Do młodych, ambitnych ludzi:
Nie pchajcie się tu za żadne skarby, kierownicy obiecają wam na początku złote góry, rozwój, nabycie ogromnych umiejętności, kursy, szkolenia itp Wszystko to kłamstwo.
Zakład podzielony wyraźnie na murzynów i ich Panów, przyjmując się do huty prawdopodobnie zostaniesz na swoim początkowym stanowisku do śmierci, nie wierz w to że ludzie tu robili zawrotne kariery, Ci którzy mieli je zrobić już je zrobili i boją się konkurencji ze strony młodych, wykształconych ludzi.
Ogólna niekompetencja i tragiczne zarządzanie, nieocenianie według zaangażowania a według widzimisię kierownictwa. Ciągłe szukanie haków na wszystkich i szukanie błędów na siłę tylko po to żeby kierownik wypomniał Ci że "7 lat temu jak się przyjąłeś to nie umiałeś tego i tamtego itp więc nie dostaniesz podwyżki"
Kolejna chora rzecz w hucie to idiotyczna mentalność niektórych pracowników zwłaszcza tych z dużymi kredytami mieszkaniowymi, każdy z nich narzeka na nawał pracy i obowiązków i że "trzeba ludzi przyjąć" ale jak już kogoś się przyjmie to huciane towarzystwo każdego nowo przyjętego pracownika boi się i lęka o to że może okazać się być lepszy i wygryzie ze stanowiska, niemal każdy tu boi się o stanowisko. Nawet osoby na najniższych. Zawsze usłyszycie od swoich współpracowników że w jakimś dziale lub na jakimś wydziale pracuje albo "za dużo" albo "za mało" ludzi, nigdy nie ma idealnie albo dobrze, wiecznie wszyscy na wszystko narzekają ale może z 10% tych narzekań ma głębszy sens i logikę. Większość narzekania to narzekanie starych pracowników że trzeba cokolwiek robić i nie zarabia się miliona złotych co miesiąc bo przecież prezes pewnie tyle zarabia więc każdy powinien
Ogólnie nie polecam ludziom po studiach, w prawie każdej innej pracy można szybciej nauczyć się wielu rzeczy bez nadmiernego stresu który tu jest bez przerwy
hutkin
05.04.2017 23:59
Inne
AMW jest jednym wielkim fotomontażem. Zaczyna się on od razu od przekroczenia bramek wejściowych, gdy zostaniesz poinformowany, że w firmie to właściwie nie zdarzają się wypadki. Jak popracujesz dłużej to będziesz wiedział jak to funkcjonuje.
Firma w ogóle nie dba o swoich pracowników, ależ nie mam tu na myśli rękawiczek i gogli, które możesz sobie wziąć, jeśli masz taką potrzebę. Pakiet medyczny jest żenujący, trafiają się osoby bez zębów, którzy nie mają pieniędzy na stomatologa. Każdy pracownik średniego szczebla, jeśli potrafi napisać zdanie bez błędów ortograficznych, od razu budzi niepokój przełożonych, a jeśli się ujawni, że mówi po angielsku, to trzeba będzie coś na niego nakłamać, żeby się go pozbyć.
Część pracowników technicznych, obsługujących urządzenia produkcyjne jest jakby "zaczarowana". Wierzy w to, że stanowi istotne i niezastąpione ogniwo w procesie produkcyjnym. Traktuje swoje zdanie na tematy związane z technologią z należytym "namaszczeniem". Kierownictwo potrafi lepiej płacić nieudacznym obibokom, a pastwić się nad kimś mającym uznanie "na dole" jako dobry fachowiec.
Wśród starej kadry kierowniczej, trafiają (trafiali) się jeszcze zadufane w sobie głąby kapuściane. Próbują "zaginać" specjalistów swoimi pytaniami, gdy tymczasem nie są w stanie zobaczyć własnej nędzy intelektualnej.
Zakład jest awaryjny. Jeśli trafisz na utrzymanie ruchu, będziesz winien tego co zostało skopane przez ludzi, którzy wzięli pieniądze za zrobienie czegoś i sobie poszli.
Jeśli trafisz do biura zakupów, zobaczysz starą ekipę, nietykalną i częściowo lawirującą od roboty. Zdarzało się, że młoda i ambitna osoba z biura zakupów zostawała zwolniona z pracy, tak jakby o to chodziło, żeby nie udawało się w tej firmie niczego zmienić.
Niektóre osoby z biurowca biorą pieniądze, a wyglądają jakby spali za biurkami, zadzierając przy tym nosa nad pracownikami z części produkcyjnej. Wejście w kasku i brudnym ubraniu do biurowca zwanego „Watykanem”, związane jest z baczną i pełną niepokoju obserwacją ze strony pracowników biurowych. Trzeba się dobrze przyjrzeć drugiemu sortowi pracowników AMW, tak żeby nieszczęśnik poczuł się jak małpa w zoo.
Czujesz już ten klimacik, czekamy na Ciebie. Po kilku latach będziesz głuchy od hałasu i bez zębów. Oczy będziesz miał podrażnione pyłami i będziesz wierzył w to, że hutnik to nie byle kto...
Przychody i zysk Arcelormittal Warszawa
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
2,0 mld
247,7 mln
2,3 mld
163,6 mln
1,6 mld
-50,2 mln
2021
2022
2023
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
100%prawdy
30.11.2016 10:43
Inne
Małe sprostowanie, team lider został managerem. To prawda co pisze powyżej po transition zespołu AP do Rumuni „team lider” zapewnił pracę takim właśnie dziewczynkom w krótkich spódniczkach i z dekoldami w swoim zespole natomiast resztę potraktował……
Zgadzam się z przedmówcą, jest to prawdą w 100%, znam temat z autopsji. Zresztą z tego co się orientuję to managerowie w SSC w bardzo oryginalny sposób zarządzają zespołami. A najzabawniejsze historię krążą po firmie na temat team leadera, który otacza się tylko młodymi dziewczynkami, a ta która najkrótsze spódniczki nosi i największe dekolty, ta ma najlepiej w pracy. Żenujące.
nickkkk
30.11.2016 10:39
Inne
A najwspanialej pracuje się w zespole niemieckim. Menagera zespołu właściwie nie ma w pracy, zespół nie ma kontaktu ze swoim managerem ponieważ ten nie odpowiada na emaile, no i oczywiście w pracy jest nieobecny. Tak więc jeśli zespół potrzebuje czegoś od swojej pani manager- to ma po prostu pecha, nie należy zakłócać spokoju pani manager.
