logo databroker

databroker

Warszawa

Opinie o databroker

slazak 2015-10-07 13:01
Nie otrzymałem umowy do podpisania, ponieważ nie było osoby odpowiedzialnej za tę kwestię (jak mniemam właśnie Pani). Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, jak i podczas szkolenia, nikt nie informował, że pierwsze dwa dni pracy mają być płatne po przepracowaniu 140 godzin (świadkowie, którzy byli ze mną na szkoleniu zgodnie potwierdzają).
Podstawa prawna moich roszczeń dotyczących ustanowienia stosunku pracy: Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy Art. 22.
Pani korespondencja zostaje załączona do materiału dowodowego sprawy karnej. Podejrzewam w tej kwestii zastraszanie, ponieważ do żadnego zniesławienia nie doszło. Nie znajduję w moim działu znamion czynu stypizowanego w artykule 212 kodeksu karnego. Dlatego uważam, iż tym samym dopuściła się Pani czynu stypizowanego w artykule 190 kodeksu karnego.
Powołam Panią także na świadka w sprawie przed sądem pracy. Jak sama Pani zauważyła "Prawdopodobnie przepracował Pan jeszcze 5 dni na projekcie", czyli był to niewątpliwie stosunek pracy.
Ostatecznie wzywam do zaprzestania praktyk omijających podpisywanie umów o pracę i zastępowanie ich umowami zlecenie niezgodnie z ustawą kodeks pracy. O sprawie została poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Proszę przygotować się na potężne koszty.
7
slazak 2015-10-22 10:08
umowy nie dostałem nawet do zobaczenia. Nie pomyślałem, żeby pytać, czy będę musiał pracować za darmo. Była jasna informacja ile trwa bezpłatne szkolenie, więc skoro informują pracowników o bezpłatnym szkoleniu, to dlaczego nie informują, że pracownicy muszą w pierwszych dniach pracować za darmo? Cwaniactwo ich zgubiło. Bo gdyby nie byli cwani i nie wprowadzali w błąd swoich pracowników zatajając ważne informacje, to do chwili obecnej zatrudniali by pracowników na umowie zlecenie i dobrze by im się żyło. Teraz z tak głupiej sprawy wynikł potężny problem i tak na prawdę potężne koszty dla spółki.
6
Balbi 2016-01-16 19:08
Jak firma kupi kiepską bazę, lub już przechodzoną to próbują z niej coś jeszcze wycisnąć.Nie powiedzą, sorry dzisiaj gorzej idzie bo taka baza -tylko to ty jesteś winna bo się nie przykładasz- zwykłe kurewstwo i próba dołowania Cię.SV czują się wtedy jak ryba w wodzie i wyżywają się szczególnie na nowych nie wiedzących co się dzieje.
5
Oleq 2016-05-05 19:18
w ogłoszeniu na gumtree wszystko pięknie ładnie slicznie i wogóle super, w dniu szkolenia wychodzi szydło z worka 8zł za sprzedaż wcale nie łatwego projektu to smieszne, w dodatku projekt z góry narzucony na pracownika a w ogłoszeniu było że można dostosowac projekt indywidualnie do osoby i jej umiejetnosci i kreatywnosci.
1
Ja 2016-05-16 17:39
Tak czytam zamiast wymyślać, to poczytaj umowa cywilna nie podlega pod kodeks pracy, jeśli umowa cywilna zawiera informacje ze wykonujesz pracę, przez określoną liczbę godzin 8, to powinna być to umowa o pracę, tak czy inaczej, możesz przyjść do pracy wykonać 2 telefony i siedzieć do końca dnia, bo to ty decydujesz kiedy i w jaki sposób wykonasz prace. PIP tu nic nie da, chyba że będą przesłanki do tego, że firma poprostu kłamie i zastąpiła umowę o pracę, umowa zlecenie bo w przypadku studentów nie ponosi praktycznie żadnych kosztów. Bleees you.
1
Ja 2016-05-16 17:40
Tak czytam zamiast wymyślać, to poczytaj umowa cywilna nie podlega pod kodeks pracy, jeśli umowa cywilna zawiera informacje ze wykonujesz pracę, przez określoną liczbę godzin 8, to powinna być to umowa o pracę, tak czy inaczej, możesz przyjść do pracy wykonać 2 telefony i siedzieć do końca dnia, bo to ty decydujesz kiedy i w jaki sposób wykonasz prace. PIP tu nic nie da, chyba że będą przesłanki do tego, że firma poprostu kłamie i zastąpiła umowę o pracę, umowa zlecenie bo w przypadku studentów nie ponosi praktycznie żadnych kosztów. Bleees you.
