali się pracownicy niższego szczebla czyli będącymi na tym samym lub podobnym stanowisku co ja. Ich nie oceniona pomoc polegała w dużej mierze na tym że byli skłonni poświęcić mi dłuższą chwilę na wytłumaczenie spraw niezbędnych do wykonywania pracy. Wiec gdy miałem pytanie jak pracować na „dzornadzie” gdy jest błąd „ np. anteny” to od niższego szczebla dostałem pomocną odpowiedz czyli to jest problem „gana” albo go trzeba naładować albo przycisnąć odpowiedzi guzik. Po wymianie tylko tej części „dzornada” działała i inni pracownicy po mnie tez mogli korzystać z sprawnego sprzętu. Gdy jednak zadałem to samo pytanie przedtem przedstawicielce szabla kierowniczego dostałem odpowiedź, że nie mam czasu i że mam poszukać sobie innej sprawnej „dzornady” jak najszybciej. Kolejnego dnia poruszyłem kwestię sprzętu z szczeblem dyrektorskim sklepu. Chciałem się dowiedzieć czy są jakieś spisane informacje co robić gdy pojawi się konkretny błąd urządzeni i jak najlepiej jest go obsłużyć. Dostałem informację że przecież wszystkie „dzornady” świetnie działają. Zadano mi też pytanie czy w wiec mamy robić szkolenie tylko dla ciebie? Zmieszany, zdziwiony i speszony odpowiedziałem - „no nie”. Choć tak naprawdę chciałbym mieć szkolenie z obsługi sprzętu i wcale nie muszę być przecież na nim sam. Warto przypomnieć że sytuacja miała miejsce w ok 2,3 tygodniu mojej pracy. Niestety przykładów w których mam uzasadniane wątpliwości co do niskiej jakości szkolenie jest więcej. Pamiętam sytuację w której mój opis nowego stanowiska pracy trwał ok 30 sekund. W danej sytuacji trzeba również rozgrzeszyć kierownika bo bardzo spieszyła się z wypełnieniem innych palących obowiązków. Dopiero za drugim razem gdy robiłem podobną rzecz wytłumaczono mi ją dokładniej. Inna sytuacja miała miejsce w mój pierwszy dzień pracy. Jedna z menadżerów (kierowników) jak zobaczyła, jak jej zdaniem ,zrobiłem bardzo mało przez 6 godzin poszła od razu z tym do pani dyrektor. Ja rozumiem i przyznaję się że na pewno nie wykonałem tyle pracy ile było przewidziane ale pójście z tym od razu w 1 dzień do dyrektora wydaje mi się reakcję co najmniej przesadną. Gdy rozmawiałem z Asią ( jedną z mich kierowniczek), że wykonuję swoją pracę jak najlepiej umiem i wiem że to jest za wolno ale z biegiem czasu mam nadzieję, że się wyrobię ale teraz potrzebuję więcej czasu bo jestem nowym pracownikiem to dostałem odpowiedź ,że system (w którym przydziela się się godziny pracownika) nie rozróża na pracownika nowego a doświadczonego, więc zrozumiałem że od pierwszego dnia mam być pracownikiem tak produktywnym jak doświadczony pracownik. Jak podzieliłem się kiedyś moim punktem widzenia z inną panią kierownik Adą dowiedziałem się że nowemu pracownikowi powinno bardzo zależeć na nowej pracy. Pani Ada oczywiści ma rację w tym co mówi ale sugeruje również, że mi nie zależy, z czym już się zgodzić nie mogłem. Zawsze byłem przebrany i gotowy do pracy, co najmniej parę minut szybciej na sklepie, żeby się wpisać, poszukać sprawnej „dzornady” i ipoda. Jak trzeba było coś dokończyć to zostałem dłużej. Podałem pełną dyspozycyjność, żeby kierownik który będzie układać grafik miał prościej. Poniżej wymieniłem parę sytuacji których byłem częścią, i których myślę, że warto unikać w przyszłości: - nie dostałem razem z umową książeczki „dobrze że jesteś”. Dopiero po wielokrotnym dopraszaniu się w około 2,3 tygodniu dostałem powyższą książeczkę która nosiła ślady już użytkowania przez kogoś innego. - nie doczekałem się całego kompletnego uniformu. Buty dostałem od razu ale reszty już nie. Wielokrotnie rożne osoby z szczebla kierowniczego lub dyrektorskiego pytałem się o koszulę i spodnie dla mnie ale nigdy nie udało się tego załatwić do końca. - kierownictwo samo z siebie nie poinformowało mnie o możliwości odebrania bonu. Tylko dzięki informacji od koleżanki miałem świadomość że coś takiego mi ( jak i wszystkim innym ) się należy. Dopiero przy przekazywaniu mi informacji o końcu współpracy zapytałem się i odebrałem bon. Trzeba pamiętać, że zawsze nowy pracownik będzie wykonywał pracę wolniej niej od pracownika z długim doświadczeniem i trzeba poświęcić mu więcej czasu. Z czasem będzie swoją pracę wykonywał lepiej i szybciej. Wiele firm stosuje tak zwany okres ochronny dla nowego pracownika ażeby miał czas się wdrożyć. Jak się okazało nie dane było mi się rozwinąć. Na samym końcu chciałbym podkreślić, że mam pozytywne skojarzenia z firmą Inditex. Ostatnio w Zarze kupiłem sobie koszulę, spodnie i marynarkę. Mimo wszystko cieszę się, że miałem szansę choć przez chwilę być częścią międzynarodowego świata mody.

Maja

@Pigeonrozumiem, że praca w firmie Ci odpowiada. Chętnie dowiemy się więcej na temat benefitów jakie ZARA oferuje swoim pracownikom.

