Witam,
ja pracowałam w Selgrosie w okresie wakacji, z racji przeprowadzanego wówczas remontu i trochę się napatrzyłam jak wygląda sytuacja. Mnie akurat w miarę się podobało, na co mógł wpłynąć bez wątpienia fakt, że wykonywałam pracę o innym charakterze niż normalni pracownicy, czyli tak zwane ,,nic nie robienie\\\'\\\'- to dla wtajemniczonych. Co mogę powiedzieć o tym sklepie jako obserwator? Na pewno ludzie pracują tu w większości bardzo rzetelnie, znają się na tym co robią. Poznałam tu wiele naprawdę ciepłych, sympatycznych, pomocnych osób, którym nie brakowało poczucia humoru (zadziwiające, że w przeważającej liczbie byli to jednak mężczyźni ;-)chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że niektórzy pracownicy nas wręcz nie znosili, czego nie omieszkali okazywać na każdym kroku (ale bez nazwisk oczywiście ;-). Niestety na własnej skórze doświadczyłam też ,,kablowania\\\'\\\', dlatego zawsze starałam się stać jak najdalej od ciasteczek, czekoladek i cukiereczków ....
Co do kierowników, to niestety muszę stwierdzić że, dla nas byli okropni ( oczywiście nie wszyscy),a w szczególności PEWNA PANI, która jak miałam okazję usłyszeć ,,jest nowa na tym stanowisku i chce się wykazać\\\'\\\'- miało to rzekomo wyjaśniać cały tuzin jej absurdalnych zachowań. Nie wiem, nie chciałabym jej w żaden sposób oczerniać, może w stosunku do stałych pracowników Selgrosa jest w porządku, dla nas jednak, z całą pewnością nie była.
Wracając jeszcze do relacji jakie panowały między pracownikami, to wydaje mi się, że nie odbiegały one za bardzo od tych, które panują w innych tego typu miejscach dających zatrudnienie. Co oznacza, że zarówno widziałam koleżeńską sympatię, serdeczność ale niestety było również i obgadywanie, ploty, jakieś sprzeczki.
Podsumowując; z wywiadów z pracownikami wywnioskowałam, że obecnie sytuacja chyba nie jest tu taka najgorsza, większość mówiła, że jest zadowolona z pracy. W sumie jaka by ta prawda nie była, rynek pracy w Polsce pokazuje, że należy się cieszyć praktycznie z każdej posady dającej jakieś stałe źródło utrzymania.
To tyle w temacie. Pozdrawiam wszystkich pracowników, zwłaszcza Panów z napojów, elektro, zts, sezon, agd( ach ten Pan Bartek ;-). Aha i jeszcze chłopaków z ekip budowlanych :-)