Rydzyk 2016-06-07 01:01
Śmiech na sali. 10 zł za wciśnięcie abonamentu medycznego na 24 miesiące. Jest to 1/156 całej jego wartości czyli 0,67%. Powtarzam: prowizja za sprzedanie produktu czyli tak naprawdę wykonanie strategicznej i decydującej roboty to 0,67% wartości produktu. Ta prowizja to mogłaby chociaż być jedna wysokość raty. To pomyślcie ile oni muszą kasować na waszej skuteczności przypłaconej nieraz dawką nerwów. Przecież gdyby to było takie łatwe sprzedać to sami by nad tym siedzieli i nie dzielili się z nimi zyskami. Ale ostatecznie zyskiem trzeba dzielić się z nimi. I to chyba w proporcjach 1/20. O tym na szkoleniu, na którym zresztą było sympatycznie ale powiało mi technikami manipulacyjnymi na co jestem wyczulony, się nie dowiecie. Ceńcie swoje umiejętności handlowe wyżej jeśli już wiecie, że je macie! Oczywiście dodam, że mechanizm naliczania stawki godzinowej celowo nastawiony na intensywną rotację pracowników co dodatkowo obniża zaufanie do postępowania pracodawcy. W Warszawie takie pokrętne i niekorzystne warunki zatrudnienia są naprawdę nie do zaakceptowania. Raczej odradzam chyba, że nie masz szans na nic lepszego.
7
Jak zarobki j 2016-08-01 03:20
Cześć powiedzcie Mi czy w tej firmie w oddziale warszawskim można zarobić chociaż 2500-3000?Czy jest to możliwe?Jak teraz u nich z tymi prowizjami,umowami?
3
Jak zarobki j 2016-08-01 19:15
Wiele osób jednak pisze ze wynagrodzenie niskie czyli o 2500zł można zapomnieć?Nawet przy dobrej sprzedaży?
Stokrotka 2016-08-03 13:55
2500 netto na początek to jedna wielka ściema obłożona wieloma punktami, wymogami itp. Nie wierzcie w to. Najpierw robicie za darmo i mogą was wypieprzyć i nie zapłacić np. za 2 tygodnie normalnej, ośmiogodzinnej pracy jak coś im się nie spodoba. Podobnie nie wierzcie w ogłoszenia "przedstawiciel handlowy" pod którymi ukryta jest rekrutacja do tej firmy. Sama dałam się na to zrobić ale na spotkaniu długo mi nie zeszło żeby zorientować się co jest grane. Z normalnym stanowiskiem przedstawiciela handlowego gdzie pracodawca inwestuje dla was w komórę, tablet, auto służbowe, benzynę itp., a wy macie ogromne możliwości działania, nie ma to nic wspólnego. To zwykłe tanie wyrobnictwo na słuchawce. Jak wygląda prowizja to oczywiście precyzyjnie przedstawia post Ojca Rydzyka (bóg zapłać) z 2016-06-07 01:01:24 - nic nie trzeba dodawać, sami to oceńcie. To są ochłapy za zrobienie czegoś co naprawdę nie jest łatwe bo spotyka się w zdecydowanej większości z bezwarunkową niechęcią ze strony ludzi po drugiej stronie słuchawki. Uwierzcie w posty po których widać, że są prawdziwe a nie "służbowe".
8
Stokrotka 2016-08-03 17:53
Dobra dobra, zajmij się szkoleniem nowych pracowników, bo rotacja jest u was zawsze duża, a nie wciskaniem tych bzdur na forum. Ludzie naprawdę nie są tacy głupi. Skoro stawki są od 11 a piszesz, że 2500 wyjdzie tym co mają 14 i jakąś prowizję to znaczy, że wielu nie dostanie na rękę nawet 1800. Więc skąd ta gadka o 2500? Napisz od razu 3500 bo przecież niektórzy mają 17 i sprzedają 6 razy dziennie. Tylko jak to 2500, 3500 czy 7500 ma się do osób które dopiero czytają ogłoszenie? Nie wspominając już o pracujących 2 tygodnie za darmo których potem wypieprzacie na bruk. Napisz jak jest naprawdę owocku od pierwszego dnia pracy a nie po 9 miesiącach przepracowanych. Nie próbuj wygodnie manipulować faktami i robić z ludzi idiotów. Pozdrawiam.
9
Pablo12345 2016-08-03 18:10
Nie, potrafią spóźnić się z wypłatą i jeszcze potrącić za nie do końca uzasadnione fakty! Absolutnie nie polecam!
