opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanieRejestracja
Logo

Tutlo

Profil oficjalny - płatna współpraca

4.4/5

Na podstawie 1140 ocen
Opinie(2072)
Dodaj opinię
Aktualności(1)

Opinie(2072)

Dodaj opinię
Aktualności(1)
Logo
  • O Tutlo
  • .
  • Kogo szukamy?
  • .
  • Co nas wyróżnia?
  • .
  • Benefity
  • .
  • Etapy rekrutacji
  • .
  • Nasze kursy
  • .
  • Biura

O Tutlo

Kogo szukamy?

Co nas wyróżnia?

Benefity

Etapy rekrutacji

Nasze kursy

Biura

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Radom
  • Płock
  • Siedlce
  • Piaseczno
  • Mińsk Mazowiecki
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Blizne Łaszczyńskiego
  • Opacz-Kolonia
  • Kolonia Opacz
  • Ząbki
  • Blizne Jasińskiego
  • Rybie
  • Opacz Mała
  • Raszyn
  • Mory
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Warszawa
  4. /
  5. Opinie o Tutlo Sp. z o.o.

Opinie

Tutlo

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon
  • Opinie

    Opinie

    • 1
    • …
    • 5
    • 6
    • 7
    • …
    • 18

    Opinie

    Opinie

    Często zadawane pytania

    Subscribe
    Nie przegap nowości o Tutlo Sp. z o.o.!

    Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

    Email
    Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

    Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

    ReviewUserIcon
    m

    26.08.2024 10:54

    Pracownik

    Jeżeli chcecie się tu zatrudnić jako lektor języka angielskiego, nie polecam. Firma nowym pracownikom o tym samym doświadczeniu i kwalifikacjach (a czasem nawet niższych) proponuje wyższe stawki. Oczywiście mają tego prawo, bo nie bez powodu zatrudniają Cię albo na zlecenie albo na b2b. Zarobki dla lektora, który wykonuje tu większość pracy i sprawia, że firma ma z czego żyć, są tu po prostu marne. Owszem, idea pracowania kiedy się chce brzmi świetnie, ale tak naprawdę ruch na platformie jest dopiero od godzin popołudniowych, z czego w wakacje nie idzie nic zarobić, bo ruch jest zerowy. Co jest też ciekawe lektorzy nie mają żadnego kontaktu ze sobą i dzieje się tak nie bez powodu, żeby się czasem nie dowiedzieć czegoś. Ja o fakcie, że zarabiam mniej niż nowe osoby startujące z tego samego poziomu, dowiedziałam się przypadkiem od mojej znajomej, która tu poszła. Gdyby nie to, dalej byłabym w niewiedzy. O wiele bardziej polecam zatrudnienie się w mniejszych szkołach, gdzie godnie zarobisz i zostaniesz doceniony niż w Tutlo, które jest korporacją trzepiącą pieniądze. Dziwię się, że opinie na tej stronie są tak dobre, ale to zapewne dlatego, że wypowiadają się tu pracownicy zajmujący się sprzedażą, którzy w hierarchii Tutlo są najważniejsi. Pokazuje to tylko tyle, że jednym z celów Tutlo nie jest nauczanie innych języka, a zarobienie jak największej ilości pieniędzy jak najniższym kosztem.
    ReviewUserIcon
    Persil

    27.08.2024 10:26

    Były pracownik

    To prawda, to" coś " ,bo słowo firma jakoś mi nie pasuje w tym przypadku, najbardziej robi w konia właśnie lektorów. Cały twór jest przecież produktem biznesowym, więc handlowcom jeszcze płacą godziwie, choć kosztem całodniowego eksploatowania i pracy na śmieciówkach oraz b2b no i z obowiązkiem moralnie obrzydliwego wciskania klientom kitu, ale lektor to już tutaj najsłabsze ogniwo i łatwo wymienialny produkt.
    ReviewUserIcon
    Zainteresowana

    12.08.2024 16:46

    Kandydat

    Cześć chciałam aplikować na key account Managera. Czy warto? Jakie zarobki i podstawa? Interesuje mnie też atmosfera, fajnie jest? ????
    ReviewUserIcon
    Leonwawa

    26.08.2024 18:05

    Kandydat

    Niedawno miałem rozmowę Zatrudnienie tylko b2b.
    ReviewUserIcon
    klijent

    26.08.2024 12:54

    Inne

    Proponuję nagrywać wideo-rozmowy z przestawicielami Tootlo, gdyż informują (nie wiem czy wszystkie paniusie ) o możliwości rezygnacji z kursu w terminie dwóch miesięcy od podpisania umowy, co jest nie prawdą.
    ReviewUserIcon
    Tru

    23.08.2024 09:01

    Kandydat

    Chcę aplikować na stanowisko KAM zastanawiam się jaka jest podstawa na b2b i ile przeciętna prowizja ? Ile się wychodzi na miesiąc? Warto aplikować?
    ReviewUserIcon
    Dydaktyk

    23.08.2024 03:44

    Były pracownik

    Cześć, Jeśli chcecie się poczuć jak osoby które firma doceni za to jacy jesteście i ile możecie wnieść jako ludzie poprzez wasze doświadczenie to serdecznie, z całego serca nie polecam. Może od początku... Szkolenie przeprowadzone na szybko i chaotycznie, żebys jak najszybciej szedł do klienta i wciskał mu kit a propos kursów angielskiego. Jeśli chodzi o sam model sprzedaży to jeśli umiesz czytać z kartki będziesz idealnym kandydatem bo na to tutaj stawiają, choć nie wiem po co zatrudniać ludzi jak można nauczyć tego (usunięte przez administratora). Jeśli zależy ci na etyce albo najzwyczajniej dobru klienta no to teraz cię zaskoczę ... Nie istnieje tutaj coś takiego. Masz za wszelką cenę sprzedać kurs na pierwszym spotkaniu a jak nie to (usunięte przez administratora) z ciebie nie handlowiec. Nie wiem po co cała ta szopka z budowaniem sztucznej relacji z klientem jak i tak na koniec macie go osaczyć ze wszystkich stron i zrazić go do siebie już kompletnie nie wypuszczając go bez umowy. Jeśli chodzi o umowy po raz pierwszy spotkałem się z firmą która oferuje metodę finansowania kursu poprzez para bank co zajmuje się chwilówkami. Totalnie sprzeczne wyobrażenie firmy przedstawione na rozmowie rekrutacyjnej a już po zatrudnieniu naprawdę wielki szok kulturowy. Jakiekolwiek zainteresowanie ze strony "kadry kierowniczej" nie istnieje. Brak jakiegokolwiek zainteresowania człowiekiem. Jesteś wrzucony na głęboką wodę od pierwszego dnia i ze swoim "menadżerem" prędko nie pogadasz bo ma cię najzwyczajniej w nosie i cię unika i traktuje jak trędowatego. Poziom ludzi zatrudnionych na stanowiskach handlowych to też jest jakiś tani dowcip. Wszystkim chyba wyprali mózgi i kazali oglądać im wilka z walk street. Po skończonych spotkaniach jechanie po klientach że są umysłowo cofnięci że to w ogóle od nich kupili a podczas spotkania udają wielce elokwentnych. Wielkie iks de. Wstyd w ogóle zaprosić klienta do biura bo wszyscy wyglądają jakby nie wrócili jeszcze po pandemii i chodzą sobie w klapeczkach, spodeneczkach i pogniecionych koszulkach bo mają w nosie jak się ubierają. Poziom rozmowy z klientem gdzie podpisujesz umowę bankowa i przy okazji (usunięte przez administratora) owsiankę to już kompletny brak szacunku. Ale jest jedna dobra rzecz... Jeśli chodzi o różnorodność to Tutlo nie zawodzi. Jesteście z Ukrainy i chcecie się nauczyć angielskiego? Nie ma problemu bo obsłuży was taki dydaktyk który ledwo wrócił z okopów ale na kursach angielskiego zna się (usunięte przez administratora). Wygórowane mniemanie o sobie wszystkich "dydaktykow" i " menadżerów" którzy nie różnią się niczym od handlarzy truskawkami na stadionie 10- lecia. (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    Pracownik

    17.08.2024 12:56

    Pracownik

    Czy któryś z pracowników wie jak wygląda program w Tutlo income growth? Jestem początkującym lektorem tam- tylko dorabiam, ale czy te bonusy się sumują- czyli pierwszy level podwyżka 2 zł a drugi 2,5 czyli razem 4,5zl czy to się zwiększa tylko 2,5 bo z Tutlo już się zdążyłam dowiedzieć że nic nie jest takie jak powinno. Ktoś doświadczył tego?
    ReviewUserIcon
    rockeverthings

