ArcelorMittal

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 46 ocen.

Opinie o ArcelorMittal

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ArcelorMittal

SCANIA

Konsorcjum porażka! na każdym zakładzie robienie dobrego wrażenia a tak naprawde to Konsorcjum Cwaniaków i rodzinnych folwarków, czy tam w Katowicach udają niewidowych albo nie chcą widzieć co dzieje się na Warszawie jak P. Dyr. G... założył swój folwark. Wstawił swój transport, rodzinkie do biura firmę słupa, a pożądnych przewożników się pozbył ! - no i kto mu podskoczy jak wszyscy boją sie o prace a na układy G....nie ma rady! Jak najdalej od nich bo kiedyś ktoś przejży na oczy ale będzie po ptakach.

Edyta

@. nie widzę nic żenującego w moim komentarzu. Wyciągam fakty jakie przeczytałam i upominam do przestrzegania regulaminu forum. I firma ArcelorMittal za nic mi nie płaci, bo nie jestem w żaden sposób z nią powiązana. Jestem moderatorem serwisu gowork.pl. Czy w takim razie wstępują te benefity i z nich korzystacie czy nie?

.
@Edyta 13.12.2017 11:48
@. nie widzę nic żenującego w moim komentarzu. Wyciągam fakty jakie przeczytałam i upominam do przestrzegania regulaminu forum....

Droga Edytko czy artykuł z panią dyrektor ArcelorMittal został za darmo zamieszczony na waszym portalu ?? O jakich benefitach piszesz karcie hutnika tych 5 % premii do wypłaty po przepracowaniu 5 lat czy innych "benefitach" . ps. twoje wpisy są żenujące

Jacek

No dobra, trochę poczytałem o AMW Teraz moje pytanie. polepszyło się trochę czy nie? Teraz pracuje w jednej firmie 16 lat zarobki 3000+, czy warto zmieniać pracodawce i iść na 8 godz. do fabryki? Interesują mnie opinie pracowników Huty Warszawa

Mobing Mobing
@Jacek 05.11.2017 17:24
No dobra, trochę poczytałem o AMW Teraz moje pytanie. polepszyło się trochę czy nie? Teraz pracuje w jednej firmie 16 lat zarob...

,,Jebać, karać, nie wyróżniać . W wolnym czasie prześladować" Teraz tak jest w tej firmie.

kasia
@Mobing Mobing 11.11.2017 13:16
,,Jebać, karać, nie wyróżniać . W wolnym czasie prześladować" Teraz tak jest w tej firmie.

w 100% sie zgadzam ! tak jest

Edyta

@Mobing Mobing po pierwsze muszę Cie upomnieć za słownictwo. Zapoznaj się z regulaminem, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś: https://www.gowork.pl/regulamin Twoja opinia jest dość krzywdząca dla ArcelorMittal, bo w wywiadzie dostępnym w zakładce wywiady czytamy, że pracownicy są doceniani, dostają różnego rodzaju benefity: od dofinansowania do studiów wyższych, po wyprawki szkolne dla swoich dzieci. Do tego każdy ma prawo do uzyskania Karty Hutnika. Wygląda to nieźle w porównaniu do Twojej opinii. To ktoś mi wytłumaczy jak w końcu pracuje się w tej firmie?

.
@Edyta 14.11.2017 12:16
@Mobing Mobing po pierwsze muszę Cie upomnieć za słownictwo. Zapoznaj się z regulaminem, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś: http...

Droga Edytko wiem że ci płacą za moderację tego wątku, jesteś zapewne wybitną specjalistką w HR/PR lub w czymś innym, ale puknij się w główkę bo twój komentarz jest żenujący. W tej firmie pracownik jest tylko komórką w Excelu, liczy się tylko we wskaźnikach zestawieniach które dyrekcja uważa w danym momencie za istotne.

Edyta

@nick pracodawca w wywiadzie dla serwisu gowork.pl pisze o ścieżce rozwoju i szkoleniach (http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,2589,wywiad-alina-bielecka). Czyli nie pokrywa się to z Twoją wypowiedzią? To jak w końcu to wygląda w ArcelorMittal? Może ktoś jeszcze się wypowiedzieć?

nick

... w hucie minęło kilka lat. Jeżeli dalej w HR jest chytry pan Jarek i skąpa pani Alina, to współczuję budżetowych zarobków na starcie i oszczędności przy podwyżkach. Z powyższych wypowiedzi odczytuję, że niewiele się zmieniło, a nawet możliwe że na gorsze. Szkolenia to iluzja. Wysyłają tylko na to, co muszą (BHP) i może coś kierunkowego. Kokosów nie będzie... no chyba, że zrobisz kurs na hakowego lub suwnicę. Na początku jest spoko, uczysz się, poznajesz nowe sprawy. Jak się podszkolisz to zwalą Ci na głowę tyle obowiązków, że do 18 tego nie obrobisz. A oczekiwania wobec Ciebie rosną. W końcu dopiero Cię przyjęli, więc trzeba się wykazać. Wokół atmosfera leśnych dziadków kurczowo trzymających się stołka, bo huta to ich jedyna praca, a na telefon z kadr stają na baczność jak do hymnu. Po jakimś czasie stagnacji i walki o każdą złotówkę przy kolejnych umowach zapala się żarówka w głowie - nowa praca. Dowiadujesz się od znajomych i netu, że gdzie indziej lepiej płacą i nie straszą postojem stalowni i ile to kosztuje... W końcu zmieniasz robotę, widzisz różnicę i cieszysz się z decyzji. Wystarczy popatrzeć po rotacji pracowników. Pracę tam sugeruję na krótko, tylko aby coś wpisać do CV i iść gdzie warunki pracy są ludzkie.

