Bank Millennium SA

Warszawa

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 230 ocen.

Opinie o Bank Millennium SA

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bank Millennium SA

Damian

Prawdopodobnie ja sie wybieram na szkolenie !! jutro bede wiedzial dokladnie kiedy

nowa

Hej, czy ktoś się wybiera na szkolenie dla nowych pracowników Millennium Banku 26.01.2011? :) Odzywajcie się :)

Pracownik Millennium

Po 1. Za nic w świecie nie uwierzę w to, że dostała dyscyplinarkę za nic, bo od takich spraw jest Sąd Pracy. Poza tym do tej pracy, poza doświadczeniem i kompetencjami trzeba mieć "jaja". U mnie w placówce (jak w każdej innej) jest kładziony nacisk na sprzedaż, ale bez przesady. Owszem, zdaża się, że wymogi są tak wygórowane, że można się załamać, ale przecież nie masz zapisane w umowie, że "będzie łatwo"? Zanim coś napiszecie, to zastanówcie się czy nadajecie się do tej pracy, bo jak chcecie tylko siedzieć i mieć z tego pieniądze, to polecam TOTO LOTKA. Wygrasz i leżysz do końca życia. A jeżeli chcesz podejmować wyzwania, ćwiczyć samego siebie i rozwijać się, to spróbuj. w końcu to nic Cię nie kosztuje. A co do premii, to są naliczane w zależności od sprzedaży, więc jak tylko siedziesz i nic nie robisz, to nie spodziewaj się gwiazdek z nieba i tysięcy $. pokaż że znasz się na robocie i potrafisz coś sprzedać, a napewno nagroda Cię nie ominie. TWOJA PREMIA ZALEŻY TYLKO OD CIEBIE!!!!!!!!!!! Pozdrawiam i życzę sukcesów i dużej motywacji do pracy, bo to chyba najważniejsze. :)

anonim

anm - 2010-09-08 01:28:05 Witam. Przeraziłem się tymi opiniami. Jak ma się praca w lubelskich placówkach? Czy jest podobnie, jak wyżej opisywano? Na jaką pensje można liczyć jeżeli chodzi o asystenta klienta? Pozdrawiam Opinie są przesadzone. Co do kasy to możesz liczyć na 3000 tys brutto podstawy(około zależy od miasta, ale możesz wynegocjowac nawet ciut lepiej, bądź niecomniej w małej miescowości), drugie tyle (a nawet więcej) można zarobic dostając premie. Dla mnie to były naparawdę dobre pieniążki.

anm

Witam. Przeraziłem się tymi opiniami. Jak ma się praca w lubelskich placówkach? Czy jest podobnie, jak wyżej opisywano? Na jaką pensje można liczyć jeżeli chodzi o asystenta klienta? Pozdrawiam