6
Raczej gorzkie wspomnienia z Datą Broker 2016-08-04 07:40
Gdy ja pracowałem firma zamówiła dla wszystkich kubki termiczne :) Miły wizerunkowo-integracyjny gest, tyle tylko, że jakaś agencja wcisnęła im ceramiczne badziewia. Strasznie patrzyła kawa dłonie. I takie mam wspomnienia stamtąd. Niby atmosfera ok, ale gdy sobie człowiek uświadomi,ze nic z tego siedzenia tam nie ma, strasznie to gorzkie i nieprzyjemne jest jak ta kawa parzaca dłonie. Nie wrócę już tam nigdy, nawet jeśli miałbym pracować fizycznie. Puści, powierzchowni w każdym wymiarze ludzie, zero rozwoju i kubek ceramiczny zamiast wynagrodzenia z prawdziwego zdarzenia. Nigdy nie zrobiłem tam nawet tysiaka, a mimo to trzymali mnie ponad 4 miesiące. Któregoś dnia po przebudzeniu, po prostu uznałem, że zamiast takich pieniędzy wolę się wyspać i potem zacząć szukać czegoś innego. Karty nie zwróciłem, przysłali mi po jakimś czasie wypowiedzenie na adres zameldowania i później PIT. Takie miejsca po prostu odzieraja nas z podstawowej ludzkiej godności. Świadomość,mze wciskasz ludziom, coś czego nie potrzebuja, że ich poszukujesz, powoduje, że po jakimś czasie czujesz się jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nie pracujcie w sprzedaży przez telefon, chyba że w ramach obsługi klienta, na połączeniach przychodzących.
9
Raczej gorzkie wspomnienia z Data Broker 2016-08-04 07:57
Gdy ja pracowałem firma zamówiła dla wszystkich kubki termiczne :) Niby miły wizerunkowo-integracyjny gest, tyle tylko, że jakaś agencja wcisnęła im ceramiczne badziewia. Strasznie patrzyła kawa dłonie. Nie było ucha jak w zwykłym domowym kubku, była wprawdzie jakaś guma, ale nie wygodnie się za nią trzymało i kubek parzyl tak jak byście chwycili szklankę z wrzątkiem całą dłonią :(
Takie symboliczne mam wspomnienia stamtąd. Kubek mam do dzis, stoi na balkonie jako popielniczka :) W firmie niby atmosfera ok, ale gdy sobie człowiek uświadomi,ze nic z tego siedzenia tam nie ma, strasznie to gorzkie i nieprzyjemne jest jak ta kawa parzaca dłonie. Nie wrócę już tam nigdy, nawet jeśli miałbym pracować fizycznie. Puści, powierzchowni w każdym wymiarze ludzie, zero rozwoju i kubek ceramiczny zamiast wynagrodzenia z prawdziwego zdarzenia. Nigdy nie zrobiłem tam nawet tysiaka , a mimo to trzymali mnie ponad 4 miesiące. Sprzedawałem średnio kilka razy byłem pierwszy zazwyczaj 3-4 w zespole. Któregoś dnia po przebudzeniu, po prostu uznałem, że zamiast takich pieniędzy wolę się wyspać i potem zacząć szukać czegoś innego. Karty nie zwróciłem, przysłali mi po jakimś czasie wypowiedzenie na adres zameldowania i później PIT. Dzisiaj tu wszedlem, bo dostałem e-maila że ktoś skomentował. No i myślę sobie, ze takie miejsca po prostu odzieraja nas z podstawowej ludzkiej godności. Nie wydaje mi się bym był roszczeniowy. Gdybym się nie sprawdzal, to na cholerę trzymali mnie 4 miesiące? A jeśli sprzedawałem wg ich oczekiwan, to wynagrodzenie opowinno zaczynać się od 1500 zl. Niższe nie pozwala utrzymać się w Warszawie. Jeśli żyje się legalnie, nie kradnie, kupuję bilet miesięczny itd. A w dodatku, że wciskasz ze zludzio, coś czego nie potrzebuja, że po prostu ich o ( jeśli ktoś potrzebuje czegoś to nie kupuje przez telefon, który wykona do niego taki koleś jakim wtedy bylem. To sa zbędne rzeczy, który nikt mając pełna wiedzę nie kupilby. Taka jest prawda), swiadomosc, że oszukujesz ludzi powoduje, że po jakimś czasie czujesz się jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nie pracujcie w sprzedaży przez telefon, chyba że w ramach obsługi klienta, na połączeniach przychodzących. Ze ktos dzwoni i mowi, że potrzebuje to i to. Jak w telekomach na przykład.