Edyta

@Dartex Widzę, że nikt na razie nie udzielił odpowiedzi na Twoje pytanie. W międzyczasie możesz zapoznać się z wywiadem, którego udzielił dla naszego portalu przedstawiciel firmy. Możesz znaleźć tam m.in. informację jak wygląda proces rekrutacji w ArcelorMittal: http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,2589,wywiad-alina-bielecka

Dartex

Witam , Trwa rekrutacja na stanowisko kierowcy CE Warszawa ul Kasprowicza. Może ktoś ma wiedzę na temat warunków i specyfiki zatrudnienia w tej firmie na w,w stanowisku? Dziękuję

obserwator

Do młodych, ambitnych ludzi: Nie pchajcie się tu za żadne skarby, kierownicy obiecają wam na początku złote góry, rozwój, nabycie ogromnych umiejętności, kursy, szkolenia itp Wszystko to kłamstwo. Zakład podzielony wyraźnie na murzynów i ich Panów, przyjmując się do huty prawdopodobnie zostaniesz na swoim początkowym stanowisku do śmierci, nie wierz w to że ludzie tu robili zawrotne kariery, Ci którzy mieli je zrobić już je zrobili i boją się konkurencji ze strony młodych, wykształconych ludzi. Ogólna niekompetencja i tragiczne zarządzanie, nieocenianie według zaangażowania a według widzimisię kierownictwa. Ciągłe szukanie haków na wszystkich i szukanie błędów na siłę tylko po to żeby kierownik wypomniał Ci że "7 lat temu jak się przyjąłeś to nie umiałeś tego i tamtego itp więc nie dostaniesz podwyżki" Kolejna chora rzecz w hucie to idiotyczna mentalność niektórych pracowników zwłaszcza tych z dużymi kredytami mieszkaniowymi, każdy z nich narzeka na nawał pracy i obowiązków i że "trzeba ludzi przyjąć" ale jak już kogoś się przyjmie to huciane towarzystwo każdego nowo przyjętego pracownika boi się i lęka o to że może okazać się być lepszy i wygryzie ze stanowiska, niemal każdy tu boi się o stanowisko. Nawet osoby na najniższych. Zawsze usłyszycie od swoich współpracowników że w jakimś dziale lub na jakimś wydziale pracuje albo "za dużo" albo "za mało" ludzi, nigdy nie ma idealnie albo dobrze, wiecznie wszyscy na wszystko narzekają ale może z 10% tych narzekań ma głębszy sens i logikę. Większość narzekania to narzekanie starych pracowników że trzeba cokolwiek robić i nie zarabia się miliona złotych co miesiąc bo przecież prezes pewnie tyle zarabia więc każdy powinien Ogólnie nie polecam ludziom po studiach, w prawie każdej innej pracy można szybciej nauczyć się wielu rzeczy bez nadmiernego stresu który tu jest bez przerwy