anonim

Pracuje już 10 rok w BM. Były lepsze i gorsze chwile. Warunki zmieniały się w zależności od sytuacji na rynku- co jest jak najbardziej normalne w instytucji finansowej. Przez te lata bardzo się rozwinąłem, poznałem wielu przyjaciół. Oczywiście mógłbym ponarzekać na zarobki, zwłaszcza podczas kryzysu było kiepsko ale teraz znów nabieramy wiatru w żagle. Na pewno praca w centrali jest łatwiejsza niż w oddziale ale tak naprawde wszystko zależy od pracownika i zespołu. Człowiek inteligentny, nastawiony na karierę na pewno sobie poradzi i wiele zyska. Ludzi ambitnych i aktywnych promuje się. Każdy ma szansę na zmiane stanowiska- w firmie funkcjonuje wewnętrzna giełda pracy, wystarczy trochę chęci, a po jakims czasie można rekrutować z oddziału do centrali, nawet do zupełnie innej branży. Zarobki zależne są od miejscowości, rodzaju wykonywanych obowiązków i od jakości pracy- system premiowy(w 2009 mocno przycięty, teraz wraca do normy) pozwala na powiększenie zarobków o dodatkową wypłatę co 3 miesiące. Bogaty socjal- co 3 miesiące karnety do kina, basenu itp + ubezpieczenie zdrowotne w enelmedzie(podstawowe z możliwością powiększenia za niewielkie pieniądze nawet na całą rodzinę i wszystkei usługi), zniżki na ubezpieczenia NW, OC, AC. Duży wybór szkoleń wenętrznych - jeśli trafi się na dobrego kierownika, bardzo łatwo o ich załatwienie. Wygodne systemy informatyczne do obsługi urlopów, delegacji, spraw kadrowych, płacowych- oczywiście również bardziej specjalizowane w zależności od wykonywanych obowiązków. Wenwętrzne działy typu Help Desk z łatwym dostępem telefonicznym i za pomoca specjalnej strony samopomocy. Oczywiście w pracy może się trafić jakiś krótkowzroczny kierownik ale takie wyjątki nie mają szans na długą pracę w banku- czuwa nad tym wenętrzny audyt. Według mnie największym skarbem w tym banku są właśnie jego pracownicy- naprawdę świetni ludzie, tworzący dobrą atmosferę. Ciężko mi operować przykładami na forum publicznym, ale nawet najwyższa kadra musi być zawsze na baczności jeśli chodzi o dobro pacownika. Zarząd banku ma bardzo zdrowe podejście do robienia pieniędzy (dane mi było poznać prezea osobiście i mam bardzo dobre zdanie na jego temat- zadziwiające ale to normalny człowiek bez przerostu formy nad treścią) i nie odczuwa się jakiejś niezdrowej presji na wyniki- oczywiście cele są postawione wysoko, ale nie poza granicami możliwości. Jeszcze raz powtórze- ludzie mądrzy i ambitni poczują się tu jak w domu, leniwce i obiboki niech omijają tą firmę z daleka- w końcu zawsze mogą spróbowac w budżetówce jak to ktoś wyżej napisał ;)

tulku

Albo podstawiony, albo pracował góra rok i w okresie kiedy klienci nacierali drzwiami i oknami. Pracę w mille w oddziałach w Krakowie tylko w kwietniu i maju br. zakonczyło bardzo duża grupa ludzi sami składając wypowiedzenie w tym kierownicy co było powodem chaosu niektórych placówek. Totalne szaleństwo to jest bieżące określenie działania placówek.

mki

Jestem zadowolno z pracy na stanowisku asystent klienta. Kasa - dobra podstawa i bardzo dobre możliowści zarobków zwiazanych z premią. Do tego duzy pakiet socjalny- bilety do kina, siłowni. Miła atmosfera w pracy, profesjonalna kadra zarzadzająca- dodam wyrozumiała. Chyba jeden z najlepiej płacacych pracodawcow na rynku.

sylwia

Jedzie ktoś na szkolenie 23.08.2010 sylwia123123@o2.pl

...............xxxxxx.........

ja natomiast pracuje ponad 3 lata i jestem zadowolona.owszem w placowce nacisk jest ALE jest on wszedzie czy to marketing czy infolinia czy inne dzialy.trzeba umiec sie ogarnac a pozniej jakkos juz idzie raz miesiac lepszy raz gorszy.Zalezy tez dla kogo praca. pozdrawiam

mazyna

Czy ktoś może jedzie z dolnego śląska na szkolenie do Wawy 21.06. mój mail mazynka@gmail.com

szukapracy

Czy ktoś mi napisze ile moża dostać "na start" w banku Millennium na stanowisko asystenta? albo konsultanta?

sq

Pracowałem na stanowisku systenta klienta. Praca mi odpowiadała. Stabilne warunki wynagrodzenia. Co do ich atrakcyjności, dla mnie były jak najbardziej ok. Premie były realne do wyrobienia. Pracę polecam wszystkim!!!

A-Z

Ja pracowałem we Wrocławiu. Mogę tylko powiedzieć, że mi się bardzo ale to bardzo podobało. Zresztą w pracy spotykałem się raczej z pozytywnymi opiniami o banku jako pracodawcy. Płaca była ok i raczej nie było jakieiś specjalnej presji. Tylko raczej stwierdzenia typu- Dobrze byłoby gdybyś wyrobił plan, bo wtedy otrzymasz premie. A premie były naprawdę wysokie. Jednym słowem polecam. Plusy: Miła atmosfera Wyrozumiałośc kierownictwa i kompetencja Dobra podstawa i premie Socjal(bilety do kina , basen itp.) Możliwość rozwoju Minus: Jest to praca w sprzedaży i na niej polega Przezucanie po kolejnych placówkach szkolenie w Warszawie(czyli poza miejscem zamieszkania) Dopiero trzecia umowa na czach nieokreślony