Ale manager zespołu jest bardzo dobrym szanowanym i uznanym pracownikiem ponieważ manager jest z rodziny. I to w zasadzie wszystko na temat pracy w SSC.
DG
27.10.2016 10:43
Inne
Jest dobrze :) przecież są dofinansowania do wycieczek a to duży +
maciek
05.09.2016 14:54
Inne
Specjalista ds. księgowości z językiem włoskim jest u nich tutaj potrzebny z tego co widze, a i podobno stawki nie sa takie złe też z tego co widze, wiec można się u nich załapać na pewno z tego co widze.
Z Chorzowa
10.08.2016 10:15
Inne
Witam,pracuję 15 lat w Hucie królewskiej zarobek netto 2400 wszyscy mają tyle samo ,plus minus 150 zł
Mobbing na każdym kroku,straszą nas wizytami dyrektora który chodzi po zakładzie i pyta się z wiedzy ogólnej Bhp i tym podobnych.Co chwilę trzeba coś podpisywać ,trzeba wymyślać usprawnienia które miały sens na początku ale nie teraz kiedy pomysły się już po prostu skończyły.Maszyna nie będzie sprawniejsza od oblepienia ją nalepakami typu: tu jest wł światła tu jest stopień tu jest silnik itp.
xyz
23.03.2017 21:00
Inne
Święta racja, monitoring który obejmuje stricte określone miejsca(pójście do wc czy po prostu musisz się napić - bywa problemem bo dyrektor pyta dlaczego Cię nie było na stanowisku pracy przez 10 minut , reszta ?błogie lenistwo i róbta co chceta ,kierownik czy mistrz haha z przypadku,bo przecież musi dorobić do emerytury. Robol ma myśleć , bo niby od tego jest ale premie i profity liczą się dla nich ,ważne że mają białe kaski !Zarobki? śmieszne (2500 netto przy stażu 20-letnim!),na produkcji .Ludzie jeśli szukacie pracy z przyszłością to nie tutaj, chyba że w innej filii oczywiście poza granicami .Plusy : pensja na czas i tyle
anonim
12.01.2016 14:40
Inne
(usunięte przez administratora)
Hutnik
05.09.2016 13:52
Inne
Postaram się opisać jak to wygląda w skrócie oczywiście z mojego punktu widzenia:
-Praca monotonna w dużej mierze cały czas jedno i to samo (walcownik).
-zarobki kiepskie przynajmniej dla zwykłego pracownika, ja na początku zarabiałem około 1300-1400zł na ręke pracując normalnie po 8 godzin, teraz około 2100zł z tego względu ,że wprowadzili nam 4brygady i jest za to jakiś dodatek.
-można dostać przeróżne dofinansowania w a to zdrowotne, na okulary lub basen, siłownie i pewnie inne bajery.
-wyżywienie jest w miare przyzwoite chociaż szału nie ma. Przynajmniej na oddziale w Sosnowcu.
-Zatrudnienie na początek na 3 miesiące, później na rok i po roku nie wiem jak jest bo jeszcze do tego nie doszedłem w każdym razie prawdopodobnie znów dostane na rok (wszystko oczywiście przez firme pośredniczącą SYNERGY lub ABC (w dąbrowie i sosnowcu)
-BHP męczy na każdym kroku, a to gogle a to kask a to ubranie z długim rękawem. Tu stać nie można tam przechodzić, szelki trzeba zakładać na wysokości powyżej 1 metra. Buty z twardym czubkiem. Ochronniki słuchu typu czopki lub nauszniki. To te z tych najważniejszych. Oczywiście nie każdy tego przestrzega, ważne
Żeby mieć to na rannej zmianie bo wtedy chodzą BHPowcy i inne ważne osobistości. Wiadomo jak się nie spełni któregoś z warunków to po premii która jest nie wielka ale zawsze to coś.
- kontrole trzeźwości i bagażu na bramkach odbywają się dość często.
-Częsty stres przy pracy to normalka, zwłaszcza kiedy kierownik lub dyrektor patrzą na ręcę i czasem coś wypomną źe to żle a tamto niedobrze.
-Co roku odbywają się szkolenia BHP oraz badania lekarskie
-Jest możliwość rozwoju w postaci różnych kursów na wózki widłowe, suwnice i inne przydatne w danym zawodzie, za darmo.
-Atmosfera według mnie fatalna, jeden nadaje na drugiego z uśmiechem na twarzach, wydaje się że człowiek w porządku a tu już jest się obgadanym u majstra czy kierownika. Na życzliwych ludzi trudno tutaj trafić.
-kończysz prace, przychodzi następna zmiana i mimo że nie masz nic do roboty to do szatni wyjść nie możesz powiedzmy "za dziesięć " bo nie i koniec.
-Przerwy 20-30 minutowe
Ogólnie nie polecam pracy na produkcji jeśli ktoś nie lubi zapieprzać 8 godzin dziennie za marne pieniądze.
W arcelorMittal przeważnie pracuje się na 4 brygady więc jeśli komuś nie odpowiada praca w weekendy lub święta to raczej odpada.
Nie wiem co więcej mogę napisać więc kończe mój wywód. Pozdrawiam serdecznie.
Ven
18.12.2015 02:44
Inne
1. Ciekawi mnie jedna rzecz. Czemu nie prowadzą rekrutacji jak w przyszłym roku mają być wcześniejsze emerytury i ponad setka z zakładu odejdzie(Zdzieszowice).