Kamila

A ja mam pytanie do innych pracownikow- czy magazynier ma również obowiązek pracowac również jako sprzedawnca? Zaczęłam pracę tydzien temu, w umowie mój angaż okreslony jest jako sprzedawca/kasjer, jednak na sklepie wszyscy mówią że jestem magazynierem. W tej sytuacji mam podwojny zapieprz, musze ogarnąć co gdzie jest na kazdym dziale sklepu, a później na magazynie. Nie wiem w jakiej godzinie gdzie będę pracować bo menadżer robi sobie ze mnie jaja i rzuca mną z działu na dział. Nie wiem czy w takiej sytuacji mam się zapytac menadżera gdzie mam ostateczie pracować , czy to jest na porządku dziennym (tzn zgodne z prawem). Dodam tylko że nikt inny u mnie w sklepie nie ma takiej podwójnej pracy. Niektórzy podchodzą do mnie zdziwieni i pytają jakim cudem ja stoję teraz np na dziale dziecięcym skoro jestem magazynierem.

zxc
@Kamila 26.02.2017 01:38
A ja mam pytanie do innych pracownikow- czy magazynier ma również obowiązek pracowac również jako sprzedawnca? Zaczęłam pracę t...

To akurat bardzo normalne, zależy od tego, na którym dziale brakuje akurat ludzi, gdzie wypadło L4 albo UŻ. Podobno nie ma teraz czegoś takiego jak praca na konkretnym dziale, jest się po prostu pracownikiem sklepu. U mnie każdego tak rzucają, byłam już na każdym dziale i na magazynie, mimo, że 'na stałe' jestem na Nino. Rób co masz robić i nie przejmuj się, że nie ogarniasz działu, roznosisz jedną rzecz pół godziny, to już ich problem. Wiem, że to ciężkie ale naucz się olewać i będzie ok ;)

Pigeon

Jeżeli jesteś pracowity, ambitny to zostanie to zauważone. Fakt, praca fizyczna, ale za siedzenie Ci nikt nie zapłaci. Przychodząc do tej sieciówki powinieneś wiedzieć, że nie będziesz tylko układał ciuszków.. Ja nie mogę narzekać, menagerowie, dyrektor sklepu oraz cały team bardzo pomocny oraz przyjazny. Nie zdarzyło mi się jeszcze usłyszeć przykrego słowa. Wręcz odwrotnie, codziennie jakaś miła i pozytywną opinia na mój temat, (nie kabluje i nie wchodzę nikomu w 4litery) po prostu wykonuje swoje obowiązki rzetelnie i dokładnie. Pakiet socjalny jak najbardziej na +, problemu z grafikiem nie ma. Są respektowane moje prośby odnośnie godzin pracy oraz dni wolnych. Czasem owszem zdarzy się, że dzwonią w dzień wolny z prośbą o przyjście do pracy, ale nie jest to przymus. Zdarzało mi się odmówić, ale nie mam z tego tytułu żadnych nieprzyjemności. Ps.Poznań

Marta

Mam pytanie do bylych/obecnych pracowników Zary. Na czym polega optimus? Skąd te narzekania na ten system?

Mon

A do dzwonić się na salony to dopiero ..jak wygrać 6 w totolotka ...to po co te numery są podawane porazka

marzycielka

a jeśli chodzi o pieniądze za L4 to przychodzą razem z wypłatą 10?

anonim

(usunięte przez administratora)

M

Wszyscy maja umowę o pracę.

mikolaj

hej, zarobki w porzadku-na reke ok 1000zl(pol etatu). choc sam juz nie pracuje w firmie zlego slowa nie moge powiedziec o zarze w Promenadzie, bo naprawde mozna sie dogadac tym bardziej ze managerowie sami zaczynali od sprzedawcy wiec rozumieja egzaminy, zamieniaja grafiki itp.

mikolaj

hej, zarobki w porzadku-na reke ok 1000zl(pol etatu). choc sam juz nie pracuje w firmie zlego slowa nie moge powiedziec o zarze w Promenadzie, bo naprawde mozna sie dogadac tym bardziej ze managerowie sami zaczynali od sprzedawcy wiec rozumieja egzaminy, zamieniaja grafiki itp.

Elena

Pracuje w Zarze od 6 miesięcy, i mówiąc szczerze jest mega tempo pracy i sa dni kiedy jest bardzo cieżko, i sa menadżerowie z którymi ciężej sie współpracuje, ale zawsze mozna sie dogadać, a moje prośby grafikowi sa respektowane, grafik jest elastyczny, ale niezależnie jak ktos studiuje mozna wszystko zgrać. obecnie mamy dobra ekipę.To norma ze zdarza sie telefon w dnia na dzien ze ktos jest potrzebny na dostawę albo na wcześniejsza godzinę, ale zawsze mozna sie dogadać, pozmieniać . To nie praca na całe życie ale dle młodych osob polecam. Rabaty, premia od sprzedaży, bony ja święta to plusy tej pracy.

Malina95

Hej,ja pracuje w zarze i jesli nie jestes obibokiem to dasz sobie rade.pracowalam w 4 zarach w wa-wie,sa sklepy ktore odradzam Arkadia (aktualna p.Sylwia dyrektor stosuje mobbing,krzyczy na pracownikow ale i na managerow a sama rzadko kiedy na sklepie pomogla sprzatac)albo Zlote Tarasy bardzo ciezko nikt nie ma dla Ciebie czasu.ale sa tez takie w ktorych pracuje sie lzej za te same pieniądze (Mokotow,Blue) i dyrektorki w porzadku i czasu wiecej Ci poswiecaja.jesli chodzi o zarobki to jak sie starasz to Cie docenia dodatkowa premia .rzeczywiscie ktos pisal ze jak wzzedl Optimus to jest ciezej ok,ale jak sie ma fajna ekipe z managerka ktora reka w reke z Toba roznosi to i pozne wyjscia znosi sie lepiej. Wiadomo nie jest to praca na cale zycie ale jak mam pierdziec w stolek to wole te pol etatu. Sytuacje z grafikiem rzadkosc,11h odpoczynku- dyrektorka ma fiola na tym punkcie i bardzo tego przestrzega.wiec jest ok. Rabat 25%, multisport,bony duzy plus.Grunt to spoko ekipa.raczej polecam

lok

mogę napisac jako klient poziom obsługi w szczecinie w zarze poniżej krytyki

Kura

Niestety te wszystkie negatywne opinie to szczera prawda!!! Pracuje w inditexie od 11 lat i to co sie dzieje od zeszłego roku a mianowicie odkąd wszedł szeroko chwalony OPTIMUS to jeden wieki koszmar!!!podpisuje sie obiema rękoma pod wcześniejszymi negatywnymi opiniami. I sama zastanawiam sie jak długo jeszcze wytrzymam.....

