Early Stage

3.6 Dodaj merytoryczną opinię
opinie o firmach | GoWork.plznak

Twój głos ma znaczenie,

podziel się swoją historią!

Chcę opowiedzieć o firmie

Opinie o Early Stage

Pracodawca

 Aktualność

Early Stage to szkoła języka angielskiego dla dzieci i młodzieży, działająca od 1993 roku. Założyła ją nauczycielka i autorka materiałów - Joanna Zarańska, dla której jakość nauczania zawsze stała na pierwszym miejscu. Dziś misja jest kontynuowana i rozwijana przez córkę - Tonię Bochińską. Fundamentem Early Stage jest system wartości oparty na: relacjach, tolerancji, otwartości oraz konstruktywnym feedbacku. 

Rozwijamy się bardzo intensywnie. Zaczynaliśmy na warszawskim Mokotowie w mieszkaniu, jako mała rodzinna firma. Dziś prowadzimy niemal 850 placówek w całej Polsce, w których uczymy 50.000 uczniów. Współpracuje z nami 140 właścicieli szkół oraz ponad 1000 nauczycieli. 

Działamy na zasadzie franczyzy, a filie naszej szkoły otwierają angliści. Większość z nich współpracowała z nami jako lektorzy. Dziś mają własne szkoły Early Stage na bezpiecznych warunkach finansowych i bez opłaty wstępnej.

Wiemy, że dobra edukacja dzieci wymaga dużych pokładów energii, rzetelnego przygotowania do lekcji oraz skupienia na potrzebach uczniów. Dlatego wkładamy dużo serca w to, aby odpowiednio wspierać naszą kadrę. Przez cały rok nasi nauczyciele mają dostęp do darmowych szkoleń - online oraz stacjonarnych. Jesteśmy dumni, że nasze działania zwłaszcza podczas pandemii docenili specjaliści od spraw zatrudnienia i dobrych praktyk pracodawców. Przeczytaj więcej tutaj: Early Stage - dobry pracodawca na trudne czasy.

Ponieważ jednym z naszych nadrzędnych celów jest współtworzenie dobrego miejsca pracy, zależy nam na konstruktywnym feedbacku od naszej kadry. Wiemy, że ankiety i spotkania zespołowe to nie wszystko. Dlatego jeśli masz uwagi lub sugestie, które warto omówić, zachęcamy Cię do bezpośredniego kontaktu z dyrektorem filii bądź z naszym centralnym działem HR pod adresem: universe@earlystage.pl. Obiecujemy, że nie zostawimy Cię bez odpowiedzi. 

Zastanawiasz się nad współpracą z nami? Sprawdź jacy jesteśmy naprawdę. Ponad 100 nauczycieli po bliższym poznaniu nas postanowiło otworzyć swoje rodzinne biznesy pod marką Early Stage. Poznaj nas i Ty, a przekonasz się, że YOU MATTER!

Wejdź na stronę Early Stage dla nauczycieli: Early Stage Universe
Dołącz do naszej grupy na FB i korzystaj z ciekawych materiałów edukacyjnych i bezpłatnych szkoleń Teachers’ Universe
SN Nowy wpis
Inne

Tak mniej więcej poczytałam, co tutaj piszecie, i doszłam do wniosku, że w sumie warunki zależą od miejscowości? Każda filia ma swoje zasady, nawet co do zarobków i przyznawania uop, tak? A w Lublinie ktoś pracuje czy pracował? Albo ogólnie w województwie Lubelskim? Bo własnie chyba będę wysyłać cv do filii w tym miejście, szukają akurat lektorów. Orientujecie się jak wypadają zarobki, co z ta umową o pracę? Na starcie jest test językowy, to niby nic takigo, ale zawsze stres jest ;-) Jest się czego obawiać?

rozbawiona
Były pracownik
 Pytanie

byłam jeszcze w zeszłym roku szkolnym pracownikiem Early Stage. nie mam nic do zarzucenia materiałom edukacyjnym, programowi - wszystko jest na tip-top. jednakże, coraz bardziej zadziwia mnie, że szkoła nie dba o to, aby obietnice złożone rodzicom były dotrzymywane - zatrudnianie osób po liceum, BEZ certyfikatów, BEZ przygotowania do zawodu, BEZ studiów lub po studiach kompletnie niezwiązanych z nauczaniem (swoją drogą rekrutowanie osób z sekretariatu do prowadzenia zajęć to jest fikołek logiczny). w jednej z warszawskich filii jest nawet metodyk wspomagający, który nie ma w ogóle studiów ani certyfikatu - to jest ta jakość? jakim cudem osoba bez studiów ma oceniać pracę innych lektorów? ciekawe. niestety tłumaczenia, że szkolenia z każdego zrobią lektora są bzdurą. rodzice - pytajcie o kwalifikacje lektorów, za to płacicie. szkolenie a chociażby oficjalne potwierdzenie znajomości języka to dwie różne sprawy. żenujące.

Anonymous
Były pracownik
@rozbawiona

Prawda. Przy aktualnym stanie niewielkiej ilości osób chętnych do pracy, przyjmuje się każdego kto ma po prostu dobrą wymowę. Osoby są po liceum albo z pierwszego roku studiów filologicznych, gdzie do uzyskania kwalifikacji jeszcze długa droga. Lub też osoby z zupełnie innym wykształceniem. Fakt, że liczą się też chęci, ale ciężko, żeby wiedza osoby po liceum dorównała tej po 5-letnich studiach.

MJ
Inne
@Anonymous

Dopiero co zapoznaje się z tym tematem, wiec nie jestem na bieżąco, ale od kiedy tak się dzieje, że jest mniej chętnych i pytając wprost czemu? dodatkowo zastanawiam się teraz nad przyszłością względem tego. jak na razie nic się nie zmienia? są jakieś plany?

rozbawiona
Były pracownik
@MJ

ludzie chcą mieć normalne warunki pracy - co nie oznacza dwóch miesięcy bez wypłaty, brak urlopu, łaska, że ktoś weźmie zastępstwo w przypadku choroby :) niektórzy dyrektorzy się cieszą, że ich lektorzy (po studiach) muszą pracować w żabce lub w lodziarni w wakacje, bo ich na życie nie stać.

AG
Inne
@rozbawiona

Z tym zastępstwem jak często w praktyce się udaje? Są osoby temu przychylne? Relacje miedzy pracownikami mnie interesują, czy zdarza się, że nadrabiają pozostałe poruszone tu wyżej kwestie?

Anonymous
Były pracownik
@MJ

@MJ Warunki tej pracy są niezbyt dobre, jeśli nie jest się studentem poniżej 26 roku życia. Rotacja lektorów jest spora, każdego roku ktoś przychodzi i odchodzi. Dopóki nie trzeba odprowadzać podatków to nie jest źle, ale później odchodzi kilkaset złotych z wypłaty. Niepłatne wakacje i święta powodują przestoje, ciężko jest odłożyć tu pieniądze. Dodatkowo umowa zlecenie po prostu nie jest korzystna dla pracownika, nie liczy się tu staż pracy. I niestety nieciekawie jest z chorobami, bo gdy ktoś przychodzi za nas na zastępstwo, nie otrzymujemy wtedy żadnych pieniędzy. Przy dłużej chorobie jest się bez zarobków.

rozbawiona
Pracownik
 Pytanie
@AG

Ale jakie relacje? Relacjami nie opłaca się rachunków, ZUSu, podatków, bądźmy poważni, co to w ogóle za pytanie. Z zastępstwami bywa różnie, ale nie jest mile widziane chorowanie lub branie wolnego :)

Pracodawca

@rozbawiona

Dzień dobry, będziemy wdzięczni za podanie informacji, w której filii zajęcia prowadzone są przez lektorów bez certyfikatów językowych. Prosimy o kontakt mailowy: hr@earlystage.pl Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Pracodawca

@Anonymous

Dziękujemy za podzielenie się opinią. Niestety nie możemy się zgodzić ze stwierdzeniem, że do Early Stage przyjmowany jest każdy, kto ma dobrą wymowę. Od kandydatów wymagamy certyfikowanej znajomości języka angielskiego oraz pozytywne zaliczenie wewnętrznego testu językowego. Jednym z elementów procesu rekrutacyjnego jest także poprowadzenie fragmentu lekcji w klasie. Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Była lektorka
Były pracownik
@AG

Hej, u mnie normalnie można było poprosić o zastępstwo i nie było nigdy problemów :)

YN
Inne
@Anonymous

Masz racje. Zlecenie jest dobre jak się jeszcze nie myśli o przyszłości, emeryturze i stażu pracy. Tu nie ma szans na zmianę umowy nawet jak ktoś współpracuje kilka lat? Przy własnej działalności mogą przejść np. na B2B? Ty jakie masz doświadczenia?

Tyi
Pracownik
@YN

Jest możliwość przejścia na umowę o pracę po jakimś czasie i przy dużej ilości grup. Z B2B nie ma żadnego problemu, jest to dość korzystne zwłaszcza na ryczałcie (sama stosuję)

BR
Pracownik
@Tyi

Niestety nie jest to takie łatwe. Po ponad 5 latach pracy w early stage poprosiłam o umowę o pracę i otrzymałam odpowiedź, że nie dostanę, bo dyrektor nie chce brać na siebie takiej odpowiedzialności…

rozbawiona
Były pracownik
 Pytanie
@Early Stage

@Pracodawca przecież to jest kuriozalne, że taki proceder istnieje u jednej z największych franczyzobiorczyń w Warszawie, a Państwo udają, że nie wiedzą, gdzie tak jest. Lektora jeszcze bym przełknęła, bo przecież jakoś muszą żyć dyrektorzy i właściciele, ale metodyk bez wykształcenia? WSTYD.

Pracodawca

@rozbawiona

Dziękujemy za wiadomość zwrotną. Mamy wielu franczyzobiorców w Warszawie i to w ich rękach spoczywa odpowiedzialność za dobór kadry z odpowiednim wykształceniem. Jeśli Twierdzi Pani, że taka sytuacja ma miejsce i jest Pani pewna, że osoba bez wykształcenia jest metodykiem w danej filii, prosimy o informację na adres mailowy hr@earlystage.pl. Wtedy będziemy mieli możliwość odpowiednio zareagować. Pozostając przy domysłach mamy związane ręce, ponieważ nie wiemy z którą z filii podjąć kontakt w tej sprawie. Pozdrawiamy i życzymy spokojnego weekendu Zespół Early Stage

XR
Inne
@BR

To aż taka duża odpowiedzialność zatrudnić kogoś na umowie o prace? Bardziej chyba chodzi o opłacanie dodatkowych składek. Nikt z takim stażem jak twój nie ma uop? Na zleceniu nie masz płatnego urlopu ani L4 czy można to jakoś inaczej rozwiązać?