ona

popieram, pracuje w banku czwarty rok (!)...sama nie wiem jak dałam rade!to nie mój pierwszy bank więc wiedziałam na co się decyduje!ale czara goryczy powoli się przelewa....mam dość ciągłego upadlania, nic tylko sprzedaż......nawet wymyślili specjalny program, który pozwala im bezkarnie zwalniać nie robiących planów pracowników......:( porażka!

ktoś

Tak To prawda, ja pracowałem w Tym Banku ponad dwa lata. Nie wiem jak tyle czasu wytrzymałem ten [usunięte przez moderatora] i ciągłe, dosłownie ciągłe, straszenie zwolnieniami. Rozumiem, że w Banku liczy się sprzedaż, ale to co się wyprawia aby ją osiągnąć przechodzi wszelkie granice.Klienci czują się zmęczeni ciągłymi ofertami karty czy PSO. Jedna wielka porażka. Podwyżki nie istnieją, premie praktycznie też nie. Absolutnie nie polecam pracy w tej firmie.

kama

Ja pracowałam w Banku Millennium 2 lata. Jeśli ktoś chce się rozwijać,ma w sobie duży potencjał i liczy na docenienie ze strony kierownictwa to odradzam zatrudnianie się w tej korporacji. Przez pierwszy rok pracy wyrabiałam m-czne plany sprzedażowe w granicach 80-200 % niestety nie mogłam liczyć na podwyżkę a tym bardziej na szacunek pracodawcy. Pensje nierówne... na tym samym stanowisku płacą różne pensje. Osoba, która nie angażowała się nigdy w sprzedaż, miała gdzieś wyniki i profesjonalną obsługę, może zarabiać tam więcej niż osoba, która się stara i daje z siebie wszystko, żeby marka Bank Millennium kojarzyła sie z prestiżem i przyjaznym stosunkiem do klienta.Tak więc ludzie szanujący się odchodzą z tej instytucji... Rada dla tych , którzy jednak zdecydują się na pacę w tym banku: Pamiętajcie na sprawiedliowść nie macie co liczyć. Będziecie walczyć o swoje - nic wam to nie da! Nie wiem jak bardzo byście byli grzeczni w swoich wypowiedziach i tak usłyszycie, ze jesteście PRETENSJONALNI :) .... Pracując tam odniosłam wrażenie, że większość pracowników na niższych stanowiskach mają w sobie więcej klasy i inteligencji niż kierownicy i dyrektorzy tego Banku. Przykre, ale prawdziwe.

ROB

Pracowałem 7 lat w IT. Przez siedem lat zero podwyzki. Wytrzymałem 7 lat bo zacząłem od dobrej pensji. Podwyżki dostawali ci, którzy podlizywali sie kierownikom. Przez siedem lat zero awansów, zero szkolen. Sukcsywnie wzrastajaca ilosc obowaiazków, przyjmują, ze umiesz i znasz sie na wszystkim. Byli tez normali ludzie, ale niewielu. Panuja Portugalczyczy. Portugalski leszcz moze wiecej niz dyrektor Polak. Po oursourcingi do IBM jeszcz esie pogorszyło. IBM podejmuje decyzje IT w Millennium jest [usunięte przez moderatora], że cos nie dziala.

negatywna

Tak jak poprzednicy, przyznaje ze praca w Millennium nie była łatwa. Pracowalam w oddziale 3 miesiace i mialam dosc. Tez zalezy do jakiego oddzialu sie trafi, w jednym wyrobia sie plan, w drugim nie. I własnie w tym oddziale, gdzie planów sprzedarzowych sie nie realizuje, jest paskudna atmosfera. Kierownik poddenerwowany, patrzy na ręce. Starsi pracownicy wykorzystują mlodszych. DUZYM minusem Millennium jest jeszcze to, ze duzo sie tam robi na raz. Zatrudniają masowo pracownikow, szkolą z podstaw. Jak sie trafi do slabego oddzialu to mozna "zginąc". Ale kasa ok.

