Najgorsza firma z jaką w życiu miałem styczność, sytuacja wyglądała tak, że z dnia na dzień zostałem zablokowany na platformie bez podania jakiegokolwiek powodu oraz bez powiadomienia. Sam musiałem dochodzić o co chodzi i oto moja rozmowa z jedną z konsultantek:
"Witam,
Panie Marcinie zgodnie z zasadami zawartymi w ABC audytora podczas każdej inwentaryzacji jesteście Państwo oceniani za tempo pracy i ilość popełnianych błędów. Niestety po ostatniej Pana inwentaryzacji (KAUFLAND DĄBROWA GÓRNICZA) Pana praca została negatywnie oceniona przez kierownika inwentaryzacji. Oczywiście staram się Państwa o tym informować telefonicznie jednak w przypadku tego projektu byłam zmuszona przesłać wszystkim osobom informację sms, że nie powinni już przychodzić na następna inwentaryzacje.Widocznie moja wiadomość do Pana nie dotarła co oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem gdyż czuję się odpowiedzialna za poinformowanie osób o zaistniałym fakcie. Dlatego najmocniej Pana przepraszam za tą sytuację. Oczywiście wynagrodzenie za przepracowane dni zostanie wypłacone zgodnie z umową do 15 lutego.
Pozdrawiam."
"Dziękuję, że chociaż teraz otrzymałem odpowiedź bo próbowałem się do Pani dzisiaj dodzwonić 9 razy w godzinach od 13 do 14. Czyli stało się tak jak podejrzewałem, najbardziej żałosny scenariusz z możliwych i najbardziej nierzetelna i niekompetentna postawa pracodawcy z jaką się w życiu spotkałem. Jednak dziesiątki negatywnych opinii krążących w internecie, oraz które usłyszałem od znajomych na temat Job Impulse się potwierdziły.
Najbardziej śmieszy mnie fakt, że nikt nie poinformował mnie oraz innych osób potraktowanych w podobny sposób o owej ocenie, że zostałem zablokowany bez podania jakiejkolwiek przyczyny oraz nie powiadomiono mnie, abym nie wstawiał się na kolejną inwentaryzację w Zabrzu w dniu wczorajszym bo gdyby Pani Olga nie uprzedziła mnie o godzinie 19.00, że nie ma mnie na liście to pojechałbym z grypą na darmo do Katowic, a potem później do Zabrza.
Mam nadzieję, że wynagrodzenie za inwentaryzację w Sosnowcu, która miała miejsce dzień po tej negatywnie ocenionej inwentaryzacji w Dąbrowie Górniczej zostanie mi wypłacone (w tym dniu jeszcze otrzymałem przypomnienie o inwentaryzacji w smsie). Nie wspomnę o zachowaniu koordynatorów, o chamskiej postawie przedstawicieli Inventory Solutions, którzy rozmawiali z nami i patrzeli na nas jak na idiotów, oraz o tym co działo się podczas tych czterech inwentaryzacji, w których uczestniczyłem m.in. tej w Sosnowcu gdzie pierwsze osoby zostały wypuszczone w okolicach godziny 2.30, a ostatnie o 4.30, naprawdę genialnie traciło się czas siedząc bezczynnie w busie na co narzekał dwie noce pod rząd kierowca (porozmawiał sobie konkretnie telefonując do przedstawiciela JI/IS) oraz pozostali uczestnicy (to samo miało miejsce w Dąbrowie Górniczej) lub straszenie przez Inventory Solutions oraz pracowników Kauflandach o karach finansowych za samowolne otwieranie bocznych drzwi wyjściowych, które prowadziły do autokaru mimo, że 3/4 audytorów nie brała już udziału w inwentaryzacji.
Kamień z serca, że nie będę musiał brać więcej udział w tej parodii, oraz że na szczęście trwało to tak krótko. Teraz żałuję, że nie posłuchałem wcześniej opinii znajomych, którzy również doświadczyli tego samego ze strony tej firmy, i że zaślepiła mnie wysoka stawka godzinowa. Od dziś jeszcze bardziej będę doceniał swoją obecną pracę, która trwa już trzeci rok, i w której czuję się jak w domu pracując z rówieśnikami i świetnymi supervisorami oraz menagerami.
Jeszcze raz dziękuję za Pani pomoc oraz rzetelność, szkoda tylko, że piszę to pod tak gorzkimi słowami na temat Pani pracodawcy.
Pozdrawiam,
Marcin"