paulina

no niestety potwierdzam powyższe opinie. zero szacunku dla pracownika. szeroko chwalony przez managerow optimus stal sie udręka dla pracowników działu. 1 osoba musi robić to co kiedys robiły 2-3. za te same pieniądze. przykre ale prawdziwe. regionalni oderwani od rzeczywistości, widza tylko liczby i tabelki a nie biorą pod uwage realiów pracy w sklepie. nie polecam pracy tam nikomu..

MH
@paulina 25.08.2016 18:14
no niestety potwierdzam powyższe opinie. zero szacunku dla pracownika. szeroko chwalony przez managerow optimus stal sie udręka...

Skoro tak jest to należy oddać sprawę do Sądu, oskarżyć o mobbing, wykorzystywanie..... . Zapłacą odszkodowanie to zmienią zasady pracy.

robol

Piekło. Jestem tzw. pracownikiem z długim stażem. O ile, kiedy zaczynałam pracę dało się tam jakoś wytrzymać, o tyle dziś jest to swego rodzaju piekło dla pracowników. Ciężko było zawsze, mydlenie oczu było zawsze, ale... Kiedyś można było spędzić 9 godzin w pracy, w fajnym zespole, z managerami, którzy szanowali swoich pracowników, kumplowali się z nimi, czasem szli na piwo czy jakąś imprezę. Dziś pracownik to robol, nic nie znaczący robak, a teksty typu "nikt nie trzyma cię tu na siłę, jak ci nie pasuje, znajdziemy sobie inną" są na porządku dziennym. Podobnie zresztą jak nie udzielanie urlopów na żądanie, zmienianie grafików bez wiedzy i z dnia na dzień, mobbing, straszenie ucinaniem premii i konsekwencjami, pospieszanie i zarzucanie dodatkowymi obowiązkami osób pracujących w składzie z niegdyś 8-10 osób do 4-5 (nawet robot by się przegrzał). Co ciekawe, kiedy pracownik się rozchoruje i śmie pójść do lekarza, słyszy że jest nieodpowiedzialny i niepoważny, symuluje, specjalnie dezorganizuje pracę zespołu. Nie daj boże dziewczyna zwija się z bólu w pierwszy dzień okresu czy słania z gorączką - usłyszy od szefowej, że przecież nic jej nie jest. Pamiętam jak kiedyś prawie mdlałam z migreną i obstawił mnie wianuszek menadżerów, wszyscy chętni odwieźć mnie do domu, z garścią rad i prochów przeciwbólowych próbowali jakoś pomóc, Tak było jakieś dwa lata temu. W czerwcu tego roku trzęsłam się od gorączki, lało mi się z nosa, charczałam zamiast mówić i nie dałam rady ustać na nogach, kazali mi więc iść na magazyn i na siedząco przyklejać ceny do metek, bo przecież nic mi nie jest. Kiedy później zgłaszałam l4 dowiedziałam się, że nie szanuję swojej pracy i współpracowników. Zara obiecuje super premie, wewnętrzne awanse, kokosy i cuda na kiju. Prawda jest taka, że po kilku podwyżkach zarabiam dziś mniej niż kilka lat temu (tną premie jak tylko mogą) a szkolenia na wyższe stanowisko zapewniane miałam z dziesięć razy, po czym okazywało się, że po po kilku miesiącach pracy awansują kogoś, kto robi niewiele, za to tyłki liże przykładnie. Ja kończę swoją przygodę z tym miejscem. Nie mam ochoty na ciągłe upokorzenia, brak szacunku ze strony pracodawcy, wieczne zmęczenie fizyczne i psychiczne. Dodam tylko, że podobno szkoda, że odchodzi taki dobry pracownik. Ale... ta sama kierowniczka powiedziała też, że niewiele obchodzi ją moje zdanie na jakikolwiek temat, bo jestem tu tylko nic nie znaczącym pracownikiem. Życzę im powodzenia, a wam, byście omijali to miejsce szerokim łukiem. Jeśli macie do siebie choć odrobinę szacunku. ps. Warszawa.

Tolka__

Czy ktoś wie jki jest pakiet medyczny do Luxmedu? Pracuje od niedawna ale pracodawca noe jest mi w stanie dokładnie powiedzieć a w Luxmedzie mówią w informacje na ten temat są u pracodawcy...trochę uciążliwe umawiać się i nie wiedząc czy się zapłaci czy nie.