marii

dokładnie, ja pracuje 3 misiące a juz szukam innej pracy. Nacisk na sprzedaż i brak premii w moim oddziale mnie domotywuje. W dodatku zadnej pomocy ze strony starych pracowników jest koszmarem. Na początku zdarzały sie problemy z systemem np, nie wiedziałam jak zrobic przelew lub założyc lokate ( to normalne na początku) to słyszałam tylko "help desk"!!! dlatego mam juz dosyć.

anonim

Ja zaś uważam, że Bank Millenium jeżeli chodzi o traktowanie pracowników jest tragiczne, zero poszanowania, a gdzie prawa pracownika??. Dla nich nie liczy sie nic innego niż sprzedaż, może zamiast wykonywać transakcje z którymi przyszedł klient do oddziału, najpierw mu zaproponuj 150 produktów, oczywiście cały czas dopytując a może jednak?? a nastepnie jak klient powie wyraźnie "nie,nie chce żadnych produktó banku!!! ja chce tylko zrobić przelew wtedy dopiero wykonaj tą czynność. Bo przecież liczy sie tylko sprzedaż sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż!!!

nadzieja

Witam, ja pracuję tu ponad 2 lata. Jeśli ktoś z was nie lubi sprzedaży, nie umie przekonac klientów do trudnych produktów to niech w ogóle nie szuka pracy w BANKU. W każdym Banku jest tylko sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaz!!! Jeśli umiecie wytrzymać presję i naciski to zapraszam. Nie ważne czy to PKO, Millennium, czy jeszcze inny bank. Zawsze będziesz czuc się niepewnie. W oddziałach pracuje się najgorzej. Ponieważ nie dosć że presja ze styrony przełożonych, to i z centrali, a nawet przed klientami. Ja osobiście mam dobre i złe opinie. Premii nie dostałam od ponad roku i nawet na nią nie liczę. Jestem motywowana tylko poprzez strach. Czuję że powoli sie wypalam. jestem co raz bardziej zdemotywowana, Jeszcze troche a wpadnę w depresję. najgorsze że jestem skazana na ten bank bo w moim miescie jest 22% bezrobocia. Odbija sie to na wszystkim. Boje sie wziąc kredyt bo tylko myśle jak długo tu popracucuję. Najlepiej szukac pracy w budżetówce (nauczyciele, pielęgniarki urzędnicy..) tam to są podwyżki bez względu na to czy jest kryzys. Nie ma takich nagłych zwolnień. No i więcej mozna zarobic. Powiem tak nie rozumiem strajkujących pielęgniarek ani nauczycieli czy też innych. Oni maja dobrze w porównaniu z bankowcami. W banku zarabia sie tylko w centrali lub na wysokich stanowiskach. Kiedys mozna było sie pochwalic pracą w banku a teraz to beznadzieja. Mimo wszystko mam nadzieje że kiedyś skończy sie kryzys, kierownik w końcu dadzą żyć a premia będzie wpływac na konto. Bo gdyby nie to, to lubiłabym swoja pracę. lubie obsługiwać klientów, rozmawiac z nimi i td. Na koniec kilka słów pociech dla wszystkich pracujących w BM. Wiecie co jesteśmy wszyscy najlepszymi pracownikami!!! Skoro dajemy sobie rady w takim stresie i odpowiedzialnosci to znaczy że jesteśmy cennym kapitałem!!! Wyobrażacie sobie na naszym miejscu nauczyielke która boi sie uczniów. Po perwszym miesiacu uciekła by z płaczem jakby musiała tłumaczyć sie przed dyrektorem, albo gdy wpadnie zdenerwowany klient. :))) Wybraźcie sobie opieszałego urzednika który nie wyrabia się z czasem na naszych miejscach. Jedna moja znajoma zrwezygnowała z pracy w banku bo udało sie jej dostać do pracy w urzedzie. Weicie że inne urzedniczki sa wrogo do niej nastawione, ponieważ ona wszystko robi szybko i sprawnie, za bardzo sie wychyla. Ona jest przyzwyczajona do takiej pracy!!! Urzędnik siedzi przy herbatce a my nie mamy czasu nawet siku zrobić. Czy ktos nas kiedyś doceni!!!

