Decathlon Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 699 ocen.

Decathlon Sp. z o.o.
2 699 6 1

Opinie o Decathlon Sp. z o.o.

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Weronika

@Deccathlono, , opinia, na którą odpowiadasz, pojawiła się już dość dawno, czy od tego czasu nic się nie zmieniło? Może kwestia szkoleń jest zależna od oddziału? Czy jest coś, na co jeszcze powinni zwrócić uwagę potencjalni kandydaci?

Weronika

@., wielu osobom zależy na tym, by relacje między pracownikami były właśnie takie, jak w rodzinie, ponieważ spędza się ze sobą wiele czasu. Lepiej pracuje się z przyjaznymi, a nie zdystansowanymi ludźmi. Rekruterzy często pytają o sprawy prywatne, ponieważ może mieć to wpływ na pracę. Gdy ktoś niekomfortowo się poczuje, można na ten temat porozmawiać. Może ktoś jeszcze wypowie się na temat pracodawcy? Czy coś się zmieniło w ostatnim czasie?

Weronika

@Pawel12, jesteś zainteresowany podjęciem pracy w Decathlon? Masz już jakieś wcześniejsze doświadczenie zawodowe? Napisz proszę, jeśli zdecydujesz się aplikować, ciekawi mnie, jak przebiega proces rekrutacyjny. @ola, nie powinnaś w ten sposób wypowiadać się na temat innych osób na publicznym forum. Dlaczego w taki sposób oceniasz rekruterkę? Wydaje mi się, że dbanie o rodzinną atmosferę jest pozytywem.

.
@Weronika 24.07.2018 00:33

Wydaje mi się, że rodzinna atmosfera powinna być w domu, tam gdzie jest rodzina. Jeśli myślisz, że "rodzinna atmosfera" to wpychanie nosa w sprawy prywatne przez osobę rekrutującą, od której notabene wymaga się choć odrobiny profesjonalizmu, to muszę cię zdziwić. Swoją sztucznie robioną otoczkę przyjaznego miejsca pracy zostawcie dla siebie, ponieważ jest to stek bzdur. Chyba, że rodzinna atmosfera jest rozumiana poprzez romanse z kierownikiem sklepu, wtedy zwracam honor.

Nan

Świetna obsługa, dawno tak konkretnie nikt mi nie doradził. Widać że dobrze się pracuje

Warszawiak

Od strony sklepu mogę powiedzieć jedno - są lepsze i gorsze. Jest to jednak przyjazne miejsce do pracy dające warunki do rozwoju i elastyczny grafik. Satysfakcja z pracy na sklepie zależy przede wszystkim o tego w jakim sklepie i w jakiej ekipie będzie się pracowało. Od strony centrali. Jest wiele działów w których praca jest bardzo przyjemna i można pracować za przyzwoite pieniądze w dobrej atmosferze. Są to na pewno dział komunikacji/marketingu, ecommerce i dział HR. W dziale handlowym jeśli się ustawisz to też nie powinno być źle. Z pewnością mogę jednak odradzić dział finansowy - tzw. DAF. 1. Brak odpowiedniego przeszkolenia do pracy na danym stanowisku. 2. Brak feedbacku odnośnie wykonywanej pracy. 3. Zarzucanie obowiązkami ponad siły, często nawet bez wcześniejszej rozmowy z pracownikiem. 4. Nienormowany czas pracy i co za tym idzie brak płaconych nadgodzin, a proszę mi wierzyć, że nikt tam po 8h na stanowisku stażysty czy Business Accountanta (Księgowego) tyle nie pracuje. 5. Brak szkoleń poza tymi z okresu wdrożenia stanowiskowego kiedy to zazwyczaj inny księgowy lub kontroler finansowy pokazuje Ci na czym polegać będzie Twoja praca.

Pawel12
@Warszawiak 05.06.2018 16:30

Czy mógłbyś napisać coś więcej o DAF?