hutkin

AMW jest jednym wielkim fotomontażem. Zaczyna się on od razu od przekroczenia bramek wejściowych, gdy zostaniesz poinformowany, że w firmie to właściwie nie zdarzają się wypadki. Jak popracujesz dłużej to będziesz wiedział jak to funkcjonuje. Firma w ogóle nie dba o swoich pracowników, ależ nie mam tu na myśli rękawiczek i gogli, które możesz sobie wziąć, jeśli masz taką potrzebę. Pakiet medyczny jest żenujący, trafiają się osoby bez zębów, którzy nie mają pieniędzy na stomatologa. Każdy pracownik średniego szczebla, jeśli potrafi napisać zdanie bez błędów ortograficznych, od razu budzi niepokój przełożonych, a jeśli się ujawni, że mówi po angielsku, to trzeba będzie coś na niego nakłamać, żeby się go pozbyć. Część pracowników technicznych, obsługujących urządzenia produkcyjne jest jakby "zaczarowana". Wierzy w to, że stanowi istotne i niezastąpione ogniwo w procesie produkcyjnym. Traktuje swoje zdanie na tematy związane z technologią z należytym "namaszczeniem". Kierownictwo potrafi lepiej płacić nieudacznym obibokom, a pastwić się nad kimś mającym uznanie "na dole" jako dobry fachowiec. Wśród starej kadry kierowniczej, trafiają (trafiali) się jeszcze zadufane w sobie głąby kapuściane. Próbują "zaginać" specjalistów swoimi pytaniami, gdy tymczasem nie są w stanie zobaczyć własnej nędzy intelektualnej. Zakład jest awaryjny. Jeśli trafisz na utrzymanie ruchu, będziesz winien tego co zostało skopane przez ludzi, którzy wzięli pieniądze za zrobienie czegoś i sobie poszli. Jeśli trafisz do biura zakupów, zobaczysz starą ekipę, nietykalną i częściowo lawirującą od roboty. Zdarzało się, że młoda i ambitna osoba z biura zakupów zostawała zwolniona z pracy, tak jakby o to chodziło, żeby nie udawało się w tej firmie niczego zmienić. Niektóre osoby z biurowca biorą pieniądze, a wyglądają jakby spali za biurkami, zadzierając przy tym nosa nad pracownikami z części produkcyjnej. Wejście w kasku i brudnym ubraniu do biurowca zwanego „Watykanem”, związane jest z baczną i pełną niepokoju obserwacją ze strony pracowników biurowych. Trzeba się dobrze przyjrzeć drugiemu sortowi pracowników AMW, tak żeby nieszczęśnik poczuł się jak małpa w zoo. Czujesz już ten klimacik, czekamy na Ciebie. Po kilku latach będziesz głuchy od hałasu i bez zębów. Oczy będziesz miał podrażnione pyłami i będziesz wierzył w to, że hutnik to nie byle kto...

100%prawdy

Małe sprostowanie, team lider został managerem. To prawda co pisze powyżej po transition zespołu AP do Rumuni „team lider” zapewnił pracę takim właśnie dziewczynkom w krótkich spódniczkach i z dekoldami w swoim zespole natomiast resztę potraktował……

zgadzam się z przedmówcą

Zgadzam się z przedmówcą, jest to prawdą w 100%, znam temat z autopsji. Zresztą z tego co się orientuję to managerowie w SSC w bardzo oryginalny sposób zarządzają zespołami. A najzabawniejsze historię krążą po firmie na temat team leadera, który otacza się tylko młodymi dziewczynkami, a ta która najkrótsze spódniczki nosi i największe dekolty, ta ma najlepiej w pracy. Żenujące.

nickkkk

A najwspanialej pracuje się w zespole niemieckim. Menagera zespołu właściwie nie ma w pracy, zespół nie ma kontaktu ze swoim managerem ponieważ ten nie odpowiada na emaile, no i oczywiście w pracy jest nieobecny. Tak więc jeśli zespół potrzebuje czegoś od swojej pani manager- to ma po prostu pecha, nie należy zakłócać spokoju pani manager. Ale manager zespołu jest bardzo dobrym szanowanym i uznanym pracownikiem ponieważ manager jest z rodziny. I to w zasadzie wszystko na temat pracy w SSC.

DG

Jest dobrze :) przecież są dofinansowania do wycieczek a to duży +

maciek

Specjalista ds. księgowości z językiem włoskim jest u nich tutaj potrzebny z tego co widze, a i podobno stawki nie sa takie złe też z tego co widze, wiec można się u nich załapać na pewno z tego co widze.

Z Chorzowa

Witam,pracuję 15 lat w Hucie królewskiej zarobek netto 2400 wszyscy mają tyle samo ,plus minus 150 zł Mobbing na każdym kroku,straszą nas wizytami dyrektora który chodzi po zakładzie i pyta się z wiedzy ogólnej Bhp i tym podobnych.Co chwilę trzeba coś podpisywać ,trzeba wymyślać usprawnienia które miały sens na początku ale nie teraz kiedy pomysły się już po prostu skończyły.Maszyna nie będzie sprawniejsza od oblepienia ją nalepakami typu: tu jest wł światła tu jest stopień tu jest silnik itp.

xyz
@Z Chorzowa 10.08.2016 10:15
Witam,pracuję 15 lat w Hucie królewskiej zarobek netto 2400 wszyscy mają tyle samo ,plus minus 150 zł Mobbing na każdym krok...

Święta racja, monitoring który obejmuje stricte określone miejsca(pójście do wc czy po prostu musisz się napić - bywa problemem bo dyrektor pyta dlaczego Cię nie było na stanowisku pracy przez 10 minut , reszta ?błogie lenistwo i róbta co chceta ,kierownik czy mistrz haha z przypadku,bo przecież musi dorobić do emerytury. Robol ma myśleć , bo niby od tego jest ale premie i profity liczą się dla nich ,ważne że mają białe kaski !Zarobki? śmieszne (2500 netto przy stażu 20-letnim!),na produkcji .Ludzie jeśli szukacie pracy z przyszłością to nie tutaj, chyba że w innej filii oczywiście poza granicami .Plusy : pensja na czas i tyle

anonim

(usunięte przez administratora)