6
Magi? Co Ty wygadujesz? 2016-08-04 08:11
Chyba żartujesz. 4 miesiące pracowalem, sprzedawałem, to ja Wam podziękowaniem nie Wy mi i NIGDY nie zrobiłem tysiąca złotych
4
HALINA798 2016-08-04 10:35
Rozumiem, że szukając nisko płatnej pracy jesteś w dość pilnej potrzebie. W takim razie zatrudnij się w miejscu gdzie doświadczenie niepotrzebne, wypłata równie niska (2500 na początek w DB włóż między bajki, to manipulacja) i masz gwarancję wypłaty od pierwszego dnia bo tu nawet po tygodniu czy dwóch możesz zostać bez pracy i bez złotówki, z pokrytymi kosztami dojazdu i straconym czasem.
8
HALINA798 2016-08-04 12:19
Już nie, jednak warto ostrzec innych. Dlaczego wnioskujesz, że dalej tam pracuję? Mam nadzieję, że nie na podstawie, że ty też tam pracujesz, tylko na wyższym szczeblu bo robisz jako adwokat na forum
2
Nie zgrywaj głupa. Nawet "supervisorzy" w DB są sf 2016-08-04 16:52
Dostać się tam jest bardzo łatwo, "proces rekrutacyjny" jest wlasciwie wyludzaniem od rekrutowanego, tygodnia bezpłatnej pracy, potem się go sie mami tymi 2500 zł jak tam ktoś napisał wyzj :)) ( a na konto przychodzi po pierwszym miesiącu zwykle 380 zł... "Wypłata" oczywiście w połowie następnego miesiąca (10tego...), więc firemka zyskuje kolejne dni darmowej pracy, bo nowicjusz/nowicjuszka boi się za jak odejdzie wcześniej to nie dostanie żadnych pieniędzy. Mnóstwo ludzi spoza Warszawy, z małych, czesto wschodnich miasteczek. Ja nie mówię że to zle, ale to sa środowiska gdzie nie ma żadnej pracy. Dosłownie zadnej. Nie bez powodu polskie prostytutki również pochodzą głównie z Polski wschodniej. Tacy ludzie tam pracują, odpowiadając na Twoje pytanie, chociaż mam wrażenie, że zgrywasz głupa. Średnia dlugosc pracy w DB to właśnie półtora miesiąca do dwóch. W tym 3 tygodnie pracy za darmo... Nie będę definiować jak to się nazywa by nie być posadzona o pomówienie, chociaż forma wykonywanej pracy jest typową dla etatu, a ja trochę dowodow na to z widziałam am i wykonywała obowiązki przez 8 godzin mam, więc proszę o rozwage, jakiś tam obój rdzicow mam więc wystarczy na sprawną obronę prawna. Czyli reasumując: pracownicy głównie ze wschodnich miasteczek, raczej nieświadomi, średnia długość pracy półtora miesiąca do dwóch. Latem zbiór truskawek lub wykładanie towaru w marketach bardziej się opłaca. Tak wygląda współczesna forma niewolnictwa, tyle że teraz bez kryterium rasowego. Amerykańskie doświadczenia w takiej pracy opisała dziennikarka The Economist w książce "Za grosze . Jak pracować i nie przezyc" Bo to jest zjawisko prekaryjne obecne na całym swiecie. Książka jest po polsku, bardzo Wam ja polecam i szukajcie czegoś realnego, bo DB proponuje półtoramiesięczna iluzje. Nie zarobicie, wejdziecie podlamani. Nie warto, robić sobie takich eksperymentów.
9
Kamilek 2016-08-05 14:20
Nieprawda. Prawdziwym znakiem, że dobrze się dzieje jest stabilna, wysoka podstawa a nie iluzoryczna możliwość wyrobienia premii. Premii która z resztą jest nieopłacalnie niska i wynosi 1% lub nawet mniej wartości sprzedanego produktu tak jak ktoś wcześniej napisał więc o czym my tu mówimy. Nie dość, że kiepska i niepewna podstawa to prowizja jeszcze bardziej komiczna. To połączenie trzyma wypłaty pod twardym sufitem którego nigdy nie da się przeskoczyć. Zapytajcie kogokolwiek kto pracuje sprzedając cokolwiek czy 1% za sprzedanie abonamentowej usługi-zobowiązania, wartej ponad tysiaka to dużo czy mało. Kilka lub kilkanaście procent to norma. Odpowiedzcie sobie teraz na pytanie - kto weźmie skrzynkę jabłek z waszej skutecznej sprzedaży, która jest wynikiem waszego działania, a wam zostawi jedno, czasem nadgryzione jabłko?