    22.08.2024 23:56

    Pracownik

    Tak, te bonusy się sumują wszystkie. Nic nie przepada
    ReviewUserIcon
    Lektor

    22.08.2024 14:12

    Pracownik

    Nie polecam tej firmy z tektury. Po pierwsze, nic ci nie gwarantuje. Uczniowie mogą sobie nie przychodzić w każdej chwili. A najgorsze jest to że ludzie są na tyle ułomni że nawet dorosły człowiek (można by było zakładać że ma coś w głowie) 2 minuty przed napisze że nie przyjdzie albo wcale Ci tego nie powie. Jako lektor który pracował tylko od 17-21, stratą jakiejś lekcji była dla mnie gorsza bo nie po to ich układam żeby sobie nie przychodzili. Też sam fakt że Tutlo nic z tym nie planuję zrobić i nadal można pluć lektorowi w mordę. Raz miałem jednego człowieka który nie przyszedł na zajęcia, żadnego przepraszam a później po tygodniu, chce się umawiać na kolejne. Albo potrafił połączyć się z samochodu/ telefonu by powiedzieć “sorry ja teraz nie mogę”. Zaznaczę że był to dorosły facet a siano w głowie. Trzeba było zerwać współpracę z tym człowiekiem ale to już mniejsza bo to firma powinna w miarę to unormować bo jak nie masz konsekwencji to też nie masz poszanowania dla czasu innych. Po drugie, gdy masz jakiś problem. Przed zaczęciem pracy bombarduja cię wiadomościami a jak już się ja zacznie nie ma żadnego odzewu. Musisz pisać na maile na które albo nie odpiszą albo wkleją formułkę która ci tak naprawdę nic nie podpowie. Polecam być trochę bardziej agresywnym w pisaniu mailów- i pisanie ich notorycznie, wtedy to pomaga i już nagle odpisują z jakąś merytoryczną odpowiedzią.
    ReviewUserIcon
    Pracownik.

    10.08.2024 12:42

    Pracownik

    Nie rozumiem o co wam chodzi- chyba oczywiste że płaci się wam za przepracowany czas na B2B i na umowie zlecenie. Po miesiącu pracy zdobyłam z 30-40 uczniów stałych ze już nie trzeba czekać na standby- nie wiem jak wy to robicie, ja nie mogę nawet tego łączyć z inną pracą bo za dużo jest chętnych na zajęcia- i w większości to nie dzieci a kobiety dorosłe albo nastolatkowie, tych argumentów też nie rozumiem. Czy to aż tak zależy od bycia młodą kobietą? Jako osoba po studiach filologicznych i z umiejetnoscia prowadzenia zajęć dla dorosłych mam z 5h dziennie i to aż od 1 miesiąca pracy. Co prawda mała płaca ale łącze to praca w korporacji bo firma oferuje elastyczny czas pracy- dla mnie git.
    ReviewUserIcon
    Pracownik.

    20.08.2024 11:39

    Pracownik

    Mam umowę zlecenie i jestem studentem+ moja druga praca jest na pełen etat ale jest zadaniowa, zwykle pracuje 3h dziennie a płacą całość, bo nie jest to Polska firma. Dlatego też wam powtarzam że dlatego mam taką opinię. Te inkubatory i b2b to ja bym się nie bawił w to nawet
    ReviewUserIcon
    Ktos

    20.08.2024 20:03

    Inne

    haaaaaaa - 47???? o ludzie, za powyżej 100h/mc??? Mooooj znajoooomy o-tam pracoooje mając 57 za 100go dosteeeeępności Poza tym to dobrzy lektorzy zarabiają prywatnie po 90-150zeta za 1h lekcji - ale to trzeba być dobrym lektorem :) wiec 47 netto może dla kogoś i jest baaaardzo dużo - ALE nie wierze - zarabiasz w innej firmie 10k ????? i wciąż dodatkowo pracujesz po 5h/dzień za 47zeta? to chyba na cos sobie zbierasz - albo nie masz życia towarzyskiego i musisz siedzieć i pracować. moze kredyty masz takie ze choooooo-lera. Zarabiając 10K w innej firmie na reke (czyi 62z/h- pełny etat - na reke) w życiu by się nie chciało dłubać lekcje za lekcja za 47 za h.
    ReviewUserIcon
    Key account manager

    15.08.2024 17:48

    Kandydat

    Hej jakie zarobki? Podstawa?
    ReviewUserIcon
    Nowy pracownik

    14.08.2024 11:46

    Pracownik

    Czy dostał ktoś już wypłatę na umowę zlecenie, trochę długo czekam a nie wiem bo to pierwsza.
    ReviewUserIcon
    Anna

    12.08.2024 14:02

    Pracownik

    Z całego serca i czystej ludzkiej życzliwości nie polecam pracy w Tutlo. Firma nie szanuje pracowników oraz klientów. Praca handlowca nie ma nic wspólnego z uczciwością i rzetelnością - tylko jest recytowaniem wyuczonego scenariusza i graniem na emocjach klientów (w wyjątkowo mało moralny sposób) oraz sprowadza się do wciskania klientom kursu językowego za 10k - który mają kupić tu i teraz (tak żeby nie mogli porównać oferty z tańszymi i lepszymi szkołami). Spotkania, które firma ma gwarantować, raz są, raz nie ma.. płacą Ci za 8h siedzenia przed komputerem, a w rzeczywistości siedzisz 12h (+ prowizja od tego co wciśniesz). Zarobki są przyzwoite, ale sam model działania szkoły, sposobu zarabiania na klientach i dojenia lektorów oraz pracowników jest wyjątkowo obrzydliwy i nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek etyką lub moralnością. Jeśli ktokolwiek pracował w jakiejkolwiek innej firmie handlowej, która w uczciwy sposób podchodziła do klientów i handlowców, to będzie czuł odrazę to tego miejsca już po pierwszym miesiącu pracy.
    ReviewUserIcon
    Aleksandra

    13.08.2024 22:28

    Były pracownik

    Przywróciłaś mi tym wpisem wiarę w człowieka. Widać są jeszcze na świecie porządni, uczciwi ludzie, którym zależy na etyce w pracy. Szczególnie prawdziwe określenie, że tu jest dojenie lektorów. Wszystko prawda. Potwierdzam, wielokrotnie też słyszałam od kursantów jak wciśnięto im ten kurs bo już , natychmiast , za chwilę nie będzie plus wrobiono w kredyt. Żenujące miejsce, obrzydliwe praktyki wyzyskiwania ludzi.
    ReviewUserIcon
    xD :/

    13.08.2024 11:00

    Kandydat

    Rozmowa rekrutacyjna to nie spowiedź ani gabinet psychoterapeutyczny, żeby na dzień dobry pytać osobę zainteresowaną podjęciem pracy o najciekawszą historię w życiu i o czym rozmawia się ze znajomymi, proponując przejście na "ty". Kwestia doświadczenia zawodowego, umiejętności i dlaczego jest się zainteresowanym aplikacją właśnie do tej firmy i na konkretne stanowisko jest na dalszym planie. Oprócz tego typowa odpytywanka o schemat/przebieg rozmowy sprzedażowej, gdzie mimo wystarczająco długiego doświadczenia adekwatnego do tej pracy i w dodatku zaświadczonego, jest łapanie za słówka i próba udowadniania, że kandydat jest w błędzie. Podziękowałem już w trakcie. W dodatku rozmowa online zaczęła się 1,5 godziny po uzgodnionym terminie, bo system po tamtej stronie czegoś nie pokazał i zostałem powiadomiony o niedogodności. Cenny czas można było sobie wygospodarować inaczej, gdyby nie to. Z czymś podobnym się jeszcze nie spotkałem szukając pracy.
    ReviewUserIcon
    xD :/