Hutnik

Postaram się opisać jak to wygląda w skrócie oczywiście z mojego punktu widzenia: -Praca monotonna w dużej mierze cały czas jedno i to samo (walcownik). -zarobki kiepskie przynajmniej dla zwykłego pracownika, ja na początku zarabiałem około 1300-1400zł na ręke pracując normalnie po 8 godzin, teraz około 2100zł z tego względu ,że wprowadzili nam 4brygady i jest za to jakiś dodatek. -można dostać przeróżne dofinansowania w a to zdrowotne, na okulary lub basen, siłownie i pewnie inne bajery. -wyżywienie jest w miare przyzwoite chociaż szału nie ma. Przynajmniej na oddziale w Sosnowcu. -Zatrudnienie na początek na 3 miesiące, później na rok i po roku nie wiem jak jest bo jeszcze do tego nie doszedłem w każdym razie prawdopodobnie znów dostane na rok (wszystko oczywiście przez firme pośredniczącą SYNERGY lub ABC (w dąbrowie i sosnowcu) -BHP męczy na każdym kroku, a to gogle a to kask a to ubranie z długim rękawem. Tu stać nie można tam przechodzić, szelki trzeba zakładać na wysokości powyżej 1 metra. Buty z twardym czubkiem. Ochronniki słuchu typu czopki lub nauszniki. To te z tych najważniejszych. Oczywiście nie każdy tego przestrzega, ważne Żeby mieć to na rannej zmianie bo wtedy chodzą BHPowcy i inne ważne osobistości. Wiadomo jak się nie spełni któregoś z warunków to po premii która jest nie wielka ale zawsze to coś. - kontrole trzeźwości i bagażu na bramkach odbywają się dość często. -Częsty stres przy pracy to normalka, zwłaszcza kiedy kierownik lub dyrektor patrzą na ręcę i czasem coś wypomną źe to żle a tamto niedobrze. -Co roku odbywają się szkolenia BHP oraz badania lekarskie -Jest możliwość rozwoju w postaci różnych kursów na wózki widłowe, suwnice i inne przydatne w danym zawodzie, za darmo. -Atmosfera według mnie fatalna, jeden nadaje na drugiego z uśmiechem na twarzach, wydaje się że człowiek w porządku a tu już jest się obgadanym u majstra czy kierownika. Na życzliwych ludzi trudno tutaj trafić. -kończysz prace, przychodzi następna zmiana i mimo że nie masz nic do roboty to do szatni wyjść nie możesz powiedzmy "za dziesięć " bo nie i koniec. -Przerwy 20-30 minutowe Ogólnie nie polecam pracy na produkcji jeśli ktoś nie lubi zapieprzać 8 godzin dziennie za marne pieniądze. W arcelorMittal przeważnie pracuje się na 4 brygady więc jeśli komuś nie odpowiada praca w weekendy lub święta to raczej odpada. Nie wiem co więcej mogę napisać więc kończe mój wywód. Pozdrawiam serdecznie.

Ven

1. Ciekawi mnie jedna rzecz. Czemu nie prowadzą rekrutacji jak w przyszłym roku mają być wcześniejsze emerytury i ponad setka z zakładu odejdzie(Zdzieszowice). 2. Co do BHP to jest straszna patologia na zakładzie. BHP niby przestrzegane na każdym kroku, a z drugiej strony wycieki siarkowodoru, benzenu i innych agresywnych czynników które BHP'owcą nie przeszkadzają. 3. WCM - skrót wymyślony przez pracowników i bardzo trafny: Wszyscy ciulają Mittala. Ogólnie powinni coś robić, a tak na serio to przerzucają obowiązki na pracowników. Śmieszne jest to że technolodzy(inżynierowie) nakazują robić usprawnienia technologiczne osobą po zawodówce, bo sami nie potrafią, może niech jeszcze prom kosmiczny zbudują.(przynajmniej niech podwyżkę dostaną za dodatkowe obowiązki)

koleś
@Ven 18.12.2015 02:44
1. Ciekawi mnie jedna rzecz. Czemu nie prowadzą rekrutacji jak w przyszłym roku mają być wcześniejsze emerytury i ponad setka z...

kolego jak nie wiesz co oznacza skrót WCM to idź na studia lub sobie poczytaj o World Class Manufacturing

paweł

witam jakie warunki posiada pracownik jako slusarz .jakie wynagrodzenie itd.pozdrawiam

Tomecki 38

Witam. Jak się sprawuje nowy kierownik utrzymania ruchu w ArcelorMittal Poland S.A Oddział w Dąbrowie Górniczej

Tomecki

Pan B.M. pracując we wcześniejszych firmach pozwalniał dużo ludzi. Bardzo dobrych ludzi. Trzeba na niego uważać.

Tomecki 38
@Tomecki 38 25.05.2015 18:18
Witam. Jak się sprawuje nowy kierownik utrzymania ruchu w ArcelorMittal Poland S.A Oddział w Dąbrowie Górniczej...

Jakie są u Was zarobki na utrzymaniu ruchu Elektronik, automatyk

annabella

Ktoś pracuje w dziale marketingu? Jak to wygląda???

suwnicowy

ogulnie dziadostwo mobing na kazdym kroku

Artur.xes

Witam, wszystkich aktywnych. Czy jest ktoś w stanie podpowiedzieć w jaki sposób można najszybsza drogą ubiegać sie o pracę w arcelormittal w chorzowie bądź swietochłowicach?( zaznacze iż aplikowałem przez ich główną stroną) Chodzi bardziej o posredników

jedrek
@Artur.xes 26.03.2015 13:44
Witam, wszystkich aktywnych. Czy jest ktoś w stanie podpowiedzieć w jaki sposób można najszybsza drogą ubiegać sie o pracę w ar...

Witam ! Jesli masz ochote na prace za 1800 PLN. to jedz do Dabrowy tam jest siedziba Firmy Synergy-posrednik i masz prace w Swietochlowicach lub kontakt p,sarna@impel.pl Pozdrawiam

ph

Witam, na jaką podstawę może liczyć Przedstawiciel Handlowy? Jaki jest target, jakie tereny pracy? Jakie auto (z gps?), jakie inne narzędzia pracy? Plany są możliwe do realizacji?

ph
@ph 11.03.2015 19:49
Witam, na jaką podstawę może liczyć Przedstawiciel Handlowy? Jaki jest target, jakie tereny pracy? Jakie auto (z gps?), jakie i...

Przedstawiciel lub "Doradca Klienta / Specjalista ds. Sprzedaży" :)

Huta Katowice

Jeżeli jesteście młodzi, to nie pchajcie się tu. Jeżeli jesteście starsi, już dorobieni, macie stabilne życie,rodzinę, mieszkanie, to za śmieszną wypłatę przetrzymacie tu jakoś do emerytury. Psychicznym obciążeniem jest to, że zarabiasz prawie połowę mniej za tę samą pracę. To niezgodne z Kodeksem Pracy artykuł 18.3c, jednak kierownictwo lekceważy to, jako pół-hutnik masz 2 wyjścia : albo robisz albo zwalniasz się,

Kriss

Witam. Czy ktoś może podzielić się wiedzą nt. firmy Arcelor Mittal Service Group w Dąbrowie Górniczej? Chdzi o to jaka jest atmosefera , zarobki, kadra kierownicza. Pozdr

jozin
@Kriss 05.03.2015 19:38
Witam. Czy ktoś może podzielić się wiedzą nt. firmy Arcelor Mittal Service Group w Dąbrowie Górniczej? Chdzi o to jaka jest atm...

bzdury piszesz z tym zostawaniem godzinę lub 0,5 godz. Nigdy takich rzeczy nie stosowali. Obecnie jest nagana lub wypowiedzenie umowy z paragrafem, ale jest też taka możliwość, że prosisz ochronę o sprawdzenie bo niepewnie się czujesz. Jak sam poprosisz o sprawdzenie to możesz wziąć urlop na żądanie iść do domu bez konsekwencji, ale jak zostaniesz złapany to tak jak powyżej. Teraz 100 % osób jest badanych zarówno wchodzący jak i na wyjściu z pracy.

wawa

Garry z tym alkomatem to jest prawda połowiczna. Najpierw musisz wzbudzać podejrzenia, następnie musisz wyrazić zgodę na kontrolę alkomatem, której oczywiście nie wyrażasz, a ostatecznie wzywana jest psiarnia. Ale mądry police najpierw zapyta się ochrony jakie to przestępstwo popełniłeś a ponieważ nie popełniłeś żadnego więc muszą cię puścić bez badania alkomatem. Inaczej się ma sprawa z nie-MĄDRYM police, wówczas także nic ci nie grozi, po prostu za każdy promil musisz zostać jedną godzinę po pracy, chyba że po niedzieli to tylko 0,5 godziny. Garry nadajesz się na mój wydział , DAWAJ! Ten argument z dojazdem też jest dobry!

jozin
@wawa 22.02.2015 21:14
Garry z tym alkomatem to jest prawda połowiczna. Najpierw musisz wzbudzać podejrzenia, następnie musisz wyrazić zgodę na kontro...

Przede wszystkim zatrudniają na początek w firmie podwykonawczej i możesz tak pracować rok albo i 2 lata. Dostajesz najniższą krajową i resztę w kopercie, umowa oczywiście zlecenie.

garry

To racja Arcelor Mittal chyba kojarzy każdy w branży, trudno ich w sumie nie zauważyć. Ja tak się zastanawiam jak sie pracuje w Warszawie, bo mieszkam na tarchominie, to i na młociny mam dwa autobusy albo tramwaj i byłbym w robocie w 15 minut. Słyszałem, że na wejściu stoją z alkomatem, prawda to? Co grozi jak coś wykryją po niedzieli?

anonim

(usunięte przez administratora)

artis7

niestety to prawda-smutna!

ORAN

Pracuję w ArcelorMittal Chorzów i jest to firma rozbudowana ma maxa biurokratycznie a ludzi do pracy coraz mniej chcieli by wszystko zrobić jak najmniejszą ilością ludzi a premie są przyznawane procentowo od stawki czyli ci co zarabiają najwięcej(biuraliści i dozór)dostaną najwięcej i jeszcze są zafałszowane stanowiska pracy ,totalny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] stawki takie aby ledwo starczyło do następnej wypłaty nie polecam pracy w tej firmie chyba że tymczasowo ale lepiej szukać innej pracy 0

artis7

Ogólnie mówiąc ze względu na tak NISKIE ZAROBKI prace w AMP D. Górn. trzeba traktować jako prace przejściową (TYMCZASOWĄ),prace w celu zdobycia doświadczenia i kilku uprawnień. Zarząd nie traktuje ludzi poważnie proponując prace za 1500zl brutto plus dodatek zmianowy. Nie obchodzi ich to że ludzie (chociaż średnio rozgarnięci) w którymś momencie podziękują za prace gdy tylko dostaną inną lepszą propozycje pracy. Nie robi się nic, aby pracownik wiązał swoją przyszłość z tą firmą i żeby zatrzymać dobrych pracowników.

anonim

(usunięte przez administratora)

kubas

W TEJ FIRMIE JEST SUPER DAJA SZKOLENIA I ZAROBKI SA KOLO 5000ZŁ NA RĘKĘ LECZ NADGODZINY I NOCNE

prezes

Głupoty w AMP! Jako @ (bo tak nas traktuje dyrekcja) moim ulubionym miejscem jest zakładowa stołówka. A w niej są duże TV i leci „STALWIZJA”. Fantastyczna sprawa. Propaganda Putinowska powinna się uczyć od AMP. Do niedawna leciały tam moje ulubione seriale pt. „ej małpo @”. Pierwszy film przedstawiał sympatycznego Pana (w białym berecie-dosyć to wymowne!) jak idąc po schodach i nagle fikumyku i baaaam ...zęby wybite – morał: „TRZYMAJ SIĘ PORĘCZY”. I w związku z tym cała huta jest oblepiona na poręczach wspomnianymi napisami. Drugi film to równie sympatyczna ale tym razem Pani, która myjąc ręce w łazience trochę nachlapała i efekt był ten sam, czyli baaaam. A mój ulubiony trzeci film przedstawia osobę która nie wiadomo po co wkłada rękę pomiędzy futrynę a zamykające się drzwi, w efekcie czego tym razem jest auuu..... lub jak kto woli k...wa je...na m..ć! I myślałem sobie „fajne, fajne,...pewnie będzie jakaś wizytacja przedszkolaków, więc słusznie niech się dzieciaczki uczą” Jakie było moje zdziwienie, gdy któregoś dnia idąc po schodach słyszę, pstryk...pstryk... Patrzę a tu jakiś fotograf robi mi zdjęcie i już miałem się uśmiechać do fotek, kiedy to bardzo sympatyczny BHPowiec, zaczął spisywać mój nr ewidencyjny. I tak cała moja bogata premia poszszszszszłaaaa! Całe 90 zł ( sprawdzałem pięć razy—nie zjadłem tu żadnego zera, po prostu takie tu są premię). I tak nas tu właśnie traktują. Jeśli chcecie się podzielić podobnymi głupotami to piszcie. Ja znam ich dziesiątki

anonim

(usunięte przez administratora)

jozin

Przede wszystkim pracowników fizycznych zatrudniają na początek w firmie podwykonawczej i możesz tak pracować rok albo i 2 lata. Dostajesz najniższą krajową i resztę w kopercie, umowa oczywiście zlecenie.

lollitka

Jeżeli chodzi o pracę w Hucie Warszawa, to na starcie pan i pani z kadr mało dają, a w miarę upływu czasu obowiązki się zwiększają nieproporcjonalnie do wynagrodzenia. Do tego stres i ciągle szybciej-lepiej-więcej. Czasami ekstremalne warunki podyktowane azjatyckim właścicielem. Atmosfera średnia z tendencją na psującą się. Duża rotacja kadry kierowniczej w biurowcu, a kolejni nowi tylko podkręcają śrubkę żeby błysnąć przez prezesem.

HANS
@lollitka 05.12.2014 11:41
Jeżeli chodzi o pracę w Hucie Warszawa, to na starcie pan i pani z kadr mało dają, a w miarę upływu czasu obowiązki się zwiększ...

