Nadszedł świąteczny okres i wreszcie znalazłam chwilę na to żeby opisać jak wygląda współpraca z Mzuri. Wiadomo, że internet to miejsce, w którym ludzie najczęściej piszą negatywne komentarze. Chciałabym jednak żeby osoby, które zastanawiają się nad rozpoczęciem współpracy z firmami miały dostęp do pełnego przekroju opinii. Ten głos będzie pozytywnym komentarzem, ale każdy mój argument postaram się uzasadnić tak, żeby czytające osoby miały poczucie, że to oczywiście jest subiektywna opinia, ale nie wyssana z palca ani napisana przez kogoś z samej góry, komu zależy na ilości gwiazdek na Gowork.
Z Mzuri współpracuję już prawie 4 lata. Dołączyłam, jak to zwykle bywa, zupełnie przypadkiem. Interesowałam się tematem nieruchomości, coś tam słyszałam o wolności finansowej, trafiłam na darmowy wykład Sławka Muturi (założyciela Mzuri), który w merytoryczny sposób opowiadał o podstawach inwestowania, zarządzania najmem i wolności finansowej. Sam nie pracował już wtedy na etacie i utrzymywał się tylko z wynajmu nieruchomości więc zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ten człowiek naprawdę wiedział o czym mówił!
Zasady współpracy były jasne od początku: B2B, nienormowany czas pracy, brak nadzoru nad codziennym wykonaniem obowiązków, kontrola tylko nad jakością. Centrala firmy jest w Łodzi, zarząd w Warszawie, a w wielu mniejszych miastach nie ma biur (przedstawiciele Mzuri spotykają się z klientami w nieruchomościach, które mają być przedmiotem najmu, co ma sens). Czyli mój dzień polegał na spotkaniach na mieście z klientami i pracy przy komputerze z domu.
Jakie są moim zdaniem największe zalety współpracy z Mzuri:
- Współpraca na zasadzie działalności gospodarczej bardzo mi odpowiada. Jestem niezależną osobą, bliżej mi do samodzielnego przedsiębiorcy niż do trybiku w korporacyjnej maszynie.
- Możliwość zostania wspólnikiem. Tak, jestem wspólnikiem. Jednym z około 60. Zaproszono mnie do grona wspólników po niecałych dwóch latach współpracy. Traktuję Mzuri jak swoją własną firmę i cieszę się jej rozwojem.
- Misja firmy, w którą wierzę. Misją jest szerzenie idei wolności finansowej. Pokazujemy, że każdy może do niej dążyć i każdemu może się udać bez względu na wykształcenie i zarobki.
- Misja firmy przekłada się na realne wsparcie dla współpracowników. Mamy własne Stowarzyszenie, które będzie nas wspierać finansowo na starość
- Firma naprawdę dba o współpracowników. 4 lata temu nie było żadnych benefitów. Od tego czasu wprowadzono opiekę medyczną, Multisport, ubezpieczenie na życie, a teraz wchodzą jeszcze takie zabawne jak biblioteka (byłam jedn)
- Uwielbiam to, że ludzie zaczynają kojarzyć Mzuri. Na rynku nieruchomości jesteśmy bardzo znani. Jak mówię na spotkaniach networkingowych, że jestem wspólnikiem to widzę, że to robi wrażenie i naprawdę odczuwam dumę :)
- Mzuri nigdy nie spóźniło się z żadnym moim wynagrodzeniem. Doceniam to co miesiąc.
- Wiem, że mogę liczyć na firmę. Miałam jedną nieprzyjemną sytuację zdrowotną i dostałam 100% wsparcia
- Co pół roku są wyjazdy integracyjne całej firmy, jest coraz więcej szkoleń
Wiadomo, że zawsze znajdzie się jakaś kwestia, na którą można narzekać, ale ja jestem raczej takim człowiekiem, że w takiej sytuacji coś zgłaszam i próbuję poprawić. Mimo stanowiska na poziomie specjalisty sama zaproponowałam kilka sensownych usprawnień i nawet stworzyłam jedną procedurę. I wiem, że mimo, że dokument z tą procedurą nie jest podpisany i wiele osób nie wie, że to ja wpadłam na to żeby coś rozpisać to mój bezpośredni przełożony to docenił, publicznie podziekował i pogratulował, zapamiętał i m.in. dlatego zostało zaproponowane mi bycie wspólnikiem. Szalenie się cieszę, że jestem w takiej sytuacji, że w niedzielę wieczorem nie trzęsę się ze strachu przed poniedziałkiem. Miałam taki okres w swoim życiu i nie chciałabym nigdy tam wracać. W Mzuri jest zupełnie inaczej :)
Wolę pozostać anonimowa, bo boję się internetowego hejtu, dlatego specjalnie nie piszę w jakim działam mieście i na jakim stanowisku. Mam nadzieję, że moja opinia przyda się komuś kto zastanawia się nad współpracą. Jeśli do nas dołączysz i cenisz sobie jeśli ktoś Cię docenia i obdarza zaufaniem to na pewno Ci się spodoba :)
Pozdrawiam,
Anonimowa