zaralove

1. Nierowne traktowanie dzialow (wszyscy maja zap... na dział damski, reszta jest niewazna. Nie raz nie pojdziesz sie przez kilka godz. wysikać, bo jest sie na dzieciecym samemu. 2. Ciągłe telefony w wolnym czasie pracowników. Nawet na urlopie dzwonią, ze potrzebują Cię do pracy i czy musisz byc na tym urlopie 3. Zmiany w grafiku bez wiedzy pracowników. Masz w ten dzien egzamin? Wizyte u lekarza, na którą czekałaś długi czas? Twój problem! Masz byc w pracy! 4. Nie chce im sie szkolic nowych pracowników. Jesli pracownicy o dluzszym stazu nie wezmą sie w wolnej chwili (a takich jest bardzo malo) za ich edukacje to sami będą zapier... Za siebie i za nich. A nowi stoja i gapią sie w sciany, albo przegladaja sobie ciuszki. Najgorzej jesli ktos nie ma ambicji i samemu nie wychodzi z inicjatywa by si3czegos nauczyc. Bywa, ze sa dziewczyny, ktore pracuja po 2lata, a jedyne co potrafia to skladac ciuchy na zamkniecie i to tez byle jak, ale liżą 4litery kiero i tak sovie tam siedza w roli maskotki i nic nie robią. 5.Im wyzsze stanowisko tym mniej robią. Stoją sobie 8h przed Tgt i udają, ze jest tam cos ważnego, tak jakby przychodzilo milion maili dziennie i caly dzien musieli je czytac. Lub po prostu przejda sie po dzialach, zjadą ludzi i idą sobie posiedzieć na socjalu. 6. 11h doby pracowniczej? Zapomnij. Jesli jestes dobra to zasuwasz w czwartek do 21:30, a w pt przychodzisz na 6:00 na dostawę,"bo Ty dasz radę", "potrzebujemy Ciebie, nowe nie dadza rady", "musisz byc, a kogo ja mam wziac" , "jutro mogla by przyjsc x y i z. Nie chce ich, wolne. A a, b i c nie byly jeszcze na dostawie i nie ogarniają". Aaa... Pamietaj tylko by wpisac sie na listę pozniej, bo w Tete nie wejdzie. Tak, bo łatwiej jak juz powiedzialam wczesniej wykorzystywac do cna kompetentych pracownikow, niz poswiecic trochę czasu na wyszkolenie reszty. Kochana Zarko w Rivierze w Gdyni, tak to o Tobie. Jesli ktos lubi byc traktowany jak g... To zapraszam. Jesli masz choc odrobine mózgu i szacunku do siebie - poszukaj sobie innej pracy.

Dominika

Ludzie liczycie, ze wewnetrzny awans spadnie Wam z nieba, a ciekawa jestem jak wielu z Was wyszlo z inicjatywa i aplikowalo na stanowiska w ogloszeniach, ktore co tydzien sa aktualizowane i wywieszane do naszej wiadomosci.

Nowa

Czy ktoś pracował w ZARA HOME w Złotych Tarasach? Napiszcie proszę wrażenia. Chcę tam aplikować. Dzięki

były pracownik

Pracowałam w Zarze w Promenadzie w Warszawie przez jakiś czas. Odradzam wchodzenia do tego sklepu, dyrektorka stosuje mobbing w pracy, drze się na pracowników, stres w pracy jest niesamowity. Ostatnio dzień wcześniej zmieniono mi grafik, nie pytając mnie czy będą mogła pracować w innych godzinach, nie informując mnie o zmianie godzin pracy. Nie jest to zgodne z prawem, ale nikogo w Zarze to nie interesuje. Przez to, że poprosiłam o urlop na żądanie, usłyszałam że nie muszę się więcej pokazywać w pracy.

wolna123
@wolna123 09.06.2016 15:38
Zgadzam się w 100 % , praca w tej firmie to porażka! Zmieniają grafik bez wiedzy pracownika, po pewnym czasie człowiek popada w...

Dodam jeszcze że często była zbyt mała obstawa na sklepie (4 osoby!) i człowiek miał problem nawet z tym żeby wyjść do toalety czy na przerwę. A zostawanie po godzinach to norma. Stanowczo nie polecam tam pracy, chyba że ktoś ma nerwy ze stali i żyje tylko po to zeby zapieprzać 7 dni w tygodniu. Można się tylko wrzodów nabawić a gówno zarobić. Żeby była jasność piszę o pracy w jednym ze sklepów na terenie Krakowa, ale z tego co widzę wszędzie jest podobnie. Suma sumarum stanowczo odradzam.

Ella
@wolna123 09.06.2016 15:38
Zgadzam się w 100 % , praca w tej firmie to porażka! Zmieniają grafik bez wiedzy pracownika, po pewnym czasie człowiek popada w...

Czy to była może galeria Krakowska?

chopin

Cześć, mam pytanie czy są może jakieś karnety sportowe ? Jeżeli tak, to czy zara coś do nich dopłaca, czy sam musiałbym za nie płacić ?

Pracująca- NIEZADOWOLONA

Szczerze? NIE

Jojoba

Firma bardzo ale to bardzo nieprzyjazna młodym matką więc nawet jak już macie umowę na czas nieokreślony i zachodzicie w ciąże to potem powrót jest bardzo ciężki. Chyba że bardzo ale to bardzo wchodziłaś kierownikowi w d... i Cię lubi to są szanse na powrót. Ich kadrowcy i prawnicy robią wszystko aby było pod górkę i zawsze znajdą "coś:. I to nie tylko w sklepach- mam znajomą w biurze i po jej obserwacjach tam też mimo że pracujesz kilka lat to procent kobiet które wracają po urlopie macierzyńskim jest malutki bo przeważnie kogoś na Twoje miejsce zatrudniają a potem Ci mówią SORRY albo proponują stanowisko "na wyjazdach" co dla młodych mam jest nie do zaakceptowania, ona dlatego cały czas się boi zajść w ciąże mimo że od dawna o tym myśli. Ogólnie firma bardzo na NIE dla MAM!!!

wpaulina

Witam Piszę pracę magisterską odnośnie sklepu ZARA, bardzo prosiła bym o pomoc pracowników/byłych pracowników o wypełnienie ankiety odnośnie zadowolenia z pracy w ZARA, ankieta ma dosłownie 6 pytań zamkniętych. Dziekuję bardzo za pomoc ;) (usunięte przez administratora)

Dominika Sawicka-Grzesiak
@wpaulina 21.11.2015 11:06
Witam Piszę pracę magisterską odnośnie sklepu ZARA, bardzo prosiła bym o pomoc pracowników/byłych pracowników o wypełnienie an...

Chętnie pomogę:)

beeznes

Hej, czy jest tu ktos kto pracowal w zara home i jest w stanie cokolwiek o tej pracy opowiedziec? :) :) :)

ewa

Nikt Ci nie karze kupować tam rzeczy, złodziei jest masa a to są środki bezpieczeństwa.

A
@ewa 30.09.2015 00:13
Nikt Ci nie karze kupować tam rzeczy, złodziei jest masa a to są środki bezpieczeństwa.