Martinez

Ważną częścią mojej opinii jest fakt, że poszedłem do pracy wbrew pozorom nie z przymusu ekonomicznego, tylko z chęci porobienia czegoś dodatkowo w przerwie pomiędzy nauką. Miejsce pracy - Reduta, Decathlon reduta jest przepełniony od osób, które są mało ambitne i generalizując przychodzą, bo muszą, wyznając przy tym powiedzenie "Czy się stoi czy się leży". Aby przeżyć w tych warunkach trzeba nauczyć się kombinować np. chodzić na 2 godzinne przerwy, spóźniać się, obijać się w czasie pracy (siedzenie w pokoju socjalnym, poza stanowiskiem swojej pracy) lub w ogóle nie przychodzić, ponieważ i tak nikt nie sprawdza tego czy jesteście fizycznie w pracy. Warto wyrobić sobie w tym miejscu ten nawyk, ponieważ nie ma żadnej możliwości "zmoczenia" sobie pyska podczas 6 godzinnego i 45 minutowego stania na stanowisku. Jednak najważniejszą rzeczą, która przemówiła za odejściem było za duże ego quasi kierowniczki, Justyny, której rolą było bycie pachołem przez 99% czasu, a przez resztę stworzenie grafiku na kolejny miesiąc. Nie wiem jak wy, ale ja nie toleruje poniżania pracowników, a zwłaszcza przy kliencie, tylko dlatego, że ktoś z innego działu przerwał jej 5 godzinny wypoczynek, tylko dlatego, że nie miał prawa znać się na danej rzeczy. Kolejną osobą wartą wymienienia jest Natalia, kierownik działu. Niepozorna, niska, ale kłamliwa. Nigdy w życiu bym nie pomyślał, że pracując dla rekreacji, wypełniając swoje zadania sumiennie i z należytą starannością, po godzinach będę musiał siedzieć z nosem w kodeksach prawnych oraz czytając wszystkie umowy. - Rada: Nieznajomość prawa szkodzi, nie wierzcie nikomu, a tym bardziej nikomu z tych krętaczy, aby później się nie zdziwić. Szkolenia są na tragicznym poziomie, o ile są. Jedyne szkolenie jakie przeszedłem to było RODO i BHP. Ciekawi was pewnie jak wyglądało i jak kazano mi je zrobić, otóż musicie zaznaczać losowe odpowiedzi, zapamiętać błędne odpowiedzi, kliknąć przycisk wstecz na przeglądarce, zmienić odpowiedzi na nowe. Jeszcze gorszą praktyką jest ich reklama oraz te wszystkie rzeczy, które oferują swoim pracownikom, a mianowicie: - Pakiet medyczny luxmed - Jest, bardzo bogaty, bo tylko wizyty u internisty są. Na pewno dwie, trzeciej nie miałem okazji sprawdzić, ale też nie chciałem się zdziwić przy recepcji. - Karta zniżkowa dla pracowników - Jest, po 3 miesiącach 10 czy 30%, nie jestem pewien, ale tylko na produkty marki Decathlon. której jakość pozostawia wiele do życzenia i osobiście za darmo bym tego nie wziął, tak jak to mówiłem każdemu klientowi. - Karta multisport - Niestety nie miałem okazji zobaczyć. Jedyna karta, w której posiadanie wszedłem była parkingowa. Podsumowując, czy poleciłbym pracę? Tak, tylko dla osoby, której szczytem ambicji jest obijanie się całymi dniami i zarabianie psich pieniędzy. Dla osób, które tak jak ja chcą coś porobić, bądź dorobić jako student etc., stanowczo nie. Moja przygoda zakończyła się wypowiedzeniem z mojej strony oraz 3 tygodniowym L4, bo na samą myśl o przyjściu do tej pracy miałem odruchy wymiotne. Nigdy więcej prac, nawet rekreacyjnych, dla niższego szczebla społecznego.

Martinez
@Martinez 11.07.2018 02:37

Oczywiście zapomniałem, że część personelu, czyli ww. Justyna potrafi dzwonić po godzinie 22 w sprawie pracy. Niepoważne podejście do swoich obowiązków, ale czego się spodziewać po zakompleksionej dziewczynie z ulicy.

ola

byłam na rozmowie rekrutacyjnej z panią emilią w reducie. Zapytała mnie czy mam chłopaka. Jak układa mi się w życiu prywatnym? Czy mam dużo znajomych, przyjaciół? A później jeszcze dodała, że ona chce przyjaźnić się ze wszystkimi podwładnymi, żeby tworzyli razem taką rodzinę. Mam nadzieje, że ktoś zwolni tą dziołchę ze wsi.

