Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Antema

Pracowałeś w firmie Antema i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
Kotka - 2014-12-18 14:47:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [OCZKO - 2014-12-18 10:32:52]:
Fundusz ma się na tyle dobrze, że firma od lat nim obraca, każąc pracownikom- oczywiście -DOBROWOLNIE- podpisywać co roku zrzeczenie się korzystania z tegoż funduszu. To samo tyczy się Z- FRONU. Od lat nie mamy zwrotu za leki, czy dopłat do turnusów. Przy naborze do biur wpisuje się w skierowanie do lekarza : "Praca przy komputerze do 4 godzin"- co jest ewidentną bzdurą- po to, by nie refundować okularów, a raz na jakiś czas Fiona każe rozszerzać kilku osobom etaty, po to, by z kolei różnym kontrolom wcisnąć, że fundusze są wydatkowane na pracowników. Wciska się nam kit, że firma nie ma pieniędzy, a przecież Z-Fron jest - i firma ma OBOWIĄZEK pożytkować go na rehabilitację osób niepełnosprawnych. Ciekawe, co na to Urząd Skarbowy? A co ze zwolnieniami grupowymi- kiedy zwalniano III grupy???? Czy choćby jeden pracownik otrzymał odprawę???? NIE! Bo nie poinformowano pracowników, że zwolnienia są grupowe ( Dla nie wtajemniczonych- na obiektach czasem pracuje 1-2 os i nie mają kontaktu z innymi) i zwolniono ich za wypowiedzeniem zawartym w Umowie. Droga , lub drogi "Oczko" ( He, he! Może to słynne "Oko szefa? Czyli program zainstalowany w firmie do inwigilacji pracowników? ) - Kit możesz wciskać tym, którzy nie znają sytuacji od wewnątrz! I jeszcze jedno! Jak długo zamierzacie jeszcze ukrywać przed pracownikami wypowiedzenia z obawy, aby nie uciekli na L4????? Bo procedura upadłościowa już ruszyła, może więc miejcie choć raz w życiu odwagę cywilną i powiedzcie ludziom prawdę!!!!
zdjecie uzytkownika
Kocórek - 2014-12-18 18:37:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Kotka - 2014-12-18 14:47:19]:
Droga kotko albo ich całe stadko . Oczko ma rację wiesz że gdzieś dzwoni tylko nie wiesz gdzie . wszyscy wiemy , że złożono wniosek o upadłość ale poczytaj trochę albo popytaj wiesz gdzie a dowiesz się , że od złożenia wniosku do procedur upadłościowych jest daleka i wyboista droga . Więc przestańcie już jątrzyć a zajmijcie się przygotowaniami do Świąt . A najlepiej zajmijcie się swoimi sprawami . Chociaż to są pewnie wasze sprawy . Po prostu żyjecie nienawiścią i jest wam ona potrzebna jak powietrze.
zdjecie uzytkownika
Kocurek - 2014-12-18 20:16:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Kocórek - 2014-12-18 18:37:08]:
Cały czas przyglądam się jak niektórzy bronią Antemy. Jestem pełen podziwu tym bardziej, że żadne z was nie liczy się dla kierujących tą firmą. Jesteście tylko małymi marionetkami w ich rękach. Wszystkie informacje podane przez Oczko (i nietylko) są prawdą. No bo niby dlaczego w firmie przeprowadzane są ciągle kontrole. Wychodzi jeden inspektor a wchodzi drugi. I jeszcze jedno- tym, którzy psychologii nie skończyli zalecam powstrzymanie się przed wydawaniem jakichkolwiek opinii o stanie zdrowia psychicznego, uczuciach osób negatywnie wypowiadających się o firmie . Nie jest to ani profesonalne ani tym bardziej obiektywne.
zdjecie uzytkownika
lutek - 2014-12-18 20:48:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Co chcecie od tej firmy?, istnieje od ponad 20 lat. Jak się korzystalo w dobrych czasach z jej dóbr to bylo ok, a teraz co?. Popatrzcie co wyrabiają w sejmie? W każdej dużej firmie są i będą kontrole wiec ta firma nie jest odosobnionym przypadkiem, która kontrolują . Wylewanie teraz pomyj na firmę , w której się pracowalo jest denne. Pisza to zazwyczaj osoby, które byly bardzo miernym pracownikami .
zdjecie uzytkownika
radek - 2014-12-19 13:18:41 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
zastnawiam się dlaczego niektórzy piszą w taki dosyć roszczeniowy sposób o firmie.. jesli zostali zwolnieni lub sami odeszli to nalezy to potraktowac jako zamknięty dział zycia i iść dalej, a nie po wypisywac na publiczym forum jakies oskarżenia.. fakt, że firma ma prosperuje od ponad 20 lat czyni ja wiarygodną.