Myslalby kto. Tylko w polsce takie glupie zwyczaje za granica nie ma czegos takiego jak przykladanie torebkianka

Benny

Odradzam prace w zarze przynajmniej w Bydgoszczy, wieczny mobbing ze strony managerow, chca aby pracownik wykonywal ich prace, a potem narzekaja ze nie wypelnil swoich obowiazkow a takze nie zrobil czegos za nich. Grafik zmienia sie bardzo czesto. Regionalne struktury umywaja rece i nie widza co sie dzieje. Obgadywanie pracownikow, wysmiewanie ich jest na porzadku dziennym. Telefon z pracy jest codziennie, i to po to zeby cie zjeb...ac. Nie motywuja do pracy. Nie uznaja twojego czasu wolnego. Jezeli pracujesz w zarze to nalezysz do nich.

Anex

Ja nie narzekam na pracę w ZARZE. Praca fizyczna mi nie przeszkadza. Jak się człowiek wkręci to i pracuje się dobrze. Atmosfera w pracy świetna, przemili ludzie. Można się dogadać z każdym, premie przyzwoite. To moja pierwsza praca i jest ok. Co kto lubi, jak na start to polecam.

Klientka

Robiąc zakupy w Zarze w Promenadzie byłam świadkiem niemiłej sytuacji... Gdy udałam się do przymierzalni z wybranymi przeze mnie ubraniami usłyszałam rozmowę menadżera/kierownika z pracownikiem. Pani menadżer, blond kręcone włosy, w bardzo niemiły sposób zwracała uwagę pracownikowi. Na przymierzalni obsługiwała mnie miła, młodziutka dziewczyna, która bardzo mi pomogła wybierając spodnie i płaszcz. Jednakże po wyjściu z przymierzalni znowu usłyszałam, jak ta sama pani menadżer zwraca uwagę pracownicy... W takiej atmosferze aż odechciewa się robić zakupy, a co dopiero pracować ? Po kilku minutach co zobaczyłam znowu? Jak kolejnemu pracownikowi ta pani zwraca uwagę (jak widać było to bardzo zauważalne nawet dla klienta). Biedne dziewczyny...

Lizka

hej! ja pracowałam w Zarze dwa lata i polecam! To była moja pierwsza praca, naprawdę dobry start. Od razu dostaje się umowę o pracę (1000 zł brutto, plus premia - wielkość zależna od obrotów sklepu danym miesiącu) ogólnie wychodzi ok 10/11 zł za godzinę. Pakiet socjalny, opieka medyczna, karta rabatowa do wszystkich sklepów INDITEXu, możliwość kupienia karty multisport w niskiej cenie. Na święta i urodziny dostaje się bony. Praca zmianowa. Fajna dla studentów dziennych, bo można chodzić na popołudnia, po zajęciach ;) Jest dużo pracy, obowiązków, trzeba pracować szybko i przede wszystkim obsługiwać klientów i być zawsze uśmiechniętym i miłym! Praca naprawdę fajna, ale nie na całe życie, chyba, ze się wkręcisz i będziesz chciał awansować i kiedyś zostać np dyrektorem sklepu :) A jeśli nie, to fajnie mieć to w CV, pracodawcy dobrze na to patrzą. POLECAM

Ola

Chcę się wypowiedzieć jako klientka - Zara to kolejny badziewny sklep, który traktuje klientów jak złodziei. To sprawdzanie ubrań przed wejściem do poczekalni i konieczność przystawiania torebki do czujnika jest upokarzające. Z tego właśnie powodu nie będę tam kupować, radzę zmienić te żenujące zwyczaje!

MZ
@Ola 24.08.2015 17:46
Chcę się wypowiedzieć jako klientka - Zara to kolejny badziewny sklep, który traktuje klientów jak złodziei. To sprawdzanie ubr...

Rozumiem, że korona Pani z głowy spadnie przykładając torebkę do płyty? Nie podobają się Pani zasady panujące w sklepie, proszę nie wchodzić - jeśli Pani nie kupi, zrobi to ktoś inny. Są to standardowe przepisy bezpieczeństwa w sklepie ale widać, że Polska jest na tyle zacofana, że i to przeszkadza. Proszę mi uwierzyć ale w innych krajach Europejskich standardy bezpieczeństwa są jeszcze bardziej restrykcyjne a klientom to nie przeszkadza. Najlepiej jakbyśmy olali klientów a Ci neiuczciwi, wynieśli Nam połowę towaru. Niestety sprzedaż to Nasza premia, więc dabmy o to żeby zmniejszyć kardzieże.

Dominik_xxx
@MZ 09.08.2017 14:41
Rozumiem, że korona Pani z głowy spadnie przykładając torebkę do płyty? Nie podobają się Pani zasady panujące w sklepie, prosz...

Dziki kraj :) wystarczyc spojrzec na ta dzicz w galeriach handlowych w sobote i niedziele, ktora przekopuje sie przes kosze, stoly, polki, gondole w poszukiwaniu badziewa :) Na szczescie praca w "handlu" juz daleko za mna. Jednak wspolczuje sprzedawcom, kierownikom, obsludze. Zycze tym ludziom niedzieli bez handlu.

SK

Ja nadal pracuję w Zarze (od 3 lat). Pracowałam w Warszawie: W Arkadii, później w Złotych Tarasach, teraz na Targówku. Osobiście jestem bardzo zadowolona, zawsze trafiałam na ludzi, z którymi można normalnie porozmawiać, nie opieprzają za byle co, a atmosfera w pracy jest bardzo przyjazna :) Zarobki nie są fantastyczne, ale do złych też nie należą. Pakiet socjalny też bardzo fajny i przydatny :) Zmiany w grafiku? U mnie czegoś takiego nie ma - zawsze jestem pytana o zmianę i dopiero po wyrażeniu zgody zmieniają mi grafik.

lawenda12

Ja bardzo chwale sobie prace w zarze, studiuje dziennie i pracuje, moje prośby grafitowe są brane pod uwagę i nie ma problemu z porozumieniem się pracownik - manager