2. Co do BHP to jest straszna patologia na zakładzie. BHP niby przestrzegane na każdym kroku, a z drugiej strony wycieki siarkowodoru, benzenu i innych agresywnych czynników które BHP'owcą nie przeszkadzają.
3. WCM - skrót wymyślony przez pracowników i bardzo trafny: Wszyscy ciulają Mittala. Ogólnie powinni coś robić, a tak na serio to przerzucają obowiązki na pracowników. Śmieszne jest to że technolodzy(inżynierowie) nakazują robić usprawnienia technologiczne osobą po zawodówce, bo sami nie potrafią, może niech jeszcze prom kosmiczny zbudują.(przynajmniej niech podwyżkę dostaną za dodatkowe obowiązki)
koleś
03.01.2017 22:46
Inne
kolego jak nie wiesz co oznacza skrót WCM to idź na studia lub sobie poczytaj o World Class Manufacturing
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
paweł
27.11.2015 17:26
Inne
witam jakie warunki posiada pracownik jako slusarz .jakie wynagrodzenie itd.pozdrawiam
Tomecki 38
25.05.2015 18:18
Inne
Witam. Jak się sprawuje nowy kierownik utrzymania ruchu w
ArcelorMittal Poland S.A
Oddział w Dąbrowie Górniczej
Tomecki
27.05.2015 13:13
Inne
Pan B.M. pracując we wcześniejszych firmach pozwalniał dużo ludzi.
Bardzo dobrych ludzi. Trzeba na niego uważać.
Tomecki 38
27.05.2015 16:47
Inne
Jakie są u Was zarobki na utrzymaniu ruchu Elektronik, automatyk
annabella
21.04.2015 20:56
Inne
Ktoś pracuje w dziale marketingu? Jak to wygląda???
suwnicowy
04.04.2015 19:05
Inne
ogulnie dziadostwo mobing na kazdym kroku
Artur.xes
26.03.2015 13:44
Inne
Witam, wszystkich aktywnych. Czy jest ktoś w stanie podpowiedzieć w jaki sposób można najszybsza drogą ubiegać sie o pracę w arcelormittal w chorzowie bądź swietochłowicach?( zaznacze iż aplikowałem przez ich główną stroną) Chodzi bardziej o posredników
jedrek
25.03.2017 08:47
Inne
Witam ! Jesli masz ochote na prace za 1800 PLN. to jedz do Dabrowy tam jest siedziba Firmy Synergy-posrednik i masz prace w Swietochlowicach lub kontakt p,[email protected]
Pozdrawiam
Wywiadu udzieliłaAlina Bielecka- firma
20.03.2015 12:05
Jak wyglądały początki firmy i jaki był kluczowy moment?
ArcelorMittal Warszawa jest następcą prawnym Huty Warszawa, w której produkcja rozpoczęła się na przełomie lat 1957-1958. W 2008 roku obchodziliśmy 50-lecie naszej firmy. Specjalnością warszawskiej Huty była od początku produkcja stali jakościowych i tak jest do dziś. Jednak sama Huta bardzo się zmieniła.
Kluczowym momentem tych przemian była prywatyzacja. W 1992 roku Hutę Warszawa przejęła włoska grupa Lucchini. Rozpoczęła się modernizacja, powstała nowa stalownia. Potem zakład ponownie zmienił właściciela. Powstała nowa walcownia. Obecnie warszawska Huta należy do grupy ArcelorMittal - największego koncernu hutniczego na świecie. Dzięki inwestycjom, które kosztowały ponad 200 mln €, dzisiejsza Huta jest jednym z najnowocześniejszych producentów stali w Europie. Zatrudniamy około 500 pracowników.
500 zatrudnionych osób to pokaźna liczba, w związku z czym, jakich pracowników poszukujecie Państwo najczęściej?
Poszukujemy przede wszystkim osób z wykształceniem technicznym na poziomie średnim i wyższym. Jeśli chodzi o kadrę i inżynierów, mamy dobre kontakty z uczelniami warszawskimi, ale także z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Trochę trudniej jest nam pozyskać pracowników z wykształceniem średnim. Na tym poziomie szkolnictwo techniczne nie jest tak rozwinięte jak dawniej, zwłaszcza w Warszawie. Mamy więc spory problem z pozyskiwaniem pracowników i dlatego naszą ofertę staży, praktyk i pracy kierujemy także do absolwentów średnich szkół technicznych. Zachęcamy do składania aplikacji bezpośrednio u nas, do przesyłania życiorysów pocztą lub za pośrednictwem naszej strony http://www.arcelormittal-warszawa.com/.
Jak wyglądają u Państwa praktyki? Czy są płatne?
Mamy system praktyk bezpłatnych, ale są to zazwyczaj praktyki krótkie, trwające 2, 4 lub 6 tygodni. Wtedy umowa jest zawierana ze szkołą lub uczelnią. Mamy także system praktyk absolwenckich – w tym przypadku umowa jest zawierana pomiędzy Hutą a kandydatem. Przepisy stanowią, że mogą one trwać trzy miesiące, oraz, że mogą być płatne lub bezpłatne. W Hucie w przypadku płatnych praktyk oferujemy kwoty do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Ponadto mamy program stażowy, trwający od trzech do 12 miesięcy, ale jest on raczej skierowany do absolwentów lub studentów wyższych uczelni.
A z osób które dostały się na staż lub praktyki, ile później zostaje zatrudnionych?
W różnych latach układa się to inaczej, w zależności od liczby osób odchodzących na emeryturę lub z innych przyczyn. W ubiegłym roku zatrudniliśmy osiem osób z programu stażowego, w tym roku zatrudniliśmy już sześć, a mamy dopiero pierwszy kwartał. W tym roku i w przyszłym, na emeryturę odjedzie po około 20 osób.
Duże wyzwanie dla działu HR.