zdjecie uzytkownika
kotka - 2014-12-19 15:22:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Tu nie chodzi o wylewanie pomyj- dla zasady. Tu chodzi o to, że w tej chwili- już niczym nie ryzykujemy. Już nie boimy się pani Dyrektor, bo i tak wszyscy wylądują na bruku. Nadszedł wiec czas, aby wreszcie wygarnąć prawdę- po tylu latach pracy- w atmosferze nieustannego strachu, poniżania, wbijania w ziemię z uśmiechem na ustach. Zabraniano nam założenia Związków zawodowych, korzystania z należnych świadczeń. I na każdym kroku straszono. Zapytacie czemu się na to godziliśmy? Czemu nie odeszliśmy? Bo w pewnym wieku- trudno jest znaleźć pracę. Człowiek więc siedział cicho i jedynie płakał po nocach, a czasem lądował w szpitalu, ze stresu i przepracowania. Czasem po półtora roku nie widziało się urlopu.Teraz - chodzi o to, by Pani Dyrektor choć jeden jedyny raz w życiu odniosła się z szacunkiem do pracowników- zwołując zebranie, mówiąc otwarcie, że być może w styczniu nie dostaniemy wypłat, i żeby ludzie zaczęli rozglądać się za pracą , bo zimą jest o nią bardzo ciężko. Ludzie- powinni dowiedzieć się o tym wcześniej, aby mieć choć chwilę czasu na zabezpieczenie przyszłości. Tym czasem- ludzie wiedzą jedynie tyle, ile dowiedzą się "pocztą pantoflową". Tak. Macie rację. Procedura upadłościowa trochę trwa. Ale to jest właśnie czas dla pracowników, by mogli poszukać innej pracy. Niestety- pracownicy są ostatnimi osobami o których Dyrekcja firmy pomyśli. I to pokazuje, jak niewiele jesteśmy dla Nich warci. Chodzi też o to, że podobnie dzieje się w wielu innych Zakładach pracy chronionej. Wielokrotnie słyszałam, że teraz jest praca tylko dla ludzi z grupą.... że "odebraliśmy zdrowym pracę" - Ale jakim kosztem? Zakłady do niedawna ciągnęły olbrzymie dotacje. Swojego czasu "namawiano" pracowników, by chodzili do psychiatry i przynosili lewe zaświadczenia- kiedy jeszcze samo zaświadczenie wystarczało, aby zakład otrzymywał większą dotację. Upokarzano nas tym bezgranicznie... Niektórzy na prawdę się załamywali... Niepełnosprawni musieli często pracować ponad siły. W niektórych zakładach- niepełnosprawni pracują w weekendy, ale zabrania się im w te dni podpisywać listę obecności... bo nie tylko nie jest to zgodne z prawem, bez zgody lekarza, ale w momencie dopuszczenia do pracy- za każdy dzień przepracowany należy się półtora dnia wolnego, lub płatne nadgodziny. Wyciągając te wszystkie sprawy na światło dzienne, pisząc o tym jawnie - myślę, że nie tylko ja, ale również "Kraków" i parę innych osób mają nadzieję, że wreszcie dostrzeże to ktoś z decydentów. Ktoś, kto wreszcie otworzy oczy na fakt, ze większość zakładów pracy chronionej ( Choć na pewno- nie wszystkie) to po prostu obozy pracy, wykorzystujące w haniebny sposób niepełnosprawność , i możliwości płynące z dofinansowań. Pora o tym powiedzieć głośno.
zdjecie uzytkownika
krzys - 2014-12-19 16:38:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Brawo brawo gdybym wiedzial kim jestes postawil bym ci dużą kawe wszystko to prawda co piszesz ja to wiem i wszyscy wiedzą ale boja sie .Ludzie niebujcie sie wyrazac swoje opinie bo tym ktorzy tu pisza takie slodkosci o firmie spotkaja tez niespofzianki uwierzcie mi ich bezgranicznia lojalnosc niebedzie doceniona jak przestana byc potrzeni.
