brak logo

Oficyna Wydawnicza KAGERO

Lublin

Opinie o Oficyna Wydawnicza KAGERO

anonim 2009-02-08 20:55
mialam tam bardzo rozwojową prace ,mala pensja rekompensuje duze mmożliwości rozwoju
anonim 2009-05-18 12:16
A na jakim stanowisku pracowałaś?
sdg 2009-07-13 10:20
Pracowalem tam prawie dwa lata, to wiem. Nie wiem, jakie mozliwości rozwoju tam ktoś widzial.
(usunięte przez moderatora)
anonim pracownik 2011-05-24 20:45
Nie polecam tam pracować, atmosfera nie sprzyja dobremu samopoczuciu w pracy, nie chodzi bynajmniej o pracowników ale o Pana i Panią prezesów. ( usunięte przez administratora )W lecie jest całkowity zakaz ubierania bluzek na ramiaczkach i klapek typu japonki bo to sie nie podoba pani prezes. Pensje niskie a jak ktoś się o podwyzke dopomina traci prace - ot cała filozofia ( usunięte przez administratora )zawsze mozna przyjac nowego pacwnika który przezjakis czas nie dopomni sie o podwyzke
2
e1 2012-11-01 02:27
potwierdzam
darek 2014-06-28 12:45
Ale za to kupili sobie na firmę BMW X3.
Obserwator 2014-10-15 12:28
Akra - trzeba było przeczytać wątek zanim się oddało tekst. W końcu chodzi o to, żeby ludzie byli mądrzy przed a nie po szkodzie ... Wbijcie sobie Kochani do głowy podstawową zasadę - nie oddaje się tekstów do Kagero, jeśli liczy się na honorarium, w szczególności terminowe. Zasada prosta, a ile można oszczędzić dzięki niej nerwów. Swoich i sekretarza redakcji rzecz jasna.
2
barakuda 2014-11-04 22:03
Ta firma kiedyś była b.dobrą firmą, rzetelną, mającą świetnych pracowników. Zabrakło ludzi którym zależało i zaczęły się schody. Jako były współpracownik i klient tej firmy jestem pewien, że działoby się w tej firmie dużo lepiej gdyby wrócili do starej załogi jaka tam pracowała jeszcze kilka lat temu. Robienie zakupów i współpraca z nimi to była czysta przyjemność. Teraz to jak droga przez mękę. Każdemu zależało na firmie i to się czuło kupując u nich czy pisząc teksty do ich magazynów. Szkoda że teraz jest inaczej.
Obserwator 2014-11-07 08:38
Owe "kiedyś" musiało być bardzo dawno ... bo od wielu lat sprawy z Kagero wyglądają niedobrze. Autorzy artykułów traktowani są jak "zło konieczne", zaś mechanizm funkcjonowania firmy jest wciąż taki sam - dostać artykuł, wydrukować a następnie zwlekać z zapłatą honorarium tak długo jak się da. Problemem nie są pracownicy - oczywiście jest duża rotacja pracowników wynikająca, jak można przeczytać w wątku, ze specyficznej, "przyjaznej-inaczej" atmosfery pracy, więc trudno żeby ludzie się szczególnie angażowali w robotę. Największym i w zasadzie jedynym problemem Kagero jest jego szefostwo, co niestety nie wróży szczególnie dobrze poprawie sytuacji w przyszłości - sądząc z ilości wpisów w tym wątku jest raczej coraz gorzej.
Obserwator 2014-11-07 13:21