Anonymous
Inne
@YN

Na rozmowie rekrutacyjnej była mowa o możliwości przejścia na umowę o pracę i to był pierwszy i ostatni moment kiedy o niej słyszałam. W praktyce jedyne opcje to umowa zlecenie i B2B. W mojej filii były osoby które pracowały już od kilku dobrych lat i też miały te umowy.

Anonymous
Inne
@Early Stage

To wszystko działa w teorii, ale pozostaje pytanie jak ma się to w praktyce i czy da się to w ogóle kontrolować przy tak dużej ilości franczyz w całej Polsce. Sama zostałam zatrudniona na podstawie rozmowy o doświadczeniu i odczytaniu słówek z kartki. Nie przeprowadzałam żadnej lekcji próbnej i nikt nie prosił też o certyfikaty czy dyplomy. Pamiętam, że po tej rozmowie sama stwierdziłam, że w sumie mogłam to wszystko zmyślić skoro i tak nikt tego nie weryfikuje. Oddzielnym tematem są też uprawnienia pedagogiczne, bo posiada je tylko część osób. A rodzice często potrafią wprost o nie pytać - wtedy odpowiedź brzmi, że nie udzielamy takich informacji. A nawiązując z kolejnym przykładem do tematu jak teoria ma się w praktyce - gdy pracowałam wymagane były na semestr 2 zapowiedziane hospitacje. W praktyce zdarzali się lektorzy, którzy nie mieli ich w ogóle lub mieli tylko jedną. I zapowiedzi ich też były różne - np. na dzień przed albo w weekend, gdzie niekoniecznie każdy sprawdza maile. Zapewne w oficjalnej dokumentacji nikt się do tego nie przyznaje.

VF
Inne
@Anonymous

Piszesz o umowie zlecenie, że w tej kwestii nie liczy się staż pracy. To czy w ogóle jest jakaś możliwość, aby dostać umowę o pracę? Może są jakieś konkretne wytyczne, które trzeba zrealizować, dzięki czemu można ją otrzymać i cieszyć się płatnym urlopem, L4, wakacjami, czy też świętami? :) Napiszcie, bo będę tu aplikować.

Hmmm
Były pracownik
@VF

W niektórych filiach jest możliwość pracy na UOP. Aby ją otrzymać trzeba uczyć minimum 8 grup, co w Early wiąże się z ogromnym wysiłkiem. Przy tablicy pracujesz tygodniowo 24 godziny, ale de facto wychodzi od 40 do 50 godzin (zależy jak dobrze chcesz się przygotować do zajęć, ile zajmie Ci papierologia, szkolenia itp.). Pracodawcy w Early niechętnie dają umowę o pracę, dlatego wynagrodzenie jest żałośnie niskie. Poza tym urlopu nie ma się przez całe wakacje. Przychodzisz np.przez miesiąc i robisz porządki w salach albo prowadzisz półkolonie (zależy co Ci wymyślą). W końcu ma się 26 dni płatnego urlopu w roku. Reszta jest bezpłatna. Więc zastanów się dobrze nad taka opcją. Good luck!

Byla lektorka
Pracownik
@VF

Ja bym na umowę o pracę nie liczyła. To się po prostu nie opłaca pracodawcy.

Pracodawca

@AG

Dziękujemy za Twoje zapytanie. Najlepiej skontaktować się z filią, którą jesteś zainteresowany/a i zapytać, jak wygląda kwestia organizacji zastępstw. W wielu placówkach w przypadku powodów niezwiązanych ze zdrowiem lektor/ka organizuje zastępstwo sam, natomiast w przypadku choroby bądź innej, wyjątkowej sytuacji otrzymuje wsparcie w tym zakresie ze strony sekretariatu bądź metodyka. Życzymy dobrego dnia Zespół Early Stage

Pracodawca

@Tyi

Dziękujemy za Twoje zapytanie. Ze zlecenia można oczywiście przejść na B2B. Niektóre filie oferują także umowę o pracę. Najlepiej zadać pytania bezpośrednio filii, z którą chciałbyś/chciałabyś podjąć współpracę. Życzymy miłego dnia Zespół Early Stage

Pracodawca

@VF

Dziękujemy za zapytanie. Niektóre filie oferują możliwość przejścia na umowę o pracę. Zachęcamy do kontaktu z filią, którą jesteś zainteresowany/ana. Na pewno otrzymasz komplet informacji, który pozwoli Ci na podjęcie decyzji :) Pozdrawiamy, Zespół Early Stage

niezadowolona lektorka
Pracownik
@Early Stage

Dowiedziałam się wczoraj od dyrektorki filii, że polityką firmy jest znalezienie i przygotowanie samemu zastępstwa, nawet w przypadku choroby. Jestem na umowie zleceniu, nie na umowie o pracę, więc L4 formalnie mnie nie obowiązuje, jednak niejednokrotnie musiałam szukać zastępstw chora, wypisywać do różnych lektorów i kontaktować się z rodzicami w kwestii odwołania zajęć itd.

Pracodawca

@niezadowolona lektorka

Dzień dobry, prosimy o wiadomość, w jakiej filii otrzymała Pani takie informacje. Procedura ta ma zastosowanie, w przypadku, kiedy lektor/ka bierze zastępstwo z innych niż zdrowotne powodów. Nie ma polityki firmy traktującej o tym, że lektor ma sam organizować i szukać zastępstwa, w przypadku choroby. Powinien on wtedy dostać wsparcie od metodyków, bądź właściciela filii. Z pozdrowieniami Zespół Early Stage

Była lektorka
Były pracownik
@niezadowolona lektorka

W mojej filii, szukaniem zastępstwa zajmowała się zazwyczaj metodyczka, a gdy nikogo nie znalazła, sama przeprowadzała lekcje.

Pracodawca

@Była lektorka

Dziękujemy za Twoją opinię :) Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Pracodawca

@Była lektorka

Dziękujemy za Twoją opinię i, że zechciałaś się tym podzielić. Jest to dla nas ważne, dlatego, że w większości filii właśnie w ten sposób odbywa się organizowanie zastępstw. Dokładamy wszelkich starań, żeby było to standardem naszej szkoły, dlatego zawsze staramy się reagować, gdy lektor/ka informuje, że w jego/jej filii procedury te wyglądają inaczej. Życzymy dobrego dnia, Zespół Early Stage

NA Nowy wpis
Inne
@rozbawiona

Dwóch miesięcy bez wypłaty, dlaczego? Są takie opóźnienia w wypłacaniu wynagrodzenia? Ile tak w ogóle na start można zarobić?

Jul Nowy wpis
Pracownik
@NA

Dwa miesiące bez wypłaty z powodu wakacji, a nie opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia. To ile Ci zaproponują na start zależy od filii, najwięcej płacą w Warszawie, w mniejszych miejscowościach mniej.

Nowy wpis

Pracodawca

@NA

Dziękujemy za kontakt. Zarobki uzależnione są od kliku czynników: miejscowości, długości stażu i ilości grup. @NA zachęcamy do kontaktu z filią, z którą chciałbyś/chciałabyś podjąć współpracę :) Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Były uczeń
Inne

Każdy kto chce zapisać swoje dziecko tutaj najpierw niech przeczyta tą opinie, generalnie sama uczyłam się w tej szkole angielskiego i jedyne co mogę powiedzieć to że lata tutaj to była męczarnia. Nie chce liczyć ile miałam w tej szkole problemów i wszystkiego, ile razy płakałam przez tą szkole ile łez wylałam, czasem nawet myślałam że nie chce mi się żyć jak mam tam przyjść. Ja mam rodziców którzy uparli się że mam tam chodzić i moje zdanie się nie liczyło. Tak samo nigdy im niczego nie mówię bo nie mam z nimi dobrej relacji jeśli chodzi o mówienie sobie rzeczy. Nie wiedzą jak bardzo nienawidzę tej szkoły, mogą się jedynie domyślać, ale dla nich ja i tak będę przesadzać. Zmierzam do tego że jeśli tak samo uparliście się żeby wasze dziecko nastolatka tam poszło to przemyślcie to 2 razy. Musicie wiedzieć też że dziecko w 70% jeśli nie będzie chciało tam chodzić to i tak wam tego nie powie. Jeśli chodzi o samo nauczanie to nie jest źle ale nie jest też za dobrze. Zwróćmy uwagę np. na tłumaczenie wyrazu, poznajemy nowe słowo i pani je tłumaczy 100% po angielsku, metoda wydaje sie skuteczna ale jest przeciwnie ponieważ jeśli wasz angielski nie jest zaawansowany to bardzo trudno będzie wam zrozumieć co ono dokładnie oznacza i nie będziesz dokładnie pewny czy dobrze zrozumiałeś. Trudno to tak wytłumaczyć ale wiem że w praktyce to sie nie sprawdza. Chodzę tam 8 lat, mijałam sie z różnymi osobami tam i widziałam wiele osób które wyglądały jakby bardzo nie chciały tam być. Rozmawiałam z nimi i dowiadywałam sie tylko negatywów. Teraz odpowiedzcie mi szczerze czy zdrowie psychiczne waszych dzieci jest ważniejsze czy może „ super nowoczesna szkoła z fajnym trybem nauczania”. Naprawdę to nie jest warte ani jednej łzy, a ile tam ich poleciało to szkoda myśleć ( oczywiście nie tylko moich, trudno mi sie myśli o osobach które przeżyły to samo) Chcialabym zwrócić też uwagę na to że jest wiele lokalizacji tej szkoły dlatego pierwsza myśl jaka wam przyjdzie to pewnie ” ale ja puszczę swoje dziecko do innej lokalizacji może akurat trafiła na zły budynek bo inni mówią że tam jest super” POWTARZAM TUTAJ CHODZI O DZIECI A NIE O WAS CZY INNYCH RODZICÓW DZIECI WAM NIE POWIEDZĄ PRAWDY. Druga rzecz że cały system w tej szkole działa na tej samej zasadzie łącznie z nauczycielami, rozmawiałam z ludźmi z różnych lokalizacji i nawet się nie dziwiłam jak mówili że nie nawidzą tej szkoły. Także głównie mi chodzi żebyście porozmawiali z dzieckiem a nie kierowali się innymi. Ja chce tylko pokazać prawdę co sie dzieje w tej placówce. Dodam jeszcze że w tej szkole bardzo liczą sie wyniki. Masz gorsze wyniki niż reszta grupy, odrazu u nauczycieli masz zrobiony wizerunek niechluja itp. Mam na myśli 68-70%. Także jeśli chcecie aby dziecko koniecznie tam poszło to porozmawiajcie z nim po jakimś czasie w tej szkole, i przede wszystkim DAJCiE MU WYBÓR CZY CHCE TAM ZOSTAĆ CZY MOZE POSZUKACIE CZEGOŚ INNEGO BO JA NIE MIAŁAM TAKIEGO PRZYWILEJU I NIESTETY BARDZO TO PRZEŻYWAM. Nie zamierzam i nie chce robić źle tej szkole poprostu chce żeby ludzie byli świadomi gdzie zapisują swoje dziecko by nie musiało tego przeżywać. Być może są placówki early gdzie wygląda to inaczej natomiast niektóre lokalizacje powinny naprawdę zmienić swoj stosunek. Dziękuje pozdrawiam.Przepraszam za orto.