Tak, dlatego planujemy programy stażowe, pozwalające uczestnikom zapoznać się z pracą i uczyć od doświadczonych pracowników zanim przejdą na emeryturę. Bardzo ważne jest to, aby kandydat zgłaszający się na staż był elastyczny, aby był skłonny poznawać pracę na niższych stanowiskach. To pozwala przyszłemu pracownikowi poznać lepiej cały obszar, na którym będzie pracował.
Jakiego rodzaju zadań mogą spodziewać się osoby wybierające się na staż w Państwa firmie?
Absolwenci bądź jeszcze studenci najpierw dostają drobne (zebranie danych, pomiary) - potem większe zadania, na przykład opracowanie i zebranie informacji na temat danego produktu. W jakości otrzymują materiał i śledzą jego drogę, badają właściwości, wyciągają wnioski. Wielu stażystów przyjmujemy do działu BHP. Biorą oni udział w opracowaniu procedur i ryzyka zawodowego. Przez pierwsze trzy miesiące uczą się poruszania po firmie. Po trzech miesiącach z reguły kierownicy są bardzo zadowoleni z dokonań stażystów i dają im już poważne zadania.
Jakimi kanałami prowadzicie rekrutację?
Cały czas prowadzimy rekrutację na portalach praca.pl oraz pracuj.pl. Jesteśmy w stałym kontakcie z Urzędem Pracy. Uczestniczymy w targach pracy organizowanych na Politechnice Warszawskiej, Wojskowej Akademii Technicznej, w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, w targach „Jobbing”. Bierzemy też udział w lokalnych targach pracy np. w Błoniu i w Grodzisku Mazowieckim. Kiedy kilka lat temu uruchomiliśmy nową walcownię, odwiedziliśmy wszystkie okoliczne Urzędy Pracy. Wbrew negatywnemu wizerunkowi Urzędu Pracy, muszę powiedzieć, że tą drogą udaje nam się pozyskiwać pracowników na takie stanowiska jak operator suwnicy czy mechanik. Mamy problem z kolejarzami, których kształceniem zajmuje się tylko PKP.
Który z wymienionych kanałów jest najbardziej efektywny?
To zależy na jakie stanowiska. Jeśli chodzi o stażystów z wyższym wykształceniem, bardzo dobrze sprawdzają się targi pracy. Natomiast w przypadku pracowników na niższy poziom, najbardziej skuteczne okazują się ogłoszenia. Oprócz wymienionych trzech kanałów, dobrym sposobem na pozyskiwanie kandydatów jest tak zwana poczta pantoflowa. Namawiamy pracowników, aby informowali rodzinę i znajomych o możliwościach zatrudnienia w Hucie. Oczywiście taka osoba musi potem przejść normalny proces rekrutacji, który kończy się zatrudnieniem lub nie. Nowych pracowników pytamy, czy nie mają znajomych, którzy jeszcze szukają pracy. W ten sposób trafiło do nas kilka osób z likwidowanej Polfy. Najpierw pojawiła się jedna, potem kilka dalszych poszło w jej ślady. Podobnie było z pracownikami z FSO.
Jak wygląda proces rekrutacji w Państwa firmie?
Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, czy przedstawione CV ramowo pasuje do naszych wymagań. Potem następuje pierwszy kontakt telefoniczny, podczas którego dowiadujemy się, jakie są wymagania kandydata. Często aplikują osoby spoza Warszawy, w tym przypadku pytamy, czy kandydat na pracownika ma gdzie mieszkać. Dla osób zamiejscowych na stanowiska produkcyjne mamy hotel robotniczy. Jeżeli z tych wstępnych ustaleń wynika, że kandydat mieści się w określonych ramach, jest on umawiany na rozmowę kwalifikacyjną z kierownikiem danego obszaru. Wtedy odbywa się rozmowa merytoryczna. Kierownik ocenia umiejętności kandydata i jeżeli ta ocena jest pozytywna, dalsze ustalenia następują w kadrach.
Czy wyznaczacie swoim pracownikom ścieżki rozwoju?
Określone ścieżki rozwoju dotyczą tylko niektórych obszarów. Nasza firma ma bardzo płaską strukturę, kadra jest nieliczna, a stanowiska są zunifikowane. Tej unifikacji dokonaliśmy 4 lata temu. Wszystkie stanowiska zostały zwartościowane i podzielone na 10 poziomów.
Są jednak stanowiska, na których możemy określić drogę rozwoju. Przykładowo pracownik zaczyna na ciągu walcowniczym na stosunkowo prostym stanowisku na chłodni, a w miarę nabywania kwalifikacji przechodzi przez określone szczeble i może dojść do stanowiska pierwszego walcownika lub lidera zmiany. Wielu dzisiejszych kierowników zaczynało na stanowisku specjalisty, przechodzili przez różne działy/wydziały, by awansować. Ponadto istnieje możliwość zdobycia pracy w innych zakładach naszej Grupy, zarówno w kraju jak zagranicą.
Na jakiego rodzaju szkolenia mogą liczyć Państwa pracownicy?
Prowadzimy zarówno szkolenia zewnętrzne jak wewnętrzne. Podnoszenie kwalifikacji zawodowych i nabywanie uprawnień realizowane jest przeważnie za pośrednictwem szkoleń zewnętrznych, gdyż obejmują one konkretne uprawnienia na przykład energetyczne, elektryczne. Angażujemy firmy wyspecjalizowane w danym zakresie.
Szkolenia wewnętrzne, skierowane są na rozwijanie kompetencji na danym stanowisku. Jesteśmy jedyną Hutą w Warszawie i okolicach, więc doskonalenie się w procesie walcowania czy w obsłudze urządzeń na wykańczalni, może mieć miejsce tylko tutaj. Nowo zatrudniony pracownik jest przydzielany do doświadczonej osoby, która przekazuje mu tajniki wiedzy. Ponadto oferujemy pracownikom kursy języka angielskiego na kilku poziomach. W międzynarodowej korporacji, jaką jest ArcelorMittal znajomość angielskiego jest bardzo przydatna.