Jacek

Bylem ostatnio na rozmowie o prace w tej zacnej firmie. Pomimo zapewnień, kontakt zwrotny nie nastąpił. Jest to zwyczajna kpina z kandydatów. Człowiek poświęca swój czas. A im nie chce się nawet wykonać jednego telefonu z informacja o wynikach. Nie polecam!

Bardzo wściekły klijent

Witam kupiłem dziecku rower w sobotę po przejechaniu 2 metrów zębatki rowerach się skrzywiła oczywiście w dekatlonie powiedzieli ze to jest wina mechaniczna oczywiecie jedno znaczne z tym ze to dziecko skrzywiło tarcze zębatki w sobotę zapewniali ze jeśli co kol wiek się stanie to wymienia na nowy rower bądź oddadzą kasę Nie zgadnijcie ani rowera ani kasy a ta panią kierownik dyżurna razem z jej podwładnym powini zwolnic za potraktowanie mojego dziecka jak śmiecia dlatego będę pisał skargę na tą panią kierownik by ją zwolnili szkoda z całej sytuacji mi tylko mojego dziecka tak bardzo się cieszyła z zakupu ale jak wcześniej mówiłem zrobię wszystko by taka sytuacja się nie powtórzyła a także radze ludzią omijać ten sklep dalekim łukiem jednym słowem (usunięte przez administratora) Niesłownik najlepiej żerowaćwiczenia na krzywdzie najmłodszych wiec morał taki że więcej moja noga ani mojego dziecka tam nie stanie

