Miłe Pani z oddziału z Warszawy, mają problem z życiem, jak również ze wszystkim innym. A że pracujesz na umowie zlecenie, to jest jak jest. Nie możesz iść na inwentaryzacje bo plujesz krwią? Jesteś w szpitalu? Masz rozwolnienie? I co z tego? Masz być, bo jak nie to 80 zł kary!
Dwie panienki które ledwo odrosły od stołu a pomiatają ludźmi którzy ciężko muszą (usunięte przez administratora) w tej gównianej firmie... Nie mają pojęcia o kodeksie cywilnym, ani o prawie pracy, ale są mistrzyniami w grożeniu Ci karami, a co gorsze we wlepianiu tych kar.
Zwłaszcza fantastyczna jest (usunięte przez administratora), która ma problem nie tylko ze słuchaniem, ale również z myśleniem. Bo dla niej to, że leżysz w szpitalu nic nie znaczy - masz znaleźć zastępstwo, i już! Powiesić ogłoszenia na oddziale, popytać lekarzy - może ktoś chce pozasuwać za 7/8 zł za godzine netto?
Jeszcze 3 miesiące temu dało się tam pracować, ale odeszła jedna z kumatych dziewczyn, a została idiotka z przerostem ambicji. NIE POLECAM!!