Z2

Czytam, czytam, czytam i niedowierzam. Pracuję w tej firmie 3 lata i na razie nie zamierzam jej zmieniać. Podsumowując: TAK: - umowa o pracę - zniżki pracownicze 15% do wszystkich brandów, - multisport, benefit - bony urodzinowe, świąteczne x2 - bardzo bogaty pakiet Luxmed - który bardzo polecam (badania specjalistyczne, m.in. alergolog, okulista, ginekolog, ortopeda (nielimitowane zabiegi, rehabilitacja) bezpłatne i co najważniejsze nie czeka się długo a z reguły są to b.dobrzy specjalisci. - wewnętrzne awanse – TAK sama jestem przykładem.– może nie 75% ale Inditex docenia tych którzy się starają - Pracownik 1/2 etatu - tak, z reguły ma wyrobić minimum czyli +/-80 godz. Jednak bardzo czesto na wszystkich działach pracownicy mają dodatkowe godziny. TAK/NIE Nie wiem na jakich wy trafialiście menagerów, ale przynajmniej w sklepie w którym ja pracuje godziny dzielone sa równo między pracowników. Jeżeli pracownik sam wychodzi z inicjatywą i np robi rzeczy ktorych nie robią inni prcownicy - logiczne jest że można go docenic i może dostac dodatkowe godziny - NIE mam tu na myśli podlizywania sie do menagera, to nie zawsze się dobrze konczy. GRAFIK - owszem, słyszałam o przypadkach, że zmienia się często i bez podania powodu - jak równiez sama byłam tak traktowana. Tak być niepowinno. Każdy pracownik do wyznaczonego dnia mies. podaje swoje Prośrby Grafikowe - które nie musza byc brane pod uwage, ale z reguły są. Zespół DT/HR - nie chce wypowiadać sie do konca na ten temat, ale chcialabym cos sprostować. To tez moi przełożeni. Tak, są to osoby o bardzo wyraźnych charakterach, czasem trudnych. Ale są to normalni ludzie, którzy mają swoje obowiązki i z nich sa rozliczani. Tak jak każdy pracownik. ROTACJA – dlaczego? Bardzo często osoby które tu pracują to studenci i np. sami znajduja lepsza prace po studiach (nie twierdze ze takiej nie ma). Dlaczego ZARA dziękuje komuś za współpracę? (Przykłady z moich 3 lat) - brak zaangażowania, nie wypełnianie obowiązków - donoszenie na innych - wyręczanie się innymi - narzekanie na wszystko co jest możliwe RADA: - Jeśli chcesz tu pracować - POKAŻ że ci zależy, bądź pracowity, wypełniaj swoje obowiązki, uśmiechaj się (nie dlatego, że musisz - będzie ci się lepiej pracowało) - Nie stresuj się i nie spinaj za bardzo - Jeśli jesteś „gadułą” mów dużo – ale czasem zastanów się czy nie mówisz bez sensu – nawet klientów to irytuje, a co dopiero kolegów z pracy - Traktuj ludzi tak jak ty byś chciał, żeby traktowali ciebie. Ta praca jest wymagająca, kontakt z kilentami nie jest łatwy. Jeśli nie spełnisz powyższych punktów bo takim jesteś człowiekiem z natury - NIE PRZYCHODŹ TU - nie skladaj CV, a jesli pracujesz od razu sie zwolnij - bedzie lepiej dla dwóch stron. Ciekawe dlaczego do ZARY szukać pracy przychodzą osoby z Mohito, Reserved, Calzedonii… i są pozytywnie zaskoczone warunkami. Zawsze możesz zatrudnić się w innej sieciówce np. z LPP – dostać umowę zlecenie lub wcale, dostawać na reke 6 zł (tak są takie zarobki – w Zarze 10zł/1h) albo nie idź do pracy, wyciągnij reke do rodziców po pieniądze.

ja zarowiczka
@Z2 10.03.2015 11:24
Czytam, czytam, czytam i niedowierzam. Pracuję w tej firmie 3 lata i na razie nie zamierzam jej zmieniać. Podsumowując: TAK:...

Ja pracowalam w wawie na mokotowie:-) bylam zadowolona umowa na caly etat ,rabat dla pracownikow ,jest normalnie trzeba pracowac i byc odpowiedzualnym:-) tak tak byc odpowiedzialnym ,bo jak się komuś wydaje że bedziecie stać i pachnieć,to się obudzcie!!!! Kto to wszystko robi my pracownicy!!! Narzekacie?a spojrzcie id strony klienta,rozwalacie grzebiecie na 10 minut przed zamknieciem rojnujecie wszystko vo my ulożylismy,to jak możn być zadowolonym ,skoro po was ,eszyscy w biegu godzinę biegają by wyjść do domu!!!!z grafikiem ja jak pracowalam to bylo w miare oki,uczylam się i te dni byly wolne!!a jak byly dostawy o 6 to pracowalismy zawsze do 14 zgodnie z kodeksem pracy ..a jak komus zle to niech zglosi sie do inspekcji pracy- nie -ma szans bo tam wszystko jest zgodne z prawem!!!no chyba ze niektorzy przelozeni ale to zalezy od ludzi wszyscy sie nie kochają:-) a te male częsci etatow pewnie przekichane ,bo zawsze wciska sie ludzi gdy jest najwieksza praca w godzinach popoludniowych!!!! Nie przesadzajcie przecież nie mozecie pracowac od 8 do 12!!!obudzcie sięjeslu chodzi o zarobki mialam 1600-2000 a dziewczyny mialy czasem wiecrj bo byla premia od sprzedazy,pozdrawiam.praca to prąca ,czyli trzeba pracować i być odpowiedzialnym

Pracownik
@Z2 10.03.2015 11:24
Czytam, czytam, czytam i niedowierzam. Pracuję w tej firmie 3 lata i na razie nie zamierzam jej zmieniać. Podsumowując: TAK:...