To tak obecnie nie działa, niestety, nie te czasy. Najlepsi autorzy - znane nazwiska w branży - już dawno odeszli do konkurencji i tzw. środowisko (dość zamknięte i istotnie nieliczne - kilkadziesiąt nazwisk) dobrze wie, że Kagero należy omijać z daleka. Szkopuł w tym, że wciąż pojawiają się nowi autorzy - z reguły studenci. Ci nowi piszą głównie przeciętne artykuły, ale piszą - w dobie internetu i łatwego dostępu do podstawowych źródeł - pisać każdy może, a gdy kolejny odchodzi bo nie doczekał się honorarium, to zawsze pojawi się następny - bo ludzie chcą zarabiać, bo ludzie nie czytają np. tego wątku i nie wiedzą w co się pakują, bo ludzie generalnie są naiwni, powodów jest wiele, i zawsze uda się złożyć z ich tekstów kolejny numer np. Armii. Tak więc efektywny "bojkot autorski" nie jest możliwy - z czego, trzeba przyznać, sprawnie korzysta Kagero.
2
Obserwator 2014-12-10 12:10
Drogi Mikołajku - Twój wpis to albo prowokacja, albo nie masz pojęcia o strukturze zatrudnienia w Kagero. Tam na umowę o pracę jest zatrudnionych kilka osób, pozostałe przynajmniej kilkadziesiąt to współpracownicy - autorzy, piszący teksty w ramach umów o dzieło. Problemy są z honorariami z umów o dzieło.
1
CDX 2014-12-12 16:59
Pracowałam w Kagero jakiś czas temu, co można przyznać to można, ale wypłaty pracowników stacjonarnych były raczej regularne, problem był z wypłatami dla autorów, tu zawsze wypłacane z poślizgiem i te niekończące się telefony osób,które czekały na pieniądze.
1
jasiek 2014-12-31 15:25
Mam wrażenie, że aktualnie w Kagero ukazują się artykuły "nowych" autorów (jeszcze nie wiedzących o problemach finansowych) oraz wąskiego grona dużo piszących "swoich" (dla których pewnie starcza kasy - bo wątpię, aby zamieszczając hurtowe ilości artykułów nie otrzymywali wynagrodzenia). Przy czym problematyka "swoich" dotyczy - moim zdaniem - również innych czasopism. Ale wydawnictwa są prywatnymi działalnościami, mają więc całkowite prawo dowolnego wyboru autorów. Ciekawe tylko, jak zagłosuje czytelnik i czy permanentny stan zadłużenia kiedyś się skończy?
1313 2015-01-13 17:29
Od lat współpracuje z Kagero. Bywa różnie, ale wbrew pozorom ni ema żadnej kliki auroów, którzy dostaja pieniadze i grupy nieszczesników, ktorzy ich nie dostają. Z płynnoscia maja problemy takze inne wydawnictwa, a poza tym nie słyszałem jeszcze, by którekolwiek z polskich wydawnictw z tej branży nich miało dobra opinie. I wynika to niestety z maniery ciagłego narzekania..
Jak nie opóźnienia to korekta. Jak nie korekta, to tłumaczenia. Itp itd.
Jesli zas chodzi o korespondencje z pracownikami, wszystko zalezy od kultury osobistej obydwu stron - ja takich problemów nigdy nie miałem.
Obserwator 2015-02-04 15:10
I będziesz tak czekał do końca świata i jeden dzień dłużej na zaległe honorarium ?
Wiesz, że dzięki takim cierpliwym jak TY, ta firma wiąże jeszcze jakoś koniec z końcem - jeszcze - ARMIA już wycofana z normalnej dystrybucji ?
1
naiwny. 2015-02-18 22:07
Hej. Dlaczego ja tu nie trafiłem 3tygodnie temu. Po oddaniu utworu do druku, kontakt z wydawnictwem się urwał:):)
Całe szczęście, mam prawnika od praw autorskich i czekam na publikację.
Nic więcej mam nie robić:)
1
daj mi daj mi 2016-05-11 10:04
Idealnie, że jest umowa o pracę @Flp, w końcu o taką stabilną umowę jest dość trudno, bo wszędzie wciskają śmieciówki, a tak to jeszcze jest szansa na odpowiednie socjale w tym zakresie. Skoro jest łatwo o awans to doceniają swoich pracowników. To dobry znak.
Zostaw swoją opinię o Oficyna Wydawnicza KAGERO - Lublin
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Oficyna Wydawnicza KAGERO