Długo pracowałam dla tej firmy i niestety nie mogę powiedzieć o niej nic dobrego. Szefostwo jest (na to wygląda) w związku i ma grube problemy ze sobą, gdzie mediatorem są pracownicy. Zdarzało mi się wisieć na słuchawce z szefową, która wylewała żale na szefa. Cała struktura firmy opiera się wyłącznie na ich humorkach (głównie szefowej, która ma ogromne wahania nastrojów, a wyprowadzić z równowagi może ją wszystko), a szef czasem sobie znika nagle bez kontaktu na parę dni, czy tydzień (to ile razy słyszałam, że odchodzi z firmy jest nierealne xD). (usunięte przez administratora) tutaj jest normą, nie zliczę ile osób się przewinęło, gdy pracowałam. Niektórzy popracowali sobie miesiąc, tydzień, a czasem już po dniu uciekali. Firma zazwyczaj stosuje bardzo japońską praktykę, czyli zaorać pracownika aż sam się nie zwolni lub oni będą mieli pretekst do wyrzucenia. Moi koledzy dostawali nierealne do wykonania zadania, a ich praca była stale monitorowana za pomocą kamer przez cały dzień. Na jedną dziewczynę się tak uwzięli, że jak tylko znikała na zapleczu (np. do toalety) od razu dzwonili z pytaniem, gdzie jest i co robi. Czasem jak szefostwo jest na ciebie "złe" to potrafi cię ignorować caaały dzień, nawet jeśli masz pytanie dotyczące zadań. W firmie panuje okropny chaos, a przepływ informacji. Pełno losowych plików na komputerze bez ładu i składu oraz brak jasnych instrukcji. Szefostwo daje zadania na zasadzie "no zrób jakoś tak", a jak zrobisz to jednak nie o to im chodziło (gdyby tylko wytłumaczyli o co im właściwie chodzi". Jeśli chodzi o jedyną potencjalną zaletę, czyli elastyczność to niestety, nie tutaj. Grafik na zleceniu jest robiony MIESIĄC w przód, często bez uzgodnienia z pracownikiem, czy jakiś dzień akurat nie będzie pasować. Po prostu przychodzisz w te same dni co tydzień. Jeśli akurat masz lekarza w dzień pracy to masz pecha, bo szefostwo oleje twoje wiadomości i telefony. Jeśli tak im zależy na regularności to może warto dać uop. Jeszcze wracając do zadań to masz tutaj umieć wszystko od razu, a jak nie to spotkasz się z fochem szefowej. Sposoby wykonywania zadań także zmieniają się wraz z humorkami, zadanie raz robisz tak, a raz tak, a ostatecznie i tak będą ci wmawiać, że jeszcze inaczej. Generalnie nie wiem jakim cudem się to utrzymuje, bo szef nie ma bladego pojęcia o biznesie. Jeśli chodzi o pieniądze to na początku podwyżki są dynamiczne, ale niestety potem znacznie zwalniają ps. jak rośnie najniższa i po prostu wyrównujecie moją stawkę to nie jest podwyżka. A i jak coś, wiem, że nagrywaliście dźwięk i że nas podsłuchiwaliście, co jest absolutnie obrzydliwe, nie pozdrawiam. Mogłabym się rozpisać znacznie, ale to znacznie więcej, bo jest co opowiadać, ale wystarczy chyba tyle.