Wszystkie osoby kierujące zespołami, a także kluczowi pracownicy, biorą udział w szkoleniach doskonalących kompetencje społeczne (kierowanie ludźmi, komunikacja, praca w grupie, etc.). Grupa ArcelorMittal posiada jednostkę szkoleniową pod nazwą ArcelorMittal University oferującą setki szkoleń po angielsku, a część z nich dostępna jest także w językach narodowych pracowników.
Jak budujecie wizerunek firmy wewnątrz jak i na zewnątrz?
Wizerunek firmy buduje nie samo kierownictwo, zarząd, dział komunikacji, ale także cała załoga poprzez swoje poczucie przynależności do firmy, do społeczności warszawskich hutników. Nasze wartości to zrównoważony rozwój, jakość i przywództwo. Jakość naszych wyrobów i obsługi buduje nasz wizerunek wśród klientów. Współpracujemy ze społecznością lokalną w Dzielnicy Bielany. Jesteśmy otwarci na mieszkańców, na ich odwiedziny, wspieramy wiele imprez i inicjatyw edukacyjnych, sportowych i kulturalnych organizowanych przez Urząd Dzielnicy Bielany. Staramy się być dobrym sąsiadem. Dbamy o środowisko: bardzo ograniczyliśmy emisję pyłów i gazów. Wielu mieszkańców okolicznych osiedli nie wie nawet, że w sąsiedztwie jest Huta, która produkuje ponad pół milion ton stali rocznie. Nasz wizerunek jako pracodawcy potwierdzają otrzymane wyróżnienia: po raz drugi przyznano nam tytuł „Solidny Pracodawca Roku”. Kilka lat temu z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego otrzymaliśmy wyróżnienie: „Pracodawca Przyjazny Pracownikom”.
Działam, pomagam, jestem wolontariuszem. Na czym polega ten program i do kogo jest skierowany?
To nowy program skierowany do tych pracowników, którzy są zaangażowani w wolontariat. Wolontariat jest traktowany z wielkim szacunkiem w zakładach grupy ArcelorMittal. Każdego roku organizowany jest dzień wolontariatu. Czasem nasi pracownicy angażują się w działania dla innych ale nie informują o tym. Program , który uruchomiliśmy w tym roku, daje takim osobom możliwość zdobycia środków na projekt, który chcieliby zrealizować w ramach swojej pracy wolontariusza. Wystarczy opisać na czym ona polega i przygotować projekt, na który potrzebne są środki. Komisja dokona wyboru najbardziej wartościowych projektów i przyzna dofinansowanie.
Takie dofinansowanie jest jednorazowe?
Chodzi o realizację konkretnego projektu. Jeżeli ten program spotka się z uznaniem, zostanie powtórzony w kolejnych latach. Na razie chcemy zachęcić pracowników do wolontariatu, a tym, którzy już działają, dajemy możliwość skuteczniejszego zaangażowania poprzez wsparcie finansowe.
Wiele wspomnieliśmy o kompetencjach twardych. A jakie cechy charakteru powinna mieć osoba ubiegająca się o pracę w Państwa firmie?
Kandydaci, którzy są u nas mile widziani, powinni się cechować otwartością na zmiany, własną inicjatywą i pomysłowością a także umiejętnością pracy w zespole. Jednym z elementów weryfikacji wstępnej jest to, czy dana osoba jest gotowa pracować w systemie zmianowym. Taki system dotyczy - poza kadrą i pracownikami administracji - 90% załogi Huty. Na czym on polega? Pracownik pracuje przez cztery dni na pierwszą zmianę (od 6 do 14) potem ma jeden dzień wolnego, następnie cztery dni na drugą zmianę (od 14 do 22) i z znowu jeden dzień wolnego, kolejne cztery dni na trzecią zmianę (22 – 6) i potem dwa dni wolnego.
Jak motywujecie pracowników?
Huta jako zakład przemysłu ciężkiego ma umowę zbiorową. Jest to zbiór zasad i przepisów korzystniejszych dla pracowników niż zapisy kodeksu pracy. Po pięciu latach pracownicy uzyskują tzw. Kartę Hutnika, czyli dodatek z tytułu pracy w hutnictwie. Po 15 latach pracy otrzymują pierwszą nagrodę jubileuszową, potem jest ona wypłacana co pięć lat. Odprawa emerytalno-rentowa w zależności od stażu pracy może wynieść od 1 do 6 wynagrodzeń.
Ponadto oferujemy naszym pracownikom kartę Multisport, opłacamy boiska, na których mogą grać w piłkę nożną i siatkową. Pracownicy mają pakiet medyczny, dofinansowujemy posiłki. Wybranym kandydatom dofinansowujemy studia wyższe. Mamy też fundusz socjalny, który pozwala organizować paczki świąteczne dla dzieci i bony na święta. Dzieci pracowników zaczynające naukę w szkole podstawowej dostają wyprawkę szkolną. Dofinansowujemy też „wczasy pod gruszą”. Motywowanie załogi odbywa się także poprzez zachęcanie do innowacji. Ponad 150 pomysłów usprawnień technicznych zgłoszonych przez pracowników zostało już wdrożonych. Po przyjęciu wniosku do realizacji pracownik otrzymuje nagrodę finansową. Mamy także program identyfikacji zdarzeń potencjalnie wypadkowych. Nagradzany jest każdy skuteczny pomysł poprawy bezpieczeństwa w pracy. Tych zgłoszeń mamy kilkaset rocznie.
Czego należy życzyć na kolejne lata?
Wielu zamówień, które pomogą nam się rozwijać i realizować kolejne inwestycje. Mimo iż jesteśmy jedną z najnowocześniejszych hut stali w Europie, chcemy nadal inwestować w najnowsze technologie. A także tego, by nasza załoga wzbogaciła się o nowych pracowników, którzy będą tu realizowali swoje pasje i będą chcieli zaakceptować pracę w Hucie taką, jaka ona jest.
