Jesteś pracodawcą? Tylko do 31 maja oferty pracy bez limitu dla Twojej firmy! Sprawdź.
Rosiak i Syn serwis Renault
przez obecny pracownik, 2014-09-04 13:13:00
Szału nie ma z zarobkami - ale nędzy też nie ma , ten podatek 10% funkcjonuje w wielu firmach w światku motoryzacyjnym . Najważniejsze , że dyrektor dba o ludzi (przynajmniej się stara) - gdyby nie on i jeszcze kilku fajnych ludzi to być może faktycznie myślałbym o zmianie roboty .Atmosfera przyzwoita , warunki pracy też nie najgorsze - najbardziej wkurza mnie praca blacharzy na hali dla mechaników - o tym , że powinni mieć oddzielną halę to się rozumie , ale chcieć to móc :) pozdrawiam braci mechanicznych :)

Unilever Polska SA
przez Pracownik, 2014-09-10 14:03:49
Odpowiedź na: [Czesław - 2014-09-09 22:29:41]:
Mechanik i elektryk to różne stanowiska. Elektrycy u nas pracują od pn-pt 6-14, ale generalnie nie potrzeba ich więcej. Co do mechaników... są mechanicy zmianowi pracujący w systemie 4-brygadowym oraz mechanicy z Działu technicznego pracujący tak jak elektrycy... w razie potrzeby zostają na nadgodziny lub przychodzą w weekendy. Co do zarobków... wydaje mi się, że nie mogą narzekać, kwestia tego jakie kto ma oczekiwania :)

Esa Trucks
przez xXx, 2014-09-22 19:04:31
Ludzie ok., atmosfera ok. czasami wiadomo jakiś kwas się pojawia ale tak szybko jak się pojawia to znika. Kasa ok, idealnie na czas, bez żadnych cięć itp.itd. Premia świąteczna, urlopy bez problemu również macierzyńskie wszystko zgodnie z kodeksem pracy. Wszystkie negatywne opinie pochodzą od osób które po prostu się tutaj nie nadają ze względu na jakikolwiek brak kompetencji zawodowych lub tez emocjonalnych - praca z klientem wymaga pewnych umiejętności tak samo jak praca z grupą mechaników czy magazynierów.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Bogumiła Rak - Ruch S.A"
Jakie były początki RUCHu? W 1918 r. Jan Gebethner i Jakub Mortkowicz, znani księgarze, powołali Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych RUCH. Ich spółka opierała się na nowoczesnym wówczas formacie „trafik” – kiosków dworcowych, oferujących prasę, tytoń i inne drobne artykuły. Główną misją było rozpowszechnianie czytelnictwa w odradzającym się po wojnie społeczeństwie. RUCH szybko się rozwijał. W 1935 r. był jedyną ogólnopolską siecią sprzedaży prasy, posiadał 700 punktów sprzedaży: kioski, stoiska oraz sklepy.
Jak w tym czasie zmienił się RUCH? Po wojnie powstał Centralny Zarząd Upowszechniania Prasy i Książki RUCH. W 1971 r., w wyniku połączenia RUCHu i Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa”, powstała Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza „Prasa-Książka-Ruch”. W 1991 r. utworzono przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Przedsiębiorstwo Kolportażowo-Handlowe RUCH, które następnie zostało przekształcone w jednoosobową spółkę skarbu państwa pod nazwą RUCH S.A. W 2006 r. RUCH z dużym sukcesem zadebiutował na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Wejście na GPW umożliwiło Spółce pozyskanie środków na modernizację i dalszy rozwój własnej sieci detalicznej oraz informatyzację. W 2010 r. fundusz inwestycyjny zarządzany przez amerykańską grupę finansową ETON PARK, odkupił od Skarbu Państwa RUCH S.A. Po wycofaniu RUCHu z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych Spółka przeszła jedną z największych restrukturyzacji w historii polskiej gospodarki stając się nowoczesną, dynamiczną organizacją. ...
"Wywiad z Dariusz Rutczyński - WILLSON & BROWN - WB Sp. z o.o. Sp. k."
Firma Willson & Brown jest aktywna od dawna. W jaki sposób budowaliście swoją pozycję rynkową? Istniejemy od 1995 roku. Od początku konsekwentnie inwestowaliśmy w ludzi oraz rozwijaliśmy nasze możliwości technologiczne i produkcyjne. Jakość, innowacyjność oraz doskonały design produktów szybko stały się naszym znakiem rozpoznawczym. Rozszerzaliśmy działalność na kolejne branże, wzbogacając ofertę, a jednocześnie stawiając na coraz głębszą specjalizację.
Jesteście Państwo liderem branży w tej części Europy. Na czym polega Państwa przewaga? Szeroki wachlarz technologii, skupionych pod jednym dachem, i ekspercka wiedza – to kluczowe elementy, które budują naszą przewagę. Mamy pełną kontrolę nad procesem produkcji, a co za tym idzie – również nasi Klienci. Dzięki temu mają poczucie bezpieczeństwa i pewność, że ich zamówienia zostaną ukończone zgodnie z najwyższymi standardami, jakości i dostarczone o czasie. Jest to najistotniejsze, bowiem nasze produkty odgrywają bardzo znaczącą rolę w kampaniach sprzedażowych.
Jak ważna dla firmy jest strategia? Ważna, bo wyznacza horyzont, pozwala ogarnąć rozwój firmy w sposób systemowy, przejrzysty. Co więcej, powinna być skoordynowana z produktem i pomysłem na jego sprzedaż. A to jest chyba najtrudniejsze, ale dzięki konsekwencji i zaangażowaniu to nam się udaje. ...
"Wywiad z Anna Kowalska - Deante"
Deante to jeden z polskich liderów wyposażenia kuchni i łazienek. Co wpłynęło na tę pozycję? Firma została założona w 1990 roku, a więc w okresie bardzo sprzyjającej koniunktury, która zainicjowała powstanie wielu firm z branży budowlanej i wyposażenia wnętrz. My również wykorzystaliśmy ten czas, a następnie zainwestowaliśmy w rozwój w kolejnych latach. Początkowo zajmowaliśmy się dystrybucją wyposażenia przeznaczonego do łazienek i kuchni, jednakże obecnie skupiamy się na własnej produkcji. Od 2010 r. w grupie Deante funkcjonuje fabryka baterii, a od 2011 r. fabryka zlewozmywaków, zlokalizowana w Tomaszowie Mazowieckim, na terenie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Jak ćwierć wieku temu wyglądała ta branża i co się zmieniło? 25 lat temu popyt na produkty wyposażenia wnętrz był bardzo duży, a asortyment mniej zróżnicowany i nie tak dostępny, jak dziś. Obecnie konkurencja prześciga się w propozycjach estetycznych i funkcjonalnych. Producenci i dystrybutorzy muszą rywalizować zarówno na rynku tradycyjnym, jak i w sieciach marketów budowlanych oraz sklepach internetowych. ...