Ha ha ha rozbawiło mnie to że ponoć pracownik zostaje zwolniony jak donosi na innych... w INDITEX to chyba właśnie na odwrót!!! Jak wchodzisz w tyłek i kablujesz to czeka cię szybki wręcz błyskawiczny awans, a jak dodasz jeszcze kablowanie po innych brandach i sklepach to w ogóle czeka cię świetlana przyszłość! Wiem bo pracowałam, wiem bo widziałam jacy ludzie awansowali: którzy wspinali się na cudzych plecach i krzywdzie i pracowitości również cudzej! Dla mnie to by [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a pracowałam w innych sklepach nie mniej ambitnych, również na wskaźnikach i będę odradzała wszystkim. Niestety prócz dobrych zarobków i pakietu medycznego nie ma tam plusów- ciągłe wywieranie presji, nigdy pozytywnych opinii wręcz na siłę szukanie negatywów twojej pracy byle tylko pocisnąć. Większość moich przełożonych niestety niekompetentna, dużo chamstwa i agresji słownej żeby nie powiedzieć prosto MOBBING. Bardzo źle wspominam tamtą pracę, wymioty i biegunki na porządku dziennym, dziewczyny płaczące po zapleczach i wieczna rotacja... nie bez powodu! Gdzie tkwi błąd tej firmy? - niekompetentny zarząd który nie motywuje a niszczy psychicznie - zła organizacja pracy - wyśrubowane normy nie do zrealizowania - brak współpracy na wszystkich szczeblach sieci I na koniec powiem: nie byłam leniem, ani słabeuszem, bo w następnej firmie pokazałam swój potencjał i byłam najlepszym kiero w całej Polsce tej zagranicznej marki. Inditex mnie zwolnił bo szanowałam siebie i ludzi którzy ze mną pracowali (nikt dzisiaj nie pracuje w tej firmie ze wszystkich których wtedy poznałam- to też o czymś świadczy).

Jusia

Wybaczcie ze nie przeczytałam wszystkich wpisów moze jest to gdzies ujete ale chciałabym wiedzieć czy ZARA oferuje rabat na ubrania dla pracownikow ? Jesli tak to jaki % i czy sa limitu? Będę wdzięczna za odpowiedz :)

niezadowolona

Nie polecam pracy w Zarze nikomu. Na rozmowie kwalifikacyjnej wszyscy są mega mili, obiecują co miesiąc obfite premie i awanse ("75% wewnętrznych awansów!" tylko czemu ciągle są ogłoszenia na kierownicze stanowiska? Nie lepiej kogoś awansować?Nie wierzę, że we wszystkich Warszawskich sklepach nie ma osoby z potencjałem do awansu...) Pracy bardzo dużo, duża presja i stres. Nie ma tygodnia aby nie przyjeżdżał do sklepu "ktoś ważny", z Hiszpanii bądź z biura. Wszyscy chodzą zestresowani przez kilka dni, wyczekując wizytacji (lub czasem robią je z zaskoczenia) Po wizytacji rzadko kiedy można było usłyszeć jakiekolwiek pozytywne opinie na temat wyglądu sklepu itp, choćby nie wiadomo jak starał się cały zespół. Grafik zmienia się kilka razy w miesiącu. Często jest tak, że jednego dnia np pracujesz do 21 a następnego dnia przychodzisz rano na dostawę, bo nie ma kto inny przyjść a przecież zespół sobie bez Ciebie nie poradzi... Bardzo duża rotacja, nie tylko wśród "zwykłych" pracowników ale również wśród menagerów. Ludzie sami odchodzą, bądź są zwalniani z dnia na dzień, bez podania przyczyny (tłumaczą się tym, że przy umowie na czas określony nie trzeba podawać przyczyny zwolnienia) oczywiście wcześniej nikt z taką osobą nie przeprowadzi rozmowy, że źle pracuje. Tylko któregoś pięknego dnia wręczają jej wypowiedzenie, a ona sama nie wie za co. W firmie, żeby coś osiągnąć i awansować nie trzeba mieć umiejętności i ciężko pracować. Liczy się to, czy przełożony Cię zwyczajnie lubi. Podlizywanie się swoim przełożonym jest standardem na każdym szczeblu w firmie. Pracownik sklepu podlizuje się kierownikowi/kierownik lub dyrektor podlizuje się regionalnej, hr i innym osobom z biura. Wynik jest tego taki, że często na kierowniczych stanowiskach są osoby nie kompetentne, nie znające niekiedy podstawowych zagadnień czy nie mają predyspozycji do kierowania ludźmi (mobbing, terroryzowanie ludzi psychiczne i słowne) Nawet jak taka osoba ma kilka "wpadek" to i tak jej nic nie zrobią, bo ma pewną pozycję i nie zmieni swojego zachowania.

GK

Ja pracowałam w Zarze ponad rok. Zarobki nie są złe. Dużym plusem jest pakiet socjalny, który oferuje firma INDITEX :Umowa o pracę, Luxmed (korzystałam często i to jest świetna sprawa), Multisport, bony na święta i urodziny, uniform pracowniczy. Warunki są niezłe w porównaniu do tego, co oferuje większość sieciówek. Co do minusów, to przede wszystkim irytujące są ciągłe zmiany w grafiku (grafik online,ja popadałam już w paranoję i sprawdzałam go kilka razy dziennie ), nie można sobie niczego zaplanować, bo grafik się zmienia z godziny na godzinę. Kolejnym minusem jest atmosfera pracy, praca sama w sobie nie byłaby tak uciążliwa, gdyby nie sposób traktowania pracowników. Ja nie miałam akurat tego problemu, nie pozwalam sobie wejść na głowę, szybko dostałam awans, ale to nie znaczy,że nie irytowało mnie to co się tam dzieje. Niestety podpisuję się pod wczesniejszymi wypowiedziami dotyczącymi mobbingu w tej firmie. Pocieszające jest to,ze po pracy w Zarze faktycznie łatwo o inną pracę- sprawdziłam :)

ultra

właściciel firmy jest w pierwszej dziesiątce najbogatszych, a pracownicy dostają 1000 zł miesięcznie. Czysty wyzysk.

tonyhalik87

Ta praca to jakaś pomyłka, 6h bez przerwy na siku,stanowczo odradzam!Wykorzystywanie ludzi po całości, żero szacunku dla pracownika zwłaszcza pani K.

hisbata

Praca fizyczna za kiepskie pieniądze. Można zarobić znacznie lepiej w sklepie spożywczym za kasą, poziom zmęczenia po takiej pracy podobny, wątpliwy prestiż pracy w Zarze nie jest argumentem ZA.