zdjecie uzytkownika
były kierowca - 2014-12-19 19:08:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kotka - 2014-12-19 15:22:17]:
Kotka masz całkowitą rację . Dyrektor powinna wszystkim pracownikom firmy zafundować bilety zapłacić hotele i zrobić zebranie pracowników aby poinformować ,że sytuacja jest ciężka choć może nie beznadziejna. Po wydaniu tak kolosalnych pieniędzy pewnie wszyscy pracownicy rozjadą się do domów zadowoleni , że walnie przyczynili się do poprawy kondycji finansowej firmy. Na prawdę słowa Twoje zasługują na nobla z dziedziny ekonomii. Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że w innych firmach wszystkich pracowników dyrekcja informuje o strategii firmy stanie kont i itp. Moje gratulacje , że pracujesz w takiej firmie.Ja takiej nie spotkałem a obecnie zasuwam na umowę śmieciową i nikt nie martwi się co będzie z moim życiem za parę lat , gdy nadejdzie czas na emeryturę a latek pracy brak . Widać coś się zmieniło bo za moich czasów nikt się nie załamywał a robiło się swoje . Jak robiłem co do mnie należało nikt mnie nie wbijał w ziemię . Co do wcześniejszych wpisów to każdy umiejący czytać doskonale wie skąd się biorą ciągłe kontrole w firmie i na czyj wniosek (wpisy krzysia fiony heraklita ). Dlatego też były kolego Krzysiu nie chciał bym się z Tobą napić kawy ani niczego innego , a nie wiem czy na Twój widok nie przeszedłbym na drugą stronę ulicy . Wiem , że nie zawsze w pracy jest dobrze ale lojalność jest chyba podstawą , i to nie tylko w pracy ale i rodzinie , koleżeństwie. Jeśli się takiej cechy nie posiada to cóż panu pozostaje poza szkalowaniem i sianiem nienawiści. Jeśli pan gdzieś pracuje to proszę wierzyć że obecny pracodawca wpadł by w zdumienie czytając Pańskie słowa . Właśnie dlatego byłem do końca lojalny wobec firmy i kolegów więc mogę śmiało się z nimi piwka napić . Pozdrawiam więc wszystkich pracujących i już nie .A zwłaszcza Tych z którymi spędzałem wiele czasu na wyjazdach , Życzę Wam Wesołych Świąt i Oby szczęśliwego Nowego Roku.
zdjecie uzytkownika
Fiona z Heraklitem - 2014-12-19 19:44:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Osoby które cenimy i szanujemy mają z nami kontakt i wiedzą że zawsze mogą na nas liczyć. Zdanie pozostałych nas nie interesuje. I chyba wyobraźnia cię poniosła jeśli myślisz, że kiedykolwiek którekolwiek z nas chciałoby spojrzeć nawet w twoim kierunku a co dopiero zamienić słowo czy napić sie wody. I z nas wszystkich to ty jątrzysz i siejesz zamęt. O lojalności i innych ludzkich odruchach z pewnością jesteś ostatnią osobą która powinna mówić lub nauczać. I na koniec- przeceniasz nasze możliwości. Najwyraźniej ludzie mają już dość tego co się z nimi wyprawia i dbają o to abyście mieli zajęcie w ciągu 7 godzin pracy.
zdjecie uzytkownika
kotka - 2014-12-19 20:33:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [były kierowca - 2014-12-19 19:08:36]:
Drogi były kierowco, być może dla pewnych osób-powinnam napisać wyraźnie i drukowanymi literami, że walne zebranie- oznacza spotkanie nadzorów,choćby na zasadzie konferencji, która jest dostępna nawet w telefonach- i wydanie polecenia, aby uczciwie przedstawili sytuację pracownikom niższego szczebla. Dziś jest dokładnie na odwrót- Nadzory wiedzą, ale maja obowiązek do końca zachować milczenie. Tak wiem- tu również wypomnisz mi brak myślenia ekonomicznego, bo dowiadując się o plajcie połowa pracowników zwieje na L4 - i firmie przyjdzie płacić kary umowne za nie wykonanie zleceń. Lub trzeba będzie na szybko, na tych parę dni zatrudniać ludzi na zastępstwa. I owszem- tak najprawdopodobniej będzie. Ale milczenie, ukrywanie, wpieranie pracownikom, że " wszystko jest ok", ze po prostu "przejmą ich nowe firmy" - podczas, gdy wcale nie muszą tego robić - jest nieuczciwe wobec tych ludzi! Odbiera im szansę na zabezpieczenie się , poszukiwanie pracy, dopóki jeszcze mają z czego żyć! jestem przekonana, że Dyrekcja firmy i ich bliscy- częściowo zatrudnieni w firmie - również na stanowiskach z pokaźnym wynagrodzeniem - o swoją przyszłość nie musi się martwić. Zabezpieczyli się dostatecznie. Ale co z ludźmi??? Wypłata może być w najlepszym wypadku opóźniona. O ile? Tego nie wie nikt. Może nawet tak długo, jak długo syndyk nie uruchomi środków gwarancyjnych. Z czego Ci ludzie opłacą czynsz? Poślą dzieci do szkoły? Kupią jedzenie? Czy kogoś to obchodzi???? I dlatego tak naciskam na to, aby postawić sprawę uczciwie. Dać ludziom szansę- chociaż raz. Zbliża się Wigilia. To będą smutne święta. ktoś tu napisał : Szykujcie się do Świąt! Tylko, że człowiekowi nie chce się świętować, kiedy lada moment prawie 2000 ludzi będzie wylewać łzy, zastanawiając się : CO DALEJ?
zdjecie uzytkownika
kokosz - 2014-12-19 21:17:31 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kotka - 2014-12-19 20:33:47]:
Droga kotko nie wypominajmy Dyrekcji , że się dorobiła bo po to zakłada się działalność. I doskonale wiesz , że ucieczki na L4 były są i będą . Tylko kto broni szukać sobie innej pracy skoro nie wierzy się pracodawcy . Nikt nie mówi , że jest ok a wręcz przeciwnie . No właśnie CO DALEJ mieć wypłatę nawet opóźnioną , czy nie mieć jej wcale? Ile było jest i będzie zakładów w których pracownicy sami podejmowali decyzje o opóźnieniu wypłat aby ratować miejsca pracy właśnie po to aby opłacić czynsz czy posłać dzieci do szkoły . Widzę ,że dla ciebie jasne postawienie sprawy to takie uciekajcie wszyscy na L4 niech firma płaci a to po prostu wbijanie gwoździa do własnej trumny . A nie lepiej zamiast narzekać i płakać masz jakiś dobry pomysł jak ratować te 2000 miejsc pracy? Może mała podpowiedż ?
zdjecie uzytkownika
kotka - 2014-12-20 06:37:24 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kokosz - 2014-12-19 21:17:31]:
Chciałabym wiedzieć, jak je uratować , ale w momencie, gdy firma złożyła już wniosek o Upadłość- procedura ruszyła i wątpię, aby coś dało się zrobić. Wydaje mi się, że trzeba było o tym pomyśleć wcześniej- nie wystawiając w przetargach tak drastycznie niskich cen za usługi. Ceny były niskie- po to by wygrać przetarg- powiesz zapewne. Tak. Ale wyglądało to w ten sposób, że firma przejmowała masę nierentownych obiektów. Takich, gdzie np. była zaledwie 1/8 etatu. Niby biorąc pod uwagę, że było ich dużo ( przypuśćmy- poczty) -suma ogólna była spora. Tyle, że na każdy z tych obiektów trzeba było zatrudnić człowieka, kupić środki. Pokryć koszt paliwa nadzorującego... A to generowało koszty. Lepiej więc było dać w przetargach stawkę wyższą, mieć tych obiektów mniej, mniej zatrudnionych osób, ale za stawkę, która pozwoli firmie funkcjonować, a zleceniodawcy zapewni usługę na wysokim poziomie z profesjonalnym sprzętem, a nie - bazować tylko na dotacjach z PFRON. Ponadto- należało stosować kary umowne wobec kontrahentów, którzy na czas nie regulowali zobowiązań wobec firmy. I kolejna sprawa- istnieje coś takiego, jak postępowanie naprawcze. Niestety- należało je wdrożyć w momencie, gdy firma jeszcze na bieżąco spłacała swoje zobowiązania, ale była zagrożona możliwością braku środków na ich uregulowanie. Postępowanie naprawcze- skutkuje wstrzymaniem odsetek od zadłużenia. Można je przeprowadzić raz na dwa lata.Jest uciążliwe proceduralnie, ale ratuje skórę firmom takim , jak nasza. Teraz jednak - jest już na to za późno.W chwili obecnej jedynym wyjściem jakie widzę- byłoby odsprzedanie aktywów zadłużonej spółki firmie, która przejęłaby ją, uregulowała zadłużenie i spróbowała pociągnąć to dalej. Nie obyłoby się bez zwolnień , ale część miejsc pracy zostałaby uratowana.Tym bardziej, że część obiektów ma długie kontrakty i lepiej jest dla nich- pozostawić wypróbowanych już pracowników, niż zatrudniać nowych, nieznanych. I nie zarzucaj mi, że moim celem jest namówienie pracowników do ucieczki na L4. Ja piszę o tym, że tego właśnie obawia się dyrekcja- i z tego powodu ukrywa przed ludźmi prawdę. Mimo wszystko jednak nadal twierdzę, że ważna jest ta uczciwość. W poprzednim poście - kierowca pisał o lojalności wobec firmy. I to jest właśnie smutne. Bo dlaczego ta lojalność zawsze musi być jednostronna? Gdzie jest lojalność pracodawcy, wobec pracownika? Ci którzy pracują w firmie- widzieli niejedno. Nie raz i nie dwa podstępem zwalniano ludzi czy to po wypadku w trakcie pracy, czy po prostu ciężko chorych. Jeśli ktoś padł z przepracowania, czy stresu- po prostu pozbywano się go jak śmiecia i zatrudniano nową osobę. Przypomnę choćby postać Moni- sprzątaczki, której w pracy krwiak pękł w głowie. Co firma zrobiła dla Niej?Dziewczyna będzie zależna od innych do końca życia- w takim, czy innym stopniu, bo nie wróciła do poprzedniej sprawności. Zaiwaniała na dwóch budynkach! Od świtu! A Pani Mirka? Jaka była, taka była, ale właśnie ta lojalność wobec firmy i olbrzymi stres Ją zabiły.( Wylew) A chłopak, który nie doczekał przeszczepu serca???? Co firma zrobiła dla Nich???? Kiedy pracodawca pochylił się nad problemem, czy nawet tragedią pracownika? NIGDY. Wieniec na pogrzebie- to zdecydowanie za mało... Nie wymagajcie więc od nas w tej chwili lojalności. I nie wypominajcie nam jej braku. To dyrekcja dysponowała środkami, które pozwoliłyby na wcześniejsze konsultacje prawnicze, dla ratowania kondycji firmy. A skoro wcześniej się tym nie przejmowali, albo inaczej- nie robili nic, aby ratować sytuację, poza zaciąganiem kolejnych kredytów i kupowaniem drogich samochodów - nawet nie przystosowanych do przewozu niepełnosprawnych ( chodzi mi o te osobówki stojące przed firmą), i wyżywaniem się na pracownikach biur za to, że coś nie idzie - to nie pytajcie teraz mnie, jak to uratować.
zdjecie uzytkownika
smiech na sali - 2014-12-20 08:37:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kotka - 2014-12-20 06:37:24]:
Żałosne!!!! Nie wiesz nic z tego co widzę co się dzieje w firmie!!! Snujesz jakieś domysły i siejesz ferment. Akurat pani Moni zarząd pomaga do dzisiaj, gdzie nie pracuje od dwóch lat bo nie jest w stanie. Pani Mirka nie zmarła na wylew a na zupełnie co innego po. A ciężko firmę obwiniać ze ktoś nie doczekał przeszczepu serca. Firma jest pod stałymi konsultacjami prawniczymi, widocznie tyle wiesz o firmie. Kredyty musiała firma brac bo jak można prowadzić działalność na taka skalę bez kredytowania. A te drogie samochody o których piszesz zazdrosniku to samochody prywatne więc może nie poruszaj ich tematu bo nikt nie pisze czy ty masz samochód a jak masz to czy drogi czy tani, czy to toyota czy renault. Dlatego swoj brak wiedzy na temat firmy zachowaj dla siebie i nie wypisuj głupot. Najlepiej proponuje spotkać się z zarzadem i porozmawiać na temat włączenia twojej osoby do zarządu skoro masz tak kompleksową wiedzę ze wszystkich dziedzin.
zdjecie uzytkownika
Szymciasty - 2014-12-20 11:00:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Szanowni Dyskutanci, czytam to forum i zastanawiam się jaki jest sens tej dyskusji wobec plajty firmy? Forum to służy to przekazania informacji potencjalnym nowym pracownikom na temat pracodawcy. Informacja do przekazania jest tylko jedna - pracodawca plajtuje, więc unikać jak ognia. Wszyscy aktualni pracownicy powinni natomiast wiedzieć, że w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji można legalnie zwolnić każdego, również tych na L4, urlopach, w okresach ochronnych, na macierzyńskim itp. W obecnej sytuacji sens mają jedynie rozważania: czekać na zwolnienia grupowe i odprawy, czy może już teraz szukać sobie innej roboty?
Przydatne mogą się też okazać porady: co i komu przysługuje w przypadku zwolnień grupowych, co robić w przypadku ewentualnego braku wypłaty (gdzie się zgłosić, jakie dokumenty złożyć) itd. Wszelki inne wypowiedzi to zwyczajny spam nie wnoszący nic nowego.
Pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
Wielkie Oko Brata - 2014-12-20 16:02:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Odpowiedź na: [smiech na sali - 2014-12-20 08:37:21]:
Zastanawiam się jedynie dlaczego niektóre osoby tak bronią Firmy i Zarządu? Na pewno nie było ciągle źle i jak każdy z nas spotkaliście jakiś ciekawych ludzi, którzy wnieśli coś dobrego do życia i takich, którzy uodpornili nas na chamstwo.
Jeśli macie jakieś dowody na to co tu piszecie nie marnujcie czasu tylko powiadomcie policję lub prokuraturę i przekażcie dowody.
Wiedząc jaka jest sytuacja w firmie może teraz spróbujmy pomóc sobie nawzajem pisząc jak sobie poradzić z brakiem wypłat, do kogo się zwrócić o pomoc a może po prostu dobry słowem wsparcia? Pozwólmy teraz zająć się tą firmą odpowiednim władzom a my stwórzmy wspólny front pomocny w przetrwaniu tych ciężkich chwil!
zdjecie uzytkownika
kokosz - 2014-12-20 21:24:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kotka - 2014-12-20 06:37:24]:
Droga Kotko pozostaje przesłać ukłon W Twoją stronę . Można podzielić się uwagami w sposób kulturalny i rzeczowy . Pominę tylko zdania o chorobach .
Pozdrawiam.
zdjecie uzytkownika
M. - 2014-12-20 22:11:24 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jednak postanowiłem napisać parę zdań . Pominę wpisy skierowane w moim kierunku ponieważ każdy może mieć swoje zdanie . Co do Firmy nie ma co plotkować wymyślać niestworzone historie i siać ferment , do niczego to nie prowadzi a jedynie zaognia i tak trudną atmosferę , myślę że nawet w tak trudnej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak normalnie pracować a co będzie ? Czas pokaże . Zawsze trzeba mieć nadzieję bo podobno ona umiera ostatnia . Życzę Wszystkim bez wyjątku Tym co pracują i tym co odeszli Zdrowych Wesołych Świąt oraz miejmy nadzieję Szczęśliwego Nowego Roku .
zdjecie uzytkownika
JA - 2014-12-20 22:51:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Szanowni Państwo, nie mogę tych paszkwili czytać. Od początku mojej pracy w tej Firmie wydawało mi się, że pracuję wśród osób, które szanują siebie i innych. Chciała bym jednak powiedzieć, jak bardzo się pomyliłam. Nie mam tu na myśli Dyrekcji, ale nas pracowników na wszystkich stanowiskach. Wstydzę się, że moi znajomi, a nawet koledzy i koleżanki w mało wybredny sposób, nie mający nic wspólnego z dobrym wychowaniem i kulturą oczerniają swój zakład pracy, który przez wiele lat dawał im pracę i wszelkie dobra z nią związane. Wstyd mi, że największe nieroby mają czelność sączyć jad i pluć na swoją firmę. Tylko dobra wola Dyrekcji pozwoliła Wam nierobom pracować do chwili obecnej, bo z czego będzie żyła, bo ma dzieci,bo płaci alimenty, bo jest sama, bo opiekuje się matką itd. Można by mnożyć tych przykładów wiele. Mowa tu m.i.n o Tobie "Kotko"- większego lenia nie widziałam, choć wykształcony, o Panu Panie Krzysiu- następny leń i obibok, O Tobie Fiono (nie dostało się awansu na kierownika to pogryźć pracodawcę)i Tobie wszechwiedzący "Krakowie". To co sobą reprezentujecie, jest poniżej godności szanującego się człowieka. Wstydzę się, że z takimi ludźmi dane mi było pracować.
zdjecie uzytkownika
Fiona - 2014-12-20 23:30:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [JA - 2014-12-20 22:51:15]:
JA ale dokopałaś. Zdradziłaś najprawdziwszą prawdę...że nie macie już argumentów, więc za wszelką cenę będziecie nas oczerniać. Powtórzę to co napisałam wcześniej " Osoby które cenimy i szanujemy mają z nami kontakt i wiedzą że zawsze mogą na nas liczyć. Zdanie pozostałych nas nie interesuje".
zdjecie uzytkownika
JA - 2014-12-21 00:14:54 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Tak zdradziłam prawdę, której ani Ty Fiono, ani Twój Pan, ani Kotka, Kraków,i Wam podobni nie znacie, a mianowicie taką, że każdy szanujący się i mający godność człowiek, nigdy nie pozwoliłby sobie na taki brak wychowania i kultury. To nie ja,ani "MY" oczerniamy. Przeczytaj wszystkie wpisy, a wnioski nasuną się same. No chyba że inteligencją również nie grzeszysz.
zdjecie uzytkownika
kotka - 2014-12-21 07:31:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [JA - 2014-12-20 22:51:15]:
Źle trafiłaś :-) Akurat- co, jak co, ale lenistwa nikt nigdy mi nie zarzucił, przez tyle lat. Nie płacę też alimentów, i nigdy nie musiałam wyciągać ręki po jakakolwiek jałmużnę. Więc, albo mylisz osoby, albo po prostu starasz się mnie oczernić, by podważyć to, co napisałam. Trudno. Masz do tego prawo. Zwłaszcza w momencie, gdy brak Ci innych argumentów. Wiem jedno- pisząc o ludziach, którzy całe lata na prawdę ciężko pracowali dla firmy : "Obiboki, lenie etc. " Potwierdzasz wszystko to, co napisałam- o traktowaniu pracowników.
zdjecie uzytkownika
kotka - 2014-12-21 07:59:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Fiona - 2014-12-20 23:30:55]:
I jeszcze jedno- pisząc o braku kultury, najpierw się zastanów. W ani jednym z moich postów- nie znajdziesz wyzwisk, czy niekulturalnych odzywek. Natomiast nazywanie ludzi :"obibokami" na pewno do kulturalnych nie należy. No cóż. Nie zmienię zdania o tym, że nie traktowano nas dobrze. I o tym, że nieszczęściu można było zapobiec, jak również o tym, że Dyrekcja Firmy powinna wykazać się uczciwością wobec pracowników, dając im szansę na znalezienie pracy. Nie zmienię też zdania , że gdyby ludzie nie pracowali tak ciężko i w tak wielkim stresie- nie odbijałoby się to na ich zdrowiu i życiu, bez względu na to, co tu napiszecie. Bo żadne pieniądze nie zwrócą ludziom zdrowia, życia, czy godności- którą się im odbiera- właśnie takimi komentarzami - traktując nas jak żebraków i zapominając, że to nie my żyjemy z pieniędzy firmy, tylko ona z naszej pracy. Przykre jest to, że "najprościej" jest zrobić z kogoś lenia, obiboka, czy alkoholika- by na forum-podważyć jego opinie, czy zdanie. To, że wiele osób faktycznie żyło na granicy ubóstwa ( Raz jeszcze wypomnę Ci te alimenty, chorą matkę komornika, czy cokolwiek o czym piszesz) - Nie jest winą tych ludzi, lecz systemu, który pozwala by ciężko pracujący Polacy- otrzymywali za swoja pracę jałmużnę, nie pozwalającą, na godne życie. Nie zapominaj proszę, że należy im się najgłębszy szacunek, bo to właśnie dzięki ciężkiej pracy tych pracowników firma miała rację bytu przez wiele lat- i na pewno nie dzięki nim teraz upada. Więc raczej pochyl głowę z szacunkiem za ich pracę- zamiast oczerniać. Bo to dzięki nim przez lata miałaś utrzymanie. ( Co nie oznacza, że sama nie pracowałaś ciężko, bo tego nie powiem- w Antemie- wszyscy zaiwaniali za pięciu. ) Dobra. kończę tą jałową dyskusję. Szkoda czasu.Trzeba się jakoś pozbierać. Samo nie przyjdzie. Z tego miejsca- chciałabym podziękować wszystkim tym, którzy ze mną współpracowali. mam nadzieje koleżanki i koledzy, że uda się Wam znaleźć nową pracę. W godnych warunkach, za godną pensję. Czego z całego serca Wam życzę. Oby ktoś docenił Waszą pracę - i nigdy już nie nazwał leniem, obibokiem, a wręcz pasożytem społecznym- żyjąc z Waszej ciężkiej pracy. Życzę Wam spokojnych Świąt, aby choć przez chwilę przy rodzinnym stole udało się Wam zapomnieć o problemach i troskach.I Tobie także - droga "Ja". Niech ten gniew przerodzi się we współczucie, a pogarda w szacunek i odrobinę pokory.
zdjecie uzytkownika
Dasza - 2014-12-21 10:17:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Witam, piszę niechętnie, bo nie lubię dyskusji jak nie wiem z kim rozmawiam – ale myślę że niektórzy przekroczyli granicę dobrego smaku.
Na wizerunek Firmy pracuje nie tylko Dyrekcja, kierownicy ale wszyscy zatrudnieni od najwyższego do najniższego szczebla.
Wydaje mi się, że wszyscy powinni uderzyć się w piersi i przeanalizować swoją pracę w Firmie. Czy zawsze postępowaliśmy uczciwie?. Jeżeli tak to dlaczego nie mieliśmy tyle odwagi, aby o tym co piszecie powiedzieć prosto w oczy Dyrekcji. Dlaczego uważamy się za „bohaterów” dopiero po zwolnieniu z pracy. Może gdybyśmy powiedzieli to prosto w oczy to byśmy dalej pracowali. Czy uważacie, że o wszystkim wiedziała p. Dyrektor. Wątpię w to. Sama miałam okazję się przekonać że nie wszystko zostało Jej przekazane, a wręcz ukryte. Dlatego myślę, że opluwanie Firmy w kłopocie jest ciosem poniżej pasa.
Zastanawiam się, dlaczego osoba, która pluje na Firmę nie przypomina sobie jak pracowała w centralnej Polsce i w jakim poważaniu miała swoich podwładnych, jak o nich dbała – myślę że gorzej niż się mówi o Dyrekcji, bo to on narażał życie pracowników z którymi przyjechał doczyszczać obiekt. Jeżeli tak wyglądała zawsze jego praca, a nie był to „wypadek przy pracy” to nie powinien w ogóle zabierać głosu na forum, a po prostu milczeć. Wszyscy najpierw myślimy o sobie.
Dlatego, nim zaczniemy wymagać od innych, zacznijmy od siebie.
Może to wyglądać, że bronię p. Dyrektor choć nie zawsze się z nią zgadzam, to myślę, że jako właściciel ma prawo czasem nas zrugać tak jak my często rugamy naszych podwładnych, czy też przemawiamy się między sobą. Ma prawo, też nas zwolnić, choć wg nas jest to krzywdzące.
Każdy z nas musi opłacać czynsz, spłacać kredyt czy mieć kasę na życie.
Wskażcie mi Firmę w której są idealni pracodawcy i pracownicy. Chętnie się tam zatrudnię.
Dlatego proponuję wszystkim niezadowolonym założyć własną Firmę, a za rok, jeżeli zatrudnicie pracowników chętnie przeczytam ich opinie o Waszej Firmie i Was samych.
zdjecie uzytkownika
Szymciasty - 2014-12-21 11:44:41 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam
Zrobiłem pewien eksperyment, mianowicie poprosiłem żonę aby poczytała to forum. Po przeczytaniu kilku postów stwierdziła, że nie rozumie nic poza tym, że kilka osób się ze sobą kłóci. Obawiam się, że treść Państwa dyskusji jest zrozumiała jedynie dla kilku, może kilkunastu osób z centrali w Jeleniej Górze, pozostali kompletnie nie wiedzą o co chodzi i kto jest kim. Ponieważ firma plajtuje chcę napisać coś, co może być pomocne dla pozostałych 1000 pracowników, którzy nie są zainteresowani państwa konfliktem.
Po pierwsze każdy z pracowników powinien ustalić jaką ma umowę. Antema często dawał pod rząd po kilka umów na czas określony. Zgodnie z art 25 trzecia umowa na czas określony jest automatycznie umową na czas nieokreślony. Sprawa wydaje się niby prosta, jednak w między czasie obowiązywała ustawa o złagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracodawców i pracowników, która ten przepis zawieszała. Aby więc mieć pewność najlepiej zebrać wszystkie papiery i udać się z nimi do prawnika (z reguły bezpłatne porady są udzielane przez Powiatową Inspekcją Pracy).
Jeżeli ktoś nie ma kompletu dokumentów, to teraz jest ostatnia szansa aby wystąpić do kadr o duplikaty umów, aneksów, porozumień zmieniających itp.
W przypadku upadłości dojdzie pewnie do zwolnień grupowych, a wtedy przysługuje odprawa w wysokości:
jednomiesięczne wynagrodzenie - jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 2 lata,
dwumiesięczne wynagrodzenie - jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy od 2 do 8 lat,
trzymiesięczne wynagrodzenie - jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy ponad 8 lat.
Do stażu zakładowego pracownika wlicza się wszystkie okresy przepracowane u tego pracodawcy, choćby pomiędzy nimi występowały przerwy.
Jeśli się okaże, że pracodawca bądź syndyk nie mają kasy na wypłaty odprawy itp, to tu http://mojafirma.infor.pl/spolki/328246,Dostaniesz-pensje-mimo-upadlosci-firmy.html jest artykuł o Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
ja - 2014-12-22 01:01:26 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [smiech na sali - 2014-12-20 08:37:21]:
dziedobry wszystkim czytam to wasze forum i mam wrarzeniee znajduje sie w jakims swiecie plotkarskim.Nieznam tej firmy i szczeze mnieto nie opchodzi ale gdy piszecie o osobach mi bliskich to sie gotuje.I tak Pani Monia jak ja nazywacie zachorowala nie z powodu pracy i nie w pracy poatym firma dalej ja wspiera jak jest to potrzebne wiec jak ktos chce cos napisac to niech sprawdzi informacje a nie rozpowiada bzdury PODRAWIAM
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Antema
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy Antema?
Zadaj pytanie
x