anonim

co do dyscyplinarek... wkurza mnie na maxa, że niby nic złego ktoś nie zrobił i został zwolniony. Chodzi mi o ostatnia aferę kartową w BM. Wiecie ile osób sztucznie nakręcało sprzedaż kart kredytowych? zwolnili 400osób, ale to i tak nie wszyscy. Niektórzy nadal pracują i mają po 5kart dodatkowych do karty głownej założonej kolezance czy koledze. Kazdy znajomy ma główną, każdy znajomy znajomego ma dodatkową do tej głównej itd. i ci, którzy tak robili brali świetne premie za to-BRAWO! i wogóle nie czują się winni temu, że tak oszukiwali, bo niby wyniki itd, itp... wkurza mnie to.

anonim

W Millennium robi się coraz. Mnóstwo niekompetentnych pracowników, każdy mówi co innego klientom, często rzeczy wyssane prosto z palca. Niedawno zaczęli znów rekrutować do oddziałów, a tym którzy pracują są ani myślą podnieść pensji. Np. wiekszość konsultantów pracuje za 2tyś, teraz zatrudniają za 4tyś. Gdzie tu sprawiedliwość?

anonim

nie wieżę że za nic. Dostała dyscyplinarkę

aniołek :)

W tym banku nigdy nie wiadomo co stanie sie dnia następnego.... w każdej chwili może wejś dyr. regionu i powiedzie, że pracownik zle wykonał swoje obowiazki więc dostaje wypowiedzenie (dysyplinarne). Tak też zwolnili moją koleżanke z oddziału ponad dwa miesiące temu i do dziś nikt z nas nie wie dlaczego tak naprawde???!!! Bo na jej pytanie "za co"?? dyrekcja odpowiedziała, że nie musi tłumaczy szczegółowo...więc za brak wiedzy z instrukcji Kasowo - skarbcowej. Nie wolno im tak nas traktowa ... trzeba coś z tym zrobic

anonim

Słowa kojarzące się z Bank Millennium (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca): Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako ... . Atmosfera i ludzie tam pracujący są ... . Od jakiej stawki można negocjować pensję? Najbardziej podobało mi się w Bank Millennium : Najbardziej nie podobało mi się w Bank Millennium :

anonim

często przyjmują ludzi bez wykształcenia,pracowników z hipermarketów ,którzy zgodzili sie pracowac za 1300 netto,wciskanie kart klientom przypomina Mc Donalda,za kasami siedzą czasem prawie dzieci

anonim

Słowa kojarzące się z Bank Millennium to firma solidna, profesjonalna, rozwojowa. Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam na wysokim poziomie Atmosfera i ludzie tam pracujący są mili i sympatyczni Od jakiej stawki można negocjować pensję? Najbardziej podobało mi się w Bank Millennium: atmosfera, możliwość rozwoju, otwartość na pracownika, Najbardziej nie podobało mi się w Bank Millennium :

anonim

Słowa kojarzące się z Bank Millennium (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca): Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako ... . Atmosfera i ludzie tam pracujący są ... . Od jakiej stawki można negocjować pensję? Najbardziej podobało mi się w Bank Millennium : Najbardziej nie podobało mi się w Bank Millennium :

anonim

i tak jest wszędzie nie tylko w Warszawie, ty robisz z siebie czasami idiotę by realizować wymogi sprzedażowe, a za to nie dostaniesz nawet grosza. ( chyba ze wyjątkowo się uda) a gdzie te obiecane premie. Harujesz przez lata jak wół a tu nadal stanowisko i płaca taka sama. Chyba nie trzeba dalej komentować!

anonim

najgorszy bank , głodowe wynagrodzenia, kolesiostwo, głupia [usunięte przez admina] pracujaca na stanowisku kierowniczki tylko dlatego ze jest przyjaciółka dyrektor [usunięte przez admina] ( Allweil ) prostactwo obu kobiet i brak profesjonalizmu, nie polecam jako pracodawcy

anonim

BK

jola

dostac awans graniczy z cudem, nacisk na sprzedaż stał się nie do zniesienia, no i zajmując się dosłownie wszystkim możesz mieć pensję 1850 brutto!

forest_76@wp.pl

Witam ja też szukam pracy mam certyfikaty 141, 135,136,311 poparte doświadczeniem i stażem pracy mam 32 lata.