Ann

Powiem tylko tyle wykorzystywania ludzi.

dylizans

Dziewczyny pracowałam w Zarze i nie będę polecała lub nie. Jeśli macie ten komfort, że mieszkacie z rodzicami i zarabiacie tylko na swoje "waciki" to idźcie jak najbardziej. Praca jest bardzo wymagająca i męcząca (akurat to mi nie przeszkadzało) ale niestety nie adekwatna jest pensja do tego. Owszem dają Ci umowę o pracę (na początku na okres próbny na 3 miesiące) na 1/2 etatu za 1000 zł brutto ( na rękę ok. 760 zł), masz nigdy do wyrobienia swoje połowę etatu ale nikt tam nie pracuje po 4 godzinny dziennie! Pracujesz od 6 do 10 godzin. Ekipa z działu, która najbardziej wchodzi w tyłek osobie układającej grafik pracuję na rano 8/8.30 do 15/16. Reszta dostaje grafik i okazuje się, że na 18 dni pracujących masz 16 razy na popołudnie (15-21.30) a 2 razy na dostawę 6 rano! Czego nikt tu nie piszę nowym o dostawach? w poniedziałek i piątek dymasz na 6 rano i zapierniczasz aż ci sie uszy trzęsą a na sam koniec mówią, że musisz popracować nad tempem pracy :D Myślisz sobie 12 dni wolnego? Super! O co to to nie! Sprawdzaj grafik a TETA miej ustawioną na stronie startową w komórce, laptopie, ipodzie i u sąsiada na stacjonarnym! Grafik zmienia się po 3 razy dziennie. Jeśli wybierasz się do pracy to sprawdź czy rzeczywiście masz na daną godzinę czy może już w niej powinnaś być od 2 godzin :) Wychodzisz z pracy o 22? Nie szkodzi abyś przyszła następnego dnia na 6 do pracy :) (nie wiem jak przechodzi ten grafik w TETA, chyba cały czas świeci się na czerwono). Masz zaplanowany dzień wolny? ZARA szybko ci go zorganizuje :) Tyrasz godzinowo etat minus jedna godzina (bo tym różni się pół etatu, że musisz mieć mniej o 1 godzinę niż etatowiec) i podstawę+ premię+ uzupełnienie etatu (o nie moje drogie, to co tyrasz ponad pół etatu to nie są nadgodziny:) ps. nadgodziny u etatowców (ale ich jest mało) są charytatywne) i dostajesz 1200 zł. Widzisz wypłatę i wołasz w niebo: Boże dlaczego?! Po wypłacie masz - 10 do motywacji. Plus pakiet socjalny - bony na święta 50 zł (o ile się nie zatyrasz przez okres świąteczny), bon na urodziny 100 zł, opieka medyczna prywatna Lux-med (nigdy nie miałam czasu z niego skorzystać, nawet jak byłąm chora). A i jeszcze obowiązkowe NIEODPŁATNE (nie wlicza Ci się to do ewidencji) spotkania działów o 6 rano na Twoim dniu wolnym, urlopie, l4- jedynie własna śmierć może Cię usprawiedliwić jeśli nie przyjdziesz. Nie jesteś na nim- musisz tłumaczyć się dlaczego, po co i oczywiście reprymenda słowna, że na następnym spotkaniu masz przyjść pierwsza. Oświadczenia z kasy, jeśli brakuje lub masz za dużo o 10 gr- zapomnij, że zamkniesz kasę o 21.30. Wychodzisz o 22 z pracy a w grafiku masz do 22- kogo to obchodzi? Miałaś czas do 21.30, nie wyrobiłaś się bo kasa główna musi najpierw u siebie pozamykać a potem ciebie liczy- twój problem! Zrobisz błąd na kasie- wszystkie działy o ty wiedzą dzięki super zeszytowi przekazu informacji- jawny i tolerowany mobbing. Plusem jest, że jeśli tam wytrwasz to potem łatwo ci będzie znaleźć inną pracę bo zara to taki trochę obóz pracy- skoro tam sobie poradziłaś to wszędzie sobie poradzisz :) powodzenia!

Mnmmm
@dylizans 27.11.2014 12:27
Dziewczyny pracowałam w Zarze i nie będę polecała lub nie. Jeśli macie ten komfort, że mieszkacie z rodzicami i zarabiacie tylk...

W 100% sie zgadzam, pracowałem w zarze na magazynie, ciagle zmieniali mi grafik. Przez 8h pracy mogłem usiąść tylko podczas 20min przerwy. Jak raz usiadłem na drabince na chwile to od razu opiernicz. Tyrasz a oni maja pretensje ze za wolno pracujesz.... odradzam prace w tej firmie ale jeśli ktoś jest zdesperowany to nawet i tam wytrzyma

Angela

Praca na sklepie ciężka. Ale to jak we wszystkich sieciówkach. Rotacja też dość konkretna. Na tych wyższych stanowiskach poza sklepem może jest inaczej ale tego niestety nie przybliże

Wisła

Pożal się boże firma od siedmiu boleści ....co tydzień szukają jak nie kierownika to pracownika ! Problem polega na tym, że oni tak na siłę odsuwają od siebie problem, że uważają się tam w kierownictwie z jakiś nad menagerów ale PRAWDA jest tak, że to MEGA cienkie Bolki którzy o branży odzieżowej czerpią wiedze menagerską z gazet po ZERO 99 GROSIW i tego jest taki opłakany skutek !!!! To Dobry materiał o ich pracy dla Monty Pythona !!!

Zostaw opinię o ZARA - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZARA