opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanieRejestracja
Logo

Tutlo

Profil oficjalny - płatna współpraca

4.4/5

Na podstawie 1162 ocen
Opinie(2098)
Dodaj opinię
Aktualności(1)

Opinie(2098)

Dodaj opinię
Aktualności(1)
Logo
  • O Tutlo
  • .
  • Kogo szukamy?
  • .
  • Co nas wyróżnia?
  • .
  • Benefity
  • .
  • Etapy rekrutacji
  • .
  • Nasze kursy
  • .
  • Biura

    O Tutlo

    Kogo szukamy?

    Co nas wyróżnia?

    Benefity

    Etapy rekrutacji

    Nasze kursy

    Biura

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Radom
  • Płock
  • Siedlce
  • Piaseczno
  • Mińsk Mazowiecki
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Blizne Łaszczyńskiego
  • Opacz-Kolonia
  • Ząbki
  • Blizne Jasińskiego
  • Rybie
  • Opacz Mała
  • Raszyn
  • Mory
  • Lubiczów
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Warszawa
  4. /
  5. Opinie o Tutlo Sp. z o.o.

Opinie

Tutlo

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon

Opinie

Opinie

  • 1
  • …
  • 5
  • 6
  • 7
  • …
  • 18

Opinie

Opinie

Często zadawane pytania

Subscribe
Nie przegap nowości o Tutlo Sp. z o.o.!

Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

Email
Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

ReviewUserIcon
Kinga - zawiedziona kandydatka

02.10.2024 14:29

Kandydat

Stanowisko Senior Social Media Managera, miało być super, a wyszło słabo - dawno już nie spotkałam się z ghostingiem ze strony pracodawcy i jestem trochę w szoku, bo na początku proces rekrutacji przebiegał naprawdę dobrze. Poświęciłam łącznie 4h na dwie rozmowy rekrutacyjne i wykonanie zadania, wszystko okej, po ostatnim spotkaniu w piątek umówiliśmy się na informację zwrotną maksymalnie do poniedziałku. Dziś jest środa, a firma nie potrafi nawet odpisać na moje wiadomości z prośbą, żeby dali znać, czy mam jeszcze czekać na kontakt i że mogliby odezwać się nawet w przypadku braku zainteresowania. Czy naprawdę aż tak trudno jest wystukać krótkiego SMSa o treści: ,,Dziękujemy, ale szukamy dalej''? Przecież to trwa mniej niż minutę - nie uwierzę, że przemiły (do tej pory) Pan od rekrutacji nie znajdzie kilkudziesięciu sekund w ciągu dnia, aby to załatwić - zwłaszcza że telefon jest jego podstawowym narzędziem pracy i obstawiam, że przez większość dnia ma go w ręce. Rozumiem, że mógłby zapomnieć, ale przypomniałam się i to dwukrotnie, więc ktoś tutaj ma ignorancję opanowaną do perfekcji, choć pewnie po wystawieniu tej opinii to się zmieni (niestety za późno). Jeśli w ten sposób traktują również pracowników to współczuję i w sumie dobrze, że jednak nie doszło do zawarcia współpracy. Drogie Tutlo, z tego co widzę dotrzymywanie danego słowa sprawia Wam trudność, ale mam nadzieję, że przynajmniej spełnicie złożoną obietnicę dotyczącą niewykorzystania pomysłów przedstawionych w zadaniu rekrutacyjnym, bo ponoć Wam się spodobały - widocznie nie na tyle, aby zachować się fair wobec osoby, która poświęciła swój cenny czas, aby je dla Was przygotować. Dramat, że w dzisiejszych czasach stosuje się jeszcze takie praktyki.
ReviewUserIcon
Angelika

01.10.2024 13:40

Inne

Chciałam skorzystać z oferty na platformie Tutlo, bo naprawdę zależało mi na nauce dla dziecka. Niestety, jedyną dostępną opcją płatności jest system ratalny przez bank, gdzie szkoła otrzymuje całą kwotę z góry za rok lub dwa lata. Dostałam propozycję płatności 400 zł miesięcznie przy rocznym pakiecie albo 360 zł miesięcznie przy umowie na dwa lata. Szkoda, że nie ma możliwości płatności z miesięcznym wyprzedzeniem bez pośrednictwa banku, bo to zdecydowanie uniemożliwia mi udział w tej ofercie, mimo mojej chęci.
ReviewUserIcon
Klient

30.09.2024 22:07

Inne

Podpisałam umowę na 24 mies. z możliwością jej rozwiązania po 12 mies. z dwumiesięcznym okresem wypowiedzenia. Z informacji od handlowca wynikało że nie będę ponosić dodatkowych kosztów przy wcześniejszym wypowiedzeniu. Otóż nie jest to prawda, pomimo informacji że mam raty miesięczne w stałej wysokości to teraz muszę dopłacić za jakieś ich wyliczenia z tabeli które są kompletnie niezrozumiałe. Najgorsze jest to że jak handlowiec chciał sprzedać to obiecywal wszystko i zapewniał że odstąpienie od umowy nie będzie mnie nic kosztowało. Teraz rzeczywistość jest inna. NIE POLECAM!!!!!zostałam wprowadzona w błąd nie mówiąc już o jakości świadczonych usług które mają wiele do życzenia
ReviewUserIcon
Anna M.

27.09.2024 08:07

Inne

(usunięte przez administratora) Firmą to ja bym tego nie nazwała. Każdy w miarę rozsądny ucieka stąd szybciej niż się tu znalazł. Dlatego to coś cały czas szuka lektorów, bo jak się traktuje w ten sposób "pracownika" to nabór trwa non stop. Współczuję też klientom, bo płacą bardzo drogo za wątpliwą jakość. Obydwie strony nabite w butelkę. Zresztą bardziej teraz stawia się tu na tzw. samoobsługę, korzystanie z materiałów, lektora AI i widać, że to idzie w tą stronę. Dlatego przestrzegam wszystkich, płacą tu tak marnie, że szczerze nie znalazłam gorzej płacącej szkoły, marnowanie czasu na czekanie na połączenie (nieodpłatnie) owiane jest już legendą. Za dużo lektorów a za mało chętnych plus nic ci nie gwarantują. Jesteś tylko w ich bazie i jak nic nie zarobisz to twoja brocha.
ReviewUserIcon
Ola

24.09.2024 08:46

Były pracownik

W obliczu wysokości minimalnego wynagrodzenia w Polsce oraz zarobków nauczycieli w szkołach po podwyżkach to decydując się na współpracę tutaj to tak jak by ci ktoś w twarz napluł. Pracowałam tutaj chwilę i do dziś pozostał niesmak. Śmieciowe umowy, nawet z tego co słyszałam dla ludzi którzy pracują stacjonarnie, w określonych godzinach czyli spełniają warunki do umowy o pracę. Wstyd, że takie coś jeszcze działa. Mam nadzieję, że niedługo.
ReviewUserIcon
Niedoszły pracownik

21.09.2024 19:24

Kandydat

Moja opinia o tym pracodawcy jest niestety negatywna. Po wysłaniu CV, otrzymałam telefon od rekrutera, który wydawał się bardzo miły i profesjonalny. Po wstępnej rozmowie zostałam zaproszona na rozmowę rekrutacyjną na następny dzień rano, co miało być wyjątkowym terminem, ponieważ proces rekrutacyjny był już podobno zakończony, ale dla mnie miało się jeszcze znaleźć miejsce. Byłam naprawdę podekscytowana, ponieważ oferta wydawała się idealna, zwłaszcza że mam duże doświadczenie w sprzedaży i widziałam siebie w tej roli. Niestety, gdy nadszedł dzień rozmowy, po jej planowanym rozpoczęciu nie otrzymałam żadnego kontaktu. Zadzwoniłam do rekrutera, który poinformował mnie, że ma problemy z internetem i że rozmowa odbędzie się o godzinie 12, gdy dotrze do firmy. Mimo kolejnych przygotowań, o umówionej godzinie znów nie otrzymałam żadnego kontaktu, linku do spotkania, ani wiadomości. Cała sytuacja była bardzo nieprofesjonalna – brak odpowiedzi, brak jakiejkolwiek informacji, nawet prostego SMS-a czy wiadomości e-mail z wyjaśnieniem. Zachowanie tego pracodawcy pozostawia wiele do życzenia, a ich podejście do kandydatów świadczy o braku szacunku i profesjonalizmu. Szkoda czasu.
ReviewUserIcon
AWENAH

20.09.2024 18:37

Pracownik

NAJGORSZA SZKOŁA DLA JAKIEJ PRACOWAŁAM! (usunięte przez administratora) STUDENTÓW I LEKTORÓW! STUDENTÓW WPROWADZAJĄ W DŁUGI !!!!! I TO POTĘŻNE! SZKOŁĘ PROWADZĄ LEDWO UPIECZENI STUDENCI, KTÓRZY PONIŻAJĄ LEKTORÓW Z DOŚWIADCZENIEM!!! BARDZO NIEEEEEE POLECAM!!!! JUŻ WIELE POZWÓW WPŁYNĘŁO PRZECIW TUTLO !!!!! BROŃCIE SIĘ I NIE PODEJMUJCIE Z NIMI ŻADNEJ WSPÓŁPRACY !!!!!
ReviewUserIcon
Bizuu

21.09.2024 08:58

Były pracownik

W punkt. Ale to coś cały czas działa, bo dzisiaj ludzi ze znajomością angielskiego jest mnóstwo i póki co jeszcze ich trochę tutaj nie pracowało ;-) Przemiał lektorów straszny, co chwila nowi, zajęcie na góra kilka miesięcy do momentu powiedzenia sobie dość. Czysta desperacja.
ReviewUserIcon
Żenada

18.09.2024 11:45

Pracownik

Szukają ludzi, którzy przyjdą do pracy na własnej działalności za 4700!!!
ReviewUserIcon
Ona

18.09.2024 09:13

Pracownik

Nie polecam pracy w Tutlo. Dużo pustych słów o wartościach i szacunku do pracownika, który w firmie nie istnieje. W Tutlo jest kultura informowania pracowników o nieprzedłużaniu lub przedłużaniu umowy w ostatni dzień miesiąca plus zwolnienia z dnia na dzień. W momencie w którym połowa twoich współpracowników leci jednego dnia bez uzasadnienia, a potem jesteś zapraszana na spotkania na którym przełożony mówi o wartościach to jedno wielkie XD. Lepiej wykładać towar w Biedronce niż pracować w Tutlo.
ReviewUserIcon
anonim

05.09.2024 09:20

Kandydat

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
była pracownica

11.09.2024 11:28

Pracownik

pic na wode fotomontaz xD Serio jak odchodizlam stamtad to oakzalo sie ze sniadan juz nie ma- bo nie premie kwartalna w grudniu 2023 w ogole nie wyplacili, a w styczniu 2024 weszlo nowe rozliczenie, wiec nagle w kwietniu dostalam, polowe mneijsza niz zazwyczaj zero prosseco day 1 dzien ulropu na uro? hahhaha nikt go nie ma w ogole porazka, od tego roku zmiana wszystkiego, nagle pracowik dla firmy stal sie numerem w excelu a nie czlowiekiem. pracowlaam tam kilka lat, przed zmianami
ReviewUserIcon
Sido

17.09.2024 15:08

Inne

Każdy może mieć swoją opinię, jednym praca pasuje innym nie i trudno.
ReviewUserIcon
zlotysedes666

10.09.2024 18:03

Inne

Nie polecam liderki z Kielc. Jest ona bardzo nieprofesjonalną osobą, nie dbającą o interesy nowych osób i bardzo chaotyczną. Wypłata nie została wypłacona na czas.
ReviewUserIcon
Lektorka

16.08.2024 17:23

Pracownik

Ktokolwiek chce się tu zatrudnić niech wie jak to wyglada: Praca w Tutlo to tak naprawde zapisanie sie do jakiejs bazy dostepnych lektorow. Nie żadna praca bo Tutlo nic nie gwarantuje. Jestś w bazie, siedzisz i czekasz że jakiś uczeń zadzwoni. Czasem siedzisz 20 minut a czasem i 2 godziny. Jak siedzisz cały dzień to jest szansa że ze 2 godz lekcji uda ci sie zrobić. I płacą za te 2 godziny, bo tylko za to co przepracowane. Ale trzeba siedziec caly dzien. Ja nawet wzielam to pod uwage na poczatku bo itak siedze przed komputerem. Problem w tym że jak jestem na innej karcie to czesto a)tutlo wyrzuca nieaktywnych z listy dostepnych lektorow i wtedy uczniowe nas nie widzą, więc nie zadzwonia i b) jak jestem na innej karcie albo odejde od komputera to niestety dzwonek często nie działa (nie działa dzwięk dzwonka) i nawet nie wiem jeśli ktoś dzwonił. Ale niech każdy podejmie decyzję sam. Można oczywiście też uwierzyć temu natłokowi jednozdaniowych pochlebnych opinii pisanych na zamówienie Tutlo, żeby takie opinie jak ta zepchnąć niżej w wynikach. Pozdrawiam wszystkich byłych, obecnych i przyszłych lektorów.
ReviewUserIcon
(Jeszcze) obecny lektor

07.09.2024 10:37

Pracownik

Mam podobnie z dzwonieniem - nie słyszę tego, gdy jestem w innych kartach. Dział techniczny powiedział, że tylko ja mam z tym problem...
ReviewUserIcon
Prawda

03.09.2024 16:37

Kandydat

Proces rekrutacji w miłej atmosferze, ale niestety czar prysł, brak kontaktu w umówionym terminie i zero feedbacku. Olewka po całości. A szkoda bo zapowiedało się że szkoła jest profesjonalna. Niestety tak nie jest. Jak już na początku tak jest to co byłoby później?
ReviewUserIcon
Oku

06.09.2024 14:20

Kandydat

No u mnie to samo, to bardzo słabo świadczy o pracodawcy, wiadomo że mogą nie zaoferować pracy ale po 2gim etapie powinni w końcu poświęciłem im czas!!!!
ReviewUserIcon
Marcin

24.07.2024 09:24

Pracownik

Świetna praca na każdym stanowisku, można się rozwinąć w wielu aspektach, dużo zmian co jest sporym minusem ale również plusem.
ReviewUserIcon
delta

08.08.2024 21:03

Kandydat

oczywiscie mam na mysli online, niepotrzebne mi stacjonarne
ReviewUserIcon
Biedronka

04.09.2024 07:47

Pracownik

Chyba nie, a przynajmniej na razie nie brałam w czymś takim udziału.
ReviewUserIcon
Dydaktyk

30.08.2024 02:24

Były pracownik

Warunki pracy proponowane w ogłoszeniu nijak pokrywają się ze stanem rzeczywistym. Elastyczne godziny pracy to tak naprawdę wymóg dostępności od godziny 8 rano do 21 wieczorem narzucony przez przełożonych. Gotowe tak zwane ciepłe leady dla handlowców to tak naprawdę przypadkowi ludzie którzy są umawiani na siłę przez Call center i bardzo często nie pojawiają się na spotkaniach a ty i tak musisz na nich czekać i wykonywać masę telefonów i SMS-ów z nadzieją że jednak przyjdą. Praca zdalna to mit bo codziennie jest wymóg żeby stawiać się w biurze i mimo braku spotkań siedzieć w nim i czekać na zbawienie. O zarobkach oferowanych w ogłoszeniach nawet nie wspomnę. Żeby zarobić pieniądze w granicach 10000 zł netto (które są niższymi widełkami w ogłoszeniach) musisz przekroczyć praktycznie niemożliwy do zrealizowania próg premiowy który na 150 handlowców w całej firmie udaje się może 3/4 osobą. Reszta jak można się domyśleć bardzo szybko rezygnuje. Osoby które pracują tutaj dłużej niż 6 miesięcy można policzyć na palcach jednej ręki. Brak jakichkolwiek benefitów to kolejna kwestia. Karta multisport to kolejny benefit widmo. „Podobno” przysługuje pracownikowi po 3 przepracowanych miesiącach tak samo jak darmowa nauka języka angielskiego. Jak można łatwo się domyślić o jednym i drugim można szybko zapomnieć. Rotacja pracowników jest ogromna co przekłada się na to że jest zbyt dużo handlowców a zbyt mało spotkań do rozdysponowania. W wielkim skrócie firma która uważa się za największą szkołę językową w Polsce tak naprawdę jest startupem z ośmioletnim starzem na rynku w którym nic nie funkcjonuje tak jak powinno. Polecam omijać firmę szerokim łukiem zarówno tym którzy szukają pracy jak i tym którzy chcą nauczyć się języka angielskiego (jest wiele tańszych opcji).
ReviewUserIcon
m

26.08.2024 10:54

Pracownik

Jeżeli chcecie się tu zatrudnić jako lektor języka angielskiego, nie polecam. Firma nowym pracownikom o tym samym doświadczeniu i kwalifikacjach (a czasem nawet niższych) proponuje wyższe stawki. Oczywiście mają tego prawo, bo nie bez powodu zatrudniają Cię albo na zlecenie albo na b2b. Zarobki dla lektora, który wykonuje tu większość pracy i sprawia, że firma ma z czego żyć, są tu po prostu marne. Owszem, idea pracowania kiedy się chce brzmi świetnie, ale tak naprawdę ruch na platformie jest dopiero od godzin popołudniowych, z czego w wakacje nie idzie nic zarobić, bo ruch jest zerowy. Co jest też ciekawe lektorzy nie mają żadnego kontaktu ze sobą i dzieje się tak nie bez powodu, żeby się czasem nie dowiedzieć czegoś. Ja o fakcie, że zarabiam mniej niż nowe osoby startujące z tego samego poziomu, dowiedziałam się przypadkiem od mojej znajomej, która tu poszła. Gdyby nie to, dalej byłabym w niewiedzy. O wiele bardziej polecam zatrudnienie się w mniejszych szkołach, gdzie godnie zarobisz i zostaniesz doceniony niż w Tutlo, które jest korporacją trzepiącą pieniądze. Dziwię się, że opinie na tej stronie są tak dobre, ale to zapewne dlatego, że wypowiadają się tu pracownicy zajmujący się sprzedażą, którzy w hierarchii Tutlo są najważniejsi. Pokazuje to tylko tyle, że jednym z celów Tutlo nie jest nauczanie innych języka, a zarobienie jak największej ilości pieniędzy jak najniższym kosztem.
ReviewUserIcon
Persil

27.08.2024 10:26

Były pracownik

To prawda, to" coś " ,bo słowo firma jakoś mi nie pasuje w tym przypadku, najbardziej robi w konia właśnie lektorów. Cały twór jest przecież produktem biznesowym, więc handlowcom jeszcze płacą godziwie, choć kosztem całodniowego eksploatowania i pracy na śmieciówkach oraz b2b no i z obowiązkiem moralnie obrzydliwego wciskania klientom kitu, ale lektor to już tutaj najsłabsze ogniwo i łatwo wymienialny produkt.
ReviewUserIcon
Zainteresowana

12.08.2024 16:46

Kandydat

Cześć chciałam aplikować na key account Managera. Czy warto? Jakie zarobki i podstawa? Interesuje mnie też atmosfera, fajnie jest? ????
ReviewUserIcon
Leonwawa

26.08.2024 18:05

Kandydat

Niedawno miałem rozmowę Zatrudnienie tylko b2b.
ReviewUserIcon
klijent

26.08.2024 12:54

Inne

Proponuję nagrywać wideo-rozmowy z przestawicielami Tootlo, gdyż informują (nie wiem czy wszystkie paniusie ) o możliwości rezygnacji z kursu w terminie dwóch miesięcy od podpisania umowy, co jest nie prawdą.
ReviewUserIcon
Tru

23.08.2024 09:01

Kandydat

Chcę aplikować na stanowisko KAM zastanawiam się jaka jest podstawa na b2b i ile przeciętna prowizja ? Ile się wychodzi na miesiąc? Warto aplikować?
ReviewUserIcon
Dydaktyk

23.08.2024 03:44

Były pracownik

Cześć, Jeśli chcecie się poczuć jak osoby które firma doceni za to jacy jesteście i ile możecie wnieść jako ludzie poprzez wasze doświadczenie to serdecznie, z całego serca nie polecam. Może od początku... Szkolenie przeprowadzone na szybko i chaotycznie, żebys jak najszybciej szedł do klienta i wciskał mu kit a propos kursów angielskiego. Jeśli chodzi o sam model sprzedaży to jeśli umiesz czytać z kartki będziesz idealnym kandydatem bo na to tutaj stawiają, choć nie wiem po co zatrudniać ludzi jak można nauczyć tego (usunięte przez administratora). Jeśli zależy ci na etyce albo najzwyczajniej dobru klienta no to teraz cię zaskoczę ... Nie istnieje tutaj coś takiego. Masz za wszelką cenę sprzedać kurs na pierwszym spotkaniu a jak nie to (usunięte przez administratora) z ciebie nie handlowiec. Nie wiem po co cała ta szopka z budowaniem sztucznej relacji z klientem jak i tak na koniec macie go osaczyć ze wszystkich stron i zrazić go do siebie już kompletnie nie wypuszczając go bez umowy. Jeśli chodzi o umowy po raz pierwszy spotkałem się z firmą która oferuje metodę finansowania kursu poprzez para bank co zajmuje się chwilówkami. Totalnie sprzeczne wyobrażenie firmy przedstawione na rozmowie rekrutacyjnej a już po zatrudnieniu naprawdę wielki szok kulturowy. Jakiekolwiek zainteresowanie ze strony "kadry kierowniczej" nie istnieje. Brak jakiegokolwiek zainteresowania człowiekiem. Jesteś wrzucony na głęboką wodę od pierwszego dnia i ze swoim "menadżerem" prędko nie pogadasz bo ma cię najzwyczajniej w nosie i cię unika i traktuje jak trędowatego. Poziom ludzi zatrudnionych na stanowiskach handlowych to też jest jakiś tani dowcip. Wszystkim chyba wyprali mózgi i kazali oglądać im wilka z walk street. Po skończonych spotkaniach jechanie po klientach że są umysłowo cofnięci że to w ogóle od nich kupili a podczas spotkania udają wielce elokwentnych. Wielkie iks de. Wstyd w ogóle zaprosić klienta do biura bo wszyscy wyglądają jakby nie wrócili jeszcze po pandemii i chodzą sobie w klapeczkach, spodeneczkach i pogniecionych koszulkach bo mają w nosie jak się ubierają. Poziom rozmowy z klientem gdzie podpisujesz umowę bankowa i przy okazji (usunięte przez administratora) owsiankę to już kompletny brak szacunku. Ale jest jedna dobra rzecz... Jeśli chodzi o różnorodność to Tutlo nie zawodzi. Jesteście z Ukrainy i chcecie się nauczyć angielskiego? Nie ma problemu bo obsłuży was taki dydaktyk który ledwo wrócił z okopów ale na kursach angielskiego zna się (usunięte przez administratora). Wygórowane mniemanie o sobie wszystkich "dydaktykow" i " menadżerów" którzy nie różnią się niczym od handlarzy truskawkami na stadionie 10- lecia. (usunięte przez administratora)
JobInterviewIcon

Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Tutlo?

Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

Rozmowa kwalifikacyjna
​
Nick
* Stanowisko
* Przebieg rekrutacji

0/5000

* Treść pytania

0/5000

​
* Rezultat
​
* Poziom trudności
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.

Kontakt - Tutlo Sp. z o.o.

Świętego Leonarda 1 lok. 8 25-311 Warszawa

NIP:6572927356

REGON:366126281

KRS:0000651245

https://pl.tutlo.com/
Branża główna: Nauka języków

Odwiedź nasz profil

FacebookIcon
ReviewUserIcon
Pracownik

17.08.2024 12:56

Pracownik

Czy któryś z pracowników wie jak wygląda program w Tutlo income growth? Jestem początkującym lektorem tam- tylko dorabiam, ale czy te bonusy się sumują- czyli pierwszy level podwyżka 2 zł a drugi 2,5 czyli razem 4,5zl czy to się zwiększa tylko 2,5 bo z Tutlo już się zdążyłam dowiedzieć że nic nie jest takie jak powinno. Ktoś doświadczył tego?
ReviewUserIcon
rockeverthings

22.08.2024 23:56

Pracownik

Tak, te bonusy się sumują wszystkie. Nic nie przepada
ReviewUserIcon
Lektor

22.08.2024 14:12

Pracownik

Nie polecam tej firmy z tektury. Po pierwsze, nic ci nie gwarantuje. Uczniowie mogą sobie nie przychodzić w każdej chwili. A najgorsze jest to że ludzie są na tyle ułomni że nawet dorosły człowiek (można by było zakładać że ma coś w głowie) 2 minuty przed napisze że nie przyjdzie albo wcale Ci tego nie powie. Jako lektor który pracował tylko od 17-21, stratą jakiejś lekcji była dla mnie gorsza bo nie po to ich układam żeby sobie nie przychodzili. Też sam fakt że Tutlo nic z tym nie planuję zrobić i nadal można pluć lektorowi w mordę. Raz miałem jednego człowieka który nie przyszedł na zajęcia, żadnego przepraszam a później po tygodniu, chce się umawiać na kolejne. Albo potrafił połączyć się z samochodu/ telefonu by powiedzieć “sorry ja teraz nie mogę”. Zaznaczę że był to dorosły facet a siano w głowie. Trzeba było zerwać współpracę z tym człowiekiem ale to już mniejsza bo to firma powinna w miarę to unormować bo jak nie masz konsekwencji to też nie masz poszanowania dla czasu innych. Po drugie, gdy masz jakiś problem. Przed zaczęciem pracy bombarduja cię wiadomościami a jak już się ja zacznie nie ma żadnego odzewu. Musisz pisać na maile na które albo nie odpiszą albo wkleją formułkę która ci tak naprawdę nic nie podpowie. Polecam być trochę bardziej agresywnym w pisaniu mailów- i pisanie ich notorycznie, wtedy to pomaga i już nagle odpisują z jakąś merytoryczną odpowiedzią.
ReviewUserIcon
Pracownik.

10.08.2024 12:42

Pracownik

Nie rozumiem o co wam chodzi- chyba oczywiste że płaci się wam za przepracowany czas na B2B i na umowie zlecenie. Po miesiącu pracy zdobyłam z 30-40 uczniów stałych ze już nie trzeba czekać na standby- nie wiem jak wy to robicie, ja nie mogę nawet tego łączyć z inną pracą bo za dużo jest chętnych na zajęcia- i w większości to nie dzieci a kobiety dorosłe albo nastolatkowie, tych argumentów też nie rozumiem. Czy to aż tak zależy od bycia młodą kobietą? Jako osoba po studiach filologicznych i z umiejetnoscia prowadzenia zajęć dla dorosłych mam z 5h dziennie i to aż od 1 miesiąca pracy. Co prawda mała płaca ale łącze to praca w korporacji bo firma oferuje elastyczny czas pracy- dla mnie git.
ReviewUserIcon
Pracownik.

20.08.2024 11:39

Pracownik

Mam umowę zlecenie i jestem studentem+ moja druga praca jest na pełen etat ale jest zadaniowa, zwykle pracuje 3h dziennie a płacą całość, bo nie jest to Polska firma. Dlatego też wam powtarzam że dlatego mam taką opinię. Te inkubatory i b2b to ja bym się nie bawił w to nawet
ReviewUserIcon
Ktos

20.08.2024 20:03

Inne

haaaaaaa - 47???? o ludzie, za powyżej 100h/mc??? Mooooj znajoooomy o-tam pracoooje mając 57 za 100go dosteeeeępności Poza tym to dobrzy lektorzy zarabiają prywatnie po 90-150zeta za 1h lekcji - ale to trzeba być dobrym lektorem :) wiec 47 netto może dla kogoś i jest baaaardzo dużo - ALE nie wierze - zarabiasz w innej firmie 10k ????? i wciąż dodatkowo pracujesz po 5h/dzień za 47zeta? to chyba na cos sobie zbierasz - albo nie masz życia towarzyskiego i musisz siedzieć i pracować. moze kredyty masz takie ze choooooo-lera. Zarabiając 10K w innej firmie na reke (czyi 62z/h- pełny etat - na reke) w życiu by się nie chciało dłubać lekcje za lekcja za 47 za h.
ReviewUserIcon
Key account manager

15.08.2024 17:48

Kandydat

Hej jakie zarobki? Podstawa?
ReviewUserIcon
Nowy pracownik

14.08.2024 11:46

Pracownik

Czy dostał ktoś już wypłatę na umowę zlecenie, trochę długo czekam a nie wiem bo to pierwsza.
ReviewUserIcon
Anna

12.08.2024 14:02

Pracownik

Z całego serca i czystej ludzkiej życzliwości nie polecam pracy w Tutlo. Firma nie szanuje pracowników oraz klientów. Praca handlowca nie ma nic wspólnego z uczciwością i rzetelnością - tylko jest recytowaniem wyuczonego scenariusza i graniem na emocjach klientów (w wyjątkowo mało moralny sposób) oraz sprowadza się do wciskania klientom kursu językowego za 10k - który mają kupić tu i teraz (tak żeby nie mogli porównać oferty z tańszymi i lepszymi szkołami). Spotkania, które firma ma gwarantować, raz są, raz nie ma.. płacą Ci za 8h siedzenia przed komputerem, a w rzeczywistości siedzisz 12h (+ prowizja od tego co wciśniesz). Zarobki są przyzwoite, ale sam model działania szkoły, sposobu zarabiania na klientach i dojenia lektorów oraz pracowników jest wyjątkowo obrzydliwy i nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek etyką lub moralnością. Jeśli ktokolwiek pracował w jakiejkolwiek innej firmie handlowej, która w uczciwy sposób podchodziła do klientów i handlowców, to będzie czuł odrazę to tego miejsca już po pierwszym miesiącu pracy.
ReviewUserIcon
Aleksandra

13.08.2024 22:28

Były pracownik

Przywróciłaś mi tym wpisem wiarę w człowieka. Widać są jeszcze na świecie porządni, uczciwi ludzie, którym zależy na etyce w pracy. Szczególnie prawdziwe określenie, że tu jest dojenie lektorów. Wszystko prawda. Potwierdzam, wielokrotnie też słyszałam od kursantów jak wciśnięto im ten kurs bo już , natychmiast , za chwilę nie będzie plus wrobiono w kredyt. Żenujące miejsce, obrzydliwe praktyki wyzyskiwania ludzi.
ReviewUserIcon
xD :/

13.08.2024 11:00

Kandydat

Rozmowa rekrutacyjna to nie spowiedź ani gabinet psychoterapeutyczny, żeby na dzień dobry pytać osobę zainteresowaną podjęciem pracy o najciekawszą historię w życiu i o czym rozmawia się ze znajomymi, proponując przejście na "ty". Kwestia doświadczenia zawodowego, umiejętności i dlaczego jest się zainteresowanym aplikacją właśnie do tej firmy i na konkretne stanowisko jest na dalszym planie. Oprócz tego typowa odpytywanka o schemat/przebieg rozmowy sprzedażowej, gdzie mimo wystarczająco długiego doświadczenia adekwatnego do tej pracy i w dodatku zaświadczonego, jest łapanie za słówka i próba udowadniania, że kandydat jest w błędzie. Podziękowałem już w trakcie. W dodatku rozmowa online zaczęła się 1,5 godziny po uzgodnionym terminie, bo system po tamtej stronie czegoś nie pokazał i zostałem powiadomiony o niedogodności. Cenny czas można było sobie wygospodarować inaczej, gdyby nie to. Z czymś podobnym się jeszcze nie spotkałem szukając pracy.
ReviewUserIcon
xD :/

13.08.2024 10:44

Kandydat

Rozmowa rekrutacyjna to nie spowiedź ani gabinet psychoterapeutyczny, żeby na dzień dobry pytać osobę zainteresowaną podjęciem pracy o najciekawszą historię w życiu i o czym rozmawia się ze znajomymi, proponując przejście na "ty". Kwestia doświadczenia zawodowego, umiejętności i dlaczego jest się zainteresowanym aplikacją właśnie do tej firmy i na konkretne stanowisko jest na dalszym planie. Oprócz tego typowa odpytywanka o schemat/przebieg rozmowy sprzedażowej, gdzie mimo wystarczająco długiego doświadczenia adekwatnego do tej pracy i w dodatku zaświadczonego, jest łapanie za słówka i próba udowadniania, że kandydat jest w błędzie. Podziękowałem już w trakcie. W dodatku rozmowa online zaczęła się godzinę po uzgodnionym terminie, bo system po tamtej stronie czegoś nie pokazał i zostałem powiadomiony telefonicznie o niedogodności. Cenny czas można było sobie wygospodarować inaczej, gdyby nie to. Z czymś podobnym się jeszcze nie spotkałem szukając pracy.
ReviewUserIcon
Kisiel

12.08.2024 15:35

Były pracownik

Szkoda czasu na to miejsce. Jako lektor zarobiłem grosze w stosunku do tego ile czasu siedzialem przed kompem. Jedyna zaleta to elastyczność tej „pracy” a wszystko inne do dapy niestety. Nie polecam.
ReviewUserIcon
Donald Duck

06.08.2024 11:39

Były pracownik

Firma która wykorzystuje pracowników , szczególnie lektorów, unika płacenia podatków bo umowy tylko śmieciowe, oferuje rażąco niskie stawki , krótkie nieopłacalne dla lektora lekcje 20 minutowe, brak opłat za czekanie, choćby częściowej stawki godzinowej, zero gwarancji połączeń, do tego bezkarność uczniów niestawiajacych się na umówionych zajęciach i brak gratyfikacji za nieodwołalnie przez nich zajęć , ogólnie żenujące warunki pracy. Wykorzystywanie studentów- to preferowana tutaj grupa lektorów,bo ci łykną co im się zaproponuje w postaci tych śmiesznych stawek w zamian za wygodę siedzenia w domu i dorobienia trochę na studiach.Wstyd, że można tak siebie pogrywać z lektorami i to jeszcze legalnie w tym kraju. Normalny człowiek ucieka z tej firmy szybciej niż to sobie wyobrażał. Pozostaje niesmak i żal straconego czasu.
ReviewUserIcon
A.

22.07.2024 18:06

Były pracownik

Nie polecam pracy w Tutlo ani jako lektor, ani jako dydaktyk (sprzedawca). Kulturę pracy w Tutlo buduje się na zasadzie mówienia, że Tutlo nie jest korporacją, że Tutlo to firma w której pracownicy to rodzina, a wartości są na pierwszym miejscu. Ogólnie można poczuć się tam jak w (usunięte przez administratora) w której są albo pracownicy którzy całe swoje zawodowe życie pracowali w Tutlo i nie mają żadnego porównania, tylko skutecznie wyprany mózg... oraz ludzie którzy pracowali w wielu miejscach i trafili tam tylko z powodu kasy i jakiegoś rodzaju desperacji życiowej/zawodowej. Tak jak ktoś pisał tu wcześniej, Tutlo nie sprzedaje kursów w uczciwy sposób, wciskasz ludziom ciemnotę zgodnie z nauczonym na pamięć skryptem. Po godzinnej "konsultacji" językowej ludzie wychodzą z kursem za 8k, 10k, 15k na który w tym czasie zdążyli za twoją namową wziąć kredyt gotówkowy (który pomogłeś im zrobić) lub zapłacili za niego z góry.. Ogólnie ta praca to pranie mózgu przez Tutlo pracownikom, a następnie pranie mózgu robione klietom przez pracowników. Jak ktoś nie ma problemów z codziennym (usunięte przez administratora) i wciskaniem ciemnoty ludziom to pracę polecam, bo zarobicie dobrze - 8-10k netto miesięcznie, ale będziecie siedzieć od rana od nocy, gapiąc się w komputer, nie mając żadnego życia poza Tutlo. Każdemu klientowi będziecie mówić dokładnie to samo, te same bzdury o native speakerach z wielkiej Brytanii, USA, Australii (99% to Polacy, ludzie z Afryki i biednych krajów Azji) oraz o efektach nauki i cenach.
ReviewUserIcon
były

05.08.2024 17:41

Były pracownik

w 1000 % popieram tą opinię a właściwie fakt...sam dałem się wciągnąć w to pranie mózgu jako Pan Dydaktyk i do dziś nie mogę uwierzyć ile głupot potrafili mi wsadzić w usta, które potem przekazywałem naiwniakom...masakra...najobrzydliwszy system firmy jaki widziałem w życiu./// po roku pracy w oddziale były tylko 2 osoby dłuższe stażem ode mnie co też pokazuje ile potrafią wytrzymać pracownicy
ReviewUserIcon
Zmęczony pracownik

05.08.2024 12:26

Były pracownik

Tutlo, ach Tutlo... Od razu napiszę: nie polecam. A czemu? Napiszę na dole, a w skrócie: za małe zarobki, za mało chętnych, za dużo patrzenia w ekran za darmo, bo ci za to nie płacą. Straszny wyzysk. Proces rekrutacji wydawał mi się fajny, ale dziwny. Zrobiłem krótki test - nie wydawał się jakiś skomplikowany, no ale fajnie, udało mi się. Później rozmowa na kamerce - osoba po drugiej stronie kamery nie miała, opóźnienie było OGROMNE, z 10 dobrych sekund minęło zanim usłyszała to, co ja mówiłem. Słaba też była jakość jej mikrofonu, no ale trudno. Przy odgrywaniu próbnej lekcji czas minął i zakończyliśmy rozmowę. Moim zdaniem poszło mi trochę źle, pomyliłem się parę razy, byłem zestresowany, odgrywanie lekcji było szybko przerwane, ale zaskakująco - udało się! Miałem jeszcze jedną rozmowę na kamerce z polką, ale przedstawiającą warunki współpracy - albo B2B, albo umowa zlecenie, albo umowa o dzieło z inkubatorem. Wielkość wypłaty zależała od ilości czasu poświęconej na byciu dostępnym na platformie - trzy poziomy dostępności. Różnica między nimi nie była jakaś wielka, szczególnie, gdy brało się pod uwagę umowę zlecenie. Wydawało mi się to wtedy w porządku, że to zleci, jakoś będzie, szybko się nabije, zarobki dość małe (BARDZO małe, patrząc na typowe zarobki lektorów), ale przy takiej ilości godzin powinno być okej. Przecież obrót ludźmi będzie wielki i sprawny... Wdrożenie było dość szybkie i w miarę przyjemne. Nagrywanie filmiku, tworzenie profilu... Zostałem zalany ilością powtarzających się maili, a to o dostarczeniu dokumentu o niekaralności (z zastraszaniem, że umowa zostanie rozwiązana jeśli się tego szybko nie zrobi!), a to o bonusie, a to o wszystkim. Z niekaralnością śmieszny temat, bo był generowany z miesiąc, więc musiałem się upominać, że jeszcze go nie posiadam. Czas na najważniejszą część tej wypowiedzi - sama praca. Fajnie, że ma się gotowe materiały. Niefajnie, że często są ze sobą niespójne. Raz podsuną całe zdania, które należy mówić, a raz stwierdzą, że miałeś do czynienia ze wcześniejszymi materiałami, wiesz co robić i jak w coś grać oraz znasz wszystkie maskotki firmy po imionach. Lekcje przez to potrafią być bardzo chaotyczne, bo trzeba się czasem domyślać o co w sumie chodzi z danym zadaniem. Wtedy przychodzi najlepsze narzędzie - improwizacja. Lekcje mają trwać 20 minut teoretycznie. Przeważnie tak faktycznie jest, ale znowu, materiały są bardzo niespójne - niektóre mają dosłownie 5 slajdów, w tym wstęp i zakończenie. Przy nieśmiałej osobie lekcje mogą trwać nawet 12 minut, jeśli nie będzie chciała współpracować. Rozciąganie w czasie jest na korzyść pracownika, ale nie zawsze się da, a jeśli się da, to nie zawsze też się czuję z tym fair. Jest mało chętnych na lekcje - siedzi się i siedzi przed przeglądarką z włączoną dostępnością, patrzy się także na planowanie lekcji, by zobaczyć kolejne poszukiwanie koniecznie młodej lektorki dla paruletniego dziecka. Takich zleceń nie ma wiele, a jak są, to trzeba działać jak najszybciej, kto pierwszy ten lepszy. Nie ma to większego znaczenia, jeśli się nie jest oczywiście młodą, urodziwą lektorką, ponieważ w 90% opisów tak jest właśnie podkreślone. Rozmowy bywają krótkie, a za jedną dosłownie dostaje się parę złotych netto. W większości dzieci, czasem starsze osoby, nic pomiędzy. Przeważnie jest miło lub zabawnie, a nawet czasem ludzie są chętni na parę lekcji pod rząd. To cieszy, dopóki nie przypomni się ile się zarabia za takie mentalne gimnastykowanie. Takie lekcje wyładowują całą energię z człowieka, gdy trzeba przy dzieciach skakać (często dosłownie!), by utrzymać ich uwagę z wielkim entuzjazmem. Nie miałem większych problemów z tym, lecz po każdej lekcji chciałem zakończyć na dany dzień już lekcje - mocno to męczyło, więc nie polecam introwertykom. Dłuższe lekcje przy odpowiedniej osobie potrafiły być przyjemne. Nastawienie lekcji na rozmowę tylko po angielsku jest ignoranckie, gdy po rozpoczęciu rozmowy dana osoba mówi "nie rozumiem". Zdarzało się to za często. W większości były to dzieci, więc rozumiem, dlatego dostosowywałem się na bieżąco. Naliczanie dostępności jest zepsute, zawsze działa na twoją niekorzyść. Spróbuj mieć przez chwilę zminimalizowaną przeglądarkę (przy wyłączonych optymalizacjach i tak dalej) - od razu nie naliczy czasu. Zawsze podsumowane minuty dostępności jakoś wydawały się zaniżone, najprawdopodobniej nalicza się to z opóźnieniem, gdy kliknie się bycie dostępnym. Często wychodziło się do toalety, coś zrobić w domu, zjeść... I przez to dostępność była niska. Podziwiam osoby, które mają tak mocną psychikę, by zarobić więcej niż parę stów brutto miesięcznie, bo moim zdaniem inaczej się na tej platformie po prostu nie da. Za dużo czekania, za krótkie lekcje, za tanie lekcje. To wszystko powoduje, że zarabia się grosze. Newsletter bombarduje cię levelowaniem, że wyrób tyle godzin, dostaniesz bonus, albo inne rzeczy. Benefitów nie ma, wszystko sam sobie płacisz. Fajnie, że praca elastyczna, ale jakim kosztem...
ReviewUserIcon
Zmęczony kolega

05.08.2024 12:05

Były pracownik

Tutlo, ach Tutlo... Od razu napiszę: nie polecam. A czemu? Napiszę na dole, a w skrócie: za małe zarobki, za mało chętnych, za dużo patrzenia w ekran za darmo, bo ci za to nie płacą. Straszny wyzysk. Proces rekrutacji wydawał mi się fajny, ale dziwny. Zrobiłem krótki test - nie wydawał się jakiś skomplikowany, no ale fajnie, udało mi się. Później rozmowa na kamerce - osoba po drugiej stronie kamery nie miała, opóźnienie było OGROMNE, z 10 dobrych sekund minęło zanim usłyszała to, co ja mówiłem. Słaba też była jakość jej mikrofonu, no ale trudno. Przy odgrywaniu próbnej lekcji czas minął i zakończyliśmy rozmowę. Moim zdaniem poszło mi trochę źle, pomyliłem się parę razy, byłem zestresowany, odgrywanie lekcji było szybko przerwane, ale zaskakująco - udało się! Miałem jeszcze jedną rozmowę na kamerce z polką, ale przedstawiającą warunki współpracy - albo B2B, albo umowa zlecenie, albo umowa o dzieło z inkubatorem. Wielkość wypłaty zależała od ilości czasu poświęconej na byciu dostępnym na platformie - trzy poziomy dostępności. Różnica między nimi nie była jakaś wielka, szczególnie, gdy brało się pod uwagę umowę zlecenie. Wydawało mi się to wtedy w porządku, że to zleci, jakoś będzie, szybko się nabije, zarobki dość małe (BARDZO małe, patrząc na typowe zarobki lektorów), ale przy takiej ilości godzin powinno być okej. Przecież obrót ludźmi będzie wielki i sprawny... Wdrożenie było dość szybkie i w miarę przyjemne. Nagrywanie filmiku, tworzenie profilu... Zostałem zalany ilością powtarzających się maili, a to o dostarczeniu dokumentu o niekaralności (z zastraszaniem, że umowa zostanie rozwiązana jeśli się tego szybko nie zrobi!), a to o bonusie, a to o wszystkim. Z niekaralnością śmieszny temat, bo był generowany z miesiąc, więc musiałem się upominać, że jeszcze go nie posiadam. Czas na najważniejszą część tej wypowiedzi - sama praca. Fajnie, że ma się gotowe materiały. Niefajnie, że często są ze sobą niespójne. Raz podsuną całe zdania, które należy mówić, a raz stwierdzą, że miałeś do czynienia ze wcześniejszymi materiałami, wiesz co robić i jak w coś grać oraz znasz wszystkie maskotki firmy po imionach. Lekcje przez to potrafią być bardzo chaotyczne, bo trzeba się czasem domyślać o co w sumie chodzi z danym zadaniem. Wtedy przychodzi najlepsze narzędzie - improwizacja. Lekcje mają trwać 20 minut teoretycznie. Przeważnie tak faktycznie jest, ale znowu, materiały są bardzo niespójne - niektóre mają dosłownie 5 slajdów, w tym wstęp i zakończenie. Przy nieśmiałej osobie lekcje mogą trwać nawet 12 minut, jeśli nie będzie chciała współpracować. Rozciąganie w czasie jest na korzyść pracownika, ale nie zawsze się da, a jeśli się da, to nie zawsze też się czuję z tym fair. Jest mało chętnych na lekcje - siedzi się i siedzi przed przeglądarką z włączoną dostępnością, patrzy się także na planowanie lekcji, by zobaczyć kolejne poszukiwanie koniecznie młodej lektorki dla paruletniego dziecka. Takich zleceń nie ma wiele, a jak są, to trzeba działać jak najszybciej, kto pierwszy ten lepszy. Nie ma to większego znaczenia, jeśli się nie jest oczywiście młodą, urodziwą lektorką, ponieważ w 90% opisów tak jest właśnie podkreślone. Rozmowy bywają krótkie, a za jedną dosłownie dostaje się parę złotych netto. W większości dzieci, czasem starsze osoby, nic pomiędzy. Przeważnie jest miło lub zabawnie, a nawet czasem ludzie są chętni na parę lekcji pod rząd. To cieszy, dopóki nie przypomni się ile się zarabia za takie mentalne gimnastykowanie. Takie lekcje wyładowują całą energię z człowieka, gdy trzeba przy dzieciach skakać (często dosłownie!), by utrzymać ich uwagę z wielkim entuzjazmem. Nie miałem większych problemów z tym, lecz po każdej lekcji chciałem zakończyć na dany dzień już lekcje - mocno to męczyło, więc nie polecam introwertykom. Dłuższe lekcje przy odpowiedniej osobie potrafiły być przyjemne. Nastawienie lekcji na rozmowę tylko po angielsku jest ignoranckie, gdy po rozpoczęciu rozmowy dana osoba mówi "nie rozumiem". Zdarzało się to za często. W większości były to dzieci, więc rozumiem, dlatego dostosowywałem się na bieżąco. Naliczanie dostępności jest zepsute, zawsze działa na twoją niekorzyść. Spróbuj mieć przez chwilę zminimalizowaną przeglądarkę (przy wyłączonych optymalizacjach i tak dalej) - od razu nie naliczy czasu. Zawsze podsumowane minuty dostępności jakoś wydawały się zaniżone, najprawdopodobniej nalicza się to z opóźnieniem, gdy kliknie się bycie dostępnym. Często wychodziło się do toalety, coś zrobić w domu, zjeść... I przez to dostępność była niska. Podziwiam osoby, które mają tak mocną psychikę, by zarobić więcej niż parę stów brutto miesięcznie, bo moim zdaniem inaczej się na tej platformie po prostu nie da. Za dużo czekania, za krótkie lekcje, za tanie lekcje. To wszystko powoduje, że zarabia się grosze. Newsletter bombarduje cię levelowaniem, że wyrób tyle godzin, dostaniesz bonus, albo inne rzeczy. Benefitów nie ma, wszystko sam sobie płacisz. Fajnie, że praca elastyczna, ale jakim kosztem...
ReviewUserIcon
Pytanie

31.07.2024 23:03

Inne

Czy jakiś lektor, który wypowiadał umowę o zlecenie, mógłby się wypowiedzieć na temat tego czy były jakieś problemy, próby przekonywania w stronę zleceniobiorcy, czy może przebiegło to pomyślnie?
ReviewUserIcon
byly pracownik

05.08.2024 11:11

Były pracownik

Umowę wypowiadałem osobiście w siedzibie. Samo wręczenie wypowiedzenia i odebranie potwierdzenia nie było problematyczne, wręcz ze strony Pani z kadr było na zasadzie "masz i(usunięte przez administratora) Pani ogólnie była niesamowicie nieuprzejma. Od razu przeszła na "Ty" z bardzo atakującym tonem głosu. Nie dopytywała, czemu odchodzę, lecz spytała, kto jest moim pracodawcą i na jakim szczeblu jestem, na co ja nie potrafiłem odpowiedzieć (nigdzie w umowie pracodawca nie jest wspomniany), to oczywiście zdenerwowało Panią, po czym powiedziała "sama se poszukam" i spytała mnie chamsko "czy coś jeszcze". Wyszedłem zażenowany sytuacją i widniejącym na drzwiach sloganie "Tu się fajnie pracuje". Pani z kadr przyjęła moje wypowiedzenie
ReviewUserIcon
Tomek

01.08.2024 08:54

Pracownik

Czy ktoś może wypowiedzieć się o pracy team leadera sprzedaży? Chodzi mi głównie o wynagrodzenie Na jakie można liczyć- czy podstawa na poziomie 7000-8000 netto na B2B jest możliwe? Takie są rynkowe stawki u konkurencji
ReviewUserIcon
Tomek

04.08.2024 17:55

Kandydat

Jaka reklama? Jestem ciekawy jakie sa warunki pracy bo widzialem ze jest takie ogłoszenie
ReviewUserIcon
Kuba

01.07.2024 15:29

Pracownik

Z niepokojem zauważyłem wysoką ocenę tego ‘pracodawcy’. Zastanawiałem się czy zostawiać swoją opinię, czy warto. To nie pierwsza sytuacja gdzie nie jestem zadowolony z warunków zatrudnienia i również kolejna kiedy to na takie warunki się zgodziłem. Z tego też powodu wstyd mi trochę, a wewnętrzny, surowy krytyk nadaję, że sam się prosiłeś, że się dałem i zaangażowałem w scam. No tak, tak. Dzień dobry.... Jestem filologiem z paroletnim doświadczeniem w nauczaniu angielskiego. Pracowałem w szkołach państwowych i prywatnych. W tym miejscu zaznaczam, że nie wszystkie formy zatrudnienia w Polsce są niewypałem:) Od początku… Zacząłem pracę w Tutlo bo szukałem czegoś dorywczo, na parę miesięcy. Zachęciło mnie to, że ta platforma jest bardzo szeroko rozreklamowana, a jej twarzami są znane osoby zaufania publicznego jak na przykład dziennikarze. To oraz dobrze skonstruowane zaplecze IT i HR tej firmy zamydliło mi oczy, ale o tym niżej. Przygoda zaczęła się od odrzucenia mojej pierwszej aplikacji. Trochę zabolało ale po jakimś tygodniu zrekrutowałem ponownie. Tym razem się udało zostałem przyjęty i przywitany dobrze napisanymi mailami gratulacyjnymi i żółciutkimi buźkami promującymi firmę. Ale przed tym ciepłym powitaniem w zespole czekała mnie lekcja próbna. Nie powiem była dość dziwna. Prowadząca wyglądała na raczej znudzoną. Siedziała na tle pomazanej wieloma warstwami czarnej farbą ściany. Z zaplecza co chwila dochodziły odgłosy gotowania, krzątaniny. Misja była taka żeby przeprowadzić lekcję. Podszedłem do tego zadaniowo i zignorowałem zachowanie i dziwaczne otoczenie rekruterki. Ona po jakoś 10 minutach szybko przeprowadziła mnie jak działa interface strony spotkania i się pożegnała. Po krótkim czasie oczekiwania przyszła wspomniana wcześniej dobra nowina z zaproszeniem na pokład. I tak... Po podpisaniu umowy codziennie odbierałem przynajmniej jednego maila oraz SMSy z przypomnieniem i ponagleniami. Cenię kiedy ktoś wykazuje inicjatywę i przypomina SMSem np. o wizycie lub umówionym terminie, ale w tym przypadku czułem się przytłoczony i potraktowany protekcjonalnie. Sama umowa- Ehm!Ehm! W tym miejscu zacytuję opinię użytkownika rydzu69, z którą się bardzo utożsamiłem, z platformy Reddit: 'Okazuje się że jakakolwiek umowa jest tylko dla zarządu, a dla mnie, Mareczka to jest co najwyżej B2B albo semi-legalne układy z pośrednikiem. I dobrze że wybrałem to drugie, bo gdybym założył działalność specjalnie dla nich byłbym dzisiaj w ruinie finansowej.’ Pośrednikiem jest Firma dla Każdego (FDK). Na marginesie, po spotkaniu z rekruterką Tutlo, która drżącym głosem przedstawiła mi warunki współpracy oni udostępniają dobrze zrobiona prezentację FDK. Taka informacyjna prezentacja na zasadzie“jak to działa”. Przyznam, że po jej przejrzeniu miałem wrażenie, że pomimo, że dziwne to zadziała i mówiąc krótko, zarobię. W tym miejscu pozwolę sobie ponownie zacytować rydza69: ‘Ten ‘inkubator działalności gospodarczej” działa w następujący sposób: tak naprawdę nie pracujesz dla TUTLO, tylko dla fundacji z którą co miesiąc podpisujesz umowę o dzieło na produkcję materiałów edukacyjnych, za które oni płacą ci hajsem który dostali od TUTLO, przy okazji zabierając sobie parę stówek za fatygę. Wszystkie te jaja po to żeby TUTLO nie musiało płacić za mnie ZUSU, i żebym był dla nich jak najbardziej expandable jak tylko się da.’ Chciałbym zaznaczyć, że nie można uznać pracy lektora za dzieło. No ale cóż ja również wybrałem opcję nr dwa i podpisałem umowę współpracy z fundacją (FDK). Patent działa dziwnie więc połaszę się o stwierdzenie na wpół legalnie, w szarej strefie. Na koniec miesiąca żeby dostać wypłatę należy spreparować materiały ('dzieło') czyli podkładkę, że to niby legal. Rekruterka powiedziała mi, że taki materiałem może być audio jak czytam np fragment jakiegoś podręcznika lub moje autorskie materiały dydaktyczne. Dalej.. Na uczniów czekam od 15 min do godziny. W tym czasie jestem na alercie i nic nie zarabiam. Chyba najgorsza, przynajmniej dla mnie nowego lektora, to niepewność z kim mnie połączy. Może zadzwonić do ciebie 6 latek i wtedy skaczesz, rymujesz i śpiewasz albo ktoś na poziomie C1 w garniaku oczekujący lekcji z business English. Niestety do długiego czasu oczekiwania trzeba też dorzucić że czasem nie mam na chwilę neta. Połączenie się zrywa i koniec lekcji. A powrót do ucznia….trudny, może niemożliwy. W końcu.. Wypowiedziałem umowę. Oho i tutaj również wtopa. Warunki wypowiedzenia są następujące ‘z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia skutkującego na koniec miesiąca następnego po miesiącu, w którym wypowiedzenie zostało złożone’ Na koniec tego nie zarabiania, muszę zapłacić ‘inkubatorowi’ 200 zł za każdy miesiąc ‘korzystania z ich usług’. Myk, cyk i puff! Z kapelusza nie wyskakuje królik. Koniec przedstawienia i rozczarowanie. Nie podoba się? Wypad! Jak sami właściciele Damian Strzelczyk i Tomasz Jabłoński mówią o Tutlo "Nasz program to Uber dla nauki języków obcych" Odradzam.
ReviewUserIcon
Mery

04.07.2024 12:30

Pracownik

Brawo. Nikt by lepiej nie napisał o tych kilku z licznych przewałek, jakie ta firma stosuje. Sama się zastanawiam, co ludzie, którzy siedzą tu już dłuższy czas (np.2 lata) tutaj jeszcze robią. Czy są w beznadziejnych sytuacjach bez perspektyw na lepszy zarobek gdzie indziej? Myślę sobie, jak trzeba być zdesperowanym żeby godzić się na poświęcanie swojego życia i rozwalać sobie dzień, żeby wyciągnąć moze 4-5 godziń dziennie za te marne pieniądze. Bycie na wiecznym stand by-ju, współpraca pół legalna z jakąś tam fundacyjką. No cóż dwóch panów cwaniaczków myśli, że są cwańsi niż ustawa przewiduje. No i wiadomo, muszą mieć prawnika na pokładzie, bo się zmagają z ludźmi, którzy dochodzą swoich praw. Zusiku nie chcą płacić ani żadnych innych zobowiązań, i tylko reklamy, reklamy . Też odradzam, omijać szerokim łukiem.
ReviewUserIcon
tutek

30.07.2024 22:06

Pracownik

Hej, napisałeś: "Na koniec tego nie zarabiania, muszę zapłacić ‘inkubatorowi’ 200 zł za każdy miesiąc ‘korzystania z ich usług’." Czy masz na myśli, że oprócz opłaty, którą fdk pobiera za swoje "usługi" comiesięcznie, przy rozwiązywaniu umowy potrącają kolejne pieniądze? Sam myślę o odejściu, ale to by była dla mnie katastrofa.
ReviewUserIcon
Kamila

26.07.2024 21:34

Inne

Hej, Bardzo proszę o obiektywną i rzetelną opinię jeśli chodzi o stanowisko handlowca do spotkań online. Jest tutaj sporo negatywnych opinii jeśli chodzi o pracę lektora w Tutlo, ale czy podobnie jest jeśli chodzi o handlowców? Z tego co mi powiedziano to da się zarobić całkiem przyzwoicie, ale trochę przeraża mnie to, że trzeba po miesiącu założyć działalność gospodarczą, a też nie jestem już studentką. Czy w takiej formule opłaca się pracować biorąc pod uwagę, że trzeba będzie opłacać ZUS i podatek do US? Oczywiście z tego, co się orientuje to akurat handlowcy zarabiają bardzo dobrze i ludzie są zadowoleni, ale chciałam zapytać u źródła. Proszę też o obiektywne opinie, a nie tylko plucie jadem. Plusy i minusy. Pozdrawiam serdecznie :)
ReviewUserIcon
Przechodzień

26.07.2024 19:08

Inne

Opinia o kursie językowym, którą muszę wyrazić, niestety, jest negatywna pomimo początkowo obiecującej lekcji próbnej. Pani lektor prezentowała się na bardzo wysokim poziomie, była świetna w komunikacji i sprawiała wrażenie profesjonalnej. Niestety, pozytywne wrażenie zniknęło niemal natychmiast po przejściu do kwestii finansowych. Pani sprzedająca kurs od samego początku wywierała na nas presję, abyśmy jak najszybciej podjęli decyzję. Nie tylko agresywnie próbowała nam sprzedać kurs, ale również narzuciła nam konieczność wykupienia go na raty przez dwa lata, z minimalnymi opcjami rezygnacji. To praktycznie wiązało się z zaciągnięciem kredytu, co jest bardzo niekomfortową sytuacją dla każdego klienta. Gdy poprosiliśmy o czas na zapoznanie się z warunkami umowy, nasze prośby zostały zignorowane, a pani sprzedająca nie tylko nie była skłonna do współpracy, ale wręcz zastosowała taktykę presji psychicznej, mówiąc nam dosłownie "albo w prawo, albo w lewo". To podejście jest absolutnie nieakceptowalne i nieprofesjonalne, szczególnie w kontekście sprzedaży usług edukacyjnych. Pomimo pozytywnych doświadczeń z lektorem, cały proces zakupu kursu był tak nieprzyjemny, że nie mogę polecić tego kursu nikomu. Sugeruję, aby potencjalni klienci ostrożnie rozważyli swoje decyzje przed podjęciem jakichkolwiek zobowiązań finansowych związanych z tą ofertą.
ReviewUserIcon
(Jeszcze) obecny lektor

18.07.2024 14:24

Pracownik

To, co pisze firma w ogłoszeniach - możliwość pracy na pełen etat - to jest bullshit. Zanim zaczęłam pracę w tej szkole językowej, chciałam tyle wyrobić i oczywiście mieć za to zapłacone, jednak rzeczywistość pokazała co innego. Można tyle być dostępnym na platformie, jednak firma płaci za przeprowadzone lekcje, których maksymalnie w okresie szkolnym można wyrobić 120, a w okresie wakacyjnym - 80 h. Należy też pamiętać, że tutaj zalecana długość lekcji wynosi 20 min i za nią ma się płacone. Może być dłużej na prośbę ucznia, jednak to się rzadko zdarza. Więc żeby mieć 1h trzeba się postarać o 3 uczniów. Ciągłe problemy techniczne na platformie i brak informacji od uczniów o tym, że nie zjawią się na lekcji frustruje i marnuje czas pracy lektora. Może ktoś inny zadzwonić, jednak to nie jest zagwarantowane; uczniowie nie płacą kar za niezjawienie się lub brak informacji w tej sprawie. Może jako dodatkowa praca i możliwość zdobycia doświadczenia jako lektor to jest dobre miejsce, jednak na dobrze wykonaną i zapłaconą pracę to nie polecam.
ReviewUserIcon
XYz

20.07.2024 17:07

Były pracownik

To wszystko prawda. Dodatkowo liczba uczniów drastycznie im zmalała. Tutlo już chwilę dziala na rynku i cieszy się coraz gorszą sławą. Wiem bo pracuję w szkołach językowych, gdzie przychodzą np. kursanci, którzy byli w Tutlo. Opowiadają o tragicznych lektorach - licealistach itp. Wiem, że coraz mneij uczniów mają i chyba są w desperacji, bo ostatnio rozsyłają reklamę, że 3 miesiące nauki gratis.
ReviewUserIcon
User Deleted :>

23.07.2024 16:36

Były pracownik

Prawda. Pracuję w szkole językowej i przychodzi sporo osób, które uczyły się w Tutlo i mają z tym złe wspomnienia. Platforma okryta jest złą sławą i prędzej, czy później straci osoby, które chcieć się będą tam uczyć. Z tego, co mi wiadomo to 85% uczniów Tutlo to dzieci, których nikt uczyć nie chce.
ReviewUserIcon
lektor

25.06.2024 14:46

Pracownik

Hej jestem nowym lektorem w tutlo. Czy ktos wie czy moge np nie pracowac przez cale wakacje a potem we wrzesniu znowu pracowac czy musze wyrobic jakies minimum godzin w miesiacu? Jestem studentem na umowe zlecenie :)
ReviewUserIcon
reyh

18.07.2024 12:27

Kandydat

najlepiej się od pracodawcy dowiedzieć i kropka
ReviewUserIcon
XYz

20.07.2024 17:04

Były pracownik

niezupełnie. Z Tutlo skontaktować się jest bardzo trudno. Musisz to robić przez formularz, który jest tak skonstruoowany, żeby albo zniechęcić cię do żmudnego przeglądania i wybierania opcji i tematu na jaki chcesz porozmawiać, albo żeby móc tak przekręcić sprawę, żebyś nie dostał odpowiedzi. Więc to nie brak kompetencji lektorów, ale raczej super kompetencja Tutlo w ignorowaniu lektorów

Zostaw merytoryczną opinię o Tutlo Sp. z o.o.

Opinia
​
Stanowisko
* Treść odpowiedzi

0/5000

Ocena pracodawcy
​
* Moja opinia jest
​
* Mój status
Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.