Świadomy Obywatel

Decathlon, no tak... Czytając opinię byłych pracowników rozsianych po całej Polsce widać uniwersalną problematykę tej sieci, te same błędy i te same bolączki sklepu, który bardzo chce pretendować do takiego wiecie, fajnego, zajebistego, młodzieżowego miejsca pracy, gdzie jest wszystko na luzie, tylko niestety z pominięciem paru istotnych, zwłaszcza dla młodych ludzi aspektów, które tę zajebistą atmosferę skutecznie psują. Wypiszę je w punktach, utrzymując ciąg przyczynowo-skutkowy, bo wszystkie bolączki 'Deksa' się uzupełniają. 1. Tragiczna niedbałość o wyszkolenie pracowników, olewactwo i 'jakoś to będzie'. W moim przypadku przez miesiąc czekać trzeba było na kompleksowe szkolenie z produktów na dziale, wcześniej po zatrudnieniu po prostu pozostawała improwizacja, lanie wody, mydlenie oczu i niezręczne 'nie wiem' na pytania klientów. Było mi głupio i zrozumiałe były miny klientów, bo co to za sklep, gdzie obsługa jest kompletnie niekompetentna? Szkolenie bylejakie, na odwal się i niekompleksowe. Do tego brak chociaż podstawowego przeszkolenia z najczęstszych pytań klientów o asortyment z innych działów, żeby chociaż ich nakierować. Normalne, że klient widzi człowieka w kamizelce i nie interesuje go czy jest z turystyki, czy z rowerów, czy z biegania, tylko chodzi mu o odpowiedź. A jak świeży pracownik np. biegania ma odpowiedzieć na pytanie 'gdzie znajdę X'? Sami sobie radźmy, a co. Szkolenie na kasie zamiast zrobić w spokojnym momencie udzielane jest zza pleców przy największej kolejce zdenerwowanych ludzi, gdzie pod wpływem presji ciężko się nauczyć perfekcyjnie po 30 sekundach obsługi kasy jak robot. 2. Brak doceniania inwencji twórczej, kreatywności, zwykłej chęci pracownika do polepszania działu, wszyscy w jednym worze. Pracownicy Decathlonu dzielą się na dwóch - tych, co przychodzą 'do roboty', robią wszystko na odpieprz i kręcą się po sklepie gdy nie ma ruchu aby jakoś doczłapać się do końca zmiany oraz na tych, co przychodzą 'do pracy' starając się pozytywnie i z sercem obsługiwać klientów, w wolnym czasie od ruchu dbając o czystość działu i nowe rozwiązania, z własnej, nieprzymuszonej woli. Jak myślicie, dyrekcja rozróżnia te dwie osoby? Nie, czasem kierownik pogrozi paluszkiem leserom, a starający dostaną 'ale super fajna sprawa' i nic. Żadnej premii, żadnego docenienia, nic. 3. Docieram do kwestii, dlaczego tylu ludzi stąd spier*ala. Tragiczne zarobki, na pół etatu 800 złotych, nadgodziny żeby wyrobić tego zasranego tysiaka z wielkim bólem, tragiczna podstawa. Wiecie, każdy w Decathlonie na równi, ale frajerzy studenci niech tyrają na głodowe stawki. Ciągłe przepieprzanie kasy na jakieś bezsensowne zmiany ekspozycji, polerowanie podłóg, ale na porządne stawki pieniędzy nie ma :( Oczywiście dyrekcja i inni zarabiają 5000-6000 i wyżej, ale jak to w naszym polskim kapitalizmie - dla frajerów na dole dajemy po najniższej linii i jeszcze stwarzamy im poczucie, że są członkami elitarnego zespołu, a my sobie tam kosimy najwięcej ile się da. Nie mówię, że dyrektor ma zarabiać tyle co pracownik, ale przyznacie, że poniżej 1000 złotych dla studenta/ucznia to żenada? 4. Ogromne wymagania, często nadwyrężanie zdrowia przez dźwiganie rzeczy, generalnie kompetencje i zakres pracy nieproporcjonalne do zarobków. 5. Ogromna rotacja pracowników, co miesiąc poza specjalną grupą o której zaraz znikają stąd kolejni młodzi ludzie mający te same odczucia - wykorzystanie, niedocenienie, za duże wymagania, nędzne przeszkolenie, BRAK PERSPEKTYW ROZWOJU. 6. Brak chęci ze strony dyrekcji do zatrzymania pracowników, brak pytań 'czemu odchodzisz' tylko bardziej 'gdzie teraz idziesz' z uroczą, ujmującą miną mówiącą 'rozumiem czemu spier*alasz nie będę Cię zatrzymywał'. Rotacja się nakręca, ale przychodzą nowi, nieświadomi, młodzi, którzy z powodu tragicznej edukacji ekonomicznej w szkole nie mają pojęcia o swoich prawach na rynku pracy, o tym, ile to godziwe zarobki, byle była praca i rodzice dali spokój, że się nie dokładamy do rachunków. Wielu przejrzewa na oczy po paru miesiącach jak ja i wielu moich kolegów oraz koleżanek, a wielu zostaje 'wiecznymi decathlończykami'. Kim są 'wieczni decathlończycy' z syndromem sztokholmskim? To grupa ludzi siedząca w tym burdelu 2 lata i więcej, bez perspektyw na życie, zarabiających z jakimiś nędznymi podwyżkami może ze 100-200 więcej, nie widzący w zarzutach innych do pracy nic złego, kochający to miejsce i broniący jak niepodległości każdej krytyki. Takich frajerów właśnie nasi 'dyrektorzy' wielkich molochów do dymania frajerów potrzebują, dlatego nasz kraj po '89 roku ma tak zdegenerowany rynek pracy ludzi bez poczucia swoich praw i bez godności. Podsumowując - francuska firma, francuska nowomowa funkcjonująca na nazywanie elementów i procesów w sklepie oraz typowo polskie zarobki, polskie dysproporcje w zarobkach i polska pogarda do pracownika. Nie polecam, niech mój wpis będzie dla Was przestrogą. Wpis ląduje tutaj bo więcej przeczyta, problematyka uniwersalna.

Rysiekzklnu
@Świadomy Obywatel 02.11.2017 11:53

Chlopie wszystko dajnie w porzadku ale (usunięte przez administratora) na litosc bosko nie badz tal glup* i nie mow ze mamy kapitalizm bo krew mnnie zalewa ... Mamy socjalizm i dlatego tyle zarabiasz ... Widze woda z mozgu ... :(

Rysiekzklnu
@Świadomy Obywatel 02.11.2017 11:53

O jeju widze ze jestws komunista ...doczytalem do konca czlowieku komuna sie skonczyla w 89 inod 89 bylo zajebuscie w Polsce trwalo to kolo 12-13lat i potem znowu sie zaczelo walic... Szkoda mi ciebie ale poglady i wiedze masz fatalna ... ????????????

Żyd
@Rysiekzklnu 05.12.2017 03:03

Co ty tam bełkoczesz? xD Nie rozumiem tego niegramatycznego ciągu znaków, wielokropków i januszowego bełkotu, nie siadaj do komputera polacki odpadzie w czasie ciągów alkoholowych, zwłaszcza w środku nocy.