Dokładnie tak jest jak opisujesz masakra mam to na co dzień w Chorzowie a biuralistów przybywa ,czuję się jak małpa w zoo a ci tylko czekają na twoje potknięcie żeby zaistnieć a co do zarobków to żenada pracowników ubywa a roboty przybywa za te same pięniądze

iksiński

W skrócie pracę w AMP można opisać tak: BHP, HIRY, HANDSy, Standardy, WCM, papiery, papiery, papiery.... Komuś, kto się zatrudnia w tej firmie i będzie miał styczność z produkcją, utrzymaniem ruchu i firmami podwykonawczymi polecam odnaleźć w sobie siłę do pozostawienia zdrowego rozsądku przed bramą huty i włączenia trybu wykonywania absurdalnych zaleceń które płyną szerokim strumieniem z działu BHP, a które są bezkrytycznie łykane przez wyższe kierownictwo i przekazywane niżej. Nigdy nie ma tak, żeby jakaś praca została zrobiona właściwie (w rozumieniu ludzi z BHP). Codziennie mistrzowie muszą zgłaszać anomalie dotyczące swoich własnych pracowników i firm podwykonawczych. A to pracownik miał odpięty pasek podbródkowy, nie zapiętą kurtkę, nie trzymał się poręczy przy wchodzeniu...itd. To są najistotniejsze sprawy na hucie. Nie to, że większość maszyn i urządzeń ledwo zipie, że gdzie się da spawa się łatę na łacie, a mistrzowie zachodzą w głowę jak sprawić, żeby to wszystko sprawnie i bezpiecznie hulało. Naprawdę ciężko pracuje się w miejscu, w którym w każdym momencie zza krzaków może wyskoczyć BHPowiec z aparatem lub gdy cała grupa ważniaków stoi Ci nad głową i patrzy jak wykonujesz swoja pracę i czeka na Twoje potknięcie. Coraz więcej osób z produkcji (pracownicy fizyczni oraz mistrzowie) odchodzi na emerytury jednak w ich miejsce nie są zatrudniani nowi. Można sobie wyobrazić jakie ma to przełożenie na resztę osób, które pozostały na obiekcie. Podsumowując przy obecnym sposobie zarządzania nie ma mowy o BEZPIECZEŃSTWIE ani tym bardziej o jakiejkolwiek HIGIENIE pracy. Każdej mądrali zanim wpadnie na kolejny błyskotliwy pomysł związany ze sposobem wykonywania danej pracy zalecam tygodniowe rozeznanie w terenie w warunkach jakie nam zafundowaliście. Może następnym razem 3 razy się zastanowicie zanim wypuścicie kolejną durnotę.

Uff

Uff...Nareszcie mogłem stąd uciec! 5 lat na produkcji w Dąbrowie Grn. - i wystarczy. Zarobki masakra! W 4-br jak masz na rękę 2000-2200 to max (oczywiście nie wliczając kolesi). Jak byłem u dyrektora po podwyżkę argumentując, że koledzy na tych samych stanowiskach pracujący na 1 zmianę mają wyższą stawkę o 500-700 pln , to mi odpowiedział, "przeciez pan i tak ma dodatek zmianowy 650--750! No tak pewnie pracował na 4-brygadówce z 10 lat to wie co mówi (chyba należy to potraktować jako wyróżnienie, że tyrasz na 4-br). Zresztą o czym mowa! Jedna z szych (którą serdecznie pozdrawiam) mówiła, że cały czas monitorujemy rynek pracy-płacy w okolicy. Tak jakby hutnictwo to było zamiatanie chodników i można je porównywać w skali 1 do 1 z innymi zawodami. Nic mnie tak nie cieszy jak to, że mam to już z głowy. Żal mi tylko tych młodych chłopaków co od niedawna są pod hutą bo oni o 2000 na rękę to mogą jeszcze czekać około 5 lat, a zdrowia im nikt nie zwróci. I jeszcze ta żenada z WCM! Usprawnienia: Pomalowanie schodów-10 schodów- to 10 usprawnień, naklejenie nad klamką napisu KLAMKA-15 klamek - to 15 usprawnień---ŻENADA. A dyrekcja patrzy i ocenia, a ocenia wedle tego co widzi, a widzi..... stado wariatów (tylko czemu, że za tymi wariatami stoją normalni ludzie zmuszani do wariactw?).

prezes

do "maciek" Maciek jest super nic dodać nic ująć! Z największych plusów masz to, że...e...eee...eeeeee....jest stołówka!

anonim

(usunięte przez administratora)

www

jeśli lubisz wielkiego brata i włażenie w d... to tam idż

artis7

Pracuje od 2 lat w Dabrowie G. i jestem w duzej grupie pracownikow ktorych mittal przejal w 2013 roku. Jezeli chodzi o place, to za prace w systemie 4 bryg.przy produkcji i w warunkach szkodliwych to jest jedna wielka porazka. Obiecuja , zwiazki niby walcza a my mamy stawki 1400zl.brutto plus dadatek zmianowy ok.700zl btutto.Ciezko jest zarobic 1800zl netto. 2

obiektywny

Myślę że naprawa tej firmy powinna zacząć się od obsadzenia kierownika produkcji kompetentną i obiektywną osobą.Zwolnili jednego SS a na jego miejsce wsadzili drugiego SS. Jakby nie było koledzy. Facet nie nadaje się na stanowisko,tak naprawdę z łapanki. Bo cukruje komu trzeba. Nie kompetentny człowiek.Kolesie tak zwanego kierownika udają że pracują a on w zamian gania tych naprawdę pracujących i ich prace przypisuje swoim kolesiom.Paranoja właściciel firmy zewnętrznej powinien zdjąć tego typa.Kolega kierownik nie skrzywdzi swoich a w innych ora i bezpodstawnie oskarża. Tak dla sowjego widzi mi się.