    13.08.2024 10:44

    Kandydat

    Rozmowa rekrutacyjna to nie spowiedź ani gabinet psychoterapeutyczny, żeby na dzień dobry pytać osobę zainteresowaną podjęciem pracy o najciekawszą historię w życiu i o czym rozmawia się ze znajomymi, proponując przejście na "ty". Kwestia doświadczenia zawodowego, umiejętności i dlaczego jest się zainteresowanym aplikacją właśnie do tej firmy i na konkretne stanowisko jest na dalszym planie. Oprócz tego typowa odpytywanka o schemat/przebieg rozmowy sprzedażowej, gdzie mimo wystarczająco długiego doświadczenia adekwatnego do tej pracy i w dodatku zaświadczonego, jest łapanie za słówka i próba udowadniania, że kandydat jest w błędzie. Podziękowałem już w trakcie. W dodatku rozmowa online zaczęła się godzinę po uzgodnionym terminie, bo system po tamtej stronie czegoś nie pokazał i zostałem powiadomiony telefonicznie o niedogodności. Cenny czas można było sobie wygospodarować inaczej, gdyby nie to. Z czymś podobnym się jeszcze nie spotkałem szukając pracy.
    ReviewUserIcon
    Kisiel

    12.08.2024 15:35

    Były pracownik

    Szkoda czasu na to miejsce. Jako lektor zarobiłem grosze w stosunku do tego ile czasu siedzialem przed kompem. Jedyna zaleta to elastyczność tej „pracy” a wszystko inne do dapy niestety. Nie polecam.
    ReviewUserIcon
    Donald Duck

    06.08.2024 11:39

    Były pracownik

    Firma która wykorzystuje pracowników , szczególnie lektorów, unika płacenia podatków bo umowy tylko śmieciowe, oferuje rażąco niskie stawki , krótkie nieopłacalne dla lektora lekcje 20 minutowe, brak opłat za czekanie, choćby częściowej stawki godzinowej, zero gwarancji połączeń, do tego bezkarność uczniów niestawiajacych się na umówionych zajęciach i brak gratyfikacji za nieodwołalnie przez nich zajęć , ogólnie żenujące warunki pracy. Wykorzystywanie studentów- to preferowana tutaj grupa lektorów,bo ci łykną co im się zaproponuje w postaci tych śmiesznych stawek w zamian za wygodę siedzenia w domu i dorobienia trochę na studiach.Wstyd, że można tak siebie pogrywać z lektorami i to jeszcze legalnie w tym kraju. Normalny człowiek ucieka z tej firmy szybciej niż to sobie wyobrażał. Pozostaje niesmak i żal straconego czasu.
    ReviewUserIcon
    A.

    22.07.2024 18:06

    Były pracownik

    Nie polecam pracy w Tutlo ani jako lektor, ani jako dydaktyk (sprzedawca). Kulturę pracy w Tutlo buduje się na zasadzie mówienia, że Tutlo nie jest korporacją, że Tutlo to firma w której pracownicy to rodzina, a wartości są na pierwszym miejscu. Ogólnie można poczuć się tam jak w (usunięte przez administratora) w której są albo pracownicy którzy całe swoje zawodowe życie pracowali w Tutlo i nie mają żadnego porównania, tylko skutecznie wyprany mózg... oraz ludzie którzy pracowali w wielu miejscach i trafili tam tylko z powodu kasy i jakiegoś rodzaju desperacji życiowej/zawodowej. Tak jak ktoś pisał tu wcześniej, Tutlo nie sprzedaje kursów w uczciwy sposób, wciskasz ludziom ciemnotę zgodnie z nauczonym na pamięć skryptem. Po godzinnej "konsultacji" językowej ludzie wychodzą z kursem za 8k, 10k, 15k na który w tym czasie zdążyli za twoją namową wziąć kredyt gotówkowy (który pomogłeś im zrobić) lub zapłacili za niego z góry.. Ogólnie ta praca to pranie mózgu przez Tutlo pracownikom, a następnie pranie mózgu robione klietom przez pracowników. Jak ktoś nie ma problemów z codziennym (usunięte przez administratora) i wciskaniem ciemnoty ludziom to pracę polecam, bo zarobicie dobrze - 8-10k netto miesięcznie, ale będziecie siedzieć od rana od nocy, gapiąc się w komputer, nie mając żadnego życia poza Tutlo. Każdemu klientowi będziecie mówić dokładnie to samo, te same bzdury o native speakerach z wielkiej Brytanii, USA, Australii (99% to Polacy, ludzie z Afryki i biednych krajów Azji) oraz o efektach nauki i cenach.
    ReviewUserIcon
    były

    05.08.2024 17:41

    Były pracownik

    w 1000 % popieram tą opinię a właściwie fakt...sam dałem się wciągnąć w to pranie mózgu jako Pan Dydaktyk i do dziś nie mogę uwierzyć ile głupot potrafili mi wsadzić w usta, które potem przekazywałem naiwniakom...masakra...najobrzydliwszy system firmy jaki widziałem w życiu./// po roku pracy w oddziale były tylko 2 osoby dłuższe stażem ode mnie co też pokazuje ile potrafią wytrzymać pracownicy
    ReviewUserIcon
    Zmęczony pracownik

    05.08.2024 12:26

    Były pracownik

    Tutlo, ach Tutlo... Od razu napiszę: nie polecam. A czemu? Napiszę na dole, a w skrócie: za małe zarobki, za mało chętnych, za dużo patrzenia w ekran za darmo, bo ci za to nie płacą. Straszny wyzysk. Proces rekrutacji wydawał mi się fajny, ale dziwny. Zrobiłem krótki test - nie wydawał się jakiś skomplikowany, no ale fajnie, udało mi się. Później rozmowa na kamerce - osoba po drugiej stronie kamery nie miała, opóźnienie było OGROMNE, z 10 dobrych sekund minęło zanim usłyszała to, co ja mówiłem. Słaba też była jakość jej mikrofonu, no ale trudno. Przy odgrywaniu próbnej lekcji czas minął i zakończyliśmy rozmowę. Moim zdaniem poszło mi trochę źle, pomyliłem się parę razy, byłem zestresowany, odgrywanie lekcji było szybko przerwane, ale zaskakująco - udało się! Miałem jeszcze jedną rozmowę na kamerce z polką, ale przedstawiającą warunki współpracy - albo B2B, albo umowa zlecenie, albo umowa o dzieło z inkubatorem. Wielkość wypłaty zależała od ilości czasu poświęconej na byciu dostępnym na platformie - trzy poziomy dostępności. Różnica między nimi nie była jakaś wielka, szczególnie, gdy brało się pod uwagę umowę zlecenie. Wydawało mi się to wtedy w porządku, że to zleci, jakoś będzie, szybko się nabije, zarobki dość małe (BARDZO małe, patrząc na typowe zarobki lektorów), ale przy takiej ilości godzin powinno być okej. Przecież obrót ludźmi będzie wielki i sprawny... Wdrożenie było dość szybkie i w miarę przyjemne. Nagrywanie filmiku, tworzenie profilu... Zostałem zalany ilością powtarzających się maili, a to o dostarczeniu dokumentu o niekaralności (z zastraszaniem, że umowa zostanie rozwiązana jeśli się tego szybko nie zrobi!), a to o bonusie, a to o wszystkim. Z niekaralnością śmieszny temat, bo był generowany z miesiąc, więc musiałem się upominać, że jeszcze go nie posiadam. Czas na najważniejszą część tej wypowiedzi - sama praca. Fajnie, że ma się gotowe materiały. Niefajnie, że często są ze sobą niespójne. Raz podsuną całe zdania, które należy mówić, a raz stwierdzą, że miałeś do czynienia ze wcześniejszymi materiałami, wiesz co robić i jak w coś grać oraz znasz wszystkie maskotki firmy po imionach. Lekcje przez to potrafią być bardzo chaotyczne, bo trzeba się czasem domyślać o co w sumie chodzi z danym zadaniem. Wtedy przychodzi najlepsze narzędzie - improwizacja. Lekcje mają trwać 20 minut teoretycznie. Przeważnie tak faktycznie jest, ale znowu, materiały są bardzo niespójne - niektóre mają dosłownie 5 slajdów, w tym wstęp i zakończenie. Przy nieśmiałej osobie lekcje mogą trwać nawet 12 minut, jeśli nie będzie chciała współpracować. Rozciąganie w czasie jest na korzyść pracownika, ale nie zawsze się da, a jeśli się da, to nie zawsze też się czuję z tym fair. Jest mało chętnych na lekcje - siedzi się i siedzi przed przeglądarką z włączoną dostępnością, patrzy się także na planowanie lekcji, by zobaczyć kolejne poszukiwanie koniecznie młodej lektorki dla paruletniego dziecka. Takich zleceń nie ma wiele, a jak są, to trzeba działać jak najszybciej, kto pierwszy ten lepszy. Nie ma to większego znaczenia, jeśli się nie jest oczywiście młodą, urodziwą lektorką, ponieważ w 90% opisów tak jest właśnie podkreślone. Rozmowy bywają krótkie, a za jedną dosłownie dostaje się parę złotych netto. W większości dzieci, czasem starsze osoby, nic pomiędzy. Przeważnie jest miło lub zabawnie, a nawet czasem ludzie są chętni na parę lekcji pod rząd. To cieszy, dopóki nie przypomni się ile się zarabia za takie mentalne gimnastykowanie. Takie lekcje wyładowują całą energię z człowieka, gdy trzeba przy dzieciach skakać (często dosłownie!), by utrzymać ich uwagę z wielkim entuzjazmem. Nie miałem większych problemów z tym, lecz po każdej lekcji chciałem zakończyć na dany dzień już lekcje - mocno to męczyło, więc nie polecam introwertykom. Dłuższe lekcje przy odpowiedniej osobie potrafiły być przyjemne. Nastawienie lekcji na rozmowę tylko po angielsku jest ignoranckie, gdy po rozpoczęciu rozmowy dana osoba mówi "nie rozumiem". Zdarzało się to za często. W większości były to dzieci, więc rozumiem, dlatego dostosowywałem się na bieżąco. Naliczanie dostępności jest zepsute, zawsze działa na twoją niekorzyść. Spróbuj mieć przez chwilę zminimalizowaną przeglądarkę (przy wyłączonych optymalizacjach i tak dalej) - od razu nie naliczy czasu. Zawsze podsumowane minuty dostępności jakoś wydawały się zaniżone, najprawdopodobniej nalicza się to z opóźnieniem, gdy kliknie się bycie dostępnym. Często wychodziło się do toalety, coś zrobić w domu, zjeść... I przez to dostępność była niska. Podziwiam osoby, które mają tak mocną psychikę, by zarobić więcej niż parę stów brutto miesięcznie, bo moim zdaniem inaczej się na tej platformie po prostu nie da. Za dużo czekania, za krótkie lekcje, za tanie lekcje. To wszystko powoduje, że zarabia się grosze. Newsletter bombarduje cię levelowaniem, że wyrób tyle godzin, dostaniesz bonus, albo inne rzeczy. Benefitów nie ma, wszystko sam sobie płacisz. Fajnie, że praca elastyczna, ale jakim kosztem...
    ReviewUserIcon
    Zmęczony kolega