Rafał
Inne
@Były uczeń

Sama prawda. Mój syn odszedł z Early Stage po kilku latach męczarni! Sam nie wierzyłem, ale teraz przez moje niedopatrzenie zmaga się z problemami takimi jak : strach przed wyrażeniem własnego zdania, aspołeczność, nerwica. Nauczyciele mają chore i zbyt wymagające podejście.

szlachetny wódz
Inne
@Były uczeń

Uważam że ta opinia jest zgodna z realiami. Moje dzieci ( syn-13 córka-10 ) jasno mi powiedzieli że ta szkoła faworyzuje uczniów z lepszymi ocenami, większą wiedzą itp. Nauczyciele za nie odrobienie pracy domowej po raz 3 już wykonują telefony liczne do rodziców. Generalnie moje dzieci lubią się uczyć angielskiego więc chętnie się przepisały do innej placówki i nie narzekają a wręcz cieszą się na samą myśl gdy idą na zajęcia.

była lektorka
Pracownik
@Były uczeń

Przykro mi, że masz takie doświadczenia. Prawda jest taka, że nie ma metody, która pasuje wszystkim. Duża rola jest też po stronie rodziców aby rozpoznać, czy ich dziecku ta forma nauki odpowiada czy może bardziej skorzysta na mniejszych grupach lub zajęciach indywidualnych. Ja też czasem słyszałam od dzieci, że są zmuszane przez rodziców do chodzenia na zajęcia. Kiedyś nawet sama matka powiedziała, że syn nie ma wyboru. A prawda jest taka, że jak dziecko jest zmuszane do chodzenia to i zazwyczaj niewiele skorzysta z zajęć. Jednak rodzice często ignorują głosy dzieci, bo na angielski chodzić trzeba a że godziny zajęć zazwyczaj dopasowane są do zajęć szkolnych i istnieje system przyprowadzania dzieci to im tak po prostu wygodniej.

Inne

Czym się różni praca lektora między zleceniem a b2b? W ogłoszeniu które znalazłem podają takie umowy między innymi i jeśli kwestia wyboru to jest no to chciałbym wiedzieć, na czym stoję i z czym to się wiąże. Na b2b nigdy wcześniej nie pracowałem. Która lepsza forma?

Lektor języka angielskiego
 Rozmowa kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji

1. rozmowa o poprzednich stanowiskach, opowiedzenie czegoś o sobie 2. test 1 - cała kartka obrazków i zaproponowanie sposobów wprowadzania takiego słownictwa 3. test 2 po angielsku - zadania na wymowę, popraw błędy w zdaniach, przetłumacz zdania 4. pokazanie jak funkcjonuje szkoła, filmiki z przykladowymi lekcjami, przedstawienie stawek 5. umowienie się na poprowadzenie części lekcji

Pytania

wymowa słówek takich jak run, comb, climb, przetłumaczenie poleceń na angielski, wybranie dobrej odpowiedzi, zaproponuj jakąś grę

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę
Długoletni lektor
Pracownik
 Pytanie

Hi there, Na wstępie, nie szukam pracy, bo jest mi dobrze tam gdzie jestem już od 8 lat :) przywiodła mnie tu ciekawość, bo podobno ktoś zamieszcza niepochlebne opinie o pracy w ES w Katowicach. Zdecydowanie jak chcecie „odbębnić” i mieć z głowy to nie jest praca dla Was. To jest zdecydowanie praca dla pasjonatów. Dodam, że w tym miejscu trudno o wypalenie zawodowe, non stop się ruszasz ( co również trzeba lubić ), ciagle coś się dzieje: szkolenia, co roku nowy ciekawy projekt, materiały się zmieniają, byly przedstawienia ( przez COVID zawieszone) za ktorymi trochę nawet tęsknię. A jeśli chodzi o filie rów mojej akurat Katowice-Tychy szefowe są wspaniałe i potrafią docenić dobrego pracownika. Mimo braku czasu i wiecznego urwania głowy ze wszystkim, potrafią zawsze znaleźć chwile na rozmowę i rozwiązać każdy problem tak żeby wszyscy byli zadowoleni. Za to wszystko je bardzo podziwiam ( lizus ;p ) i wkurza mnie, gdy ktoś nie pomyśli, wstawi jakiś negatyw i narobi problemów niewinnym ludziom, którzy ciężko pracują. A Wy, chętni do pracy w fajnej szkole lektorzy, nie bójcie się i spróbujcie, nie pożałujecie. Z początku łatwo nie jest, ale gdzie jest ???!!! A jeśli będziecie naprawdę chcieli to szybko się wdrożycie i pokochacie ES jak ja, bo chcieć to móc !

Beti
Pracownik
@Długoletni lektor

Zgadzam się

Była lektorka
Pracownik
 Pytanie
@Długoletni lektor

Tak Ci się podoba harowanie na wakacje żeby mieć za co żyć przez lipiec/sierpień ?

Lektorka B
Pracownik
 Pytanie
@Była lektorka

Co masz na myśli? Rozwiń to;) Podoba mi się, co napisał " Długoletni lektor". To prawda- jeśli ktoś myśli, ze przyjdzie tu i będzie miał z górki od początku to chyba nigdy nie pracował z dziećmi przede wszystkim. Wsparcie covidowe było od ES ogromne, kiedy to wszystko się zaczęło mieliśmy mnóstwo bezplatnych szkoleń żeby wdrożyć się w pracę na Zoomie, 2 tygodnie wolnego płatnego, gdy Centrala tworzyła materiały dla naszych uczniów. I tak jest ciągle, kalendarz szkoleń jest ogromny :) Pracuję już 6-ty rok i cieszę się jak w wielu aspektach to miejsce mnie rozwinęło :)

Rysiek
Kandydat
@Lektorka B

Nadal pracujesz na zoomie to znaczy online czy lekcje też odbywają się na miejscu w siedzibie firmy? Jak z grafikiem? Można elastycznie dogadać sobie godziny zajęć czy to jest narzucone z góry i nie bardzo można coś zmieniać?

Była lektorka
Były pracownik
 Pytanie
@Lektorka B

Nie wiem czego nie zrozumiałeś, ale spróbuję jeszcze raz. Czy podoba Ci się to, że przez okres 2 miesięcy lipiec-sierpień nie dostajesz pensji ? Ponieważ 95% umów to albo zlecenie albo działalność gospodarcza. Stres, liczenie, nadgodziny żeby w ogóle przeżyć godnie przez dwa miesiące. Ja w pracy państwowej, mam pełną pensje, wczasy pod gruszą i wypłatę za nadgodziny.

Lektorka B
Pracownik
@Rysiek

Już nie pracujemy na Zoomie. Zajęcia odbywają się na miejscu w siedzibie firmy ;) Jeśli zarekrutujesz się teraz, a nie w momencie układania planu zajęć grup we wrześniu, na pewno będziesz mieć dużo lepszy grafik- zawsze przed wakacjami uzupełniamy swoje preferencje kiedy chcemy pracować, jakie poziomy uczyć i jestem pewna, ze wszyscy starają się ułożyć to jak najlepiej ;) Pozdrawiam

Lektorka B
Pracownik
@Była lektorka

Powiem to tak :) Zaczynajac jako studentka, była to dla mnie praca idealna, bardzo mało odprowadzałam podatku i moje wynagrodzenie było baaardzo duże. Latem natomiast przez miesiąc pracowałam jako opiekun/ wychowawca ja polkoloniach/ koloniach, a potem robiłam sobie miesiąc wolnego (można spokojnie odłożyć wg mnie pieniądze jeśli ktoś tak potrafi, z wypłat otrzymanych w pozostałych miesiącach pracy;)). Sytuacja kiedy jesteś mężatką z dziećmi - nie mam jeszcze dzieci, ale otrzymujecie we dwójkę pensję. Latem, gdy jest to tylko jedna osoba z wypłatą- oczywiście może doskwierać ;) ale widzę w tym inny plus, po rozmowie z koleżankami z pracy posiadającymi rodzine, mówią jak się cieszą mogąc spędzić tyle czasu w domu, z rodziną, jak mogą odpocząć ;) Dodam jeszcze coś - sporo franczyz robi półkolonie latem a co za tym idzie- potrzebuje kadry :) także opcja na zarobek również tu jest :) a jeśli nie półkolonie, to warto zgłosić się do Centrali, która współpracuje z firmą organizującą campy, a oni potrzebują lektorów :)

Lektorka B
Pracownik
 Pytanie
@Była lektorka

Ja widzę inne benefity (wakacje pod gruszą też by się przydały :>) - integracja na początku roku szkolnego i eventy z tym związane, spotkania kolacje bożonarodzeniowe, wiosenne, końcoworoczne, imprezy na dzień Nauczyciela i - zawsze przy tych okazjach super przemyślane i nietandetne prezenty :) - możliwość elastycznego grafiku jest tu mega atutem, mamy w teamie kilka mam, które np biorą 6 grup i pracują do południa ;) lub mamy, których priorytetem jest dowożenie swoich nastoletnich dzieci na zajęcia dodatkowe, i dzięki uwzględnieniu preferencji podanych przez lektora, taka opcja jest możliwa :) okienko od tej do tej w środy? Ok . Poniedziałki zaczynać później bo muszę się wyspać/ odwieźć syna na judo…? Ok;). To jest moja opinia i moich znajomych lektorów, z którymi nie raz zamienia się słówko ;) pozdrawiam

Pracodawca

@Długoletni lektor

Dziękujemy za komentarz. Od ponad 30 lat stawiamy na rozwój naszej sieci i z każdym rokiem dbamy o podnoszenie standardów kształcenia w naszych placówkach. Z każdym rokiem przybywa nowych placówek Early Stage, co jest efektem ciężkiej pracy zarówno naszych franczyzobiorców jak i wszystkich lektorów :) Dlatego tym bardziej doceniamy głosy jak ten. Pozdrawiamy, Zespół Early Stage

BE
Inne

Czyli jeżeli dobrze rozumiem to zatrudnianie ludzi bez certyfikatów do filii to nieporozumienie a firma się na to nie zgadza ? Jestem ciekawy czy sytuacja została rozwiązana w jakiś sposób :D Jak liczne są grupy, z którymi prowadzi się zajęcia?