W Biedronkach zatrudniają już Ukraińców. Jeśli DataBroker nie zmieni podejścia do pracownika to będzie musiał się przekonać jak sprawdzają się na słuchawce. Wtedy to powodzenia w osiąganiu targetów :D
5
Op 2016-08-06 05:11
Jesli je dostaniesz...
1
Ola 2016-08-20 22:10
Ktoś tu wcześniej napisał, że odradza chyba, że nie masz szans na nic lepszego. Muszę to sprostować lub też rozwinąć. Lepsza jest każda praca, za którą po prostu zapłacą ci uczciwie od pierwszego miesiąca w sposób gwarantowany. Nieważne czy to market, magazyn czy inne centrum telefoniczne, różniące jednak się tym, że zatrudnia na uczciwych i klarownych warunkach. Lepsze gwarantowane 1800 czy 2200 niż piękne 2500 które zmierza do zera bo można nigdy go nie zobaczyć. Cały ten proces rekrutacyjny i bajka o 2500 to jeden wielki, celowo zaplanowany proceder psychologiczny który ma za zadanie rozbudzić w was naiwność i sprowadzić na daleki plan uwagi to co napisane jest w umowie. Spotkanie pełne humoru i tak dalej ale co z tego skoro do pracy idzie się po to by zarobić pewne i realne pieniądze a nie żeby było miło i móc je zarobić jak spełni się to, tamto i owamto. Uczciwy pracodawca zatrudnia na umowę o pracę osobę która przychodzi od poniedziałku do piątku od 8 do 16. A tu mamy ten sam rodzaj umowy co za jednorazowe naprawienie kibla. Po prostu śmieciówka, dająca na dodatek możliwość niezapłacenia za wykonaną pracę. Ja pracowałam tu nieco dłużej ale widziałam jak to się kończyło szybko u co niektórych. Czy chcecie żeby wasz własny, jedyny w swoim rodzaju czas został wyceniony na zero? Zapytajcie supervisorów czy oni też są zatrudnieni na zlecenie. Ciekawe co odpowiedzą.
5
Ola 2016-08-21 11:40
Spokojnie, zaczyna się rynek pracownika a kończy pracodawcy. Koniec waszej nieuczciwej praktyki zatrudnienia jest już blisko jeśli ostrzeże się młodych ludzi, zwłaszcza maturzystów, odpowiednio wcześnie. Nie pomoże tu robienie propagandy i odwracanie kota ogonem na tym forum przez ludzi którzy ciągną z DataBroker realne , pewne pieniądze kosztem nieświadomych. Jak jest się firmą to trzeba wziąć na barki uczciwość i odpowiedzialność, płacić pracownikom za każdy dzień pracy. A jak się nie kalkuluje być uczciwym wobec ludzi to zamknąć firmę. To forum jest właśnie po to żeby obnażać neetyczne praktyki pracodawców a DataBroker jest świetnym przykładem takich.
2
Spirit 2016-09-21 00:00
Napisałabym coś o moich doświadczeniach ale nie ma sensu powtarzać większości po innych. Przeczytajcie komentarze wyżej - najlepiej te dłuższe - bo tam mieści się więcej prawdy.
3
Spirit 2016-09-21 20:34
Ale chodzi o to, moja droga, że z nawet niskimi kwalifikacjami lepiej iść do pracy gdzie comiesięczna wypłata jest bezwarunkowo zagwarantowana w konkretnej wysokości. BEZWARUNKOWO i od pierwszego dnia. Zwykła przyzwoitość tego wymaga ale, jak widać są pracodawcy, którym tej czysto ludzkiej, w sumie, cechy brakuje. Żeby wyżyć w Warszawie, żeby ponieść np. koszty dojazdu do miejsca pracy, a nie popłynąć w spiralę długów, to jest rzecz absolutnie konieczna. Powodzenia w zatrudnianiu ruskich na polskiej słuchawce (życzenia na coraz trudniejszą przyszłość prosto od wizjonerki)
5
L. 2016-09-26 17:51
Mam bardzo mieszane uczucia co do tej firmy. Pewnie tak jak wiele innych osób, ja zostałem tam zwabiony perspektywą wysokich zarobków i możliwością rozwoju. Zrezygnowałem zanim jeszcze zdążyli mi naliczyć złotówkę do wypłaty i trochę pluję sobie w brodę, że wcześniej nie doczytałem od kiedy będą mi za cokolwiek płacić. Przy rezygnacji oczywiście cała bajka z cyklu "nie każdy się tu dostaje, powinieneś to docenić". Oprócz tego większość supervisorów bardzo sympatyczna i bardzo poszli mi na rękę w jednej sprawie o której już nie będę się rozpisywać. Tak czy inaczej, pięć dni w plecy, masa nerwów, ani złotówki więcej na koncie i ważna nauczka w głowie - nie łapać się na manipulację w firmach, które tą oto manipulacją zajmują się na codzień. I jeśli wiecie, że będziecie mieć jakiekolwiek hamulce przed wciskaniem ludziom nikomu niepotrzebnych, wątpliwej jakości przedmiotów kolekcjonerskich za dwukrotność przeciętnej dniówki, to ta praca nie jest dla was.
5
fif 2016-09-28 19:16
Ściema jaka jest walona na tym forum przez pracowników wyższego szczebla z firmy Databroker, żeby odkręcić temat od niewygodnych postów, to tylko jedna z wielu ściem jaką zajmuje się na codzień ta firma. Pozdrawiam.
4
konsultant 2016-10-17 10:57
hehehehe... wszedłem tu z ciekawości bo wpisałem w google "databroker NIP" ponieważ idę do lekarza i potrzebuje zwolnienie do pracy i tak sobie poczytałem co tu piszecie.
Muszę stwierdzić, że wszystkie negatywne komentarze są wypisywane przez osoby którym albo się nie chciało pracować, albo powinny (biorąc pod uwagę swoje doświadczenie i wymogi XD ) aplikować na dyrektorskiego stanowiska :)
Piszecie o niskiej kasie? jasne na dzień doby nie dostaniecie 16 zł za godzinę, ale ja pracuję tutaj 5 miesięcy i chce mi się pracować ponieważ jestem słoikiem i za własne utrzymanie w wawie odpowiedzialny jestem ja, a nie moi rodzice.
jaką kasę zarabiam? XD 16 zł za godzinę X 7,5/dziennie x średnio 21 dni w miesiącu plus premie tygodniowe ok 100 zł. aaaaa zapomniałbym plus 100 zł za 100% obecności hahahaha.... nygusy!!! :) musi wam się chcieć robić, a nie tylko odwiedzać fora!!!!! ;) pozdro!!!!!!!!!!
ps. dodam że zwolnienie L4 mam płatne!!!
2
jarek 2016-10-17 11:00
@konsultant no właśnie też mi się wydawało, że to narzekania z lenistwa.
1
pokręć 2016-10-30 20:49
A mnie się wydaje, że poprzednie 2 posty napisane przez @jarek i @konsultant są podejrzanie blisko siebie czasowo - 3 minuty od siebie. Mimo, że typowo kolejny post występuje tu najczęściej co wiele dni. Znam nawet pewne okoliczności tłumaczące takie zbiegi okoliczności jak ten. Widać po prostu, że te "mądre" komentarze pisze "mądra" osoba mająca potencjalnych kandydatów za osoby mało podejrzliwe i głupie. Jak na razie idzie słabo i żałośnie. Ta firma jest dokładnie tak wiarygodna jak te komentarze obronne które powyżej sobie wypisuje.
3
Stokrotka 2016-10-31 15:57
@pokręć, mam takie wrażenie że się nie mylisz co do tych 3 minut. Każdy kto używa rozumu powinien mieć takie wrażenie. I pomyśleć, że ktoś kto pisze te posty w tak durny sposób, z których wychodzi wrodzona bezrozumność, daje wytyczne i polecenia dotyczące sprzedaży i kontaktu z ludźmi a potem rozlicza z efektów pracy (dodajmy - przeważnie słoików bo sam to zasugerował pod nickiem @konsultant). Po prostu pełna obłuda. Dokształć się trochę adwokacie bo po przeczytaniu tej dyskusji, z które z resztą usunąłeś większość dotychczasowych postów, będących tu pod tysiącem i jednym nickiem i na poziomie zera, nikt nie pójdzie do pracy u was w data broker. Bo jak tu uczyć się sprzedawania od kogoś kto nawet "zalet" pracy u niego nie może nam w wiarygodny sposób sprzedać?
2
Pablo12345 2016-12-02 18:14
OOOO... Jak szybko poznikały te wszystkie komentarze sprzed paru miesięcy, że 2500 na rękę, że 17 na godzinę i tak dalej... Chyba znam sposób na takie cudowne zaniknięcie podobnie brzmiących komentarzy w jednym momencie. Po prostu były pisane z jednego IP i to IP wystąpiło o ich wykasowanie. Pozdrawiam!
3
Warszawianka 2016-12-15 01:47
Ta firma to jakas masakra. Słoiki nie dajcie się. Nie pozwólcie sobą manipulować. Nie wciskajcie ludziom kitu, gówna, którego sami byście nie kupili. Bądźcie wolni !
10
xxx 2017-01-18 13:58
Napiszcie tak szczerze...ile tam się zarabia??
Spleniony 2017-01-20 10:47
Ja wyciangalem 12 tysiency na miesiąc i 35 złotych na godzine. Ja się postarsz to wyciangiesz jeszcze wiecej. Powarznie. Jak ktoś nażeka to naczy ze jakiś nieudacznik. Nie czytaj, nie słuchaj tylko przyjdź i się przekonai - tu się zarabia lepiej jak w korpo na Sluzewcu. Powarznie.
1
Kazik 2017-01-31 10:56
Biorąc pod uwagę Twoją znajomość języka polskiego , nie zatrudniłbym Cię w toalecie publicznej.
10
Gość 2017-02-27 15:36
Gościu sobie robi jaja bo też pewnie miał okazje nasłuchać się albo naczytać tego kitu o wyciąganiu 3 tysięcy. A wy to łykacie durnie
Lex 2017-03-08 18:07
Dobry. Od jutra zaczynam szkolenie w DB, pozwoliłem sobie poczytać opinie nt. tej firmy i jakimś cudem zwątpiłem w słuszność mojej decyzji. Moje obcne doświadczenie z call center wynosi zaledwie miesiąc, ale stwierdziłem, że to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jakich mało.

Czy ta firma jest tak koszmarna jak piszą?
Aneta 2017-03-09 13:07
Osoby zainteresowane poznaniem bliżej firmy zachęcam do zapoznania się z treścią wywiadu, którego dla nas udzielła przedstawicielka databroker. http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,29,wywiad-anna-janas
1
ufajpierwszemuwrażeniu 2017-03-11 09:08
krótkie i złe doświadczenie. ładna i duża recepcja, poza tym już wszędzie ciasno, duszno, raczej mało czysto. Superwizorka zestresowana i sfrustrowana o (zbyt) prostym i bezpośrednim sposobie komunikacji. Zmaltretowany i wypłowiały baner na fasadzie odstrasza, i dalej już wszystko wygląda tak samo... Projekty i pieniądze takie same jak wszędzie...
gelo 2017-03-16 09:49
Ludzie, bez przesady. Nie jest wcale tak zle jak piszecie, ja jestem zadowolony. szybkie szkolenie - mam doswiadczenie w sprzedaży, szybko umowa i praca. Projekt jak projekt, ludzie w porządku, bez nadecia. Jak Wam sie nie chce pracować- nie pracujcie, znajdzcie sobie jakies inne zajęcie zamiast hejtowac w necie.
1
Aneta 2017-03-24 15:28
@gelo rozumiem, że Ty jesteś zadowolony z pracy w firmie. Długo już pracujesz w databroker? Chętnie usłyszymy również o Twoich doświadczeniach z procesu rekrutacji.
Gość 2017-03-26 00:07
To może ja zadam pierwsze pytanie. Dlaczego wcześniej na tym forum pracownik DataBroker (zapewnie jakiś na umowie o pracę w przeciwieństwie do tanich wyrobników na śmieciówce których tu szukacie) pisał pozytywne opinie na temat pracy w DB - typu, że zarabia się 3 tysiące na rękę, 17 na godzinę itd. a jak ludzie zaczęli to dementować i pisać o faktycznych warunkach i efektach zatrudnienia, no i przyłapali praktycznie was na tym że sami piszecie sobie te komentarze o wysokich zarobkach, to te komentarze pisane z bazy DataBroker, udające pracowników, nagle zniknęły w hurtowej ilości? Pierwszy test na waszą nową rzetelność jako potencjalnego pracodawcy (NOWĄ bo widzę, że pod połową swoich komentarzy już się podpisujecie jako wy a nie niby-pracownik, czekam jeszcze na drugą połowę)- czy w ogóle jesteście w stanie się do przytoczonej przeze mnie sytuacji czy będziecie udawać dalej, że nic się nie stało i szukać bardziej wyrafinowanych metod manipulacji dokonywanej na nowych potencjalnych pracownikach - tylko dlatego, że ta poprzednia okazała się zbyt prymitywna i wiadomo że już nie zadziała, a nie ze względu na potrzebę uczciwości?