Dziękujemy za rozmowę.
ph
11.03.2015 19:49
Inne
Witam, na jaką podstawę może liczyć Przedstawiciel Handlowy? Jaki jest target, jakie tereny pracy? Jakie auto (z gps?), jakie inne narzędzia pracy? Plany są możliwe do realizacji?
ph
11.03.2015 19:50
Inne
Przedstawiciel lub "Doradca Klienta / Specjalista ds. Sprzedaży" :)
Huta Katowice
07.03.2015 19:57
Inne
Jeżeli jesteście młodzi, to nie pchajcie się tu.
Jeżeli jesteście starsi, już dorobieni, macie stabilne życie,rodzinę, mieszkanie,
to za śmieszną wypłatę przetrzymacie tu jakoś do emerytury.
Psychicznym obciążeniem jest to, że zarabiasz prawie połowę mniej za tę samą pracę.
To niezgodne z Kodeksem Pracy artykuł 18.3c, jednak kierownictwo lekceważy to,
jako pół-hutnik masz 2 wyjścia :
albo robisz albo zwalniasz się,
wawa
22.02.2015 21:14
Inne
Garry z tym alkomatem to jest prawda połowiczna. Najpierw musisz wzbudzać podejrzenia, następnie musisz wyrazić zgodę na kontrolę alkomatem, której oczywiście nie wyrażasz, a ostatecznie wzywana jest psiarnia. Ale mądry police najpierw zapyta się ochrony jakie to przestępstwo popełniłeś a ponieważ nie popełniłeś żadnego więc muszą cię puścić bez badania alkomatem. Inaczej się ma sprawa z nie-MĄDRYM police, wówczas także nic ci nie grozi, po prostu za każdy promil musisz zostać jedną godzinę po pracy, chyba że po niedzieli to tylko 0,5 godziny. Garry nadajesz się na mój wydział , DAWAJ! Ten argument z dojazdem też jest dobry!
jozin
05.05.2016 17:43
Inne
Przede wszystkim zatrudniają na początek w firmie podwykonawczej i możesz tak pracować rok albo i 2 lata. Dostajesz najniższą krajową i resztę w kopercie, umowa oczywiście zlecenie.
garry
18.02.2015 03:43
Inne
To racja Arcelor Mittal chyba kojarzy każdy w branży, trudno ich w sumie nie zauważyć. Ja tak się zastanawiam jak sie pracuje w Warszawie, bo mieszkam na tarchominie, to i na młociny mam dwa autobusy albo tramwaj i byłbym w robocie w 15 minut. Słyszałem, że na wejściu stoją z alkomatem, prawda to? Co grozi jak coś wykryją po niedzieli?
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Arcelormittal Warszawa?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
anonim
20.01.2015 18:48
Inne
(usunięte przez administratora)
artis7
27.01.2015 10:58
Inne
niestety to prawda-smutna!
ORAN
02.11.2015 22:34
Inne
Pracuję w ArcelorMittal Chorzów i jest to firma rozbudowana ma maxa biurokratycznie a ludzi do pracy coraz mniej chcieli by wszystko zrobić jak najmniejszą ilością ludzi a premie są przyznawane procentowo od stawki czyli ci co zarabiają najwięcej(biuraliści i dozór)dostaną najwięcej i jeszcze są zafałszowane stanowiska pracy ,totalny (usunięte przez administratora) stawki takie aby ledwo starczyło do następnej wypłaty nie polecam pracy w tej firmie chyba że tymczasowo ale lepiej szukać innej pracy
0
artis7
13.01.2015 10:58
Inne
Ogólnie mówiąc ze względu na tak NISKIE ZAROBKI prace w AMP D. Górn. trzeba traktować jako prace przejściową (TYMCZASOWĄ),prace w celu zdobycia doświadczenia i kilku uprawnień. Zarząd nie traktuje ludzi poważnie proponując prace za 1500zl brutto plus dodatek zmianowy. Nie obchodzi ich to że ludzie (chociaż średnio rozgarnięci) w którymś momencie podziękują za prace gdy tylko dostaną inną lepszą propozycje pracy. Nie robi się nic, aby pracownik wiązał swoją przyszłość z tą firmą i żeby zatrzymać dobrych pracowników.
anonim
23.12.2014 01:01
Inne
(usunięte przez administratora)
kubas
02.11.2015 13:04
Inne
W TEJ FIRMIE JEST SUPER DAJA SZKOLENIA I ZAROBKI SA KOLO 5000ZŁ NA RĘKĘ LECZ NADGODZINY I NOCNE
prezes
13.12.2014 02:19
Inne
Głupoty w AMP!
Jako @ (bo tak nas traktuje dyrekcja) moim ulubionym miejscem jest zakładowa stołówka. A w niej są duże TV i leci „STALWIZJA”. Fantastyczna sprawa. Propaganda Putinowska powinna się uczyć od AMP. Do niedawna leciały tam moje ulubione seriale pt. „ej małpo @”.
Pierwszy film przedstawiał sympatycznego Pana (w białym berecie-dosyć to wymowne!) jak idąc po schodach i nagle fikumyku i baaaam ...zęby wybite – morał: „TRZYMAJ SIĘ PORĘCZY”. I w związku z tym cała huta jest oblepiona na poręczach wspomnianymi napisami.
Drugi film to równie sympatyczna ale tym razem Pani, która myjąc ręce w łazience trochę nachlapała i efekt był ten sam, czyli baaaam.
A mój ulubiony trzeci film przedstawia osobę która nie wiadomo po co wkłada rękę pomiędzy futrynę a zamykające się drzwi, w efekcie czego tym razem jest auuu..... lub jak kto woli k...wa je...na m..ć!
I myślałem sobie „fajne, fajne,...pewnie będzie jakaś wizytacja przedszkolaków, więc słusznie niech się dzieciaczki uczą”
Jakie było moje zdziwienie, gdy któregoś dnia idąc po schodach słyszę, pstryk...pstryk... Patrzę a tu jakiś fotograf robi mi zdjęcie i już miałem się uśmiechać do fotek, kiedy to bardzo sympatyczny BHPowiec, zaczął spisywać mój nr ewidencyjny. I tak cała moja bogata premia poszszszszszłaaaa! Całe 90 zł ( sprawdzałem pięć razy—nie zjadłem tu żadnego zera, po prostu takie tu są premię).