Robert

Na początku możesz próbować 1600 zl do ręki potem już wszystko zależy od twoich komtetencji i motywacji

anonim

mila obsluga i to jest wazne, a nie pojdziesz bo banku a za okienkiem siedzi jakas babeczka wymalowana i z laski cos odpowie.

anonim

a jakie jest wynagroszenie??

anonim

Słowa kojarzące się z tą firmą to (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca): mobbing Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako ... .brak możliwości rozwoju Atmosfera i ludzie tam pracujący są ... . Ludzie ok. kierownik nie Od jakiej stawki można negocjować pensję? brak podwyżki i możliwości awansu Najbardziej w tej firmie podobało mi się: ... . kolega z pracy Najbardziej w tej firmie nie podobało mi się w: ... .wszystko

anonim

trzymanie pracownika na jednym stanowisku, brak możliwości rozwoju, a wręcz hamowanie rozwoju mimo należnego awansu z punktów awansu na wniosek kierownika, ludzie pracują po 10 lat za grosze, nowi pracownicy zarabiaja na niższych stanowiskach 3 razy wiecej. a gdy zapytasz sie o podwyżkę odpowiedź brzmi: sprzedaż sprzedasz sprzedasz. jednym słowem pracownik nie jest szanowany przez pracodawce.

anonim

nie polecam pracy w millennium, człowiek traktowany jest jak śmiec, liczy sie tylko sprzedaż, dla kierownika najważniejsza w życiu jest tylko praca, nie szanuje swoich pracowników. Bank przyjmowali wszystkich jak leci, wynikiem tego jest zwalnianie doświadczonych pracowników a pozostanie ludzi całkowicie nie kompetentnych. brak możliwosci rozwoju, a nawet powiem że cofanie przez kierownika. nie polecam

anonim

ogolnie to świecissz ocami za to co napier...li centrala, zarobki gówniane na stanowiskach początkowych... bałagan i rozpizdziel w papierach i często niekompetentne osoby na stanowiskch, które nie mam pojkęcia jak sie tam dostały. Ja miałem iść do prestige ale wylądowałem na stanowisku asystenta, w innym banku byłem doradcą (hipoteki, fundusze, obligacje, kredyty itp. po 4 miesiącach pracy dziękuję i zmieniam na inną gdzie dostaje na start tyle co moja koleżanka w millennium po 10 latach pracy. poza to podpisujemy aneksy i jak zwolnisz się albo zostaniesz zwolniony z banku wczesniej niż ok 2,5 roku to zwracasz część kosztów szkolenia... odradzam pracę w BM chybaże ktoś zaczyna dopiero karierę w bankowości...

Asia

Ja też pracowałam w Banku Millennium, nie polecam, atmosfera straszna, tak jak powiedziała koleżanka wcześniej obgadywanie innych, kierownicy wymagają cudów. Tylko liczy się sprzedaż, sprzedaż, i jeszcze raz sprzedaż. Nigdy więcej.

Olga

Ja pracuje na Woli w oddziale millenium, nie moge patrzec juz na moje kolezanki ktore nic innego nie robia jak tylko obgadywanie patrzenie sie, glupiutkie usmieszki, zaloty do Panow a pozniej smianie sie z nich,obgadywanie nie nawidze tego... czy tak jest wszedzie

Karina

Justyna, w ktorej placowce kolezanka pracuje? W jakim miescie?

sunia

Pracowałem/łam na stanowisku konsultant klienta od 3.2008 do teraz Słowa kojarzące się z Bank Millennium (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca):profesionalna,rozwojowa napewno Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako do pewnego momentu zalezy jakie sie ma aspiracje Atmosfera i ludzie tam pracujący są zalezy do jakiej placowki sie trafi. Od jakiej stawki można negocjować pensję? 3000 zl Najbardziej podobało mi się w Bank Millennium : pierwsze szkolenie :)) Najbardziej nie podobało mi się w Bank Millennium : rozpoczecie pracy

Zostaw opinię o Bank Millennium SA - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bank Millennium SA