Pola
Pracownik
@BE

Grupy liczą 8-12 osób, przedszkolne 6-10. Ogólnie grupy są duże, jeszcze w połączeniu z tak żywiołową metodą i długimi zajęciami, jest ciężko. Praktycznie w każdej grupie są problemy z dyscypliną :(

Pracodawca

@Pola

Dziękujemy za Twoją opinię, tak, grupy liczą od 8-12 osób, jednak nie możemy się zgodzić co do tego, aby "praktycznie w każdej grupie był problem z dyscypliną". Wielokrotnie hospitowaliśmy zajęcia, na których atmosfera była wspaniała, a uczniowie bardzo współpracujący. Oczywiście, zdarzają się grupy, z którymi trzeba się nad dyscypliną bardziej pochylić, natomiast nie jest to normą na wszystkich zajęciach Early Stage. Pamiętajmy również, że fakt, że w klasie nie panuje kompletna cisza nie jest równoznaczny z problemami z dyscypliną. Praca z dziećmi wymaga od nas świadomości tego, że tak, jak i my, mogą mieć różne dni, raz lepsze, raz gorsze i że nie każda lekcja zostanie przeprowadzona w 100% zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Nie mniej jednak mamy świadomość tego, że zdarzają się grupy trudniejsze. Wtedy bardzo ważna jest ścisła współpraca z metodykiem i kontakt z rodzicem. Pozdrawiamy serdecznie Zespół Early Stage

True
Były pracownik
@Pola

Tak to zdecydowanie prawda. Metoda jest bardzo żywiołowa, więc dzieci ciągle są przebodźcowane, co odbija się na zachowaniu. Nikt nie oczekuje absolutnej ciszy w klasie, ale fajnie jest gdy to gadanie i szumy są produktywne - to akceptuję. W praktyce na 7/8 grup uczonych w danym roku może ze 3 były naprawdę przyjemne z fajnymi dzieciakami i super współpracą. Cała reszta, czyli 4 albo 5 grup to były te w których regularnie pojawiały się problemy. A jeśli reszta też aniołkami nie była, to w efekcie praca była męcząca. Z tych grup zawsze trafiły się około 2, w których praca to był istny dramat. Banda rozwrzeszczanych dzieciaków z zerowym szacunkiem do lektora, gdzie dzieci wzajemnie się dopingowały. Co gorsza, rodzice, którzy nic z tym nie robią i wręcz oskarżają lektora o kłamstwa i brak kwalifikacji, bo przecież ich dziecko jest idealne. Oczywiście nie dało się najgorszych dzieci wyrzucić za zachowanie, bo liczy się kasa, więc klientowi trzeba dogodzić. Z jednej takiej grupy zrezygnowałam w trakcie roku, bo nie mogłam liczyć na żadne wsparcie. Dzieci świetnie się bawiły pyskując do lektora, a ja miałam prawie łzy w oczach patrząc na bandę łobuzów i fakt że 8 letnie dziecko wyprawia takie rzeczy.

Lektorka
Były pracownik
@Pola

Moim zdaniem wielkość grup nie ma znaczenia. Miałam grupę - 8 osób, która była dosyć kłopotliwa, ale jak doszły trzy pilne uczennice to atmosfera się zmieniła i dobrze się z nimi pracowało. A najtrudniejsza grupa na jaka trafiłam liczyła tylko 6 osób.

Daga
Inne

Ja z innej beczki: jest tu ktoś z działu IT? Potwierdzi mi, czy UX/UI Designer ma 9-12 K brutto? I zastanawiam się, czy to projekt wokół aplikacji do użytku własnego, czy ES po prostu idzie w kolejną branżę i tworzy kontraktornię dla ludku IT? :)

FZ
Inne
 Pytanie

W sieci znalazłam ofertę pracy na stanowisko lektora - nauczyciela języka angielskiego. Widzę, że firma wymaga od pracownika bardzo dobrej znajomości języka angielskiego oraz doświadczenia w pracy z dziećmi lub młodzieżą. A co z wykształceniem? Na nie zwracana jest uwaga, czy niekoniecznie? I jeśli chodzi o znajomość języka, to trzeba mieć ją potwierdzoną jakimś certyfikatem? Jak to jest? Dajcie znać, będę wdzięczna, bo myślę, aby tu zaaplikować. ;-)

R
Pracownik
@FZ

Wykształcenie nie jest wymagane, certyfikat też nie. Lektorów teraz bardzo brakuje, wystarczy przejść test językowy podczas rozmowy rekrutacyjnej :)

1

Pracodawca

@R

Dziękujemy za Twoją opinię, pozwolimy sobie troszkę ją uzupełnić. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że jest ona wynikiem Twoich własnych doświadczeń. W wielu filiach może paść jednak pytanie o certyfikat, gdyż wymagana jest potwierdzona znajomość języka angielskiego na poziomie minimum C1. Jeśli chodzi o wykształcenie, to nie jest obowiązkowe wykształcenie kierunkowe, jednak w zdecydowanej większości zatrudniamy kandydatów z wykształceniem wyższym lub będących w trakcie jego zdobywania. Jeśli nie posiadasz certyfikatu, bądź innych dokumentów poświadczających bardzo dobrą znajomość języka angielskiego oraz nie jesteś studentem/ką studiów kierunkowych, a mimo to świetnie wypadniesz na teście wewnętrznym, wtedy dyrektor/ka filii może Cię poprosić o to, abyście razem wyznaczyli termin, kiedy mógłbyś/mogłabyś taki certyfikat uzyskać. Dbamy o wysoką jakość oferowanych przez nas usług, ale jednocześnie stawiamy na ludzi i ich potencjał, więc @FZ jeśli czujesz, że chcesz spróbować przygody z nauczaniem, zachęcamy Cię do kontaktu z filią i zadawania pytań :) Pozdrawiamy Zespół Early Stage

G
Inne

Hej, natrafiłem na ich ogłoszenie o możliwość wzięcia franczyzy i zostanie właścicielem szkoły języka angielskiego. Chciałbym się tylko upewnić, na jaką pomoc można liczyć w przypadku, jeśli np. przestanie przynosić dochody i jak wtedy się rozkłada odpowiedzialność? Tak dla pewności

:)
Pracownik
@G

Cała odpowiedzialność jest po stronie franczyzobiorcy, nie ma w tym temacie żadnej pomocy ze strony centrali. Nie ma opcji np. zmniejszenia opłaty franczyzowej. Czasem da się z nimi dogadać, żeby przedłużyli termin płatności faktury i to tyle.

Mróz
Inne
@G

Ogólnie nie polecam. Cała odpowiedzialność jest po stronie franczyzobiorcy, a w razie spadku liczby uczniów, jest to Twoje ryzyko przedsiębiorcy. Zrezygnować można tylko po zakończeniu roku szkolnego. Weź pod uwagę mnóstwo ukrytych kosztów (koszt wyposażenia 1 lektora w materiały na lekcje jest bardzo wysoki - koszt niezbędnych kart wyrazowych i obrazkowych to często 500-600 zł dla jednego lektora, zamówionych kart nie można, nie wiedzieć czemu, zwracać!) , trudność w pozyskaniu lektorów oraz oferowanie im niezbyt dobrych warunków pracy, bo na lepsze mniejszych filii po prostu nie stać. Żeby wyjść na plus musisz prowadzić 8 grup, do czego centrala nie chce się przyznać, bo to godziłoby w ich wizję cudownego, dochodowego, uczciwego biznesu, jaki według siebie oferują, XD. Ogólnie pomyśl o własnej marce szkoły językowej, nie będziesz musiał płacić nikomu mnóstwa pieniędzy co miesiąc, za coś, czego klienci i tak nie zauważają, będziesz mieć większą wolność w kreowaniu szkoły np. w ES każda grupa musi mieć zajęcia 2x w tygodniu po 90 minut, co nie jest dostosowane do możliwości skupienia uwagi przez współczesne dzieci i bardzo utrudnia ułożenie sensownego grafiku. Centrala opowiada oczywiście bajki, jak to jest super i ile to się nie zarabia, ale patrzy tylko na wielkie filie warszawskie, gdzie firma działa od 30 lat i ma wyrobioną dobrą opinię wśród rodziców. W innych miejscach nie jest niestety tak różowo, żeby nie powiedzieć, że jest to bardzo duże ryzyko a dochody są na poziomie dobrej pensji, którą można zarobić na etacie nie ponosząc ryzyka i mając stale mnóstwo stresu związanego z rekrutacją we wrześniu i kontaktach z rodzicami i lektorami (różnie to bywa i czasem jest ciężko). Pomyśl, czy alternatywnie nie lepiej zainwestować ten czas, energię i pieniądze w swoją markę lub inny, bardziej stabilny i dochodowy biznes. Ja żałuję środków finansowych i lat straconych w ES.

Pracodawca

@Mróz

Każdą sytuację rozpatrujemy indywidualne - w razie problemów finansowych staramy się znaleźć rozwiązanie, które będzie korzystne dla obu stron. Natomiast trzeba też pamiętać o tym, że franczyzę prowadzi się jako niezależny przedsiębiorca i na pewne koszty wynikające z prowadzenia działalności jako franczyzodawca nie mamy wpływu. Okres wypowiedzenia umowy wynika z umowy franczyzowej. Sama umowa podpisywana jest na czas nieokreślony z uwzględnieniem 6 miesięcznego okresu wypowiedzenia. Kursy prowadzimy do końca roku szkolnego, aby w zaistniałej sytuacji zadbać również o uczniów placówki. Bardzo ciężko będzie im znaleźć inny kurs angielskiego w środku roku szkolnego, stąd taka decyzja centrali. Koszt utrzymania lektora nie jest kosztem ukrytym. W ramach współpracy franczyzobiorcy korzystają z materiałów autorskich, więc naturalne jest to, że materiały trzeba najpierw zakupić. W przypadku tego rodzaju współpracy odbywa się to bezpośrednio u franczyzodawcy, a nie za pośrednictwem wydawnictwa. Cena materiałów lektorskich zależy między innymi od poziomu nauczania i tego co w danym pakiecie się znajduje - nie zgodzimy się z tym, że kwoty te zaczynają się od 500 zł. Proszę pamiętać również o tym, że takie zestawy są na lata i bardzo często lektorzy wymieniają się kompletami materiałów. Warunki pracy, które proponujemy lektorom są konkurencyjne. Każdy lektor, który dołączy do zespołu Early Stage otrzymuje pakiet szkoleń wdrażających, ma też możliwość rozwijania się podczas współpracy w trakcie roku szkolnego, prowadzimy również program, który ma na celu rozwój kompetencji lektorskich a co za tym idzie możliwość awansu. Dbamy o to, aby lektorzy mieli dostęp do różnorodnych materiałów edukacyjnych jak najwyższej jakości, zarówno w wersji papierowej jak i online w ramach platform i aplikacji. Dołączając do naszej sieci franczyzowej, franczyzobiorcy korzystają z naszego 30-letniego know-how w zakresie metodycznym, biznesowym, marketingowym, administracyjno-prawnym oraz szkoleniowym. Decydując się na franczyzę należy pamiętać o tym, że ten rodzaj współpracy zakłada pewne z góry narzucone rozwiązania. Jeżeli nie ma się w sobie gotowości na to, aby w takim modelu współpracować, to warto pomyśleć o innym sposobie na biznes. Oczywiście prowadzenie szkoły według własnych założeń ma swoje plusy, ale takie działania jak np. stworzenie własnej metody, materiałów, narzędzi IT itd. wymaga sporych środków. W pojedynkę jest to bardzo obciążające, zwłaszcza na starcie. Warto więc zwrócić uwagę na wszystkie aspekty współpracy franczyzowej. Więcej na ten temat można znaleźć tutaj: https://franczyza.earlystage.pl/wspolpraca-partnerska-dlaczego-droga-w-pojedynke-moze-byc-trudniejsza/. @Mróz bardzo nam przykro, że tak postrzegasz naszą współpracę. Chętnie porozmawiamy o Twoich spostrzeżeniach i postaramy się wesprzeć Cię w towarzyszących Ci wyzwaniach. Pozdrawiamy Zespół Early Stage

DG
Kandydat

Hej, sporo tu opinii rodziców dzieci uczących się w ich szkole, a ja chciałbym się czegoś dowiedzieć na temat franczyzy u nich, bo wstawili ogłoszenie na franczyzobiorcę ich placówki w Łodzi ;) ktoś jest mi w stanie powiedzieć ile u nich miesięcznie można zarobić na takiej franczyzie? Oferują również dofinansowanie do szkoleń i kursów, ktoś powie jaki procent kwoty dofinansowują? czy nauczyciele w takiej szkole są rekrutowani przez nich, czy trzeba samemu ich sobie zrekrutować?

3
HHH
Inne
@DG

Nie polecam. Mnóstwo ukrytych kosztów. Wielki stres i niepewność. Zarabia się dopiero mając około 200 uczniów, a jest to trudne w pierwszym i drugim roku współpracy. W wakacje zerowy przychód. Jeśli ma się mniej niż 200 uczniów, to zarobki są naprawdę marne dla właściciela, który również powinien w tym modelu uczyć 8 grup. Za to zarabiają wszyscy inni: lektorzy, właściciele lokali, ZUS :), a najwięcej ES. Całe ryzyko i koszt rozwoju filii tylko i wyłącznie ponoszone przez franczyzobiorcę. Trudno znaleźć lektorów, praca w ES jest dla nich trudna i nieopłacalna. Warto wszystko bardzo dobrze policzyć przed rozpoczęciem współpracy.

Pracodawca

@HHH

Jest nam bardzo przykro, że tak odbierasz naszą współpracę. Jeśli chciałabyś/chciałabyś porozmawiać o swoich trudnościach to chętnie się skontaktujemy i Cię wesprzemy. Decydując się na franczyzę, franczyzobiorca musi liczyć się z tym, że prowadzenie własnego biznesu zazwyczaj wiąże się z odpowiedzialnością, niekiedy stresem i pewną niepewnością - szczególnie na starcie. Odniesiemy się też do pozostałych, poruszonych kwestii: - w wakacje franczyzobiorcy mają możliwość organizowania półkolonii, które prowadzą w oparciu o nasz know-how i gotowe materiały - umowa franczyzowa nie zawiera zapisu o tym, że franczyzobiorca musi uczyć 8 grup. Prowadzenie własnych grup jest szczególnie ważne na początku prowadzenia filii, chodzi o to, aby lepiej poznać metodę i stać na straży jakości. Natomiast jeśli grup przybywa można zaprosić do zespołu lektora i grupy podzielić - umowę podpisujemy na zasadzie B2B, taka forma prowadzenia biznesu łączy się z opłatami dla ZUSU, nie mamy wpływu na ich wielkość, natomiast zawsze podkreślamy, żeby franczyzobiorcy mieli w pamięci to, że rozliczają się z działalności przez cały rok - centrala Early Stage wspiera franczyzobiorców w rozwoju placówek, mogą oni korzystać ze wsparcia zespołu specjalistów centrali oraz dedykowanych szkoleń biznesowych. W razie potrzeby, każdej trudności przyglądamy się podczas indywidualnych spotkań i wspólnie szukamy najlepszego rozwiązania - w przypadku trudności ze znalezieniem lektora, franczyzobiorca może zgłosić się o pomoc do działu HR i EB w centrali Early Stage i poprosić o uruchomienie rekrutacji na portalach pracy. Dodatkowo w trakcie roku szkolnego regularnie promujemy szkołę w taki sposób, aby zachęcać lektorów do podjęcia współpracy Życzymy dobrego dnia, Zespół Early Stage

Franczyzobiorca
Pracownik
@Early Stage

Odniosę się do półkolonii. Żeby móc je zorganizować, trzeba wynajmować lokal, a nowi franczyzobiorcy zazwyczaj wynajmują sale w szkołach, bo nie stać ich na lokal, co za tym idzie nie mają możliwości zorganizowania półkolonii i zarobku w wakacje. Poza tym jakość materiałów proponowanych przez centralę na półkolonie pozostawia wiele do życzenia. Te scenariusze są po prostu nudne. Co więcej, bardzo trudno jest znaleźć chętnych uczniów do nauki angielskiego w wakacje. Rodzice wybierają półkolonie konkurencji, np. robotyka lego, półkolonie taneczne czy eksperymenty. Teraz chciałabym odnieść się do tematu składek, który musi odprowadzać każdy przedsiębiorca. Oczywiście, franczyzobiorcy liczą się z tym kosztem. Natomiast to, że każecie rodzicom przelewać pieniądze za materiały edukacyjne na konto franczyzobiorcy, a potem franczyzobiorcy przekazują prawie 100% tych pieniędzy wam, to skandal. Robi to nam sztuczny przychód, z którego nie mamy żadnego zysku, a musimy za to odprowadzać ogromne podatki. I już ostatnia rzecz. Bardzo bym chciała, żeby rzeczywiście w centrali Early Stage byli specjaliści i żeby rzeczywiście można było uzyskać pomoc i wsparcie, a nie zmieszanie z błotem. Jak jest, wszyscy dobrze wiemy.

1
Early Stage
Pracodawca
@Franczyzobiorca

Dziękujemy za Twoją opinię, odniesiemy się po kolei do poszczególnych podpunktów: 1. Jako franczyzodawca nie wymagamy osobnego lokalu do zorganizowania półkolonii, wybór odpowiedniego miejsca należy do franczyzobiorcy. Bardzo dobrze sprawdzają się współprace z lokalnymi domami kultury, bibliotekami czy salami edukacyjnymi. 2. Jako odpowiedzialny franczyzodawca pracujemy nad naszą ofertą również tą dodatkową, zmieniamy i ulepszamy ją. Co jakiś czas prezentujemy nowe wersje lub zupełnie nowe rozwiązania, które mają zachęcić do zapisów na kurs czy półkolonie. 3. Rodzice rozliczają się z franczyzobiorcą za materiały edukacyjne, w skład których wchodzą podręczniki oraz innego rodzaju materiały, które franczyzobiorca może rozliczyć w ramach prowadzenia własnej działalności. 4. W centrali szkoły pracuje obecnie 60 specjalistów, którzy są do pełnej dyspozycji naszych franczyzobiorców. Zawsze chętnie służymy wsparciem i radą. Jest nam bardzo przykro, że tak odbierasz dotychczasową współpracę. Jeśli znajdziesz przestrzeń na to, aby porozmawiać o wspomnianych powyżej sprawach, jesteśmy do Twojej dyspozycji. Zespół Early Stage

MA
Pracownik
@Franczyzobiorca

Zgadzam się całkowicie! Zwłaszcza z ostatnim podpunktem jeśli chodzi o specjalistów od grup nastolatków. Kurs jest na niskim poziomie, na żenujących podręcznikach i komentują to też uczniowie. Przykre że nikt z tym nic nie robi.

Pracodawca

 Pytanie
@MA

Czy możemy prosić o informację do których podręczników odnosi się ta opinia? Od kilu lat systematycznie wdrażamy nowy podręcznik dla starszych uczniów, który cieszy się powodzeniem zarówno wśród uczniów, jak i rodziców. Pozdrawiamy Zespół Early Stage

MA
Pracownik
@Early Stage

Podręczniki autorskie early stage są świetne i na wysokim poziomie, natomiast podręczniki Gold i Complete to nieporozumienie, poziom tych podręczników jest bardzo niski i z góry narzucony wszystkim grupom nastolatków.

Aaa
Inne

Czyli to działa na zasadzie franczyzy? W takim razie jeśli jest poszukiwany koordynator na Wolę, 4-5 tys. brutto na umowę zlecenie lub B2B, to nie będzie to umowa z ES, tylko z franczyzobiorcą, tak?

Pracodawca

@Aaa

Tak, dokładnie :)

Misia
Inne

Hej, chce aplikować na lektora języka angielskiego i zaciekawiła mnie ta 5 poziomowa ścieżka rozwoju jaka firma proponuje. Ile tych bezpłatnych szkoleń jest rocznie? Ktoś niżej pisał o pracy po godzinach nad projektami, czy obowiązki lektorów w firmie nieco się skurczyły jeśli chodzi o rok 2023 ? Widzę nadal ze proponują b2b oraz zlecenie. Wiec co z umowa o prace ?

Rollcia
Inne
@Misia

Nie ma umowy o pracę. Rocznie przysługuje Ci 5 bezpłatnych szkoleń, w większości w weekendy. Nie wiem dokładnie o jakie projekty ci chodzi ale nawiązując do pracy po godzinach to można uwzględnić po prostu przygotowywanie się do zajęć - kartkówki które są na każdych lekcjach więc konieczność ich drukowania, projekty plastyczno językowe jako cześć lekcji które trzeba przygotować, sto milionów pomysłów na zabawy, wymyślenie intro, odpisywanie na maile itp też nawet w weekend. No jest tego multum do zrobienia po godzinach, zupełnie za darmo. Prowadzenie lekcji to nic przy reszcie dodatkowych zadań

Pracodawca

@Rollcia

Dziękujemy za Twoją opinię. Lektorzy są informowani podczas podpisywania umowy o tym, jakie są obowiązki pozalekcyjne. Nasze kursy nie wymagają od lektorów przeprowadzania kartkówek na każdych zajęciach. Realizujemy je po skończeniu pracy z daną sekcją słówek lub gramatyki. Projekty plastyczno- językowe zalecamy realizować jak najprostsze, często też można skorzystać z gotowych szablonów, czy inspiracji podanych na naszej platformie lub stronie FB. Głównym założeniem jest w nich cel językowy, a nie praca plastyczna. Jeśli chodzi o samo intro, może to być obrazek, słowo, przedmiot, który wprowadzi dzieci w omawiany temat i rozbudzi ich ciekawość. Nie ma potrzeby, żeby za każdym razem robić z intro scenki, które wymagają od na dużo czasu. Niektórzy lektorzy uwielbiają ten fragment zajęć i czerpią dużo radości z wymyślania dłuższych intro, ale nie przyjmujemy tego jako standard działania na każdych zajęciach. Jeśli chodzi o maile, to zdecydowanie rekomendujemy pozostawanie w kontakcie z rodzicami od pon do pt. Oczywiście, w sytuacjach losowych, może się zdarzyć, że kontakt w weekend będzie koniecznością, natomiast absolutnie nie przyjmujemy tego za standard. Jeśli w Twojej opinii jest filia, która nadużywa kontaktu z rodzicami w weekendy, obciążając tym samym nadmiernie lektora, prosimy o kontakt na hr@earlystage.pl. Tylko wtedy będziemy mieli możliwość odpowiedniej reakcji i rozmowy. Pozdrawiamy przedświątecznie Zespół Early Stage

Lola
Pracownik
 Pytanie

A ja bym chciała wyjść trochę poza schematy, które są tutaj opisywane, bo z ciekawości weszłam zobaczyć opinie i niektóre negatywne są dla mnie tak szokujące, że aż nie mogę się nie odnieść. Ostatnie zarzuty jakie przeczytałam to: 1. Brak możliwości odejścia z dnia na dzień; 2. Za dużo pracy; 3. Brak pensji w wakacje. Ludzie, jestem już na rynku kilkanaście lat, z pełną świadomością wybrałam sobie zawód lektora w prywatnych szkołach językowych, więdząc jednocześnie z czym się to wiąże. Ad. 1. - jaki pracodawca na rynku umożliwi tak po prostu odejście z dnia na dzień? Widomym jest, że dyrektor filii nie tylko o komfort lektorów, musi dbać również o markę i rodziców i uczniów. Z korpo też nie odejdziesz tak po prostu z dnia na dzień bez konsekwencji tylko obowiązuje Cię okres wypowiedzenia. Jeżeli to Wam tak bardzo przeszkadza to dlaczego w ogóle podpisujecie umowę? Przecież to nie jest zatajone. To Wasz wybór, że decydujecie się na takie warunki współpracy. Pracodawca od początku przedstawia te warunki chcąc zadbać m.in. o to, że zagwarantuje rodzicom i uczniom możliwość nieprzerwanej nauki w danym roku szkolnym. Postawcie się trochę w czyichś butach. Ad. 2 - dużo pracy? Kto to w ogóle pisze? Pokolenie Z, które chciałoby zarobić a się nie narobić? Kiedyś aby do czegoś dojść, mieć sukcesy na koncie, trzeba było się zaangażować, wykazać się inicjatywą i pracować - nie ciężko - po prostu pracować a nie się obijać. A jak ja słyszę od znajomych, że w niektórych filiach problemem jest wycięcie jednego obrazka, zmiana baterii w pilocie, lub powieszenie plakatu no to mi ręce opadają. Jeżeli chcecie zarobić to musicie pracować. Nikt nie płaci za nic nie robienie. Wystarczy dobra organizacja pracy własnej, zaangażowani i chęci. Ad.3. - no właśnie. Płacenie za nic nierobienie. Swoją karierę zawodową zaczynałam w gastro na umowie zleceniu. Nie pracowałam przez tydzień - nie wiem, choroba, urlop cokolwiek to też mi nie płacili. Tak to już jest na rynku pracy. Dlatego totalnie nie rozumiem, dlaczego żądane jest zapłacenie za "wolne". Chcesz mieć płacone to idź do firmy, która zatrudni Cię na umowę o pracę i da 20/26 dni płatnego urlopu i wtedy możesz niepracować 4/5 tygodni i zostanie Ci za to zapłacone. Czy Wy naprawdę nie jesteście świadomi tego jak wygląda zawód lektora? Sami się decydujecie na taką ściężkę kariery. Trzeba było zostać programistą na umowie o pracę to nie dość że mielibyście kilkunastotysięczną wypłatę i dużo urlopu. A kolejna rzecz to jeżeli tak bardzo Wam źle w filii, jeżeli jest znęcanie psychiczne itp, to dlaczego nie zgłosicie tego do centrali? Przecież to system franczyzowy, oni też mają nad sobą kogoś kto dogląda standardów. Jeżeli zostawiacie to do momentu odejścia i potem przychodzicie tutaj się wypłakiwać to nie sądzicie, że jest już trochę za późno? Ja już czasami nie mogę jak czytam niektóre te opinie. Ale wiadomo, łatwiej wylewa się gorzkie żale niż kogoś chwali.

1
Leo
Były pracownik
@Lola

Jest różnica pomiędzy ciężką, efektywną pracą, a bezsensownymi i czasochłonnymi zadaniami, które naruszają grubo work-life balance, lub nie pozwalają nawet na skorzystanie z toalety na przerwie, nie wspominając o jedzeniu. Odprowadzanie dzieci do szkoły w przerwie i odbiór kolejnych w 10/15 minut (polecam zimą, gdy samo ubieranie małych dzieci zajmuje tyle czasu), wycinanie milionów obrazków, które od razu po zajęciach lądują w koszu, to samo z 'projektami' - kilka powieszonych na ścianę, a reszta w koszu. Koniec pracy około godziny 17/18, każdego wieczoru sprawdzanie testów, kartkówek (które są na każdych zajęciach), sprawdzanie zadań, uzupełnianie dziennika, odpisywanie na smsy od rodziców (nawet w weekendy), organizowanie przedstawień po godzinach pracy. To wszystko oczywiście za darmo. Jak lubi Pani być tak wyzyskiwana to proszę dalej. Nikogo nie interesuje że robiła Panin w gastro. Widać jednak, że od zawsze lubiła Pani się dawać wyzyskiwać. Gratulacje! Dostanie Panin za tę ciężką pracę NIC. Miłych wakacji!

1
logicznie myśląca
Były pracownik
 Pytanie
@Lola

po przeczytaniu całego tego wywodu nie mam wątpliwości, że praca lektora NIGDY nie będzie szanowana i traktowana poważnie. a dlaczego? a dlatego, że godzimy się właśnie na śmieciowe umowy, nieproporcjonalnie wysokie wymagania i traktowanie jak czyjaś własność. nie, to nie jest podejście młodego pokolenia, sama jestem lektorem z długoletnim stażem i nie wyobrażam sobie pracować w tej szkole. NIC się nam nie należy, brak wynagrodzenia w wakacje - ja nie potrzebuję przymusowych wakacji, bo te super stawki wypadają marnie, gdy trzeba sobie odłożyć pieniądze na ponad dwa miesiące bez wypłaty. zachorujesz? wyobraź sobie, że w normalnej pracy MOŻESZ nie przyjść i zadbać o zdrowie i nikt nie ma prawa zakłócać Twojego spokoju. to nie jest normalne, że właściciel franczyzy bardziej cieszy się, jak ktoś przyjdzie chory do pracy, ale nie dziwne nie pracujesz = nie zarabiasz. wiadomo, jak się pracuje w normalnym miejscu to bierzesz zwolnienie i dochodzisz do siebie, bez przychodzenia z gorączką. dodatkowo - a great place to teach? może i tak, bo materiałów dużo, ale dla studentów bez rodzin, czy planujących rodzinę, bo UWAGA - to nie roszczeniowe pokolenie millenialsów chce pójść na urlop macierzyński jak człowiek. kobiety pracujące na umowę o pracę (która nie jest oszustwem, jak w ES) mają prawo do uzyskiwania dochodu będąc z dzieckiem, a co jest ważniejsze od obecności mamy przez pierwszy rok dziecka? ale nie tutaj, tutaj co najwyżej dostaniesz maksymalnie 1700 netto, gdzie to jest pensja głodowa. można płacić większy ZUS, ale na ten moment jest to kwota ponad 5 tysięcy złotych. także ja na tym zakończę, bo to właśnie przez ludzi takich, jak Pani, rynek usług językowych zawsze będzie wykorzystywać lektorów, gdzie królują śmieciowe umowy, a lektor ma całować stopy właścicielowi, bo daje mu łaskawie pracę :)

Trzeźwo myśląca
Pracownik
 Pytanie
@Lola

Nikt nie oczekuje, że pracodawca będzie mu płacił za NICNIEROBIENIE. Osoby wypowiadające się tu mają raczej na myśli możliwość zarabiania pieniędzy w trakcie miesięcy wakacyjnych, ponieważ z czegoś trzeba się utrzymać. Przypominam, że osoby prowadzące DG płacą ZUS niezależnie od tego, czy zarabiają, czy nie. Zawieszania DG nie polecam, traci się ubezpieczenie, a dodatkowo, staje się to problemem w późniejszym czasie, gdy chce się np. wziąć kredyt lub iść na zwolnienie. Będąc zatrudnionym w oparciu o UoP można iść na płatne zwolnienie Z DNIA NA DZIEŃ i nikt nie ma prawa mieć o to pretensji. Będąc w ciąży również można pójść na zwolnienie z dnia na dzień i mieć spokojną głowę, że pieniądze na konto przyjdą. Natomiast idąc na zwolnienie w ciąży będąc "PRZEDSIĘBIORCĄ" z dnia na dzień zostaje się bez środków do życia. Nie bez powodu kobiety w ES niejednokrotnie pracują do samego końca ciąży - szczerze wątpię, że każda z nich czuje się na tyle świetnie, żeby skakać z dziećmi w 8 czy 9 miesiącu ciąży. Bardzo często też wracają do pracy po 3,4 miesiącach, bo po prostu ich nie stać na siedzenie w domu dostając jałmużnę w postaci 1700 zł. Owszem, można nadpłacać ZUS, tylko pytanie: z czego? Nie stać mnie na płacenie 3000zl czy 5000zl przy zarobkach 6500zl na fakturze. Tak, prawo jest źle skonstruowane, ale niestety jest to bardzo mocno wykorzystywane przez pracodawców, którzy próbują wszystkim wmówić, że taka forma zatrudnienia jest korzystna dla pracownika. Pod osłoną pseudo wartości i pseudo budowania zespołu mydli się ludziom oczy. Jest to praca dla studentów i osób, które mają inne źródło utrzymania.

&the Watermelon
Pracownik
@Leo

Nie wiem, w jakim Early Stage pracujesz, ale nie w tym, co ja... kartkówki u nas w filii robi się tylko obowiązkowe, czyli średnio co trzecie zajęcia. Od razu mamy też jasno tłumaczone, że kontakt z rodzicem to wyłącznie pn-pt. A co do smsów - u nas rodzice nie dostają naszych numerów, a jak trzeba do nich zadzwonić, to z telefonu szkolnego, a nie prywatnego. Jak widać - ile lektorów, tyle opinii! Dlatego warto się nie zrażać złymi doświadczeniami/opiniami, bo istnieją wspaniałe filie!