I tak nas tu właśnie traktują.
Jeśli chcecie się podzielić podobnymi głupotami to piszcie. Ja znam ich dziesiątki
anonim
08.12.2014 21:17
Inne
(usunięte przez administratora)
jozin
05.05.2016 17:44
Inne
Przede wszystkim pracowników fizycznych zatrudniają na początek w firmie podwykonawczej i możesz tak pracować rok albo i 2 lata. Dostajesz najniższą krajową i resztę w kopercie, umowa oczywiście zlecenie.
lollitka
05.12.2014 11:41
Inne
Jeżeli chodzi o pracę w Hucie Warszawa, to na starcie pan i pani z kadr mało dają, a w miarę upływu czasu obowiązki się zwiększają nieproporcjonalnie do wynagrodzenia. Do tego stres i ciągle szybciej-lepiej-więcej. Czasami ekstremalne warunki podyktowane azjatyckim właścicielem. Atmosfera średnia z tendencją na psującą się. Duża rotacja kadry kierowniczej w biurowcu, a kolejni nowi tylko podkręcają śrubkę żeby błysnąć przez prezesem.
HANS
08.02.2016 21:05
Inne
Dokładnie tak jest jak opisujesz masakra mam to na co dzień w Chorzowie a biuralistów przybywa ,czuję się jak małpa w zoo a ci tylko czekają na twoje potknięcie żeby zaistnieć a co do zarobków to żenada pracowników ubywa a roboty przybywa za te same pięniądze
iksiński
05.12.2014 10:44
Inne
W skrócie pracę w AMP można opisać tak: BHP, HIRY, HANDSy, Standardy, WCM, papiery, papiery, papiery.... Komuś, kto się zatrudnia w tej firmie i będzie miał styczność z produkcją, utrzymaniem ruchu i firmami podwykonawczymi polecam odnaleźć w sobie siłę do pozostawienia zdrowego rozsądku przed bramą huty i włączenia trybu wykonywania absurdalnych zaleceń które płyną szerokim strumieniem z działu BHP, a które są bezkrytycznie łykane przez wyższe kierownictwo i przekazywane niżej. Nigdy nie ma tak, żeby jakaś praca została zrobiona właściwie (w rozumieniu ludzi z BHP). Codziennie mistrzowie muszą zgłaszać anomalie dotyczące swoich własnych pracowników i firm podwykonawczych. A to pracownik miał odpięty pasek podbródkowy, nie zapiętą kurtkę, nie trzymał się poręczy przy wchodzeniu...itd. To są najistotniejsze sprawy na hucie. Nie to, że większość maszyn i urządzeń ledwo zipie, że gdzie się da spawa się łatę na łacie, a mistrzowie zachodzą w głowę jak sprawić, żeby to wszystko sprawnie i bezpiecznie hulało. Naprawdę ciężko pracuje się w miejscu, w którym w każdym momencie zza krzaków może wyskoczyć BHPowiec z aparatem lub gdy cała grupa ważniaków stoi Ci nad głową i patrzy jak wykonujesz swoja pracę i czeka na Twoje potknięcie. Coraz więcej osób z produkcji (pracownicy fizyczni oraz mistrzowie) odchodzi na emerytury jednak w ich miejsce nie są zatrudniani nowi. Można sobie wyobrazić jakie ma to przełożenie na resztę osób, które pozostały na obiekcie. Podsumowując przy obecnym sposobie zarządzania nie ma mowy o BEZPIECZEŃSTWIE ani tym bardziej o jakiejkolwiek HIGIENIE pracy. Każdej mądrali zanim wpadnie na kolejny błyskotliwy pomysł związany ze sposobem wykonywania danej pracy zalecam tygodniowe rozeznanie w terenie w warunkach jakie nam zafundowaliście. Może następnym razem 3 razy się zastanowicie zanim wypuścicie kolejną durnotę.
Uff
03.12.2014 03:02
Inne
Uff...Nareszcie mogłem stąd uciec! 5 lat na produkcji w Dąbrowie Grn. - i wystarczy. Zarobki masakra! W 4-br jak masz na rękę 2000-2200 to max (oczywiście nie wliczając kolesi). Jak byłem u dyrektora po podwyżkę argumentując, że koledzy na tych samych stanowiskach pracujący na 1 zmianę mają wyższą stawkę o 500-700 pln , to mi odpowiedział, "przeciez pan i tak ma dodatek zmianowy 650--750! No tak pewnie pracował na 4-brygadówce z 10 lat to wie co mówi (chyba należy to potraktować jako wyróżnienie, że tyrasz na 4-br). Zresztą o czym mowa! Jedna z szych (którą serdecznie pozdrawiam) mówiła, że cały czas monitorujemy rynek pracy-płacy w okolicy. Tak jakby hutnictwo to było zamiatanie chodników i można je porównywać w skali 1 do 1 z innymi zawodami. Nic mnie tak nie cieszy jak to, że mam to już z głowy. Żal mi tylko tych młodych chłopaków co od niedawna są pod hutą bo oni o 2000 na rękę to mogą jeszcze czekać około 5 lat, a zdrowia im nikt nie zwróci. I jeszcze ta żenada z WCM! Usprawnienia: Pomalowanie schodów-10 schodów- to 10 usprawnień, naklejenie nad klamką napisu KLAMKA-15 klamek - to 15 usprawnień---ŻENADA. A dyrekcja patrzy i ocenia, a ocenia wedle tego co widzi, a widzi..... stado wariatów (tylko czemu, że za tymi wariatami stoją normalni ludzie zmuszani do wariactw?).
prezes
03.12.2014 03:01
Inne
do "maciek"
Maciek jest super nic dodać nic ująć! Z największych plusów masz to, że...e...eee...eeeeee....jest stołówka!
anonim
24.11.2014 17:07
Inne
(usunięte przez administratora)
www
26.01.2015 12:37
Inne
jeśli lubisz wielkiego brata i włażenie w d... to tam idż
artis7
21.09.2014 11:15
Inne
Pracuje od 2 lat w Dabrowie G. i jestem w duzej grupie pracownikow ktorych mittal przejal w 2013 roku. Jezeli chodzi o place, to za prace w systemie 4 bryg.przy produkcji i w warunkach szkodliwych to jest jedna wielka porazka. Obiecuja , zwiazki niby walcza a my mamy stawki 1400zl.brutto plus dadatek zmianowy ok.700zl btutto.Ciezko jest zarobic 1800zl netto. 2
obiektywny
10.09.2014 18:34
Inne
Myślę że naprawa tej firmy powinna zacząć się od obsadzenia kierownika produkcji kompetentną i obiektywną osobą.Zwolnili jednego SS a na jego miejsce wsadzili drugiego SS. Jakby nie było koledzy. Facet nie nadaje się na stanowisko,tak naprawdę z łapanki. Bo cukruje komu trzeba. Nie kompetentny człowiek.Kolesie tak zwanego kierownika udają że pracują a on w zamian gania tych naprawdę pracujących i ich prace przypisuje swoim kolesiom.Paranoja właściciel firmy zewnętrznej powinien zdjąć tego typa.Kolega kierownik nie skrzywdzi swoich a w innych ora i bezpodstawnie oskarża. Tak dla sowjego widzi mi się.
szczery
19.07.2014 20:22
Inne
Firma ma dwa oblicza jedno to na pokaz w ktorym to przedstawiciel handlowy zamiast dobrze wykonać swoją pracę robi raporty które w sumie mają z prawdą tyle co nic bo są wymagane cuda, a wszystkie brudy typu złe traktowanie przez współpracowników i zglaszane przełożonym jest zamiatane pod dywan i radz sobie sam, pesja uzależniona od wyników i przełożonego ale nadal niska i do konca miesiąca nie wystarcza. No i to drugie oblicze przedstawiane na rozmowach - super firmy z dużymi możliwościami awansu, możliwością rozwoju i itp. co nie koniecznie jest prawdą . Ludzie którzy tam pracują są różni większość z nich sympatyczna ale i sa tacy którzy wybijają nóż w plecy.
anonim
08.06.2014 08:59
Inne
(usunięte przez administratora)
uczony
19.11.2014 20:49
Inne
Trzeba sie bylo uczyc!... to bys mlotem 8h nie napazal! Zal mozesz mniec tylk i wylacznie do sibie, a zazdrosc to najgorsze co moglo cie skotkac, zal mi ciebie!
luk
24.02.2014 16:00
Inne
profesorki chcielibyscie zarabiac po 5 tys zl za prace za biurkiem nic z tego. ludzie na produkcji zarabiaja okolo 2,5 tys a warunki maja duzo gorsze a wy za biurkami narzekacie idz na produkcje zobaczysz co to ciezka praca wtedy moze docenisz swoja prace za biurkiem.
dzony
08.12.2013 18:15
Inne
Jest jedna i jedyna zaleta tej firmy - regularność wypłacanej pensji. Reszta na poziomie epoki okrągłego stołu. Zarządzanie jak w PRL, pensje przystające do krajów 3 świata, atmosfera tragiczna, brak jakiegokolwiek partnerstwa, wszędzie pokazywanie władzy i poniżanie pracowników na niższych stanowiskach. Nie polecam nikomu, ludzie po studiach nie dajcie się zwieść dobrej gadce na rozmowach kwalifikacyjnych. To później wygląda zupełnie inaczej. Nie rozwiniecie się w żadnym kierunku, nie będziecie żadnymi specjalistami, a z zarobków opłacicie tylko benzynę na dojazdy. Nie sugerujcie się wielkością i "prestiżem" tej firmy. Przykro to stwierdzać, ale DNO.
coco
05.12.2013 21:44
Inne
Jeżeli ktoś pisze, że zero rozwoju to nie wiem gdzie był ale raczej nie w AMWarszawa - na szkolenia akurat nie można tu narzekać. Co do zarobków to ja zaczynałem od 1400 netto także ten stażysta nie ma tak źle (w porównaniu do mnie) jak odchodziłem to miałem około60% więcej. Co do atmosfery to jest gorzej niż kiedyś ale to za sprawą naszego indyjskiego przyjaciela, który włączył ten niezależny zakład do korporacji. A w takich korporacjach to ludzie, budynki, maszyny itd... to krateczki w Excelu, które mają przynosić zyski - jeżeli nie przynoszą to "delete". Ogólnie zakład rozwijał się (modernizował linie)i wypłata była zawsze na czas.
blabla
10.11.2013 14:50
Inne
Jedna wielka porażka! Zgadzam się co do Kard!! gorzej niż źle. 90% pracowników to 50+. Nic nie robią i jeszcze narzekają, że mają za mało - (usunięte przez administratora)brutto + co 3 miesiące premia w takiej samej wysokości. Młody pracuje za cały dział za połowę tego. Dzięki Bogu już tam nie pracuję!! w nowej firmie w 1,5 miesiąca nauczyłam się więcej niż przez 11 miesięcy w poprzedniej. Zero rozwoju.
bear007
21.08.2013 12:35
Inne
jaro - 2013-08-21 12:28:13
bear007 2000 złotych netto za staż to jest moim zdaniem dużo ponieważ normalnie to się dostaje na stażu jakieś groszemoże ale pytamy jak jest na konkretnych stanowiskach.
bear007
21.08.2013 12:29
Inne
anonim - 2008-11-07 11:36:21
dobra firma ludzie fatalniZawsze myślałem, że FIRMA to LUDZIE, a nie budynki...
Zostaw merytoryczną opinię o Arcelormittal Warszawa Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.