Ola
@Świadomy Obywatel 02.11.2017 11:53

Czytając powyższą wypowiedz, domyślam się , że jeszcze nie pracował Pan w sklepie, w którym faktycznie zle traktują pracownika.

Barabasz
@Ola 04.01.2018 16:10

Faktycznie Pani Olu, stosujmy sowiecką mentalność niewolnika 'inni mają gorzej' :)

Ania
@Świadomy Obywatel 02.11.2017 11:53

Część zarzutów można poprzeć, część obalić. Są osoby, które na 1/4 etatu zarabiają netto około 1200/1300 zł. Zależy jak się człowiek ustawi, bo można w Decathlonie bardzo dobrze żyć.

Deccathlono
@Świadomy Obywatel 02.11.2017 11:53

Ten wpis to prawda Pozdrawia wieloletnia pracownica ta z pasją ale już wypalona.

Dobry człowiek

Nie polecam pracy w DECATHLON Reduta. Mimo kilku plusów niestety przeważają negatywy. +młody zespół, większość osób jest sympatyczna +elastyczny grafik, pracujesz kiedy chcesz, niema z tym żadnego problemu +dobre wyposażenie na start +możliwość kontaktu z klientami ( dla mnie to plus, bo lubię rozmawiać ) -chora, nieludzka, nieuczciwa polityka liczenia czasu w pracy, musisz być punktualnie co do MINUTY -konieczność dzwonienia na telefon osoby odpowiedzialnej danego dnia za sklep, gdy zamierzasz się tą MINUTĘ spóźnić -olanie szkoleń, nie wyjaśniono mi dokładnie obowiązków -ciśnienie ze strony współpracowników mających ewidentne parcie na awans, takowi biegają po sklepie robiąc wszystko na raz, ciągle sprzeczne niedokładne polecenia -pracownicy z dłuższym stażem lub ważniejsi rangą mają przyzwolenia na wolniejszą pracę, pogaduszki, przerwy itp, to rażące! -tylko 15min przerwy -sporo ciężkich paczek do przenoszenia Wynagrodzenie kwestią dyskusyjną, jak na okres próbny i pracę 1/2 etatu znośne. Warunki awansu nie są jednak jasne. Występują sytuacje, w których przez długi czas rozkładasz towar, nikt z kierownictwa tego nie widzi, jak skończysz i w rękach nie masz już nic, pojawia się kierownik krzywo patrząc, że nic w tym momencie nie robisz. Wszyscy robią wszystko, dużo do ogarnięcia w krótkim czasie, chaos.

Weronika

Pamiętajcie, że nasz wątek dotyczy sklepów Decathlon w Warszawie. W większości wypowiedzi powołujecie się na sytuacje dotyczące innych miast. @Kuba, w warszawskich sklepach obecnie poszukują pracowników. Wszystkie informacje na temat obecnych rekrutacji do sklepów znajdziesz tu http://www.decathlonkariera.pl/oferty-pracy/ Gdzie i na jakie stanowisko chcesz aplikować?

Kuba

Podpowiedzcie czy firma potrzebuje pracowników? Może prowadza jakieś rekrutacje?

były pracownik

ja co prawda pracowałam w jednym z dechatlonów we Wrocławiu i super to wspominam! w ciągu 2 lat pracy dostałam kilka podwyżek = fajna wypłata, świetna atmosfera, praca zupełnie inna niż w wielu różnych sieciówkach. miała to być praca na wakacje i tak zostałam 2 lata, studiując jednocześnie dziennie. praca dla studentów - jak najbardziej

Zolni Narodowych Sil Zbrojnych

Jest Super ! Decathlon Swadzim , pracuje od dwoch dni , w sumie tylko na cztery bo przez agencje , ale zespol

ankaskakanka

ktoś wie ile wychodzi dopłata do Multisporta oraz którego są wypłaty?

Sara
@ankaskakanka 14.01.2018 16:57

Ok 50 zł, wypłaty są do 10 dnia każdego miesiąca

Administrator

Co myślicie na temat pracy w Decathlon? Co zmieniło się w przedsiębiorstwie od czasu dodania ostatniej opinii?