Lilia
Były pracownik
@&the Watermelon

Dokładnie. Nikomu nie chodzi o to, żeby dostawać pensję za nic nierobienie. Wiadomo, że praca lektora to często trudna i męcząca praca, samo prowadzenie lekcji to dużo wysilku. Dlatego fajnie by było, żeby nie dowalać nam do tego masy nikomu niepotrzebnych rzeczy (np projekty multimedialne, które musisz montować po godzinach za darmo). Dodatkowo w tej szkole na lektorze spoczywa dużo obowiązków, które moim zdaniem wgl nie powinny go dotyczyć. Na przykład: odprowadzanie i zaprowadzanie dzieci do szkoły (u mnie w filii za darmo) ustalanie z rodzicami godzin na odpracowanie zajęć, które przepadły nawet nie z winy lektora (w mojej filii na przykład kilka razy były awarie prądu/wody, był COVID wśród uczniów i lekcje były odwoływane). Chyba nie muszę mówić, że znalezienie terminu, który by pasował 12 rodziców graniczy z cudem, a musiałam się tym zajmować x razy w ciągu roku szkolnego. Od tego jest sekretariat. Ponadto szukanie zastępstw za siebie w czasie choroby i przygotowanie zajęć, oczywiście nie dostając za to ani grosza. Mam porównanie jak się pracuje w innych szkołach językowych i naprawdę się cieszę, że już mnie to nie dotyczy.

.
Pracownik
@Trzeźwo myśląca

Zgadzam się, te zarobki to żart. Fajnie wygląda zestawienie "za godzinę" tylko to jest godzina przy tablicy, a te pozostałe godziny za które nikt nie płaci są spędzone na przygotowaniu, kontakt z rodzicami, odbieranie dzieciaków ze świetlicy (co trwa nawet z 20 min, i tak w obie strony, to z zajęć 90 min robi się 130, a płacą za 90 min...). Do tego jeszcze spotkania z metodykiem i lektorami, spotkania z samym metodykiem na omówienie swoich lekcji (co trwa z 1-2h). I do naszych wspaniałych godzin przy tablicy dochodzi minimum drugie tyle poza nią.

Trzeźwo myśląca
Były pracownik
 Pytanie
@Lilia

Mnie zawsze zastanawiało i oburzało to , że z powodu awarii prądu lektor musi odrabiać zajęcia. Przecież był w pracy gotowy i dyspozycyjny. Czyim zmartwieniem powinna być awaria prądu? Pracodawcy czy pracownika? To samo z wycieczkami - dzieci jadą na wycieczkę i zajęcia trzeba odrobić. Jeśli dana lekcja jest w środku bloku zajęć lektora, to ma on darmowe okienko i jeszcze musi przyjść dodatkowo, czyli przychodzi do pracy 2 razy a ma płacone za 1 raz. Absurd.

Tomasz
Inne
@Trzeźwo myśląca

Trochę absurd ale niestety trzeba się liczyć z takimi zdarzeniami losowymi jak awaria prądu. Dzieci mają ustaloną konkretna liczbę godzin nauki i trzeba się ich trzymać. Musisz się dostosować i tyle.

E
Kandydat
@Lola

Rzeczowa odpowiedź

E
Kandydat
@Leo

Takie doświadczenie miałeś piszesz...dzięki za podzielenie się.

E
Kandydat
@logicznie myśląca

Dzięki za szczerą odpowiedź.

Ble ble
Pracownik
@Trzeźwo myśląca

Dokładnie tak jest. Plus oczywiście to lektor musi się dopasować do rodziców i oni muszą się zgodzić na podany termin

Pracodawca

@Lola

Dziękujemy za Twoją opinię i za podzielenie się Twoim punktem widzenia :) Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Pracodawca

@Leo

Leo, wszyscy nasi kandydaci informowani są o tym, że stawka, którą oferujemy zawiera także przygotowanie do lekcji oraz uzupełnianie dziennika. Jeśli chodzi o projekty, to zdecydowanie rekomendujemy projekty low - prep, gdzie jest dużo angielskiego i mało wycinania, prowadzimy nawet szkolenia, wspierające lektorów w tym, jak sprawnie przygotować się do zajęć, by czynności z tym związane nie zabierały zbyt dużo czasu. Przedstawienia już dawno u nas nie obowiązują, dlatego dziwi nas, że pojawiły się w tym wątku :) Zdecydowanie nie rekomendujemy kontaktu z rodzicami w czasie weekendu, jeśli takie rzeczy mają miejsce, sugerujemy rozmowę z właścicielem/ką placówki, bądź kontakt z działem HR: hr@earlystage.pl. Rozumiemy, że czasami z powodu sytuacji losowych kontakt ten jest niezbędny, jednak zdecydowanie nie powinien być on normą. Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Pracodawca

@&the Watermelon

Dziękujemy za Twoją opinię :)

niezadowolony lektor
Pracownik

Na początku byłam super zadowolona z pracy. Jestem studentką, jednak nie jest to moja pierwsza szkola językowa, w której pracuje. Posiadam certyfikat językowy i spore doświadczenie z językiem angielskim.Wiedziałam, że czeka mnie więcej pracy w przygotowywaniu do zajęć, jednak ilość dodatkowej pracy mnie zaskoczyła. - mając 3 grupy, dostałam zajęcia w 3 różnych szkołach, przez co muszę jeździć po całym mieście, na co tracę ogrom czasu, jednego dnia kiedy mam wszystkie 3 grupy trace 6,5h majac 3h50min zajęć, - wymagane jest ode mnie, żebym ciągle dzwoniła do rodziców, mam problematyczną grupę, 2 dzieci robi, co im się podoba, rodzice nie reagują, metodyk też tak niespecjalnie, jednak ciągle jest wymagany ode mnie kontakt, - dziecko nie odrabia zadań - telefon do rodzica, nie ma książki - to samo, robią się z tego godziny nieodpłatnej pracy, - wymagana jest dostępność praktycznie bez przerwy, ciągłe telefony w ciągu dnia, - ciągłe hospitacje +omówienia zajęć (trwa to min. 1,5h nieodpłatnej pracy), - wymaganie uczestnictwa w "nieobowiązkowych" szkoleniach, - wielokrotne umawianis się z metodykiem na wspólne planowanie lekcji, również poza godzinami pracy, - znalezienie zastępstwa graniczy z cudem, trzeba wszystko załatwiać samemu, nie ważne, że się leży z gorączką wysoką, trzeba pisać do lektorów innych, rodziców, liderów szkoły, sekretariatu i wszystkich innych, - prowadzenie zajęć w szkole wiąże się z przyprowadzaniem dzieci ze świetlicy - dodatkowy obowiązek i dodatkowy czas pracy, za które nie jest nic płacone; metodyk sugeruje wychodzić 20!!!! minut wcześniej po dzieci, żeby być na czas (nikt mi za to nie płaci), odprowadzenie dzieci zajmuje kolejne 15-20 min, z czego robi się połowa czasu trwania zajęć, - dzieci w szkole często są na obiedzie, zmieniają się sale itd., itp., co powoduje ogromne zamieszanie i bieganinę - jeśli się spóźnię, muszę odrabiać we własnym zakresie, - zbyt duże tempo materiału, które wywiera gromną presję na lektorze - nigdy nie ma na nic czasu, ze wszystkim trzeba pędzić, szczególnie jeżeli jakieś grupy zaczęły później niż od września - nie da się z materiałem wyrobić, a metodyk ciągle tylko pogania, - dodatkowe zadania, np. - rozpisanie materiału na cały rok w dzienniku, rozmowy z metodykiem trwające naprawdę długo - kolejne nieodpłatne godziny pracy, -korporacyjne podejście do wszystkiego - najlepszym przykładem jest gonienie z materiałem - ważniejsze powinien być stopień zrozumienia tematu przez uczniów, a nie konieczność nadążenia z materiałem, nie wiadomo po co. Praca wywołuje u mnie ogromny stres i niechęć. Byłam naprawdę pozytywnie nastawiona na początku, ale Early Stage przerosło wszystkie moje najnegatywniejsze oczekiwania. Nie mogę się doczekać, aż będę mogła rozwiązać umowę - grozi mi kara pieniężna w przypadku Zwolenia się przed wrześniem. Byłam niezwykle zadowolona z wysokiej stawki godzinowej, jednak uważam, że jest ona niestosowna i tak do ilości pracy wykonywanej przeze mnie.

GR
Były pracownik
@niezadowolony lektor

Niestety jest to prawda. Oczywiście można powiedzieć, że z tym wiąże się praca nauczyciela, a szkolenia to przecież obowiązek by móc się rozwijać. Jasne, ale w pracy na etacie wszystko to odbywa się w ramach godzin pracy za które ma się płacone. Tutaj ma się płacone tylko za odbyte zajęcia. Jestem w stanie zrozumieć, że czas samych przygotowań do zajęć jest nieodpłatny i wliczony w stawkę za zajęcia. Jednak cała reszta już jest pracą za darmo. Pisanie maili, uzupełnianie dziennika i długich raportów, spotkania z metodykami po hospitacji czy w innych celach, udział w weekendowych szkoleniach - to wszystko jest pracą po pracy, a nie otrzymuje się za to nawet symbolicznych kwot. A ten czas na przestrzeni roku to pewnie kilkadziesiąt godzin.

Pracodawca

@niezadowolony lektor

Dziękujemy, że się tym dzielisz, to dla nas bardzo cenne uwagi. W Early Stage mamy ponad 850 placówek. W części z nich lektorzy pracują latami i zapewniamy, że opisane sytuacje nie są standardem naszej szkoły. Placówki prowadzone są przez franczyzobiorców, którzy są indywidualnymi przedsiębiorcami. Pomimo ogólnych standardów, przewidzianych dla wszystkich filii, nie udaje nam się uniknąć sytuacji, które opisałaś powyżej. Nie chcemy jednak w tej sytuacji pozostać bierni. Abyśmy mogli skutecznie zareagować, prosimy o kontakt na hr@earlystage.pl i informacje, w której z naszych filii wydarzyła się opisana sytuacja. Gwarantujemy anonimowość. Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Michał
Inne

Dziecko po ponad roku nauki (zajęcia w szkole SP100) nie umiało się po angielsku nawet przedstawić (tym którzy dalej tkwią w Early Stage'u proponuję zrobić dziecku w domu najprostszy test na mówienie - "przedstaw się", "zamów wodę", "zaproponuj koledzę wspólną zabawę" etc.). W czasie (usunięte przez administratora) zajęcia to już była absolutna porażka i to ostatecznie przelało czarę goryczy: - pani nie miała kompetencji zapanowania nad grupą - dzieci darły się, przekrzykiwały, nie słuchały, gadałby na inne tematy - brak dbałości o należyty "share of voice" dla każdego malucha - tych 2-3 najbardziej rzutkich "kradnie show", reszta jak się odezwie 1-2 razy w czasie całych zajęć to jest święto (a to odezwanie się to często jedno słowo bezmyślnie powtórzone za nauczycielką) - pani mówiła więcej po polsku niż po angielsku Zrezygnowaliśmy z takiej nauki, bo wg nas to szkoda czasu i szkoda się (usunięte przez administratora) że dziecko czegoś się tam nauczy.

2

Pracodawca

 Pytanie
@Michał

Dzień dobry, dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Dzieci w naszej szkole dobierane są pod kątem wieku oraz umiejętności językowych - każdy poziom dostosowany jest do etapu rozwoju i możliwości uczniów. Uczymy dzieci odpowiedzi na pytania zadane po angielsku, dlatego też nasi uczniowie znają odpowiedź na pytanie „What’s your name?”, a mogą mieć trudność z odniesieniem się do pytania bądź polecenia zadanego w języku polskim. Proszę pamiętać, że dla dziecka takie "odpytywanie" to bardzo nienaturalna i stresująca sytuacja. A jak wiadomo - w stresie możemy zapominać nawet najprostsze rzeczy. Jeśli chodzi o zajęcia online podczas pandemii, jest nam bardzo przykro, że otrzymujemy taką informację zwrotną dopiero teraz. W naszej szkole zapewniamy rodzicom kontakt z sekretariatem, lektorem oraz metodykiem - są to trzy osoby, które mogą zareagować w razie kłopotów. Nauka zdalna to było wyzwanie dla dzieci, rodziców oraz nauczycieli, dlatego też w trakcie jej trwania wielokrotnie zachęcaliśmy do kontaktu i współpracy. Obecnie trudno będzie zweryfikować przytoczone sytuacje. Pozdrawiamy serdecznie Zespół Early Stage

Anna
Pracownik
@Michał

Co do braku "kompetencji zapanowania nad grupa" - sa nauczyciele, ktorzy radza sobie z rozdartymi dzieciakami lepiej lub gorzej, ale to kwestia wychowania dziecka przez rodzica i tego, co i czy wynosi z domu a nie biednego lektora, ktory musi sie uzerac. Glosne lekcje ma wiekszosc lektorow, dzieciaki potrafia sie nie sluchac metodyczek, wiec ostroznie z tym ocenianiem. Widuje rodzicow, ktorzy maja problem zapanowac nad jednym, wlasnym babelkiem, a od lektorow oczekuje sie cudow w 12 osobowej grupie obcych dzieciakow. Polecam w takim razie zajecia indywidualne.

1
Matka
Inne
 Pytanie
@Anna

Od lektora podobnie jak od nauczyciela np. nauczania początkowego można oczekiwać że zapanuje nad grupą, w której są dzieci o różnym temperamencie. Dlaczego ja czyli matka spokojnego dziecka, płacąca duże pieniądze za naukę angielskiego mam akceptować fakt że 2 czy 3 dzieci rozwala zajęcia, a lektor nad nimi nie panuje? W umowie (o ile dobrze pamiętam) jest zapis że szkoła może wypowiedzieć umowę ... dlaczego z tego prawa nie korzysta skoro pojedyńczy uczniowe rozwalają zajęcia, a lektor nie umie nad nimi zapanować? To że inni płacą i nic nie zyskują nie ma znaczenia.

1
Aaaaa
Pracownik

Przez 4 lata pracowałam w jednej z warszawskich filii. Metodykiem zostaje osoba która dogaduje się z właścicielem lub dyrektorem filii. Pierwsze dwa lata mega czasochłonne. Brak wsparcia i bardzo toksyczna kultura pracy (choroby, telefony, szkolenia w weekendy). Mam już doświadczenie i wpis na cv z którym będę szukać pracy w dużo zdrowszej firmie

Beata
Pracownik
 Pytanie
@Aaaaa

Ja nie wierze co czytam ???? Jak można być tak nastawionym do wszystkiego. Rety- szkolenia w weekendy? Każą Ci się rozwijać- coś strasznego! ???? Widziałaś jak mądre i doświadczone są osoby prowadzące te szkolenia i ile byś zapłaciła za takie uczestnictwo i wiedzę nie będąc lektorem ES? Zamiast być wdzięcznym za możliwość rozwoju w ogromnym zakresie, to już lepiej nic nie pisać niż pisać na to skargi. No przepraszam ale to hit hahah. Ciężko odnosić się do pozostałych rzeczy i próbując tłumaczyć, jeżeli taki benefit bierzesz za złą rzecz ????. Bycie metodykiem to ogromna odpowiedzialność, pierwszy kontakt z rodzicem, profesjonalizm 100% i zaangażowanie. Logiczne jest to, ze nie zostanie nim pierwsza lepsza osoba. Telefony? Zgaduje, ze chodzi o zastępstwa i zapytania czy jesteś w stanie zastąpić nagle kogoś kto np zachorował- taka jest nasza kultura pracy, ze mamy określony materiał i staramy się nie odwoływać zajęć, a jednak żeby został zrealizowany, bo przygotowujemy uczniów to mega ważnych egzaminów min. Cambridge, gdzie kilka nieobecności lektora i nieodrobienie tych zajęć rodzi duży problem. Stąd też sekretariat próbuje znaleźć osoby na zastępstwo- przy czym możesz zgodzić się lub nie, a dodatkowo przecież tez masz za to płacone ;) Chyba i tak już za dużo napisałam, a pewnie nie zostanie to przez Ciebie zrozumiane ;). Jednak wg mnie jest to mega krzywdzące pracodawcę i zaburzające ogląd przyszłych lektorów, bo wygląda Twoja opinia jak jakis (usunięte przez administratora) koncentracyjny i praca do końca życia ???? Pozdrawiam;)

2
Toniepraca
Pracownik
 Pytanie
@Beata

Jakiego pracodawcę? Jesteśmy zmuszeni do pracy na śmieciówce lub B2B. Nie podoba się - to weźmiemy 19letniego studenta. My mamy co najwyżej zleceniodawcę.

HG
Inne
@Toniepraca

Cześć. Nie ma absolutnie żadnej możliwości pracy na uop? Nawet gdy już się pracuje w firmie kilka lat? Czy raczej nie ma tu długoletnich pracowników? Na tym zleceniu pracujecie normalnie 160h? Stawki są chociaż trochę większe??

Pracodawca

@HG

Cześć, istnieje możliwość pracy na UoP. Niektóre filie oferują także tę formę współpracy. Odnośnie stawek, zachęcamy do kontaktu z wybraną filią i umówieniem się na rozmowę :) Pozdrawiamy Zespół Early Stage

Tomek
Były pracownik

Zdecydowanie nie polecam pracy w tej firmie. Traktowanie człowieka jak (usunięte przez administratora) oraz liczne kary pieniężne za wcześniejszą rezygnację. Dyrekcja zdecydowanie nie jest pomocna w późniejszych etapach pracy. Wszystko cacy tylko do momentu podpisania umowy.

Pytanie
 Pytanie

Jak wygląda rozmowa w Early Stage na stanowisko nauczyciel angielskiego? Z iloma osobami się rozmawia? 9 listopada pojawiło się ogłoszenie.

Hmmm
Pracownik
@Pytanie

Dosłownie kilka postów niżej masz opis rekrutacji. Zwykle rozmawia się z jedną osobą.

BZ
Inne

Intryguje mnie to ogłoszenie "Specjalistka ds. Content Marketingu", widzę, że obowiązków jest sporo od filmowania po SEO, więc pytanie moje o skalę zarobków będzie chyba a propos. Ktoś z Działu Marketingu albo HR je zna i odpowie?

Mama
Inne

Nauka odbywa się w budynku, w którym kiedyś był osiedlowy sklep - sala śmierdzi stęchlizną, jest nieprzystosowana dla małych dzieci (wyłącznie duże krzesła i ławki). Ale największym "hitem" jest poczekalnia dla rodziców na dworze - czy mróz czy deszcz, czeka się na zewnątrz przez 50 minut, bo w budynku jest tylko jedno pomieszczenie + łazienka.

6

Zostaw merytoryczną opinię o Early Stage - Warszawa

Możesz oznaczyć pracodawcę w treści opinii wpisując znak @ np: @Pracodawca

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej


Drogi Użytkowniku,

Pamiętaj, przed dodaniem opinii o Pracodawcy, koniecznie zapoznaj się z poniższą informacją:

NIE dodawaj opinii, która:

ikona dobre praktyki
łamie prawo polskie
ikona dobre praktyki
jest niezgodna z regulaminem serwisu GoWork.pl
ikona dobre praktyki
jest wulgarnym komentarzem
ikona dobre praktyki
jest niemerytoryczna

Każda merytoryczna opinia jest ważna, każda z nich może być zarówno pozytywna jak i negatywna, dlatego zachęcamy do tego by dzielić się swoimi przemyśleniami, które dotyczą Pracodawcy. Nie pisz jednak pod wpływem negatywnych emocji.

Zadbaj o kulturę pozytywnego feedbacku, nie pisz tylko negatywnych informacji o Pracodawcy, zwróć uwagę na stosowne aspekty i realia w swojej opinii. Wszystkie oceny są wartościowe. Wspólnie zadbajmy o sens merytorycznych opinii.

Dodaj pomocną opinię, którą sam chciałbyś przeczytać o swoim potencjalnym Pracodawcy. Podziel się swoimi przemyśleniami, a poniższe przykłady możesz potraktować jako podpowiedzi o czym Użytownicy lubią czytać odwiedzając profile firm.

ikona dobre praktyki
przebieg on-boardingu nowego pracownika
ikona dobre praktyki
proponowane przez Pracodawcę wartości wynagrodzenia
ikona dobre praktyki
codzienna praca, również w relacji z przełożonymi
ikona dobre praktyki
panująca atmosfera w pracy
#TwójGłosMaZnaczenie

Często zadawane pytania

  • Jak się pracuje w Early Stage?

    Zobacz opinie na temat firmy Early Stage tutaj. Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy oraz kandydaci do pracy to 107.

  • Jakie są opinie pracowników o pracy w Early Stage?

    Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy to 87, z czego 21 to opinie pozytywne, 37 to opinie negatywne, a 29 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!

  • Jak wygląda rekrutacja do firmy Early Stage?

    Kandydaci do pracy w Early Stage napisali 2 opinii na temat procesu rekrutacyjnego. Zobacz szczegóły tutaj.

Early Stage
Przejdź do nowych opinii