    05.08.2024 12:05

    Były pracownik

    Tutlo, ach Tutlo... Od razu napiszę: nie polecam. A czemu? Napiszę na dole, a w skrócie: za małe zarobki, za mało chętnych, za dużo patrzenia w ekran za darmo, bo ci za to nie płacą. Straszny wyzysk. Proces rekrutacji wydawał mi się fajny, ale dziwny. Zrobiłem krótki test - nie wydawał się jakiś skomplikowany, no ale fajnie, udało mi się. Później rozmowa na kamerce - osoba po drugiej stronie kamery nie miała, opóźnienie było OGROMNE, z 10 dobrych sekund minęło zanim usłyszała to, co ja mówiłem. Słaba też była jakość jej mikrofonu, no ale trudno. Przy odgrywaniu próbnej lekcji czas minął i zakończyliśmy rozmowę. Moim zdaniem poszło mi trochę źle, pomyliłem się parę razy, byłem zestresowany, odgrywanie lekcji było szybko przerwane, ale zaskakująco - udało się! Miałem jeszcze jedną rozmowę na kamerce z polką, ale przedstawiającą warunki współpracy - albo B2B, albo umowa zlecenie, albo umowa o dzieło z inkubatorem. Wielkość wypłaty zależała od ilości czasu poświęconej na byciu dostępnym na platformie - trzy poziomy dostępności. Różnica między nimi nie była jakaś wielka, szczególnie, gdy brało się pod uwagę umowę zlecenie. Wydawało mi się to wtedy w porządku, że to zleci, jakoś będzie, szybko się nabije, zarobki dość małe (BARDZO małe, patrząc na typowe zarobki lektorów), ale przy takiej ilości godzin powinno być okej. Przecież obrót ludźmi będzie wielki i sprawny... Wdrożenie było dość szybkie i w miarę przyjemne. Nagrywanie filmiku, tworzenie profilu... Zostałem zalany ilością powtarzających się maili, a to o dostarczeniu dokumentu o niekaralności (z zastraszaniem, że umowa zostanie rozwiązana jeśli się tego szybko nie zrobi!), a to o bonusie, a to o wszystkim. Z niekaralnością śmieszny temat, bo był generowany z miesiąc, więc musiałem się upominać, że jeszcze go nie posiadam. Czas na najważniejszą część tej wypowiedzi - sama praca. Fajnie, że ma się gotowe materiały. Niefajnie, że często są ze sobą niespójne. Raz podsuną całe zdania, które należy mówić, a raz stwierdzą, że miałeś do czynienia ze wcześniejszymi materiałami, wiesz co robić i jak w coś grać oraz znasz wszystkie maskotki firmy po imionach. Lekcje przez to potrafią być bardzo chaotyczne, bo trzeba się czasem domyślać o co w sumie chodzi z danym zadaniem. Wtedy przychodzi najlepsze narzędzie - improwizacja. Lekcje mają trwać 20 minut teoretycznie. Przeważnie tak faktycznie jest, ale znowu, materiały są bardzo niespójne - niektóre mają dosłownie 5 slajdów, w tym wstęp i zakończenie. Przy nieśmiałej osobie lekcje mogą trwać nawet 12 minut, jeśli nie będzie chciała współpracować. Rozciąganie w czasie jest na korzyść pracownika, ale nie zawsze się da, a jeśli się da, to nie zawsze też się czuję z tym fair. Jest mało chętnych na lekcje - siedzi się i siedzi przed przeglądarką z włączoną dostępnością, patrzy się także na planowanie lekcji, by zobaczyć kolejne poszukiwanie koniecznie młodej lektorki dla paruletniego dziecka. Takich zleceń nie ma wiele, a jak są, to trzeba działać jak najszybciej, kto pierwszy ten lepszy. Nie ma to większego znaczenia, jeśli się nie jest oczywiście młodą, urodziwą lektorką, ponieważ w 90% opisów tak jest właśnie podkreślone. Rozmowy bywają krótkie, a za jedną dosłownie dostaje się parę złotych netto. W większości dzieci, czasem starsze osoby, nic pomiędzy. Przeważnie jest miło lub zabawnie, a nawet czasem ludzie są chętni na parę lekcji pod rząd. To cieszy, dopóki nie przypomni się ile się zarabia za takie mentalne gimnastykowanie. Takie lekcje wyładowują całą energię z człowieka, gdy trzeba przy dzieciach skakać (często dosłownie!), by utrzymać ich uwagę z wielkim entuzjazmem. Nie miałem większych problemów z tym, lecz po każdej lekcji chciałem zakończyć na dany dzień już lekcje - mocno to męczyło, więc nie polecam introwertykom. Dłuższe lekcje przy odpowiedniej osobie potrafiły być przyjemne. Nastawienie lekcji na rozmowę tylko po angielsku jest ignoranckie, gdy po rozpoczęciu rozmowy dana osoba mówi "nie rozumiem". Zdarzało się to za często. W większości były to dzieci, więc rozumiem, dlatego dostosowywałem się na bieżąco. Naliczanie dostępności jest zepsute, zawsze działa na twoją niekorzyść. Spróbuj mieć przez chwilę zminimalizowaną przeglądarkę (przy wyłączonych optymalizacjach i tak dalej) - od razu nie naliczy czasu. Zawsze podsumowane minuty dostępności jakoś wydawały się zaniżone, najprawdopodobniej nalicza się to z opóźnieniem, gdy kliknie się bycie dostępnym. Często wychodziło się do toalety, coś zrobić w domu, zjeść... I przez to dostępność była niska. Podziwiam osoby, które mają tak mocną psychikę, by zarobić więcej niż parę stów brutto miesięcznie, bo moim zdaniem inaczej się na tej platformie po prostu nie da. Za dużo czekania, za krótkie lekcje, za tanie lekcje. To wszystko powoduje, że zarabia się grosze. Newsletter bombarduje cię levelowaniem, że wyrób tyle godzin, dostaniesz bonus, albo inne rzeczy. Benefitów nie ma, wszystko sam sobie płacisz. Fajnie, że praca elastyczna, ale jakim kosztem...
    ReviewUserIcon
    Pytanie

    31.07.2024 23:03

    Inne

    Czy jakiś lektor, który wypowiadał umowę o zlecenie, mógłby się wypowiedzieć na temat tego czy były jakieś problemy, próby przekonywania w stronę zleceniobiorcy, czy może przebiegło to pomyślnie?
    ReviewUserIcon
    byly pracownik

    05.08.2024 11:11

    Były pracownik

    Umowę wypowiadałem osobiście w siedzibie. Samo wręczenie wypowiedzenia i odebranie potwierdzenia nie było problematyczne, wręcz ze strony Pani z kadr było na zasadzie "masz i(usunięte przez administratora) Pani ogólnie była niesamowicie nieuprzejma. Od razu przeszła na "Ty" z bardzo atakującym tonem głosu. Nie dopytywała, czemu odchodzę, lecz spytała, kto jest moim pracodawcą i na jakim szczeblu jestem, na co ja nie potrafiłem odpowiedzieć (nigdzie w umowie pracodawca nie jest wspomniany), to oczywiście zdenerwowało Panią, po czym powiedziała "sama se poszukam" i spytała mnie chamsko "czy coś jeszcze". Wyszedłem zażenowany sytuacją i widniejącym na drzwiach sloganie "Tu się fajnie pracuje". Pani z kadr przyjęła moje wypowiedzenie
    ReviewUserIcon
    Tomek

    01.08.2024 08:54

    Pracownik

    Czy ktoś może wypowiedzieć się o pracy team leadera sprzedaży? Chodzi mi głównie o wynagrodzenie Na jakie można liczyć- czy podstawa na poziomie 7000-8000 netto na B2B jest możliwe? Takie są rynkowe stawki u konkurencji
    ReviewUserIcon
    Tomek

    04.08.2024 17:55

    Kandydat

    Jaka reklama? Jestem ciekawy jakie sa warunki pracy bo widzialem ze jest takie ogłoszenie
    JobInterviewIcon

    Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Tutlo?

    Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

    Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

    Rozmowa kwalifikacyjna
    ​
    Nick
    * Stanowisko
    * Przebieg rekrutacji

    0/5000

    * Treść pytania

    0/5000

    ​
    * Rezultat
    ​
    * Poziom trudności
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.

    Kontakt - Tutlo Sp. z o.o.

    Świętego Leonarda 1 lok. 8 25-311 Warszawa

    NIP:6572927356

    REGON:366126281

    KRS:0000651245

    https://pl.tutlo.com/
    Branża główna: Nauka języków

    Odwiedź nasz profil

    FacebookIcon
    ReviewUserIcon
    Kuba

    01.07.2024 15:29

    Pracownik

    Z niepokojem zauważyłem wysoką ocenę tego ‘pracodawcy’. Zastanawiałem się czy zostawiać swoją opinię, czy warto. To nie pierwsza sytuacja gdzie nie jestem zadowolony z warunków zatrudnienia i również kolejna kiedy to na takie warunki się zgodziłem. Z tego też powodu wstyd mi trochę, a wewnętrzny, surowy krytyk nadaję, że sam się prosiłeś, że się dałem i zaangażowałem w scam. No tak, tak. Dzień dobry.... Jestem filologiem z paroletnim doświadczeniem w nauczaniu angielskiego. Pracowałem w szkołach państwowych i prywatnych. W tym miejscu zaznaczam, że nie wszystkie formy zatrudnienia w Polsce są niewypałem:) Od początku… Zacząłem pracę w Tutlo bo szukałem czegoś dorywczo, na parę miesięcy. Zachęciło mnie to, że ta platforma jest bardzo szeroko rozreklamowana, a jej twarzami są znane osoby zaufania publicznego jak na przykład dziennikarze. To oraz dobrze skonstruowane zaplecze IT i HR tej firmy zamydliło mi oczy, ale o tym niżej. Przygoda zaczęła się od odrzucenia mojej pierwszej aplikacji. Trochę zabolało ale po jakimś tygodniu zrekrutowałem ponownie. Tym razem się udało zostałem przyjęty i przywitany dobrze napisanymi mailami gratulacyjnymi i żółciutkimi buźkami promującymi firmę. Ale przed tym ciepłym powitaniem w zespole czekała mnie lekcja próbna. Nie powiem była dość dziwna. Prowadząca wyglądała na raczej znudzoną. Siedziała na tle pomazanej wieloma warstwami czarnej farbą ściany. Z zaplecza co chwila dochodziły odgłosy gotowania, krzątaniny. Misja była taka żeby przeprowadzić lekcję. Podszedłem do tego zadaniowo i zignorowałem zachowanie i dziwaczne otoczenie rekruterki. Ona po jakoś 10 minutach szybko przeprowadziła mnie jak działa interface strony spotkania i się pożegnała. Po krótkim czasie oczekiwania przyszła wspomniana wcześniej dobra nowina z zaproszeniem na pokład. I tak... Po podpisaniu umowy codziennie odbierałem przynajmniej jednego maila oraz SMSy z przypomnieniem i ponagleniami. Cenię kiedy ktoś wykazuje inicjatywę i przypomina SMSem np. o wizycie lub umówionym terminie, ale w tym przypadku czułem się przytłoczony i potraktowany protekcjonalnie. Sama umowa- Ehm!Ehm! W tym miejscu zacytuję opinię użytkownika rydzu69, z którą się bardzo utożsamiłem, z platformy Reddit: 'Okazuje się że jakakolwiek umowa jest tylko dla zarządu, a dla mnie, Mareczka to jest co najwyżej B2B albo semi-legalne układy z pośrednikiem. I dobrze że wybrałem to drugie, bo gdybym założył działalność specjalnie dla nich byłbym dzisiaj w ruinie finansowej.’ Pośrednikiem jest Firma dla Każdego (FDK). Na marginesie, po spotkaniu z rekruterką Tutlo, która drżącym głosem przedstawiła mi warunki współpracy oni udostępniają dobrze zrobiona prezentację FDK. Taka informacyjna prezentacja na zasadzie“jak to działa”. Przyznam, że po jej przejrzeniu miałem wrażenie, że pomimo, że dziwne to zadziała i mówiąc krótko, zarobię. W tym miejscu pozwolę sobie ponownie zacytować rydza69: ‘Ten ‘inkubator działalności gospodarczej” działa w następujący sposób: tak naprawdę nie pracujesz dla TUTLO, tylko dla fundacji z którą co miesiąc podpisujesz umowę o dzieło na produkcję materiałów edukacyjnych, za które oni płacą ci hajsem który dostali od TUTLO, przy okazji zabierając sobie parę stówek za fatygę. Wszystkie te jaja po to żeby TUTLO nie musiało płacić za mnie ZUSU, i żebym był dla nich jak najbardziej expandable jak tylko się da.’ Chciałbym zaznaczyć, że nie można uznać pracy lektora za dzieło. No ale cóż ja również wybrałem opcję nr dwa i podpisałem umowę współpracy z fundacją (FDK). Patent działa dziwnie więc połaszę się o stwierdzenie na wpół legalnie, w szarej strefie. Na koniec miesiąca żeby dostać wypłatę należy spreparować materiały ('dzieło') czyli podkładkę, że to niby legal. Rekruterka powiedziała mi, że taki materiałem może być audio jak czytam np fragment jakiegoś podręcznika lub moje autorskie materiały dydaktyczne. Dalej.. Na uczniów czekam od 15 min do godziny. W tym czasie jestem na alercie i nic nie zarabiam. Chyba najgorsza, przynajmniej dla mnie nowego lektora, to niepewność z kim mnie połączy. Może zadzwonić do ciebie 6 latek i wtedy skaczesz, rymujesz i śpiewasz albo ktoś na poziomie C1 w garniaku oczekujący lekcji z business English. Niestety do długiego czasu oczekiwania trzeba też dorzucić że czasem nie mam na chwilę neta. Połączenie się zrywa i koniec lekcji. A powrót do ucznia….trudny, może niemożliwy. W końcu.. Wypowiedziałem umowę. Oho i tutaj również wtopa. Warunki wypowiedzenia są następujące ‘z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia skutkującego na koniec miesiąca następnego po miesiącu, w którym wypowiedzenie zostało złożone’ Na koniec tego nie zarabiania, muszę zapłacić ‘inkubatorowi’ 200 zł za każdy miesiąc ‘korzystania z ich usług’. Myk, cyk i puff! Z kapelusza nie wyskakuje królik. Koniec przedstawienia i rozczarowanie. Nie podoba się? Wypad! Jak sami właściciele Damian Strzelczyk i Tomasz Jabłoński mówią o Tutlo "Nasz program to Uber dla nauki języków obcych" Odradzam.
    ReviewUserIcon
    Mery