Decathlon Swadzim

Decathlon to firma kojarząca się dla mnie przede wszystkim w niesamowitymi ludzmi, z którymi nawet po odejściu do dziś mam kontakt. Większość osób , z którymi miałam okazję pracować to bardzo życzliwi, uśmiechnięci i mlodzi ludzie. Kiedy tylko miałam z czymkolwiek problemy, współpracownicy zawsze służyli mi pomocą oraz treściwym objasnieniem każdej procedury. Decathlon nauczył mnie, że ma się prawo do błędów- nie jest odbierana za to premia,a każdy pomaga sobie w ciężkich sytuacjach. Pakiet benefitów pracowniczych jest jak najbardziej plusem, dla zatrudnionych tutaj osób- bony świąteczne, prywatna opieka zdrowotna, karta mutisport oraz duże zniżki na zakupy, czego w innych sieciówkach NIE MA. Kierowniczka mojego działu, to wspaniała osoba, której zawdzięczam ogromną wiedzę jaką miałam przyjemność zdobyć w tzw. POKu. Dodatkowo jest to świetna praca dla studentów, ze względu na elastyczne godziny pracy. Jedynym minusem w tej firmie, to bardzo niskie zarobki w stosunku do obowiązków jakie trzeba wypełniać... Jednak z perspektywy czasu i nowego miejsca zatrudnienia wiem, że czasem atmosfera rekompensuje pracownikowi niską pensję.

hugoil

Ktoś się orientuję jaka płaca na stanowisku sprzedawca - lider sportu?/Ostrobramska

Zorientowany
@hugoil 20.12.2017 23:44

Ok. 3000 zł brutto

antimint

Z pracą w Decathlonie jest trochę jak z harcerstwem - albo się to lubi albo nienawidzi, pasuje to specyficznej grupie osób. Główną zaletą pracy tam jest niewątpliwie elastyczny grafik. Jeśli chodzi o atmosferę jest ona zależna od ludzi na jakich się trafi. Ja przez czas kilkumiesięcznej przygody miałam okazję pracować w fajnej, energicznej ekipie. Początkowo wpajane są iście typowe dla Franców idee, że pracownik jest najważniejszy. Owszem, ale tylko wtedy, gdy jest gotów znosić niewdzięczną pracę za marne grosze. Z pewnością to nie miejsce dla osób, które chcą się rozwijać. A że pracy i zaangażowania się nie docenia? To już inna bajka... :)

Decathlonczyk Targówka

Złodzieje i tyle. Czegoś takiego to jeszcze nigdy nie było, jak w pracy w decathlonie na targówku. Ciągle nowi pracownicy i jak zawsze tracą ich w krótkim czasie. I nikomu nie polecam pracy na Targówku. Kto będzie próbował to potem kiedyś będą zalowac. Na początku wszystko udają, że jest fajnie itd. Ale co do czego potem przyjdzie taki dzień i zacznie się koszmar. I tylko możesz być wiecznie wkurwiony i odechce się chodzić do tej pracy. Nie dają motywacji do pracy. Gdyby nie Ci ludzie czyli niektórzy kierownicy i z wyższej półki to byłoby dobrze. Ponieważ ekipa pracująca na działach jest fajna. Dużo by się pisało ale tyle wystarczy. Nie polecam tej pracy, naprawdę.

nkie

rzygać mi sie chce na nową reklama decathlon ładniejsza dzieci widziałem na fashion gdy chcialem napisać cv do decathlon w wałbrzych podaji mi zły adras e-mail ceny na poszczególne produkty wcale nie są konkurencja oraz pracownicy życzą mi śmierci kto to widział żeby psychopatki zatrudnić do sklepu apeluje nie można zatrudniać nie normalnych ludzi do pracy !!! z poważaniem

Były pracownik

Decathlon targowek odradzam mają komornika i oszukuja. zanim sie dostalo wypowiedzenie nie chcieli przyjac l4. Oraz oszukują! Pojdziecie a sami zobaczyxie. Mnie czeka sprawa. Oraz nie mówią jak jest płacone za wynagrodzenie.

Jabol
@Były pracownik 04.07.2017 15:04

Jakie jest ubezpieczenie grupowe?

Weronika

@Mika to bardzo dobrze, że jesteś zadowolona. Pozytywna atmosfera to bardzo ważny aspekt dla wielu kandydatów. A w jakim dziale oraz w jakiej miejscowości pracujesz? Pamiętajmy, że ogólne warunki pracy oraz atmosfera mogą się od siebie różnić w zależności od obejmowanego stanowiska.

Weronika

@Mika, a na jakim stanowisku pracujesz? Co najbardziej podoba Ci się w pracy?

Mika
@Weronika 21.03.2017 11:47

Atmosfera przede wszystkim

Weronika

@Karyna rozumiem. Kto może powiedzieć coś więcej o pracy na tym stanowisku?

Weronika

@Mel, a jakie stanowisko Cię interesuje? Firma wystawiła ostatnio wiele ogłoszeń.

Karyna
@Weronika 02.03.2017 11:18

Interesuje mnie stanowisko asystentki prezesa. Znam swietnie 3 jezyki, a i wyjazdow sluzbowych sie nie boje ;)

maja

Profesjonalista może rzeczywiście liczyć na stabilne zatrudnienie, ale dobrze, że respektowani są w pełni, bo zapewniają adekwatne stawki do obowiązków. Wiecie czy wypłata jest terminowa dla nowych pracowników, którzy dopiero się uczą zawodu? Z góry dziękuję za odpowiedź.

praca_na_kasach_gdańsk_kartuska

Praca na kasach w Gdańsk Kartuska przy ul. Szczęśliwej to koszmar. 1. Oszczędzają na ludziach i chętnie wpisują nadgodziny (najpierw dostajesz umowę na 3/4 a później wyzysk). Nadgodziny to norma, niby można się nie zgodzić, ale tylko teoretycznie, bo zaraz oburzenie, że jak to nie chcesz pracować, przecież jesteś studentem i masz nadmiar wolnego czasu. Zgodnie z prawem możesz dobić prawie do pełnego etatu bez konsekwencji, wykorzystują to. 2. Elastyczny grafik to ściema, wpisujesz predyspozycje, a ostatecznie dostajesz inny grafik. Tłumaczenia są takie, że inaczej się nie da bo nie ma ludzi do pracy (tylko czy to mój problem, że zatrudniają za małą ilość ludzi w stosunku do powierzchni sklepu i ilości klientów?) Na działach nie jest lepiej... Współczuję klientom, którzy często nie mogą poprosić o fachową poradę dot. sprzętu, bo zwyczajnie nie mają kogo zapytać. 3. Sklep jest ogromy a potrafią postawić na kasie 1 osobę na połowę dnia! Wykonuje się wtedy wszystko samodzielnie, zwroty, reklamacje, faktury, kasuje klientów, odbiera telefony itd. Generalnie najlepiej się roztroić, jak się nie zasuwa to krzywo patrzą. Niby teamwork, ale każdy patrzy spode łba jak prosisz o wsparcie na kasach. Rozumiem, że w pracy nie ma czasu na obijanie się, ale żeby aż tak wykorzystywać człowieka? 4. Kierownictwo działów w tej placówce namiętnie chodzi gromadami po sklepie i urządza sobie pogawędki zamiast robic swoje, świetny przykład, BRAWO! 5. W sklepie ogólnie brakuje organizacji, jesli ktoś lubi pracować w chaosie to serdecznie polecam. :) 6. W tym sklepie nie realizuje się wartości i zasad tej firmy, a szkoda! Najpierw Cię szkolą, że tego i tego nie wolno przyjmować na zwrot, ze względów bezpieczeństwa i tłumaczysz więc grzecznie klientowi, co, jak i dlaczego, ale kiedy klient zaczyna się awanturować i grozić rzecznikiem praw konsumenta to zaraz przychodzi kierownik i grziecznie robi zwrot, robiąc przy tym samym debila z pracownika obsługi klienta. Dlaczego mając regulaminy zgadzacie się na takie zachowania? 7. Szkolenie stanowiskowe? Coś takiego praktycznie nie istnieje. Na samym poczatku dostaje się górę informacji, a później człowieku radź sobie sam. Zaznaczę ze na szkoleniu nawet nie dowiesz się wszystkiego co potrzebne także czekają Cie niespodzianki. A jak się pomylisz? O biada Tobie... Plusy? + pomocna i uśmiechnięta Kadrowa oraz wypłata zawsze na czas mimo, że niewielka. + zdarzają się tam świetni współpracownicy