3
Aneta 2017-03-28 12:17
@Gość na naszym portalu mogą wypowiadać się wszyscy pracownicy firmy. W zależności od posiadanego stanowiska mogą oni mieć różnie warunki pracy, dlatego też zachęcamy każdą osobę do opisania swojej. Nie jestem pracownikiem firmy databroker, a jako redaktor serwisu gowork.pl mogę powiedzieć że publikowane przez redaktorów komentarze zawsze są specjalnie wyróżnione. Tak, aby użytkownicy na tym wątku mieli jasność na temat naszej obecności na wątkach firm.
Nie wiadomo mi nic o komentarzach, które jak twierdzisz zniknęły. Jeśli jakiś z komentarzy został zarchiwizowany, to stało się tak dlatego, że naruszał regulamin portalu.
1
Lalka 2017-04-27 17:09
Ludzie nie dajcie się zwieść i nie bądzcie naiwni.Nic nie zarobicie albo ewentualnie jakieś grosze kompletnie nieadekwatne do waszej pracy.Jeśli naprawdę musicie zarobić lepiej sprzątać bo przynajmniej wypłata będzie uczciwa...Piszę to z najlepszymi intencjami bo wiem że idą tam głównie tacy ludzie którzy nie mają innego wyboru.
3
JD 2017-05-18 01:27
Brawo, nic nie zrobia. Dosc pracy na smieciowkach kiedy wykonuje sie normalna prace!
2
Asia 2017-05-18 01:45
W Warszawie kazdy ma szanse na cos lepszego.

Wykorzystuja ludzi bo sie na to godzimy. Konsultantce z 7-8 letnim stazem (!!!) oferuja ...pol etatu. I to tez po tym jak byla u konkurencji na rozmowie kwalifikacyjnej.

Nawet nie zaczynac, bo to jest marnowanie zycia. Praca - w mojej ocenie - niemoralna, wciskanie ludziom "produkty" / "uslugi" na ktore nigdy sami by sie zdecydowali. Przykladem poradniki dla ksiegowych, w ktorych "wiedza" jest na poziomie bezplatnych otwartych zrodel w sieci.

95 % pracuje na smieciowkach. Supervisorzy tak samo tylko 1000 zl wiecej.
Chcesz trafic na dlugoletnie bezrobocie? Zaczynaj w DB. Tak Niemcy zatrudniaja w Polsce.
3
Basia 2017-05-18 08:10
Hej. Ja jestem pracownikiem dopiero od miesiąca, ale pierwsza wyplata wpłynęła o czasie, nawet troche wieksza niż sie spodziewałam :) na razie jest ok, atmosfera i ludzie w wiekszosci sa spoko, jest presja"sprzedażowa" (ja akurat umawiam spotkania, ale tez mamy cele do zrealizowania), ale nie doswiadczylam tego, o czym piszecie.Może dlatego, ze jakos niezle mi idzie:) Cieszę się, ze dopiero dzis weszłam na forum, bo gdybym zrobiła to po rozmowie na bank nie poszłabym na szkolenie, a to byłby blad. Ja polecam databroker, ale to pewnie każdy sam powinien ocenić firmę, kiedy ja zobaczy na zywo, a nie forum w Internecie.
1
Aneta 2017-05-18 09:46
@Basia chętnie dowiemy się więcej na temat Twoich doświadczeń z pracy databroker. Jak oceniasz proces rekrutacji? Jak wyglądało wdrażanie Cię do nowych obowiązków? Mogłaś liczyć na pomoc innych pracowników?
Takie dodatkowe informacje mogą być cenne dla osób rozważających aplikację do firmy.
2
Basia 2017-05-31 11:21
Proces rekrutacji ok, bardzo sxbko, z dnia na dzien mnie umówili, dowiedziałam sie wszystkiego o zarobkach i obowiązkach, rozmowa była na luzie, widac, ze sa przyjaźni. po szkoleniu byl lekki szok, bo jednak po 3 dniach w salce ciężko jest igarnac te wszystkie rzeczy na projekcie, ale pomagala mi supervisorka i kolexanka, obok której siedziałam. Sporo jest tych rozmów z sv,nie id razu siedzisz cały dzien na akcji, ale dla nowych to dobrze. Do tej pory dostaje info z idsluchiwanych rozmów. Dla mnie naprawde spoko, atmosfera i zarobki, warto przekonać sie na własnej skórze, bo jak widac nie zawsze jest prawda co piszą na forum w Internecie.
1
Aneta 2017-05-31 12:51
@Basia bardzo dziękuje za uzupełnienie swojej opinii i odpowiedź na moje pytania.
1
Zostaw swoją opinię o databroker - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie databroker