    04.07.2024 12:30

    Pracownik

    Brawo. Nikt by lepiej nie napisał o tych kilku z licznych przewałek, jakie ta firma stosuje. Sama się zastanawiam, co ludzie, którzy siedzą tu już dłuższy czas (np.2 lata) tutaj jeszcze robią. Czy są w beznadziejnych sytuacjach bez perspektyw na lepszy zarobek gdzie indziej? Myślę sobie, jak trzeba być zdesperowanym żeby godzić się na poświęcanie swojego życia i rozwalać sobie dzień, żeby wyciągnąć moze 4-5 godziń dziennie za te marne pieniądze. Bycie na wiecznym stand by-ju, współpraca pół legalna z jakąś tam fundacyjką. No cóż dwóch panów cwaniaczków myśli, że są cwańsi niż ustawa przewiduje. No i wiadomo, muszą mieć prawnika na pokładzie, bo się zmagają z ludźmi, którzy dochodzą swoich praw. Zusiku nie chcą płacić ani żadnych innych zobowiązań, i tylko reklamy, reklamy . Też odradzam, omijać szerokim łukiem.
    ReviewUserIcon
    tutek

    30.07.2024 22:06

    Pracownik

    Hej, napisałeś: "Na koniec tego nie zarabiania, muszę zapłacić ‘inkubatorowi’ 200 zł za każdy miesiąc ‘korzystania z ich usług’." Czy masz na myśli, że oprócz opłaty, którą fdk pobiera za swoje "usługi" comiesięcznie, przy rozwiązywaniu umowy potrącają kolejne pieniądze? Sam myślę o odejściu, ale to by była dla mnie katastrofa.
    ReviewUserIcon
    Kamila

    26.07.2024 21:34

    Inne

    Hej, Bardzo proszę o obiektywną i rzetelną opinię jeśli chodzi o stanowisko handlowca do spotkań online. Jest tutaj sporo negatywnych opinii jeśli chodzi o pracę lektora w Tutlo, ale czy podobnie jest jeśli chodzi o handlowców? Z tego co mi powiedziano to da się zarobić całkiem przyzwoicie, ale trochę przeraża mnie to, że trzeba po miesiącu założyć działalność gospodarczą, a też nie jestem już studentką. Czy w takiej formule opłaca się pracować biorąc pod uwagę, że trzeba będzie opłacać ZUS i podatek do US? Oczywiście z tego, co się orientuje to akurat handlowcy zarabiają bardzo dobrze i ludzie są zadowoleni, ale chciałam zapytać u źródła. Proszę też o obiektywne opinie, a nie tylko plucie jadem. Plusy i minusy. Pozdrawiam serdecznie :)
    ReviewUserIcon
    Przechodzień

    26.07.2024 19:08

    Inne

    Opinia o kursie językowym, którą muszę wyrazić, niestety, jest negatywna pomimo początkowo obiecującej lekcji próbnej. Pani lektor prezentowała się na bardzo wysokim poziomie, była świetna w komunikacji i sprawiała wrażenie profesjonalnej. Niestety, pozytywne wrażenie zniknęło niemal natychmiast po przejściu do kwestii finansowych. Pani sprzedająca kurs od samego początku wywierała na nas presję, abyśmy jak najszybciej podjęli decyzję. Nie tylko agresywnie próbowała nam sprzedać kurs, ale również narzuciła nam konieczność wykupienia go na raty przez dwa lata, z minimalnymi opcjami rezygnacji. To praktycznie wiązało się z zaciągnięciem kredytu, co jest bardzo niekomfortową sytuacją dla każdego klienta. Gdy poprosiliśmy o czas na zapoznanie się z warunkami umowy, nasze prośby zostały zignorowane, a pani sprzedająca nie tylko nie była skłonna do współpracy, ale wręcz zastosowała taktykę presji psychicznej, mówiąc nam dosłownie "albo w prawo, albo w lewo". To podejście jest absolutnie nieakceptowalne i nieprofesjonalne, szczególnie w kontekście sprzedaży usług edukacyjnych. Pomimo pozytywnych doświadczeń z lektorem, cały proces zakupu kursu był tak nieprzyjemny, że nie mogę polecić tego kursu nikomu. Sugeruję, aby potencjalni klienci ostrożnie rozważyli swoje decyzje przed podjęciem jakichkolwiek zobowiązań finansowych związanych z tą ofertą.
    ReviewUserIcon
    (Jeszcze) obecny lektor

    18.07.2024 14:24

    Pracownik

    To, co pisze firma w ogłoszeniach - możliwość pracy na pełen etat - to jest bullshit. Zanim zaczęłam pracę w tej szkole językowej, chciałam tyle wyrobić i oczywiście mieć za to zapłacone, jednak rzeczywistość pokazała co innego. Można tyle być dostępnym na platformie, jednak firma płaci za przeprowadzone lekcje, których maksymalnie w okresie szkolnym można wyrobić 120, a w okresie wakacyjnym - 80 h. Należy też pamiętać, że tutaj zalecana długość lekcji wynosi 20 min i za nią ma się płacone. Może być dłużej na prośbę ucznia, jednak to się rzadko zdarza. Więc żeby mieć 1h trzeba się postarać o 3 uczniów. Ciągłe problemy techniczne na platformie i brak informacji od uczniów o tym, że nie zjawią się na lekcji frustruje i marnuje czas pracy lektora. Może ktoś inny zadzwonić, jednak to nie jest zagwarantowane; uczniowie nie płacą kar za niezjawienie się lub brak informacji w tej sprawie. Może jako dodatkowa praca i możliwość zdobycia doświadczenia jako lektor to jest dobre miejsce, jednak na dobrze wykonaną i zapłaconą pracę to nie polecam.
    ReviewUserIcon
    XYz

    20.07.2024 17:07

    Były pracownik

    To wszystko prawda. Dodatkowo liczba uczniów drastycznie im zmalała. Tutlo już chwilę dziala na rynku i cieszy się coraz gorszą sławą. Wiem bo pracuję w szkołach językowych, gdzie przychodzą np. kursanci, którzy byli w Tutlo. Opowiadają o tragicznych lektorach - licealistach itp. Wiem, że coraz mneij uczniów mają i chyba są w desperacji, bo ostatnio rozsyłają reklamę, że 3 miesiące nauki gratis.
    ReviewUserIcon
    User Deleted :>

    23.07.2024 16:36

    Były pracownik

    Prawda. Pracuję w szkole językowej i przychodzi sporo osób, które uczyły się w Tutlo i mają z tym złe wspomnienia. Platforma okryta jest złą sławą i prędzej, czy później straci osoby, które chcieć się będą tam uczyć. Z tego, co mi wiadomo to 85% uczniów Tutlo to dzieci, których nikt uczyć nie chce.
    ReviewUserIcon
    lektor

    25.06.2024 14:46

    Pracownik

    Hej jestem nowym lektorem w tutlo. Czy ktos wie czy moge np nie pracowac przez cale wakacje a potem we wrzesniu znowu pracowac czy musze wyrobic jakies minimum godzin w miesiacu? Jestem studentem na umowe zlecenie :)
    ReviewUserIcon
    reyh

    18.07.2024 12:27

    Kandydat

    najlepiej się od pracodawcy dowiedzieć i kropka
    ReviewUserIcon
    XYz

    20.07.2024 17:04

    Były pracownik

    niezupełnie. Z Tutlo skontaktować się jest bardzo trudno. Musisz to robić przez formularz, który jest tak skonstruoowany, żeby albo zniechęcić cię do żmudnego przeglądania i wybierania opcji i tematu na jaki chcesz porozmawiać, albo żeby móc tak przekręcić sprawę, żebyś nie dostał odpowiedzi. Więc to nie brak kompetencji lektorów, ale raczej super kompetencja Tutlo w ignorowaniu lektorów
    ReviewUserIcon
    Mati

    10.07.2024 20:58

    Były pracownik

    Podczas podpisywania umowy na kurs, firma naciąga klientów na 2 letnią pożyczkę opiewającą na 10k PLN po której dostaniesz takie cuda jak brak obsługi klienta, dostęp do platformy z mnóstwem błędów, niskiej jakości lektorów lub również ich totalny brak. Firma jest nieetyczna zarówno dla klientów jak i swoich pracowników (opinia byłego lektora). Od siebie mogę zaproponować zapoznanie się jak to dokładnie wygląda od strony pracownika wyszukując w google hasło (usunięte przez administratora) Nie przedłużając, jeśli chcesz mieć pusty portfel i nie nauczyć się nic angielskiego to polecam (usunięte przez administratora) z całego serca :) firma do zaorania, dałbym zero gwiazdek ale niestety się nie da :(
    ReviewUserIcon
    Żart