Adam

Proszę osoby pracujące lub byłych pracowników w Decathlon Warszawa o kontakt. Chodzi mi głównie o Targówek, ale czekam na odzew też innych punktów. Bardzo mi zależy, bo chciałbym się zatrudnić, a mam kilka pytań. Pozdrawiam ;) mail: adacho2012@wp.pl

Mika
@Adam 05.09.2016 10:20

Cześć ja pracuje w Decathlon Reduta :) jakie masz pytania ? :)

Mel
@Mika 04.01.2017 19:04

@Mika, a możesz powiedzieć jak wyglądają zarobki teraz w Decathlonie w Warszawie ?

Mika
@Mel 10.02.2017 20:24

Najważniejszy aspekt to umowa o pracę a zarobki po nowej uchwałe są całkiem niezłe sprobuj złożyć CV . Naprawdę warto

Judka.
@Adam 05.09.2016 10:20

Decathlon Targówek, miejsce mojej prawie rocznej pracy. Myślę, ze zostalabym. Pracowałam co prawda sama na dziale i byly dni gdy pracowałam z całych sił przebudowując dział, a byly dni kiedy sie snulam. Mimo to zrobilam dobre wrazenie ale osoby nerwowej. Nerwowej bo niektórzy sprzedawcy obok mają nosy wyżej - chociaz staz tutaj nie ma nic d kwoty zarobku ;) samo kierownictwo - pamietam rozmowe gdzie zostalam wysmiana za to na jaki samochód mnie stać a i rozmowy naprawde mile z prośbą o wsparcie albo ogólnie w socjalu. Niektórzy z kierowników - tak jak moja sa chyba bez piątej klepki - wie lepiej od lekarza, ze symulujesz. Dzwoni po godzinach pracy ale jak Ty masz d nie pytanie to wtedy slyszysz z jadem w glosie ze ona ma wolne. Od 2017 roku pełen etat to 2500 zł + premia za sprzedawce. Zatrudnilam sie w 2016, przy walidacji dostalam podwyżkę (na nowy rok) do równowartości ale nie wszyscy dostali minimalne krajowe bo "chcemy was traktowac indywidualnie". ;) Bilans w hotelu nosselia - no brak slow. Sportowcy . zima, pada śnieg.. Jest dramat a każdy ma biegac po jakis akcjach - ok. Bylo śmiesznie. Nagroda był... Alkohol! Super. I wyobraz sobie teraz człowieka - sprzedawc. Który zna cały swój asortyment. Wchodzi w jakies akcji sklepowe. Robi wynik. Wspiera ekipę gdy inni n l4 albo UZ az w koncu zaczyna myslec tylko o Dexie bo witalności i odpowiedzialnosc. Poziom zrycia bani level hard. Klienci co miesiac pisza pochwale pisemna. Jako jedyna osoba w sklepie zgarniasz od nich tyle pochwał niewymuszonych w żaden sposób - i tt dostajesz wypowiedzenie od kierowniczki której prosto powiedziałas ze mas z nią trudność rozmowy, ktora ci robi zmiany po zlosci, ktora tak naprawde zarzadzac nikim nie potrafi o czym mowi jej prywatne niepowodzenie z dzialalnoscia. O kobiecie tej po wpisaniu nazwiska i nazwy firmy sa nawet zdania ze jest niezrownowazona emocjonalnie. Proponuje trzymac sie z dala i jesli juz to dolaczyc do zespołu Turystyki bo jest nowy kierownik - bardzo pozytywny i chociaż ludzki ale praca naprawde wymagajaca bo non stop ktos cos potrzebuje, ewentualnie tenis. I na tym koniec. Zdecydowanie nie polecam jeździectwa. Jakby komuś przyszło do głowy i jest w temacie to sam będzie wiedział po rozmowie rekrutacyjnej - polcam wygooglowac nazwisko kierowniczki i sprawdzić informacje. Faworyzacja ktora występuje przez dyrektora - juz podobnie nie - tej kierowniczki jest ewidentna.. Nie wiem na jakiej zasadzie to wygląda. Nie narzekalam ,miałam fajna prace i lubilam ja. Az mi ja obrzydzila kierowniczka.

Zostaw opinię o Decathlon Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Decathlon Sp. z o.o.