szczery

Firma ma dwa oblicza jedno to na pokaz w ktorym to przedstawiciel handlowy zamiast dobrze wykonać swoją pracę robi raporty które w sumie mają z prawdą tyle co nic bo są wymagane cuda, a wszystkie brudy typu złe traktowanie przez współpracowników i zglaszane przełożonym jest zamiatane pod dywan i radz sobie sam, pesja uzależniona od wyników i przełożonego ale nadal niska i do konca miesiąca nie wystarcza. No i to drugie oblicze przedstawiane na rozmowach - super firmy z dużymi możliwościami awansu, możliwością rozwoju i itp. co nie koniecznie jest prawdą . Ludzie którzy tam pracują są różni większość z nich sympatyczna ale i sa tacy którzy wybijają nóż w plecy.

anonim

(usunięte przez administratora)

uczony

Trzeba sie bylo uczyc!... to bys mlotem 8h nie napazal! Zal mozesz mniec tylk i wylacznie do sibie, a zazdrosc to najgorsze co moglo cie skotkac, zal mi ciebie!

luk

profesorki chcielibyscie zarabiac po 5 tys zl za prace za biurkiem nic z tego. ludzie na produkcji zarabiaja okolo 2,5 tys a warunki maja duzo gorsze a wy za biurkami narzekacie idz na produkcje zobaczysz co to ciezka praca wtedy moze docenisz swoja prace za biurkiem.

dzony

Jest jedna i jedyna zaleta tej firmy - regularność wypłacanej pensji. Reszta na poziomie epoki okrągłego stołu. Zarządzanie jak w PRL, pensje przystające do krajów 3 świata, atmosfera tragiczna, brak jakiegokolwiek partnerstwa, wszędzie pokazywanie władzy i poniżanie pracowników na niższych stanowiskach. Nie polecam nikomu, ludzie po studiach nie dajcie się zwieść dobrej gadce na rozmowach kwalifikacyjnych. To później wygląda zupełnie inaczej. Nie rozwiniecie się w żadnym kierunku, nie będziecie żadnymi specjalistami, a z zarobków opłacicie tylko benzynę na dojazdy. Nie sugerujcie się wielkością i "prestiżem" tej firmy. Przykro to stwierdzać, ale DNO.

coco

Jeżeli ktoś pisze, że zero rozwoju to nie wiem gdzie był ale raczej nie w AMWarszawa - na szkolenia akurat nie można tu narzekać. Co do zarobków to ja zaczynałem od 1400 netto także ten stażysta nie ma tak źle (w porównaniu do mnie) jak odchodziłem to miałem około60% więcej. Co do atmosfery to jest gorzej niż kiedyś ale to za sprawą naszego indyjskiego przyjaciela, który włączył ten niezależny zakład do korporacji. A w takich korporacjach to ludzie, budynki, maszyny itd... to krateczki w Excelu, które mają przynosić zyski - jeżeli nie przynoszą to "delete". Ogólnie zakład rozwijał się (modernizował linie)i wypłata była zawsze na czas.

blabla

Jedna wielka porażka! Zgadzam się co do Kard!! gorzej niż źle. 90% pracowników to 50+. Nic nie robią i jeszcze narzekają, że mają za mało - (usunięte przez administratora)brutto + co 3 miesiące premia w takiej samej wysokości. Młody pracuje za cały dział za połowę tego. Dzięki Bogu już tam nie pracuję!! w nowej firmie w 1,5 miesiąca nauczyłam się więcej niż przez 11 miesięcy w poprzedniej. Zero rozwoju.

bear007

jaro - 2013-08-21 12:28:13 bear007 2000 złotych netto za staż to jest moim zdaniem dużo ponieważ normalnie to się dostaje na stażu jakieś groszemoże ale pytamy jak jest na konkretnych stanowiskach.

bear007

anonim - 2008-11-07 11:36:21 dobra firma ludzie fatalniZawsze myślałem, że FIRMA to LUDZIE, a nie budynki...

bear007

kokokoko - 2013-06-06 11:45:03 Firma fajna, jak liczysz na jakieś mega zarobki to sobie daj spokój. Z tego co pamiętam to pierwsza umowa 3 miesiące, potem na rok i dopiero stała.Kwoty proszę, przybliżone oczywiście...

bear007

Zatrudniony tutaj jestem od niemal roku jako Stażysta (pomimo 5 letniego doświadczenia w innych firmach- ale to mój wybór) i zastanawiam się czy w ogóle warto zostawać po stażu bo jak mam dalej być zatrudniony przez pośrednika i dostać 2000netto co na to wskazuje to to będą żarty i kompletny brak poszanowania wykształconego, doświadczonego inżyniera.

Zostaw opinię o ArcelorMittal - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ArcelorMittal