    15.07.2024 08:16

    Były pracownik

    I dlatego właśnie maja na pokładzie prawnika zeby tak konstruować umowy zeby im im nic nie udowodnić. Wszystko na legalu bo co nie zabronione jest dozwolon, a że nieetyczne? A co im zrobisz ? To co napisałeś wszystko prawda.
    ReviewUserIcon
    pracownik

    09.07.2024 15:30

    Były pracownik

    Swoją przygodę z Tutlo kończę po tygodniu. Uważam, że nie warto się tutaj zatrudniać i to z wielu powodów: 1. Choć jest to zrozumiałe, że w trakcie wakacji jest mniej chętnych do podjęcia nauki, nie sądziłem, że będzie aż taki las rąk chętnych. 2. Zarobki na start i nawet po awansach są śmieszne - u konkurencji, w trakcie roku szkolnego, zarabiam 100/150% razy więcej, więc proszę sobie wyobrazić... 3. Platforma charakteryzuje się tym, że to uczeń wybiera lektora, z którym chce odbyć lekcję. Zazwyczaj jest tak, że na lekcje z lektorem-mężczyzną jest mniej chętnych. Dostępny na stornie harmonogram, dzięki którym uczniowie zgłaszają chęć lekcji, nie jest złym pomysłem, lecz 90% ogłoszeń zawiera "uczeń prosi o lektorKĘ". Kobiety mają w związku z tym większe szanse na wyrobienie większej ilości godzin. 4. Akcje typu "O super, to Twój pierwszy miesiąc pracy! Wyrób 20 godzin w godzinach 16:00-20:00 (kiedy podobno jest najwięcej dostępnych uczniów), a dostaniesz dodatkowe 200zł do wynagrodzenia", są żałosne, biorąc pod uwagę fakt, iż w ciągu dziesięciu dni pracy, lektor może wyrobić ledwo 5 godzin i to nie w podanych wyżej "godzinach szczytu". 5. Gdy się zgłosi do lektora uczeń na lekcje regularne, to może zacząć nie przychodzić. Lektor chce dobrze, ustawia sobie dzień pod uczniów, śpieszy się do domu, by się zalogować na platformę, a ucznia brak. 6. Są błędy w materiałach i nie czuję się na siłach, by po każdej lekcji wytykać je twórcom. 7. Metodycznie materiał nie jest najlepiej skonstruowany. Uważam, że zadania typu "popraw błędne zdania" na poziomie A1/A2 nie powinny się tam znaleźć. Istnieje prawdopodobieństwo, że na tych poziomach, uczeń może zapamiętać tę błędną wersję. Pomysł na platformę jako taki nie jest zły, lecz zarząd powinien się zmobilizować do egzekwowania nieobecności uczniów i podwyższenia stawek dla lektorów, bo są one takie, jak z przed dziesięciu lat.
    ReviewUserIcon
    Pracownik też

    10.07.2024 22:40

    Pracownik

    Ja pracuję od lipca też. Od początku lipca. Mam połączenia bardzo często, a w tydzień już znalazłam 10 uczniów na stałe umawianie się 1x w tygodniu, ale oczywiście to może się zmienić. Więc uważam że to co przedstawiłeś faktycznie zależy od płci, wiele dzieciaków czy też kobiet specjalnie zaznacza że chcą kobietę lektorkę. Dla kobiet- są szanse połączeń jak najbardziej. Ale fakt godzin jest mało. Więc przedstawiam jak to wygląda z punktu widzenia kobiety. Na pracę dorywczą- jest w porządku, na stałe nie za bardzo.
    ReviewUserIcon
    Kowalsky

    15.07.2024 08:10

    Były pracownik

    No nie wiem. Dla mnie wakacje były zawsze czekaniem na połączenie i strata czasu. Może akurat miałaś farta. Ale generalnie praca tutaj a szczególnie wakacje to strata czasu. Szanujmy się i swoje życie , nie dajmy się wykorzystywać. Powinna być jakaś kwota za bycie na tzw. oczekiwaniu. Podobno na początku tak było. Teraz firma już od dawna robi lektorów w balona. I taka prawda . Mam wrażenie ze ludzie tutaj to albo jacyś desperaci albo już nie wiem kto. Bo kto się godzi na takie traktowanie i to za tak małe pieniądze. Sam tez należałem do tej grupy, wiec po czasie tak właśnie się oceniam. Desperat. Na szczęście otrzeźwiałam i znalazłem lepsze zajęcie.
    ReviewUserIcon
    Lektor

    21.06.2023 19:37

    Pracownik

    Co sądzicie o nowym programie benefitowym? Uważacie że w porównaniu z poprzednim oferuje on lepsze warunki czy jest to tylko rebrand orginału? Przede wszystkim zainteresowało mnie zniesienie minimalnej dostępności, bo bonus do stawki bazowej nie powala.
    ReviewUserIcon
    lektorka

    28.06.2024 16:15

    Pracownik

    Hej, pracuje w Tutlo krotko bo 6 miesięcy tyko ale jestem na umowie międzynarodowej bo mieszkam po za granicami Pl. Co jest ciekawe mnie TIG nie obowiązuje. Pomimo ze zyskałam ponad 20swoich stałych studentów i przepracowałam pona 500h niestety nie należy mi się bonus ponieważ nie mam umowy stalej z Tutlo, czyli jestem gorszym lektorem niż ci którzy pracują na stały etat a nie na swoja działalność i nie mieszkam na dodatek w PL. Jednym słowem jest to napędzanie sobie lektorami z zagranicy kasy. Jestem tym bardzo zbulwersowana. Na dodatek jak poprosiłam o regulamin nikt niestety z kadr mi go nie wysłał, totalna ignorancja. Co mam myśleć?
    ReviewUserIcon
    Gość

    15.07.2024 07:55

    Pracownik

    No ale czego tu się spodziewać ? Wystarczy poczytać te wszystkie opinie o Tutlo choćby na tym portalu. Wykorzystują człowieka pod każdym względem, nie chcą płacić podatków pracowniczych stad tylko zlecenia, b2b albo dzieła z szemraną fundacyjką, patrzą jak tu najmniej zapłacić lektorowi wiec preferują studentów takich jak ty, gdzie nie zapłacą podatku i czegoś tam jeszcze. Firemka z kartonu.
    ReviewUserIcon
    kandydat

    11.07.2024 18:24

    Kandydat

    Podsumowując proces rekrutacji - jest on dość szybki natomiast jeśli czas jest dla Was cenny - radzę zrezygnować. Pierwsze - automatyczne - etapy są szybkie i proste, test językowy itd, w momencie umówienia się na rozmowę rekrutacyjną i przeprowadzenie lekcji próbnej nikt nie dzwoni - dwukrotnie. Strata czasu, a z tego co widzę po innych komentarzach, zarobki nie są warte zawracania sobie głowy.
    ReviewUserIcon
    Bon ton

    10.06.2024 21:22

    Pracownik

    Śmieszą mnie te pytania o urlopy, jakie urlopy? Na zleceniach, b2b nie ma urlopów. No urlop w rozumieniu nie pracuje ale i też nie zarabiam, to tak. Tutaj pracuje się na śmieciówkach, nie obowiązują żadne zasady i nie obowiązuje kodeks pracy w związku z tym.
    ReviewUserIcon
    Persil

    10.07.2024 12:07

    Pracownik

    To oczywiste (usunięte przez administratora) . Nikt na takich umowach nie ma płatnego urlopu!
    ReviewUserIcon
    lektorka

    10.07.2024 13:02

    Pracownik

    Chcesz powiedzieć ze jeśli jestem na umowie międzynarodowej B2B to zapłacą mi za urlop?
    ReviewUserIcon
    ghosted

    06.07.2024 23:20

    Kandydat

    Totalna (usunięte przez administratora)kandydata na ostatnim etapie rekrutacji, zadanie wykonane, na rozmowie podczas finalnego etapu wszystko spoko, a potem zero odzewu, brak odpowiedzi na maile i totalna (usunięte przez administratora). Zero merytorycznego feedbacku podczas rozmowy o zadaniu, zero feedbacku w ogóle. Chcącym poświęcać cenny czas na wykonanie zadania rekrutacyjnego do Tutlo polecam zastanowić się trzy razy. Jeśli firma ma takie podejście do kandydatów to z dużą dozą prawdopodobieństwa ma też niewiele lepsze podejście do pracowników. Żenada i amatorka.
    ReviewUserIcon
    JJ

    05.07.2024 16:23

    Kandydat

    Hej, pojawiło się ogłoszenie o pracę jako Doradca Klienta Indywidualnego, czy ktoś może powiedzieć coś więcej o tym stanowisku ? :) będę wdzięczna.
    ReviewUserIcon
    Lektorka

    27.06.2024 22:45

    Pracownik

    Pracuję w Tutlo już 6 miesięcy wiem w istnieje program Tutlo Income Growth dla lektorów. Są to dodatkowe benefity, czy ktoś może mi powiedzieć czy jest on tylko dla polskich lektorów pracujących na umowie o pracę z Tutlo? Czy obowiązuje to każdego lektora który pracuje np na B2B umowę międzynarodową?
    ReviewUserIcon
    lektorka

    04.07.2024 20:48

    Pracownik

    Chwila, chcecie powiedzieć ze nie ma umowo standardowych? A mnie wciskają kit ze bonusy są tylko dla osób które są na umowach standardowych a nie na B2B i umowie międzynarodowej.
    ReviewUserIcon
    Persil

    05.07.2024 08:54

    Pracownik

    Daj sobie spokój z tymi „bonusami”. Szkoda czasu na gadkę o tych śmiesznym czymś.
    ReviewUserIcon
    Bartek

    28.06.2024 20:54

    Były pracownik

    Praca w Tutlo to zwykły wyzysk. Handlowcy zmuszani do pracy od rana do późnych godzin wieczornych. Mimo 2 letniego stażu brak umowy o pracę, wszyscy na smieciówkach. Premie tylko na papierze - nierealne do zrealizowania. Szefowa to tyranka. Polecam unikać szerokim łukiem i czytać umowy.
    ReviewUserIcon
    Paweł

    30.06.2024 00:12

    Kandydat

    Napisz kolego lepiej średnie twoje zarobki netto przez ostatni rok i czy skończyłeś już 26 lat. Bo mi wszystko jedno jaka umowa o ile hajs się zgadza
    ReviewUserIcon
    Kto pytanie nie błądzi

    24.06.2024 22:35

    Kandydat

    Cześć, jeśli jest tu osoba która pracuje/pracowała w firmie Tutlo, proszę daj znać jak ci się pracuje/pracowało. Mam możliwość dołączenia do zespołu ale zanim to zrobię chciała bym poznać twoją opinię. Czy warto, czy jest ciężko zrobić wyniki, jak wyglądał twój początek, na co warto zwrócić uwagę, czy trzeba znać język angielski aby dostać się do tej pracy. Co przyjdzie ci na myśl będzie na pewno cenne ????
    ReviewUserIcon
    Beka

    20.06.2024 05:55

    Pracownik

    Na platformie pojawił się już lektor AI. Także lektorzy mogą już się pakować. Zresztą nie tylko tu. Nieuchronnie zmierzamy do zawładnięcia wszystkich dziedzin przez AI. Tylko na miejscu klientów wykupiłbym sobie chata gpt wersję 4 i uczył bym się angielskiego z AI za darmo, a nie bulił tu jak za zboże.
    ReviewUserIcon
    Banek

    21.06.2024 09:01

    Pracownik

    Świat zmierza w tym kierunku i raczej tego nie zatrzymamy. AI będzie wszędzie i wyprze czynnik ludzki z prawie wszystkich dziedzin oprócz tych manualnych.
    ReviewUserIcon
    Marta

    13.06.2024 16:25

    Kandydat

    Hej, planuje złożyć cv na stanowisko przedstawiciela handlowego, sprzedaż na wideo rozmowach, czy ktoś jest w stanie powiedzieć jak wyglądają średnio zarobki na tym stanowisku, jakie są godziny pracy i czy plany są bardzo trudne do zrealizowania, czy jest możliwość nie wyrobienia żadnej premii czy takie sytuacje się rzadko zdarzają? Dzięki ????
    ReviewUserIcon
    ooo

    17.06.2024 14:31

    Kandydat

    hejo, ktoś mógłby pare słów o tym stanowisku napisać? warto czy nie, jak myślicie ?
    ReviewUserIcon
    Weronika

    13.06.2024 14:47

    Kandydat

    Ile czeka się za kontaktem z kadr? Miałam rozmowę na lektora, wynik pozytywny, otrzymałam maila ze w ciągu kilku dni skontaktuja się ze mną a w celu omówienia warunków współpracy, ale cisza.. wiadomość otrzymałam prawie dwa tygodnie temu.
    ReviewUserIcon
    Kefir

    15.06.2024 10:15

    Pracownik

    Tutaj są takie rotacje w pracownikach, że ktoś kto cię rekrutował może już nie pracować, i to się tyczy zarówno pracowników admin jak i księgowości jak i sprzedaży. Bałagan, a przemiał lektorów jest taki, że twoje nazwisko nic nikomu nie powie, bo oni mają setki nazwisk i w tym (usunięte przez administratora) nie ma szans cie odnależć.
    ReviewUserIcon
    Kas

    06.06.2024 21:15

    Kandydat

    Cześć, czy ktoś ma jakieś informacje o Tutlo w Kielcach ? Jak wygląda praca w firmie, jak przebiega rekrutacja ?
    ReviewUserIcon
    Czilita

    07.06.2024 08:23

    Pracownik

    ogólnie w moim przypadku wszystko szło mega sprawnie, nie czekałam na decyzje kilka tygodni tylko maksymalnie kilka dni więc byłam bardzo zadowolona
    ReviewUserIcon
    miyagi

    10.06.2024 09:45

    Kandydat

    Myslisz, ze rozmowa moze trafic sie stacjonarnie?
    ReviewUserIcon
    Pracownik ( dział sprzedaży )

    30.06.2023 01:54

    Pracownik

    Hej , pisze opinię po pół roku pracy w dziale sprzedaży b2c. Uważam że dla osób ambitnych, Tutlo jest naprawdę świetnym rozwiązaniem. Oprócz naprawdę wysokich zarobków główną robotę robi atmosfera w pracy. Bardzo dużo zależy od zespołu oraz team leadera , ja akurat mam to szczęście że praca jest dla mnie olbrzymią przyjemnością, z własnej woli spędzam w biurze więcej czasu niż muszę xD. Wiadomo, czas pracy jak w każdej pracy z klientem, mocno rozjechany , natomiast nieprawdą jest że pracuje się po 10-12h dziennie. Jak jest mało spotkań , to nie raz zacznę o 16 a skończę o 20. Natomiast jak jest materiał do pracy , zdarza mi się pracować od 9 do 21. Uważam że takie są po prostu uroki oraz realia sprzedaży i trzeba do tego przywyknąć. Co do zarobków i umowy, w najgorszym swoim miesiącu zarobiłem 6500zl , w najlepszym 16 700zl. Średnia trzyma mi się na poziomie 12000zl. Umowa zlecenie , wybrałem sam ze względu na status studenta ( brutto = netto to piękna sprawa ) , natomiast przysługuje mi płatny urlop oraz reszta świadczeń, druga forma możliwa to b2b. Często są mile eventy jak pizza day , ale to standard tak w każdym korpo. Na minus na pewno nie do końca przejrzysta ścieżka rozwoju oraz stosunkowo częste zmiany w startegii sprzedażowej. Również za mało ( a tak naprawdę aktualnie w ogóle) , stawia się na mental. Często są cochingi pod kątem samej sprzedaży ( których jakość też jest różna , ale ogólnie oceniam na plus ), jednak oprócz umiejętności dużą rolę gra podejście i energia z jaką prowadzimy konsultacje. W tym aspekcie odczuwam spory brak . Perfekcyjnie nie jest nigdzie , ale suma summarum w Tutlo moim zdaniem jest baaaardzo dobrze.
    ReviewUserIcon
    miyagi

    10.06.2024 09:39

    Kandydat

    Ile godzin wyrabiasz w miesiacu?
    ReviewUserIcon
    miyagi

    10.06.2024 09:39

    Kandydat

    Jak rozumiem to jest stawka godzinowa prawda?

    Zostaw merytoryczną opinię o Tutlo Sp. z o.o.

    Opinia
    ​
    Stanowisko
    * Treść odpowiedzi

    0/5000

    Ocena pracodawcy
    ​
    * Moja opinia jest
    ​
    * Mój status
    Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.